Wydawca: 8
Czykwin Elżbieta
Problematyka wstydu w nauce stanowiła przede wszystkim obszar zainteresowania psychologii i teologii. Ujęcie prezentowane w książce jest nawiązaniem i rozwinięciem socjologicznego ujęcia wstydu zaproponowane przez amerykańskiego profesora Thomasa Scheffa. Praca koncentruje uwagę Czytelnika na prezentacji ujęcia teoretycznego w nawiązaniu do tradycji myślenia na temat wstydu w socjologii ale przede wszystkim na aplikacjach założeń teoretycznych proponowanego ujęcia.
Grażyna Górnicka
Podróże bywają ekscytujące. I niebezpieczne. Co za ironia losu... To miała być podróż marzeń odpoczynek dla ciała i ducha pod egipskim słońcem u boku jakiegoś egzotycznego królewicza z Baśni z tysiąca i jednej nocy. A tu, zamiast relaksującej aury, chaos wielkiej metropolii. Mieszkający w tym samym hotelu boski Ciacho okazuje się być zwykłym oprychem prowadzącym w Kairze bardzo podejrzane interesy. Przewodnik turystyczny ma na pieńku z lokalnymi mafijnymi bossami. Policjanci nic, tylko piją kawę. Moje blond włosy bez przerwy skupiają na mnie całą uwagę, a do tego wszystkiego jeszcze koń! Ktoś musi coś z tym wszystkim zrobić. Tym kimś mogę być tylko ja... Grażyna Górnicka - Autorka pochodzi z Wałbrzycha. Z wykształcenia doktor nauk humanistycznych w zakresie historii sztuki, filolog i animatorka kultury, z zamiłowania amatorka podróży oraz jazdy konnej.
Zuzanna Orlińska
Książka zaczyna się jak film Hitchcocka od trzęsienia ziemi. Rodzinnego trzęsienia ziemi. () A potem, jakby powiedział mistrz suspensu, napięcie rośnie Rozładowywane skutecznie częstymi wybuchami śmiechu aż po finałową, komediową wręcz scenę, gdy niewinny dialog młodych ludzi wścibska kobieta kwituje zgryźliwie: Wstydu za grosz!. Tymczasem to właśnie wstyd leży u podłoża wielu decyzji zarówno młodych, jak i dojrzałych bohaterów książki, a Julianka pisze nawet Księgę wstydu. () Pierwsze zapatrzenia i pierwsza miłość. I pięknie literacko oswojony problem depresji, której także często się wstydzimy. A wstyd, często nawet nieuświadamiany, potrafi doprowadzić do dramatu, ale też uchronić nas przed zrobieniem głupstwa. Dorota Koman
Kazimierz Przerwa-Tetmajer
Wszechmocny Bóg Wkoło mej głowy światy. Sam z siebie je tworzę, I sam w sobie je niszczę. Nieskończoność, wieczność Stworzyłem. Rozkazałem — i wstała konieczność, By okuć wszechistnienie w wieczystą obrożę. Zechcę i drzwi nicości istnieniu otworzę, Drżą światy, mojej woli widząc obosieczność I czując dwóch idei nieustanną sprzeczność, Z których żadna dotychczas zwyciężyć nie może. [...]Kazimierz Przerwa-Tetmajer Ur. 12 lutego 1865 w Ludźmierzu Zm. 18 stycznia 1940 w Warszawie Najważniejsze dzieła: Na Skalnym Podhalu (1910), Legenda Tatr (1912); wiersze: Eviva l'arte; Hymn do Nirwany; Koniec wieku XIX; Prometeusz; Lubię, kiedy kobieta; Widok ze Świnicy do Doliny Wierchcichej; Pieśń o Jaśku zbójniku; List Hanusi. Poeta, jeden z czołowych przedstawicieli polskiego modernizmu (Młodej Polski); spośród jego obfitej twórczości poetyckiej najistotniejsze dla historii literatury pozostają wiersze z drugiej (1894), trzeciej (1898) i czwartej (1900) serii Poezji, oddające ducha dziewiętnastowiecznego dekadentyzmu, pesymizmu egzystencjalnego, a także fascynacji myślą Schopenhauera i Nietzschego oraz mitologią i filozofią indyjską, które właściwe było pokoleniu Tetmajera, szczególnie młodopolskiej bohemie. Tetmajer zasłynął ponadto jako autor śmiałych erotyków, a także piewca górskiej przyrody Tatr i popularyzator folkloru podhalańskiego; pisał również dramaty (Zawisza Czarny, Rewolucja, Judasz), nowele i powieści (Ksiądz Piotr; Na Skalnym Podhalu; Legenda Tatr; Z wielkiego domu; Panna Mery). Był przyrodnim bratem Włodzimierza Tetmajera, stanowił prototyp postaci Poety z Wesela Wyspiańskiego. Jego ojciec, Adolf Tetmajer, brał udział w powstaniu listopadowym i styczniowym; matka, Julia Grabowska, należała do tzw. koła entuzjastek, literatek skupionych wokół Narcyzy Żmichowskiej. Podczas studiów na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego (1884-1886) zaprzyjaźnił się z Lucjanem Rydlem, Stanisławem Estreicherem i Ferdynandem Hoesickiem. Zajmował się