Verleger: 8
Tylko miłość jest twórcza. Uczynki miłosierdzia względem duszy
ks. Fabio Rosini
Książka ta pomaga przeżywać miłosierdzie każdego dnia, pozwalając nam odczuć Boga, który nadal udziela miłosierdzia, i który każe nam dokonywać takich samych wyborów wobec wszystkich, otwierając nam oczy, abyśmy widzieli i rozumieli świat oraz bliźniego. () Fabio pomaga nam zdemaskować fałszywą tożsamość i ukazać w nowy, bardzo osobisty sposób, uczynki miłosierdzia jako możliwe do zrealizowania dla każdego. Łączy ze sobą uczynki dotyczące ciała i te odnoszące się do duszy. Nie ma między nimi różnicy, jedne nieubłaganie odsyłają do drugich, uwalniając nas od pokusy zajęcia się drugim człowiekiem tylko w taki sposób, by odpowiedzieć na jego potrzeby, jednak nie dostrzegając i nie wspierając jego osoby, i na odwrót. Jest to miłosierdzie wolne od paternalizmu i bez żadnych rabatów mających przyciągnąć kupca, który później i tak nieuchronnie doznałby rozczarowania. (Fragm. wstępu kard. Matteo Zuppiego arcybiskupa Bolonii)
Jakub Trojanowski
W najbardziej przerażających snach ukryta jest najczystsza prawda W lesie pod Warszawą zostają odnalezione zwłoki wykastrowanego chłopca z tajemniczymi symbolami wyciętymi na plecach. Prowadzący śledztwo aspirant Michał Adamski podejrzewa rodziców dziecka, jednak trop wkrótce okazuje się błędny. Tymczasem dla Maksymiliana Mellera, studenta ostatniego roku prawa, wiadomość o brutalnym zabójstwie staje się przyczyną powracających co noc koszmarów. Młody mężczyzna nie może oprzeć się wrażeniu, że jest w jakiś sposób powiązany z ofiarą. Obsesyjne pragnienie odzyskania spokoju sprawia, że Maks coraz bardziej zaczyna interesować się śledztwem, badając kolejne poszlaki na własną rękę Co się wydarzy, gdy walczący z nałogiem policjant i student na granicy obłędu połączą swoje siły, by znaleźć rozwiązanie tej krwawej zagadki? Jakub Trojanowski autor powieści kryminalnej pod tytułem Tylko mnie nie budź po raz pierwszy wydanej w 2022 roku.
Sylwia Skuza
Świetnie rozwijająca się kariera młodego policjanta zostaje niespodziewanie zastopowana przez wpływowego polityka za podjęcie interwencji przeciwko jego córce. Komisarz Gromosław Sidorowicz zostaje czasowo przeniesiony z Warszawy na mały komisariat na Mazurach. Pierwszy dzień pobytu w nowym miejscu jest jednocześnie początkiem śledztwa w sprawie zabójstwa. Sidorowicz musi wyjaśnić zagadkowe morderstwo rolnika, którego ciało, z historyczną zapinką wbitą w szyję, znaleziono porzucone na bagnach. Policjant musi jak najszybciej ustalić, czy mieli z tym coś wspólnego amerykańscy żołnierze kręcący się w pobliżu miejsca morderstwa, czy też może powinien szukać zabójcy wśród licznych wrogów zabitego rolnika. Od tego momentu przeszłość stale będzie się splatać z teraźniejszością, nie tylko w wymiarze historycznym, ale także i duchowym. Duchowość jest w powieści drugim, prawie równoległym do zabójstwa, wątkiem. Oprócz spotkania z przyjacielem z dawnych lat, Sidorowicz poznaje osoby i miejsca, które nie tylko nieodwracalnie wpłyną na jego dalsze życie, ale też stanie się to w taki sposób, jakiego niekoniecznie by sobie życzył.
