Publisher: 8
Zolpidem vs trazodon w terapii zaburzeń snu
Jerzy Leszek
Zaburzenia snu (dotyczące 30-50% osób), a szczególnie bezsenność, występują u 5-20% dorosłej populacji; można je zdefiniować jako doświadczenie niewłaściwej ilości oraz jakości snu pociągające za sobą negatywne konsekwencje. Bezsenność leczymy, stosując metody psychoterapeutyczne, farmakologiczne i behawioralne.
Anna Guzior-Rutyna
Od dłuższego czasu jesteś sam/sama, a może od zawsze… Rozglądasz się, masz oczy szeroko otwarte… Może właśnie dzisiaj zdarzy się cud i poznasz swoją drugą połowę? Wpadniecie na siebie w sklepie, zapuka do drzwi, zemdleje w kościele, a ty ją złapiesz? Czekasz z nadzieją, która umiera z każdą samotną minutą, pustym miejscu przy stole, ciszy… Nagle uświadamiasz sobie, że już pora coś z tym zrobić. O szczęście trzeba zawalczyć, bo samo do ciebie nie przyjdzie… Podejmujesz pierwszy krok, zastanawiasz się, jakie masz możliwości. Portale internetowe? Ogłoszenie w prasie? Biuro matrymonialne? Dyskoteka? Nieważne, jaką formę wybierzesz, najważniejsze, aby była skuteczna. Udało się! Umówiliście się na pierwszą randkę! Jesteś przerażony/przerażona? Martwisz się, jak wypadniesz? Nie masz pojęcia, co na siebie włożyć? O czym rozmawiać? Gdzie zaprosić? Boisz się wpadki? Stop! Nie panikuj! Zolytowy Poradnik Randkowy powstał właśnie dla ciebie. Jak drogowskaz wskaże ci drogę do udanej randki. Ostrzeże przed czyhającymi zagrożeniami i nieodpowiednim zachowaniem, poinformuje o ciekawych miejscach na pierwszą i kolejną randkę… Znajdziesz w nim prawdziwe historie osób, które zaliczyły wpadkę, a także tych, którym udało się stworzyć szczęśliwy związek. Otrzymana wiedza doda ci pewności siebie; właściwie wykorzystana pomoże w zdobyciu odpowiedniego partnera/partnerki.
Zombi i pishtaco we współczesnej literaturze hispanoamerykańskiej (1990-2020)
Tomasz Pindel
Zombi - który wywodzi się z haitańskiego vodu, choć współczesny kształt zyskał za sprawą amerykańskiej popkultury i dziś zachowuje luźny związek z pierwowzorem - oraz pishtaco - andyjski potwór wytapiający tłuszcz ze swoich ofiar - to dwie monstrualne istoty należące do bogatego imaginarium Ameryki Łacińskiej. W hispanoamerykańskiej literaturze potwory te pojawiają się na większą skalę tak naprawdę od niedawna; boom na prozę o żywych trupach nabrał tempa pod koniec pierwszej dekady bieżącego stulecia; w przypadku pishtacos tradycje są dłuższe, ale literacki korpus wciąż pozostaje szczupły. Fabuły im poświęcone, najczęściej utrzymane w konwencji grozy, postapokaliptycznej katastrofy, rzadziej satyry, przy uważniejszej lekturze odsłaniają złożoną problematykę: dialogują z tym, co globalne, podnosząc lokalne kwestie, budują narodowe fantazje i odsłaniają kompleksy, stają się metaforycznym narzędziem do opisywania współczesnych stosunków społecznych, do refleksji natury politycznej i rozliczeń z przeszłością. Badając hispanoamerykańskie teksty o inwazjach żywych trupów, polityczne i socjologiczne alegorie z udziałem zombi oraz przetwarzające ludową tradycję opowieści o andyjskich podrzynaczach, autor pokazuje, w jaki sposób współczesna literatura popularna z Ameryki Łacińskiej kreśli niejednoznaczny portret swojego regionu, kulturowych przemian i społecznych aspiracji.
