Wydawca: 8
Teodora Prodromosa "Przygody Rodante i Dosyklesa"
Marcin Cyrulski
W XII wieku, w Konstantynopolu na dworze Komnenów powstały cztery romanse (trzy zachowane w całości i jeden znany jedynie we fragmentach). Jednym z tych romasnów jest właśnie dzieło Teodora Prodromosa, najsłynniejszego pisarze swojej epoki, Przygody Rodante i Dosyklesa. W dziewięciu księgach autor przedstawił dzieje miłości dwójki zakochanych bohaterów, którzy po niezwykłych przygodach i rozdzieleniu, w końcu znów są razem. Pod pozorem błahej opowieści kryje się dzieło pełne retorycznego kunsztu i aluzji do czasów współczesnych autorowi.
Stanisław Jachowicz
Stanisław Jachowicz Bajki i powiastki Teodorek Teodorek łapał muszki, Obrywał im skrzydła, nóżki. Siostra na to patrząc z boku, Mówiła mu z łezką w oku: O niedobry Teodorze! Jak cię też to bawić może? Cóż ci winny biedne muszki? Czyż ty im dał skrzydła, nóżki? ----- Ta lektura, podobnie jak tysią... Stanisław Jachowicz Ur. 17 kwietnia 1796 w Dzikowie (dziś dzielnica Tarnobrzega) Zm. 24 grudnia 1857 w Warszawie Najważniejsze dzieła: Rozmowy mamy z Józią służące za wstęp do wszelkich nauk, a mianowicie do gramatyki, ułożone dla pożytku młodzieży, Pisma różne wierszem Stanisława Jachowicza, Śpiewy dla dzieci, Rady wuja dla siostrzenic: (upominek dla młodych panien), Pomysły do poznania zasad języka polskiego, Ćwiczenia pobożne dla dzieci, rozwijające myśl, Podarek dziatkom polskim: z pozostałych pism ś. p. Stanisława Jachowicza, Upominek z prac Stanisława Jachowicza: bajki, nauczki, opisy, powiastki i różne wierszyki Poeta, bajkopisarz, pedagog, działacz charytatywny. Ukończył szkołę pijarów w Rzeszowie oraz gimnazjum w Stanisławowie. Studiował na wydziale filozoficznym na Uniwersytecie we Lwowie. Na studiach był współzałożycielem i wpływowym członkiem tajnego Towarzystwa Ćwiczącej się Młodzieży w Literaturze Ojczystej, a także inspiratorem i prezesem Towarzystwa Studenckiego Koła Literacko-Naukowego. Po studiach zamieszkał w Warszawie, gdzie objął posadę kancelisty w Prokuratorii Generalnej Królestwa Polskiego. Przystąpił do Związku Wolnych Polaków, po wykryciu którego otrzymał zakaz zajmowania posad rządowych. Wobec tego jego głównym zajęciem była praca pedagogiczna jako nauczyciela języka polskiego w domach i na prywatnych stancjach dla dziewcząt. Debiut literacki Jachowicza miał miejsce w 1818 r. w Pamiętniku lwowskim, gdzie opublikował bajki. Pierwszą książkę wydał w 1824 r. - zbiór bajek i powiastek pt. Bajki i powieści. Przez cztery kolejne lata ukazywały się rozszerzone wydania tego zbioru pod tym samym tytułem; w 1829 r. zbiór zawierał już 113 utworów. Jest autorem kilkuset wierszyków i powiastek dydaktyczno-moralizatorskich. Publikował również w periodykach pod własnym nazwiskiem lub pod pseudonimem Stanisław z Dzikowa. W 1829 r. redagował przez rok Tygodnik dla Dzieci. W W 1830 r. przy współudziale Ignacego Chrzanowskiego zaczął wydawać pierwsze w Europie codzienne pismo dla dzieci - Dziennik dla Dzieci. Publikowane przez niego gazety i książki miały wychowywać, ale też uczyć czytania, liczenia i historii. Zajmował się również opieką społeczną nad dziećmi. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Teodoryk Wielki i Kasjodor. Studia nad tworzeniem "tradycji dynastycznej Amalów"
Robert Kasperski
Debata czy tradycja dynastyczna gockiego rodu królewskiego Amalów stanowi pozostałość wielowiekowej gockiej tradycji plemiennej, czy jest raczej – jak chce autor - „wynalezioną tradycją” skonstruowaną na potrzeby legitymizacji władzy Teodoryka Wielkiego (zm. 526) jest głównym przedmiotem niniejszego studium. Podejmując dyskusję z różnymi ujęciami historyków autor przedstawia rolę ideologii władzy rodu Amalów jako instrumentu legitymizacji, który uprawomocniał ich władzę nad Italią, Hiszpanią i Galią. Tradycja dynastyczna rodu Teodoryka Wielkiego wbrew ujęciom niemieckojęzycznej historiografii wpisywała się w ramy rzymskiej imperialnej ideologii, nie zaś zgodnie z tezą germańskiej kontynuacji, gockiej monarchii sakralnej.
