Wydawca: 8

57385
Ładowanie...
AUDIOBOOK

To ja, Aleks. Miłość nigdy nie wybacza. Tom 2

Aleksandra Giersch-Amundsen

Druga część historii Aleks - wrażliwej i poukładanej dziewczyny, która głęboko przeżywa rozwód swoich rodziców. Na współczesne sceny wrogości i pogardy pomiędzy najbliższymi nakładają jej się wspomnienia z okresu szczęśliwej stabilności. Trudno się w tym wszystkim połapać, zwłaszcza jeśli jest się nastolatką, przed którą dodatkowo piętrzą się wyzwania związane z dorastaniem. Na szczęście bohaterka nie jest sama - ma brata Toma, na którego zawsze może liczyć. Tom ma cztery łapy, merda ogonem i nie odstępuje swojej przyjaciółki na krok. Mądra powieść o trudnym dorastaniu, w stylu pisarstwa Ireny Jurgielewiczowej czy Beaty Andrzejczuk.

57386
Ładowanie...
EBOOK

To ja, Aleks. Miłość nigdy nie wybacza. Tom 2

Aleksandra Giersch-Amundsen

Druga część historii Aleks - wrażliwej i poukładanej dziewczyny, która głęboko przeżywa rozwód swoich rodziców. Na współczesne sceny wrogości i pogardy pomiędzy najbliższymi nakładają jej się wspomnienia z okresu szczęśliwej stabilności. Trudno się w tym wszystkim połapać, zwłaszcza jeśli jest się nastolatką, przed którą dodatkowo piętrzą się wyzwania związane z dorastaniem. Na szczęście bohaterka nie jest sama - ma brata Toma, na którego zawsze może liczyć. Tom ma cztery łapy, merda ogonem i nie odstępuje swojej przyjaciółki na krok. Mądra powieść o trudnym dorastaniu, w stylu pisarstwa Ireny Jurgielewiczowej czy Beaty Andrzejczuk.

57387
Ładowanie...
EBOOK

To ja, Aleks. Nie ma jak u mamy. Tom 1

Aleksandra Giersch-Amundsen

"Niby było wszystko w porządku. Zadbane dziecko z dobrej rodziny. Tylko jakby miłości coraz mniej. I rodzina stała się niepełna". Po rozwodzie rodziców Aleks zostaje w swoim dotychczasowym mieszkaniu pod opieką matki. Kobieta ciężko przeżywa rozpad małżeństwa i swoje emocje wyładowuje na córce. Dziewczynka, nie mogąc doprosić się o odrobinę czułości, coraz śmielej opuszcza dom - fizycznie i psychicznie. Buduje dla siebie nowy, bezpieczny świat - w opustoszałej altance po dziadkach, w towarzystwie ukochanego psa Toma. Pierwsza część historii Aleks to mądra i ciepła powieść dla młodzieży, w stylu twórczości Ireny Jurgielewiczowej czy Beaty Andrzejczuk.

57388
Ładowanie...
AUDIOBOOK

To ja, Aleks. Nie ma jak u mamy. Tom 1

Aleksandra Giersch-Amundsen

"Niby było wszystko w porządku. Zadbane dziecko z dobrej rodziny. Tylko jakby miłości coraz mniej. I rodzina stała się niepełna". Po rozwodzie rodziców Aleks zostaje w swoim dotychczasowym mieszkaniu pod opieką matki. Kobieta ciężko przeżywa rozpad małżeństwa i swoje emocje wyładowuje na córce. Dziewczynka, nie mogąc doprosić się o odrobinę czułości, coraz śmielej opuszcza dom - fizycznie i psychicznie. Buduje dla siebie nowy, bezpieczny świat - w opustoszałej altance po dziadkach, w towarzystwie ukochanego psa Toma. Pierwsza część historii Aleks to mądra i ciepła powieść dla młodzieży, w stylu twórczości Ireny Jurgielewiczowej czy Beaty Andrzejczuk.

