Wydawca: 8
Stanisław Jachowicz
Stanisław Jachowicz Bajki i powiastki Skowronek i dziecię DZIECIĘ Gdzie ty lecisz skowroneczku? SKOWRONEK Lecę myśleć o gniazdeczku Znikły mrozy, śnieg topnieje, Już cieplejszy wietrzyk wieje! DZIECIĘ A jak gniazdko zlepisz sobie? SKOWRONEK Pytasz, co ja wtenczas zrobię? Wtedy się w powietrze wzbiję, Zaśpiewam: niech wiosna żyje! Zaśpiewam cześć Panu w... Stanisław Jachowicz Ur. 17 kwietnia 1796 w Dzikowie (dziś dzielnica Tarnobrzega) Zm. 24 grudnia 1857 w Warszawie Najważniejsze dzieła: Rozmowy mamy z Józią służące za wstęp do wszelkich nauk, a mianowicie do gramatyki, ułożone dla pożytku młodzieży, Pisma różne wierszem Stanisława Jachowicza, Śpiewy dla dzieci, Rady wuja dla siostrzenic: (upominek dla młodych panien), Pomysły do poznania zasad języka polskiego, Ćwiczenia pobożne dla dzieci, rozwijające myśl, Podarek dziatkom polskim: z pozostałych pism ś. p. Stanisława Jachowicza, Upominek z prac Stanisława Jachowicza: bajki, nauczki, opisy, powiastki i różne wierszyki Poeta, bajkopisarz, pedagog, działacz charytatywny. Ukończył szkołę pijarów w Rzeszowie oraz gimnazjum w Stanisławowie. Studiował na wydziale filozoficznym na Uniwersytecie we Lwowie. Na studiach był współzałożycielem i wpływowym członkiem tajnego Towarzystwa Ćwiczącej się Młodzieży w Literaturze Ojczystej, a także inspiratorem i prezesem Towarzystwa Studenckiego Koła Literacko-Naukowego. Po studiach zamieszkał w Warszawie, gdzie objął posadę kancelisty w Prokuratorii Generalnej Królestwa Polskiego. Przystąpił do Związku Wolnych Polaków, po wykryciu którego otrzymał zakaz zajmowania posad rządowych. Wobec tego jego głównym zajęciem była praca pedagogiczna jako nauczyciela języka polskiego w domach i na prywatnych stancjach dla dziewcząt. Debiut literacki Jachowicza miał miejsce w 1818 r. w Pamiętniku lwowskim, gdzie opublikował bajki. Pierwszą książkę wydał w 1824 r. - zbiór bajek i powiastek pt. Bajki i powieści. Przez cztery kolejne lata ukazywały się rozszerzone wydania tego zbioru pod tym samym tytułem; w 1829 r. zbiór zawierał już 113 utworów. Jest autorem kilkuset wierszyków i powiastek dydaktyczno-moralizatorskich. Publikował również w periodykach pod własnym nazwiskiem lub pod pseudonimem Stanisław z Dzikowa. W 1829 r. redagował przez rok Tygodnik dla Dzieci. W W 1830 r. przy współudziale Ignacego Chrzanowskiego zaczął wydawać pierwsze w Europie codzienne pismo dla dzieci - Dziennik dla Dzieci. Publikowane przez niego gazety i książki miały wychowywać, ale też uczyć czytania, liczenia i historii. Zajmował się również opieką społeczną nad dziećmi. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Maciej Kaźmierczak
Twarda, męska proza, która nie pozwoli Ci zasnąć - KATARZYNA BONDA. Jakie tajemnice skrywa opuszczona ubojnia na odludziu? Skąd dochodzi przerażający okolicznych mieszkańców złowieszczy skowyt? Władzę nad Warszawą przejmuje śnieżyca. Pod osłoną zamieci dochodzi do kilku wyjątkowo brutalnych zabójstw. Komisarz Robert Foks zostaje wezwany do zamrożonego ciała mężczyzny, z którego precyzyjnie usunięto wnętrzności i niczym rzeźbę wystawiono w centrum miasta. Niedługo potem w metrze zostaje znaleziona torba z ludzkimi wnętrznościami, a odkrycie kolejnego ciała pozostaje jedynie kwestią czasu. Śledczy nie domyślają się nawet, jak brutalnie zostanie potraktowana następna ofiara. Prokurator Eliza Kowalczyk próbuje rozpracować grupę, która napada przypadkowe osoby. Szybko zauważa, że sprawa łączy się ze śledztwem Foksa, więc ona i komisarz postanawiają połączyć siły. Trafiają do miejsca, które okazuje się najgorszym koszmarem. Ona idzie tropem makabrycznego kolekcjonera ciał. On podąża za przerażającym skowytem. Oboje ścigają się z czasem. Są przekonani, że jedno z nich nie wyjdzie z tej sprawy cało. "Skowyt" to drugi tom serii kryminalnej z komisarzem Robertem Foksem.