Teokracje amerykańskie. Źródła i mechanizmy władzy usankcjonowanej religijnie
Maciej Potz
Książka zawiera fascynującą analizę mechanizmów władzy w trzech wspólnotach religijnych - purytanów, shakerów i mormonów - które autor, łącząc kompetencje politologa i religioznawcy, przedstawia w całym bogactwie ich wierzeń, rytuałów, życia codziennego i historii. Znaczenie refleksji nad władzą usankcjonowaną religijnie istotnie wykracza przy tym poza kontekst amerykański i pozwala lepiej zrozumieć współczesne teokracje, jak choćby Iran czy Państwo Islamskie. Głównym celem pracy jest wykazanie, że teokracja może się okazać, w pewnych warunkach, optymalnym wyborem systemowym, zapewniającym stabilizację systemu politycznego. Poszczególne pytania badawcze dotyczą m.in. mechanizmów religijnego legitymizowania władzy, warunków stabilności teokracji, znaczenia przymusu w teokratycznych relacjach władzy. Podejście do badanej problematyki jest konsekwentnie politologiczne (nie zaś religioznawcze), tzn. analizowane doktryny i wierzenia religijne traktowane są jako składniki formuł legitymizacyjnych (generujące uzasadnienia dla danych stosunków władzy), z perspektywy jednostki zaś - jako motywatory zachowań społecznych i politycznych. Największe znaczenie, z politologicznego punktu widzenia, ma jednak zarysowana w książce koncepcja teokracji i związane z nią kategorie analityczne, która z pewnością okaże się użyteczna dla badaczy związków między religią a władzą polityczną, a tym samym przyczyni się do rozwoju pasjonującej dziedziny badań, jaką stanowi politologia religii.
Krzysztof Kamil Baczyński
Teologia To ty ciosami piorunów huczałeś w kowadła zdrętwiałych źrenic, że czaszki dla lęku były za małe, a serca za wielkie dla ziemi. To ty ciskałeś z dłoni jak orkan kule ogniste na krągły strop, a w drogi ludzkie sny i ruiny dymiące jak twój świeży trop. I zastygałeś w pogromów zgiełk pośród wędrówek głuchych pokoleń, aż osaczony lufami szkieł stanąłeś kroplą wody na stole. [...]Krzysztof Kamil BaczyńskiUr. 22 stycznia 1921 r. w Warszawie Zm. 4 sierpnia 1944 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: Pokolenie, Historia, Bez imienia, Dwie miłości, Z głową na karabinie Poeta, rysownik. Twórczość poetycką rozpoczął już jako uczeń gimnazjum im. Stefana Batorego w Warszawie, gdzie w 1939 r. zdał maturę. Związany ze środowiskiem młodzieży lewicowej, m.in. z organizacją Spartakus działającą półlegalnie w szkołach średnich. W czasie okupacji niemieckiej zbliżył się do ugrupowań socjalistycznych, wydających podziemne pisma ?Płomienie? i ?Droga?. Od 1943 r. uczestniczył w tajnych kompletach polonistycznych, w tymże roku wstąpił do Harcerskich Grup Szturmowych, które stały się zalążkiem batalionu AK ?Zośka? oraz ukończył konspiracyjną szkołę podchorążych rezerwy. Uczestnik powstania warszawskiego; poległ w walce przy Placu Teatralnym (Pałac Blanka); w parę tygodni później zginęła w powstaniu żona poety Barbara, którą poślubił w 1942 r. Nie licząc dwóch zbiorków odbitych na hektografie w 7 egzemplarzach w 1940 r. i kilku wierszy w antologiach Pieśń niepodległa i Słowo prawdziwe, zdążył ogłosić, pod pseudonimem Jan Bugaj, dwa konspiracyjne zbiory: Wiersze wybrane (1942) i Arkusz poetycki (1944) wydane nakładem ?Drogi?. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Teologia a nauka - z nostalgią ale bez frustracji
Michał Heller
Teologia a nauka – z nostalgią, ale bez frustracji ks. prof. Michała Hellera otwiera serię mini e-booków, której celem jest pokazanie rozmaitych związków między nauką i duchowością – od (pozornej) sprzeczności, przez twórcze napięcie, po harmonijną syntezę. W ramach serii filozofowie, historycy, fizycy, biologowie, prozaicy i poeci będą, korzystając z rozmaitych form literackich, rozważać, jak nauka zmienia duchowe wymiary ludzkiej egzystencji, i co refleksja nad wartościami i kondycją ludzką może dać nauce. Obowiązkowa lektura dla humanistów chcących stawiać czoła wyzwaniom współczesności i dla inżynierów zainteresowanych