Verleger: 8
Linda H. Staaf
Jest 25 lipca 2009 roku. W Are odbywa się szczyt ekologiczny. Oczy całej Europy skierowane są na Szwecję. Lecz tego dnia mało kto śledzi wiadomości poświęcone temu doniosłemu wydarzeniu, ponieważ w centrum miasta dochodzi do makabrycznego morderstwa. Media podają, że pewien mężczyzna zostaje zastrzelony w luksusowym hotelu. Wszystko wskazuje na wykonaną z zimną krwią egzekucję. Śledztwem zajmować się będzie inspektorka policji Marita Lander. Niedługo po zabójstwie ktoś informuje o bombie podłożonej w wagoniku kolejki linowej, w którym znajdują się niewinni ludzie. Uwięzieni wysoko nad ziemią turyści rozpaczliwie wyczekują pomocy z zewnątrz. Marita wraz z kolegą z oddziału prewencji - Chrstianem StAhlem - rozpoczyna niebezpieczną akcję ratunkową. W tym samym czasie trwa pościg za mordercami przez bezkresne góry, mroczne lasy i miasteczka okręgu Jamtland. "Wilk w owczej skórze" otwiera serię trzymających w napięciu powieści kryminalnych o losach funkcjonariuszki Marity Lander. Linda Staff od wielu lat pracuje w strukturach policyjnych, dzięki czemu jej książki odznaczają się życiowym realizmem.
Grzegorz Wielgus
A furore lupanorum libera nos, Domine. Od furii wilków wybaw nas, Panie. Myśliwy zamordowany we własnym domu, krzyż namalowany krwią i odgryziona dłoń znaleziona na turystycznym szlaku. Komisarz Orłowiec od lat nie spotkał się z równie makabrycznym początkiem śledztwa, ale wkrótce okazuje się, że zbrodnie są ze sobą powiązane bliżej, niż mógł podejrzewać. Orłowiec i jego zespół natrafiają nie tylko na ślad zabójcy, ale również Bestii - krwiożerczego wilka, który grasował pośród sudeckich szczytów blisko trzysta lat temu. Stara legenda budzi się do życia, gdy zwierzęta na wsi padają ofiarą ogromnego drapieżnika. W śledztwo angażują się ratownicy z bazy GOPR w Wilkach, ale morderca o krok wyprzedza obławę. Szybko okazuje się, że mała wioska skrywa sekrety, które okrucieństwem nie ustępują zbrodniom wielkiego miasta, a grzechy przeszłości nie znikają nigdy, czekają jedynie na odpowiedni moment, aby rzucić się do gardła niczym dzikie zwierzę. Grzegorz Wielgus udowadnia, że istnieją legendy, które nigdy nie umierają. Istnieją również takie, które żądają ofiary. Autor tym razem zabierze czytelnika w Kotlinę Kłodzką, gdzie lutowe wieczory są długie i pełne grozy. Grzegorz Wielgus serwuje czytelnikowi wszystko, co w kryminale najlepsze, a nawet więcej. Jest świetna intryga, ciekawi bohaterowie, zwroty akcji, mroczny klimat i nieoczywiste zakończenie. Wszystko w zimowej scenerii gór i towarzystwie legendarnej, przerażającej Bestii, która czai się gdzieś w tle. Bardzo dobry kryminał, bierzcie i czytajcie. Mieczysław Gorzka Jestem pod wrażeniem! "Wilki" mają wszystko, czego oczekuje się od najlepszych kryminałów. Nie przegapcie tej powieści. Polecam! Przemysław Piotrowski
