Видавець: 8
Danuta Awolusi
Kiedy Patrycja dowiaduje się, że jest w ciąży, ma powód do zmartwień. Wie doskonale, że jej mąż nie jest ojcem dziecka, ale nie ma zamiaru go o tym informować. W obawie przed konsekwencjami pozwala, by Miłosz wychowywał nie swoją córkę, pozostając w niewiedzy. Nie ma jednak pojęcia, że mąż również ma swój mały sekret. Czy prawda wyjdzie na jaw? I kto w tym związku ma najwięcej do ukrycia? "Zgodnie z prawdą" to opowieść o wielkim poczuciu winy i o budowaniu relacji na kłamstwie. To także historia o tym, jak późno dojrzewamy i jak wiele musimy się w życiu nauczyć, zanim zyskamy pewność siebie. To jednak przede wszystkim piękne ukazanie miłości ojca do dziecka, która jest w stanie znieść niemal wszystko i której nic nie jest w stanie zatrzymać. Ciepła, wzruszająca, zabawna książka, w której każdy znajdzie małą cząstkę siebie. Danuta Awolusi - rocznik 86, Ślązaczka obecnie mieszkająca w Warszawie. Pisarka, autorka tekstów, od kilku lat prowadzi blog recenzencki "Książki Zbójeckie". Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach.
Anna Bińkowska
Problem ze śmiercią jest taki, że znacząco utrudnia komunikację ze zmarłym. To miał być spokojny wieczór, lecz do drzwi śledczego Bursztajna dobijają się roztrzęsiony policjant i osłupiały zastępca burmistrza. Sprawa jest poważna za stacją kolejową znaleziono martwego mężczyznę... pozbawionego głowy. Prywatny detektyw nie ma najmniejszej ochoty mieszać się w kolejne brudne interesy Otwocka. Wszystko jednak zmienia jedna rzecz: okazuje się, że przy ofierze znaleziono wizytówkę śledczego. Kto podrzucił przedmiot na miejsce zbrodni? I dlaczego próbuje wciągnąć do gry właśnie Bursztajna? Gęste opowiadanie kryminalne zostało nagrodzone w konkursie organizowanym przez Powiat Otwocki w 2016 roku. Pozycja idealna dla miłośników psychologicznych kryminałów i mrocznych tajemnic. Zbrodnia nigdy nie śpi nawet w spokojnym powiecie otwockim. Seria kryminalnych opowiadań, w których lokalny koloryt spotyka się z mrokiem ludzkich tajemnic i perfekcyjnie poprowadzoną intrygą. Anna Bińkowska autorka tekstów o tematyce sensacyjnej i kryminalnej, laureatka konkursu na treatment filmowy w ramach Międzynarodowego Festiwalu Kryminałów. Za opowiadanie Zgodnie z prawdą nagrodzona II miejscem w konkursie Złoczyńcy w uzdrowisku zorganizowanym przez Biuro Kultury i Promocji Powiatu Otwockiego w 2016 roku.
Emil Zola
Zgon Oliwiera Becaille I Umarłem w sobotę o godzinie szóstej z rana, po trzydniowej chorobie. Biedna moja żona szukała czegoś od dłuższej chwili w kufrze z bielizną. Gdy się podniosła i zobaczyła, że leżę z otwartemi oczyma, bez tchu, zesztywniały, podbiegła, myśląc, że to zemdlenie, i nachyliwszy się nad moją twarzą, dotknęła moich rąk. Naraz strach ją ogarnął i tracąc głowę, jęknęłą z łez wybuchem: -- Boże mój, Boże!... Umarł!... Słyszałem wszystko najwyraźniej, tyle tylko, że stłumione dźwięki zdawały się mnie dolatywać jakby gdzieś z bardzo daleka. [...]Emil ZolaUr. 2 kwietnia 1840 w Paryżu Zm. 29 września 1902 w Paryżu Najważniejsze dzieła: cykl Rougon-Macquartowie (m.in. Brzuch Paryża, Nana, Germinal, Ziemia, Bestia ludzka), Teresa Raquin, Trzy miasta (Lourdes, Rzym, Paryż) Francuski pisarz, zwolennik naturalizmu. Émile Zola był jedynym synem włoskiego inżyniera, budowniczego pierwszej linii kolejowej na kontynencie europejskim, i Francuzki. Wychował się w Aix-en-Provence na południu Francji, gdzie ojciec nadzorował budowę tamy i kanału, zaopatrującego miasto w wodę pitną. W wieku 7 lat przyszły pisarz stracił ojca, przez całe życie pozostał blisko związany z matką, która wpływała na jego życie osobiste i twórczość. Po bankructwie towarzystwa budowy kanału rodzina znalazła się w bardzo trudnej sytuacji ekonomicznej. W szkole Émile zaprzyjaźnił się z przyszłym malarzem Paulem Cézanne'em (1839-1906). W 1886 r. Dzieło, powieść o niespełnionym malarzu, doprowadziła do zerwania tej przyjaźni. Zola bardzo wcześnie postanowił poświęcić się literaturze, jako szesnastolatek stworzył swoją pierwszą powieść o krzyżowcach, a w listach do przyjaciół z tego okresu wyrażał przekonanie, że kiedyś zostanie znanym pisarzem. W 1858 r. przeniósł się do Paryża, gdzie dwukrotnie podchodził do egzaminu z nauk ścisłych, po czym porzucił studia, by nie obciążać matki finansowo. Pierwsza miłość do młodej prostytutki i