Piotr Kościelny
Wrocław, maj 2009 roku. Na brzegu Odry dziecko znajduje coś, czego nigdy nie powinno zobaczyć - fragment ludzkiej skóry. Kilka godzin później policja dokonuje jeszcze bardziej makabrycznego odkrycia. W opuszczonym budynku, niczym trofeum, wiszą obdarte ze skóry zwłoki młodej kobiety. Nadkomisarz Władek Majchrzak, weteran wydziału zabójstw, wie jedno: to dopiero początek. Morderca nie tylko zabija - on inscenizuje. Każdy detal jest częścią chorego spektaklu. Każda ofiara - komunikatem. Śledczy gonią cień kogoś, kto jest zawsze o krok przed nimi. Im dalej Majchrzak zagłębia się w sprawę, tym bardziej mrok wciąga go w swoje trzewia. Bo w tym śledztwie nie tylko potwór patrzy mu prosto w oczy. Patrzą też jego własne demony. "Skóra" to kryminał, który przeszywa na wskroś i nie pozwala o sobie zapomnieć. Gęsty, duszny, przesiąknięty lękiem - nie sposób się od niego oderwać. Nawet jeśli zamkniesz oczy.
Kathe Koja
To nie jest miałki romans o grzecznych panienkach z przedmieścia, ale mroczna opowieść o destrukcyjnej relacji, która z masochistycznego zaburzenia osobowości zmienia się w osobliwy rodzaj sztuki... W bliżej nieokreślonym amerykańskim mieście żyją dwie artystki. Tess, zwykle ukryta pod maską spawalniczą i tworząca na wysypisku śmieci, fascynuje się rzeźbieniem w metalu. Z kolei Bibi - mistrzyni tańca nowoczesnego pragnie wyrażać twórcze ekspresje ducha wykraczające poza normy ciała. Te dziwne kobiety stworzą artystyczną grupę Chirurgów Zagłady i zupełnie zatracą się w namiętnym związku opartym na ekstremalnych torturach ciała. ,,Skóra" jest metaforyczną opowieścią o granicach w sztuce i relacjach międzyludzkich. Nie musisz kochać tatuaży ani awangardowej rzeźby, by z przejęciem przeczytać ,,Skórę" od deski do deski. Ta lektura pozwala wyzbyć się uprzedzeń, zapomnieć o ograniczeniach ciała.
Kathe Koja
To nie jest miałki romans o grzecznych panienkach z przedmieścia, ale mroczna opowieść o destrukcyjnej relacji, która z masochistycznego zaburzenia osobowości zmienia się w osobliwy rodzaj sztuki... W bliżej nieokreślonym amerykańskim mieście żyją dwie artystki. Tess, zwykle ukryta pod maską spawalniczą i tworząca na wysypisku śmieci, fascynuje się rzeźbieniem w metalu. Z kolei Bibi - mistrzyni tańca nowoczesnego pragnie wyrażać twórcze ekspresje ducha wykraczające poza normy ciała. Te dziwne kobiety stworzą artystyczną grupę Chirurgów Zagłady i zupełnie zatracą się w namiętnym związku opartym na ekstremalnych torturach ciała. ,,Skóra" jest metaforyczną opowieścią o granicach w sztuce i relacjach międzyludzkich. Nie musisz kochać tatuaży ani awangardowej rzeźby, by z przejęciem przeczytać ,,Skórę" od deski do deski. Ta lektura pozwala wyzbyć się uprzedzeń, zapomnieć o ograniczeniach ciała.
Piotr Kościelny
Wrocław, maj 2009 roku. Na brzegu Odry dziecko znajduje coś, czego nigdy nie powinno zobaczyć - fragment ludzkiej skóry. Kilka godzin później policja dokonuje jeszcze bardziej makabrycznego odkrycia. W opuszczonym budynku, niczym trofeum, wiszą obdarte ze skóry zwłoki młodej kobiety. Nadkomisarz Władek Majchrzak, weteran wydziału zabójstw, wie jedno: to dopiero początek. Morderca nie tylko zabija - on inscenizuje. Każdy detal jest częścią chorego spektaklu. Każda ofiara - komunikatem. Śledczy gonią cień kogoś, kto jest zawsze o krok przed nimi. Im dalej Majchrzak zagłębia się w sprawę, tym bardziej mrok wciąga go w swoje trzewia. Bo w tym śledztwie nie tylko potwór patrzy mu prosto w oczy. Patrzą też jego własne demony. "Skóra" to kryminał, który przeszywa na wskroś i nie pozwala o sobie zapomnieć. Gęsty, duszny, przesiąknięty lękiem - nie sposób się od niego oderwać. Nawet jeśli zamkniesz oczy.
