Publisher: 8

60881
Loading...
EBOOK

Widma Różewicza

Bartosz Kowalik

Aż dziw, że nikt dotąd nie zbadał poetyckiej twórczości Tadeusza Różewicza z perspektywy widm i powidoków. Materiału tekstowego, empirycznego jest aż nadto, ale też nie wystarczy go uporządkować i stworzyć taksonomii. Praca Bartosza Kowalika wypełnia tę lukę w badaniach nad Różewiczem w stopniu więcej niż bardzo dobrym. Autor, czytając tę twórczość, nie bada motywiki czy tematu lub metafory, lecz umiejętnie, a niekiedy brawurowo, przeprowadza argument widmontologiczny. Innymi słowy, dowodzi, że cała twórczość Różewicza jest widmontologiczna (w różnej skali i intensywności). Skoro tak, to musi się zmienić dominanta zarówno wewnątrztekstowa, immanentna, jak i analityczna, lekturowa. Kowalik, oddając sprawiedliwość innym badaczkom i badaczom (orientacja w literaturze przedmiotu jest wzorcowa, a umiejętność dyskusji z dotychczasowymi odczytaniami budzi podziw swoją przenikliwością), wprowadza spektralną perspektywę wprost, co czyni całą pracę przejrzystą i przekonującą teoriopoznawczo. Dotyczy to wyboru metajęzyka, a ten dla Kowalika przychodzi ze świata dekonstrukcji w jej najlepszym, źródłowym wydaniu, czyli z pism (zwłaszcza późnych) Jacques'a Derridy. Widma Marksa są tu matrycą, z której wyłaniają się konkretne figury myśli, oraz paradygmatem pewnej "innej wiedzy", w której autor umieszcza twórczość Różewicza. prof. dr hab. Jakub Momro Bartosz Kowalik - doktorant literaturoznawstwa w Szkole Doktorskiej Nauk Humanistycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego. Ukończył polonistykę antropologiczno-kulturową w ramach Międzywydziałowych Indywidualnych Studiów Humanistycznych UJ. Stypendysta Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, laureat drugiej nagrody Konkursu im. Profesora Czesława Zgorzelskiego. Publikował m.in. w "Tekstach Drugich", "Przestrzeniach Teorii" i "Ruchu Literackim".

60882
Loading...
AUDIOBOOK

Widma w mieście Breslau

Marek Krajewski

Wrzesień 1919. Wrocław. Czterech nagich mężczyzn w marynarskich czapkach. Powykręcane ciała. Wykłute oczy. I list: Mock, przyznaj się do błędu. Sprawa czterech marynarzy odebrała sen Eberhardowi Mockowi i całemu miastu. Psychopatyczny morderca czai się w ciemnościach Wrocławia. W zaułkach słychać krzyki konających i jęki rozkoszy. Ślad białego proszku ciągnie się przez wszystkie dzielnice. Zmarli wracają do życia Ścigany przez duchy Mock jest bliski obłędu. Prowadzi śledztwo, w które nagle wkracza piękna rudowłosa fordanserka. Miłość w objęciach śmierci nabiera zupełnie innego smaku.

60883
Loading...
EBOOK

Widma w mieście Breslau

Marek Krajewski

Wrzesień 1919. Wrocław. Czterech nagich mężczyzn w marynarskich czapkach. Powykręcane ciała. Wykłute oczy. I list: Mock, przyznaj się do błędu. Sprawa czterech marynarzy odebrała sen Eberhardowi Mockowi i całemu miastu. Psychopatyczny morderca czai się w ciemnościach Wrocławia. W zaułkach słychać krzyki konających i jęki rozkoszy. Ślad białego proszku ciągnie się przez wszystkie dzielnice. Zmarli wracają do życia Ścigany przez duchy Mock jest bliski obłędu. Prowadzi śledztwo, w które nagle wkracza piękna rudowłosa fordanserka. Miłość w objęciach śmierci nabiera zupełnie innego smaku.

60884
Loading...
EBOOK

Widma z ulicy Wydmowej

Kalina Jerzykowska

Wakacje... Nie ma to jak powałęsać się trochę po okolicy... Nie ma to jak ciachnąć nieco gąszczu maczetą - a nuż znajdzie się coś w niepozornym, zielonym lasku? Tropienie krwawego upiora po zatęchłych piwnicach też jest niczego sobie. To nic, że w ogonie ciągnie się dystyngowana i nieco postrzelona rodzinka (babcia i Kocia Ciocia), Amerykańce w panamach i posterunkowy Cykor z kajdankami. Dzieje się dużo, duch kłębi się gęsto, a skarb nęci.

