Verleger: 8
Tadeusz Gajcy
Wezwanie Już noc lub dzień jak wody ziarno wydzielasz mi z uśmiechem patrząc, gdy ciała mego smutny barok zawile trwa pod Twoją gwiazdą. Nie świecisz we mnie i nie śpiewasz, mym ustom ogień zamiast kwiatu, a dłoni ostrze dajesz teraz jak obiecałeś sen i światło. Prowadzisz mnie, czy tylko stoję jak stoi drzewo pod przelotem czystego nieba albo płomień nad krajem niebu niepodobnym? Przemawiasz do mnie czy szyderczy pociskiem godzisz, by zakrakał pod nierozumnym moim sercem jak kiedyś liść lub jak fujarka? [...]Tadeusz GajcyUr. 8 lutego 1922 r. w Warszawie Zm. 16 sierpnia 1944 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: Wczorajszemu, Kolęda, Widma, Do potomnego, Homer i orchidea pseud. Karol Topornicki, Roman Oścień Poeta, prozaik, dramatopisarz, krytyk literacki. Ukończył gimnazjum i liceum księży marianów na Bielanach. Od 1941 r. studiował filologię polską na podziemnym UW. Członek organizacji Konfederacja Narodu; współzałożyciel (1942), a od 1943 r. redaktor konspiracyjnego czasopisma tej organizacji ?Sztuka i Naród?. Żołnierz AK; brał udział w akcji składania wieńca pod pomnikiem Kopernika (25 maja 1943 r.). Zginął w powstaniu warszawskim wraz z Zdzisławem Stroińskim na Starym Mieście. Otrzymał nagrodę na podziemnym konkursie czasopisma ?Sztuka i Naród? za wiersz Wczorajszemu (1942), włączony później do antologii Słowo prawdziwe (1942). Nagrodzony także przez czasopismo ?Kultura i Jutro? (1943) za wiersz Rapsod o Warszawie. Wyraziciel ideowego i artystycznego grupy ?Sztuka i Naród?; w artykule Już nie potrzebujemy (?SiN? nr 11, 12 z 1943 r.) i O wawrzyn (wyd. ?Kierunki? 1967, nr 19) polemizował z literackimi poprzednikami, zarzucając poetom ?Skamandra? bezideowość i koniunkturalizm, a Awangardzie Krakowskiej ? ?ekwilibrystykę intelektualną?; poetów swojej generacji uważał za kontynuatorów katastrofizmu. Sam rolę poety widział w byciu odkrywcą tajemnicy bytu i wychowawcą narodu. W poematach Z dna nawiązującym do przeżyć z wojny obronnej 1939 r. oraz Widma wyd. w debiutanckim tomie z 1943 r. (będącym poetycką odpowiedzią na cykl poetycki Borowskiego pt. Gdziekolwiek ziemia...) zawarł wizję apokaliptycznej zagłady. W śpiewogrze Misterium niedzielne (1943) podjął próbę przezwyciężenia własnego katastrofizmu, przedstawiając świat czasu wojny jako groteskę i nawiązując do folkloru warszawskich przedmieść. W ostatnim tomie zwraca uwagę jego testament poetycki Do potomnego. Często posługiwał się konwencją snu, wizji, sięgał po formy ballady, kolędy, piosenki.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Wezwanie Żmija. Dziedzictwo stróża Nawii, tom 1
Agnieszka Kulbat
Przesycona słowiańską magią, pradawnymi wierzeniami i mrocznymi urokami pierwsza część cyklu Dziedzictwo stróża Nawii Wojmir, syn Żmija, widzi duchy i potrafi rozmawiać z demonami. Na co dzień odprowadza zbłąkane dusze nad brzeg Rzeki Zapomnienia spływającej pod same bramy Nawii. Jest też częstym bywalcem zamtuzów, cmentarzy i karczm, między którymi wędruje w poszukiwaniu świętego spokoju i łatwych pieniędzy. Mając słabość do pięknych kobiet, znajduje się pod silnym wpływem uroku Żywii strzygi z aspiracjami na szlachciankę oraz wdzięku Stefy lokalnej szeptuchy z urazem do czapników. To właśnie w ich towarzystwie musi pokonać trawiące średniowieczny Poznań plagi tajemniczych samobójstw i opętań, które niebezpiecznie często mają coś wspólnego z nim samym Wezwanie Żmija to niezwykła podróż do czasów, w których chrześcijaństwo i wierzenia słowiańskie funkcjonują obok siebie jedno nie wyparło drugiego i muszą one ze sobą konkurować.
