Verleger: 8
Ewelina MIśkiewicz
Od zawsze miała jedno pragnienie: stworzyć rodzinę. Kiedy na jej drodze stanął Wojtek i jego rodzice, od razu wiedziała, że zamieszka z nimi. Bez względu na wszystko, za wszelką cenę. Wielopokoleniowy dom - obrazek, jaki marzył się jej od dawna - był na wyciągnięcie ręki. Skrywana tajemnica z dzieciństwa stawała się coraz bledsza, a nowe życie umacniała wiara w to, że o wszystkim da się zapomnieć. Gdy nagle umiera matka, budowane misternie szczęście zaczyna się sypać jak domek z kart. Na jaw wychodzą brak zaufania, dawne żale i nierozwiązane konflikty. W dodatku nakręca się spirala kłamstw, w którą uwikłani są wszyscy domownicy. Ale zanim odeszła matka, zniknął ktoś jeszcze. Zajrzyj za zasłony domu, który miał być spełnieniem marzenia z dzieciństwa, a stał się przystanią, którą nie tak łatwo opuścić. Nowa powieść Eweliny Miśkiewicz to niepokojący thriller psychologiczny w klimacie domestic noir, przy którym zaczniesz uważniej patrzeć na każdy cień rzucany przez okna. Przyglądają się tobie, kiedy myślisz, że nikt cię nie obserwuje. Wkraczając w świat tej powieści, przygotujcie się na burzę emocji. Język was zaczaruje, intryga będzie zwodzić, a niepokojący klimat sprawi, że długo jeszcze nie poczujecie się bezpieczni nawet we własnym domu... Anna Klejzerowicz Nie odłożycie książki, dopóki nie rozszyfrujecie zagadki tej ukrytej w cieniu rodziny! Marta Guzowska
Erin Doom
Powieść autorki bestsellerowego Rzeźbiarza łez Powiadają, że serce jest jak śnieg. Śmiałe, ale ciche. Wystarczy odrobina ciepła, żeby się roztopiło. Wystarczy odrobina mroku, by zmieniło się w lód. Ivy. Blada jak płatek śniegu, wychowana wśród dzikich zwierząt. Jej lodowatego serca nie sposób rozgrzać. Mason. Pałający nienawiścią do Ivy, zarozumiały, arogancki i egocentryczny. Chłopak o gwałtownym sercu, gorącym jak sam ogień. Ivy dorastała w śnieżnej krainie wśród zamarzniętych jezior. Po śmierci ojca siedemnastolatka, na której barkach spoczywa ciężar niebezpiecznej tajemnicy, musi opuścić ukochaną Kanadę, by zamieszkać z ojcem chrzestnym i jego synem Masonem. Miękki śnieg, w którym zawsze znajdowała ukojenie, zostaje zastąpiony chaosem i palącym słońcem plaż Santa Barbara. Istnieje tylko jedna rzecz bardziej nieznośna niż kalifornijskie upały: Mason. Chłopak już w pierwszej chwili oznajmia, że nie jest tu mile widziana, i udowadnia jej to na każdym kroku. Mimo to Ivy próbuje utrzymać się na powierzchni rwących fal nowego życia nad oceanem. Jej serce, zimne jak śnieg, musi rozkwitnąć na nowo. Odnaleźć siebie wśród ludzi podobnych sobie to rzadkość. Ale odnaleźć siebie w człowieku, którego różni od nas cały świat, to rzecz niewytłumaczalna.
Erin Doom
Powieść autorki bestsellerowego Rzeźbiarza łez Powiadają, że serce jest jak śnieg. Śmiałe, ale ciche. Wystarczy odrobina ciepła, żeby się roztopiło. Wystarczy odrobina mroku, by zmieniło się w lód. Ivy. Blada jak płatek śniegu, wychowana wśród dzikich zwierząt. Jej lodowatego serca nie sposób rozgrzać. Mason. Pałający nienawiścią do Ivy, zarozumiały, arogancki i egocentryczny. Chłopak o gwałtownym sercu, gorącym jak sam ogień. Ivy dorastała w śnieżnej krainie wśród zamarzniętych jezior. Po śmierci ojca siedemnastolatka, na której barkach spoczywa ciężar niebezpiecznej tajemnicy, musi opuścić ukochaną Kanadę, by zamieszkać z ojcem chrzestnym i jego synem Masonem. Miękki śnieg, w którym zawsze znajdowała ukojenie, zostaje zastąpiony chaosem i palącym słońcem plaż Santa Barbara. Istnieje tylko jedna rzecz bardziej nieznośna niż kalifornijskie upały: Mason. Chłopak już w pierwszej chwili oznajmia, że nie jest tu mile widziana, i udowadnia jej to na każdym kroku. Mimo to Ivy próbuje utrzymać się na powierzchni rwących fal nowego życia nad oceanem. Jej serce, zimne jak śnieg, musi rozkwitnąć na nowo. Odnaleźć siebie wśród ludzi podobnych sobie to rzadkość. Ale odnaleźć siebie w człowieku, którego różni od nas cały świat, to rzecz niewytłumaczalna.