bezskuteczne próby sprowadzenia jej na dobrą drogę znalazły wyraz w powieści La confession de Claude. Przyszły pisarz próbował swoich sił jako urzędnik celny, ale bardzo szybko porzucił tę posadę i przez dwa lata żył w niedostatku, aż znalazł zatrudnienie w księgarni Louisa Hachette. Zaczął też publikować artykuły na temat sztuki i polityki w prasie codziennej, dzięki czemu stopniowo stał się znany. Także swoje opowiadania i powieści drukował najpierw w odcinkach. W 1870 r. ożenił się z Alexandrine Meley, wbrew woli swojej matki, która nie chciała się zgodzić na małżeństwo syna z modelką i muzą malarzy, osobą o niejasnej przeszłości. Po kilku latach dzięki sukcesowi powieści skończyły się kłopoty finansowe Zoli, pisarz kupił dom na wsi, w którym prowadził salon otwarty dla młodych twórców. W 1881 mógł już zrezygnować z pracy dziennikarskiej i poświęcić się wyłącznie powieściopisarstwu. Zola bardzo gruntownie przygotowywał się do pisania. I tak, aby stworzyć Germinal, pisarz przez 2 miesiące obserwował strajk górników w Anzin, zbierał też informacje o innych strajkujących kopalniach, o warunkach życia górników, rozmawiał z lekarzami o chorobach zawodowych, czytał prasę lewicową, aby poznać ideologię socjalistyczną, a przed napisaniem Lourdes odbył pielgrzymkę do tego miejsca. W wieku 48 lat pisarz nawiązał romans z młodą służącą Jeanne Rozerot, która wkrótce urodziła mu córkę, a następnie syna. Zola zaczął prowadzić podwójne życie, Alexandrine dopiero po śmierci męża uznała dzieci, przynając im prawo do nazwiska ojca. W latach 90. rozegrała się tzw. sprawa Dreyfusa, oficera francuskiego oskarżonego o zdradę na podstawie sfałszowanych dowodów. Zola w artykule J'Accuse! (Oskarżam!) upublicznił sprawę, w którą zamieszanych okazało się wiele wpływowych osobistości. Wielu francuskich intelektualistów podpisało się pod listem protestacyjnym, ale początkowo sąd utrzymał wyrok, a także skazał Émile'a Zolę na rok więzienia. Pisarz schronił się w Londynie, skąd mógł powrócić dopiero rok później. Ostatnie lata życia dzielił między pisanie i fotografowanie. Zafascynowany realizmem, z jakim można uwiecznić obrazy codziennego życia, stworzył ok. 10 tysięcy zdjęć, z których przetrwało kilkaset. Starał się też poświęcać jak najwięcej czasu dzieciom, mimo nieprzychylności żony. W 1902 r. pisarz zmarł w wyniku zatrucia czadem. Dzieła Zoli zostały wpisane do Indeksu Ksiąg Zakazanych. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Emil Zola
„Zgon Oliwiera Becaille” to nowela autorstwa wybitnego francuskiego pisarza Emila Zoli, jednego z najważniejszych przedstawicieli naturalizmu. Kiedy Oliwier pewnego dnia budzi się, odkrywa że jest martwy – przynajmniej w oczach żony i znajomych. On sam podejrzewa, że padł ofiarą chwilowego letargu. Wierzy jednak, że odzyska siły i możliwość przekazania informacji, że ciągle jeszcze żyje.
Emil Zola
"Umarłem w sobotę o godzinie szóstej z rana, po trzydniowej chorobie. Biedna moja żona szukała czegoś od dłuższej chwili w kufrze z bielizną. Gdy się podniosła i zobaczyła, że leżę z otwartymi oczyma, bez tchu, zesztywniały, podbiegła, myśląc, że to zemdlenie, i nachyliwszy się nad moją twarzą, dotknęła moich rąk. Naraz strach ją ogarnął i tracąc głowę, jęknęłą z łez wybuchem: Boże mój, Boże!... Umarł!... Słyszałem wszystko najwyraźniej, tyle tylko, że stłumione dźwięki zdawały się mnie dolatywać jakby gdzieś z bardzo daleka. Jedynie lewym okiem mogłem jeszcze podchwycić blask niewyraźny, bladawe światło, w którym roztapiały się kształty przedmiotów, prawe me oko było zupełnie bezwładne. Było to omdlenie całego organizmu, jakby od porażenia piorunem. Wola ma zastygła, wszystkie fibry ciała wypowiedziały posłuszeństwo. W unicestwieniu tym prawie całej mojej istoty fizycznej jedna tylko myśl żyła jeszcze, snując się wolno i leniwie, choć z nieskażoną wyrazistością." (fragment) Tagi: klasyka,
Zgon Oliwiera Becaille i inne opowiadania
Emil Zola
Émile Zola (ur. 2 kwietnia 1840 w Paryżu, zm. 29 września 1902 tamże) - francuski pisarz, główny przedstawiciel naturalizmu. Tom zawiera opowiadania: ZGON OLIWIERA BECAILLE, ATAK NA MŁYN, POWÓDŹ, JAK LUDZIE UMIERAJĄ. Znakomicie opisane ludzkie dramaty. Opowiadania trzymające w napięciu. Zaskakujące, trudne do odgadnięcia zakończenia. Książka powinna się znaleźć w bibliotece każdego, kto uważa się za inteligenta.
