Publisher: 8
Grzegorz Gortat
Czy każdy radykalny pogląd można tłumaczyć młodzieńczym idealizmem? Henryk ma piętnaście lat i jest zafascynowany ideą czystości rasowej Polaków. Zna na wyrywki fragmenty "Mein Kampf", ale słabo orientuje się w realiach życia obozowego i Holokaustu. Akcja powieści rozgrywa się na dwóch planach czasowych, dzięki czemu młody czytelnik może przenieść się do czasów wojennych i zrozumieć, jak dramatyczny wpływ na losy milionów osób miały formułki powtarzane przez Henryka. Prace autora były nagradzane tytułem Książka Roku w latach 2006, 2009, 2013. Ważna pozycja dla młodych czytelników zainteresowanych tematyką obozową. W sam raz dla osób, które cenią Pięć lat kacetu" Stanisława Grzesiuka czy komiks Maus" Arta Spiegelmana.
Robert J. Szmidt
Sierpień 1963 roku. Otoczony kordonem sanitarnym Wrocław walczy z epidemią śmiercionośnej czarnej ospy. Tymczasem w jednym z izolatoriów dochodzi do krwawego incydentu. Świadkowie mówią o ludziach, którzy zmartwychwstają i rozrywają na strzępy każdego, kto wpadnie im w ręce. Wysłane na miejsce zdarzenia oddziały ZOMO opanowują sytuację, ale to zaledwie przedsmak koszmaru, przy którym kontakt z zabójczym wirusem ospy wydaje się dziecinną igraszką. "Chaos" to powieść ukazująca w szczegółach początkowy etap apokalipsy zombie, pomijany w większości książek i filmów tego gatunku. Tekst mówiący o pierwszych godzinach zarazy, podczas których decydują się losy przyszłych bohaterów. Oto niezwykle brutalna i krwawa opowieść o wybuchu apokalipsy zombie, osadzona w realiach głębokiego PRL-u, ukazująca zmagania skorumpowanych elit, wysyłanych na pewną śmierć żołnierzy i zdezorientowanych obywateli, muszących poradzić sobie z zagrożeniem, którego nie sposób pojąć ani zrozumieć. Trup ściele się gęsto, ponieważ upartyjnione szczyty nie kwapią się z wyjawieniem obywatelom prawdy, a nieumarłych nie da się w żaden sposób zabić. Dodatkową zachętą do lektury niech będzie fakt, że każdy człowiek, którego śmierci będziecie świadkiem, to jeden z was, czytelników, wybranych spośród kilkutysięcznej rzeszy chętnych za pośrednictwem portali społecznościowych. Niewykluczone, że niektórych znacie osobiście. Niewykluczone, że i wy zginiecie w kolejnym tomie, ponieważ nabór do "Szczurów Wrocławia" trwa...
Robert J. Szmidt
Osadzona w realiach głębokiego PRL-u, oszałamiająca rozmachem, krwista i krwawa saga o ludziach minionej epoki, będąca hołdem dla cudownego miasta, które od dawna już nie istnieje. Rok 1963. Stary porządek upadł, zombie opanowały świat. W zdziesiątkowanym plagą nieumarłych Wrocławiu trwa rozpaczliwa walka o przetrwanie. Garstka ocalonych, dowodzona przez samozwańczego generała Biedrzyckiego, wycofuje się na Wielką Wyspę. Chroniona ze wszystkich stron wodami Odry enklawa nie jest jednak tak bezpieczna, jak by się z pozoru wydawało. Strefa śmierci, w którą zamieniło się skażone prochami nieumarłych Sępolno, budzi przerażenie, ale nie jest największym zagrożeniem, z jakim będą musieli zmierzyć się ludzie. Na rogatkach miasta pojawia się bowiem kolumna rosyjskich wojsk, których dowódca, generał Mariachin, pragnie jednego - przejęcia miasta i rządzenia nim niepodzielnie, nawet jeśli ma to oznaczać zagładę większości ocalonych. Zdesperowani mieszkańcy zdają sobie sprawę, czym będzie dla nich powrót komunistycznego terroru, lecz skupiając całą uwagę na najeźdźcach, nie zauważają jeszcze gorszego wroga - ten zaś w ukryciu przygotowuje atak zagrażający unicestwieniem wszystkich, zarówno obrońców, jak i Rosjan.
Robert J. Szmidt
Osadzona w realiach głębokiego PRL-u, oszałamiająca rozmachem, krwista i krwawa saga o ludziach minionej epoki, będąca hołdem dla cudownego miasta, które od dawna już nie istnieje. Rok 1963. Stary porządek upadł, zombie opanowały świat. W zdziesiątkowanym plagą nieumarłych Wrocławiu trwa rozpaczliwa walka o przetrwanie. Garstka ocalonych, dowodzona przez samozwańczego generała Biedrzyckiego, wycofuje się na Wielką Wyspę. Chroniona ze wszystkich stron wodami Odry enklawa nie jest jednak tak bezpieczna, jak by się z pozoru wydawało. Strefa śmierci, w którą zamieniło się skażone prochami nieumarłych Sępolno, budzi przerażenie, ale nie jest największym zagrożeniem, z jakim będą musieli zmierzyć się ludzie. Na rogatkach miasta pojawia się bowiem kolumna rosyjskich wojsk, których dowódca, generał Mariachin, pragnie jednego - przejęcia miasta i rządzenia nim niepodzielnie, nawet jeśli ma to oznaczać zagładę większości ocalonych. Zdesperowani mieszkańcy zdają sobie sprawę, czym będzie dla nich powrót komunistycznego terroru, lecz skupiając całą uwagę na najeźdźcach, nie zauważają jeszcze gorszego wroga - ten zaś w ukryciu przygotowuje atak zagrażający unicestwieniem wszystkich, zarówno obrońców, jak i Rosjan.
