Wydawca: Agencja Wydawniczo-Reklamowa Skarpa Warszawska
Trup na Nilu. Pan Tomasz na wakacjach. Tom 3
Tomasz Duszyński
Piasek, mumie, wielbłądy i klątwa... Staszka Ziętka. Nadciągają egipskie ciemności! Wczasy all inclusive w Egipcie? Czemu nie? Rodzinna podróż zapowiada się na niezapomnianą. Pan Pisarz spodziewa się, że jego okrągłe urodziny nad Nilem będą wyjątkowe. Czeka go wyprawa do piramid, podróż statkiem i ekskluzywny, nieplanowany, dodatek w postaci... kilku trupów. Na statku, którym podróżuje Pani Pisarz z rodziną pojawiają się dawni znajomi i kilku nieznanych pasażerów. Seria nieszczęśliwych wypadków, które mają miejsce podczas rejsu Nilem wydaje się nieprzypadkowa. Czy wśród uczestników wyprawy kryje się morderca i czy Pan Pisarz dożyje urodzin? Kto jest mordercą? Kto rzuca podejrzenia na Pana Pisarza i jego rodzinę? Tej piramidalnej intrygi nie rozwiązałby nawet Hercules Poirot! No... chyba, że Ziętek, Staszek Ziętek. Nikt nie powinien zapominać o jedenastej pladze Egiptu!
Iwona Banach
Kryminalna komedia pomyłek! Mieszkańcy osiedla Radość w Boligłowie otrzymują zawiadomienie, że jeżeli nie będą odpowiednio segregować odpadów będą musieli płacić karę. Dwie emerytki, Stefania i Waleria, nie chcą do tego dopuścić, więc tworzą straż śmietniskową, która ma sprawdzać co i kto wyrzuca. Wredne, złośliwe i wkurzające staruszki pełnią nocne warty na balkonach, a jedna przez teleskop z noktowizorem sprawdza co się dzieje na osiedlu. Wkrótce w śmietniku zostaje znaleziona noga, możliwe, że ludzka... Ktoś wzywa policję. Na miejsce przyjeżdża mieszkanka osiedla piękna Żaklineta, która poszła do policji, bo matka nie zgodziła się na jej ślub z wybrankiem. W tym samym czasie jedna ze staruszek znika...
Iwona Banach
Kryminalna komedia pomyłek! Mieszkańcy osiedla Radość w Boligłowie otrzymują zawiadomienie, że jeżeli nie będą odpowiednio segregować odpadów będą musieli płacić karę. Dwie emerytki, Stefania i Waleria, nie chcą do tego dopuścić, więc tworzą straż śmietniskową, która ma sprawdzać co i kto wyrzuca. Wredne, złośliwe i wkurzające staruszki pełnią nocne warty na balkonach, a jedna przez teleskop z noktowizorem sprawdza co się dzieje na osiedlu. Wkrótce w śmietniku zostaje znaleziona noga, możliwe, że ludzka... Ktoś wzywa policję. Na miejsce przyjeżdża mieszkanka osiedla piękna Żaklineta, która poszła do policji, bo matka nie zgodziła się na jej ślub z wybrankiem. W tym samym czasie jedna ze staruszek znika...
Wojciech Lada
Zginęło blisko czterysta osób, ale to tylko dane oficjalne. Nie podano choćby tego, ilu zmarło później w wyniku odniesionych ran, a rannych zostało niemal tysiąc osób - spora część z pewnością ciężko. Wydarzenia, które rozegrały się w Warszawie w połowie maja 1926 roku, nazywano puczem, rokoszem, przewrotem, zamachem stanu. Niezwykle rzadko określano je tym, czym były w istocie. Bitwą. "Strzelać raczej za dużo niż za mało" - zalecał major Bolesław Schwarcenberg-Czerny. W ciągu trzech dni Warszawa ostrzeliwana była z ciężkiej broni maszynowej i dział. Na ulicach i w mieszkaniach wybuchały granaty wrzucane tam przez otwarte okna, a ściany kamienic pękały pod ostrzałem prowadzonym przez jeżdżące ulicami czołgi. Na miastem latały samoloty, z których nie tylko strzelano, ale też zrzucano bomby. Śródmiejskie ulice przeorały okopy i barykady. Nikt nie podliczył zniszczeń, jakich doznało w tych dniach miasto. Powstanie 1944 roku przyniosło ich nieporównywalnie więcej, podobnie jak strat w ludziach. Wtedy jednak walczono z brutalną okupacją nazistowskiego mocarstwa, a celem była wolność. W maju 1926 roku to jedni Polacy walczyli przeciwko drugim, a celem było zaspokojenie ambicji jednego człowieka. Józefa Piłsudskiego. "Nie będę wdawał się w dyskusje nad wypadkami majowymi. Zdecydowałem się na nie sam, w zgodzie z własnym sumieniem i nie widzę potrzeby, żeby się z tego tłumaczyć" - powiedział później. Nie musiał. To on pisał historię.