Marta Krajewska
Czy miłość wystarczy, aby powstrzymać mroczną przepowiednię? Od kilkunastu lat Wilcza Dolina przygotowuje się na powrót wilkarów. Venda, zmęczona ciężarem odpowiedzialności i nieustannym strachem, czuje, jak siły powoli ją opuszczają. Jej ukochany DaWern wiedzie podwójne życie, a ona wciąż nie wie, po czyjej stronie stanie, gdy nadejdzie decydujący moment. Dziecko krwi Elleniale dorosło i jest gotowe poznać Pana Lasu. Alasa coraz bardziej interesuje się zamkniętym w sobie i tajemniczym Irkem. Dawno temu przepowiedziała, że kiedyś pomoże mężczyźnie odnaleźć spokój, a potem wrócą wilkarzy. Z każdym dniem, kiedy ich uczucie rozkwita, przeznaczenie Wilczej Doliny zaczyna się wypełniać. Czas oczekiwania dobiega końca, nadchodzi moment, który zmieni wszystko!
Marta Krajewska
Od kilkunastu lat Wilcza Dolina przygotowuje się na powrót wilkarów. Opiekunka jest zmęczona oczekiwaniem, odpowiedzialnością, strachem i niepewnością. DaWern wiedzie podwójne życie i wciąż nie jest pewne, po czyjej stronie stanie, gdy przyjdzie czas. Dziecko krwi Elleniale dorosło i jest gotowe poznać Pana Lasu. Alasa coraz bardziej interesuje się zdziwaczałym Irkem. Dawno temu wywieszczyła, że kiedyś pomoże mężczyźnie odnaleźć spokój, a potem wrócą wilkarzy. W miarę jak wieszczka i bartnik zbliżają się do siebie, czas przepowiedni nieuchronnie zaczyna się wypełniać. Nowa opowieść z Wilczej Doliny urzeka, tak jak poprzednie, baśniową niesamowitością i urokliwą słowiańską atmosferą, nienagannym stylem, porywającą fabułą i galerią niezwykle barwnych postaci, niektórych dobrze nam znanych, ale także nowych, wcale nie mniej ciekawych. Przede wszystkim jednak oczarowuje, wręcz oszołamia bogactwo autorskiej inwencji i bujność formy, jaką Marta Krajewska kreuje, wręcz maluje w naszej wyobraźni przekonującą wizję własnego świata. Wspaniała, fascynująca lektura! Witold Jabłoński, autor “Darów bogów”, “Popiela” i „Wandy” Długo wyczekiwany finał trylogii z Wilczej Doliny urzeknie was liryzmem i magią. Marta Krajewska z właściwą sobie subtelnością zaplata wszystkie nici tego wyjątkowego słowiańskiego fantasy, tkając niezwykle satysfakcjonujące zakończenie. Maria Zdybska, autorka serii „Krucze serce” Nikt prócz Marty Krajewskiej nie potrafi tak wspaniale opowiadać słowiańskiego fantasy. Tylko ona zdoła zanurzyć czytelnika w historii, opleść go słowami i zatrzymać aż do ostatniej strony, by zostawić niepocieszonego, że opowieść się zakończyła. Małgorzata Lisińska, autorka serii „Tropiciel”
Marta Krajewska
Czy miłość wystarczy, aby powstrzymać mroczną przepowiednię? Od kilkunastu lat Wilcza Dolina przygotowuje się na powrót wilkarów. Venda, zmęczona ciężarem odpowiedzialności i nieustannym strachem, czuje, jak siły powoli ją opuszczają. Jej ukochany DaWern wiedzie podwójne życie, a ona wciąż nie wie, po czyjej stronie stanie, gdy nadejdzie decydujący moment. Dziecko krwi Elleniale dorosło i jest gotowe poznać Pana Lasu. Alasa coraz bardziej interesuje się zamkniętym w sobie i tajemniczym Irkem. Dawno temu przepowiedziała, że kiedyś pomoże mężczyźnie odnaleźć spokój, a potem wrócą wilkarzy. Z każdym dniem, kiedy ich uczucie rozkwita, przeznaczenie Wilczej Doliny zaczyna się wypełniać. Czas oczekiwania dobiega końca, nadchodzi moment, który zmieni wszystko! Marta Krajewska kulturoznawca, interesuje się życiem codziennym, kulturą i demonologią wczesnych Słowian. W 2014 roku zadebiutowała opowiadaniem Daję życie, biorę śmierć w Nowej Fantastyce (10/2014). Publikowała również w antologiach Toystories, Horror na Roztoczu 2 oraz Fantazje Zielonogórskie 5. Opowiadanie Daję życie, biorę śmierć zostało nominowane do Nagrody im. Janusza A. Zajdla w 2015 roku, a rok później nominację otrzymała debiutancka powieść Idź i czekaj mrozów.