Tam, gdzie rodziły się idee. Lwowska szkoła filozoficzna
Radosław Kuliniak
Tam, gdzie rodziły się idee. Lwowska szkoła filozoficzna Radosława Kuliniaka to opowieść o narodzinach lwowskiej szkoły filozoficznej i jej twórcy - Kazimierzu Twardowskim. Autor pokazuje, jak z uniwersyteckiego seminarium we Lwowie wyrosła tradycja, która ukształtowała filozofię XX wieku i doprowadziła do powstania szkoły lwowsko-warszawskiej. Książka łączy barwną narrację historyczną z analizą źródeł, prezentując nie tylko dzieje idei, ale również codzienność pracy naukowej, metody kształcenia i intelektualny klimat przełomu XIX i XX wieku. To cenna lektura dla filozofów, historyków oraz wszystkich zainteresowanych historią polskiej nauki. Pragnąłem nie tyko być w miarę sił i możności dobrym nauczycielem filozofii, lecz marzyłem też o tym, by moi uczniowie w czasie studiów swych, jak też po ich zakończeniu tworzyli wraz ze mną trwałą społeczność umysłową, spojoną wspólnością dążeń i wzajemnym przywiązaniem. A pragnąłem tego nie ku swemu tylko zadowoleniu. Miałem na myśli coś innego. Sądziłem, że kto nauczy się ściśle myśleć, ten nie potrafi być nieścisłym w swym działaniu. A tę ścisłość, dokładność, sumienność i aktualność w działaniu uważam za rzecz najbardziej nam potrzebną. Ten duch ścisłości filozoficznej tchnąć w tych wszystkich, którzy będą potem w życiu na różnych stanowiskach działali, uważałem za jeden z najważniejszych swych obowiązków. I gdyby tak, myślałem, coraz liczniejsze rzesze byłych uczniów filozofii, tak samo jak ja myśleli, tworzylibyśmy związek ludzi, wewnętrznymi więzami zespolony, służący filozofii a przez filozofię ojczyźnie. Kazimierz Twardowski, "Podczas 100. Posiedzenia Naukowego Polskiego Towarzystwa Filozoficznego we Lwowie". Filozofia rzadko zaczyna się w konkretnym miejscu. Jednym z nich była niewielka sala seminaryjna przy ulicy Długosza w gmachu Uniwersytetu Lwowskiego. Prowadziły do niej ciężkie drzwi, a po ich przekroczeniu uderzał zapach papieru, atramentu i kredy. Przestrzeń była skromna. Stał tam półokrągły stół, kilka krzeseł i półka z książkami. A jednak właśnie tutaj, w warunkach pozbawionych wszelkiej zewnętrznej okazałości, kształtowała się kultura filozoficznej pracy, która w ciągu kilkunastu lat miała stać się fundamentem nowoczesnej polskiej szkoły filozoficznej. Na półce obok siebie stały dzieła Arystotelesa i Kanta, Berkeleya, Hume'a, Locke'a, Brentana i Trentowskiego. Nie tworzyły zbioru przeznaczonego do kontemplacji, lecz podstawowy zasób tekstów poddawanych systematycznej analizie. Na tablicy zapisywano pojęcia, definicje i rozróżnienia, a skrzypienie kredy towarzyszyło wysiłkowi porządkowania myśli. W tej niepozornej przestrzeni Aleksander Skórski, Kazimierz Twardowski i Mścisław Wartenberg wraz z uczniami nie tyle przekazywali gotową wiedzę, co kształtowali sposób jej wytwarzania. Powstawała tu kultura filozoficznego rzemiosła oparta na jasności, dyscyplinie pojęciowej i odpowiedzialności za słowo. (fragment Wstępu)
Tam, gdzie Rokita mówi dobranoc
Anna Zentlik, Krzysztof Zentlik
Przedstawiamy kolejną część niezwykłej podróży literacko-graficznej autorstwa ojca i córki, pokazującej siłę sojuszów i bezcenną wartość dobrych sąsiadów, a także stanowiącej unikalne w skali kraju połączenie języków polskiego i śląskiego. Tam, gdzie Rokita mówi dobranoc to trzecia opowieść stworzona przez Annę i Krzysztofa Zentlików przy ogromnej pomocy i wsparciu Teresy Ogonowskiej. Zapisana w ślōnskij godce i polskiej mowie przenosi Czytelnika po raz kolejny do dawnych dziejów Śląska. Wojowniczy Henryk nie odpuszcza, tym razem patrzy chytrym okiem na pobliską Rokitnicę, w której stacjonuje Czarny Krzysztof z drużyną. Czy