Publisher: 8
Anna Kałuża
Celem tej książki jest przedstawienie konsekwencji modernistycznego przekonania o możliwości zrealizowania fantazji o jednostkowej podmiotowości. Zamierzam pokazać (na wybranych przykładach), jak późnomodernistyczna poezja polska radziła sobie z dylematem podmiotowego uwikłania w język. Projekt nowoczesności zawdzięcza bowiem swój dyskretny urok odkryciu języka i podmiotu. Odmieniając myśl zachodniego świata, odkrycia te przesądziły o losach europejskiej cywilizacji, która niczym rozpędzony pociąg wjechała na zupełnie nowe tory. Można bez wielkiej przesady uznać, że siła oddziaływania różnych teorii podmiotu oraz rewelacje językowych koncepcji okazały się, jeśli nawet mniej spektakularne, to równie doniosłe jak odkrycie penicyliny, prawa powszechnego ciążenia, uranu oraz iperytu. Ta sama sieć, która łączy teoretyczne pomysły naukowców, marzenia literatów i systemy filozofów z praktyką codziennego życia oraz historycznym rozwojem kultur, rozciąga się także - delikatniej i subtelniej - między naszym rozumieniem siebie a posiadaną koncepcją języka. Podobną sieć usiłuje zrekonstruować ta książka: jej tematem jest niezwykle „wybuchowy", bo obfitujący w liczne spięcia i rozładowania, osobliwy związek teorii podmiotowości i koncepcji języka, pojawiający się w nowoczesnych warunkach i przeobrażający postać dotychczasowej kultury. Anna Kałuża - pracuje w Zakładzie Literatury Współczesnej Uniwersytetu Śląskiego. Zajmuje się dwudziestowieczną polską poezją. Współredagowała Tekstylia bis. Słownik młodej polskiej kultury (Kraków 2006).
Viktor E. Frankl
Prawdziwym wyzwaniem współczesnej psychiatrii jest odpowiedzenie na egzystencjalna pustkę. Coraz więcej pacjentów uskarża się bowiem na poczucie bezsensu i życiowej próżni. Logoterapia uczy, że nawet tragiczne i negatywne aspekty życia, jak na przykład nieuniknione cierpienie, mogą zamienić się w triumf ludzkiego ducha pod warunkiem, że przyjmiemy odpowiedni stosunek do sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy. W epoce, w jakiej przyszło nam żyć ? epoce umierających tradycji ? podstawowym zadaniem psychiatrii musi być wyposażenie człowieka w umiejętność odnajdywania w życiu sensu. W czasach, gdy przykazania dekalogu utraciły w oczach wielu swą niepodważalną wartość, każdego dnia musimy przestrzegać dziesięciu tysięcy przykazań wynikających z dziesiątków tysięcy życiowych sytuacji; W tym sensie można śmiało powiedzieć, że logoterapia to odpowiedź na duchowe potrzeby współczesnego człowieka.
Wolff. Miłość, władza, epilepsja
Iza Maciejewska
Aleksander Wolff. Olek. Kawał drania z dziurą zamiast serca. Amelia Wysocka. Mela. Boryka się z epilepsją, a jej niska samoocena wpływa bardzo niekorzystnie na poczucie własnej wartości. Sobota. Mela wraca do domu z zamiarem spędzenia wieczoru w towarzystwie namiętnego mężczyzny - jednego z książkowych bohaterów. W tym samym czasie Aleksander próbuje wydostać się z przepastnego bagażnika mercedesa, do którego wpakowała go żądna zemsty kobieta. Nie osobiście. Skorzystała z uprzejmości znajomych opryszków. To miała być jego ostatnia podróż. Dynamiczna, pełna zwrotów akcji opowieść o kobiecie i mężczyźnie, którzy pochodzą z dwóch różnych światów. Co się stanie, gdy na siebie wpadną?
