Publisher: 8
Michał Śmielak
Zdegenerowani księża, wioska spowita zmową milczenia, policjant pokłócony z Bogiem i tajemniczy Kościół Chrystusa Mściwego. Z której strony nadejdzie zagrożenie? Wnyki to urocza wioska zatopiona w górskim krajobrazie Karkonoszy, do której przenoszeni są duchowni, którzy nadszarpnęli zaufanie swoich zwierzchników i parafian. Czas płynie tam jakby wolniej, gościnność mieszkańców uspokaja, średniowieczny kościółek zachęca do zadumy, nawet jeśli miejscowe legendy mówią o Kościele Chrystusa Mściwego, gdzie podobno sam Zbawiciel schodzi z krzyża, aby brutalnie wymierzać sprawiedliwość Młody kapłan, ksiądz Piotr Dębicki, przyjeżdża tutaj na urlop i tydzień później znika bez śladu. Nieoficjalnego śledztwa podejmuje się Kosma Ejcherst, poproszony o to przez swojego wuja, wpływowego biskupa. W ten sposób trafia do Wnyków i tak jak zwierzę zbyt późno orientuje się, że wpadło w sidła zastawione przez myśliwego tak i on nie zdaje sobie sprawy z zagrożenia. Kosma rozpoczyna nierówną walkę o prawdę w świecie kłamstw, niedomówień i prywatnych wizji porządku świata, w którym nikomu nie można ufać. W trzymającym w napięciu, bezkompromisowym thrillerze Michał Śmielak z mistrzowską precyzją obnaża ciemne i ponure zakamarki ludzkiej duszy od wieków niezmiennie skłonnej, aby tłumaczyć małe i nikczemne czyny wielkimi ideami. Ekscytujący wielowątkowy thriller, znakomita literatura rozrywkowa. Robert Wiśniewski, Magazyn Dobre Książki
Wobec nadchodzącej drugiej wojny światowej
Władysław Studnicki
Przy rozważaniu każdego problematu nie trzeba pieścić siebie, rysując w swej wyobraźni powodzenie i triumfy, lecz trzeba przewidywać i ciężką sytuację, a nawet klęski. (...) Musimy sobie uprzytomnić konsekwencje każdego czynu, każdego kroku. Władysław Studnicki, 1939 Myślę często o Studnickim i o jego przepowiedniach, które się tak sprawdziły. Adolf Bocheński, 1940 Książka była oczywiście przez rząd gen. Składkowskiego w całości skonfiskowana. Nie wolno było przewidywać... słusznie. Stanisław Cat-Mackiewicz, 1948 Studnickiemu zagrożono, że zostanie osadzony w szpitalu wariatów, jeśli zacznie osłabiać hasło "Silni, zwarci, gotowi". Ano - było to logiczne. W społeczeństwie ogarniętym powszechną wariacją miejsce jedynego człowieka przytomnego było w szpitalu wariatów. Stanisław Cat-Mackiewicz, 1951 Nie mam żadnych wątpliwości, że jest to najbardziej prorocza książka polityczna, jaka kiedykolwiek została napisana w Polsce. Piotr Zychowicz, 2018
Red. Jerzy Fober
Publikacja Wobec poziomu jest monograficznym podsumowaniem dwuletniego projektu badawczego realizowanego wspólnie przez Wydział Rzeźby i Intermediów Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku oraz Instytut Sztuk Plastycznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W projekcie wzięło udział 12 twórców-pedagogów, autorów dzieł z zakresu rzeźby, obiektu rzeźbiarskiego i grafiki. Dzieła te zainspirowane tematem projektu powstały w czasie jego realizacji. W publikacji, obok bogatego materiału ilustracyjnego, dokumentującego powstawanie dzieł oraz ich ostateczny kształt, znalazły się również teksty w formie autorskich komentarzy oraz teksty zaproszonych do współpracy teoretyków, którzy do podjętego tematu odnieśli się z perspektywy filozofii oraz teorii sztuki.