Grzegorz Wielgus
A furore lupanorum libera nos, Domine. Od furii wilków wybaw nas, Panie. Myśliwy zamordowany we własnym domu, krzyż namalowany krwią i odgryziona dłoń znaleziona na turystycznym szlaku. Komisarz Orłowiec od lat nie spotkał się z równie makabrycznym początkiem śledztwa, ale wkrótce okazuje się, że zbrodnie są ze sobą powiązane bliżej, niż mógł podejrzewać. Orłowiec i jego zespół natrafiają nie tylko na ślad zabójcy, ale również Bestii - krwiożerczego wilka, który grasował pośród sudeckich szczytów blisko trzysta lat temu. Stara legenda budzi się do życia, gdy zwierzęta na wsi padają ofiarą ogromnego drapieżnika. W śledztwo angażują się ratownicy z bazy GOPR w Wilkach, ale morderca o krok wyprzedza obławę. Szybko okazuje się, że mała wioska skrywa sekrety, które okrucieństwem nie ustępują zbrodniom wielkiego miasta, a grzechy przeszłości nie znikają nigdy, czekają jedynie na odpowiedni moment, aby rzucić się do gardła niczym dzikie zwierzę. Grzegorz Wielgus udowadnia, że istnieją legendy, które nigdy nie umierają. Istnieją również takie, które żądają ofiary. Autor tym razem zabierze czytelnika w Kotlinę Kłodzką, gdzie lutowe wieczory są długie i pełne grozy. Grzegorz Wielgus serwuje czytelnikowi wszystko, co w kryminale najlepsze, a nawet więcej. Jest świetna intryga, ciekawi bohaterowie, zwroty akcji, mroczny klimat i nieoczywiste zakończenie. Wszystko w zimowej scenerii gór i towarzystwie legendarnej, przerażającej Bestii, która czai się gdzieś w tle. Bardzo dobry kryminał, bierzcie i czytajcie. Mieczysław Gorzka Jestem pod wrażeniem! "Wilki" mają wszystko, czego oczekuje się od najlepszych kryminałów. Nie przegapcie tej powieści. Polecam! Przemysław Piotrowski
Marzanna Bogumiła Kielar
Powrót do dni odwiązanych od brzegów. Nowa książka poetycka Marzanny Bogumiły Kielar Puste miejsce po gospodarstwie przerasta dziki powojnik albo samosiejki brzóz. I jaśmin, który w Prusach sadzono, kiedy umierał ktoś bliski. Gdzie indziej, w dalekiej żyznej ziemi trzeba było zostawić posadzone ziemniaki i sady pełne uginających się od koszteli jabłoni. W Wilkach, wydanych 5 lat od poprzedniej książki poetyckiej, Marzanna Bogumiła Kielar przywołuje dni odwiązane od brzegów, ciemny i nieprzewidywalny czas, kiedy domy są tylko na chwilę, zajmowane są czyjeś łóżka, wynoszone szafy. W tym rozchybotanym i niepewnym uniwersum szczególne miejsce zajmuje niespokojna i niezaspokojona natura. Wędrówki żurawi i dzikich gęsi rezonują z ruchem, który odbywa się w naziemnym, ludzkim świecie: przemarszem wojsk, wywózkami, przesiedleniami. Pod dom podchodzą wygłodniałe wilki. Świat przyrody fascynuje i napawa lękiem, w rytmiczny sposób pulsuje i obumiera. To poezja zmysłowa i konkretna, która pozwala wybrzmieć zapomnianym głosom. W tych głosach odradza się pamięć.
