Verleger: 8
Koryna Dylewska
Świątynie świata wytyczają szlaki zwiedzania najbardziej zachwycających obiektów sakralnych. Monumentalne kościoły, wzniosłe meczety, synagogi, zadziwiające architekturą stupy to budowle świadczące o obecności wyznawców konkretnych religii w najdalszych zakątkach świata. W albumie zaprezentowano opisy przybliżające założenia konkretnych religii i charakterystyki 250 obiektów służących wyznawcom chrześcijaństwa, islamu, hinduizmu, buddyzmu, mormonizmu i innych jako miejsca kultu. Imponujące fotografie prezentują niezwykłą różnorodność zamysłów architektów całego świata.
Katarzyna Chudyńska-Szuchnik
Porzucili miasto, by na piaskach zbudować lepszą przyszłość. Dla siebie i innych. Jakób Dietrich, Jan Świech, Stanisław Russek i Izaak WOlfling - czterej budowniczowie podwarszawskich willi i pensjonatów. Ich rodziny, współpracownicy, przyjaciele, potomkowie. Inwestorki i inwestorzy ze stolicy. Przedsiębiorcy budowlani, inżynierowie, architekci. Kobiety prowadzące pensjonaty. Właściciel tartaku. Nielegalni piekarze. Lokatorzy kwaterunkowi. Świdermajerowie. Łączyły ich letnie tryby. Zostały po nich drewniane domy nanizane na nitkę linii otwockiej. Wczoraj pałace z bajek, dziś często rudery. Stawiane dla zysku, teraz generują wydatki. Od czasu do czasu któryś z nich płonie, bo działka jest cenniejsza bez niego. Nieliczni zapaleńcy próbują je ratować. Wtedy taki wskrzeszony dom zaczyna na nowo opowiadać przeszłość. Katarzyna Chudyńska-Szuchnik wsłuchuje się w opowieści zaklęte w architekturze uzdrowiskowej. Bada jej przeszłość i pyta o przyszłość. Tworzy osobisty leksykon drewnianych świdermajerów. Są w nim domy torty, domy duchy, domy ogniska, domy uśpione i domy wskrzeszone, domy skarbonki i domy bezpańskie. To opowieść o tożsamości, którą najłatwiej jest zatracić, wygodniej przekształcić. Najtrudniej utrzymać.
Bolesław Leśmian
Świdryga i Midryga To nie konie tak cwałują i uszami strzygą, Jeno tańczą dwaj opoje — Świdryga z Midrygą. A nie stęka tak stodoła pod cepów bijakiem, Jak ta łąka, źgana stopą srożej, niż kułakiem! Zaskoczyła ich na słońcu Południca blada I Świdrydze i Midrydze i tańcowi rada. Zaglądała im do oczu chciwie, jak do żłobu. — „Który w tańcu mię wyhula, bom jedna dla obu?” — — „Moja będzie — rzekł Świdryga — ta pierś i ta szyja!” — A Midryga pięścią przeczy: „Moja, lub niczyja!” Ten ją porwał za dłoń jedną, a tamten za wtórą. — „Musisz obu nam nastarczyć, skąpico–dziewczuro!” A ona im prosto w usta dyszy bez oddechu, A ona im prosto w oczy śmieje się bez śmiechu. I rozdwaja się porównu, rozszczepia się żwawo Na dwie dziewki, na siostrzane — na lewą i prawą. — „Dosyć ciała dwoistego mamy tu na łące! [...]Bolesław LeśmianUr. 22 stycznia 1878 r. w Warszawie Zm. 7 listopada 1937 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: zbiory wierszy: Sad rozstajny (1912), Łąka (1920), Napój cienisty (1936), Dziejba leśna (1938); zbiory baśni prozą: Klechdy sezamowe (1913), Przygody Sindbada Żeglarza (1913) i Klechdy polskie Wybitny polski poeta, eseista, prozaik i tłumacz tworzący w Młodej Polsce i dwudziestoleciu międzywojennym. Pochodził ze spolszczonej inteligenckiej rodziny Lesmanów. Spokrewniony z A. Langem i J. Brzechwą. Ukończył studia prawnicze w Kijowie. Współtworzył ?Chimerę? i Teatr Artystyczny w Warszawie. Jego poezję cechował symbolizm, sensualizm, mistycyzm, spirytyzm, zainteresowanie paranormalnością, postulowanie powrotu do natury (poeta jako ?człowiek pierwotny?), poszukiwanie miejsca Boga w świecie, ale i egzystencjalne spory ze stwórcą. Nawiązywał do ludowości (tworząc neologizmy oraz własne mity i postaci), stylistycznie do baroku i romantyzmu, ideowo do filozofii Nietzschego i Bergsona. Mistrz wiersza sylabotonicznego. W 1933 r. został członkiem Polskiej Akademii Literatury. autor: Alicja Szulkowska Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Bolesław Leśmian
