Verleger: 8
Wit Stwosz. Między blaskiem a cieniem. Poemat heroikomiksowy
Bogusław Michalec, Paweł Kołodziejski
Oto życie Wita Stwosza – jednego z ostatnich wielkich pewnej odchodzącej epoki. Ta historia to opowieść o sławie i upadku, moralitet rozpisany na dni chwały i lata cierpienia. Stwosz był bez wątpienia geniuszem, artystą świadomym wartości swego dzieła. Ale był również człowiekiem szarpanym wątpliwościami, pełnym sprzeczności, w którego wnętrzu – jak możemy się domyślać – toczyła się nieustanna walka ducha z ograniczającym go ciałem. I w takim sensie ten „poemat heroikomiksowy” staje się również opowieścią o losie na wskroś ludzkim. Komiks powstał z inspiracji pracami konserwatorskimi przy krakowskim ołtarzu Wita Stwosza w kościele Mariackim, rozpoczętymi w roku 2015, którymi kierował prof. Jarosław Adamowicz z Wydziału Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Paweł Kołodziejski – absolwent krakowskiej ASP, autor cyklu malowideł do kościoła św. Klemensa w Trzemeśni oraz polichromii Bracia franciszkanie w bernardyńskim refektarzu w Krakowie. Autor witraży do kaplicy w Porębie. Uprawia ilustrację książkową i formy komiksowe. Jest autorem ilustracji do powieści graficznej Apokalipsa św. Jana. Ilustrował m.in książki o duchowości mnichów iroszkockich (Modlitwa Celtów, Krzyż Celtów) oraz album O Polskich świętych dzieciom. Twórca gier edukacyjnych i historycznych. Bogusław Michalec – ur. 1972 w Gorlicach, poeta, twórca książek dla dzieci, autorskich przewodników, autor piosenek i opowiadań. Laureat nagrody im. Arkadego Fiedlera „Bursztynowy Motyl” (2008, Polska ginąca). Napisał m.in.: Znasz taki Kraków?, Twarze starych miast. Prowadzi warsztaty literackie. „Autorzy z wielką przenikliwością portretują wnętrze genialnego rzeźbiarza i zarazem człowieka twardo stąpającego po krakowskiej oraz norymberskiej ziemi, zdolnego do wysokich duchowych wzlotów z jednej strony, a z drugiej miłośnika dóbr doczesnych. Komiks wszakże nie jest biografią Stwosza, ale bardziej uniwersalną opowieścią o artyście, jego powinnościach, miejscu w świecie oraz wewnętrznych zmaganiach”. prof. dr hab. Krzysztof Ożóg
Kulisiewicz Beata
Publikacja stanowi połączenie wiedzy teoretycznej i praktycznych wskazówek dotyczących metody wspomagania dzieci w ich rozwoju, jaką jest dogoterapia. Książka ta jest zupełnie nowym ujęciem tematu. Wszystkie dotychczasowe zagadnienia dogoterapii opierały sie przede wszystkim na sferze teoretycznej, podkreślając jej zalety oraz omawiając skuteczność. Publikacja "Witaj, piesku!" zawiera wiele propozycji konkretnych zestawów ćwiczeń, które można wykorzystać na zajęciach z psem podczas zajęć z dziećmi. Stanowi źródło inspiracji własnej pracy terapeutycznej. Część teoretyczna to przegląd literatury przedmiotu, streszczenie najważniejszych doświadczeń o wartościach terapeutycznych, jakie daje człowiekowi towarzystwo zwierząt oraz o szczególnych właściwościach psa w zakresie kontaktowania i komunikowania się z ludźmi. W dalszej części przedstawiono metodykę wspomagania rozwoju umysłowego, zadania, ćwiczenia i zabawy kształtujące metodykę wspomagania rozwoju umysłowego, zadania, ćwiczenia i zabawy kształtujące czynności umysłowe dzieci. Dobór i kolejność przedstawiono według prawidłowości rozwojowych dziecka. W dodatkach zamieszczono kwestionariusz diagnostyczny, kolorowanki, wzór do ćwiczeń grafomotorycznych do wykorzystania podczas zajęć. Publikacja adresowana jest do osób pracujących z dziećmi, nie tylko z dziećmi niepełnosprawnymi, poszukujących dodatkowych, pozytywnych czynników wpływających na proces rozwojowy, zwłaszcza małych dzieci.
