Verleger: 8
Adam Wiedemann
Adam Wiedemann Samczyk Trzydziesty Ząb mi wyrwali. Czytam co popadnie i biorę czopki na bólu wygnanie; *(zza ściany ognia rozległ się śpiew)*, na co we mnie: *ZARĄBAĆ te śpiewaczki w ścianie* Wcale nie z bólu. Ból właśnie przechodzi, zresztą dość śmieszny wśród ze świata wieści (zresztą największy... Adam Wiedemann ur. 24 grudnia 1967 Najważniejsze dzieła: Samczyk (1996), Kalipso (2005), Pensum (2007), Filtry (2009), Dywan (2010), Z ruchem (2015) Poeta, prozaik, tłumacz, krytyk literacki i muzyczny. Absolwent filologii polskiej na Uniwersytecie Jagiellońskim. Był trzykrotnie nominowany do Nagrody Literackiej Nike. W 1999 został laureatem Nagrody Kościelskich, a w 2008 Nagrody Literackiej Gdynia za tom Pensum. Stylistyka jego wierszy to pozorna niedbałość, skrywająca wyrafinowanie. Wojciech Kuczok z kolei nazwał tę twórczość sure-realizmem, zwracając uwagę na umiejętność pisania tak, jakby to, co się pisze, było oczywiste. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Wincenty Kosiakiewicz
W tym niezbyt długim utworze autorstwa Kosiakiewicza (1863-1918) odnajdziemy znakomicie odmalowaną polską wieś ze schyłku XIX wieku i obraz polskiego chłopa, z wszystkimi jego cechami, których bez wątpienia można by się doszukać mimo całkowitego przeobrażenia się świata i w dzisiejszych wieśniaków. Oto fragment opowiadania oddający klimat twórczości tego zapomnianego już trochę autora: Dzień się poczynał. Naprzód ze wschodu szło świtanie i przecierać zaczynało ciemności nocne. Wtedy obudziły się ptaki w trawach śpiące i świergotać zaczęły i harmider robić jakby na jarmarku jakim. Potem poczerwieniało na wschodzie, jakby kto tam krwawej farby rozlał i pomalutku w tej czerwieni wychodzić zaczęło zza ziemi na niebo słoneczko. W Bratkowie ruch powstał. Ledwo co nieco światła wsunęło przez okno do której izby, zaraz budził się czujny gospodarz i skrzętna gospodyni podnosiła ze snu dzieci, lub parobków, lub dziewki i nie za długo w zagrodzie każdy brał się do swojej roboty. Wszystkiego tego nie widział już w owym dniu stary Tomasz, bogaty włościanin, który od dwóch miesięcy złożony ciężką chorobą, nie podnosił się z łóżka. Zmarł on w nocy prawie niespodziewanie. Choć chorował bowiem, nie myślano, aby takiego silnego chłopa tak prędko choroba na śmierć zmogła. A jednak zmogła. Leży oto na łóżku na wznak, nieruchomy, z głową zadartą do góry, z otwartymi ustami, z oczami patrzącymi sztywnie we drzwi komory. Zmienił się trochę po śmierci. Pożółkł cały i, choć nie dawno kazał się ogolić, cała broda i górna warga porosły siwymi sterczącymi, niby szczeciny, włosami....
Katarzyna Kielecka
Tytułowe Trzykrotki, czyli Kamilla, Aleksandra i Katarzyna, przyjaźnią się od czasów liceum i wspólnie marzą o wielkiej podróży. Wciąż czują się młode duchem i miewają szalone pomysły. Jedynie niekiedy przesadnie troszczą się o dzieci, które zdążyły dorosnąć. W dniu sześćdziesiątych urodzin Kasiuli postanawiają zdobyć Kilimandżaro, lecz los płata im figla i zamiast do Afryki wyruszają kamperem przez Alpy na pełną wyzwań sekretną misję. Jak daleko się posuną, by doprowadzić ją do końca? Pełna humoru nowa powieść Katarzyny Kieleckiej przenosi Czytelnika w niezwykle piękne zakątki Europy, daje wiele okazji do śmiechu, ponad wszystko jednak mówi o tym, jak cennym darem jest przyjaźń i jak nieprzewidywalna bywa miłość. Edycja książki z dużym, wygodnym drukiem do czytania.