Świdryga i Midryga To nie konie tak cwałują i uszami strzygą, Jeno tańczą dwaj opoje — Świdryga z Midrygą. A nie stęka tak stodoła pod cepów bijakiem, Jak ta łąka, źgana stopą srożej, niż kułakiem! Zaskoczyła ich na słońcu Południca blada I Świdrydze i Midrydze i tańcowi rada. Zaglądała im do oczu chciwie, jak do żłobu. — „Który w tańcu mię wyhula, bom jedna dla obu?” — — „Moja będzie — rzekł Świdryga — ta pierś i ta szyja!” — A Midryga pięścią przeczy: „Moja, lub niczyja!” Ten ją porwał za dłoń jedną, a tamten za wtórą. — „Musisz obu nam nastarczyć, skąpico–dziewczuro!” A ona im prosto w usta dyszy bez oddechu, A ona im prosto w oczy śmieje się bez śmiechu. I rozdwaja się porównu, rozszczepia się żwawo Na dwie dziewki, na siostrzane — na lewą i prawą. — „Dosyć ciała dwoistego mamy tu na łące! [...]Bolesław LeśmianUr. 22 stycznia 1878 r. w Warszawie Zm. 7 listopada 1937 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: zbiory wierszy: Sad rozstajny (1912), Łąka (1920), Napój cienisty (1936), Dziejba leśna (1938); zbiory baśni prozą: Klechdy sezamowe (1913), Przygody Sindbada Żeglarza (1913) i Klechdy polskie Wybitny polski poeta, eseista, prozaik i tłumacz tworzący w Młodej Polsce i dwudziestoleciu międzywojennym. Pochodził ze spolszczonej inteligenckiej rodziny Lesmanów. Spokrewniony z A. Langem i J. Brzechwą. Ukończył studia prawnicze w Kijowie. Współtworzył ?Chimerę? i Teatr Artystyczny w Warszawie. Jego poezję cechował symbolizm, sensualizm, mistycyzm, spirytyzm, zainteresowanie paranormalnością, postulowanie powrotu do natury (poeta jako ?człowiek pierwotny?), poszukiwanie miejsca Boga w świecie, ale i egzystencjalne spory ze stwórcą. Nawiązywał do ludowości (tworząc neologizmy oraz własne mity i postaci), stylistycznie do baroku i romantyzmu, ideowo do filozofii Nietzschego i Bergsona. Mistrz wiersza sylabotonicznego. W 1933 r. został członkiem Polskiej Akademii Literatury. autor: Alicja Szulkowska Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Lynn Austin
Caroline Fletcher, córka zamożnych ludzi, wychowuje się w przekonaniu, że niewolnictwo jest ustanowione przez Boga i nie ma w nim niczego złego. W pewnym momencie zauważa okrucieństwo i niesprawiedliwość posiadania niewolników. Kocha swoją służbę jak członków rodziny. Jednocześnie jej ojciec oraz narzeczony, Charles St. John, walczą o Konfederację, jej ukochany styl życia i tradycje. Bohaterka znajduje się w narodzie podzielonym na części. Jest rozdarta między tymi, których kocha i prawdą, której nie może zaprzeczyć. Gdzie leży lojalność Caroline? Onieśmielona pasją do zmian i rosnącą wiarą, czy zaryzykuje wszystko, co jest jej drogie? Lynn Austin - Zdobywczyni wielu nagród, była nauczycielka, która na dzień dzisiejszy zajmuje się tylko pisaniem oraz prelekcjami. Zdobyła sześć nagród Christy Awards za powieści historyczne. Jedna z powieści, Ukryte miejsca, została zekranizowana. Do tej pory w Polsce ukazały się Seria Kronik, seria Kroniki Odnowy oraz Ukryte miejsca. Lynn wraz z mężem wychowali trójkę dzieci i mieszkają niedaleko Chicago.
