Wydawca: 8

62449
Ładowanie...
EBOOK

Wspomnienia naocznego świadka

Anna z Tyszkiewiczów Potocka-Wąsowiczowa

Anna z Tyszkiewiczów Potocka-Wąsowiczowa (1779-1867), cioteczna wnuczka Stanisława Augusta, córka hetmana Ludwika Tyszkiewicza, żona Aleksandra Potockiego, była – jako jedynaczka – spadkobierczynią wielkiej fortuny. Dzięki koligacjom rodzinnym i towarzyskim stała się naocznym świadkiem spraw politycznych niemałej wagi.   Jej wspomnienia obejmują okres od Powstania Kościuszkowskiego do pierwszych lat Królestwa Polskiego. Pisane z werwą i talentem, doskonale oddają koloryt tej burzliwej i interesującej epoki.   Pamiętnik ten nie jest suchą kroniką faktów. Subiektywne spojrzenie autorki na ludzi i wydarzenia urozmaicane są dowcipnym, a często złośliwym komentarzem

62450
Ładowanie...
EBOOK

Wspomnienia niebieskiego mundurka

Wiktor Gomulicki

W osiemnastu rozdziałach Wiktor Gomulicki opowiada o uczniach męskiej szkoły w XIX wieku. Poznajemy tutaj wielu chłopców z różnych środowisk o zróżnicowanych charakterach i temperamentach, jak również ich nauczycieli. Autor wspaniale opisuje przygody malców, takie jak pierwszy dzień w szkole czy picie lakieru, jak również zróżnicowanie ich osobowości i talenty temperowanie piór, kaligrafia czy robinie piłek.

62451
Ładowanie...
EBOOK

Wspomnienia niebieskiego mundurka

Wiktor Teofil Gomulicki

Wspomnienia niebieskiego mundurka Pamięci Bronisława Dembowskiego, towarzysza lat chłopięcych, urodzonego w Pułtusku, zmarłego w Zakopanem, te wspomnienia dni razem przeżytych poświęcam W. G. Od autora Największą dla piszącego pociechą, a częstokroć i jedyną za pracę nagrodą, jest przeświadczenie, że jego książka zdobyła sobie życzliwość czytelników i w sercach ich przyjazne zbudziła echo. Tej pociechy doświadcza i tą nagrodą szczyci się autor Wspomnień Niebieskiego Mundurka, przygotowując do druku trzecie swej pracy wydanie. Radość największą sprawia mu myśl, że oto, dzięki serdecznej nici, nawiązanej pomiędzy autorem a czytelnikami zatarła się — przynajmniej ideowo — różnica dzieląca młodzież dzisiejszą od tamtej, która żyła, ślęczała nad książkami, swawoliła i pierwszych trosk o przyszłość swą doświadczała przed laty kilkudziesięciu. Gdy Wspomnienia ukazały się po raz pierwszy, młode pokolenie uczących się przygniatała jeszcze groza tylko co minionej epoki apuchtinowskiej. Mimo że cisnąca nas wszystkich obręcz już się wówczas cokolwiek rozluźniła, nie można jeszcze było z zupełną swobodą kształcić się, mówić, myśleć, a co najważniejsze: postępować po polsku. [...]Wiktor Teofil GomulickiUr. 17 października 1848 r. w Ostrołęce Zm. 14 lutego 1919 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: Twórczość poetycka: Poezje (1882), Poezje (1886), Nowe pieśni (1896), Wiersze. Zbiór Nowy (1901), Biały sztandar (1907, poezje pacyfistyczne), Światła (1919), Pod znakiem Syreny (1944, wybór wierszy warszawskich). Powieści: Cudna mieszczka (1897), Miecz i łokieć (1903), Ciury (1907), Siódme amen IMC Pana Mokrzeckiego (1910), Car widmo (1911), Bój olbrzymów (1913). Powieści dla młodzieży: Niedziela Romcia (1896), Wspomnienia niebieskiego mundurka (1906). Szkice literackie: Kłosy z polskiej niwy (1912), Sylwety i miniatury literackie (1916). Varsaviana: Opowiadania o starej Warszawie (1900-1909) Polski poeta, powieściopisarz, eseista, jeden z najważniejszych twórców polskiego pozytywizmu. Badacz historii Warszawy, kolekcjoner. Publikował również pod pseudonimem Fantazy. Wychowanek gimnazjum w Pułtusku, student prawa w Szkole Głównej w Warszawie. Jego debiutanckie wiersze ukazały się w Tygodniku Ilustrowanym. Studiów nie ukończył z powodu nasilającej się rusyfikacji. W latach 1873-1874 i 1887-1889 pracował w redakcji "Kuriera Warszawskiego", od 1875 do 1888 w redakcji "Ilustrowanego Kuriera Codziennego", redagował czasopisma satyryczne: "Muchę" (w 1874 r.) i "Kolce" (w 1881 r.), w latach 1889-1890 czasopismo literacko-artystyczne "Tygodnik Powszechny", współpracował z "Prawdą", "Świtem", "Krajem". Pisywał również liczne felietony i nowele, tłumaczył poezję, jako pierwszy w Polsce przełożył Kwiaty zła Charles'a Baudelaire'a. Podróżował po Europie, zbierając materiały do monografii C. K. Norwida. W 1893 otrzymał od belgijskiej Akademii Sztuk, Umiejętności i Literatury medal pierwszej klasy i dyplom honorowy. W 1911 został skazany na rok twierdzy za napisanie przedmowy do opowiadania Adama Mickiewicza, kary nie odbył dzięki amnestii dla przestępców politycznych. W 1912 r. w 30-lecie pracy pisarskiej uczczono wydaniem obszernego wyboru jego drobnych utworów pt. Pokłosie. W 1918 r. otrzymał nagrodę literacką im. Elizy Orzeszkowej. Przeczytaj artykuł o autorze w Wikipedii Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.