57389
Ładowanie...
EBOOK

To ja, Judasz. Biografia apostoła

Tomasz P. Terlikowski

Najbardziej mroczna i niejednoznaczna postać Nowego Testamentu. Tajemnice i wszystkie twarze Judasza w książce Tomasza P. Terlikowskiego.   Sprzedawca pachnideł? Złodziej? Bojownik o wolność Izraela? Intelektualista z Judei pośród galilejskich rybaków? Kim był Judasz? Tomasz P. Terlikowski proponuje świeże biblijne, historyczne, literackie i psychoanalityczne spojrzenie na postać Judasza. Czy w ogóle istniał? Co o nim wiemy, a czego nie? Co jest pewne, a czego się domyślamy? Jak możemy rozumieć jego historię? Być może Judasz, zanim dołączył do grona apostołów, był zwykłym handlarzem. Jednak możliwe również, że był on, jak powiedzielibyśmy dzisiaj, terrorystą walczącym z bronią w ręku o wyzwolenie Izraela spod rzymskiego jarzma. Dlaczego uwierzył Jezusowi? Czy zdradził go z żądzy zysku, czy powodem było rozczarowanie i utrata wiary? Czy był niezbędnym elementem historii stanowiącej fundament chrześcijaństwa? Dlaczego jest tak ważny dla gnostyków? Ta książka ma również dla Terlikowskiego wymiar osobisty, rozliczeniowy: oto biografia Judasza napisana z pasją przez autora, którego przecież nieraz nazwano właśnie Judaszem, zdrajcą polskiego Kościoła.

57390
Ładowanie...
EBOOK

To ja, umarły

Kazimierz Korkozowicz

Dobrze napisany, klasyczny kryminał milicyjny zbierający bardzo dobre recenzje. Akcja rozgrywa się w położonym gdzieś w Bieszczadach, Jodłowie i jego okolicach, przede wszystkim zaś w – stojącym na szczycie wzgórza, oddalonym od miasta o około 10 km – schronisku. Jodłów to ciekawa miejscowość. Mieści się w niej Ekspozytura WSW, Komenda MO, szpital, elektrownia, a także inne urzędy i instytucje związane z jego powiatową rangą. W pobliskich lasach znajduje się Wojskowa Baza Remontowa, a także wojskowe lotnisko z helikopterami i samolotami łącznikowymi. Od miasta do tartaku kursuje kolejka wąskotorowa, a jeden z jej przystanków usytuowany jest nieopodal schroniska. Schronisko to prowadzi kierowniczka, a w skład jego obsługi wchodzą: pokojówka, kucharka i palacz, który jest także „złotą rączką”. Wśród gości jest pięciu mężczyzn, z czego trzech pracuje w Jodłowie, i trzy kobiety. Na wstępie mamy ciekawe opisy tych osób. Oto fragment jednego z nich, dotyczący milczącej i zamkniętej w sobie kobiety: „Jej opanowanie zaczęło go intrygować coraz bardziej; pragnął dociec, co się za tym kryło: zwykła nieśmiałość, głębia natury czy tylko umysłowa płycizna”. Spokój mieszkańców schroniska zostaje zakłócony przez pojawienie się … ducha. Jest to duch wcześniejszego mieszkańca schroniska – niejakiego Komasy, na którym wykonano karę śmierci. Dokonał on kradzieży, na terenie Wojkowej Bazy Remontowej, kryształów do noktowizorów nowego typu, a w czasie ucieczki zastrzelił strażnika. W pościgu został ujęty i a potem aresztowany. Podczas zatrzymania zaklinał się, że nikogo nie zabił, choć na porzuconym pistolecie, z którego zabito strażnika, ujawniono odciski jego palców. Znaleziono przy nim kryształy, ale nie wszystkie. Pojawiający się duch przestawia meble, hałasuje i wyraźnie przemawia do kierowniczki schroniska. Któregoś wrześniowego dnia jeden z gości wychodzi ze schroniska, by udać się do Jodłowa i nie wraca. Z uwagi na to, że był on pracownikiem Bazy, czynności poszukiwawcze zaczyna prowadzić major Szeruda z Ekspozytury WSW. Wkrótce poszukiwany, a dokładnie – jego zwłoki, zostaje odnaleziony w opuszczonym budynku na stacji kolejki. Major udaje się do pensjonatu PTTK, gdzie prowadzi czynności śledcze. Jego pracę nadzoruje kapitan, którego zastępcą jest porucznik (choć Szeruda jest wyższy stopniem), a nad wszystkim czuwa podpułkownik. Szeruda do pomocy ma innego porucznika oraz sierżanta. WSW – w swoich działaniach – wspomagane jest przez Milicję i Wojsko Polskie. Akcja toczy się błyskawicznie: dokonywane są kolejne zabójstwa, są napady, uprowadzenia i pościgi (nawet z użyciem helikoptera), strzelaniny, zaś w tle pojawia się wątek szpiegowski, a do tego wszystkiego, swojego działania nie zaprzestaje duch umarłego. O działalność przestępczą podejrzewani są mieszkańcy zarówno schroniska, jak też samego Jodłowa. Książka jest bardzo ciekawa, bardzo szybko się ją czyta, trudno się od niej oderwać. Nie ma w niej wulgaryzmów, erotyzmów, czy nadmiernej przemocy. Nie ma w niej też PRL-ogizmów. Warto po nią sięgnąć. [Robert Żebrowski, KlubMOrd.com] Drugie, papierowe wydanie tej książki ukazało się nakładem wydawnictwa Ministerstwa Obrony Narodowej (Warszawa 1990) w nakładzie 59 850 + 150 egz. Natomiast jej pierwsze wydanie ukazało się drukiem (także nakładem MON) w roku 1974. Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką – Tom 47. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.

