Wydawca: 8
Covid -19: pandemia, która nie powinna była się zdarzyć i jak nie dopuścić do następnej
Debora MacKenzie
Jak doszło do wybuchu pandemii COVID-19 i jakie wnioski powinniśmy wyciągnąć z obecnego kryzysu na przyszłość? Internet jest pełen teorii na temat pandemii koronawirusa, a każdy dzień przynosi dziesiątki kolejnych, często sprzecznych ze sobą opinii, w których łatwo się pogubić nawet specjaliście. Książka wybitnej dziennikarki naukowej Debory MacKenzie jest pierwszą rzetelną, a jednocześnie przystępnie napisaną analizą pandemii COVID-19. MacKenzie zajmuje się epidemiami od trzydziestu lat. Teraz wykorzystuje to doświadczenie, by wyjaśnić, w jaki sposób COVID-19 zdołał w błyskawicznym tempie rozprzestrzenić się po całym świecie, przyczyniając się do wybuchu największej od dekad pandemii. Jej książka jest krótkim kursem epidemiologii dla każdego: pokazuje mechanizmy rozprzestrzeniania się wirusów i rozwoju pandemii; przedstawia historię innych groźnych epidemii (MERS, SARS, H1N1, Zika i Eboli), które powinny były nas przygotować do obecnego kryzysu; oraz ukazuje dramatyczne błędy w służbie zdrowia, które utorowały drogę dla rozwoju COVID-19. Pokazuje również, jakie globalne działania powinniśmy rozpocząć, by nie doprowadzić do wybuchu kolejnych pandemii w przyszłości.
COVID-19 - pandemia naszych czasów
Jacek Karol Grzybowski
Myślą przewodnią książki prof. Grzybowskiego, biochemika, immunologa i mikrobiologa jest uświadomienie (lub przypomnienie) potencjalnym czytelnikom współistnienia ludzi i zwierząt z powszechnie obecnymi w naszym środowisku życia drobnoustrojami. Bytują one w naszych organizmach, jako tzw. mikrobiom, tworząc z gospodarzem, jak Autor słusznie podkreśla, całość zwaną superorganizmem. Prof. Grzybowski bardzo żywym językiem i interesująco pokazuje, w jaki sposób aktywność człowieka wraz ze zmianami środowiska wpływa na ekologię drobnoustrojów. Godne podkreślenia jest wyjście Autora naprzeciw bardzo aktualnego problemu medycznego, jaką jest współczesna nam pandemia COVID-19. Nie pierwsza to pandemia wywołana przez koronawirusy w dziejach ludzkości. Natomiast rozmiary obecnej pandemii znacznie przekraczają znane ludzkości masowe zakażenia wirusowe. (z recenzji prof. dr hab. Anny Elżbiety Trafny)
Sławomir M. Kozak
(...) Pora wrócić do najważniejszych wartości, od których odstąpiliśmy w minionym okresie, mamieni mirażem dostatku i wygody. Czas najwyższy skończyć z upokarzaniem się przed barbarzyńskimi hordami najeźdźców i okazać pokorę Bogu, z którym wojnę rozpoczęli. Wykorzystując chwilową ciemność ograniczyli dostęp do świątyń, aspersoria zalali płynem dezynfekującym, pozamykali bramy do grobów naszych bliskich, na biskupów wylali kubły pomyj, na ściany kościołów wiadra farb, zastraszyli księży, rugują z życia najważniejsze święta katolickie, próbując zastąpić pogańskimi rytuałami i wynosząc je do rangi uroczystości państwowych. (...)
B.M. Bower
This is a solid, basic cowboy story from B. M. Bower, an early work of hers on the standard ranching setting she writes many more times. This is one of her stories. This follows the life of a boy from very early youth until he finds his own way and establishes his name. Through hazards, difficulties and dangers, Bob sets out to discover life for himself. With awfully wild terrain and red-Indians around him, he has to find his way. More than the threats posed by nature are those that are created by other humans. A tale of swashbuckling adventures! B.M Bower had a gift for writing Westerns, weaving tales of adventure, intrigue, mystery, and romance often with surprise endings.
