Verleger: 8
Janusz Onufrowicz
W Warszawie w dziwnych okolicznościach zaczynają ginąć ludzie. Tajemniczy zabójca, którego media nazywają Człowiekiem Zagadką, zamyka swoje ofiary w wymyślnych pułapkach. Aby ocalić życie, muszą rozwiązać trudne łamigłówki. Wskazówki, szyfry i odniesienia do ich wspomnień sugerują, że te przerażające gry mają głębszy sens. Śledztwo prowadzą dwaj policjanci z komendy stołecznej, którzy szybko odkrywają, że sprawa łączy się z wydarzeniami sprzed dziesięciu lat. Czy wybór ofiar jest przypadkowy? A może kryje się za nim misterny plan zemsty? Czas ucieka. Stawką jest nie tylko życie kolejnych osób, lecz także odkrycie prawdy o przeszłości. Czy uda się złamać kod Człowieka Zagadki?
Umykanie. Pomyślenia z etnografii życia
Wojciech Józef Burszta, Marcin Kafar
Innowacyjność [Umykania. Pomyśleń z etnografii życia] sprowadza się do dwóch wymiarów. Po pierwsze mamy tu do czynienia z oryginalnym projektem etnografii życia. Po drugie książka w swej zasadniczej części stanowi autobiografię naukową. Poprzez podobne ujęcie jest to praca bez precedensu w polskich naukach humanistycznych, a zarazem wzorcowa. [...] W części głównej tekstu do głosu dochodzi splot pomiędzy rozmaitymi problemami współczesnej humanistyki a wątkami osobistymi. Obu tych wątków - naukowego i autobiograficznego - nie można w tej książce rozdzielić. Oba tworzą bowiem integralną całość pracy. [...] Chodzi więc o taki projekt etnograficzny, który buduje napięcie pomiędzy życiem indywidualnym a przestrzenią wspólną, dotyczącą rozmaitych wartości i norm. Można też powiedzieć, że publikacja jest znakomitym przykładem refleksji hermeneutycznej, polegającej na tym, że rozumienie świata, życia i kultury jest jednocześnie samorozumieniem, gdzie rozumienie tego, co ogólne, nie może abstrahować od tego, co indywidualne - i na odwrót. Prof. dr hab. Michał Januszkiewicz, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza W tym przypadku mamy do czynienia z dziełem szczególnym: to z jednej strony tekst wspomnieniowy, rekapitulacja życia prywatnego i naukowego, swego rodzaju testament Wojciecha J. Burszty, z drugiej - wieloraki komentarz Marcina Kafara, jego ucznia, przyjaciela, a finalnie - redaktora. Czytelnik otrzymuje dzieło hybrydowe, otwarte (w Eco-logicznym rozumieniu), mieszczące się także idealnie w definicji "gatunku zmąconego". To tekst z oczywistych względów otwarty (tym razem we wszystkich możliwych znaczeniach słowa) i strukturalnie niedokończony, przedwczesna śmierć naznacza ten tekst od początku do końca. Czy życie i śmierć Wojciecha Burszty były oryginalne? A czy opowieść o tym jest innowacyjna? Zamiast tego odpowiem inaczej: nie mam wątpliwości, że ta książka jest ważna i potrzebna. Potrzebna nie tylko najbliższej rodzinie i przyjaciołom Wojtka, lecz także całej rzeszy uczniów i czytelników [...] prof. dr. hab. Wojciecha J. Burszty. A także - jestem tego pewien - szerszej publiczności czytającej, tej zwłaszcza, która wciąż dostrzega wartość w humanistyce naznaczonej prywatną, niepodrabialną sygnaturą. Czyli tym wszystkim, którzy wierzą, że humanistyki nie uprawiają odczłowieczone jednostki (pozbawione uczuć, fascynacji, entuzjazmu, idiosynkrazji i - czemu nie - szaleństw), ale żywi ludzie, których coś realnie obchodzi, fascynuje, którzy dziwią się światu, zanim podejmą się trudnej i niewdzięcznej czasem pracy analitycznej i interpretacyjnej. Prof. dr hab. Dariusz Czaja, Uniwersytet Jagielloński
Patryk Szlicht
Bezwarunkowe szczęście jest w zasięgu ręki. Radość i spontaniczność wyznaczają nowe standardy. Chwila obecna staje się nauczycielem, a każdy przebudzony człowiek – pokornym uczniem. Oczekiwania i pragnienia nie mają już racji bytu. Założenia i przywiązania odchodzą w niepamięć. Iluzoryczne „Ja” wreszcie się rozmywa. A otaczający nas świat znów staje się doskonały. Przebudź się ze snu, zjednaj swoje demony i zrozum, kim naprawdę jesteś. W krainie tu i teraz króluje wdzięczność i uważność. Każde doświadczenie zawiera w sobie piękno. Wiedza zamienia się w Mądrość, a chaos przeradza się w Miłość. Pełna samokontrola to kwestia decyzji. Ja ją podjąłem, a Ty?