Katarzyna Kielecka
Trzykrotki bez reszty poświęcają się opiece nad wnuczętami. Zaniedbują pasje, ignorują szwankujące zdrowie i choć mają tego dość, nie przyznają się rodzinie do zmęczenia. Gdy pewnego dnia dostają zaproszenie na potańcówkę w klubie seniora, decydują się z niego skorzystać i wreszcie zrobić coś dla siebie. Nie spodziewają się, że ten mały krok wywoła w ich życiu rewolucję. Krótko potem przyjaciółki wyruszają w szaloną podróż. Przy dźwiękach muzyki flamenco, na tle bajecznych zabytków Andaluzji oraz na słonecznych plażach Costa del Sol rozpętują mrożącą krew w żyłach i nieco gorszącą aferę. A wszystko przez żądzę zemsty i niewygodną znajomość z młodości... Czy tym razem obejdzie się bez strat? Już trzeci raz Trzykrotki porywają nas w wir przygody. Komiczne sytuacje, zabawne nieporozumienia, a ponad wszystko apoteoza przyjaźni - to największe atuty nowej powieści Katarzyny Kieleckiej.
Trzylecie. Broszury emigracyjne 1941-1942
Stanisław Cat-Mackiewicz
"My Polacy, wychowani na kulcie beznadziejnych i tragicznych aktów rozpaczy mamy skrzywiony pogląd na kwestię wojny. Dla normalnego państwa 35-milionowego wojna to tylko instrument polityki narodowej. Wojna to nie harakiri szlachcica japońskiego, który zadowala swe uczucia zemsty za honor obrażony zabijając sam siebie. Wojna to nie demonstracja modlącego się tłumu, który z pieśnią na ustach szarżowany jest przez kozaków zaopatrzonych w białą i palną broń. Wojna się nie mierzy ilością bohaterskich zgonów, lecz ilością zwycięstw. Wojnę się zaczyna nie po to, by umierać, lecz po to, by wygrać." Stanisław Cat-Mackiewicz Broszury Mackiewicza to nie tylko pamiętnik czasu wojny widzianej oczyma wytrawnego komentatora politycznego, nie tylko świadectwo rozpaczliwej walki Wilnianina o uratowanie jego małej ojczyzny, i nie tylko ciężki akt oskarżenia pod adresem polityków polskich okresu drugiej wojny światowej - to również zapis bezlitosnej lekcji polityki, jaką nasz czołowy realista polityczny odebrał z rąk wrogów... i sojuszników Polski. Lekcji, którą swoją drogą wciąż mamy do odrobienia. Jan Sadkiewicz
Trzylogia dzieł żebranych przez autora
Stefan Friedmann
Humor, absurd i celna satyra w najlepszym wydaniu! Pełna dowcipu i inteligentnej ironii podróż przez polską codzienność. Literacko-kabaretowa zabawa formą, w której autor z charakterystycznym dla siebie humorem i dystansem komentuje świat, ludzi, obyczaje i medialne absurdy. Bawi się słowem, tworząc groteskowe prognozy pogody, pastiszowe piosenki i satyryczne felietony o telewizji. Absurd miesza się tu z refleksją, a żart z trafnymi obserwacjami. To lektura lekka, a zarazem inteligentna utrzymana w duchu kabaretu literackiego i radiowej satyry uprawianej przez Stefana Friedmanna od lat. To książka, która bawi, ale i zmusza do myślenia, dla tych, którzy lubią się śmiać i nie boją się śmiać z siebie. Stefan Friedmann aktor, pisarz, reżyser, znany i lubiany. Jeśli ktoś go nie lubi, to widocznie go nie zna.
