Wydawca: 8
W cieniu rozkwitających dziewcząt
Marcel Proust
Arcydzieło, nie bardzo daje się definiować. Arcydziełem jest to, co do czego zgadzamy się, że jest arcydziełem. Musi zatem zyskać odpowiednią liczbę entuzjastów, a niekiedy trwa to długo. Musi przejść próbę czasu, a bywa przecież, że popada na pewien okres w zapomnienie. A przede wszystkim musi mieć w sobie to nieuchwytne coś, co pozwala mu spełnić powyższe warunki. Nie musi przy tym wcale zostać dokończone i ostatecznie wycyzelowane przez autora, by wspomnieć, obok Prousta, choćby Kafkę i Musila – ba! może być w połowie przerwane jak "Tristram Shandy". Jednym z jego atrybutów jest to, że umyka gatunkowej klasyfikacji, a do tego nabiera z czasem nowych walorów. W poszukiwaniu utraconego czasu stało się dla nas, poza wszystkim innym, arcyciekawą powieścią historyczną – jednym z najdoskonalszych literackich świadectw epoki, przede wszystkim zaś tego, co ukrywała uwodzicielska fizjonomia fin de siècle’u. Myślę, że o prawdziwej wielkości dzieła przekonujemy się, kiedy pozwalając mu się – nierzadko z trudem – porwać, spostrzegamy nagle, że nie tyle my czytamy, ile to ono podstępnie nami czyta, a najdziwniejsze nawet przypadki bohaterów w najbardziej nawet osobliwych dekoracjach ("Guliwer" Swifta na przykład) opowiadają o nas samych – i potem nigdy już nie potrafimy pozbyć się ich z pamięci. Jestem najgłębiej przekonany, że W poszukiwaniu utraconego czasu spełnia z naddatkiem wszystkie te kryteria. Wawrzyniec Brzozowski
Mara Carollo
Finalistka nagrody Premio Letterario Citt di San Salvo Przejmująca opowieść o życiu Cateriny Włoszki, której marzenia i pragnienia skrywają się w cieniu starych jak świat cyprysów Życie w górskiej wiosce na północy Włoch wypełnia praca na pastwiskach i harówka w lesie. Jedyną rozrywką dzieci są zabawy w stodołach i bieganie po polach. Tak właśnie bawią się Nina i jej przyjaciel Mario. Jednak kiedy chłopiec wyjeżdża do Mediolanu, gdzie czeka na niego szkoła i lepsza przyszłość, Caterina zaczyna wierzyć, że niesprawiedliwy i okrutny wiejski świat nie musi być wyrokiem. Spędza godziny nad książkami, uczy się pod okiem krawcowej, aby móc uciec z domu i podążać za pragnieniami. Uparta i buntownicza, jest gotowa na poświęcenie chce zapracować na wymarzone życie. I cały czas wierzy w przyszłość z Mariem Chłopak staje się jej obsesją, duchem, który będzie ją prześladował przez kolejne dziesięciolecia. Wraz z losami Cateriny śledzimy historię ubiegłego wieku w zmieniającej się prowincji Veneto od czasów Wielkiej Wojny do lat 90. Powieść Mary Carollo to gęsta i wciągająca saga o pragnieniu lepszego jutra, o dziecięcej obietnicy, która kładzie się cieniem na całe życie. Poruszająca, pełna uczucia historia o rodzinie, której życie toczy się pod rozgrzanym włoskim niebem. Wśród zapachu bazylii i brzęczenia cykad powstają wyjątkowe relacje, ukazujące niezwykłą moc miłości oraz pielęgnowanych tradycji. Zakochałem się w tej historii. Jakub Bączykowski, autor bestsellera Zadzwoń, jak dojedziesz
Alexandra V. Thomas
Podczas pobytu w Sorrento Łukasz, przystojny konserwator zabytków, staje w obronie uderzonej przez męża Japonki o imieniu Mariko. Wkrótce okazuje się, że Europejczyk i Azjatka znajdują wspólny język i dobrze czują się we własnym towarzystwie. Łukasz postanawia pomóc dziewczynie w rozpoczęciu nowego życia i za pośrednictwem przyjaciółki oferuje jej pracę w Paryżu. Wkrótce mężczyzna otrzymuje informację, że Mariko śledzona jest przez uzbrojonych japończyków. Rusza lawina zdarzeń, a krąg tajemnic zaczyna się coraz bardziej zacieśniać. Praga, Paryż, Bagdad, Kioto, Rzym, Wenecja, Florencja, Amsterdam, a także Gdańsk, Toruń i mała wieś na Mazurach wszystkie te miejsca stają się areną nieprawdopodobnych zwrotów akcji i miłosnych perypetii z wątkiem sensacyjnym w tle. Alexandra V. Thomas autorka powieści sensacyjnej pod tytułem W cieniu tańczącej lipy. Maru po raz pierwszy wydanej w 2015 roku.