Sylwia Skuza
Grom Sidorowicz jest policjantem na małym mazurskim posterunku. Początkowo skierowanie go z Warszawy do Orzysza traktuje jak zesłanie, ale wśród przyjaciół: Marka Mistrasa, Jarosława Wesselsa i zielarki Trintawini zmienia zdanie. Zaręczony z siostrą przyjaciela, Suji Mistras, Grom musi niespodziewanie stawić czoło wyzwaniom z przeszłości… Pomimo że akcja powieści rozpoczyna się w Wenecji, jej sercem jest tytułowe Podlasie. Nie oznacza to jednak, że komisarz Gromosław Sidorowicz porzucił ukochane Mazury. Testament dziadka, zagadkowo złożony u podlaskiego notariusza, nakłada na Groma obowiązek wypełnienia jego ostatniej woli – odnalezienia śladów po zaginionych w 1946 roku mężczyznach z okolic Dubicz Cerkiewnych. Równolegle z tymi poszukiwaniami Sidorowicz podejmie się pomocy w ustaleniu losów prawosławnego duchownego, który niespodziewanie zniknął z parafii z dużą sumą pieniędzy. Chęć niesienia pomocy wplącze policjanta nie tylko w szereg zagadkowych zabójstw i wyczerpującą podróż po podlaskich drogach, ale też pogmatwa działania polskich i watykańskich służb specjalnych. Grom, podobnie jak podążająca za nim udręczona kryzysem wieku dojrzałego matka, nie spotka na Podlasiu szeptuch, ale odnajdzie – dosłownie i w przenośni – znacznie więcej, niżby się spodziewał.
Jacek Y. Łuczak
W typowym małym amerykańskim miasteczku dochodzi do serii zabawnych, brutalnych morderstw. Jak zwykle w takich okolicznościach, lokalny szeryf i jego zespół nie dają sobie rady z wyjaśnieniem sprawy. Ale miejscowi nastolatkowie podejrzewają, co się dzieje. No i tradycyjnie wpadają w kłopoty, które kończą się po drugiej stronie powiek. Dosłownie i w przenośni. A w pewnym sensie także po drugiej stronie życia. Ale wówczas z pomocą przychodzi im Ktoś Niezwykle Istotny Z Innego Punktu Widzenia. Książka jest komedią filozoficzną w konwencji horroru science-fiction; kontynuacją nieistniejącej pierwszej części, być może o tym samym tytule. Jacek Y. Łuczak Niezależny dziennikarz w stanie spoczynku, aktor i tekściarz kabaretowy także w stanie spoczynku. Autor przewodników turystycznych. Podróżnik chwilowo w stanie spoczynku.
Lucy Score
Nie zakochujesz się w dziewczynie swojego brata ze szkoły średniej, córce szefa czy najlepszej przyjaciółce byłej żony. A już na pewno nie wtedy, kiedy to ta sama kobieta. Lojalne serce Bricka Callana naznaczone jest kilkoma pęknięciami. Brick jest typem niezłomnym i nadopiekuńczym, zwłaszcza jeśli chodzi o jedyną dziewczynę, której nigdy nie będzie mógł mieć. Kiedy Remi Ford wraca na wyspę Mackinac w środku zimy, Brick postanawia dowiedzieć się, co wywołało cienie pod jej zielonymi oczami. Nawet jeśli oznacza to zburzenie murów, które między nimi zbudował. Nawet jeśli oznacza to zakochanie się w tej jedynej, z którą nigdy się nie pogodzi. Remi musi po prostu odpocząć przez kilka tygodni i znaleźć wyjście z koszmaru, w którym się znalazła. Na pewno nie zostanie tu na dłużej, a już na pewno nie wtedy, kiedy mężczyzna, który złamał jej nastoletnie serce, stale pojawia się przy stole jej rodziców. Remi nie potrzebuje, żeby Brick nieustannie ja ratował. Nie wtedy, gdy narazi to ich oboje na niebezpieczeństwo i będzie kosztować ich znacznie więcej niż ich serca.