Małgorzata Szewczyk
"- Przez czułe i dobre słowa okazujemy miłość, a to bardzo ważne, by dzieci czuły się kochane. Wtedy czują się bezpieczne i są radosne - tłumaczy mama. - Jak ptaszki, jak słoneczko - pyta Natalka? - Tak i jak Ty, córeczko - z uśmiechem potwierdza mama. - Teraz czuję, jakbym była słoneczkiem, bo tak mi jakoś ciepło w środku. To takie przyjemne mamusiu. Jestem prawdziwym Słoneczkiem - promienieje ze szczęścia Natalka. - Tak, jesteś, córeczko, i jak słonko radosnym uśmiechem rozświetlasz świat - odpowiada mama i całuje z miłością swoje Słoneczko". Czy Twoje dziecko też jest Twoim cudem i słońcem? Czy ono to wie? Czy to czuje? Oczywiście, że jest. To odwieczna prawda, bo takiego drugiego wspaniałego dziecka nie ma nigdzie na świecie. Dlatego jest ważne, wyjątkowe i niepowtarzalne. Co nie znaczy, że idealne. Ma zalety i wady. Każdy je ma. To one je kształtują i sprawiają, że jest wartościowe takie, jakie jest. Skąd ono o tym wie? Od Ciebie, czyli rodzica, bo to Twoje słowa i czyny budują obraz Twojego dziecka od jego pierwszych chwil życia. Kreują jego twórczość, kreatywność, sprawczość lub zamrażają w sobie. Dodają skrzydeł lub je podcinają. Czy twoje dziecko czuje, że jest Twoim słońcem, tak jak Natalka - bohaterka książeczki "Witaj Słoneczko"? Natalka to mała, radosna pięcioletnia dziewczynka, która wita dzień z radością, bo czuje bezwarunkową miłość swoich rodziców. Z uśmiechem odkrywa świat i jest otwarta na nowe wyzwania, gdyż czuje troskę i ciepło płynącą z ust i czynów swoich rodziców w codziennych zwyczajnych sytuacjach. To pozwala jej wierzyć w siebie i radzić sobie z różnymi nieprzewidzianymi okolicznościami. Jeśli chcesz, by Twoje dziecko promieniowało jak słońce, było kreatywne, miało bujną wyobraźnię i wierzyło w swoją wartość, to książka jest stworzona specjalnie dla Ciebie! Weź ją do ręki i przeczytaj swojemu dziecku, bądź razem z nim. "Moc słowa" to seria książeczek adresowanych do dzieci i rodziców, które wspierają u najmłodszych poczucie własnej wartości w oparciu o wzmacniające słowa i czyny. Uczą, jak radzić sobie z trudnymi emocjami i sytuacjami, budować prawdziwe relacje i mieć poczucie sprawstwa. Dlaczego słowa mają tak ogromną moc? Słowa kształtują sposób, w jaki dziecko postrzega siebie. Mogą wzmocnić je i pomóc w budowaniu pewności siebie, albo osłabić i wprowadzić niepewność. Jako rodzic, posiadasz wyjątkową siłę oddziaływania na swoje dziecko poprzez mądre słowa i dobre uczynki. To właśnie Ty masz tę wyjątkową możliwość wpływania na rozwój swojego dziecka poprzez słowa, które wypowiadasz. Czyż to nie jest piękne? W książce, którą przed sobą trzymasz, pokażę Ci prosty sposób na budowanie wartościowych relacji opartych na pięknej komunikacji. Chociaż napisana jest w prosty i zrozumiały sposób, ma ogromną wartość edukacyjną. Gdy przeczytasz ją swojemu dziecku, usłyszy mądre i budujące słowa, które będą mu towarzyszyć od samego początku dnia. Nauczy się posługiwać nimi z lekkością, a Ty jako rodzic nabędziesz umiejętność swobodnego wyrażania swojej miłości. Weź tę książkę i podziel się nią ze swoim dzieckiem, przekonaj się