57391
Ładowanie...
AUDIOBOOK

To ja, umarły

Kazimierz Korkozowicz

Dobrze napisany, klasyczny kryminał milicyjny zbierający bardzo dobre recenzje. Akcja rozgrywa się w położonym gdzieś w Bieszczadach, Jodłowie i jego okolicach, przede wszystkim zaś w – stojącym na szczycie wzgórza, oddalonym od miasta o około 10 km – schronisku. Jodłów to ciekawa miejscowość. Mieści się w niej Ekspozytura WSW, Komenda MO, szpital, elektrownia, a także inne urzędy i instytucje związane z jego powiatową rangą. W pobliskich lasach znajduje się Wojskowa Baza Remontowa, a także wojskowe lotnisko z helikopterami i samolotami łącznikowymi. Od miasta do tartaku kursuje kolejka wąskotorowa, a jeden z jej przystanków usytuowany jest nieopodal schroniska. Schronisko to prowadzi kierowniczka, a w skład jego obsługi wchodzą: pokojówka, kucharka i palacz, który jest także „złotą rączką”. Wśród gości jest pięciu mężczyzn, z czego trzech pracuje w Jodłowie, i trzy kobiety. Na wstępie mamy ciekawe opisy tych osób. Oto fragment jednego z nich, dotyczący milczącej i zamkniętej w sobie kobiety: „Jej opanowanie zaczęło go intrygować coraz bardziej; pragnął dociec, co się za tym kryło: zwykła nieśmiałość, głębia natury czy tylko umysłowa płycizna”. Spokój mieszkańców schroniska zostaje zakłócony przez pojawienie się … ducha. Jest to duch wcześniejszego mieszkańca schroniska – niejakiego Komasy, na którym wykonano karę śmierci. Dokonał on kradzieży, na terenie Wojkowej Bazy Remontowej, kryształów do noktowizorów nowego typu, a w czasie ucieczki zastrzelił strażnika. W pościgu został ujęty i a potem aresztowany. Podczas zatrzymania zaklinał się, że nikogo nie zabił, choć na porzuconym pistolecie, z którego zabito strażnika, ujawniono odciski jego palców. Znaleziono przy nim kryształy, ale nie wszystkie. Pojawiający się duch przestawia meble, hałasuje i wyraźnie przemawia do kierowniczki schroniska. Któregoś wrześniowego dnia jeden z gości wychodzi ze schroniska, by udać się do Jodłowa i nie wraca. Z uwagi na to, że był on pracownikiem Bazy, czynności poszukiwawcze zaczyna prowadzić major Szeruda z Ekspozytury WSW. Wkrótce poszukiwany, a dokładnie – jego zwłoki, zostaje odnaleziony w opuszczonym budynku na stacji kolejki. Major udaje się do pensjonatu PTTK, gdzie prowadzi czynności śledcze. Jego pracę nadzoruje kapitan, którego zastępcą jest porucznik (choć Szeruda jest wyższy stopniem), a nad wszystkim czuwa podpułkownik. Szeruda do pomocy ma innego porucznika oraz sierżanta. WSW – w swoich działaniach – wspomagane jest przez Milicję i Wojsko Polskie. Akcja toczy się błyskawicznie: dokonywane są kolejne zabójstwa, są napady, uprowadzenia i pościgi (nawet z użyciem helikoptera), strzelaniny, zaś w tle pojawia się wątek szpiegowski, a do tego wszystkiego, swojego działania nie zaprzestaje duch umarłego. O działalność przestępczą podejrzewani są mieszkańcy zarówno schroniska, jak też samego Jodłowa. Książka jest bardzo ciekawa, bardzo szybko się ją czyta, trudno się od niej oderwać. Nie ma w niej wulgaryzmów, erotyzmów, czy nadmiernej przemocy. Nie ma w niej też PRL-ogizmów. Warto po nią sięgnąć. [Robert Żebrowski, KlubMOrd.com] Drugie, papierowe wydanie tej książki ukazało się nakładem wydawnictwa Ministerstwa Obrony Narodowej (Warszawa 1990) w nakładzie 59 850 + 150 egz. Natomiast jej pierwsze wydanie ukazało się drukiem (także nakładem MON) w roku 1974. Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką – Tom 47. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.