Dgen Kigen
Umysł Drogi Poszukując Drogi Buddy należy najpierw wzbudzić [w sobie] Umysł Drogi. Niewielu jest ludzi, którzy rozumieją czym jest Umysł Drogi, dlatego powinno się zapytać o to tego, który jasno to rozumie. Nawet jeśli [mówi się] w [tym] świecie o kimś z Umysłem Drogi, w rzeczywistości nie jest to prawdziwy Umysł Drogi. Są [też] ludzie o prawdziwym Umyśle Drogi, [lecz] nierozpoznawani przez innych. W związku z tym, trudno jest stwierdzić kto posiada [ten umysł] a kto nie. Przede wszystkim nie słuchaj i nie wierz słowom głupców i nikczemników. Nie powinniśmy dawać pierwszeństwa własnemu umysłowi, ale przedkładać nad niego nauki Buddy. Dzień i noc [nieustannie] utrzymuj Umysł Drogi modląc się i błagając aby urzeczywistnić w tym świecie prawdziwe Przebudzenie. Niewielu jest w [tym] świecie ludzi o prawdziwym Umyśle Drogi. Niemniej, utrzymuj w swym umyśle świadomość nietrwałości, nie zapominając [nigdy] o przemijalności [tego] świata i o niepewności ludzkiego życia. Nie zajmuj się [jednak] rozmyślaniem o nietrwałości [tego] świata. Ponad wszystko niechaj najdroższą będzie ci Dharma, a nie ciało czy życie. Dla Dharmy nie żałuj ciała ani życia. [...]Dgen KigenUr. 19 stycznia 1200 w Kioto Zm. 22 września 1253 w Kioto Najważniejsze dzieła: Sh?b?genzo, Shinji Sh?b?genzo, Eihei K?roku, Sh?b?genzo zuimonki, Hoky?ki, Shush?gi, Fukanzazengi, Tenz?ky?kun D?gen Kigen (również: Eihei D?gen, K?s? J?y? Daishi, D?gen zenji) Mistrz buddyzmu zen, który po wieloletnim treningu w Chinach przeniósł nauki s?t? zen do Japonii. Dziś, obok szkoły rinzai, jest to jedna z dwóch największych szkół zen w Japonii. Pochodził z arystokratycznej rodziny. Jego rodzice zmarli wcześnie, gdy był jeszcze dzieckiem. Był utalentowanym i wrażliwym chłopcem. W wieku 13 lat został mnichem w klasztorze szkoły Tendai, na górze Hiei. W tym okresie pojawiło się bardzo palące pytanie w jego sercu: nauki buddyjskie mówią o tym, że istoty ludzkie od urodzenia mają naturę Buddhy. Skoro tak jest, dlaczego Buddhowie wszystkich czasów, którzy niewątpliwie byli oświeceni, musieli poszukiwać oświecenia i angażować się w duchową praktykę? Na górze Hiei nie spotkał nikogo, kto dałby mu satsfakcjonującą odpowiedź i za czyjąś radą swoje poszukiwania skierował do Mistrza Eisai'a, założyciela japońskiej szkoły rinzai. Po jego śmierci kontynuował praktykę zen pod kierunkiem ucznia Eisai'a, Mistrza Myozena, którego został następcą i razem z nim udał się w podróż do Chin w celu poszukania autentycznych nauk zen. Odwiedzał różne klasztory i różnych nauczycieli, jednak był rozczarowany poziomem nauk. Gdy zamierzał wrócić już do Japonii spotkał Mistrza Rujinga (jap. Tend? Ny?jo), pod którego kierunkiem intensywnie praktykował cztery lata. Już po dwóch latach słysząc słowa Mistrza: "Porzuć ciało i umysł" urzeczywistnił wielkie oświecenie oraz całkowite wyzwolenie ciała i umysłu. To zdanie stało się dla niego szczególnie ważne, co ma odzwierciedlenie w jego naukach, przykładowo w znanym ustępie z Genj?k?an: "Poznawanie Drogi to poznawanie siebie. Poznawanie siebie to zapomnienie siebie. Zapomnienie siebie to oświecenie przez wszystkie rzeczy wszechświata. Oświecenie przez wszystkie rzeczy wszechświata to porzucenie ciała i umysłu zarówno swojego, jak i innych. Nawet ślady oświecenia są wymazane. Życie oświeceniem, które jest bez śladów płynie wiecznie." Bardzo cenił swojego nauczyciela. Nie chcąc stracić żadnego słowa, zapisywał wszystkie swoje rozmowy z nim. Zapiski te zostały odkryte po jego śmierci i wydane pt. Hoky?ki. W roku 1227 otrzymał przekaz Dharmy od swojego nauczyciela Rujing. W wieku 27 lat wrócił do Japonii, ale bez swojego nauczyciela rinzai - My?zena, który zmarł w Chinach. Dogen przywiózł do Japonii prochy Myozena, które spoczęły w grobie na terenie założonego przez Eisai'a klasztoru Kenninji. Przez krótki czas Dogen pozostał w tym klasztorze, gdzie napisał Fukanzazengi, w którym wyjaśnia czym jest praktyka zen: "Zazen, o którym mówię, to nie jest nauka medytacji. Jest to brama Dharmy spokoju i radości. Jest to