twórczością poetycką i pracą dziennikarską w "Kurierze Polskim" (współredaktor 1989--93), "Tygodniku Ilustrowanym", "Kurierze Warszawskim" i krakowskim "Czasie". Przez wiele lat pełnił funkcję sekretarza Adama Krasińskiego (wnuka Zygmunta, zajmującego się wydawaniem spuścizny autora Nie-Boskiej komedii) i w tej roli przebywał w Heidelbergu (1895). W czasie I wojny światowej był związany z legionami Piłsudskiego (redagował pismo "Praca Narodowa"); po wojnie wdał się w spór polsko-czechosłowacki o linię graniczną w Tatrach, był organizatorem Komitetu Obrony Spisza, Orawy i Podhala oraz prezesem Komitetu Obrony Kresów Południowych. W 1921 został prezesem Towarzystwa Literatów i Dziennikarzy Polskich, a w 1934 członkiem honorowym Polskiej Akademii Literatury. Drugą połowę życia poety naznaczyła choroba. Powikłania wywołane kiłą doprowadziły najpierw do zaburzeń psychicznych (które ujawniły się już podczas obchodów 25-lecia jego twórczości w 1912 r.), a w późniejszym czasie do utraty wzroku. Pod koniec życia Tetmajer egzystował dzięki ofiarności społecznej, umożliwiono mu mieszkanie w Hotelu Europejskim w Warszawie, skąd został eksmitowany w styczniu 1940 r. przez okupacyjne władze niemieckie. Zmarł w Szpitalu Dzieciątka Jezus z powodu nowotworu przysadki mózgowej oraz niewydolności krążenia. Jest pochowany na Cmentarzu Zasłużonych w Zakopanem; na warszawskich Powązkach znajduje się jego symboliczny grób. Przeczytaj artykuł o autorze w Wikipedii Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Wszechmogący. Andrzej Zawada. Człowiek, który wymyślił Himalaje
Piotr Trybalski
Himalaista i wizjoner, lider wypraw w góry najwyższe. Wprowadził polski himalaizm na światowe salony. Bez Zawady nie byłoby pierwszego zimowego wejścia na Everest i... nepalskiego na K2. Kim był Andrzej Zawada człowiek, który rozpoczął zimowy wyścig na szczyty ośmiotysięczników? Jestem stworzony do rzeczy wielkich pisał w latach pięćdziesiątych XX wieku. Studiował fizykę i marzył, by zapisać się w historii. Przypadkowy jak by się wydawało kontakt z Klubem Wysokogórskim przerodził się w wielką pasję i misję: wyrwać polski alpinizm z niemocy komunistycznego ustroju, otworzyć dla Polaków Himalaje. W 1971 roku poprowadził pierwszą polską wyprawę w Karakorum, która zdobyła dziewiczy, blisko ośmiotysięczny Kunyang Chhish. A potem wydarzyło się coś, co zadziwiło wszystkich. Wbrew opinii pierwszego zdobywcy Everestu, Edmunda Hillaryego, że zimą nie da się przeżyć powyżej 7000 m, Andrzej Zawada i Tadeusz Piotrowski stanęli na wierzchołku Noszaka (7492 m n.p.m.). Od tej chwili historia alpinizmu miała być pisana od nowa. I była. Z zimowych wspinaczek Zawada postanowił zrobić lejtmotyw polskiej szkoły himalaizmu. Charyzmatyczny i przebojowy syn konsula RP i wnuk powstańca styczniowego zręcznie lawirował w PRL-owskiej rzeczywistości, próbując zdobyć uznanie dla własnych pomysłów, wówczas uznawanych za zupełnie szalone. Przełomowy okazał się rok 1980. Pod wodzą Zawady Polacy jako pierwsi stanęli zimą na ośmiotysięczniku i to od razu najwyższym Mount Evereście. A potem na kolejnych, przez lata całkowicie monopolizując zimowe wspinaczki w Himalajach. Jeżeli alpinista pomyśli sobie, że zimą na Everest nie można wejść, to myśl taka nie daje mu spokoju, dopóki nie spróbuje. W człowieku zawsze był pęd poznawczy, prowokujący do stawiania pytań, po czym następowała próba odpowiedzi. To chyba leży u podstaw potęgi umysłu ludzkiego twierdził Zawada. Wszechmogący to historia człowieka, bez którego nie byłoby sukcesów Krzysztofa Wielickiego i Leszka Cichego, Macieja Berbeki i Jerzego Kukuczki, zimowego programu Artura Hajzera. Andrzej Zawada był tym, który tchnął w serca polskich himalaistów nadzieję i pokazał, jak być dumnym zarówno z siebie, jak i z ojczyzny. Piotr Trybalski fotograf i biografista, autor bestsellerowych Ja, pustelnik (z Piotrem Pustelnikiem), Gdyby to nie był Everest... (z Leszkiem Cichym) i Wszystko za K2. Ostatni atak lodowych wojowników stworzył książkę, której brakowało w polskiej literaturze górskiej biografię legendarnego Lidera, osadzoną we frapujących realiach początku polskiego, powojennego alpinizmu.