Maria Gąsienica-Zawadzka
Trzy historie. Dwa pokolenia. Jedno miejsce skrywające mroczą prawdę o nich wszystkich. Hotel Rysy położony głęboko w lesie, na polanie Zgorzelisko. Dawny ośrodek wypoczynkowy dla partyjnych dygnitarzy. Od ponad trzydziestu lat skrywa mroczne tajemnice. To właśnie tam Radek, Karolina i Gerard przyjeżdżają, by rozprawić się z przeszłością. Czy przyjdzie im zapłacić za winy rodziców?
Rafał A. Ziemkiewicz
"Ze wsi to-to już wyszło, ale do miasta jeszcze nie doszło", mawiała ze złością matka. Czasem sam po niej powtarzałem, aż kiedy sobie zdałem sprawę, co to tak naprawdę znaczy. Bo trzeba jeździć po Polsce, żeby zobaczyć, do jakiego stopnia już nie ma, poza dożynkami i dniami świętych patronów, tej wsi, z której wszyscy wyszliśmy. Nie ma dokąd wracać. I nie ma dokąd iść, bo tego miasta, do którego wyszliśmy, też już dawno nie ma. Zostaliśmy tacy - ani stąd, ani stamtąd, ni ze wschodu, który nas schamił i zmiażdżył, ni z zachodu, który się przełajdaczył i zdycha w perwersjach, odcięci od przeszłości, i z przyszłością też niejasną. W temacie "o czym tobie marzyć, śnić" - zero pomysłu. Grzebiemy w rupieciarni pozostawionej przez naród, który tu niegdyś żył, w śmietniku idei wyplutych już przez pogrążony w dekadencji świat, przymierzamy, obracamy się w kółko, próbujemy zrozumieć sens dzisiejszych wydarzeń, przypasowując je do zupełnie skądinąd wziętych historii, i na razie nic pewnego, poza jednym - że jeszcze chce nam się żyć, a póki mamy do tego siłę i energię, to w coś się ona w końcu wtłoczy, ile by ciężkiej pracy nie trzeba było wcześniej wykonać. Rafał Aleksander Ziemkiewicz (ur. w 1964 r.) jest autorem kilkunastu książek - publicystyki (m.in. Polactwo i Michnikowszczyzna. Zapis choroby), prozy fantastycznej (m.in. Pieprzony los Kataryniarza, Walc Stulecia) oraz współczesnej (Ciało obce, Żywina), dziennikarzem prasowym, radiowym i telewizyjnym. Opublikował kilka tysięcy felietonów i artykułów, prowadził liczne programy, w tym do niedawna cieszący się wielką popularnością "Antysalon" w TVP Info. Obecnie komentuje na bieżąco życie publiczne w "Rzeczpospolitej", tygodnikach "Uważam Rze" i "Gazeta Polska" oraz na portalu Interia.pl Napisana w formie dziennika powieść Zgred obejmuje czas pomiędzy lutym a kwietniem 2010 roku. "Nie ma czegoś takiego, jak literatura "prawicowa". Jest tylko pewna wpływowa koteria w krytyce literackiej i mediach, która domaga się, by literatura opisywała nie realnie istniejącą III RP, ale, jak w czasach socrealizmu, rzeczywistość postulowaną - "państwo, będące największym sukcesem w dziejach Polaków". A pisarzy, którzy się temu nie podporządkowują usiłuje wykluczyć taką właśnie etykietą." "Ludzie lubią utożsamiać pisarza z bohaterem literackim i niektórzy twórcy świadomie na tym grają. A powieść to przecież fikcja. To, że zdarzenia w moich powieściach są prawdziwe, nie znaczy wcale, że się kiedykolwiek zdarzyły. I tak samo jest z bohaterami... Mój Boże, przecież bohater "Trans-Atlantyku" wprost przedstawia się jako Witold Gombrowicz, a nikt nie twierdzi, że to pamiętnikarski zapis pobytu pisarza w Buenos Aires we wrześniu 1939." (z wywiadów z autorem)