Wolin w średniowiecznej tradycji skandynawskiej
Jakub Morawiec
Literacka twórczość Skandynawów, przede wszystkim Islandczyków, doby średniowiecza to swoisty fenomen, cieszący się do dziś niesłabnącym zainteresowaniem zarówno badaczy, jak i miłośników dobrej literatury. Sagi, poezja oraz inne gatunki, których rozkwit przypadł na XII-XIV wiek, w dużej mierze poświęcone zostały dziejom mieszkańców Północy oraz obszarom, do których Skandynawowie docierali w epoce wikingów. Jednym z ważniejszych tematów, który przewija się przez poszczególne opowieści jest legenda o Jomsborgu, warownej twierdzy, siedzibie słynnej i niezwyciężonej drużyny wikińskiej. Gród ów, zbudowany w Vindlandzie, a więc w kraju Słowian, miał stanowić ekskluzywne miejsce spotkań tych ostatnich ze Skandynawami. Jomswikingowie, jego gospodarze, których losy dopełnić się miały w czasie ostatniej bitwy pod Hjǫrungavagr, zaangażowani byli w najważniejsze rozgrywki polityczne w całym regionie. Świadczyć o tym miały między innymi dzieje szwedzkiego królewicza StyrbjOrna Olafssona oraz króla Norwegii Olafa Tryggvasona. Książka stanowi próbę analizy głównych składowych legendy oraz czynników, które potencjalnie wpłynęły na jej powstanie i rozwój, a także status tych, którzy mieli odpowiadać za powstanie Jomsborga i jego funkcjonowanie. Szczególne miejsce w niniejszym opracowaniu przypada Wolinowi. Dzieje grodu nad Dziwną, znanego w średniowiecznej Skandynawii pod nazwą Jomsborg, stanowią istotne tło i punkt odniesienia dla badanej legendy. Wiąże się to z rangą nie tylko ścisłych i różnorodnych związków Wolina z Północą (śmierć Haralda Sinozębego, najazd Magnusa Dobrego), ale także przemian politycznych, społecznych i gospodarczych, jakie w tym czasie zachodziły w całej strefie bałtyckiej.
Wolna. Dzieciństwo i koniec świata w Albanii
Lea Ypi
W Albanii, kraju, który na kilkadziesiąt lat zamknął się szczelnie w swoich granicach, ideały komunistyczne oficjalnie zastąpiły religię, a terror i prześladowania polityczne stały się codziennością. Ale dla Lei to był dom bezpieczne miejsce, gdzie wszyscy ludzie są równi, sąsiedzi pomagają sobie nawzajem, a dzieci mają zbudować lepszy świat. Z cokołów na swoich młodych wyznawców spoglądali dobrotliwie wujek Stalin i wujek Hoxha. W grudniu 1990 roku wszystko się zmieniło. Pomniki starych wodzów zostały obalone, a nowych przywódców ludzie mogli wybrać sami. Wolno im było wierzyć, w co tylko chcieli, i nie musieli się już obawiać wścibskich spojrzeń i zbyt cienkich ścian. Ale wkrótce kolejne zakłady pracy zaczęły się zamykać, piramidy finansowe doprowadziły państwo do ruiny, a na ulicach wybuchły zamieszki. Tysiące osób uciekło do Włoch tylko po to, by po poniżającej procedurze musieć wrócić do swojego wolnego kraju, który nie miał im wiele do zaoferowania. Lea Ypi z wnikliwością i humorem opisuje dorastanie wśród politycznych wstrząsów, odkrywanie rodzinnych sekretów (o arystokratach, byłych premierach, więźniach politycznych i donosicielach), poszukiwanie prawdy ukrytej między ideałami i rzeczywistością, a przede wszystkim próby zrozumienia, co tak naprawdę oznacza być wolnym.