W-obec śmierci. Studium intymności sytuacji granicznej
Anna Walczak
Myślenie autorki ma początek w miejscach, gdzie spotyka cierpienie innego i na nie odpowiada. Z tego myślenia zrodzonego z bólu niepewności, świadomości tragiczności, nieodwracalności ludzkiego losu, nieuchronności wyrasta jej poznanie. Jest to szczególny rodzaj poznania: taki, który rzuca światło, wydobywa z cienia tych, od których często odwracamy wzrok; którzy żyjąc, umierają. którzy towarzysząc umierającym, żyją. Jej pismo wychodzi z siebie; wskazuje drogę do tego, co nie-do-pomyślenia, a przecież jest. Czy to w geście przeciwko śmierci, czy naprzeciw śmierci, autorka pisze, by słowem nawiązać więź pomiędzy umownie nazwanymi tu Pierwszym w-obec śmierci i Drugim. Publikacja jest oryginalna w podstawowym sensie tego słowa; zaczyna się od początku, konsekwentnie zbliżając się do początku. Nazwijmy, ostrożnie, ten początek życiem, a wtedy jasne się stanie, że praca jest również życiodajna. Takie książki, jak ta, winny być obowiązkową lekturą dla wszystkich, którzy chcieliby uczyć się bycia dla dobra innego. Inny, zwłaszcza ten, który znajduje się w-obec śmierci, czeka na drugiego, który będzie uważnym czytelnikiem jego u-bywania i dobrym krytykiem swoich u-przedzeń. Z recenzji dr hab. prof. UJ Małgorzaty Opoczyńskiej Książka jest nomen omen intymnym studium obcowania ze śmiercią. gdzie poznajemy sposoby, jak śmierć może manifestować się i objawiać w doświadczeniu osób - umierającej i będącej świadkiem/towarzyszem tej sytuacji granicznej oraz odniesień tej sytuacji granicznej do ciała i cielesności. Zajmowanie się tak zniuansowanymi i delikatnymi kwestiami/sytuacjami/uczuciami wymaga nie lada finezji językowej, a szerzej - metodologicznej. Taką ofertę składa nam, realizuje i w pełni wywiązuje się z niej autorka. Wprost i pośrednio odwołuje się ona do aktualnego stanu badań ze spektrum wielu dziedzin. To wielka wartość tej książki, która napisana jest profesjonalnym/gęstym, ale czytelnym dla wytrawnego i zorientowanego w temacie czytelnika stylem analizy fenomenologicznohermeneutyczno-egzystencjalnej, czasem z piękną literacką. odautorską nutą. Brak takiej, a nawet analogicznej czy zbliżonej publikacji na rynku polskim i światowym - chodzi tu o treść i jej autorskie ujęcie, lecz także styl myślowy zastosowany w pracy. Odwołując się do paradygmatu śladu wykorzystanego w publikacji, może ona zostawić po sobie ów (silny/znaczący) ślad na rynku naukowym; równie ważny jest jej wymiar aplikacyjny w obszarze edukacji, psychologii, medycyny, socjologii, psychoterapii oraz nauk o kulturze. Z recenzji dr. hab. prof. UKSW w Warszawie Andrzeja Pankalli
Wobec tradycji. Śląskie szkice oikologiczne
Mariusz Jochemczyk
Książka stanowi zbiór esejów przybliżających ideę oikologicznego namysłu nad ludzkim doświadczeniem i „tranzytywną” przestrzenią, gromadzącą w kolejnych historycznych nawarstwieniach bogate złoża lokalnych tradycji. Prywatny szkicownik odsłania mapę ważnych dla autora topograficznych i kulturowych punktów orientacyjnych (dom, rzeka, cmentarz, góra, granica), pozwalających wciąż „od nowa” (inaczej?) poruszać się w najmniejszym świecie śląskich spraw. Recenzja książki ukazała się w czasopiśmie: „Twórczość” nr 10/2016 (Edyta Antoniak-Kiedos: Kontemplując śląskie przestrzenie) „Śląsk” nr 5/2016, s. 70 (Miłosz Piotrowiak: U źródeł wrażliwości)
