Wydawca: 8
Valentina Morelli
Don Matteo, tylko że w lepszym, damskim wydaniu! Benvenuto a Santa Caterina! W tej malowniczej miejscowości w sercu Toskanii żyje, pracuje i modli się siostra zakonna Isabella. Zupełnie niespodziewanie musi zająć się rozwiązaniem zagadki pewnego morderstwa! Od tego momentu wścibska mniszka stawia sobie za cel rozwikływanie tajemnic dotyczących wszelkich drobnych oraz poważniejszych przestępstw mających miejsce w miasteczku... Karabinier Matteo jest wdzięczny za tę pomoc z bożej łaski, bo jest jedynym policjantem w Santa Caterinie, który ma ręce pełne roboty... Jest południe w klasztorze w Santa Caterina. Siostra Isabella, zaskoczona tym, że dzwony nie wzywają na modlitwę, postanawia dowiedzieć się, co się stało. Kobieta dokonuje straszliwego odkrycia: siostra Raffaela leży bez życia na dziedzińcu klasztoru. Energiczna mniszka musiała spaść z dzwonnicy. Czy rzeczywiście był to wypadek, jak twierdzi z pełnym przekonaniem przeorysza zakonu? Isabelli trudno w to uwierzyć! I co oznacza liczba, którą widać w pyle obok zmarłej? Razem z młodym karabinierem Matteo, Isabella rozpoczyna własne śledztwo i bardzo szybko trafia na ślad ponurej tajemnicy... Teraz może już pomóc tylko boska interwencja!
Anna M. Hoffmann
Laureatka konkursu Międzynarodowego Festiwalu Kryminału we Wrocławiu 2024. Gorące lato 1975. Hektor Praski wie, że to będzie niezapomniany urlop pierwszy po piętnastu latach pracy w Państwowej Inspekcji Handlowej. Podczas gdy zmęczeni upałem obywatele wypoczywają na bałtyckich plażach, on wyrusza w podróż do rodzinnych Kielc. Miasto tętni muzyką festiwalu harcerskiego, smakuje lodami Bambino i wodą sodową z saturatora. W tych okolicznościach inspektor zamierza oświadczyć się Małgorzacie wyjątkowej kobiecie, która akceptuje wszystkie jego dziwactwa. Romantyczne plany Hektora krzyżuje jednak nagła śmierć. Na ławce przed jaskinią Raj umiera tajemnicza blondynka, a okoliczności zdarzenia są bardzo podejrzane Inspektor Praski wykorzystuje szansę, by sprawdzić się w roli śledczego. Kryminał osadzony w niepowtarzalnym klimacie PRL-u, gdy ludzie zajmowali się życiem, a nie mediami społecznościowymi. Anna M. Hoffmann - z zawodu event menedżerka, podążająca śladami ludzi, miejsc i historii. Entuzjastka natury. Amatorka kąpieli leśnych. Laureatka konkursu na opowiadanie zorganizowanego przez Międzynarodowy Festiwal Kryminału we Wrocławiu. Uczestniczyła w kryminalnych warsztatach pisarskich, podczas których pod okiem Joanny Opiat-Bojarskiej zgłębiała tajniki gatunku. Śmierć w Raju to jej debiut kryminalny. Zarys powieści powstał pod okiem Roberta Małeckiego podczas zajęć w Maszynie do Pisania.
Anna M. Hoffmann
Laureatka konkursu Międzynarodowego Festiwalu Kryminału we Wrocławiu 2024. Gorące lato 1975. Hektor Praski wie, że to będzie niezapomniany urlop pierwszy po piętnastu latach pracy w Państwowej Inspekcji Handlowej. Podczas gdy zmęczeni upałem obywatele wypoczywają na bałtyckich plażach, on wyrusza w podróż do rodzinnych Kielc. Miasto tętni muzyką festiwalu harcerskiego, smakuje lodami Bambino i wodą sodową z saturatora. W tych okolicznościach inspektor zamierza oświadczyć się Małgorzacie wyjątkowej kobiecie, która akceptuje wszystkie jego dziwactwa. Romantyczne plany Hektora krzyżuje jednak nagła śmierć. Na ławce przed jaskinią Raj umiera tajemnicza blondynka, a okoliczności zdarzenia są bardzo podejrzane Inspektor Praski wykorzystuje szansę, by sprawdzić się w roli śledczego. Kryminał osadzony w niepowtarzalnym klimacie PRL-u, gdy ludzie zajmowali się życiem, a nie mediami społecznościowymi. Anna M. Hoffmann - z zawodu event menedżerka, podążająca śladami ludzi, miejsc i historii. Entuzjastka natury. Amatorka kąpieli leśnych. Laureatka konkursu na opowiadanie zorganizowanego przez Międzynarodowy Festiwal Kryminału we Wrocławiu. Uczestniczyła w kryminalnych warsztatach pisarskich, podczas których pod okiem Joanny Opiat-Bojarskiej zgłębiała tajniki gatunku. Śmierć w Raju to jej debiut kryminalny. Zarys powieści powstał pod okiem Roberta Małeckiego podczas zajęć w Maszynie do Pisania. Audiobook zrealizowano przy wsparciu narzędzi AI.