Anton Czechow
Córa Albionu Przed dwór obywatela ziemskiego Griabowa zajechał piękny powóz na gumowych kołach o aksamitnym siedzeniu i z tłustym stangretem. Z powozu wysiadł powiatowy marszałek szlachty Fiodor Ilicz Otcow. W przedpokoju przywitał go zaspany lokaj. — Państwo w domu? — spytał marszałek. — Nie ma. Pani z dziećmi pojechała z wizytą, a pan z mamzelą guwernantką łowi ryby od samego rana. Otcow postał chwilę i poszedł nad rzekę szukać Griabowa. Znalazł go o dwie wiorsty od domu. Spojrzawszy w dół ze stromego brzegu rzeki i ujrzawszy Griabowa, Otcow parsknął śmiechem... Griabow, wysoki gruby mężczyzna, siedział na piasku, podgiąwszy nogi po turecku i łowił ryby. Kapelusz zesunął mu się na tył głowy, krawat wykrzywił. Obok niego stała cienka Angielka, z wyłupiastymi, jak u raka, oczyma i wielkim ptasim nosem, podobnym bardziej do haczyka, niż do nosa. Ubrana była w białą muślinową suknię, przez którą wyraźnie przeświecały jej chude, żółte ramiona. Ze złotego paska zwisał złoty zegarek. Łowiła również ryby. Otaczała ich zupełna cisza. Byli nieruchomi, jak rzeka, na której unosiły się pływaki ich wędek. — Nie miała baba kłopotu! — zaśmiał się Otcow. — Witaj, Iwanie Kuzmiczu! — A, to ty! — wyrzekł Griabow, nie odrywając oczu od wody. [...]Anton CzechowUr. 29 stycznia 1860 r. w Taganrogu (Rosja) Zm. 15 lipca 1904 r. w Badenweiler (Niemcy) Najważniejsze dzieła: Śmierć urzędnika (1883), Nieciekawa historia (1889), Sala nr 6 (1892), Wyprawa na Sachalin (1895); Mewa (1896), Wujaszek Wania (1900), Trzy siostry (1901), Wiśniowy sad (1904) Urodzony w rodzinie kupieckiej, lekarz z wykształcenia. Swoje pierwsze utwory publikował w drugorzędnych pismach humorystycznych pod pseudonimami: ?Antosz Czechonte?, ?Człowiek bez żółci?, ?Brat swojego brata?. W początkowej fazie twórczości pisał wiele drobnych utworów, felietonów, humoresek, anegdot. Krytykował bezczynność rosyjskiego społeczeństwa wobec wszechobecnego zła. W 1890 roku odbył podróż na wyspę Sachalin, miejsca zesłania i katorg. Owocem podróży była praca literacko-naukowa. Jako dramaturg zyskał sławę dzięki współpracy z Konstantym Stanisławskim, wybitnym reżyserem i teoretykiem teatru. W 1901 roku poślubił jedną z wybitnych aktorek teatru Stanisławskiego MChaT, Olgę Knipper; była ona odtwórczynią większości pierwszoplanowych ról w jego sztukach. Zasłynął również jako mistrz krótkiej formy ? autor nowel i opowiadań. Zmarł na skutek wyniszczenia gruźlicą. autor: Danuta SzafranKupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Anton Czechow
Córa Albionu Przed dwór obywatela ziemskiego Griabowa zajechał piękny powóz na gumowych kołach o aksamitnym siedzeniu i z tłustym stangretem. Z powozu wysiadł powiatowy marszałek szlachty Fiodor Ilicz Otcow. W przedpokoju przywitał go zaspany lokaj. — Państwo w domu? — spytał marszałek. — Nie ma. Pani z dziećmi pojechała z wizytą, a pan z mamzelą guwernantką łowi ryby od samego rana. Otcow postał chwilę i poszedł nad rzekę szukać Griabowa. Znalazł go o dwie wiorsty od domu. Spojrzawszy w dół ze stromego brzegu rzeki i ujrzawszy Griabowa, Otcow parsknął śmiechem... Griabow, wysoki gruby mężczyzna, siedział na piasku, podgiąwszy nogi po turecku i łowił ryby. Kapelusz zesunął mu się na tył głowy, krawat wykrzywił. Obok niego stała cienka Angielka, z wyłupiastymi, jak u raka, oczyma i wielkim ptasim nosem, podobnym bardziej do haczyka, niż do nosa. Ubrana była w białą muślinową suknię, przez którą wyraźnie przeświecały jej chude, żółte ramiona. Ze złotego paska zwisał złoty zegarek. Łowiła również ryby. Otaczała ich zupełna cisza. Byli nieruchomi, jak rzeka, na której unosiły się pływaki ich wędek. — Nie miała baba kłopotu! — zaśmiał się Otcow. — Witaj, Iwanie Kuzmiczu! — A, to ty! — wyrzekł Griabow, nie odrywając oczu od wody. [...]Anton CzechowUr. 