Wszechstronny JavaScript. Technologie: GraphQL, React, React Native i Electron
Adam D. Scott
Dawno temu młodziutki JavaScript służył do ozdabiania stron WWW. Dziś, choć wciąż jest niewielkim językiem skryptowym, jego możliwości są imponujące. Można go użyć do pisania dużych aplikacji dla różnych platform, a nawet oprogramowania obsługującego urządzenia w IoT. Jest też świetnym narzędziem do tworzenia API dla interfejsów użytkownika aplikacji internetowej, aplikacji natywnej dla urządzeń mobilnych i aplikacji dla komputerów biurkowych. Pracę ułatwiają nowe technologie, w tym React, React Native i GraphQL, a także framework Electron. Okazuje się, że aby tworzyć wiele różnych rodzajów oprogramowania, wystarczy dobrze poznać JavaScript i towarzyszące mu narzędzia. Ta książka jest przeznaczona dla średnio zaawansowanych i początkujących programistów, którzy chcą poznać narzędzia ułatwiające tworzenie różnych aplikacji w JavaScripcie. Przedstawiono tu kompletne instrumentarium, dzięki któremu można tworzyć kod aplikacji w stylu CRUD działającej na każdej platformie. Opisano, w jaki sposób należy przygotować sobie środowisko programistyczne do pracy, omówiono sposób tworzenia API za pomocą Node i Express, bazy danych MongoDB oraz serwera Apollo. Sporo miejsca poświęcono tworzeniu interfejsów użytkownika niezależnych od platformy za pomocą różnych narzędzi. Poszczególne zagadnienia zilustrowano praktycznymi przykładami działającego kodu. Dzięki tej publikacji nawet początkujący programista zacznie szybko podejmować świadome decyzje technologiczne. W książce między innymi: procesy GraphQL do pracy z danymi wspólny mechanizm uwierzytelniania dla API, aplikacji internetowej i aplikacji natywnych wykorzystywanie React i Styled Components tworzenie aplikacji dla iOS i Androida za pomocą React Native praca z frameworkiem Electron JavaScript - wykorzystaj prawdziwą wszechstronność!
Wszechświat - Maszyna czy Myśl?
Michał Heller, Józef Życiński
Czy prostota i złożoność wzajemnie się wykluczają? Dlaczego całość jest czymś więcej niż tylko sumą swoich części? Dlaczego nie wszystko można wyjaśnić prawami mechaniki klasycznej? Mechanicyzm jest ciekawym przykładem systemu filozoficznego, który zarówno swe powstanie jak i swój spektakularny upadek zawdzięcza teoriom fizycznym. Powstał dzięki mechanice klasycznej, będącej źródłem jego siły oraz filozoficznej atrakcyjności; upadł dzięki mechanice kwantowej i teorii względności. Ale upadek filozofii mechanistycznej nie zakończył sporu o słuszność redukcjonistycznego sposobu myślenia. Książka jest efektem twórczej współpracy dwóch wybitnych uczonych: Michała Hellera i Józefa Życińskiego. Profesorowie snują rozważania o ruchu jako sposobie wszelkiego istnienia, granicach racjonalności oraz poszukiwaniach ideału nauki, których nigdy nie należy porzucać. Niniejsze wydanie jest wzbogacone o trzy rozdziały autorstwa Tadeusza Pabjana, charakteryzujące dokonania stosunkowo nowej gałęzi nauki, jaką jest teoria złożoności.
Marek Oramus
Książka składa się z małych opowieści o wielkim kosmosie, a także z tekstów o końcu świata, o naszych wyobrażeniach na temat kosmitów oraz o udanych i chybionych próbach przewidywania przyszłości. Przy okazji 50-lecia lądowania na Księżycu autor zastanawia się, jak wyglądałaby ziemska astronautyka bez tego ciała niebieskiego, jak przedstawiano Księżyc w literaturze SF i czy dojdzie wkrótce do nowego wyścigu na Srebrny Glob. Nie obawia się dywagować o sensie Wszechświata oraz o pomyśle, że jest to gigantyczny komputer, który coś oblicza. Tytułowy tekst stawia tezę, że potrzeba było tak ogromnego nadmiaru masy, energii i przestrzeni, by w jednym miejscu kosmosu powstała cywilizacja istot rozumnych. Nawet gdy autor bierze się za tematy podejmowane wcześniej w literaturze popularnonaukowej, czyni to w sposób odmienny od tradycyjnych ujęć. Wielokrotnie jego sądy idą pod prąd ustalonych poglądów. Dodatkową atrakcją jest odwoływanie się do literatury SF, która w ten sposób staje się tłem i kontrapunktem tych wywodów. Erudycja, kompetencja i szerokie spojrzenie na spektrum tematów związanych z miejscem ludzkości w kosmosie oto zalety wyróżniające Wszechświat jako nadmiar z grona podobnych opracowań. Czas Księżyca * Ogród planet * Wszechświat jako nadmiar * Piękne umysły * Koniec świata o dziewiątej * Obcy naszych marzeń * Nędza futurologii