Tylko nie życz mi spełnienia marzeń
Anna Strzelec
Nie łatwo jest ująć słowami przeżycia i emocje jakich dostarcza nam każdy dzień. Książka powstała z wielkiego wachlarza uczuć, porażek i sukcesów, które były dane w życiu bohaterce ksiażki. Opowieść bierze swój początek wiosną 1988 roku, gdy kobieta decyduje się na opuszczenie kraju i wyjazd do Niemiec w celu poprawy sytuacji materialnej pięcioosobowej rodziny... Perypetie bohaterki w obcym kraju, niepowodzenia w staraniu o azyl, rozbicie jej małżeństwa, próby ułożenia sobie życia na nowo... ponowne wyjście za mąż za obywatela niemieckiego... Treść książki próbuje rozwiać mity o łatwości życia za granicą, trudnościach w zaadaptowaniu się w nowym środowisku, radościach i smutkach "międzynarodowego" małżeństwa... Cechuje ją autentyczność i kobieca szczerość, nie brak w niej też momentów humorystycznych. Wierzymy, że opowieść spotka się z pozytywnym odbiorem, zrozumieniem, a może i wzruszeniem czytelnika. OPINIE CZYTELNIKÓW: Życie pisze najlepsze historie, choć nie zawsze chcielibyśmy być ich głównym bohaterem Stać z boku i obserwować to nie to samo, co być w samym środku i odczuwać każdą sekundę każdą komórką naszego ciała. Autorka z niezwykłą lekkością pióra dzieli z nami dość trudne emocje, które, niczym chiński wachlarz, mienią się tęczą kolorów. Powieść Anny Strzelec nie tylko bawi, wzrusza, ale i uczy. Bez wątpienia czas poświęcony tej książce nie będzie stracony. Polecam z całego serca. Monika Sawicka "Tylko nie życz mi spełnienia marzeń" - to książka ciepła i refleksyjna, mówiąca o kruchości pięknego uczucia, jakim jest miłość. Autorka dotyka tego problemu ze wzruszeniem, ale bez nadmiernej egzaltacji. Akcja powieści pełna zwrotów w przeszłość, ożywiona dialogami, opisami ludzi i zdarzeń czyni książkę interesującą i utrzymującą w napięciu. Z niecierpliwością będę oczekiwać drugiej części, ukazującej dalsze losy Horsta i Any. MT (polonistka z Gdańska) "Tylko nie życz mi spełnienia marzeń"- książkę przeczytałam z dużym zainteresowaniem! Uważam, że losy bohaterów byłyby doskonałym scenariuszem do pięknego filmu o miłości, iluzjach i rozwianych marzeniach. Bardzo czekam na dalsze losy..., a teraz wracam ponownie do książki i wierszy przepełnionych miłością i bezgranicznym oddaniem... są cudowne!!! Pozdrawiam autorkę, dziękując za dostarczone przeżycia i życzę dalszych sukcesów literackich. Jasmina Ulanowska
Piotr Sommer
Piotr Sommer Pamiątki po nas Tylko o 25, 30 lat Ł. i M. Dopóki można, zatrzymujemy ich przy sobie. Wiemy, że muszą odejść albo że musimy ich zostawić. A jednak będą zdzierać z siebie nasze ślady przez lata. Kiedy nadchodzi tamto, jesteśmy już właściwie gotowi. Nie wiemy tylko,... Piotr Sommer ur. 13 kwietnia 1948 Najważniejsze dzieła: W krześle (1977), Pamiątki po nas (1980), Po stykach (2005), Dni i noce (2009) Poeta, eseista, tłumacz. Autor kilkunastu tomów poetyckich i krytycznoliterackich, redaktor wielu ważnych antologii, autor wierszy dla dzieci. Otrzymał m.in. Nagrodę Literacką im. Barbary Sadowskiej w 1988, Nagrodę Fundacji im. Kościelskich (1988) i Wrocławską Nagrodą Poetycką Silesius za całokształt twórczości (2010). Redaktor Literatury na Świecie. Tłumacz autorów nowojorskiej awangardy oraz poetów irlandzkich. W własnych tekstach skupiony na detalu, który miałby się przyczynić do debalonizacji polskiej poezji. Jego wiersze, mimo lakonicznej zwykle formy, sprawiają wrażenie konwersacyjnych. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Grzegorz Kozłowski
