Wydawca: 8
Katarzyna Zyskowska
Marianna nigdy nie kochała swojej córki Kaliny. Nosi w sercu tajemnicę, która jest dla niej ciężarem, utrudniającym relacje z rodziną i światem. Dorosła Kalina odczuwa konsekwencje zachowania matki. Nie wierzy w siebie, sama nie potrafi kochać i najchętniej pozostałaby niezauważona. Nie odnajduje się w rolach żony i matki, które narzuca jej los. Dopiero gdy na jej drodze staje Maciej, Kalina postanawia skonfrontować się ze sobą i swoją przeszłością. Jak potoczą się losy bohaterki, gdy dorastanie bez miłości rodziców wciąż daje o sobie znać? Czy uda jej się w końcu zrozumieć postępowanie matki? "Upalne lato Kaliny" to drugi tom serii Katarzyny Zyskowskiej, nawiązujący do "Upalnego lata Marianny", choć książka jest odrębną całością. Tym razem Autorka przenosi nas do końca lat sześćdziesiątych, w których wciąż pobrzmiewają echa wojennej i stalinowskiej przeszłości.
Katarzyna Zyskowska
Czerwiec 1939 roku. Marianna ma osiemnaście lat i całe życie przed sobą. Niedawno zdała maturę i została przyjęta na wydział prawa. Wkrótce więc rozpocznie studia w Warszawie. Żywiołowa i buntująca się przeciw panującym konwenansom dziewczyna spędza ostatnie lato przed wyjazdem do stolicy w rodzinnym dworku na mazowieckiej wsi. Niespodziewanie okazuje się, że poznany przypadkiem w Warszawie intrygujący młody mężczyzna pojawia się w okolicy. Przyjeżdża razem ze swoim przyjacielem, którego wuj jest miejscowym proboszczem. Temperament i gorąca krew Marianny dają o sobie znać. Dziewczyna zaczyna pragnąć dorosłego życia, próbuje zrozumieć swoją cielesność i odnaleźć siebie bez względu na konsekwencje. Jej osobiste dramaty nabierają jednak szczególnego znaczenia, gdy na horyzoncie majaczy widmo wojny... "Upalne lato Marianny" to pierwszy tom sagi rodzinnej Katarzyny Zyskowskiej, a zarazem historia oparta na wspomnieniach jej dziadków. Autorka tworzy ciekawy obraz dawnej obyczajowości, w tym roli kobiet i mężczyzn w pierwszej połowie XX wieku, i mistrzowsko kreuje nieoczywistych bohaterów, z których każdy skrywa tajemnicę.
Katarzyna Zyskowska
Czerwiec 1939 roku. Marianna ma osiemnaście lat i całe życie przed sobą. Niedawno zdała maturę i została przyjęta na wydział prawa. Wkrótce więc rozpocznie studia w Warszawie. Żywiołowa i buntująca się przeciw panującym konwenansom dziewczyna spędza ostatnie lato przed wyjazdem do stolicy w rodzinnym dworku na mazowieckiej wsi. Niespodziewanie okazuje się, że poznany przypadkiem w Warszawie intrygujący młody mężczyzna pojawia się w okolicy. Przyjeżdża razem ze swoim przyjacielem, którego wuj jest miejscowym proboszczem. Temperament i gorąca krew Marianny dają o sobie znać. Dziewczyna zaczyna pragnąć dorosłego życia, próbuje zrozumieć swoją cielesność i odnaleźć siebie bez względu na konsekwencje. Jej osobiste dramaty nabierają jednak szczególnego znaczenia, gdy na horyzoncie majaczy widmo wojny... "Upalne lato Marianny" to pierwszy tom sagi rodzinnej Katarzyny Zyskowskiej, a zarazem historia oparta na wspomnieniach jej dziadków. Autorka tworzy ciekawy obraz dawnej obyczajowości, w tym roli kobiet i mężczyzn w pierwszej połowie XX wieku, i mistrzowsko kreuje nieoczywistych bohaterów, z których każdy skrywa tajemnicę.
Victor Jestin
Niepokojąca, zwięzła i mocna powieść, w której mieszają się skrajne emocje, smutek i wyobcowanie nastolatka, śmierć i miłość, pożądanie i przerażające poczucie winy. Ostatni dzień upalnych wakacji na kempingu w Landach. Rodzinne wakacje w tym miejscu nie są szczytem marzeńdla siedemnastoletniego Leonarda. Nieśmiały i wycofany chłopak źle się czuje w tej fabryce rozrywki, gdzie rządzi obsesja dobrego samopoczucia i przymus świetnej zabawy. W czasie wieczornych imprez na plaży pozostaje widzem. Przygląda się zakochującym się w sobie rówieśnikom, co jedynie pogłębia jego brak wiary w siebie i niechęć do własnego ciała. Co się stanie, gdy ostatniej nocy będzie świadkiem śmierci kolegi? Jak zareaguje?