red. Ewa Żurawska, Jerzy Sperka
Publikacja W cieniu tragedii wołyńskiej 1943. 70. rocznica mordów Polaków na Kresach Południowo-Wschodnich Rzeczypospolitej jest owocem konferencji naukowej poświęconej tej tragicznej rocznicy, a zorganizowanej przez Instytut Historii Uniwersytetu Śląskiego i Katowicki Oddział Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich pod honorowym patronatem prof. zw. dr hab. Wiesława Banysia – JM Rektora Uniwersytetu Śląskiego. Konferencję prowadził prof. dr hab. Jerzy Sperka, dyrektor Instytutu Historii Uniwersytetu Śląskiego. Poszczególne referaty zostały wygłoszone 13. czerwca 2013 roku przez pracowników Instytutu Historii Uniwersytetu Śląskiego (dr hab. Joanna Januszewska-Jurkiewicz, dr hab. Krzysztof Nowak) oraz gości z innych uczelni – Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego (prof. dr hab. Maria Dębowska), UMCS (dr Janusz Kłapeć), AGH z Krakowa (dr Lucyna Kulińska), a także przedstawicieli IPN Oddziału w Katowicach (dr Grzegorz Bębnik i dr Andrzej Drogoń) oraz Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich (Bogdan Kasprowicz, mgr Antoni Wilgusiewicz). Czytelnik znajdzie w publikacji omówienie różnych aspektów relacji polsko-ukraińskich na Wołyniu, ich tła społeczno-ekonomicznego, genezy ideologii ukraińskiego nacjonalizmu i jego rozwoju w latach II wojny światowej, przebiegu zbrodni dokonanych na polskiej ludności cywilnej. Te wątki rozwinęli głównie Joanna Januszewska-Jurkiewicz i Krzysztof Nowak, ukazując wydarzenia w kontekście historycznym. W tomie ukazano różne zachowania mieszkańców Wołynia oraz postawy duchowieństwa, polskich władz podziemnych i niemieckich władz okupacyjnych w obliczu ludobójstwa, a także losy uchodźców z Wołynia. Autorzy zamieszczonych tekstów starali się dociec przyczyn dokonanych zbrodni, posługując się metodami historycznymi i analizą socjologiczno-politologiczną. Opinie na temat ludobójstwa na Kresach Wschodnich w latach 1939–1945 zawarte w dokumentach i publicystyce władz polskich w kraju i na uchodźstwie przedstawił Zygmunt Woźniczka, a metody i formy aktów ludobójstwa zostały omówione przez Andrzeja Drogonia. Dramatyczne wydarzenia w powiecie złoczowskim w ujęciu Grzegorza Bębnika nabrały perspektywy bardziej osobistej dzięki wykorzystaniu dziennika Wiesławy Michałek. Natomiast w wystąpieniu Bogdana Kasprowicza pojawił się wątek Ślązaków, emerytowanych górników, którzy przebywając wraz z rodzinami w sanatorium na Wołyniu, stali się jednymi z pierwszych ofiar ukraińskich nacjonalistów. Autor przypomniał także postać OMI Ludwika Wrodarczyka z Radzionkowa, proboszcza w diecezji łuckiej, bestialsko zamordowanego przez upowców. Losy polskich nauczycieli na Podolu podczas II wojny światowej zaprezentował Antoni Wilgusiewicz. Z kolei Maria Dębowska przedstawiła postawy duchownych łuckich wobec zagrożenia ze strony nacjonalistów ukraińskich. Podsumowania tych wątków dokonał Janusz Kłapeć, prezentując opis losów uchodźców z Wołynia przybyłych na Lubelszczyznę w Generalnym Gubernatorstwie w 1943 roku. Podsumowaniem całości są rozważania Lucyny Kulińskiej, która starała się zgłębić przyczyny tragicznych wydarzeń, dokonując analizy sojologiczno-politologicznej. Autorka nakreśliła także ideologiczne tło ludobójczej działalności ukraińskich nacjonalistów z OUN-UPA na ludności polskiej, opierając się na źródłach archiwalnych. Rozważania zostały wzbogacone relacjami świadków oraz ilustracjami. Publikacja ma charakter naukowy, ale napisana przystępnie jest adresowana do wszystkich osób zainteresowanych tematyką kresową.
Kamila Cudnik
Toruń w czasie rządów pruskich. Zabawa w noc świętojańską kończy się w najmniej spodziewany sposób, uruchamiając lawinę zdarzeń Rok 1904. Walter Offenberg, pruski oficer, z powodu skandalu związanego ze śmiercią żony zostaje odesłany z Berlina do nadgranicznej Twierdzy Toruń. W pobliżu miasta kupuje majątek po zubożałym polskim ziemianinie. Gdy przyjeżdża do pałacu, poznaje Luizę Zagórską, córkę poprzednich właścicieli, choć nie od razu orientuje się co do tożsamości młodej kobiety. Luiza uczyła się śpiewu w Paryżu, musiała jednak przerwać lekcje, gdy jej rodzinne dobra zostały zlicytowane. Od pierwszego spotkania zaczyna iskrzyć między pruskim oficerem a młodą ziemianką. Wkrótce, podczas nocy świętojańskiej, we wsi dochodzi do brutalnej zbrodni. Zostaje wszczęte śledztwo. Polskie ziemiaństwo, pruscy urzędnicy, konspiracyjne kręgi, rodzinne sekrety, zakazane uczucie. Kto zyska, a kto straci w tej rozgrywce?