Pomysł na TYLKO POLSKIE WINO, zrodził się w głowie autora kilka lat temu. Jest rozwinięciem jednego z felietonów, jakie napisał do regionalnego czasopisma w mieście swego zamieszkania. Główny bohater opowiadania Józek Langner, to postać fikcyjna, człowiek o pokręconym przez nadmiar alkoholu życiorysie, o którym inni zwykli mawiać ofiara przemian ustrojowych. Odeszła od niego żona, sprzedając mieszkanie i zabierając ze sobą ukochanego syna. Nie umie się z tym pogodzić i z roku na rok stacza się coraz bardziej, podupadając na zdrowiu. Choć tęskni za tym, co utracił, nie skarży się na swój los. W rozpaczy, jaka go otacza, pojawia się bezinteresowna pomoc poznanego, ciekawskiego małego Krzysia i jego ojca. Oferta pracy i ciepłego kąta w daczy nad jeziorem, okazuje się kusząca, i Józek nie potrafi jej odrzucić. Ale nawet nie przypuszcza, w co został uwikłany. To, co początkowo wygląda na szczęśliwy los, z czasem przekształca się w coś, czego się nie spodziewał i nie potrafi zrozumieć. Na odludziu odciętym przez śnieżny kataklizm, będzie zmuszony stoczyć walkę o życie nie tylko swoje, ale przede wszystkim dziewięcioletniego chłopca, uśpionego i porwanego dla bajońskiego okupu. Okupu, który nim został zażądany, już kosztował życie kilu osób. Na stronach tej powieści, liczne trupy, przeplatają się ze zwrotami akcji i scenami czarnego i sytuacyjnego humoru. Wszyscy przecież, od najmłodszych lat, uwielbiamy dwie zakorzenione w nas skrajności umysłu: paniczny strach i spazmatyczny śmiech. Grzegorz Kozłowski to mieszkaniec końca świata, czyli Bieszczad. Przeżył już połowę życia, choć nie wie ile mu jeszcze pozostało. W młodości, chciał zostać pilotem, ale lekarz stwierdził, że ma krzywe oko. Długo się kształcił, lecz wszystkie dyplomy na nic się zdały. Nie ma nałogów, choć niepozbawiony jest wad. Czasem się kłóci, ale nigdy nie obraża. Kąpie się pod prysznicem, nigdy w wannie, bo żur smakuje mu tylko w zupie. Nie jest wybredny, zjada wszystko, co mu podadzą pod warunkiem, że jest identyfikowalne i w konsystencji zmuszającej do użycia szczęk. Zupę przekłada nad drugie danie. Chętnie rozmawia, choć przeważnie koncentruje się na słuchaniu. Babskie gderanie sprawia mu przyjemność, choć nie znosi zrzędzenia. Od lat zasypia u boku tej samej kobiety, choć nie zawsze śpi aż do rana. Po przebudzeniu czyta książki. Nie nosi portfela. Ma konto w banku, ale nie przelicza wszystkiego na pieniądze. Nie ma konta na facebooku. Fascynację innych ludzi współczesną techniką, traktuje z przymrużeniem oka. Sam posługuje się tą techniką, lecz tylko z konieczności. Samochód ma, ale do pracy i na spacer, chodzi piechotą. Pracował już w różnych firmach, lecz swojej jeszcze nie założył. Z rodziną lubi się spotykać, choć nie cierpi rodzinnych biesiad. Pija alkohole, choć się nie upija. Nie pije piwa, bo jedyne, co jest po nim pewne, to to, że trzeba opróżnić pęcherz. Na nogi zakłada czasem dwie różne skarpetki, ale buty zawsze ma do pary. Preferuje buty ze sznurowadłami. Na bungee skoczył raz w życiu, więcej tego nie zrobi, bo troszkę popuścił w spodnie, ale ogólnie było fajnie. Im więcej pisze, nabiera coraz większego przekonania, że twórczość polega głównie na kreśleniu tego, co stworzyło się do tej pory. Intrygują go odmienne stany świadomości, wywołane używkami. Z powyższego powodu, przysiada się do parkowych filozofów. Żałuje, że nie może się z nimi napić, ale wtedy nie zapamiętałby, o czym mówili. Brzydzi się kłamstwem, toleruje kłamstewka, bo bez wątpienia jest w nich coś pociągającego. Mierzi go nietolerancja, a śmieszy święte oburzenie. Śmieje się, kiedy tylko ma ku temu okazję. Czasem płacze, ale nigdy z własnego powodu. Kocha swoje życie, choć nie zawsze jest z niego zadowolony.
