Verleger: Agencja Wydawniczo-Reklamowa Skarpa Warszawska
Iwona Banach
Zabawna historia o tym, że wiek nie zna granic... W małym miasteczku emerytowani pracownicy policji nie mogą znaleźć sobie miejsca, nudząc się i wysłuchując plotek lokalnej społeczności. Wiedzą, że aby zabić czas, muszą znaleźć jakieś zajęcie. Gdy dochodzi do zbrodni, postanawiają założyć GBŚ - Geriatryczne Biuro Śledcze, w skład którego wchodzą licencjonowani detektywi i... licencjonowana bufetowa. Kolejni mieszkańcy zaczynają mówić o swoich podejrzeniach, a wkrótce do pomocy rusza młode pokolenie. Gdzie kryje się prawda? Do jakich wniosków dojdzie Geriatryczne Biuro Śledcze? Iwona Banach zabiera nas do zabawnego świata emerytów, którzy zrobią wszystko by rozwikłać sprawę... jeszcze za swojego życia!
Geriatryczne biuro śledcze. Alicja w krainie trupów
Iwona Banach
Geriatryczne biuro śledcze powraca! Silniejsze, zdeterminowane... i jeszcze zabawniejsze! Nadchodzą święta, a wraz z nimi ślub policjantki Purchawy. Dla Geriatrycznego Biura Śledczego jest to zdecydowanie wielki szok, bo nikt się nie spodziewał takiego obrotu sprawy. Cały Prasławiec o tym huczy także i dlatego, że narzeczony zostaje znaleziony martwy na miejskim rondzie. Podobno... Sprawa komplikuje się jeszcze bardziej kiedy okazuje się, że narzeczony był członkiem prasławieckiej grupy przestępczej zajmującej się escortingiem. Szef tej grupy - pseudonim Dziki Schab - ma za uszami o wiele więcej niż się wszystkim wydaje... Do akcji włącza się Ada, nieformalna szefowa Geriatrycznego biura śledczego. Czy to zabójstwo miało uderzyć w policjantkę i ją skompromitować, czy może chodzi o coś o wiele bardziej lukratywnego?
Geriatryczne biuro śledcze. Alicja w krainie trupów
Iwona Banach
Geriatryczne biuro śledcze powraca! Silniejsze, zdeterminowane... i jeszcze zabawniejsze! Nadchodzą święta, a wraz z nimi ślub policjantki Purchawy. Dla Geriatrycznego Biura Śledczego jest to zdecydowanie wielki szok, bo nikt się nie spodziewał takiego obrotu sprawy. Cały Prasławiec o tym huczy także i dlatego, że narzeczony zostaje znaleziony martwy na miejskim rondzie. Podobno... Sprawa komplikuje się jeszcze bardziej kiedy okazuje się, że narzeczony był członkiem prasławieckiej grupy przestępczej zajmującej się escortingiem. Szef tej grupy - pseudonim Dziki Schab - ma za uszami o wiele więcej niż się wszystkim wydaje... Do akcji włącza się Ada, nieformalna szefowa Geriatrycznego biura śledczego. Czy to zabójstwo miało uderzyć w policjantkę i ją skompromitować, czy może chodzi o coś o wiele bardziej lukratywnego?
Geriatryczne biuro śledcze. Zajazd pod Szalonym Mnichem
Iwona Banach
Ada dowiaduje się, że zamordowano córkę jej koleżanki. W zajeździe pod "Szalonym Mnichem" ktoś ją zabił, ale wyraźnie widać, że nie mógł tego zrobić człowiek bo jest to fizycznie niemożliwe. Cala ekipa wraz z psem uratowanym z rąk szalonego tresera udaje się do Mnichowoli, żeby zająć się sprawą. Patronuje im Purchawa wciąż usiłująca usidlić jednego z detektywów. Na miejscu wszystko wydaje się nie takie jak powinno. Zajazd jest czymś w rodzaju sanatorium/ Wieś miota się między chęcią zarobkowania, a strachem przed mordercą. Wszyscy są trochę uwikłani w ten wiejski mikrokosmos i każdy ciągnie do siebie. Aptekarz na niebieskich tabletkach i jego zazdrosna żona, właścicielka przerabiająca ziemniaki na bataty, kobieta z wsi wieszcząca zgrozę... I nikt nie podejrzewa nawet jakie tajemnice kryje tajemniczy katafalk...