Małgorzata Kalicińska
Małgorzata Kalicińska przekonuje, że najlepsze dopiero przed nami! Romans, który przywraca uśmiech i wiarę w ludzi. Dalsze losy Marianny - bohaterki powieści "Lilka", która po ocknięciu się z żałoby po siostrze walczy z zalanym mieszkaniem i remontem, jednocześnie poszukuje pracy i próbuje zrozumieć fakt, że w życiu jej ojca pojawiła się nowa kobieta. Sfrustrowana i samotna odnajduje radość w mailowaniu z Antonim - dawnym znajomym, teraz pracującym w Korei Południowej. By uciec od codziennego zgiełku, Mańka przyjmuje zaproszenie na krótki wypad do Korei. Rezultat zaskakuje ją samą. Okazuje się, że najlepsze w jej życiu wcale nie minęło, a dopiero się zaczyna. To ciepła, dodająca otuchy książka ze świetną męską postacią, czytelniczki będą prosić o adres tego pana. [Katarzyna Miller] Czy to wypada, żeby kobieta w pewnym wieku...? Wypada, bo kto nam zabroni?! Dlatego fajna jest ta Marianna: pracuje, podejmuje ryzyko, podróżuje, kocha, zmienia swoje życie i zaczyna od nowa. [Dorota Wellman] Powieść, napisana lekkim, przyjaznym językiem. Osobiście bardzo polubiłam postać głównej bohaterki, która stała się dla mnie inspiracją, a nawet wzorem do naśladowania. Mańka zaimponowała mi tym, że mimo swego wieku, postawiła wszystko na jedną kartę, nie bała się podjąć ryzyka i była otwarta na nowe wyzwania. Książka niewątpliwie zmusza do refleksji, pokazując, że na zmiany nigdy nie jest za późno, że czasami wystarczy być bardziej otwartym, a wtedy wszystko może się zdarzyć. Wskazuje również, że będąc czasami na życiowym zakręcie, nie należy tracić nadziei, bo najlepsze w życiu może być dopiero przed nami. [swiatwkolorzeblond.com] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Projekt okładki: Olga Bołdok.
Małgorzata Kalicińska
Małgorzata Kalicińska przekonuje, że najlepsze dopiero przed nami! Romans, który przywraca uśmiech i wiarę w ludzi. Dalsze losy Marianny - bohaterki powieści "Lilka", która po ocknięciu się z żałoby po siostrze walczy z zalanym mieszkaniem i remontem, jednocześnie poszukuje pracy i próbuje zrozumieć fakt, że w życiu jej ojca pojawiła się nowa kobieta. Sfrustrowana i samotna odnajduje radość w mailowaniu z Antonim - dawnym znajomym, teraz pracującym w Korei Południowej. By uciec od codziennego zgiełku, Mańka przyjmuje zaproszenie na krótki wypad do Korei. Rezultat zaskakuje ją samą. Okazuje się, że najlepsze w jej życiu wcale nie minęło, a dopiero się zaczyna. To ciepła, dodająca otuchy książka ze świetną męską postacią, czytelniczki będą prosić o adres tego pana. [Katarzyna Miller] Czy to wypada, żeby kobieta w pewnym wieku...? Wypada, bo kto nam zabroni?! Dlatego fajna jest ta Marianna: pracuje, podejmuje ryzyko, podróżuje, kocha, zmienia swoje życie i zaczyna od nowa. [Dorota Wellman] Powieść, napisana lekkim, przyjaznym językiem. Osobiście bardzo polubiłam postać głównej bohaterki, która stała się dla mnie inspiracją, a nawet wzorem do naśladowania. Mańka zaimponowała mi tym, że mimo swego wieku, postawiła wszystko na jedną kartę, nie bała się podjąć ryzyka i była otwarta na nowe wyzwania. Książka niewątpliwie zmusza do refleksji, pokazując, że na zmiany nigdy nie jest za późno, że czasami wystarczy być bardziej otwartym, a wtedy wszystko może się zdarzyć. Wskazuje również, że będąc czasami na życiowym zakręcie, nie należy tracić nadziei, bo najlepsze w życiu może być dopiero przed nami. [swiatwkolorzeblond.com] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Projekt okładki: Olga Bołdok.