Tomasz P. Terlikowski
Grzech pedofilii jest demoniczny. Czyny kilku pojedyńczych osób potrafią zatrzasc całym Kosciołem. Zaczynaja sie pojawiac korporacyjne zachowania, niszczące strukture eklezjalna, jak w Irlandii. W Australii, jednym z zadan stawianych Kosciołowi katolickiemu przy okazji procesów o pedofilię jest zniesienie tajemnicy spowiedzi. Dziesięć mocnych rozmów o stanie Kościoła katolickiego i o jego przyszłości w Polsce. dr. Bogdan Stelmach red. Zbigniew Nosowski dr. Sebastian Duda ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski dr Sabina Zalewska ks. prof. Andrzej Kobylinski red. Tomasz Rowinski dr. Cezary Koscielniak dr. Justyna Melonowska oraz osoba skrzywdzona seksualnie przez księdza Dzis potrzeba formowac silnych mezczyzn, gotowych isc na wojne, gotowych oddac zycie za drugiego. Wzorem dla nich powinien byc sw. Maksymilian Kolbe. A my ciagle przygotowujemy w seminariach ciepłe kluchy.
Agnieszka Lingas-Łoniewska
Ela to wrażliwa dziewczyna, której świat momentalnie legł w gruzach. Kamil to ambitny chłopak, którego życie od zawsze uwięzione było w chłodnym i pustym świecie. Żadne z nich nie spodziewa się, że jedno przypadkowe spotkanie w magiczny grudniowy wieczór odmieni ich na zawsze. Nagłe uczucie to prawdziwy cud, jak z najpiękniejszych bożonarodzeniowych filmów, które potwierdza regułę, że przeciwieństwa się przyciągają. Jednak magia świąt nie trwa wiecznie. Ela zmaga się z rodzinnymi problemami, a Kamil musi stawić czoła oczekiwaniom, które mogą ich rozdzielić. Co roku wracają do miejsca, w którym wszystko się zaczęło, myśląc, że ich historia dobiegła końca. Czy miłość przetrwa zawirowania rzeczywistości? A może w tym wyjątkowym czasie zdarzy się kolejny cud, który połączy ich na zawsze? Przekonajcie się, jak niezwykłe mogą być święta, gdy w grę wchodzi prawdziwe uczucie i nadzieja na lepsze jutro. Odkryjcie tę wzruszającą opowieść, w której magia Gwiazdki odmieni niejedno życie!
Mira Gross
Błażej jest zwyczajnym studentem, który ledwo wiąże koniec z końcem. Gdy kumpel wprowadza go w szczegóły jego dostatniego życia, dla Błażeja kończy się pewien etap życia. Lilianna to rozkapryszona i znudzona żona biznesmena. Jej małżeństwo nie należy do typowych, więc gdy na horyzoncie pojawia się Błażej, kobieta proponuje mu układ. Jednak życie to nie bajka i Liliana będzie musiała ponieść konsekwencje własnych wyborów. Czy pociągnie Błażeja za sobą na dno? To, co miało być zwykłą zabawą, przeradza się w coś, czego żadne z nich nie mogło przewidzieć...
Izabela Michta, Asia Olejarczyk
Franek z Julką znajdują na przystanku telefon. Kiedy z niego dzwonią, cudem przenoszą się do osoby, z którą się łączą! Natychmiast zaczynają wydzwaniać w różne miejsca, robiąc po drodze kilka głupstw i przeprowadzając kilka naprawdę świetnych akcji. Z chwili na chwilę dociera do nich, jak wielu dobrych i pożytecznych rzeczy mogą jeszcze dokonać. Czy zdążą, zanim bateria telefonu się wyczerpie?