Robert Cichowlas, Łukasz Radecki
W świecie opanowanym przez zarazę zombie, kilkoro ocalałych znalazło swoją przystań w krzyżackim zamku. Jednak to nie nieumarli stanowią największe zagrożenie dla resztek ludzkości. Karol Szymkowiak ma tylko jedno pragnienie zobaczyć swojego synka i żonę i zrobi wszystko, by dostać się do Poznania, gdzie zostawił swoją rodzinę. Problem w tym, że dzielą go od niej setki kilometrów wypełnione krwiożerczymi zombie i polskim wojskiem, które nie zawaha się strzelać do cywili, jeśli uzna to za słuszne.
Dariusz Dusza
Wakacje, upał i rock'n'roll. Festiwal muzyczny w małym miasteczku gdzieś w Polsce i młodzi ludzie cieszący się swobodą, bez nadzoru ze strony szkoły i bez kontroli rodzicielskiej. Pierwsze nastoletnie miłości i muzyczne fascynacje... Czy to nie brzmi jak świetny przepis na wakacyjne dni? Niekoniecznie. Nie w późnym PRL-u, w Polsce, kraju permanentnych niedoróbek i niedoborów. Nie z hordą wygłodniałych zombie na karku, zagrożeniem, na które ani rząd, ani obywatele absolutnie nie są gotowi. Przez dłuższy czas nikt nawet nie wie, czym są te dziwne stwory z apetytem na ludzkie mięso. Tymczasem wśród chaosu, krwi i zniszczenia Anka, Janek i grupa ich przyjaciół próbują... cóż, po prostu nie dać się zjeść. Jak im idzie i czy wyjdą cało z apokalipsy zombie, dowiecie się z tej książki. Trochę strasznej - w końcu opowiada o żywych trupach. Ale też trochę śmiesznej - bo napisał ją Dariusz Dusza, mistrz groteski, znany z autorstwa takich piosenek jak Au sza la la la czy Och, Ziuta. Gotowi na podróż w czasie? Prosimy o zapięcie pasów, bo tempo tej opowieści nie zwalnia od pierwszej do ostatniej strony! "Zombie Fest" w mediach: Radio Katowice: "Zombie Fest" - debiut powieściopisarski Dariusza Duszy Polskie Radio | Jedynka: 40-lecie pracy artystycznej Dariusza Duszy i prezentacja "Zombie Fest" Interia: Darek Dusza zaprasza na apokalipsę Helikopter: "Zombie Fest" - rozdział V Ultramaryna: Dariusz Dusza: Muszę robić coś nowego Iminfected.pl: "Tak naprawdę to chciałem napisać kryminał" Hammerzeit.pl: Zombie Fest (feat. Dariusz Dusza)
Dariusz Dusza
Wakacje, upał i rock'n'roll. Festiwal muzyczny w małym miasteczku gdzieś w Polsce i młodzi ludzie cieszący się swobodą, bez nadzoru ze strony szkoły i bez kontroli rodzicielskiej. Pierwsze nastoletnie miłości i muzyczne fascynacje... Czy to nie brzmi jak świetny przepis na wakacyjne dni? Niekoniecznie. Nie w późnym PRL-u, w Polsce, kraju permanentnych niedoróbek i niedoborów. Nie z hordą wygłodniałych zombie na karku, zagrożeniem, na które ani rząd, ani obywatele absolutnie nie są gotowi. Przez dłuższy czas nikt nawet nie wie, czym są te dziwne stwory z apetytem na ludzkie mięso. Tymczasem wśród chaosu, krwi i zniszczenia Anka, Janek i grupa ich przyjaciół próbują... cóż, po prostu nie dać się zjeść. Jak im idzie i czy wyjdą cało z apokalipsy zombie, dowiecie się z tej książki. Trochę strasznej - w końcu opowiada o żywych trupach. Ale też trochę śmiesznej - bo napisał ją Dariusz Dusza, mistrz groteski, znany z autorstwa takich piosenek jak Au sza la la la czy Och, Ziuta. Gotowi na podróż w czasie? Prosimy o zapięcie pasów, bo tempo tej opowieści nie zwalnia od pierwszej do ostatniej strony! "Zombie Fest" w mediach: Radio Katowice: "Zombie Fest" - debiut powieściopisarski Dariusza Duszy Polskie Radio | Jedynka: 40-lecie pracy artystycznej Dariusza Duszy i prezentacja "Zombie Fest" Interia: Darek Dusza zaprasza na apokalipsę Helikopter: "Zombie Fest" - rozdział V Ultramaryna: Dariusz Dusza: Muszę robić coś nowego Iminfected.pl: "Tak naprawdę to chciałem napisać kryminał" Hammerzeit.pl: Zombie Fest (feat. Dariusz Dusza)