Roma Ligocka
Nadzieja na miłość i lepsze jutro Romans na przekór metryce, zapomniane uroki codzienności oraz sposoby na oswajanie i pokochanie siebie dzień po dniu to w skrócie najnowsza książka Romy Ligockiej. Autorka z dużą dozą sympatii podpatruje rzeczywistość wskazując najlepsze strony życia. Miłość z natury swojej i istoty musi być wolna. Ale jak dać komuś miłość nie odbierając mu jednocześnie wolności? Jak kochać dojrzale? Tym, którzy sądzą, że z pierwszą zmarszczką maleje nasze prawo do erotyki, bo może natura tak chce, powiem tylko, że skoro w wielu dziedzinach kpimy sobie z natury zmieniamy ją i poprawiamy to dlaczego nie w tej? Miłość. Starość przyjaciółki czy rywalki? A może obie są w nas jednocześnie? Ja dzisiejsza, nie jestem już tą wczorajszą i nawet jej sobie nie przypominam. Wokół nas przecież nieustannie zmienia się świat i my się w nim zmieniamy. Dlatego proszę Państwa: dziś w nocy przestawiamy zegary: niech biją już tylko w naszym własnym rytmie w rytmie naszych serc.
Wolna wola. Czy jesteśmy odpowiedzialni za nasze czyny?
Daniel C. Dennett, Gregg D. Caruso
Twoje stanowisko, Dan, jest jak węgorz - za każdym razem, kiedy je uchwycę, a przynajmniej tak mi się wydaje, wymyka mi się z rąk, skarży się Gregg D. Caruso. Tak właśnie się dzieje, kiedy filozofowie usiłują sklasyfikować wszystkie izmy, odparowuje Daniel C. Dennett. Dwóch znakomitych filozofów ściera się - życzliwie, ale bez merytorycznej taryfy ulgowej - w epistolarnej dyskusji o tym, czy jesteśmy kukiełkami na linkach przypadku, czy mamy życie pod niejaką choćby kontrolą. Sceptycznie spoglądający na ideę wolnej woli Caruso spotyka się z reprezentującym pogląd przeciwny Dennettem. Ten pierwszy, analityk z temperamentu, szuka równo ciętych definicji. Ten drugi, głową i sercem darwinista, wskazuje, że analogowy świat nie operuje w trybie binarnym. Próbując rozstrzygnąć problem wolnej woli i związanej z nią odpowiedzialności moralnej, Dennett i Caruso ponoszą oczywiste fiasko. Nie zdoławszy przekonać adwersarza do swoich poglądów przegrywają, ale ze wspaniałym efektem. Poglądy którego z nich mają solidniejszą konstrukcję? Decyzja należy do wolnej woli Czytelnika.
Julian Kornhauser
Julian Kornhauser Zjadacze kartofli Wolne dzieci Staszkowi i Adamowi Teraz młodzieńcem jest człowiek zbiorowy i pójdzie na wojnę ze złem. ADAM MICKIEWICZ, Słowa Chrystusa Wystąp, młodzieńcze! Tam drzewa padają, tam gwiazdy tlą się. Wystąp, młodzieńcze! Tam lasy grzmią, tam... Julian Kornhauser ur. 20 września 1946 Najważniejsze dzieła: Nastanie święto i dla leniuchów (1972), W fabrykach udajemy smutnych rewolucjonistów (1973), Zabójstwo (1973), Świat nie przedstawiony (wraz z Adamem Zagajewskim, 1974), Stan wyjątkowy (1978), Zjadacze Kartofli (1978) Poeta, prozaik, krytyk literacki, znawca i tłumacz literatury serbo-chorwackiej, profesor Instytutu Filologii Słowiańskiej Uniwersytetu Jagiellońskiego. W PRL-u działacz opozycji. Jeden z czołowych reprezentantów poetyckiej Nowej Fali lat 70, wraz z Adamem Zagajewskim współautor kluczowej dla tego nurtu książki krytycznej Świat nie przedstawiony. Od innych przedstawicieli nurtu odróżnia go kontrolowana skłonność do surrealistycznego obrazowania, elementy symbolizmu i zwrot ku tematyce prywatnej. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.