62452
Ładowanie...
EBOOK

Wspomnienia niebieskiego mundurka

Wiktor Gomulicki

Wiktor Teofil Gomulicki - Dzieciństwo, upamiętnione później w powieści dla młodzieży Wspomnienia niebieskiego mundurka (1906), spędził w Pułtusku. Uczęszczał tam do gimnazjum przy klasztorze Ojców Benedyktynów. Od 1864 roku mieszkał w Warszawie, gdzie ukończył gimnazjum i w roku 1866 rozpoczął studia prawnicze w Szkole Głównej. W trakcie ich trwania zadebiutował jako poeta na łamach Tygodnika Ilustrowanego. Gdy w roku 1869 uczelnia została przekształcona w uniwersytet rosyjski, Gomulicki porzucił naukę. W jego twórczości największe znaczenie mają utwory poetyckie, odznaczające się finezyjną kunsztownością formy, o urozmaiconej strofice i budowie wersyfikacyjnej. (https://pl.wikipedia.org/wiki/Wiktor_Gomulicki)

62453
Ładowanie...
EBOOK

Wspomnienia niebieskiego mundurka

Wiktor Gomulicki

Główny bohater książki Wspomnienia niebieskiego mundurka Witold Sprężycki jest uczniem szkoły w Pułtusku, powstałej z dawnego sławnego kolegium jezuitów. Wraz ze swoimi kolegami Dembowskim, Kucharzewskim, Kozłowskim, Wrońskim i innymi przeżywają szkolne wzloty i upadki. Każdy z chłopców to odrębna, fascynująca, często ukazana z humorem indywidualność. Sprężycki to alter ego autora, chłopiec żywy, ciekawy i wszędobylski, a zarazem skłonny do refleksji i romantycznych uniesień. Dembowski, najbliższy przyjaciel Sprężyckiego, dzieli z nim literackie fascynacje. Kucharzewski to olbrzym o niedźwiedziej sile i nieco ociężałym umyśle, niezrównany mistrz pływacki i recytator. Kozłowski vel Kozioł jest odważny i zapalczywy, nigdy nie łamie raz danego słowa. Z kolei Wroński to klasowy mikrus, wsławiony tym, że zapewnił Kucharzewskiemu promocję do następnej klasy. Równie barwnymi, pełnokrwistymi postaciami są w książce Gomulickiego nauczyciele.