Jiří Kamen
Ta książka powstała z radości pisania i dla radości powinna być czytana – twierdzi twórca serii książek Stehlík – Mariusz Szczygieł. Wyobraźnia czeskiego autora, znanego z utworów humorystycznych, to studnia bez dna. Studnia nonsensów oczywiście! Tytuły opowiadań – takie jak Taniec śmierci. Opowieść stałego klienta gospody Na Rozkoszy przy stole gospody Na Rożku albo Mania, puść mnie! Horror minimalistyczny lub Miłość w leju po bombie – oddają szalony charakter tej książki. Kochanka zawiadamia żonę, że jej niewierny mąż zmarł podczas tajnej schadzki… Pewna kobieta sprawia, że jej rywalkom przyrastają do rąk parasolki… Koty okazują się reinkarnacjami znanych osobistości… Chrapanie grubego redaktora przypomina odgłos kobiecego orgazmu, w związku z czym… Architekt dla oszczędności wprowadza się wraz z kochanką do swojej żony i dzieci… Ubecy odnajdują drogę do świętości… – Jiří Kamen mnoży absurdalne historie, żeby zdemaskować naszą pokrętną naturę. Zbiór opowiadań Świece w pogańskim gaju w tłumaczeniu Elżbiety Zimnej reprezentuje taką literaturę, jakiej bardzo brakuje w Polsce: rozrywkową i beztroską, ale jednocześnie ironiczną i przenikliwą.
Aleksander Bańka
Czy należy rozmawiać w Kościele o przywództwie i wpływie, jaki wywierają na jego wspólnotę świeccy? Czy jest na to miejsce, jeśli wziąć pod uwagę rolę, jaką odgrywa hierarchia diakoni, prezbiterzy i biskupi? Autor na oba pytania odpowiada twierdząco. W centrum rozważań stawia teoretycznie oczywistą tezę, że świeccy są Kościołem i mają w nim do odegrania ważną rolę. Pokazuje, że ich zadanie nie polega jedynie na odbieraniu treści mogą podjąć aktywną służbę, a nawet koordynować działaniami innych, stawać się liderami mniejszych wspólnot i swoją apostolską aktywnością wpływać na przyszłość Kościoła.
Świeckie czy wyznaniowe? Wizja państwa polskiego w prasie katolickiej w latach 2005-2015
Kinga Przybysz-Polakowska
W przestrzeni publicznej coraz wyraźniej słychać głosy diagnozujące pęknięcie Polski na dwie części: odłam liberalny i konserwatywny. Wygląda na to, że nadal aktualne pozostaje pytanie zadane w wierszu przez Juliusza Słowackiego: Szli krzycząc „Polska! Polska” (…) / Wtem Bóg z mojżeszowego pokazał się krzaka / Spojrzał na te krzyczące i zapytał: „Jaka?”1. Powyższa indagacja poety stała się jednym z ważniejszych przyczynków do podjęcia badań opisanych w pracy. Autorka wyszła z założenia, że odpowiedzi na pytanie Słowackiego warto poszukiwać także w dyskursie prasy katolickiej, a więc w środkach przekazu kształtujących światopogląd pokaźnej części polskiego społeczeństwa.