Bryan Stevenson
"Tylko sprawiedliwość" Bryana Stevensona to wzięte z życia i z praktyki prawniczej Autora historie, które pokazują jak bezwzględny może być wymiar sprawiedliwości i - co gorsze - jak niesprawiedliwi potrafimy być my sami w naszych osądach. To opowieść napisana w Ameryce o Ameryce, ale jej przesłanie wydaje się uniwersalne. Podczas lektury być może także polski czytelnik zada sobie fundamentalne pytanie: czy jesteśmy tylko najgorszym uczynkiem, jaki zdarzyło się nam popełnić? Czy przestępca jest tylko przestępstwem, którego się dopuścił? W opartym na książce Bryana Stevensona filmie w rolę nieustępliwego prawnika wcielił się Michael B. Jordan, a pierwszego uratowanego z celi śmierci skazańca zagrała inna gwiazda światowego kina - Jamie Foxx.
Agnieszka Stec-Kotasińska
To, co ważne, jest tuż obok nas, choć tak często o tym zapominamy. Natalia i Alex przygotowują się do nadchodzącego ślubu. Z pomocą im przychodzi Marcelina, która sama emanuje szczęściem, odkąd dowiedziała się, że jej największe marzenie ma szansę się spełnić. Wreszcie zostanie mamą pewnej uroczej czterolatki. Mogłoby się wydawać, że nic nie jest w stanie zburzyć tej sielanki. Jednak na horyzoncie już zaczynają gromadzić się czarne chmury. Niespodziewane pojawienie się kogoś z przeszłości, dawne tajemnice oraz strach o życie najbliższych sprawią, że bohaterowie zrozumieją, jak kruche może być szczęście i ile wysiłku trzeba włożyć, by go nie stracić. Urokliwe miasteczko Henley-on-Thames, znane z powieści Siła przeznaczenia, znów staje się miejscem, w którym grupie przyjaciół dane będzie doświadczyć pełnego wachlarza emocji. *** Czasami w życiu pewne wydarzenia sprawiają, że rosnąca w nas chęć zemsty przyćmiewa racjonalne myślenie. To, co ważne, zazwyczaj jest tuż obok nas, choć w takich chwilach o tym zapominamy. Doceniajmy zatem to, co mamy, bo są rzeczy ważne i ważniejsze, a uświadomi nam to właśnie ta książka. Gorąco polecam! Grażyna Wróbel
Anna Crevan Sznajder
Ann, bohaterka powieści "Niczyja", wciąż lawiruje między związkami z dwoma mężczyznami. Taro zaczyna mieć dość i postanawia sam przerwać fatalną relację, wyjeżdżając do Ameryki. Pod jego nieobecność związek Ann i Kenja nabiera prędkości. Para zaczyna starania o dziecko, planuje ślub. Niby wszystko układa się szczęśliwie, ale Ann traci zainteresowanie bieżącymi wydarzeniami, coraz bardziej osuwa się w melancholię. Gdy Taro wraca do Japonii, jej serce znów zaczyna bić szybciej. By nie pozbawiać się zupełnie tego pociągającego kontaktu, Taro i Ann postanawiają zostać przyjaciółmi. Czy uda im się wytrwać w postanowieniu?
Elżbieta Ceglarek
Przyjaźń jest jak zbiór najpiękniejszych nut zapisanych na pięciolinii życia... Norbert wydaje się niezależnym dorosłym facetem. Studiuje, ma pracę i własne mieszkanie, i potrafi korzystać z życia. Jednak to tylko pozory. W rzeczywistości jest całkowicie uzależniony od despotycznej matki, ale nie tyle w sensie materialnym, co od jej zdania, kaprysów i wygodnych decyzji, które ta wiecznie podejmuje za niego. Zapatrzona w Norbeta Ewelina nie podejrzewa, że jej ukochany prowadzi podwójną grę i spotyka się z innymi kobietami. Czy którąś z nich kocha, czy tylko bawi się ich uczuciami? Jak wygląda świat w jego lustrze? Czy będzie w stanie spojrzeć sobie w oczy, gdy w imię mglistych ideałów i pod presją matki wyprze się własnego dziecka? Bukiet czerwonych róż zdaje się świadczyć o miłości, lecz gdy na horyzoncie pojawia się odpowiedzialność za nowe życie - narzeczony znika. Na szczęście Ewelina nie jest sama, a oparcie i wyrozumiałość znajduje w rodzinie i przyjaciołach.