60885
Loading...
EBOOK

Widmo

Charles Baudelaire

Widmo 1. Ciemności W niezgłębionych mych smutków posępnej jaskini,  Gdzie mię już zamknął wyrok Przeznaczeń surowy;  Kędy nie wnika promień wesoły, różowy,  Kędy ze mną Noc tylko chmurna gospodyni;    Jestem jak potępieniec przez Boga szydercę,    Skazany na tle cienia malować — niestety! [...]Charles BaudelaireUr. 9 kwietnia 1821 r. w Paryżu Zm. 31 sierpnia 1867 r. w Paryżu Najważniejsze dzieła: (zbiory wierszy) Kwiaty zła (1857), Sztuczne raje (1860), Paryski spleen (1864); (zbiory pism estetycznych) Salon 1845, Salon 1846, Malarz życia nowoczesnego (1863), Sztuka romantyczna (1868); Moje obnażone serce (1897) Francuski poeta i krytyk sztuki, jedna z najbardziej wpływowych postaci literatury XIX w. Zaliczany do grona tzw. ,,poetów przeklętych". Ostatni romantyk (wyprowadził własne wnioski z wielowątkowego dorobku tej epoki), był jednocześnie zwolennikiem metody realistycznej w literaturze. Bliskie sobie tematy i idee odnajdowali w jego twórczości parnasiści (?sztuka dla sztuki?, ?piękno nie jest użyteczne?), wyznawcy dekadentyzmu (ból istnienia), symboliści, surrealiści czy przedstawiciele modernizmu katolickiego; w jego dorobku za równie istotne jak utwory własne uważa się przekłady wierszy Edgara Allana Poego. W 1841odbył podróż morską odwiedzając wyspy Mauritius i Reunion oraz (być może) Indie, co jako doświadczenie egzotyki wpłynęło na jego wyobraźnię poetycką. Od 1842 r. przez dwadzieścia lat był związany z pół-Francuską, pół-Afrykanką urodzoną na Haiti Jeanne Duval, aktorką i tancerką, której poświęcił wiele ze swoich najsłynniejszych wierszy (m.in. Padlina, Do Kreolki, Sed non satiata, Zapach egzotyczny, Tańcząca żmija). Jej portret w półleżącej pozie stworzył w 1862 r. Manet. Pierwsze publikacje Baudelaire'a dotyczyły malarstwa (zbiory Salon 1845 i Salon 1846) i również później zajmował się on krytyką sztuk plastycznych (w 1855r. wydał kolejny tom szkiców), a jego artykuły poświęcone Delacroix, Ingresowi czy Manetowi (Malarz życia współczesnego) należą do kanonicznych tekstów teoretycznych o sztuce. Choć nie zajmował się muzyką, był pierwszym, który docenił dzieło Wagnera. W 1848 r. Baudelaire włączył się aktywnie w rewolucję Wiosny Ludów ? o epizodzie tym zadecydowały nie tyle poglądy polityczne, ile poryw ducha i osobista niechęć do ojczyma, Jacques'a Aupicka, generała armii francuskiej. Nie najlepiej czuł się w rzeczywistości ustanowionego po upadku rewolty burżuazyjno-konserwatywnego ładu II Cesarstwa; niemal jako osobistą tragedię przeżył zarządzoną przez Napoleona III przebudowę Paryża, w wyniku której wyburzono wiele ze starej, średniowiecznej zabudowy miasta. Z powodu wydanego w 1857 r. tomu poezji Kwiaty zła autor został oskarżony o obrazę moralności, skazany na grzywnę i zmuszony do usunięcia niektórych utworów (pełne wydanie ukazało się dopiero w 1913 r.). Baudelaire obracał się w kręgu najwybitniejszych twórców epoki, takich jak Balzac, Nerval, Flaubert czy Gautier. Zostawił też wiele artykułów (pisanych często na zamówienie do gazet) o współczesnych mu twórcach literatury oraz żywych portretów kolegów po piórze w pamiętnikach Moje serce obnażone czy wydanych pośmiertnie Dziennikach poufnych. Przy tej okazji formułował swój własny system filozoficzno-estetyczny. Pierwsze, powierzchowne wrażenie każe uznać, że Baudelaire epatuje obrazami wszystkiego, co budzi obrzydzenie oraz śmiałą erotyką. Jednak nie zajmował się on obrazoburstwem dla niego samego, ale uznając, że ?świat jest słownikiem hieroglifów?, uważał, że należy dostrzec i zinterpretować wszelkie przejawy rzeczywistości, co pozwoli dosięgnąć piękna będącego absolutem istniejącego poza światem; jego teoria estetyczna naznaczona była mistycyzmem w duchu Swedenborga i platońskim idealizmem. Pierwszy tom jego wierszy charakteryzuje klasyczna forma, w którą wlana została nie poruszana dotąd tematyka, natomiast Paryski spleen jako zbiór poematów prozą stanowi krok w kierunku poezji nowoczesnej. Powszechnie uważa się, że Baudelaire zmarł na syfilis, podobnie jak jego wieloletnia kochanka, był też uzależniony od laudanum i przypuszczalnie od opium, nadużywał alkoholu, przez lata pędził życie kloszarda. W 1866 r. podczas pobytu w Belgii doznał wylewu krwi do mózgu i został częściowo sparaliżowany. Rok później zmarł w klinice w Paryżu i został pochowany na cmentarzu Montparnasse. Wydaniem pozostałych po nim pism zajęła się owdowiała powtórnie matka. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.