Robert J. Szmidt
10 sierpnia 1963. Rzesze nieumarłych opanowują nie tylko Wrocław. Wieści napływające z innych miast, a nawet z zagranicy są przytłaczające. W ciągu zaledwie kilku godzin upada stary porządek świata. Do ludzi majora Biedrzyckiego dociera z wolna bolesna prawda. Nie ma co liczyć na wsparcie albo odsiecz. Każdy z ocalonych musi radzić sobie z nowym zagrożeniem na własną rękę. Tymczasem jedno z największych więzień Dolnego Śląska staje się twierdzą, do której załoga ściąga swoje rodziny i znajomych. Za mur trafiają setki cywilów, ale dla osadzonych nie ma tam już miejsca. Wszyscy więźniowie trafiają za bramę, jednak dla tych najgorszych nie jest to wcale wyrok śmierci. Ludzie pokroju Fabiana Sprychy, mordercy i kanibala pozbawionego ludzkich uczuć w jeszcze większym stopniu niż zombie, dostrzegają okazję do rozwinięcia skrzydeł. Tak zaczyna się walka o podporządkowanie sobie ginącego miasta. Dowodzony przez Sprychę gang szybko udowadnia, że nieumarli nie są największym koszmarem zdziesiątkowanej ludności.
Robert J. Szmidt
Wrocław, rok 1963. Na tyłach zakładu karnego numer 1 stoi zwalisty poniemiecki gmach, mieszczący klinikę psychiatryczną. To właśnie w jej murach rozegra się kolejna odsłona dramatu mieszkańców miasta. To tutaj późnym popołudniem 9 sierpnia trafia uznany za szaleńca pacjent, który twierdzi, że jego żona zmarła, po czym zmartwychwstała. Samobójstwo bredzącego w malignie mężczyzny będzie zarzewiem ciągu krwawych zdarzeń, którym stawi czoła załoga szpitala - już na pierwszy rzut oka za mało liczna, by odeprzeć śmiertelne zagrożenie. Bestsellerowa seria "Szczury Wrocławia", która zmieniła oblicze polskiego gatunku i na stałe wpisała autora na listę bestsellerów!
Piotr Kępiński
Tu się nic nie zmienia od dwóch tysięcy lat. Plebejusze, patrycjusze, dziwki, księża. Rzym mówi jeden z bohaterów włoskiego serialu Suburra. Bo w Rzymie, jak w całych Włoszech, czas się zatrzymał. Turyści kroczą starożytnymi ścieżkami, szukając tego, co minione, mieszkańcy znają na pamięć sentencje Marka Aureliusza, a ulice są tak samo wąskie jak przed kilkuset laty. Tak samo niezmienne są też paradoksy: bieda sąsiaduje z bogactwem, zaśmiecone ulice z pałacami, siedziby kościelnych instytucji z lokalami przejętymi przez mafię, a pamięć o Pasolinim konkuruje z pamięcią o Duce. Jak poskładać tę mozaikę, by obraz Włoch był pełny? Piotr Kępiński kreśli portret miejsca od wieków targanego namiętnościami. Łącząc czujność obserwatora z zaangażowaniem mieszkańca, opisuje kraj, który fascynuje go od lat. Spaceruje ulicami Rzymu i Sieny, odwiedza Materę i Cilento, opowiada o sardyńskich pragnieniach separatystycznych, osiedlach Romów i handlu narkotykami na rzymskich cmentarzach. Razem z nim odwiedzamy turyńskie wystawy, smakujemy sycylijskich pani, jedziemy rowerem wzdłuż Tybru i zaglądamy do wnętrz Watykanu. Szczury z via Veneto to erudycyjna opowieść o tym, że choć czasy błogiego la dolce vita dawno minęły, to Włochy wciąż przyciągają, pasjonują, nie dają o sobie zapomnieć.
Piotr Kępiński
Tu się nic nie zmienia od dwóch tysięcy lat. Plebejusze, patrycjusze, dziwki, księża. Rzym mówi jeden z bohaterów włoskiego serialu Suburra. Bo w Rzymie, jak w całych Włoszech, czas się zatrzymał. Turyści kroczą starożytnymi ścieżkami, szukając tego, co minione, mieszkańcy znają na pamięć sentencje Marka Aureliusza, a ulice są tak samo wąskie jak przed kilkuset laty. Tak samo niezmienne są też paradoksy: bieda sąsiaduje z bogactwem, zaśmiecone ulice z pałacami, siedziby kościelnych instytucji z lokalami przejętymi przez mafię, a pamięć o Pasolinim konkuruje z pamięcią o Duce. Jak poskładać tę mozaikę, by obraz Włoch był pełny? Piotr Kępiński kreśli portret miejsca od wieków targanego namiętnościami. Łącząc czujność obserwatora z zaangażowaniem mieszkańca, opisuje kraj, który fascynuje go od lat. Spaceruje ulicami Rzymu i Sieny, odwiedza Materę i Cilento, opowiada o sardyńskich pragnieniach separatystycznych, osiedlach Romów i handlu narkotykami na rzymskich cmentarzach. Razem z nim odwiedzamy turyńskie wystawy, smakujemy sycylijskich pani, jedziemy rowerem wzdłuż Tybru i zaglądamy do wnętrz Watykanu. Szczury z via Veneto to erudycyjna opowieść o tym, że choć czasy błogiego la dolce vita dawno minęły, to Włochy wciąż przyciągają, pasjonują, nie dają o sobie zapomnieć.