62454
Ładowanie...
AUDIOBOOK

Wspomnienia niebieskiego mundurka

Wiktor Teofil Gomulicki

Wspomnienia niebieskiego mundurka Pamięci Bronisława Dembowskiego, towarzysza lat chłopięcych, urodzonego w Pułtusku, zmarłego w Zakopanem, te wspomnienia dni razem przeżytych poświęcam W. G. Od autora Największą dla piszącego pociechą, a częstokroć i jedyną za pracę nagrodą, jest przeświadczenie, że jego książka zdobyła sobie życzliwość czytelników i w sercach ich przyjazne zbudziła echo. Tej pociechy doświadcza i tą nagrodą szczyci się autor Wspomnień Niebieskiego Mundurka, przygotowując do druku trzecie swej pracy wydanie. Radość największą sprawia mu myśl, że oto, dzięki serdecznej nici, nawiązanej pomiędzy autorem a czytelnikami zatarła się — przynajmniej ideowo — różnica dzieląca młodzież dzisiejszą od tamtej, która żyła, ślęczała nad książkami, swawoliła i pierwszych trosk o przyszłość swą doświadczała przed laty kilkudziesięciu. Gdy Wspomnienia ukazały się po raz pierwszy, młode pokolenie uczących się przygniatała jeszcze groza tylko co minionej epoki apuchtinowskiej. Mimo że cisnąca nas wszystkich obręcz już się wówczas cokolwiek rozluźniła, nie można jeszcze było z zupełną swobodą kształcić się, mówić, myśleć, a co najważniejsze: postępować po polsku. [...]Wiktor Teofil GomulickiUr. 17 października 1848 r. w Ostrołęce Zm. 14 lutego 1919 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: Twórczość poetycka: Poezje (1882), Poezje (1886), Nowe pieśni (1896), Wiersze. Zbiór Nowy (1901), Biały sztandar (1907, poezje pacyfistyczne), Światła (1919), Pod znakiem Syreny (1944, wybór wierszy warszawskich). Powieści: Cudna mieszczka (1897), Miecz i łokieć (1903), Ciury (1907), Siódme amen IMC Pana Mokrzeckiego (1910), Car widmo (1911), Bój olbrzymów (1913). Powieści dla młodzieży: Niedziela Romcia (1896), Wspomnienia niebieskiego mundurka (1906). Szkice literackie: Kłosy z polskiej niwy (1912), Sylwety i miniatury literackie (1916). Varsaviana: Opowiadania o starej Warszawie (1900-1909) Polski poeta, powieściopisarz, eseista, jeden z najważniejszych twórców polskiego pozytywizmu. Badacz historii Warszawy, kolekcjoner. Publikował również pod pseudonimem Fantazy. Wychowanek gimnazjum w Pułtusku, student prawa w Szkole Głównej w Warszawie. Jego debiutanckie wiersze ukazały się w Tygodniku Ilustrowanym. Studiów nie ukończył z powodu nasilającej się rusyfikacji. W latach 1873-1874 i 1887-1889 pracował w redakcji "Kuriera Warszawskiego", od 1875 do 1888 w redakcji "Ilustrowanego Kuriera Codziennego", redagował czasopisma satyryczne: "Muchę" (w 1874 r.) i "Kolce" (w 1881 r.), w latach 1889-1890 czasopismo literacko-artystyczne "Tygodnik Powszechny", współpracował z "Prawdą", "Świtem", "Krajem". Pisywał również liczne felietony i nowele, tłumaczył poezję, jako pierwszy w Polsce przełożył Kwiaty zła Charles'a Baudelaire'a. Podróżował po Europie, zbierając materiały do monografii C. K. Norwida. W 1893 otrzymał od belgijskiej Akademii Sztuk, Umiejętności i Literatury medal pierwszej klasy i dyplom honorowy. W 1911 został skazany na rok twierdzy za napisanie przedmowy do opowiadania Adama Mickiewicza, kary nie odbył dzięki amnestii dla przestępców politycznych. W 1912 r. w 30-lecie pracy pisarskiej uczczono wydaniem obszernego wyboru jego drobnych utworów pt. Pokłosie. W 1918 r. otrzymał nagrodę literacką im. Elizy Orzeszkowej. Przeczytaj artykuł o autorze w Wikipedii Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.