sam, jak działa. To tylko kilka prostych słów, a jednak mogą stworzyć fundament pięknej relacji z Twoim dzieckiem. Proces ten jest bardzo prosty: czytaj, przemyśl, buduj więź - a Twoje dziecko stanie się kreatywne, twórcze i pewne swojej wartości. Czyż to nie jest Twój cel, drogi rodzicu? W ten sposób przygotowujesz swoje dziecko do udanego startu w przyszłość. Odkryj prostą prawdę, która może zmienić jakość życia i relację Twoją i Twojego dziecka i dać mu przepis na sukces. Relacja zaczyna się od słów. Dobre słowa zmieniają obraz dziecka o nim samym. Człowiek, który ma poczucie własnej wartości jest kreatywny, twórczy, czuje się szczęśliwy, kochany i akceptowany. Wie, że jest jedyny i niepowtarzalne i może osiągać swoje cele. Taki człowiek żyje w zgodzie ze sobą i jest szczęśliwy. Emanuje tę energię na zewnątrz. Dzieli się nią z innymi. Tworzy wspaniałe relacje. Buduje lepszy świat. Taki jest cel moich książeczek o relacjach. Dziecko słyszy od rodzica dobre słowa od momentu przebudzenia się i buduje dobry obraz siebie, oparty na miłości akceptacji i wsparciu. Posługuje się nim z lekkością w relacjach. Rodzic mówi do dziecka z szacunkiem i miłością, jak o swoim skarbie, docenia go i wspiera. Zobacz jak to działa: Przeczytaj swojemu dziecku tę książeczkę i przekonaj się, czy to działa. Zobacz, jak niewiele trzeba, by budować na co dzień ciepłą relację ze swoim dzieckiem. Cały proces jest bardzo prosty. Czytam, zmieniam, buduję, tworzę kreatywne, twórcze, czujące swoją wartość, moje wspaniałe dziecko. Czy to nie wspaniałe, że wiesz, jak kreować swoje dziecko, tak jak na to zasługuje, by było radosne, kreatywne, twórcze, pełne energii, miało właściwy obraz siebie i czuło Twoje wsparcie. Gdy odkryłeś ten sekret i masz moc sprawczą, nadszedł czas na działanie. Wierzę, że razem możemy zmienić świat, zaczynając od relacji w rodzinie. Powodzenia! Trzymam kciuki. O Autorce Wieloletnia nauczycielka, pedagożka, terapeutka, mama dwóch dorastających synów. Twórczyni serii książeczek "MOC SŁOWA". W codziennym obcowaniu z moimi uczniami w szkole widzę, jak budujące słowa, rozmowa, akceptacja, wiara w dzieci, jest dla nich ważna i potrzebna. Niestety coraz częściej spotykam dzieci z zaniżonym obrazem siebie, które nie wierzą w siebie, są wycofane, poddają się już na starcie, jakby brakowało im skrzydeł. Mówią: boje się, nie mogę, nie dam rady... Kiedy mówię: dasz radę, jesteś zdolny tego dokonać, masz ogromny potencjał, jesteś niepowtarzalny", widzę jak szeroko otwierają oczy z niedowierzaniem. Często pytają - naprawdę ja? Tak, Ty świadomy rodzicu masz wielką i piękną moc. Jakże wspaniałe jest to, że masz tak przeogromny wpływ na swoje dziecko i możesz tworzyć poprzez dobre słowa i czyny wewnętrznie mocne, piękne, pewne swojej wartości Twoje dziecko. TWÓJ NAJWIĘKSZY SKARB - CUD - który ma właściwy obraz siebie, tak jak na to zasługuje. Słowa mają magiczną moc. Miłe, dobre słowa, budują, wzmacniają dziecko, dają poczucie wartości i ważności, a negatywne niszczą je, dołują, odbierają chęć do działania, która jest tak naturalna u dzieci. Wywołują niepewność, różnego rodzaju lęki, brak