praktyka i całkowite urzeczywistnienie oświecenia. To jest zamanifestowany i urzeczywistniony koan, pułapki i pęta nigdy nie mogą tego dosięgnąć. Jeśli to osiągniesz, staniesz się podobny do smoka w wodzie lub do tygrysa odpoczywającego na górze. Prawdziwa Dharma sama manifestuje się przed tobą, a zaciemnienia i rozproszenie zostają odcięte." Następnie nauczał w świątyni Fukakusa Anyoin. Tam też rozpoczął pisanie monumentalnego dzieła Sh?b?genzo (Oko i Skarbiec Prawdziwego Prawa), które w zamierzeniu miało był kompletnym i wszechstronnym przedstawieniem Dharmy (Nauki Buddhy). Następnie D?gen założył w Uji koło Kyoto pierwszy klasztor soto zen Koshoji, które chciał uczynić klasztorem prawdziwej buddyjskiej praktyki. Tam dołączył do niego K?un Ej?, który stał się jego najbliższym uczniem i jedynym spadkobiercą Dharmy. W 1243 r. na skutek zagrożenia prześladowaniami D?gen przeniósł się do prowincji Echizen, gdzie założył klasztor Eihei, w którym przebywał z krótkimi przerwami prawie do śmierci. Zmarł w 1253 roku w Kioto. autor: Buny? Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Umysł i kosmos. Dlaczego neodarwinowski materializm jest niemal na pewno fałszywy
Thomas Nagel
Umysł jest podstawowym aspektem przyrody. Nie zrozumiemy go jednak, jeśli nie pokonamy ograniczeń wpisanych we współczesną ortodoksję naukową. Światopogląd naukowy, jeśli chce dać pełniejsze poznanie przyrody, musi być rozszerzony i obejmować teorie zdolne wyjaśnić pojawienie się we wszechświecie zjawisk umysłowych oraz subiektywnych punktów widzenia. Właśnie takiej szerokiej koncepcji przyrody powinniśmy szukać. Autor, nie odwołując się do żadnej religii, twierdzi jednocześnie, że nauki przyrodnicze nie mogą dostarczyć takiej rozszerzonej koncepcji, i tym samym dochodzi do wniosku, że fizyka nie może stanowić teorii wszystkiego. Ta kontrowersyjna książka zainicjowała najbardziej pasjonującą debatę na przestrzeni wielu ostatnich lat... Podoba mi się sposób, w jaki Nagel postrzega umysł i kosmos. Jego tok rozumowania jest jasny, lecz nie arogancki i w pełni ujmuje wspaniałość istnienia. Leon Wieseltier "The New Republic" Thomas Nagel amerykański filozof urodzony w Belgradzie. Studiował filozofię najpierw na Cornell University, następnie na Uniwersytecie Oksfordzkim u Johna Langshawa Austina i Paula Grice'a, a doktorat uzyskał na Uniwersytecie Harvarda, gdzie uczył się pod kierunkiem Johna Rawlsa. Później sam był wykładowcą - na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley, na Uniwersytecie Princeton, a od roku 1980 przez ponad ćwierć wieku na Uniwersytecie Nowojorskim. Jego głównymi obszarami zainteresowań filozoficznych są filozofia prawa, filozofia polityczna i etyka. Jest autorem słynnego tekstu Jak to jest być nietoperzem?, będącego głosem w dyskusji dotyczącej filozofii umysłu i przeciwstawiającego się redukcjonistycznym teoriom umysłu. Seria Perspektywy Nauki Jeszcze sto lat temu uczeni uważali, że nauka to przedsięwzięcie obiektywne, oparte na gromadzeniu danych empirycznych i wyciąganiu na tej podstawie wniosków, które przeradzają się w teorie. Dziś jednak wiemy, że to nie fakty, ale przede wszystkim ich interpretacje prowadzą do rozwoju nauki. Największe rewolucje w historii nauki zaszły dzięki wybitnym jednostkom, które wykazały się postawą krytyczną wobec powszechnie obowiązujących poglądów. Kopernik nie przyjął geocentryzmu Ptolemeusza, Einstein odrzucił to, co dzisiaj określamy mianem fizyki klasycznej, a Darwin nie zgodził się z tym, co w jego czasach nazywano biblijnym poglądem o niezmienności gatunków. Seria Perspektywy Nauki pokazuje, że nauka nie jest przedsięwzięciem jednolitym, że to raczej kolaż rozmaitych poglądów, hipotez i idei. Będziemy w niej przedstawiać oryginalne poglądy uczonych, którzy wykraczają poza utarte szlaki i przedstawiają czytelnikowi zupełnie nowe perspektywy w nauce. Odkrycie naukowe polega na tym, że widzisz to, co wszyscy, ale i dostrzegasz to, czego nikt nie zauważył. - Albert Szent-GyOrgyi, laureat Nagrody Nobla
Umysł. Jak z niego wreszcie korzystać?