62455
Ładowanie...
EBOOK

Wspomnienia Nieświeża

Władysław Syrokomla

Władysław Syrokolma Rymy ulotne Wspomnienia Nieświeża Sonety I Wspomnienie Gdzie po dwuwiecznym gwarze cisza uroczysta Zaległa Radźwiłłowskich złotych sal obszary, W murach, co pamiętają byt świetny, byt stary, Ja wlokłem dni powszednie, biédny biuralista. W starym blaszanym hełmie chowałem cygary, A otrząsłszy zbutwiałe malowidła z pyłów, Kiedy wiatr bił do okna, zastawiałem szpary, Obrazami Ostrogskich, Sapiehów, Radźwiłłów! W grobach, w gruzach, w gawędach... Władysław Syrokomla Ur. 29 września 1823 w Smolhowie na Białorusi Zm. 15 września 1862 w Wilnie Najważniejsze dzieła: Margier, Urodzony Jan Dęboróg, Kasper Kaliński (Obrona Olsztyna), Janko Cmentarnik, Wielki Czwartek, Żywot poczciwego człowieka, Nagrobek obywatelowi; Chatka w lesie; Melodie z domu obłąkanych (zbiór poezji); Wycieczki po Litwie w promieniach od Wilna; Podróż swojaka po swojszczyźnie. Właśc. Ludwik Władysław Kondratowicz, pseudonim artystyczny utworzył z drugiego imienia i nazwy herbu rodzinnego. Poeta, pisarz i tłumacz doby romantyzmu. Był piewcą swojskości (przeciwny emigracji), idei demokratycznych (lecz nie rewolucyjnych), ludowości i rdzennej kultury litewskiej. Nazywał siebie ,,lirnikiem wioskowym" (tytuł jednego z wierszy), piszącym dla ,,braci w siermiędze i braci w kapocie". Jego styl cechuje programowa prostota języka, humor, niekiedy ironia (np. w nawiązaniach do sielankowych opisów życia na wsi). Solidaryzował się z egzystencją chłopów i drobnej szlachty, krytykował egoizm ziemiaństwa. Jego poglądy na współczesne mu tematy społeczne wyrażają m.in. wiersze Hulaj dusza! i Wyzwolenie włościan. Ważnym dokonaniem Syrokomli są przekłady łacińskojęzycznej literatury staropolskiej, m.in. Jana Kochanowskiego, Klemensa Janickiego, Sebastiana Klonowicza czy Macieja Kazimierza Sarbiewskiego - w pracy tej celem było przybliżenie rodakom spuścizny kultury polskiej. Ponadto tłumaczył również współczesną poezję rosyjską i ukraińską (Rylejewa, Lermontowa, Niekrasowa, Szewczenki), a nawet wielkich romantyków niemieckich (Króla Olch Goethego, liryki Heinego), te jednak przekłady nie są wierne i służyły raczej Syrokomli dla wyrażenia cudzym słowem tego, czego sam, w warunkach rosyjskiej cenzury, nie mógł pisać. Cieszył się popularnością w całym kraju, nie tylko na rodzinnej Litwie i Białorusi, ale również w Warszawie, Krakowie i w Wielkopolsce, gdzie w latach 50. przyjmowano go bardzo uroczyście. Ostatnie lata niedługiego życia Syrokomli naznaczył cień zbliżającego się powstania styczniowego. W 1861 r. wracając do Wilna z Warszawy, gdzie brał udział w manifestacjach patriotycznych (po części jako współpracownik ,,Kuriera Wileńskiego"), został aresztowany i uwięziony, a następnie osadzony przymusowo w Borejkowszczyźnie. Tam stworzył niezwykle dojrzałe liryki zebrane później w zbiorze Poezja ostatniej godziny (wyd. 1862, obejmują m.in. Melodie z domu obłąkanych). Dzięki usilnym staraniom przyjaciół zezwolono na jego powrót do Wilna na kilka miesięcy przed śmiercią. Został tam pochowany na cmentarzu na Rossie, a jego pogrzeb zgromadził tłumy i sam stał się demonstracją patriotyczną doby przedpowstaniowej. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.