Woda była strasznie zimna. Rodzinna tragedia i proces o zabójstwo
Helen Garner
Ta sprawa wstrząsnęła Australią. We wrześniu 2005 roku Robert Farquharson, wracając z trójką swoich kilkuletnich synów z obchodów Dnia Ojca, wjechał samochodem do przydrożnego zbiornika wodnego. Mężczyzna zdołał się wydostać z auta, ale dzieci utonęły. Co takiego wydarzyło się tamtego wieczoru na trasie między Geelong a Winchelsea? Farquharson tłumaczył się policji, że dostał nagłego ataku kaszlu, po którym zemdlał i stracił panowanie nad pojazdem. Prokuratura postawiła mu jednak zarzut potrójnego zabójstwa. Czy ten wydawałoby się skromny i pracowity człowiek byłby w stanie dokonać tak przerażającej zbrodni? A jeśli tak, to dlaczego? Helen Garner, znakomita australijska pisarka i dziennikarka, śledziła trwający kilka lat proces. Z każdym kolejnym zeznaniem członków rodziny i znajomych, policjantów i strażaków, ekspertów od wypadków drogowych i lekarzy obraz oskarżonego coraz bardziej się komplikował. Na jaw wyszły napięcia w rozpadającym się małżeństwie, depresja, poczucie życiowej porażki. Poruszający reportaż Garner to opowieść o kruchości ludzkiej psychiki i nieprzewidywalności naszych zachowań.
John Boyne
Mozaika ludzkich emocji, która porusza do głębi Woda i Ziemia to dwie mini-powieści obnażające mroczną stronę człowieczeństwa. Ich bohaterami są ofiary dotknięte traumą lub sprawcy dręczeni wyrzutami sumienia. Niejednoznaczne historie tych ludzi poruszą najczulsze struny czytelnika. Vanessa Carvin, uciekając przed swoją przeszłością, przenosi się na niewielką wyspę. Nieustannie zadaje sobie pytanie czy jest współwinna zbrodni męża, który okazał się prawdziwym potworem. Evan Keogh rozmyśla nad wydarzeniami, które doprowadziły go do procesu o napaść na tle seksualnym. Czy to, co wydarzyło się pewnej nocy, zagraża czemuś więcej niż tylko jego wolności lub karierze? Woda i Ziemia to przeplatające się ze sobą obrazy, ukazujące dramaty z różnych perspektyw. Boyne nie moralizuje, nie podsuwa żadnych ocen, osąd pozostawiając czytelnikowi. To czyni jego twórczość absolutnie wyjątkową.
Aga Janiszewska
Masz w sobie siłę, by odmienić całe swoje życie. A gdy ją odnajdziesz, nic nie będzie w stanie cię zatrzymać. Życie trzydziestoletniej Natalii wydaje się smakować mdławo, niczym kawa z maszyny wendingowej, którą bohaterka wypija codziennie rano przy korporacyjnym biurku. Trudny do zidentyfikowania wewnętrzny niepokój nie pozwala jej skupić się na pracy i odpowiednio zaangażować w osiąganie targetów i spełnianie ki pi ja jów. Jednak nie jest też w stanie zrobić niczego innego paraliżuje ją lęk przed podjęciem jakiegokolwiek działania, które mogłoby odmienić szarą rzeczywistość. W końcu jednak nadchodzi dzień, w którym poziom frustracji Natalii osiąga poziom krytyczny. Młoda kobieta zostawia za sobą wszystko, co trzymało ją do tej pory w stolicy, i wsiada do pociągu, który zawiezie ją nad morze, do domu ukochanej babci. Ta podróż będzie początkiem wędrówki, podczas której Natalia będzie miała szansę, by uzdrowić swoją duszę i sięgnąć po to, co wcześniej wydawało się jej nieosiągalne Aga Janiszewska filolog, life coach i trener, a także doktorantka UŁ na kierunku pedagogika.