60886
Loading...
EBOOK

Widmo Ibrahima

Walery Przyborowski

5 października 1762 roku rozpoczęła się wyprawa Jana Sobieskiego na czambuły tatarskie. Polacy rozbili obozowisko w okolicy Siłańca, niedaleko Zamościa. Wódz zajął dworek ordynackiego posesora, starszyzna schroniła się w chałupach i stodołach, zaś reszta rozłożyła się na okolicznych polach. W takich warunkach rozpoczyna się opowieść o losach polskich żołnierzy, dla których starcie z tatarami było nie tylko walką, ale i lekcją życia. Walery Przyborowski na kanwie historycznych wydarzeń pokazuje los bohaterów, którym przyszło się mierzyć z wieloma niespodziewanymi wyzwaniami.

60887
Loading...
EBOOK

Widmo przeszłości

Arthur Conan Doyle

“Widmo przeszłości” to powieść Arthura Conana Doyle’a, znanego na całym świecie jako twórca serii powieści i opowiadań o Sherlocku Holmesie.   Narratorem powieści jest John Fothergill West, Szkot, który wraz z rodziną przeprowadził się by zająć się majątkiem przyrodniego brata swojego ojca. W pobliżu ich rezydencji, znajduje się Cloomber Hall. Zadomowił się tam John Berthier Heatherstone, były członek armii indyjskiej. Generał Heatherstone jest zdenerwowany aż do paranoi. Jego obawy są związane z jakimiś ludźmi w Indiach, których obraził. Po pewnym czasie w zatoce znajduje się wrak statku, a wśród ocalałych jest trzech buddyjskich mnichów.  

60888
Loading...
EBOOK

Widmo przeszłości

Aneta Kisielewska

Kiedy zapada martwa cisza Sobotni poranek. Szesnastoletnia Klara budzi się w swoim pokoju. Wokół panuje głucha cisza. Zero odgłosów porannej krzątaniny. Klara obchodzi cały dom, ale nikogo w nim nie znajduje nie ma rodziców, nie ma młodszej siostry. Nie wracają ani tego dnia, ani następnego. Nie wracają już nigdy. Mija szesnaście lat. Klara wiedzie na pozór poukładane życie. Zamieszkuje w pięknym domu w spokojnej dzielnicy i razem z mężem Michałem wychowuje córeczkę Antosię. Wciąż jednak trapią ją lęki, ale nie traci nadziei, że dowie się, co przytrafiło się jej bliskim. Kiedy zbliża się rocznica zaginięcia rodziców i siostry, Klara dostrzega przed domem obserwującego go nieznajomego człowieka i wpada w panikę. Kim jest tajemniczy osobnik? Czy ma związek z wydarzeniami sprzed lat? Nikt inny jednak nie potwierdza jego obecności Może to wszystko dzieje się w jej głowie? Klara podejrzewa, że przybyły po nią widma z przeszłości, najbliżsi zaś obawiają się, że zaczyna tracić zmysły