62456
Ładowanie...
AUDIOBOOK

Wspomnienia o Gabrielu Narutowiczu

Józef Piłsudski

To opowieść Józefa Piłsudskiego o przyzwoitym człowieku w bardzo nieprzyzwoitym świecie. Wspomnienia o Gabrielu Narutowiczu, zamordowanym pierwszym prezydencie II RP. Historia Polski skrywa wiele sekretów i niewyjaśnionych tajemnic. Wspomnienia Józefa Piłsudskiego o Gabrielu Narutowiczu po pozycja skierowana nie tylko do najwnikliwszych badaczy historii, lecz do każdego, kto pragnie lepiej zrozumieć swoje korzenie i przypomnieć sobie o wydarzeniach, które kształtowały losy naszego kraju. Podążając śladami wspomnień poznasz postać Gabriela Narutowicza widzianą oczami J. Piłsudskiego, a przez pryzmat tego w jaki sposób prowadzi swoją opowieść, co podkreśla, na co kładzie szczególny nacisk - zrozumiesz także sposób myślenia i postrzegania rzeczywistości przez owianego legendą Marszałka. Dodatkowo, niezwykłym elementem tego audiobooka jest odtworzenie głosu samego Marszałka Piłsudskiego przez sztuczną inteligencję. To prawdziwy majstersztyk technologii, który sprawia, że usłyszysz autentyczne brzmienie jego słów. Odczujesz emocje i pasję, drzemiące w jego wspomnieniach. Audiobook wedle uznania, można przesłuchać w całości głosem Marszałka oraz głosem współczesnego lektora. Przesłuchaj ten wyjątkowy audiobook, czerpiąc przyjemność z obcowania z głosem Józefa Piłsudskiego, jak korzyść w postaci nietuzinkowej wiedzy historycznej, która poszerzy panoramę Twojej historycznej wyobraźni. To nie tylko lekcja historii, lecz pełna pytań i zagadek podróż w głąb naszego dziedzictwa. Przeszłość czeka na Ciebie - czy jesteś gotowy? Czy jesteś gotowy na elektryzującą podróż w głąb mrocznych kuluarów polityki i zbrodni na samym szczycie władzy? Fragment: Byłem natychmiast po zajściach z wizytą u Gabriela Narutowicza. Siedział w fotelu głęboko poruszony. Nie chciał mi opowiadać szczegółów. Wskazał mi rewolwer, leżący opodal i powiedział: - Uprzedzono mnie, chciałem wziąć tę broń ze sobą, a strzelam bardzo celnie. Zostawiłem rewolwer na stole. Nie chcę się bronić. Była w tym gorycz głęboko zawiedzionego w swych uczuciach człowieka. Od razu przypomniał tak częste rozmowy ze mną na temat mojej bezwzględności sądów. - Ma pan rację - mówił mi - to nie jest Europa. Ci ludzie lepiej się czuli pod tymi, kto karki im deptał i bił po pysku. Wyrzucił na stół kupę listów i kopert. - Patrz pan! - zawołał. Spojrzałem na niektóre. Były to anonimy wszelkiego rodzaju, pełne brudu, inwektyw, płaskich dowcipów, gróźb. Nie mogłem się wstrzymać od głośnego śmiechu. Gabriel Narutowicz spojrzał na mnie zdziwiony. - A telefony? - zapytałem - dzwonki rozmyślnie poplątane, zapytania, zadawane udanym żydowskim akcentem, czy zdarzają się już u Pana? Zerwał się z fotela: - Dokuczają już tym od dawna - zawołał - skąd pan wie o tym? - Ależ, panie, ja byłem w Polsce Naczelnikiem Państwa i Naczelnym Wodzem, więc wszy właziły zewsząd. Zwykłe rzeczy! To "narodowa robota"! Istotnie było tak i ze mną. Dodałem ostrzeżenie, że jeśli ma rodzinę lub w ogóle przyjaciół lub osoby, które kocha, to będą miały te same wszy na ubraniu i że nie należy nic sobie z tego robić, bo to najlepszy środek. Gabriel Narutowicz nie mógł się z tym pogodzić. Rzucił się, aż go musiałem uspakajać. - Po co te brudy? - wołał. - Po co te brudy? - nie chciał potem wracać do tej sprawy i jak gdyby śpiesząc do końca, ustąpił mi od razu przy ustalaniu terminów, które przedtem tak często odkładał.