Marcin Ciszewski
Stadion Narodowy. Sześćdziesiąt tysięcy kibiców. Najważniejsi politycy. Idealny cel! Warszawę nawiedza fala upałów, a ulice są pełne kibiców, którzy przygotowują się do meczu Polska-Niemcy. Podinspektor Jakub Tyszkiewicz nie ma łatwego zadania. Odpowiada za bezpieczeństwo zaplanowanej rozgrywki, a tymczasem ktoś zamierza rozpętać piekło. Problem w tym, że nie wiadomo, kto jest wrogiem. Czy narodowe bezpieczeństwo wymaga ofiar? Jak daleko posuną się tajne służby? Kto decyduje o tym, co jest najlepsze dla interesu państwa? Marcin Ciszewski rysuje scenariusz zamachu terrorystycznego w dusznej atmosferze wielkiego miasta, w którym wszystko może się wydarzyć...
Marcin Ciszewski
Stadion Narodowy. Sześćdziesiąt tysięcy kibiców. Najważniejsi politycy. Idealny cel! Warszawę nawiedza fala upałów, a ulice są pełne kibiców, którzy przygotowują się do meczu Polska-Niemcy. Podinspektor Jakub Tyszkiewicz nie ma łatwego zadania. Odpowiada za bezpieczeństwo zaplanowanej rozgrywki, a tymczasem ktoś zamierza rozpętać piekło. Problem w tym, że nie wiadomo, kto jest wrogiem. Czy narodowe bezpieczeństwo wymaga ofiar? Jak daleko posuną się tajne służby? Kto decyduje o tym, co jest najlepsze dla interesu państwa? Marcin Ciszewski rysuje scenariusz zamachu terrorystycznego w dusznej atmosferze wielkiego miasta, w którym wszystko może się wydarzyć...
Wojciech Ganczarek
Książka wyróżniona w kategorii "najlepsza książka reportażowa" w konkursie na najlepsze publikacje turystyczne 2018r. organizowanym przez Magazyn Literacki Książki. Upały, mango i ropa naftowa to wszechstronna opowieść o Wenezueli. Wojciech Ganczarek podejmuje się ambitnego zadania, by w jednym tekście zmieścić gospodarkę i gastronomię, zmieszać muzykę z pejzażami, a historię ozdobić anegdotami z barwnej codzienności. Jak głosi Przedmowa: w książce socjologiczne teorie przeplata wilgoć deszczu i smak kakao. Mnogość różnorodnych informacji naturalnie wkomponowuje się w relację z wielomiesięcznej podróży rowerowej autora po Wenezueli w dobie ostrego kryzysu. W sklepach brakuje podstawowych produktów żywnościowych, papier toaletowy jest na wagę złota, a przestępczość bije światowe rekordy. W kryzysowej rzeczywistości piętrzą się paradoksy, a w nich jak w lustrze — jasno i wyraźnie — odbijają się fundamentalne cechy kraju i jego mieszkańców. Dodatkowy wgląd w historię pozwala na dogłębne studium duszy wenezuelskiej i — ogólniej — latynoamerykańskiej. Ta książka zdecydowanie zadowoli tych, którzy pragną nie tylko poznać, ale i zrozumieć. Wojciech Ganczarek, urodzony w 1988 roku, absolwent fizyki teoretycznej i matematyki stosowanej na Uniwersytecie Jagiellońskim. Autor artykułów naukowych z mechaniki kwantowej i modelowania epidemii. Na gruncie euroazjatyckim – amator Iranu, Białorusi i dawnej Galicji. Podczas kilkuletniej podróży rowerowej po Ameryce Łacińskiej spędził przeszło rok w Wenezueli. W drodze realizuje trasę koncertową muzyki wschodnioeuropejskiej. Publikuje na autorskiej stronie internetowej fizyk-w-podrozy.blogspot.com (wersja hiszpańskojęzyczna: fisicoenelcamino.blogspot.com).
Bryan Washington
Benson i Mike mieszkają w Houston. Mike jest Amerykaninem japońskiego pochodzenia; pracuje jako kucharz w meksykańskiej restauracji. Jego czarnoskóry chłopak, Benson, opiekuje się dziećmi w przedszkolu. Mają fajne życie, są zgraną parą, ale od pewnego czasu zastanawiają się, dlaczego wciąż są razem. I co właściwie powinni zrobić ze swoimi wątpliwościami. A może tak właśnie wygląda koniec związku? Pewnego dnia Mike dowiaduje się, że jego ojciec, z którym nigdy nie miał dobrych relacji, umiera. Leci do Osaki się z nim pożegnać. W tym samym czasie do Texasu przyjeżdża jego matka, Mitsuko, stając się niespodziewaną gościnią w domu Bensona. Dziwaczny, tymczasowy układ okaże się dla wszystkich ważnym doświadczeniem. Albo wzmocni rodzinne więzy, albo też wszystko pójdzie w drzazgi. A może właśnie tak powinno się stać? Love story, ale całkiem inne. Głęboko poruszająca (i niesamowicie zabawna) książka Washingtona wspaniale opowiada o miłości, seksie, rodzinie, żalu i sposobie, w jaki troszczymy się o bliskich. Przypomina nam, jak potężna potrafi być powieść. Refinery29 Wprawiająca w zdumienie książka – arcydzieło, które podpowiada, by przyjrzeć się, jak wiele zawdzięczamy osobom niespodziewanie wkraczającym w nasze życie. NPR Żadna inna tegoroczna powieść nie pokazuje z takim wdziękiem, jak skomplikowana potrafi być Ameryka. The Washington Post