poczucia własnej wartości, wewnętrzne blokady, czy wręcz apatię lub przeradzają się w ból somatyczny. Potem potrzebny jest długi proces terapeutyczny, by przywrócić dziecku, nastolatkowi czy już dorosłej osobie właściwy obraz siebie. Cudowne jest to, że mając tę wiedzę, możesz temu zapobiec, budując właściwy obraz w swoim dziecku każdego dnia. Więc dmuchaj w "jego skrzydła, niech je rozwinie", powtarzając mu kocham Cię, jesteś dla mnie ważny/ważna, dasz radę, masz moc, jesteś moim cudem, słońcem, radością i poprzyj to czynami. Twoje dziecko uwierzy w siebie, będzie twórcze i kreatywne. Z takich dzieci będziemy mieli cudowne pokolenie wartościowych, pełnych pasji młodych ludzi. Ja tego pragnę i jestem przekonana, że Ty też. "Książeczka "Witaj Słoneczko" to pozycja dla dzieci, ale także dla rodziców. Czytając ją, otrzymujemy, proste przykłady z życia codziennego, rodzinnego, które mogą być instrukcją, jak rozmawiać z dzieckiem oraz jak w prosty sposób sprawić, by w domu zapanowała atmosfera wzajemnej miłości, życzliwości i spokoju, nawet w trudnych sytuacjach. Uczy wzajemnego szacunku w rodzinie, co sprzyja budowaniu poczucia bezpieczeństwa oraz własnej wartości. Moim zdaniem jest to godna polecenia lektura do przerobienia dla rodziców, którzy mają dzieci w każdym wieku, którzy kochają swoje dzieci, ale nie wiedzą, jak codziennie im to okazywać poprzez drobne gesty, bo na naukę i wprowadzenie w życie dobrych zmian nigdy nie jest za późno. Ta książeczka sprawia, że po przeczytaniu jej, ciepło i miłość wypełniają nasze serce i przenoszą się na nasze relacje z innymi ludźmi". Katarzyna Zielińska-Konieczka - psycholog, terapeuta szkolny, szczęśliwa mama dwóch synów. "Ta książka promienieje radością i wielką nadzieją, że można stworzyć zdrową i szczęśliwą relację z dzieckiem. Jako mama sześcioletniego chłopca wiem, jak ważne jest przekazywać dziecku wiarę i radość. Wiarę w dobro i motywację do działania. Zdrowa relacja z dzieckiem pozwala nam na szczerą komunikację i tworzenie więzi na całe życie". Dorota Żychlińska - twórczyni portalu internetowego "Rozmowy o życiu z Dorotą", doświadczona, pełna energii mama trójki dzieci. Dystrybucja książek, ebooków, audiobooków w księgarniach, hurtowniach i platformach sprzedażowych przez eBOOKnij to - partnera wydawniczego dla self-publishingu i niezależnych autorów
Lucia Berlin
Nieustannie szukała domu Alaska, Idaho, Kentucky, Nowy Jork, Nowy Meksyk. Niepewność i zmiany nadawały rytm jej życiu. Jednak pośród zamieszania zawsze znajdowała czas, żeby obserwować i nasłuchiwać. Wszystko po to, by wieczorem obrazy i wiadomości z danego dnia ułożyć w opowiadanie lub przejmujące listy. Witaj w domu to migawki z prywatnego życia jednej z najwybitniejszych amerykańskich pisarek. Dzięki nim możemy dostrzec źródło opowiadań, które przyniosły jej światową sławę, i wejść w świat Lucii Berlin trzykrotnie wyjść za mąż, marznąć w nowojorskim mieszkaniu, zwiedzać z synkami wielkie muzea, dzielić się z poetą Edwardem Dornem rozterkami dotyczącymi własnej twórczości, zakochać się w Ringo Starze (mieć fryzurę na Beatlesa!), ponownie napełnić nadzieją