Maria Ulatowska, Jacek Skowroński
Gdy z nieba spada milion dolarów, przyszłość zaczyna jawić się w najpiękniejszych barwach. Bo któż nie zastanawiał się, jakby to było nagle stać się bogatym? I wszystko byłoby piękne, gdyby nie ukryty gdzieś maleńki haczyk. Okazuje się bowiem, że nie ma czasu na radość z niespodziewanego prezentu od losu, gdyż gra toczy się w medialnym przedstawieniu, które okazuje się być śmiertelnie niebezpiecznym. Jednak finału nie umiał przewidzieć nawet jego organizator... Jak w świecie wszechobecnego monitoringu zejść z oczu kamerom? Ile przekroczyć granic, wręczyć łapówek, w jaki sposób zmienić tożsamość, by stać się niewidzialnym? Czy w dzisiejszym świecie to w ogóle możliwe? Być może bohaterowie poradziliby sobie łatwiej, gdyby los nie postawił na ich drodze chińskiej sieroty, potrzebującej ratunku. I raptem pieniądze przestały być najważniejsze...
Maria Ulatowska, Jacek Skowroński
Gdy z nieba spada milion dolarów, przyszłość zaczyna jawić się w najpiękniejszych barwach. Bo któż nie zastanawiał się, jakby to było nagle stać się bogatym? I wszystko byłoby piękne, gdyby nie ukryty gdzieś maleńki haczyk. Okazuje się bowiem, że nie ma czasu na radość z niespodziewanego prezentu od losu, gdyż gra toczy się w medialnym przedstawieniu, które okazuje się być śmiertelnie niebezpiecznym. Jednak finału nie umiał przewidzieć nawet jego organizator... Jak w świecie wszechobecnego monitoringu zejść z oczu kamerom? Ile przekroczyć granic, wręczyć łapówek, w jaki sposób zmienić tożsamość, by stać się niewidzialnym? Czy w dzisiejszym świecie to w ogóle możliwe? Być może bohaterowie poradziliby sobie łatwiej, gdyby los nie postawił na ich drodze chińskiej sieroty, potrzebującej ratunku. I raptem pieniądze przestały być najważniejsze...
Ucichły ptaki, przyszła śmierć
Michał Śmielak
Wciągający thriller autora bestsellerowego "Pomruku"! "Szlakiem beskidzkich duchów i upiorów" to wycieczka, która kusi oryginalnością i zapowiedzią przeżycia wspaniałej przygody. Czterech przyjaciół decyduje się skorzystać z tej oferty i spędzić w górach trzy dni w ramach wieczoru kawalerskiego jednego z nich. Beskidzkie opowieści, legendy i podania wiodą ich malowniczymi szlakami, ale gdy zaczynają ożywać, strach zajmuje miejsce radości. Tajemnicze postacie pojawiające się nocą, bestie szczerzące kły w leśnej gęstwinie, szepty niosące się przez korony drzew, duchy i upiory zdają się istnieć naprawdę. Paranoja rozsiada się w umysłach przyjaciół podsuwając coraz to nowe wyjaśnienia dziwnych zdarzeń. Gdy wydaje się, że wszystko jest tylko ułudą, nad Beskidami zapada grobowa cisza, cichną nawet ptaki. Przychodzi Śmierć. Co tak naprawdę wydarzyło się podczas przyjacielskiego wypadu? Czy ocalały z wyprawy przeżył ją naprawdę? Michał Śmielak zabiera nas do świata obłędu, niedopowiedzeń i tajemnic skrywanych nie tylko w leśnej gęstwinie, ale przede wszystkim w ludzkim umyśle...
Ucichły ptaki, przyszła śmierć
Michał Śmielak
Wciągający thriller autora bestsellerowego "Pomruku"! "Szlakiem beskidzkich duchów i upiorów" to wycieczka, która kusi oryginalnością i zapowiedzią przeżycia wspaniałej przygody. Czterech przyjaciół decyduje się skorzystać z tej oferty i spędzić w górach trzy dni w ramach wieczoru kawalerskiego jednego z nich. Beskidzkie opowieści, legendy i podania wiodą ich malowniczymi szlakami, ale gdy zaczynają ożywać, strach zajmuje miejsce radości. Tajemnicze postacie pojawiające się nocą, bestie szczerzące kły w leśnej gęstwinie, szepty niosące się przez korony drzew, duchy i upiory zdają się istnieć naprawdę. Paranoja rozsiada się w umysłach przyjaciół podsuwając coraz to nowe wyjaśnienia dziwnych zdarzeń. Gdy wydaje się, że wszystko jest tylko ułudą, nad Beskidami zapada grobowa cisza, cichną nawet ptaki. Przychodzi Śmierć. Co tak naprawdę wydarzyło się podczas przyjacielskiego wypadu? Czy ocalały z wyprawy przeżył ją naprawdę? Michał Śmielak zabiera nas do świata obłędu, niedopowiedzeń i tajemnic skrywanych nie tylko w leśnej gęstwinie, ale przede wszystkim w ludzkim umyśle...