Richard Bandler
Jak ważna dla Ciebie jest umiejętność korzystania z własnego umysłu? Wyobraź sobie taką oto sytuację: siedzisz sobie w wygodnym fotelu i słuchasz muzyki, którą uwielbiasz. Cały otaczający Cię świat nie ma najmniejszego znaczenia. I nagle postanawiasz sprawdzić, co się dzieje za oknem. Wyglądasz i widzisz zachmurzone niebo, strugi deszczu i moknących ludzi. Do tego ciemno, jakby zaraz miał się skończyć dzień nie wiedzieć czemu, bo przecież jest dopiero 13:00. I nagle Twój nastrój zmienia się o 180 stopni. Wszystko nabrało zupełnie innego wymiaru. Ile razy miałeś podobną sytuację? Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nawet jak już odejdziesz od okna, to Twój stan emocjonalny się nie zmieni. Mózg będzie fundował Ci przygnębienie przez wiele godzin. Być może nawet postara się, abyś miał fatalny cały tydzień o ile nic z tym nie zrobisz!
Umysł kruka. Badania i przygody w świecie wilczych ptaków
Bernd Heinrich
Kruk wciąż nie cieszy się zbyt wielką popularnością. Przez wieki w powszechnym mniemaniu wraz z czarnym kotem był symbolem zła i towarzyszem czarownic. Tymczasem kruk to stworzenie wyjątkowe. Nie tylko ze względu na ważną rolę, jaką pełni w ekosystemie, ale także z powodu niebywałej inteligencji. Kruk ma charakter! Bernd Heinrich dowodzi tego w swojej najnowszej książce. Argumentów mu nie brakuje, bo spędził lata na obserwacjach. Przesiedział miesiące w czatowniach, opiekował się młodymi krukami, odwiedzał udomowione ptaki i ich właścicieli, szukając praw, jakimi rządzi się ten gatunek, ale również odkrywając, że każdy kruczy osobnik jest indywidualistą. A my, ludzie, mamy z nimi więcej wspólnego, niż nam się wydaje. W swojej najnowszej książce Heinrich skupia się na fascynujących zachowaniach kruków ptaków, które cechuje wyjątkowa inteligencja. Skrzętnie spisuje swoje obserwacje, wyniki eksperymentów i przeżyć (w tym wychowywania młodych kruków i przygotowywanie ich do dorosłości). To nie jest zwykła książka o przyrodzie to hołd oddany tym opierzonym, niezwykłym stworzeniom. George Cohen, Booklist Heinrich ma rzadko spotykaną zdolność łączenia naukowych faktów z subtelnym, lekkim i wciągającym pisarstwem. David Quammen, New York Times Book Review Heinrich przywraca do życia romantyzm, o którym zapomniano już w badaniach terenowych. Doskonała lektura. Library Journal
Iwona Majewska-Opiełka
Menedżerowie, szczególnie na starcie, muszą szybko znaleźć się w nowej roli. Muszą zrozumieć o czym myślą, dokąd zmierzają, a przede wszystkim jak myślą i postępują. Ta książka słuchana w aucie, przed snem lub na nudnych spotkaniach to dobry wstęp do zrozumienia umysłu lidera. Prof. zw. dr hab. Janusz Strużyna Umysł lidera to książka, która po lekturze zostawia nieodpartą chęć działania i zdobywania szczytów. Autorka sugestywnie i w sposób łatwo przyswajalny pokazuje jak lepiej zarządzać zespołem, relacjami z ludźmi, jak efektywnie budować związki, ale przede wszystkim jak lepiej rozumieć siebie, wykorzystywać swoje zdolności oraz eliminować słabości. Treść książki poparta jest wieloma przykładami wziętymi z codziennej działalności firm polskich oraz zagranicznych. To doskonała książka dla kierowników, managerów, dyrektorów, słowem wszystkich, którzy chcą lepiej kierować zarówno wielkimi przedsiębiorstwami jak i kilkoma pracownikami.