zmęczone serce, w końcu zostać wyjątkowo popularną wykładowczynią Uniwersytetu Kolorado. Witaj w domu to także fascynujący opis życia bohemy lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych na amerykańsko-meksykańskim pograniczu i zapis przyjaźni z artystami poznanymi na różnych etapach życia, które Lucia Berlin pielęgnowała w listach. W niefabularnej twórczości Berlin doskonale widać jej geniusz polegający na umiejętności wybierania osobistych oraz osobliwych scen z własnej pamięci i przekształcania ich w fikcję []. Dzięki Witaj w domu zaczynamy rozumieć, że proza Berlin to jej wspomnienia przemienione w wyraziste, zaskakujące opowiadania. Maggie Trapp, The Washington Post Pisarstwo Berlin jest tak przenikliwe, bezlitosne, nieposkromione; skóra po nim piecze jak przetarta alkoholem []. To niezwykła opowieść o złożonej, kalejdoskopowej przeszłości. Joanne OLeary Przyglądanie się niefabularnym źródłom prozy Berlin daje niesamowitą przyjemność. Ellie Robins, Los Angeles Times Witaj w domu pozwala dostrzec radosną stronę osobowości Berlin, która znajdowała wyraz w jej twórczości równie często jak samotność i rozpacz. Pisanie Berlin to miłość do świata, zatrzymanie nad szczegółami dotyku i zapachu. Jordan Kisner, The Atlantic Ekscytujące przebłyski z życia niedawno odkrytej pisarki. [] Witaj w domu to doskonały początek drogi do zrozumienia Berlin i jej twórczości. Kirkus Reviews Berlin jest również wizjonerką, która przewidziała tak teraz popularny splot autobiografii z fikcją. W tych niedokończonych wspomnieniach widać wyraźnie, jak ona sama łączyła swoje życie i twórczość []. Jest tu tak sarkastyczna, tak spostrzegawcza; znajdziemy tu tak wiele niesamowitych szczegółów z wysiłkiem wyłowionych z jej bogatego życia. Veronica Esposito, Lit Hub
Witaj w świecie bez architektów
Jakub Szczęsny
Dlaczego ściany w arabskich domach są grubsze niż w europejskich? Czy zamiast budować dom z cegieł, można wydrążyć go w ziemi? Czy da się zorganizować wieś w wieżowcu? Jakub Szczęsny w swojej książce zabiera nas w ekscytującą podróż po ludzkich siedliskach na całym świecie: od mazowieckich wsi i miasteczek, przez Kazbę w Algierze i pływające wioski w Iraku, aż po podziemne domy w Chinach, brazylijskie fawele i obozy dla uchodźców. W architekturze liczy się kontekst: warunki klimatyczne, społeczne, historyczne, ekonomiczne i polityczne, które wpływają na to, jak mieszkają ludzie w różnych częściach globu. Czego możemy się zatem nauczyć z dzieł lokalnych, anonimowych budowniczych? Jak architektura może reagować na współczesne wyzwania, takie jak migracje czy katastrofa klimatyczna? Co o nas samych mówią budynki, wśród których żyjemy? Odpowiedzi znajdziecie w książce. Jakub Szczęsny w fascynującej, miejscami osobistej książce przedstawia przykłady rozwiązań, które zostały podyktowane potrzebą, nie gustem. To książka dla wszystkich, niezależnie od wieku: można oglądać obrazki, czytać główny tekst, ale i dokształcić się dzięki obszernym przypisom. A poza wszystkim to inspirujący katalog budynków dla wszystkich tych, którym znudziły się wymuskane apartamenty lub ciasne M2. Nic