Skóra i ćwieki na wieki. Moja historia metalu
Jarek Szubrycht
Dojrzewanie w Polsce lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych nie należało do najłatwiejszych, a żeby przetrwać w głównym nurcie, trzeba było dać się ponieść któremuś z potężnych żywiołów: Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, a później chaosowi raczkującego kapitalizmu, albo Kościołowi. A co z tymi, którzy chcieli iść własną ścieżką? Jarek Szubrycht od nastoletnich lat wiedział, że jego drogą jest metal. A metal to nie tylko muzyka to styl życia (skóra i ćwieki na wieki!), dyscyplina sportowa (w której konkuruje się o najbardziej ekstremalne brzmienie, najbardziej radykalne postawy i najbardziej kuriozalne opinie), grupa terapeutyczna (na długo przed internetem) i szkoła kreatywności (bo kto by wiedział, po co się mydli znaczki albo jak wyszywa się logo zespołu na podartej jeansowej katanie?). Skóra i ćwieki na wieki to dowcipna i błyskotliwa kronika dorastania w ekstremalnych czasach wymagających ekstremalnych reakcji, której soundtrackiem jest metal. Szubrycht zręcznie przeplata historie pionierów gatunku ze swoim własnym doświadczeniem fana, redaktora zinów i metalowego wokalisty. To także uniwersalna opowieść o miłości do muzyki, porywająca nie tylko tych, których życie jest heavy. Chociaż nie kręciłem ósemek głową pod sceną na Metalmanii ani nie goniłem skinów, metal zawsze mnie pociągał. Przeczytałem więc tę książkę z wypiekami na twarzy, w tym samym tempie, co kiedyś Wierność w stereo Nicka Hornbyego. Skóra i ćwieki na wieki to fascynująca podróż do przeszłości, pełna detali i obrazów Polski z czasów, kiedy na dziesięciopiętrowym bloku była tylko jedna antena satelitarna. Bardzo dużo nas łączy, z tą różnicą, że Jarek oglądał Headbangers Ball, a ja 120 Minutes. Jestem wielkim fanem jego kompetencji i wiedzy o metalu. Artur Rojek
Skóra i ćwieki na wieki. Moja historia metalu
Jarek Szubrycht
Dojrzewanie w Polsce lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych nie należało do najłatwiejszych, a żeby przetrwać w głównym nurcie, trzeba było dać się ponieść któremuś z potężnych żywiołów: Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, a później chaosowi raczkującego kapitalizmu, albo Kościołowi. A co z tymi, którzy chcieli iść własną ścieżką? Jarek Szubrycht od nastoletnich lat wiedział, że jego drogą jest metal. A metal to nie tylko muzyka to styl życia (skóra i ćwieki na wieki!), dyscyplina sportowa (w której konkuruje się o najbardziej ekstremalne brzmienie, najbardziej radykalne postawy i najbardziej kuriozalne opinie), grupa terapeutyczna (na długo przed internetem) i szkoła kreatywności (bo kto by wiedział, po co się mydli znaczki albo jak wyszywa się logo zespołu na podartej jeansowej katanie?). Skóra i ćwieki na wieki to dowcipna i błyskotliwa kronika dorastania w ekstremalnych czasach wymagających ekstremalnych reakcji, której soundtrackiem jest metal. Szubrycht zręcznie przeplata historie pionierów gatunku ze swoim własnym doświadczeniem fana, redaktora zinów i metalowego wokalisty. To także uniwersalna opowieść o miłości do muzyki, porywająca nie tylko tych, których życie jest heavy. Chociaż nie kręciłem ósemek głową pod sceną na Metalmanii ani nie goniłem skinów, metal zawsze mnie pociągał. Przeczytałem więc tę książkę z wypiekami na twarzy, w tym samym tempie, co kiedyś Wierność w stereo Nicka Hornbyego. Skóra i ćwieki na wieki to fascynująca podróż do przeszłości, pełna detali i obrazów Polski z czasów, kiedy na dziesięciopiętrowym bloku była tylko jedna antena satelitarna. Bardzo dużo nas łączy, z tą różnicą, że Jarek oglądał Headbangers Ball, a ja 120 Minutes. Jestem wielkim fanem jego kompetencji i wiedzy o metalu. Artur Rojek
Skóra matki. Psychologiczny portret Eda Geina
Juliusz J. Manell
Ed Gein nie chciał być potworem. Chciał być swoją matką. To jest psychologiczna autopsja umysłu "Rzeźnika z Plainfield", która wykracza poza sensację. E-book ujawnia, jak fanatyczna, toksyczna matka, Augusta Gein, stworzyła idealne warunki laboratoryjne dla narodzin potwora. To dogłębna analiza psychoanalityczna, która używa teorii "Skóry-Ego" i "Syndromu Uwięzionego Dziecka", by wyjaśnić, dlaczego Gein polował na kobiety, a ich skóry używał do tworzenia swojego "kostiumu matki". Autor, Juliusz J. Manell, łączy historię zbrodni z psychologią, by odpowiedzieć na fundamentalne pytanie: czy potwory rodzą się złe, czy są powoli rzeźbione przez otoczenie? Posłuchaj, by