Tomasz Sobieraj
Są tacy, którzy dla muzyki gotowi są zabić. Na terenie parku-muzeum w Żelazowej Woli dochodzi do zbrodni. Podczas codziennego obchodu terenu ochroniarz Emil Marchewka znajduje ciało młodego pianisty, który tego dnia koncertował w dworku Chopinów. Zmarły trzyma w ręku kartkę z tajemniczym szyfrem. Aspirant Ireneusz Fatalny wraz ze swoim pomocnikiem Edwardem Nurzałą rozpoczyna dochodzenie w sprawie tragicznej śmierci. Niespodziewanie nawet dla samego siebie z alternatywnym śledztwem rusza również ochroniarz Marchewka, wspomagany przez uroczą bibliotekarkę Kasię Mannę. Wydaje się jasne, że najważniejszym motywem zbrodni jest owiany tajemnicą, zaginiony siedemnasty polonez autorstwa Fryderyka Chopina. Ale kto byłby na tyle szalony lub zdesperowany, by dla niego zabić? Wkrótce okaże się, że podejrzanych miłośników muzyki poważnej jest więcej, niż można by się spodziewać Tomasz Sobieraj autor komedii kryminalnej pod tytułem Śmierć w Żelazowej Woli po raz pierwszy wydanej w 2023 roku.
Janusz Osęka
Klasyczny kryminał milicyjny z kultowej serii „Ewa wzywa 07” (rok wyd. 1973, zeszyt nr 59, nakład: 100 tys. egz.). Jego akcja rozgrywa się w Zakopanem dokąd przyjeżdża na wczasy, do pensjonatu „Krokus”, 22-letnia Anna. Kobieta udaje się na samotną wycieczkę w góry – i już z niej nie wraca. Milicja i GOPR, zaalarmowani przez zaniepokojoną kierowniczkę pensjonatu wszczynają poszukiwania, które, po trzech dniach, zostają uwieńczone powodzeniem. Niestety – odnaleziona zaginiona nie żyje. Jej zwłoki znaleziono w tytułowym Żlebie Kirkora – zmasakrowane uderzeniem o skały. Czy był to nieszczęśliwy wypadek, samobójstwo, czy też może morderstwo? Jakiś czas później, milicja dostaje sygnał o znalezieniu kolejnych zwłok. Denatem jest Szymon Wrzos – rencista, inwalida. Czy te dwie śmierci coś łączy? Autor tej książki – Janusz Osęka, to znany satyryk, wieloletni redaktor naczelny tygodnika „Szpilki”, aktor kabaretu „Wagabunda”. Jest to jedyna powieść kryminalna w jego dorobku – napisana jak najbardziej serio. MONOTEMA (52tygodnie.blogspot.com): Kryminał górski, rodem z PRL. Lektura wielce wciągająca, trzymająca czytelnika w napięciu, na dokładkę kopalnia wiedzy o czasach dawnych, o peerelowskiej krainie szczęśliwości. I zapewniam, że nie jest to książka fantasy, bo w czasach tamtych było rzeczywiście „cudnie”. Każdy obywatel mógł odpocząć w atrakcyjnej miejscowości wypoczynkowej, wystarczyło uzyskać skierowanie w zakładzie pracy, a pensjonaty zakopiańskie takie jak Krokus, Hyrne, Złocień stały otworem. Milicja obywatelska był miła, kulturalna, wykształcona, każdy funkcjonariusz po studiach prawniczych, nierzadko w trakcie pisania doktoratu, a po szkole oficerskiej w Szczytnie – obowiązkowo. Sprawy kryminalne rozwiązywano migiem. Wczasowicz korzystając z wypoczynku letniego, bądź zimowego nie tylko mógł zaszaleć w lokalach zakopiańskich, popić kawy marago podlewanej mocniejszą procentowo Złotą Jesienią, ale także miał zapewnione bezpieczeństwo przez funkcjonariuszy MO, choć niestety, zdarzały się przykre wypadki. W takich to okolicznościach znalezione zostają w górach zwłoki wczasowiczki Anny Zemanek. Miejsce znalezienia zwłok wskazuje na to, że nie mógł to być wypadek. Ktoś Annie pomógł przy upadku. Po kilku dniach zostają odkryte kolejne zwłoki. Nieżywego Szymona Wrzosa odnajduje sąsiad. Czy łączy coś obie ofiary, skoro nawet się nie znały? Milicja wkracza do akcji, a szybko i sprawnie prowadzone przez porucznika Dudziaka i kapitana Szareckiego dochodzenie, prowadzi do rozwikłania zagadki. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Projekt okładki: Pola Augustynowicz.