Robert Ostaszewski
Współczesna Polska. Legnica. Tajemnicze zniknięcie kilkuletniego chłopca i przejęty sprawą dziennikarz, który ma talent do rozwiązywania zagadek kryminalnych, ale też do pakowania się w kłopoty. Child Alert nie przynosi rezultatów, policja jest bezradna, a kolejne tropy prowadzą w ślepe uliczki. Uparty żurnalista nie daje jednak za wygraną, choć coraz bardziej wątpi w happy end. Robert Ostaszewski barwnie i dosadnie opisuje współczesne polskie realia, odsłaniając przed nami kulisy zarówno dziennikarskiego rzemiosła, jak i kryminalnego podziemia. Ta książka spowoduje, że będziemy zamykać drzwi naszych mieszkań na wszystkie zamki.
Robert Ostaszewski
Współczesna Polska. Legnica. Tajemnicze zniknięcie kilkuletniego chłopca i przejęty sprawą dziennikarz, który ma talent do rozwiązywania zagadek kryminalnych, ale też do pakowania się w kłopoty. Child Alert nie przynosi rezultatów, policja jest bezradna, a kolejne tropy prowadzą w ślepe uliczki. Uparty żurnalista nie daje jednak za wygraną, choć coraz bardziej wątpi w happy end. Robert Ostaszewski barwnie i dosadnie opisuje współczesne polskie realia, odsłaniając przed nami kulisy zarówno dziennikarskiego rzemiosła, jak i kryminalnego podziemia. Ta książka spowoduje, że będziemy zamykać drzwi naszych mieszkań na wszystkie zamki.
Emma Popik
Debiutancki zbiór opowiadań Emmy Popik, cenionej autorki literatury science fiction, roztacza przed czytelnikami mroczną wizję świata. Nieudana podróż do gwiazd czy zdziczałe dzieci o kanibalistycznych zapędach to tylko niektóre z pomysłów podsuwanych przez wyobraźnię Popik. Oprócz interesującej fabuły czytelnik może liczyć na intelektualne refleksje nad rzeczywistością. Filozoficzno-moralne opowiadania w połączeniu ze zdecydowanym piórem autorki są propozycją duchowej uczty dla wszystkich sympatyków literatury science fiction.
Emma Popik
Debiutancki zbiór opowiadań Emmy Popik, cenionej autorki literatury science fiction, roztacza przed czytelnikami mroczną wizję świata. Nieudana podróż do gwiazd czy zdziczałe dzieci o kanibalistycznych zapędach to tylko niektóre z pomysłów podsuwanych przez wyobraźnię Popik. Oprócz interesującej fabuły czytelnik może liczyć na intelektualne refleksje nad rzeczywistością. Filozoficzno-moralne opowiadania w połączeniu ze zdecydowanym piórem autorki są propozycją duchowej uczty dla wszystkich sympatyków literatury science fiction.
Tylnym pomostem. Felietony zebrane
Kazimierz Wyka
Felietony Kazimierza Wyki podzielone zostały na pięć części. Pierwszą z nich stanowi artykuł opublikowany przed wojną w „Tygodniku Ilustrowanym” – Felietonomania. W artykule tym Wyka objaśnia swój stosunek do gatunku, nieświadomie oświetlając późniejszą własną praktykę felietonistyczną. Część drugą, najobszerniejszą, zajmuje – po raz pierwszy zebrana w całości – Szkoła krytyków, publikowana w „Odrodzeniu”. Po likwidacji Szkoły… jeszcze na łamach tygodnika pojawiają się inne, efemeryczne rubryki: Sprawy, książki, zaczepki. Ich zawartość prezentuje część trzecia książki. Czwarta – to obszerny felieton Dedykacje, czyli salon literatury, jeden z ostatnich tekstów Wyki opublikowanych za życia autora. Jeżeli młodzieńczą Felietonomanię uznamy za wprowadzenie w felietonowe pasmo tej twórczości, to Dedykacje… wypadnie potraktować jako jego symboliczne zamknięcie. Po części czwartej następuje część piąta, nazwana tu Appendiksem. Składa się na nią siedem krótkich felietonów, publikowanych w „Przekroju” w 1945 roku. Paweł Mackiewicz – adiunkt w Instytucie Filologii Polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego. Autor książek Pisane osobno. O poezji polskiej lat pierwszych (Poznań 2010), W kraju pełnym tematów. Kazimierz Wyka jako krytyk poezji (Kraków 2012), Małe i mniejsze. Notatki o najnowszej poezji i krytyce (Katowice 2013).