zrozumieć dziedzictwo Geina w popkulturze i odkryć, jak cienka jest granica między normalnością a szaleństwem. *** W cichej, rolniczej społeczności Plainfield w Wisconsin, nikt nie podejrzewał, że za uprzejmym uśmiechem samotnego farmera, Eda Geina, kryje się jeden z najbardziej przerażających umysłów w historii Ameryki. Gdy w 1957 roku odkryto horror na jego farmie, światem wstrząsnęła nie tylko brutalność zbrodni, ale przede wszystkim pytanie: jak to możliwe? "Skóra Matki" to nie jest kolejna kronika morderstw. To dogłębny, psychologiczny portret człowieka, którego umysł został doszczętnie zniszczony przez toksyczną relację z fanatyczną matką. Ta książka to podróż do serca ciemności, która analizuje, jak narodził się potwór. Wykorzystując narzędzia psychoanalizy i psychologii kryminalnej, autor Juliusz J. Menell bada kluczowe koncepcje, takie jak archetyp "Pożerającej Matki" i teoria "Skóry-Ego", aby wyjaśnić, co kryło się za makabrycznym rzemiosłem Geina. Odkrywa, dlaczego jego historia stała się niewyczerpanym źródłem inspiracji dla Hollywood, dając początek ikonom grozy jak Norman Bates, Leatherface i Buffalo Bill. To wstrząsające studium przypadku, które zmusza do refleksji nad naturą zła, siłą wpływu otoczenia i cienką granicą, która oddziela normalność od szaleństwa.
Skóra matki. Psychologiczny portret Eda Geina
Juliusz J. Manell
Ed Gein nie chciał być potworem. Chciał być swoją matką. To jest psychologiczna autopsja umysłu "Rzeźnika z Plainfield", która wykracza poza sensację. E-book ujawnia, jak fanatyczna, toksyczna matka, Augusta Gein, stworzyła idealne warunki laboratoryjne dla narodzin potwora. To dogłębna analiza psychoanalityczna, która używa teorii "Skóry-Ego" i "Syndromu Uwięzionego Dziecka", by wyjaśnić, dlaczego Gein polował na kobiety, a ich skóry używał do tworzenia swojego "kostiumu matki". Autor, Juliusz J. Manell, łączy historię zbrodni z psychologią, by odpowiedzieć na fundamentalne pytanie: czy potwory rodzą się złe, czy są powoli rzeźbione przez otoczenie? Posłuchaj, by zrozumieć dziedzictwo Geina w popkulturze i odkryć, jak cienka jest granica między normalnością a szaleństwem. *** W cichej, rolniczej społeczności Plainfield w Wisconsin, nikt nie podejrzewał, że za uprzejmym uśmiechem samotnego farmera, Eda Geina, kryje się jeden z najbardziej przerażających umysłów w historii Ameryki. Gdy w 1957 roku odkryto horror na jego farmie, światem wstrząsnęła nie tylko brutalność zbrodni, ale przede wszystkim pytanie: jak to możliwe? "Skóra Matki" to nie jest kolejna kronika morderstw. To dogłębny, psychologiczny portret człowieka, którego umysł został doszczętnie zniszczony przez toksyczną relację z fanatyczną matką. Ta książka to podróż do serca ciemności, która analizuje, jak narodził się potwór. Wykorzystując narzędzia psychoanalizy i psychologii kryminalnej, autor Juliusz J. Menell bada kluczowe koncepcje, takie jak archetyp "Pożerającej Matki" i teoria "Skóry-Ego", aby wyjaśnić, co kryło się za makabrycznym rzemiosłem Geina. Odkrywa, dlaczego jego historia stała się niewyczerpanym źródłem inspiracji dla Hollywood, dając początek ikonom grozy jak Norman Bates, Leatherface i Buffalo Bill. To wstrząsające studium przypadku, które zmusza do refleksji nad naturą zła, siłą wpływu otoczenia i cienką granicą, która oddziela normalność od szaleństwa. AUDIOBOOK czyta: Juliusz J. Manell czas: 1:31
Skórzany lejek. The Leather Funnel
Arthur Conan Doyle
Skórzany lejek to krótka, raczej upiorna opowieść, która koncentruje się na wizji snu, która nawiązuje do czasów, w tym przypadku do XVII wieku, kiedy ludzi torturowano przy pomocy najbardziej wyszukanych metod. Jak można się spodziewać, jest to bardzo dobrze napisana i interesująca opowieść jakby gotycka wersja niesławnego historycznego przypadku markiza de Brinvillliersa. Historia opowiadała o gościu, który odwiedził dom angielskiego kolekcjonera niezwykłych przedmiotów. W pokoju, w którym miał spędzić noc, znajdowała się biblioteka wypełniona zatęchłymi książkami oraz kominek z żarem połyskującym w mroku. Anglik poprosił swojego gościa o udział w eksperymencie po uprzednim wyjaśnieniu, że wyznaje pogląd, że sny mogą być bardzo odkrywcze i nie należy ich lekceważyć. Następnie pokazał gościowi średniowieczny, skórzany lejek, a dwaj mężczyźni spekulowali na temat jego użycia i pochodzenia, badając uważnie czubek lejka, który wydawał się być pocięty. A co było dalej czytelnik dowie się po lekturze opowiadania. Zachęcamy!