Janusz Osęka
Klasyczny kryminał milicyjny z kultowej serii "Ewa wzywa 07" (rok wyd. 1973, zeszyt nr 59, nakład: 100 tys. egz.). Jego akcja rozgrywa się w Zakopanem dokąd przyjeżdża na wczasy, do pensjonatu "Krokus", 22-letnia Anna. Kobieta udaje się na samotną wycieczkę w góry - i już z niej nie wraca. Milicja i GOPR, zaalarmowani przez zaniepokojoną kierowniczkę pensjonatu wszczynają poszukiwania, które, po trzech dniach, zostają uwieńczone powodzeniem. Niestety - odnaleziona zaginiona nie żyje. Jej zwłoki znaleziono w tytułowym Żlebie Kirkora - zmasakrowane uderzeniem o skały. Czy był to nieszczęśliwy wypadek, samobójstwo, czy też może morderstwo? Jakiś czas później, milicja dostaje sygnał o znalezieniu kolejnych zwłok. Denatem jest Szymon Wrzos - rencista, inwalida. Czy te dwie śmierci coś łączy? Autor tej książki - Janusz Osęka, to znany satyryk, wieloletni redaktor naczelny tygodnika "Szpilki", aktor kabaretu "Wagabunda". Jest to jedyna powieść kryminalna w jego dorobku - napisana jak najbardziej serio. MONOTEMA (52tygodnie.blogspot.com): Kryminał górski, rodem z PRL. Lektura wielce wciągająca, trzymająca czytelnika w napięciu, na dokładkę kopalnia wiedzy o czasach dawnych, o peerelowskiej krainie szczęśliwości. I zapewniam, że nie jest to książka fantasy, bo w czasach tamtych było rzeczywiście "cudnie". Każdy obywatel mógł odpocząć w atrakcyjnej miejscowości wypoczynkowej, wystarczyło uzyskać skierowanie w zakładzie pracy, a pensjonaty zakopiańskie takie jak Krokus, Hyrne, Złocień stały otworem. Milicja obywatelska był miła, kulturalna, wykształcona, każdy funkcjonariusz po studiach prawniczych, nierzadko w trakcie pisania doktoratu, a po szkole oficerskiej w Szczytnie - obowiązkowo. Sprawy kryminalne rozwiązywano migiem. Wczasowicz korzystając z wypoczynku letniego, bądź zimowego nie tylko mógł zaszaleć w lokalach zakopiańskich, popić kawy marago podlewanej mocniejszą procentowo Złotą Jesienią, ale także miał zapewnione bezpieczeństwo przez funkcjonariuszy MO, choć niestety, zdarzały się przykre wypadki. W takich to okolicznościach znalezione zostają w górach zwłoki wczasowiczki Anny Zemanek. Miejsce znalezienia zwłok wskazuje na to, że nie mógł to być wypadek. Ktoś Annie pomógł przy upadku. Po kilku dniach zostają odkryte kolejne zwłoki. Nieżywego Szymona Wrzosa odnajduje sąsiad. Czy łączy coś obie ofiary, skoro nawet się nie znały? Milicja wkracza do akcji, a szybko i sprawnie prowadzone przez porucznika Dudziaka i kapitana Szareckiego dochodzenie, prowadzi do rozwikłania zagadki. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Projekt okładki: Pola Augustynowicz.