57392
Ładowanie...
EBOOK

To jedno

Zuzanna Ginczanka

To jed­no Dnie bu­me­ran­giem ci­śnię­te wró­cą gro­ta­mi przy­po­mnień:  miz­drzy­ły się dziew­ki prze­pysz­ne,  weł­nia­ne owce szły z gór --  co cie­bie gna­ło przez wszyst­ko -- roz­waż,    wy­ra­chuj przy­tom­nie,  co cie­bie gna­ło przez pieśń,    las śpiew­ny,    śpiew drzew­ny,    bór.    O, akwa­re­le po­ran­ków, tłu­ste ole­je po­łu­dni,  sen­ne pa­ste­le wie­czo­rów i no­cy głę­bo­kich wę­gle!  Ostrą źró­dla­ną roz­kosz czer­pa­ły wia­dra ze stud­ni --  to cie­bie gna­ło,  to,  przez fur­kot, cho­rą­gwie i wstę­gi.    To cie­bie gna dziś przez czu­łość:  pły­ną ła­dow­ne okrę­ty,  peł­ne grom­nicz­nych ma­donn o skó­rze z do­ty­ku i wo­sku,  pan­nom peł­nym sło­dy­czy, tkli­wym i uśmiech­nię­tym,  pach­ną twa­rze z pier­wiosn­ków i ru­de na­stur­cje wło­sów. [...]Zuzanna GinczankaUr. w 1917 r. w Kijowie Zm. w 1944 r. w Krakowie Najważniejsze dzieła: Non omnis moriar, Futro Poetka okresu dwudziestolecia wojennego i czasu wojny; pierwotne nazwisko: Sara Ginsburg. Po ukończeniu gimnazjum w Równem studiowała od 1935 roku na wydziale humanistycznym UW, biorąc jednocześnie udział w życiu literackim. Wraz z W. Iwaniukiem, Janczarskim i in. tworzyła grupę literacką ?Wołyń?; należała do najmłodszych współpracowników ?Skamandra?; utwory swe ogłaszała w ?Wiadomościach Literackich?, ?Sygnałach? i ?Szpilkach?. Wydała tom wierszy O centaurach (1936), stanowiący poetycką pochwałę biologicznej, zmysłowej strony życia. W późniejszych jej wierszach pojawia się niepokój światopoglądowy, krytyka społeczna. Ginczanka jest autorką ostrych i celnych satyr politycznych, przede wszystkim o charakterze antyfaszystowskim (Łowy, Prasa, Praczki) oraz m.in. satyry środowiskowej Ballada o krytykach poezję wertujących. Została wydana przez szmalcowników i zamordowana przez hitlerowców; wstrząsający wiersz Non omnis moriar z 1942 r. zawiera gorzką wizję jej przyszłego losu.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.