czymś więcej, niż DHCP, FLOPS i NVRAM! Gdy podczas studiów teologicznych w Seminarium Duchownym musiałem wkuwać historyczne detale i doktrynalne subtelności dotyczące herezji i dysput pierwszych wieków chrześcijaństwa, wydawały mi się one tak abstrakcyjne i tak odległe od współczesnego życia, iż byłem pewny, że nigdy potem do nich nie wrócę. Ale wróciłem, i to szybciej niż się spodziewałem. Trochę tylnymi drzwiami. Cóż może być w teologii bardziej na dzisiejsze czasy niż zagadnienie „nauka a wiara”? Czym dzisiejsza teologia różni się od tamtej? Oczywiście tym wszystkim, co nagromadziły wieki pośrednie. Dzisiejszy, dobrze wykształcony teolog wie znacznie więcej niż Augustyn lub Orygenes. Jesteśmy też od nich bogatsi o naszą wiedzę o świecie. Dzisiejszym teologom może być trudniej z naszym wyrafinowanym obrazem świata niż Augustynowi czy Orygenesowi z ich ówczesną wiedzą o Kosmosie, ale pod tym względem my jesteśmy bliżej prawdy niż oni. Istnieje jednak coś, co teologia dzisiejsza utraciła w porównaniu z teologią dawnych czasów – kontakt z głównymi nurtami myślowymi swojej współczesności. Czy można cofnąć bieg historii? MICHAŁ HELLER
Jason Evert
Czy można w godzinę wprowadzić kogoś w tematykę teologii ciała Jana Pawła II? Wydaje się to karkołomne, a jednak Jason Evert to zrobił. Unikając konfrontacyjnego tonu, skupił się na pięknie ludzkiej cielesności i seksualności. Zwięźle i klarownie przedstawił nauczanie zawarte w ponad stu środowych katechezach które stanowiły owoc rozważań Karola Wojtyły z czasów, gdy był jeszcze polskim kardynałem i osadził je w kontekście kulturowym współczesności.
Frank J. Sheed
To jedna z najlepszych, bo najprościej napisanych książek teologicznych. Jest jak brama do bogatego ogrodu wiary chrześcijańskiej. Rzetelna analiza wprowadza wszystkich ciekawych zgłębienia głównych doktryn wiary w świat miłości połączonej z rozumem. Bo jak pisze autor Miłość, aby była w pełni miłością, i to miłością niezniszczalną, musi wynikać z poznania. Lektura pozwala zaspokoić potrzebę naszych dusz, a także otaczających nas ludzi. Teologia dla początkujących (Theology for beginners) to dobry pierwszy krok w jedynym słusznym kierunku. Książka składa się z dziewiętnastu rozdziałów, w których autor po kolei wprowadza czytelnika w zagadnienia m.in.: tajemnic Trójcy Świętej; początków, czyli etapów tworzenia życia na ziemi; natury człowieka oraz życia nadprzyrodzonego; skutków upadku pierwszych ludzi; obrazu i człowieczeństwa Odkupiciela i prawdy odkupienia. Sheed przybliża również postać Matki Bożej, wspomina o roli i sile sakramentów, łask, darów i cnót, a także istocie Eucharystii i mszy świętej oraz życiu wiecznym. Pierwsze wydanie książki miało miejsce w 1957 roku, czyli na pięć lat przed rozpoczęciem Soboru Watykańskiego II. Choć od tamtego czasu minęło tyle lat i nastąpiło sporo zmian, to jednak wiara pozostała ta sama niezmienna w swej istocie, mająca ten sam przedmiot otrzymane objawienie, Ewangelię Chrystusa, który jest Ten sam wczoraj i dziś, i na wieki (por. Hbr 13,18). Ta książka wiele lat temu otworzyła mi oczy na piękno teologii rozumianej jako intelektualne wpatrywanie się w Boga dzięki Jego słowu, objawieniu i darowi rozumu. Sheed obiecał mi kiedyś na kartach tej właśnie, niewielkiej przecież książeczki, wielkie rzeczy jeśli tylko zaufam, że nie ma bardziej fascynujących tematów niż natura Boga Jedynego, Trójca Święta, Bóg-człowiek czy działanie łaski w człowieku. Dziś, po ponad dwudziestu latach od momentu, gdy po raz pierwszy sięgnąłem po Teologię dla początkujących, mogę powiedzieć, że sama książka dała mi znacznie więcej, niż jej autor zapowiadał, a teologia okazała się przygodą jeszcze bardziej fascynującą, niż obiecywała książka. Teologia dla początkujących Franka J. Sheeda wprowadziła mnie do świata, który okazał się bezkresny i fascynujący, piękny i w swym pięknie niewyczerpany, tajemniczy i klarowny jednocześnie świata teologii, czyli Boga poznawanego poprzez słowo i rozum Janusz Pyda OP.