Sylwia Chutnik
NAJNOWSZA POWIEŚĆ SYLWII CHUTNIK, LAUREATKI PASZPORTU POLITYKI Staśka zawsze była krewka. Spryciula, cwaniara, fryga. W PRL-u była jak kolorowy ptak. Biegła ulicami Warszawy w ufarbowanych pepegach. Zawsze dwa kroki do przodu. Tu biznes, tam flirt, na boku wódeczka. Magda właśnie to kocha w swojej babci najbardziej. Sama też nie mieści się w szablonie i walczy o siebie również przy wsparciu queerowej grupy znajomych. Ale czasem nawet przyjaciele nie są w stanie pomóc i wtedy Magda próbuje po prostu utrzymać się na powierzchni. Mimo zrzędzenia matki i kolejnej nieudanej randki. Ma w końcu mieszkanie do spłacenia, no i ciągle wierzy, że może być szczęśliwa. Przewrotna, zabawna i dająca nadzieję opowieść o przebojowej Staśce, która pokochała pięknego Rumuna, i o Magdzie, dziewczynie po przejściach. O babci i wnuczce, które łączy to, co najważniejsze potrzeba wolności i życia pełną piersią. Zawsze tyłem do kierunku jazdy.
Sylwia Chutnik
NAJNOWSZA POWIEŚĆ SYLWII CHUTNIK,LAUREATKI PASZPORTU POLITYKI Staśka zawsze była krewka. Spryciula, cwaniara, fryga. W PRL-u była jak kolorowy ptak. Biegała ulicami Warszawy w ufarbowanych pepegach. Zawsze dwa kroki do przodu. Tu biznes, tam flirt, na boku wódeczka. Magda właśnie to kocha w swojej babci najbardziej. Sama też nie mieści się w szablonie i walczy o siebie wspierana przez queerową grupę znajomych. Ale czasem nawet przyjaciele nie są w stanie pomóc i wtedy Magda próbuje po prostu utrzymać się na powierzchni. Mimo zrzędzenia matki i kolejnej nieudanej randki. Ma w końcu mieszkanie do spłacenia, no i ciągle wierzy, że może być szczęśliwa. Przewrotna, zabawna i dająca nadzieję opowieść o przebojowej Staśce, która pokochała pięknego Rumuna, i o Magdzie, dziewczynie po przejściach. O babci i wnuczce, które łączy to, co najważniejsze potrzeba wolności i życia pełną piersią. Zawsze tyłem do kierunku jazdy. Najnowsza, długo wyczekiwana powieść Sylwii Chutnik, laureatki Paszportu Polityki, autorki m.in. Kieszonkowego atlasu kobiet i Cwaniar. Nareszcie! Kocham Sylwie Chutnik, ten brawurowy, czasem surrealistyczny styl pisania, wiec bardziej niz bardzo czekałam na te powiesc! Tyłem do kierunku jazdyto pochwała buntu i odwagi w realizacji własnej, czasem nieoczywistej drogi zyciowej. To przypomnienie, ze mamy tylko jedno zycie i ze warto byc szczesliwym. Niezaleznie od tego, czy swiat jest z nami, czy przeciwko nam. To takze szalona opowiesc o poszukiwaniu tozsamosci i cenie, jaka trzeba zapłacic za własna wolnosc. Polecam, bo to nie tylko jazda tyłem do kierunku jazdy, ale tez bez trzymanki. Warto! Martyna Wojciechowska