Robert Cichowlas, Łukasz Radecki
Polskie zombie w natarciu! Karol Szymkowiak miał wszystko. Pieniądze, piękną żonę, wspaniałego synka. Właśnie otworzył nową restaurację w Gdańsku i przypieczętował sukces suto zakrapianą imprezą. Następny ranek przyniósł jednak coś więcej niż tylko potężnego kaca. Polskę opanowała epidemia zombizmu. Żywe trupy, których przysmakiem jest ludzkie mięso, sieją krwawy terror i spustoszenie na ulicach Gdańska. Jedyną szansą Karola na przetrwanie jest dołączenie do grupki nielicznych ocalałych, którzy schronili się w kościele parafii Świętego Wojciecha na Zaspie. Czy ktoś z nich pomoże mu dotrzeć do rodziny w Poznaniu? Czy zaufanie i pomoc to puste pojęcia w świecie pogrążonym w koszmarze, gdzie nie obowiązują już żadne wartości? Podróż do stolicy Wielkopolski stanie się makabryczną szkołą przetrwania i mrożącą krew w żyłach przygodą.
Zombie-nauka. Jeszcze więcej ikon ewolucji
Jonathan Wells
Autorem książki Zombie-nauka. Jeszcze więcej ikon ewolucji jest Jonathan Wells, amerykański biolog. Pierwsze wydanie książki, w języku angielskim, ukazało się w 2017 roku, nakładem wydawnictwa Discovery Institute Press. Wells jest autorem znanej publikacji Ikony ewolucji. Nauka czy mit?, na stronach której przeanalizował dziesięć najczęściej przedstawianych świadectw potwierdzających - w powszechnej opinii - słuszność darwinizmu. Uczony doszedł do wniosku, że omawiane ikony ewolucji są niezgodne z danymi empirycznymi, a także wskazał, że niektóre z nich zostały nawet celowo sfałszowane. Prezentowana książka jest kontynuacją Ikon ewolucji. Wells na kartach Zombie-nauki zastanawia się, dlaczego zdyskredytowane przez niego świadectwa ewolucji nadal funkcjonują w akademickich podręcznikach biologii. Jednocześnie podkreśla, że twierdzenia w nauce powinny opierać się na danych empirycznych, bo tylko takie postępowanie prowadzi do jej rozwoju. Analizując darwinowską teorię ewolucji, amerykański biolog doszedł do wniosku, że koncepcja ta jest uśmierceniem empirycznego ideału nauki. Wells porównał teorię Darwina do zombie, czyli istot umarłych, ale które nadal funkcjonują. Według uczonego podobny proces zachodzi w całej nauce, bo teoria Darwina dotyczy nie tylko biologii, ale wpływa również na inne dziedziny nauki a także kultury, jak religia i edukacja. Nauka staje się coraz bardziej przedsięwzięciem "umarłym", ponieważ świadectwa empiryczne nie odgrywają już większego znaczenia, ale mimo to nadal funkcjonuje - jest zatem niczym zombie. Amerykański biolog argumentuje, że jedynym sposobem rzeczywistego "ożywienia" nauki jest zerwanie z filozoficzną tradycją materializmu i dopuszczenie do nauki wyjaśnień alternatywnych - teorii inteligentnego projektu. Książka Zombie-nauka jest propozycją skierowaną nie tylko do specjalistów, ale do wszystkich osób, które interesują się kontrowersjami wokół darwinizmu.