Geriatryczne biuro śledcze. Zajazd pod Szalonym Mnichem
Iwona Banach
Ada dowiaduje się, że zamordowano córkę jej koleżanki. W zajeździe pod "Szalonym Mnichem" ktoś ją zabił, ale wyraźnie widać, że nie mógł tego zrobić człowiek bo jest to fizycznie niemożliwe. Cala ekipa wraz z psem uratowanym z rąk szalonego tresera udaje się do Mnichowoli, żeby zająć się sprawą. Patronuje im Purchawa wciąż usiłująca usidlić jednego z detektywów. Na miejscu wszystko wydaje się nie takie jak powinno. Zajazd jest czymś w rodzaju sanatorium/ Wieś miota się między chęcią zarobkowania, a strachem przed mordercą. Wszyscy są trochę uwikłani w ten wiejski mikrokosmos i każdy ciągnie do siebie. Aptekarz na niebieskich tabletkach i jego zazdrosna żona, właścicielka przerabiająca ziemniaki na bataty, kobieta z wsi wieszcząca zgrozę... I nikt nie podejrzewa nawet jakie tajemnice kryje tajemniczy katafalk...
Andrzej Wardziak
Podwarszawskie Łomianki końcówki lat dziewięćdziesiątych. Kamil nie ma lekko w życiu, - najpierw traci ojca, później ślad ginie po jego młodszej siostrze. Nierozwiązana przez lata sprawa spędza mu sen z powiek, odbijając się na wszystkich aspektach życia. I gdy zaczyna dochodzić do wniosku, że powinien to po prostu zostawić i spróbować iść dalej, zdarza się coś, czego zupełnie się nie spodziewał. Trafia na ślad, który może mu pomóc rozwiązać zagadkę i zamknąć sprawę, którą już wszyscy odpuścili. Musi się jednak spieszyć - poziom wody zagrażającej wylaniem Wisły wzrasta z dnia na dzień. Opowieść, gdzie tajemnica splata się z poświęceniem, a główny bohater odkrywa, że obsesyjne grzebanie w przeszłości może czasem mieć opłakane skutki.
Andrzej Wardziak
Podwarszawskie Łomianki końcówki lat dziewięćdziesiątych. Kamil nie ma lekko w życiu, - najpierw traci ojca, później ślad ginie po jego młodszej siostrze. Nierozwiązana przez lata sprawa spędza mu sen z powiek, odbijając się na wszystkich aspektach życia. I gdy zaczyna dochodzić do wniosku, że powinien to po prostu zostawić i spróbować iść dalej, zdarza się coś, czego zupełnie się nie spodziewał. Trafia na ślad, który może mu pomóc rozwiązać zagadkę i zamknąć sprawę, którą już wszyscy odpuścili. Musi się jednak spieszyć - poziom wody zagrażającej wylaniem Wisły wzrasta z dnia na dzień. Opowieść, gdzie tajemnica splata się z poświęceniem, a główny bohater odkrywa, że obsesyjne grzebanie w przeszłości może czasem mieć opłakane skutki.
Anna Stryjewska
Mam na imię Matylda. Nie jestem influencerką, nie mam miliona followersów, a mój "look" raczej nie trafi na Pinteresta. Mam za to lewą nogę krótszą od prawej o prawie pięć centymetrów i całkiem sporo przemyśleń o życiu - czasem zabawnych, czasem gorzkich, ale zawsze prawdziwych. W tej historii znajdziesz nieidealną bohaterkę z masą pytań i jednym celem: przestać czuć się niewidzialną. Bo może czasem trzeba postawić krzywo krok, żeby iść wreszcie własną drogą. Ta książka to nie poradnik. To moje życie - z potknięciami (dosłownie), z wpadkami, z momentami, kiedy miałam ochotę zniknąć... i z takimi, kiedy pierwszy raz poczułam, że zasługuję na coś więcej. Gotowi? No to chodźcie - nawet jeśli czasem trzeba iść lekko bokiem.