da radę ją zająć i jaką rolę tym razem odegrają straszny wilk Wolf, pszczółki i tajemnicze siły natury, dowiecie się po przeczytaniu naszej kolejnej ślōnskij bojki. "Pić, pić" - myślōnki kłymbiły mu sie w gowie. "Ijeee, chciołbych pragniynie ugasić w naszym zimnym potoku, posuchać szumu strōmōw, śpiywu ptŏkōw. Powoniać wōń pieczōnych kołoczy, prziwleczony ostatnim ciepłym duchem latowego wiatru. Oczy nacieszyć paletōm farb skōmpanych w klarze kwiecistych łōnk, złotych pōl, lasōw i jezior tyj rajskij doliny." Notatka o Autorach Anna Zentlik - pomysłodawczyni serii książek, stworzyła Anę i Waltera. Historię niemożliwą, a następnie Małą bitwę, wielkie zwycięstwo, czyli ostatni oddech Peruna oraz Tam, gdzie Rokita mówi dobranoc siłą fantazji, której nie sposób nie wykorzystać; kuźnia pomysłów, dusza towarzystwa, poza tym (tak jak u tatusia) zalet tyle, że nie sposób wymienić. Krzysztof Zentlik - realizator pomysłów Anny Zentlik; Ślonzok od prastarzika. Teresa Ogonowska - wytyka błędy w sposób bezlitosny; silna osobowość i miłośniczka literatury oraz specjalistka od języka śląskiego. Poza tym... tak jak i u reszty, zalet tyle, że nie sposób wymienić.
Tam, gdzie rosną Żelazne Krzyże. Krym 1941-1944
Robert Forczyk
Polskie wydanie zawiera specjalne, zaktualizowane przez autora postscriptum przedstawiające losy Krymu aż do najazdu Rosji na Ukrainę w 2022 roku. Krym w ciągu całej historii był areną konfliktów. W XVIII wieku został zajęty przez Rosję. W następnym stuleciu toczyła się wojna krymska. Walczono o niego podczas rosyjskiej wojny domowej i II wojny światowej. Do dziś pozostaje terenem spornym, który wywołuje napięcia między Wschodem a Zachodem. Półwysep Krymski był swoistym mikrokosmosem wojny na froncie wschodnim. Najpierw armie radzieckie, a potem niemieckie zostały tam otoczone, pobite i zniszczone. Starciom towarzyszyły masowe mordy i czystki etniczne, podczas których obie strony osiągały nowe poziomy barbarzyństwa w traktowaniu cywilów. Pod innymi względami jednak charakter działań na Krymie był wyjątkowy. Ważną rolę podczas krwawych walk odegrały siły morskie odpowiedzialne za desanty, konwoje i ewakuację żołnierzy. Książka Roberta Forczyka, oparta na badaniach archiwalnych w Niemczech i Rosji, rzuca nowe światło na ważny teatr działań wojennych na froncie wschodnim. Polskie wydanie zawiera specjalne, zaktualizowane przez autora postscriptum przedstawiające losy Krymu aż do najazdu Rosji na Ukrainę w 2022 roku.
Tam, gdzie rzeki przychodzą na świat
Arkady Radosław Fiedler
Dzięki genealogii mamy szansę odnaleźć własne korzenie, archeolodzy poszukują pierwszych budowli, które dały zaczątek wielkim ośrodkom miejskim. Mało nas obchodzi, gdzie biorą początek rzeki, będące w istocie tym, bez czego nie byłoby życia na Ziemi. Podróże Arkadego Radosława Fiedlera dowodzą, że dotarcie do ich źródeł nie zawsze jest łatwe, ale i samo ich poszukiwanie, i wreszcie odnalezienie to ekscytująca przygoda, zwłaszcza gdy po drodze poznajemy interesujących ludzi i niezwykłe miejsca.
Krystyna Mirek
Laura po latach trudnych doświadczeń wreszcie znajduje w sobie odwagę, by wyrwać się z klatki, jaką stało się jej małżeństwo. Decyzję podejmuje nagle zostawia wszystko i wyrusza w podróż nad morze, by odzyskać siebie i swoje serce. Albert przed laty odnalazł prawdziwy skarb. Ukrył go jednak głęboko, podobnie jak własne uczucia. Dopiero u schyłku życia postanawia naprawić wyrządzone krzywdy, lecz szybko przekonuje się, że droga do przebaczenia nie jest prosta. W niewielkim nadmorskim pensjonacie Laura spotyka ludzi, którzy tak jak ona stoją na życiowym rozdrożu. Ich historie splatają się, tworząc opowieść o wyborach, odwadze i poszukiwaniu własnej drogi.