Śmierć warta przeżycia. Jak myślenie o końcu nadaje życiu sens
Ana Claudia Quintana Arantes
Chcesz mądrej rady dotyczącej swojego życia? Poproś o nią kogoś, kto umiera. Każda egzystencjalna strata, każda symboliczna śmierć, dotycząca związku, pracy czy jakiejkolwiek innej znanej nam rzeczywistości, skłania nas do poszukiwania sensu co najmniej na trzy sposoby. Pierwszy dotyczy przebaczenia sobie i innym. Drugi to świadomość, że dobre chwile, które przeżyliśmy, nie zostaną zapomniane. Trzeci to pewność, że zrobiliśmy coś ważnego, że zostawiliśmy spuściznę, ślad, coś, co zmieniło osobę albo rzeczywistość, która teraz znika z naszego życia. Otwarcie się na temat umierania bez tabu i lęku zmienia śmierć w najlepszą, czułą nauczycielkę życia. Gdy zaakceptujemy jej nieuchronność, możemy pełniej i piękniej zatroszczyć się o siebie nawzajem, czyniąc świat lepszym miejscem, osiągnąć głęboką wewnętrzną równowagę oraz czerpać dużo więcej z każdego dnia. Sztuka godzenia się ze śmiercią w rzeczywistości jest sztuką wybaczania, odpuszczania i stawania twarzą w twarz z prawdą o nas samych. Pozwala odpowiedzieć sobie na pytania: Jak mam żyć, by w ostatnich chwilach niczego nie żałować? Co bardziej mną kieruje lęk przed śmiercią i stratą czy lęk przed życiem? Jak mam pogodzić się ze śmiercią bliskich, ale też z codziennymi małymi śmierciami? Jak mogę opanować lęk przed przemijaniem i wszystkim, co nieuchronne i ostateczne? Jak mam towarzyszyć umierającym bliskim i pozwolić im odejść? Co robić, by naprawdę czuć, że żyję? Ta książka jest zaproszeniem do wspólnej podróży, podczas której chcę podzielić się tym, czego się nauczyłam nie tylko jako lekarka, ale też jako człowiek towarzyszący niezwykłym ludziom. Od razu muszę zaznaczyć, że wieść o śmierci danej osoby niekoniecznie sprawia, że stajemy się częścią jej historii. Nawet bycie świadkiem czyjejś śmierci może okazać się niewystarczające, by zasłużyć na ten przywilej. Każdy z nas istnieje nie tylko we własnym życiu, ale i w życiu tych, których kochamy poprzez swoją fizyczną obecność, ale też poprzez czas i uwagę. Tylko taka obecność sprawia, że śmierć nie jest końcem. Niemal wszyscy uznają ucieczkę przed śmiercią za normę. Ale prawda jest taka, że śmierć jest mostem do życia. Łam konwenanse.
Bolesław Leśmian
Bolesław Leśmian Dziejba leśna Śmierć wtóra IV Dwojgu zmarłym w cmentarza zakątku Dawna miłość śni się od początku, I westchnęli, i po małej chwili Wspomnieniami ust się połączyli. Usta, usta! Próchno w was migota! Któż odgadnie, że to jest pieszczota? Któż pomyśli, że to jest kochanie Pocałunków trudne wspominanie? Słodka jeszcze jest ... Bolesław Leśmian Ur. 22 stycznia 1878 r. w Warszawie Zm. 7 listopada 1937 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: zbiory wierszy: Sad rozstajny (1912), Łąka (1920), Napój cienisty (1936), Dziejba leśna (1938); zbiory baśni prozą: Klechdy sezamowe (1913), Przygody Sindbada Żeglarza (1913) i Klechdy polskie Wybitny polski poeta, eseista, prozaik i tłumacz tworzący w Młodej Polsce i dwudziestoleciu międzywojennym. Pochodził ze spolszczonej inteligenckiej rodziny Lesmanów. Spokrewniony z A. Langem i J. Brzechwą. Ukończył studia prawnicze w Kijowie. Współtworzył Chimerę i Teatr Artystyczny w Warszawie. Jego poezję cechował symbolizm, sensualizm, mistycyzm, spirytyzm, zainteresowanie paranormalnością, postulowanie powrotu do natury (poeta jako człowiek pierwotny), poszukiwanie miejsca Boga w świecie, ale i egzystencjalne spory ze stwórcą. Nawiązywał do ludowości (tworząc neologizmy oraz własne mity i postaci), stylistycznie do baroku i romantyzmu, ideowo do filozofii Nietzschego i Bergsona. Mistrz wiersza sylabotonicznego. W 1933 r. został członkiem Polskiej Akademii Literatury. autor: Alicja Szulkowska Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.