Laura Morelli
Mona Lisa to najsłynniejszy obraz na świecie. Zna go chyba każdy, bez względu na to, ile wie o sztuce i w jakim kręgu kulturowym żyje. Tajemnicza dama przedstawiona przez Leonarda da Vinci od wieków przyciąga zagadkowym uśmiechem, intrygując zarówno zwykłych ludzi, jak i znawców sztuki. Sławą zaczęła się cieszyć, kiedy, po rewolucji francuskiej, trafiła z francuskiej kolekcji królewskiej do Luwru. Jednak to był dopiero początek jej przygód. W 1911 roku ukradł ją z muzeum włoski robotnik. W czasie II wojny światowej znalazła się wśród 4000 tysięcy dzieł wywiezionych z Luwru i ukrytych w obawie przed niemiecką grabieżą. Laura Morelli, historyczka sztuki i autorka bestsellerowych powieści historycznych inspirowanych słynnymi dziełami sztuki, w książce Skradziona dama przenosi nas do Florencji epoki renesansu, kiedy powstawał niezwykły portret Mony Lisy, a także do Francji czasów II wojny światowej, gdzie podróżujemy przez Luwr, wspaniałe zamki w Dolinie Loary oraz średniowieczne opactwa na południu Francji. Oczami Belliny Sardi, służącej Lisy Gherardini sportretowanej przez Leonarda, oglądamy realia obyczajowe i historyczne Florencji przełomu XV i XVI wieku. Przez wojenne losy arcydzieła prowadzi nas zaś pracująca w Luwrze Anne Guichard. Obie kobiety, które dzieli 500 lat, zostały połączone misją ocalenia dla potomnych wspaniałego obrazu Leonarda. Skradziona dama to wciągająca opowieść o burzliwych losach arcydzieła oraz ludzi, dzięki którym możemy się dziś nim zachwycać.
Anna Stryjewska
Miała wszystko. Straciła wszystko. Żywiołem Barbary jest scena, a wielką miłością rodzina: mąż i mała córeczka. To dla niej przerywa karierę i to jej śpiewa kołysankę, którą skomponowała. W jeden zwyczajny dzień szczęście zamienia się w koszmar. Oszalała z rozpaczy Barbara zamyka się przed światem i pogrąża w samotności i cierpieniu. Ucieka z Łodzi jak najdalej od miejsca budzącego złe wspomnienia i wiedziona głosem serca osiedla się w bieszczadzkiej wiosce. Jaką tajemnicę skrywa zielony dom z drewna z brązowymi okiennicami? Czy dzięki usłyszanej melodii kołysanki Barbara odzyska szansę na nowe życie? Bohaterka książki Anny Stryjewskiej Skradziona kołysanka nuci, że na wszystko przychodzi czas. Na przebaczenie i zrozumienie. Na ufność i zapomnienie. Tylko czas pokona wszystko, tylko czas...
Skradziona miłość. Otuleni syberyjskim wiatrem. Tom 3
Wioletta Piasecka
Gdy serce krwawi, a los nie zna litości - rodzi się siła, której nie sposób złamać. Prześladowania po upadku zrywu niepodległościowego wciąż zbierają krwawe żniwo. Surowe wyroki Imperium Rosyjskiego nie oszczędzają nikogo - nawet kobiet. Dwie siostry Józefa i Zofia pragnęły kochać, marzyć, bawić się, gdy tymczasem rzucone w wir historycznych zdarzeń próbują ratować resztki przerwanej młodości. Józefa Rzążewska zostaje skazana na dożywotnią zsyłkę w głąb Rosji. Mordercza podróż w najodleglejsze syberyjskie gubernie ma zostać poprzedzona publiczną chłostą. Tęsknota za bliskimi i strach przed tym, co ją czeka odbierają Józi resztki odwagi. Czy znajdzie w sobie siłę, by przetrwać i zawalczyć o własną godność? Zofia Wielowiejska, porzuca dom, męża tyrana i zaszywa się w leśnej głuszy. Wśród prostych ludzi odnajduje nie tylko schronienie, ale i sens w codziennych obowiązkach, w niesieniu pomocy i w cichym oddechu lasu. Czy to wystarczy, by uleczyć zranioną duszę i jeszcze raz pokochać? "Skradziona miłość". to prawdziwa opowieść o tęsknocie, miłości wystawionej na próbę i odwadze, która nie zna granic.