dziwnego, przecież Szczęsny to autor najbardziej oryginalnego budynku w Polsce, Domu Kereta. Sylwia Chutnik, autorka m.in. książek Kieszonkowy atlas kobiet i Miasto zgruzowstałe. Codzienność Warszawy w latach 1954–1955 Jesteśmy skazani na życie w przestrzeni. A architektura jest formą jej kształtowania. To budynki i przestrzenie między nimi w sporej części decydują o jakości naszego życia. Nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę. Czujemy, że coś jest nie tak, ale nie wiemy co, a to właśnie przestrzeń, w której żyjemy, zgrzyta, czasem nawet wyje. Po przeczytaniu tej wspaniałej książki zrozumiecie przyczyny tego zgrzytu. Rozpoznacie też własne potrzeby związane z przestrzenią. Jakub Szczęsny pisze, że „większość budynków to nie dzieła sztuki”. Całe szczęście! Architektura ma nas przecież zachwycać tym, jak wspaniale realizuje nasze potrzeby, nie zaś tym, jak wygląda. Filip Springer, reporter, fotograf, autor książek poświęconych przestrzeni i architekturze Mówić o muzyce to jak tańczyć o architekturze – powiedział Frank Zappa o zastępowaniu zmysłowego doświadczenia intelektualnym wywodem. Ale Kuba nas do tego tańca zaprasza i prowadzi przez skwar Algieru, wietnamskie ciasne kanały, pływające wioski, brazylijskie favele czy warszawski Muranów. Jak w teledyskowych kadrach – zamkniętych w genialne grafiki – przenosi nas w jednym zdaniu o tysiące lat i tysiące kilometrów. Snuje przy tym bardzo osobistą opowieść – nie tylko o tu i teraz, ale też o tym co było, co być mogło i co być może. Marlena Happach, Dyrektor Biura Architektury i Planowania Przestrzennego, Architekt Miasta Warszawa. Witaj w świecie bez architektów zabiera nas w podróż po architekturze. Architekturze świadomej, że jest częścią świata. W obliczu katastrofy klimatycznej ta świadomość jest niezbędna: w końcu na martwej planecie nie będzie architektów. Jak się okazuje – na żywej też nie zawsze są. Młodzieżowy Strajk Klimatyczny Jakub Szczęsny jest architektem, projektantem najwęższego domu świata (Domu Kereta, w kolekcji nowojorskiego Muzeum Sztuki Nowoczesnej), licznych instalacji w przestrzeniach publicznych i serii prefabrykowanych domów Simple House i FreeDOM. Studiował architekturę w Warszawie, Paryżu i Barcelonie, pracował w branży reklamowej i w grupie projektowej Centrala. Od 2016 roku prowadzi własną pracownię SZCZ w Warszawie. Uczy na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej i w School of Form. Prowadzi popularyzatorskie programy telewizyjne na temat architektury i projektowania wnętrz. Publikuje felietony w „Autoportrecie”, „Architekturze i Biznesie” i „Salonie”, dodatku do „Polityki” o architekturze i wnętrzach.
Katarzyna Wasilkowska
Jesteś asertywną i popularną prawie-nastolatką, z kopertą pełną pieniędzy z komunii i świetnie zaplanowanym latem w mieście, można powiedzieć centrum handlowe czeka, żeby je zdobyć. Co może pójść nie tak? Cóż Wszystko. Zamiast światowego życia wakacje w Chudegnatach, w dodatku bez rodziców i brata, za to z nieobliczalną ciotką. O, ciotka Krychna nawet z pięciogwiazdkowego hotelu zrobi ci obóz przetrwania. Matylda może coś o tym opowiedzieć.