Anatole France
W cieniu wiązów I Salon, w którym odbywały się oficjalne przyjęcia kardynała arcybiskupa, był przyozdobiony za Ludwika XV bogatą rzeźbą w drzewie, malowaną na kolor jasnopopielaty. Postacie kobiece siedzące wśród alegorycznych ornamentów zdobiły kąty sufitu. Na kominku lustro, złożone z dwóch części, pokryte było u dołu draperią z purpurowego aksamitu, na którego tle wynurzała się niepokalanej białości, przepasana błękitną szarfą statua Najświętszej Panny z Lourdes. Na ścianach rozwieszone były emaliowane medale w zielonych pluszowych ramach, oleodrukowe portrety papieży Piusa IX i Leona XIII oraz hafty przywiezione jako pamiątki z Rzymu przez pobożne damy diecezji. [...]Anatole FranceUr. 16 kwietnia 1844 w Paryżu Zm. 12 października 1924 w Saint-Cyr-sur-Loire (w środkowej Francji) Najważniejsze dzieła: Zbrodnia Sylwestra Bonnard (1881), Gospoda pod Królową Gęsią Nóżką (1892) oraz Bogowie łakną krwi (1912) Właśc. François-Anatole Thibault.Francuski poeta, pisarz i dziennikarz. Laureat literackiej Nagrody Nobla (1921). Ojciec Anatole'a, dawny podoficer, prowadził w Paryżu znaną księgarnię, Librairie France-Thibault. Syn wychował się w atmosferze erudycji i fascynacji czasami rewolucji francuskiej. Pseudonim France odziedziczył po ojcu. Nie chciał jednak przejąć przedsiębiorstwa, ojciec zaś nie pochwalał synowskiej "pisaniny". Anatole obrał na swojego mistrza poetę Charles'a Leconte de Lisle (1818-1894), razem pracowali jako bibliotekarze w Senacie. Od 1867 wchodził w skład grupy poetyckiej Parnas. Pisywał też powieści satyryczno-heroikomiczne. Krytykował hipokryzję obyczajową, opowiadał się za wolnością. Z pierwszego małżeństwa (1877-1892) miał córkę Suzanne (1881-1918). Drugie zawarł w 1920 r. Utrzymywał relacje uczuciowe z wieloma kobietami. Powieść Zbrodnia Sylwestra Bonnard przyniosła mu nagrodę Akademii Francuskiej, której członkiem został w 1896 r. Angażował się w sprawy społeczne, stanął w obronie Alfreda Dreyfusa (1898), był współzałożycielem Ligi Praw Człowieka i Obywatela, protestował przeciwko rzezi Ormian w Turcji (1915-1916). Na początku pierwszej wojny światowej pisał teksty zagrzewające do boju, czego później żałował i wbrew nastrojom społecznym stał się orędownikiem pokoju z Niemcami. W 1921 r. otrzymał nagrodę Nobla za całokształt twórczości. W 1922 r. całość jego dzieł została przez papieża potępiona dekretem Kongregacji Nauki Wiary. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Anatol France
Salon, w którym odbywały się oficjalne przyjęcia kardynała arcybiskupa, był przyozdobiony za Ludwika XV bogatą rzeźbą w drzewie, malowaną na kolor jasnopopielaty. Postacie kobiece siedzące wśród alegorycznych ornamentów zdobiły kąty sufitu. Na kominku lustro, złożone z dwóch części, pokryte było u dołu draperią z purpurowego aksamitu, na którego tle wynurzała się niepokalanej białości, przepasana błękitną szarfą statua Najświętszej Panny z Lourdes. Na ścianach rozwieszone były emaliowane medale w zielonych pluszowych ramach, oleodrukowe portrety papieży Piusa IX i Leona XIII oraz hafty przywiezione jako pamiątki z Rzymu przez pobożne damy diecezji. Na złoconych konsolach stały gipsowe modele gotyckich i romańskich kościołów: kardynał arcybiskup kochał się w budowlach. Z rokokowego stropu zwieszał się świecznik w stylu epoki Merowingów, wykonany według planów pana Quatrebarbe, architekta diecezji, kawalera orderu Świętego Grzegorza. (Fragment)
Anatole France
Pierwsza część cyklu Historia współczesna Anatolea Francea noblisty, wielkiego erudyty i bibliofila. France w mistrzowski sposób łączył wątki obyczajowe z pogłębioną refleksją dotyczącą otaczającego go świata, w której dawał wyraz sprecyzowanym poglądom socjalistyczno-pacyfistycznym. Budował światy na wskroś intelektualne i głęboko przeniknięte humanizmem.