Skradziona tożsamość. Polskie dzieci w rękach nazistów
Agnieszka Lewandowska-Kąkol
DZIECI UPROWADZONE PRZEZ NAZISTÓW. Ich dramatyczne losy, koszmarne wspomnienia, trudne wybory, życie napiętnowane germańskim nalotem efektem zniemczenia. Temat dzieci poranionych przez wojenną zawieruchę zawsze wywołuje silne emocje. To właśnie w nich tamte doświadczenia odcisnęły najtrwalsze ślady. A jednak często jest to temat spychany na boczny tor historycznych rozważań. Śledząc dzieje kilkunastu ofiar, autorka ukazuje zwyrodnienie systemu, który przedmiotowo traktował nie tylko untermenschów, ale także tych, którzy nadawali się się na niemieckich nadludzi. Odbierano ich rodzicom i próbowano uczynić wiernymi poddanymi tysiącletniej Rzeszy. Opisuje zręby organizacji Lebensborn, której złowieszczy cień rozciąga się na wszelkie działania III Rzeszy nastawione na zawłaszczanie polskich dzieci. Jej zbrodniczej działalności nie poddano nigdy dogłębnemu badaniu. Dlatego też zebrane tu przykłady są tym cenniejsze, że pozwalają pojąć, jak ogromne spustoszenie poczyniło w psychice oraz w życiu takie wynarodowienie. Tragedia tych dzieci pomaga również zrozumieć, że historia wcale nie jest czarno-biała, gdy w grę wchodzi ludzka natura z całym bogactwem jej wad i zalet. Książka ta jest zarazem milczącym oskarżeniem wyznawców Führera nigdy nieskazanych bezwolnych i bezdusznych wykonawców jego nieludzkich planów. Agnieszka Lewandowska-Kąkol przez piętnaście lat pracowała w Redakcji Muzycznej Polskiego Radia. Potem wybrała drogę wolnego strzelca i pisała teksty do wielu pism zajmujących się kulturą. Dzięki zbiegowi okoliczności zaczęła tworzyć książki i napisała ich już kilkanaście. Od drugiej podejmuje rozmaite wątki dotyczące XX-wiecznej historii Polski. Część z nich traktuje dokumentalnie, jednak inne ujmuje w lżejszą, fabularną formę. Czas wolny od pisania najchętniej spędza w otoczeniu przyrody z rodziną, przyjaciółmi i psami, które zajmują ważne miejsce w jej życiu.
H. G. Wells
Igranie z nadprzyrodzonymi mocami bywa ryzykowne. Przekonała się o tym para badaczy zjawisk paranormalnych, która eksplorowała możliwość kontrolowanego opuszczania własnego ciała i postrzegania go z zewnątrz. Podczas takiej właśnie sesji ciało jednego z nich, pod nieobecność duszy, zostało zajęte i uprowadzone przez złowrogą istotę. Partner wyrusza w poszukiwania porwanego przyjaciela i dowiaduje się o kolejnych makabrycznych incydentach, do których dochodzi w Londynie. Opowiadanie przywodzi na myśl nowelę Roberta Louisa Stevensona "Doktor Jekyll i pan Hyde".
Kurt Matull, Matthias Blank
91 część serii powieści kryminalnych noszących wspólny nadtytuł: Lord Lister - tajemniczy nieznajomy. Lord (Eward) Lister to postać fikcyjnego londyńskiego złodzieja-dżentelmena, kradnącego oszustom, łotrom i aferzystom ich nieuczciwie zdobyte majątki, a także detektywa-amatora broniącego uciśnionych, krzywdzonych, niewinnych, biednych i wydziedziczonym przez los, która po raz pierwszy pojawiła się w niemieckim czasopiśmie popularnym zatytułowanym Lord Lister, genannt Raffles, der Meisterdieb i opublikowanym w 1908, autorstwa Kurta Matulla i Theo Blakensee. Po wydaniu kilku początkowych numerów serię kontynuowano, pt. Lord Lister, znany jako Raffles, Wielki Nieznajomy, który był tytułem pierwszej powieści. Seria stała się bardzo popularna nie tylko w Niemczech (ukazało się tam 110 cotygodniowych wydań, a ostatnie wydanie cyklu zakończyło się w 1910); została przetłumaczona na wiele języków, i wydawana w wielu krajach na całym świecie. W Polsce od początku listopada 1937 do końca września 1939 wydawano serię 16-stostronicowych zeszytów pt. Tygodnik Przygód Sensacyjnych. Lord Lister. Tajemniczy Nieznajomy Każdy numer zawierał jedną mini-powieść cyklu, która stanowiło oddzielną całość.