sa Hellberg
Witamy we Flanagans! Jedna kobieta, jeden hotel i wszystko, o co warto walczyć. Pod kryształowymi żyrandolami rozgrywają się sceny z życia miłości i miłostki, sukcesy, dramaty i wyzwania przynoszone przez kolejne epoki. Flanagans to luksusowy londyński hotel, w którym zatrzymują się arystokraci i biznesmeni. Kapryśne kobiety, władczy mężczyźni, ci bardzo zamożni lub tacy, którzy za bogatych chcą uchodzić. Tu czekają na nich pełne przepychu wnętrza oraz najlepsza na świecie obsługa, gotowa czytać im w myślach i spełniać nawet najdziwniejsze żądania. Złote zdobienia na ścianach, perfekcyjnie wypolerowane podłogi, kandelabry, dzięki którym hotel jest skąpany w wyjątkowym blasku to jedna część Flanagans. W drugiej toczy się życie ludzi, którzy tak naprawdę są sercem tego miejsca. Oni też ulegają wielkim namiętnościom, marzą, snują plany. I ciężko pracują. Czy jednym i drugim uda się połączyć siły w obliczu prawdziwego zagrożenia? I uratują Flanagans? sa Hellberg szwedzka pisarka uwielbiana przez czytelniczki w siedemnastu krajach. W swoich powieściach przedstawia historie silnych, niezależnych kobiet w kluczowych momentach ich życia.
Witajcie w rezerwacie. Indianin w podróży przez ziemie amerykańskich plemion
David Treuer
Historia Indian pełna jest dramatycznych wydarzeń i bohaterów o poetyckich imionach. Jednak wielcy wodzowie pykający fajkę pokoju należą już do przeszłości (a może raczej do naszych fantazji o przeszłości). Życie ich potomków we współczesnych rezerwatach jest znacznie mniej romantyczne, choć nadal budzi wiele emocji. David Treuer, członek plemienia Odżibuejów i ceniony powieściopisarz, dorastał w rezerwacie Leech Lake, ale wykształcenie zdobywał na białych uniwersytetach. Dzięki temu potrafił pogodzić dwie perspektywy, uczestnika i obserwatora, co w połączeniu z niezwykłym talentem narracyjnym, poczuciem humoru i otwartością dało wspaniałe efekty. Witajcie w rezerwacie to książka, która przeprowadzi nas przez meandry historii, wyjaśni znaczenie kolejnych traktatów, wytłumaczy skomplikowane rozwiązania prawne obowiązujące w rezerwatach, poda główne przyczyny napięć między Indianami a nie-Indianami. A przede wszystkim pozwoli nam zobaczyć, jak dziś żyją mieszkańcy rezerwatów, jak radzą sobie z biedą, przestępczością, jak łączą tożsamość indiańską z amerykańską i jak walczą o zachowanie swojego dziedzictwa. Dorastanie w rezerwacie Odżibuejów w Minnesocie sprawiło, że Treuer może odrzucić stereotypy dotyczące życia Indian i przedstawić własną historię pełną pasji, barwną, wnikliwą. The New Yorker Niepodległość, prawa plemienia, jego system sprawiedliwości, edukacja, język i asymilacja Treuer wyjaśnia to wszystko, łącząc historię zbiorowości z tą osobistą, własną. David Ulin, Los Angeles Times Ta książka w błyskotliwy sposób łączy dziennikarstwo, historię i osobiste wspomnienia. [] Przekaz Treuera obraz dzisiejszego życia w rezerwacie to nie opowieść o porażce czy upadku, lecz o cudownym przetrwaniu. Greg Sarris, San Francisco Chronicle Treuer widzi biedę, przemoc i alkohol, ale też wielkie piękno jednych z ostatnich miejsc niedotkniętych konsumeryzmem. Słucha historii swoich ludzi, opowiadających we własnym języku, i widzi dumę ocalałych. Neal Conan, National Public Radio Treuer łączy reportaż z osobistymi wspomnieniami, by pokazać, jak naprawdę wygląda życie w rezerwacie. To nie wylęgarnia patologii ani schronienie dla natchnionych, zakochanych w przyrodzie stoików, jak często myślą nie-Indianie []. Barwna, wciągająca i ostatecznie pełna nadziei książka. Kate Tuttle, Boston Globe