29 stycznia 1860 r. w Taganrogu (Rosja) Zm. 15 lipca 1904 r. w Badenweiler (Niemcy) Najważniejsze dzieła: Śmierć urzędnika (1883), Nieciekawa historia (1889), Sala nr 6 (1892), Wyprawa na Sachalin (1895); Mewa (1896), Wujaszek Wania (1900), Trzy siostry (1901), Wiśniowy sad (1904) Urodzony w rodzinie kupieckiej, lekarz z wykształcenia. Swoje pierwsze utwory publikował w drugorzędnych pismach humorystycznych pod pseudonimami: ?Antosz Czechonte?, ?Człowiek bez żółci?, ?Brat swojego brata?. W początkowej fazie twórczości pisał wiele drobnych utworów, felietonów, humoresek, anegdot. Krytykował bezczynność rosyjskiego społeczeństwa wobec wszechobecnego zła. W 1890 roku odbył podróż na wyspę Sachalin, miejsca zesłania i katorg. Owocem podróży była praca literacko-naukowa. Jako dramaturg zyskał sławę dzięki współpracy z Konstantym Stanisławskim, wybitnym reżyserem i teoretykiem teatru. W 1901 roku poślubił jedną z wybitnych aktorek teatru Stanisławskiego MChaT, Olgę Knipper; była ona odtwórczynią większości pierwszoplanowych ról w jego sztukach. Zasłynął również jako mistrz krótkiej formy ? autor nowel i opowiadań. Zmarł na skutek wyniszczenia gruźlicą. autor: Danuta SzafranKupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Córa Albionu. Kameleon. Śmierć urzędnika
Antoni Czechow
Pewnego pięknego wieczora, niemniej piękny intendent Iwan Dmitriewicz Czerwiakow siedział w drugim rzędzie krzeseł i patrzył przez lornetkę na scenę, gdzie grano Dzwony Kornewilskie. Patrzył i czuł się u szczytu błogości. Lecz nagle w opowiadaniach często spotyka się to nagle autorowie mają słuszność: życie tak pełne jest niespodzianek! Nagle więc zmarszczył twarz, przewrócił oczyma, wstrzymał oddech apczchii! Kichnął, jak widzicie. Nikomu i nigdzie nie wzbrania się kichać. Kichają chłopi i policmajstry, a czasami nawet i tajni radcy. Wszyscy kichają, Czerwiakow wcale się nie zmieszał, wytarł nos chustką i jako człowiek grzeczny, obejrzał się naokoło, czy nie przeszkodził komu swoim kichnięciem. I teraz dopiero odczuł pewne zmieszanie. Zobaczył mianowicie, że staruszek, który siedział przed nim w pierwszym rzędzie krzeseł, wycierał sobie starannie rękawiczką łysinę i szyję, mrucząc coś pod nosem. W staruszku poznał Czerwiakow cywilnego generała z wydziału komunikacji, Bryzżałowa. [fragment]
Córa lasu (Tom 1). Hegemon Apopi
J. K. Komuda
W świecie elfów każdy człowiek jest służącym. W hierarchii stoi niżej niż zwierzę. Pracuje i umiera u Boku swego pana. Co się stanie, jeśli do tego świata trafi ktoś z zewnątrz? Apopi studentka, wieczorami dorabiająca jako barmanka zwraca uwagę na podejrzanego klienta. Młodzieniec skrywa twarz pod kapturem. To właśnie on pewnej nocy przebije jej serce sztyletem i odmieni jej los na zawsze. Mimo to dziewczyna budzi się wciąż żyje, ale... znajduje się w zupełnie nieznanym jej świecie, intrygująco pięknym, ale i brutalnym. W dodatku otrzymuje tytuł, który przynależy elfom. To rzecz niebywała, żeby jakikolwiek człowiek był kimś więcej niż poddanym. Kim jest tajemniczy młodzieniec? Dlaczego elfy nienawidzą ludzi? Czy Apopi znajdzie sprzymierzeńców w obcym świecie? I jakim cudem żyje, choć umarła? Baśniowa opowieść o krainie pełnej rozpusty i zepsucia. Oto pierwszy tom niepowtarzalnej historii o synach i córach lasu.