D. B. Foryś
Ona skradła jego tajemnice, a on jej serce Audrey i Dante są szpiegami w konkurencyjnych agencjach. Każdego dnia kłamią, oszukują, wyłudzają informacje. Skrywają też wspólny sekret w przeszłości łączył ich zakazany romans. Gdy spotykają się po latach, mają sobie wiele do wyjaśnienia. Dawne uczucia szybko odżywają, a prowadzone razem śledztwo wszystko komplikuje. Kiedy na jaw wychodzą nieetyczne zagrania i intrygi, rozwiązanie zagadki ściąga na nich niebezpieczeństwo. Jeśli chcą przetrwać, muszą o sobie zapomnieć albo zawalczyć o szczęście. Pasja, pożądanie, miłość, Paryż i nieczysta gra w tle. D. B. Foryś (ur. 1989) autorka powieści z nurtu fantastyki, a także romansów z elementami sensacji, erotyki i komedii. Zadebiutowała w 2018 r. cyklem Tessa Brown, opublikowała także dylogię Miłosna Gra oraz powieść Mroczna pokusa. Z wykształcenia programistka i graficzka komputerowa, zajmuje się również redakcją tekstów.
D. B. Foryś
Ona skradła jego tajemnice, a on jej serce Audrey i Dante są szpiegami w konkurencyjnych agencjach. Każdego dnia kłamią, oszukują, wyłudzają informacje. Skrywają też wspólny sekret w przeszłości łączył ich zakazany romans. Gdy spotykają się po latach, mają sobie wiele do wyjaśnienia. Dawne uczucia szybko odżywają, a prowadzone razem śledztwo wszystko komplikuje. Kiedy na jaw wychodzą nieetyczne zagrania i intrygi, rozwiązanie zagadki ściąga na nich niebezpieczeństwo. Jeśli chcą przetrwać, muszą o sobie zapomnieć albo zawalczyć o szczęście. Pasja, pożądanie, miłość, Paryż i nieczysta gra w tle.
Skradzione życie Sabiny Spielrein
Violaine Gelly
W miejscowości Zmijewskaja Bałka, która stała się miejscem pamięci masakry, gdzie zginęło dwadzieścia trzy tysiące osób – w tym osiemnaście tysięcy Żydów – w sierpniu 1942 roku, ciała ofiar były wydobyte z ziemi i przeniesione o kilka metrów dalej, do wspólnego grobu w cieniu wielkich drzew. W czerwcu 1905 roku młoda egzaltowana i błyskotliwa dziewczyna opuszczała szpital psychiatryczny Burghölzli z przyzwoleniem i podziwem tych, którzy się o nią troszczyli i ją wyleczyli. Z wyżyn swoich prawie dwudziestu lat pisała wówczas: „[...] Niech spalą moje ciało, ale niech nikt nie będzie obecny przy kremacji. Podzielcie moje prochy na trzy kupki. Mój brat powie wam, co zrobić z pierwszą. Jedną z nich wsypiecie do urny, którą wyślecie do moich rodziców, a inną rozsypiecie na ziemi w środku naszego największego pola. Posadźcie tam dąb i napiszcie: Byłam kiedyś człowiekiem. Nazywałam się Sabina Spielrein”. Historia nieraz obeszła się z wybitnymi kobietami okrutnie. Niedocenione przez im współczesnych, często zapomniane, a nawet okradane z dorobku – bywało bowiem i tak, że ich odkrycia zawłaszczali inni, głównie mężczyźni. Tak było właśnie z bohaterką niniejszej książki – tajemniczą Sabiną Spielrein, rosyjską Żydówką, lekarką, psychiatrą, psychoanalityczką, znaną bliżej pasjonatom psychoanalizy, szerzej zaś kojarzonej głównie jako „kochanka Junga”. Z tym zniekształconym obrazem Sabiny rozprawia się autorka niniejszej książki, Violaine Gelly – psychoterapeutka i była redaktorka naczelna „Psychologie magazine”. V. Gelly w poruszający sposób opisuje heroiczne zmagania Sabiny z własną chorobą, jej terapeutyczną drogę ku wyzdrowieniu oraz intelektualne pasje, dzięki którym została później psychiatrą, autorką słynnej na całym świecie rozprawy doktorskiej z 1912 r. pt. „Destrukcja jako początek istnienia”. Praca ta stała się podstawą do dalszych badań (w tym badań Freuda) nad popędem śmierci. Sabina to też zapomniana, niestety, pionierka psychoanalizy dzieci. Ze Wstępu Jolanty Kurskiej Książkę wydano dzięki dofinansowaniu Institut français w ramach programów wsparcia wydawniczego. Książkę wydano dzięki dofinansowaniu Instytutu Francuskiego w Polsce w ramach Programu Wsparcia Wydawniczego Boy-Żeleński.