Karl Ove Knausgard
Kolejne dzieło autora bestsellerowej serii Moja walka! Po wielkim sukcesie Gwiazdy porannej Karl Ove Knausgrd powraca z zupełnie nową historią, choć na niebie ponownie rozbłyska tajemnicza gwiazda Rok 1986, Norwegia. Syvert Lyning, powraca do rodzinnego miasta po służbie w wojsku. Dziewiętnastolatek próbuje odnaleźć się w zastanych okolicznościach i odpowiedzieć sobie na pytanie: kim jestem? W trakcie codziennych porządków natrafia na pamiątki po zmarłym ojcu i odkrywa tajemnicę, która nigdy nie powinna wyjść na jaw. Rozbudzona ciekawość zostaje stłumiona przez wybuch w Czarnobylu oraz chorobę matki chłopak musi stawić czoła wielkiemu wyzwaniu. Współczesność, Rosja. Alevtyna Kotov jest biolożką pracującą na Uniwersytecie Moskiewskim. Jako studentka była ambitna oraz ciekawa świata, jednak z biegiem czasu utraciła swój zapał i zaczęła kwestionować sens istnienia. Fakt, że nigdy nie było jej dane poznać swojego biologicznego ojca popycha ją do odkrycia własnych korzeni nie wie jednak, że prawda wywróci jej życie do góry nogami. Po wielu latach losy Syverta i Alevtyny splatają się w sercu Rosji, a na niebie pojawia się wielka gwiazda Co ich łączy? Czy odnajdą odpowiedzi na dręczące ich pytania? Co się stanie, gdy prawda w końcu wyjdzie na jaw? Napisana z rozmachem, poruszająca powieść o relacjach międzyludzkich, z naturą oraz światem zmarłych. O tym, jakie tajemnice skrywa każdy z nas, ale boi się do tego przyznać.
Wilki. Z notatek komornika sądowego
Klemens Junosza
Klemens Junosza jako pisarz zadebiutował w czasopiśmie Kolce w 1874 roku Szaniawski celował przede wszystkim w małych formach prozatorskich: noweli, opowiadaniu, obrazku, szkicu. W swoich utworach chętnie portretował środowiska chłopskie, drobnoszlacheckie, ale także mieszczan i Żydów warszawskich. Opowiastka Wilki nosząca podtytuł: Z notatek komornika sądowego należy do takich właśnie utworów. Utwór zaczyna się zachęcająco: Dziwnym się to komu wyda, żeby komornik, zwyczajny komornik sądowy, spisywał swoje pamiętniki! Co ciekawego w nich być może? Same tylko nakazy, zajęcia, licytacje, intromisje, a czasem, jakby dla rozmaitości, zabawka w kota i myszkę z nieszczęśliwym dłużnikiem, ofiarą prawa o przymusie osobistym. Tak; na pozór to prawda, ale w istocie, nikt chyba nie napatrzy się na tyle dramatów, komedii i fars życia ile komornik. Przesunęło się też przed moimi oczami wiele obrazów strasznych, obrazów żywej nędzy i nieszczęścia, rozpaczy, żalu, cichej rezygnacji, albo też przewrotności i szalbierstwa. Czynność nasza to rodzaj polowania bezkrwawego na potulne sarenki lub zające, albo też na chytrego lisa, pełnego wyrafinowanych przebiegów, podejść i wykrętów. Zdarzało mi się też trafiać na grubą i niebezpieczną zwierzynę. Pomnę dotychczas jednego pacjenta o herkulesowych kształtach i karku bawolim. Postać jego do dziś dnia tkwi w mojej pamięci. Sapał groźnie, jak dzik w legowisku i, kto wie, czyby nie rzucił się na mnie, jak raniony odyniec, ale, na moje, a naturalnie i na jego szczęście, obecność licznej służby powstrzymała go od tego kroku...
Ulla Rasmussen
Jest noc. Ciemności kładą się nad działką Szalonego Jrgensena, a Mikkel i Henrik siedzą na czatach. Podejrzewają, że Szalony Jrgensen jest wilkołakiem, więc śledzą go od jakiegoś czasu. Teraz jednak zostawili na jego terenie lornetkę, którą muszą za wszelką cenę odzyskać, zanim on coś zauważy...
Ulla Rasmussen
Jest noc. Ciemności kładą się nad działką Szalonego Jrgensena, a Mikkel i Henrik siedzą na czatach. Podejrzewają, że Szalony Jrgensen jest wilkołakiem, więc śledzą go od jakiegoś czasu. Teraz jednak zostawili na jego terenie lornetkę, którą muszą za wszelką cenę odzyskać, zanim on coś zauważy...