Małgorzata Kamińska
Bielactwo to największy kompleks Zosi. Nie lubi siebie. Szczerze mówiąc, mało co lubi w swoim życiu. Praca w plotkarskiej prasie zamiast rozrywki dostarcza jej rozczarowań. Nie potrafi definitywnie zerwać z chłopakiem. Były wciąż nie jest byłym, za co Zosia ma do siebie pretensje. Nic już się jej nie podoba i wszystko ją wkurza. Stwierdza więc, że czas spakować walizki i wylecieć do Hiszpanii. Wygląda to jak ucieczka od problemów, ale według niej to tylko wakacje. Plan jest prosty. W Tarifie, malutkim miasteczku nad oceanem, Zosia odpocznie, nabierze dystansu i sił, by radzić sobie z nierozwiązanymi problemami. Po miesiącu z nową energią wróci do Warszawy. Plan wydaje się doskonały, jeśli tylko Zosia będzie się go trzymać.
Iwona Żytkowiak
Przypadkowi ludzie. Przypadkowe spotkania. Przypadkowe historie. Historia dwóch małżeństw, których losy krzyżują się, gdy jeden z mężczyzn zapada na ciężką niewydolność serca i jedynym ratunkiem dla niego jest przeszczep, a drugi, wychodząc z pracy, ulega wypadkowi. Matka, która nie może wybaczyć córce przeszłości. Lekarka, dla której choroba pacjenta staje się źródłem obsesji oraz ślepy na wszystko biznesmen, bez pamięci oddany pracy. Emocjonalna opowieść o próbach radzenia sobie z nieuniknionym i o umiejętności godzenia się z najbardziej niewygodnymi faktami. Ktoś musi umrzeć, by ktoś mógł żyć - ta prosta konstatacja brzmi bezwzględnie, ale czasami okazuje się być jedyną drogą, by uratować ludzkie życie.
Filip Zawada
Powieść o terrorze miłości, który nie pozwala dorosnąć. Ojciec zmarł nagle, bez zapowiedzi. Zostawił po sobie duszne mieszkanie, dziwną książkę pełną indiańskich mądrości i nieoswojonego psa gryzącego do krwi. Stanisław niewiele z tego rozumie. Życie w wygodnej symbiozie z mamcią, której miłość szczelnie wypełniała każdy brak, nie wymagało aktów odwagi. Temu wszystkiemu musi jednak stawić czoła w pojedynkę. Bierze więc żarłocznego Rambo za przewodnika i meandrując między wieczną nieobecnością ojca i nadobecnością mamci, próbuje odkryć prawdę o mężczyźnie, który sprowadził go na ten świat, a przede wszystkim o sobie samym. Weź z nią zatańcz to historia oswajania. Filip Zawada opowiada o zaufaniu, którego potrzebujemy, aby ofiarować sobie i innym przestrzeń do życia na przekór planom. I o tym, jak trudno pogodzić się ze stratą, gdy zostajemy uwięzieni w wiecznym półrozstaniu z kimś, kogo nie było nam nawet dane dobrze poznać.