Mark Twain
Skradziony biały słoń to opowiadanie napisane przez Marka Twaina i opublikowane w 1882 roku przez Jamesa R. Osgooda. Jest to opowieść o tym, jak król Syjamu podarował białego słonia królowej brytyjskiej. Niestety słoń którejś nocy zniknął w New Jersey. Lokalny wydział policji robił wszystko, aby rozwiązać zagadkę, ale bez powodzenia. A jak się rzecz cała skończyła i co się stało z agentem, który owego białego słonia miał dostarczyć do Anglii dowiemy się po przeczytaniu całego opowiadania. Zachęcamy do lektury!
Mark Twain
“Skradziony biały słoń” to satyra amerykańskiego pisarza Marka Twaina którego William Faulkner nazwał „ojcem amerykańskiej literatury”. „Przygotowano więc dla mnie i dla służby białego słonia specyalny okręt i wnet stanęliśmy w Nowym Yorku, gdzie, oczywiście, zatrzymaliśmy się dłużej. Zdrowie zwierzęcia wymagało bowiem dłuższego spoczynku przed dalszą podróżą. Kilka dni przeszło zupełnie dobrze i spokojnie, potem zaczęły się sypać nieszczęścia jak z roga obfitości. Pierwszem była wiadomość, że... słonia skradziono!” Fragmenty z książki: Mark Twain. „SKRADZIONY BIAŁY SŁOŃ”
Alek Rogoziński
Skradziony klejnot W dniu swoich osiemnastych urodzin hrabianka Julia Zasławska dowiaduje się, że musi opuścić ukochany Paryż i udać się do Polski, a tam dołączyć do grona dwórek królowej Marii Kazimiery zwanej przez poddanych Marysieńką. Kiedy dociera do dzikiego kraju, jak zwą jej nową ojczyznę Francuzi, szybko przekonuje się, że pod względem intryg, plotek i sekretów polski dwór królewski ani trochę nie ustępuje Wersalowi. Już pierwszego dnia pobytu Julii w pałacu w Wilanowie ktoś kradnie ulubioną kolię Marysieńki, a następnie w tajemniczych okolicznościach znikają kolejne damy dworu królowej. Wbrew własnej woli hrabianka zostaje wmieszania w sensacyjno-miłosną awanturę, w czasie której przekona się, że czasem i najbliżsi krewni nie są godni zaufania, król rządzi wszystkim poza własną małżonką, a młodzi polscy arystokraci mają o wiele lepsze maniery i podejście do płci pięknej od swoich kolegów znad Loary. A zwłaszcza jeden z nich, który kradnie serce Julii. Pytanie tylko, czy okaże się wart jej uczucia... Skradziony klejnot to pierwsza odsłona rozgrywającej się w XVII wieku na dworze Jana III Sobieskiego i Marii Kazimiery sagi obyczajowej Gorset i szpada pióra Alka Rogozińskiego, znanego dotychczas z bestsellerowych komedii kryminalnych.
Alek Rogoziński
Skradziony klejnot W dniu swoich osiemnastych urodzin hrabianka Julia Zasławska dowiaduje się, że musi opuścić ukochany Paryż i udać się do Polski, a tam dołączyć do grona dwórek królowej Marii Kazimiery zwanej przez poddanych Marysieńką. Kiedy dociera do dzikiego kraju, jak zwą jej nową ojczyznę Francuzi, szybko przekonuje się, że pod względem intryg, plotek i sekretów polski dwór królewski ani trochę nie ustępuje Wersalowi. Już pierwszego dnia pobytu Julii w pałacu w Wilanowie ktoś kradnie ulubioną kolię Marysieńki, a następnie w tajemniczych okolicznościach znikają kolejne damy dworu królowej. Wbrew własnej woli hrabianka zostaje wmieszania w sensacyjno-miłosną awanturę, w czasie której przekona się, że czasem i najbliżsi krewni nie są godni zaufania, król rządzi wszystkim poza własną małżonką, a młodzi polscy arystokraci mają o wiele lepsze maniery i podejście do płci pięknej od swoich kolegów znad Loary. A zwłaszcza jeden z nich, który kradnie serce Julii. Pytanie tylko, czy okaże się wart jej uczucia... Skradziony klejnot to pierwsza odsłona rozgrywajacej się w XVII wieku na dworze Jana III Sobieskiego i Marii Kazimiery sagi obyczajowej Gorset i szpada pióra Alka Rogozińskiego, znanego dotychczas z bestsellerowych komedii kryminalnych.