Wydawca: Armoryka
Większość książek wydajemy w seriach: Święte Księgi, Święte Teksty, Biblioteka Tradycji Europejskiej, Biblioteka Celtycka, Sagi Islandzkie, Biblioteka Tradycji Słowiańskiej, Wierzenie i Tradycje Narodów Świata, Biblioteczka Poetycka i inne.
Bronisława Ostrowska
Bronisława Ostrowska, z domu Mierz-Brzezicka, pseud. Edma Mierz, Wojciech Chełmski. (ur. w listopadzie 1881 w Warszawie, zm. 18 maja 1928 w Warszawie) - poetka polska okresu Młodej Polski, tłumaczka poezji francuskiej oraz pisarka książek dla dzieci. Ostrowska w pejzaż poetycki, często abstrakcyjny, wprowadza swój własny indywidualny sposób odczuwania i widzenia świata przyrody, oddawania uczuć i nastrojów właściwych jej epoce. Ona jako pierwsza sięgnęła do kobiecych treści w poezji. Głosiła jedność człowieka z przyrodą i miała swoje filozoficzne korzenie w stoickiej doktrynie wiecznego powrotu. Przepiękna baśń Córka wodnicy opowiada o królu, królewiczu, syrenie-wodnicy, ich małej córeczce, o równowadze między dwoma światami królestwa ziemi i królestwa morza, o jej zachwianiu, o miłości i o poświęceniu dla wspólnego dobra. I zwycięstwie nad żywiołami dzięki owemu poświęceniu.
Jules Verne
Cudowna wyspa powieść Juliusza Verne'a z cyklu Niezwykłe podróże. Książka w dwóch wersjach językowych: polskiej i francuskiej. Version bilingue: polonaise et française. Fragment: W czasie, gdy się powieść nasza zaczyna, stolica państwa San-Francisco, miała już bezpośrednią komunikację z San-Diego, miastem położonym na samej granicy Kalifornii; tam właśnie zdążali nasi podróżni, aby dać koncert zapowiedziany od dawna i z upragnieniem oczekiwany. Gdy wigilię dnia tego wsiedli do pociągu w San-Francisco, wszystko zdawało się najlepiej sprzyjać zamierzonej wycieczce, aż najniespodziewaniej, o jakie pięćdziesiąt mil od San-Diego, pociąg musiano zatrzymać, gdyż wskutek gwałtownej ulewy spadłej tejże nocy, nasypy kolejowe zostały tak uszkodzone, iż komunikacja dalsza, aż do czasu naprawy, musiała być przerwaną. Podróżnym naszym pozostało tylko do wyboru, albo czekać, aż ruch pociągów w tę stronę znowu się rozpocznie, albo też nająć w najbliższem miasteczku jakikolwiek pojazd; za zgodą wszystkich wybrano to ostatnie. () Dlaczego jednak ci artyści są pochodzenia francuskiego, a co więcej są to urodzeni Paryżanie. Jakąż to dziwną igraszką losu, znaleźli się w nieznanych regionach Baja California? cette époque, San-Francisco, la capitale de l'État, est en communication directe par voie ferrée avec San-Diégo, située presque la frontire de la vieille province californienne. C'est vers cette importante ville, o ils doivent donner le surlendemain un concert trs annoncé et trs attendu, que se dirigeaient les quatre voyageurs. Parti la veille de San-Francisco, le train n'était gure qu' une cinquantaine de milles de San-Diégo, lorsqu'un premier contretemps s'est produit. Oui, contretemps! comme le dit le plus jovial de la troupe, et l'on voudra bien tolérer cette expression de la part d'un ancien lauréat de solfge. Et s'il y a eu une halte forcée la station de Paschal, c'est que la voie avait été emportée par une crue soudaine sur une longueur de trois quatre milles. Impossible d'aller reprendre le rail- road deux milles au del, le transbordement n'ayant pas encore été organisé, car l'accident ne datait que de quelques heures. () Aussi, pourquoi quatre musiciens, Français de nationalité, et, qui plus est, Parisiens de naissance, se sont-ils aventurés travers ces régions invraisemblables de la Basse-Californie?
Cudowne uzdrowienia przez hrabiego di Cagliostro. Wspomnienia z domu pana Cagliostro w Roveredo
Clementine Vannetti
'Cudowne uzdrowienia przez hrabiego di Cagliostro. Wspomnienia z domu pana Cagliostro w Roveredo'. Tajemnice hrabiego di Cagliostro - uzdrowienia, magia i legenda. Clementine Vannetti przybliża fascynującą postać Józefa Balsamo, znanego jako hrabia di Cagliostro - jednego z najbardziej zagadkowych i kontrowersyjnych ludzi XVIII wieku. Ten tajemniczy uzdrowiciel i alchemik budził zarówno podziw, jak i niepokój, inspirując liczne opowieści i spekulacje. Książka przenosi czytelnika do Roveredo, gdzie Cagliostro przez jakiś czas przebywał i leczył chorych, budząc sensację wśród mieszkańców. Jedni widzieli w nim maga, inni oszusta, a on sam podkreślał, że jego misją jest niesienie pomocy cierpiącym. Relacja zawarta w tej publikacji ukazuje atmosferę tamtych dni, pełną tajemnic i sporów wokół niezwykłych zdolności hrabiego. To opowieść dla miłośników historii, ezoteryki i niezwykłych biografii - lektura, która rzuca nowe światło na człowieka owianego legendą, pozostawiającego po sobie więcej pytań niż odpowiedzi.
Cudowny szafir czyli talizman szczęścia
Anna Olimpia Mostowska
Cykl: Skarby mrocznej literatury. Twórczość pierwszej polskiej autorki powieści gotyckich Anny Olimpii Mostowskiej odkryta na nowo przez wydawnictwo ARMORYKA! Zanim Ballady i romanse Adama Mickiewicza określiły początek romantyzmu w Polsce, Anna Olimpia Mostowska (ok. 1760 - ok. 1810) wzorem Ann Radcliffe angielskiej preromantycznej poetki i powieściopisarki tworzyła niesamowite historie z duchami i starymi zamkami w tle. Powieść Cudowny szafir czyli talizman szczęścia" to zwiastun romantycznej facynacji Wschodem. Miłość, zemsta i tajemnica tworzą klimat bliski wszystkim fascynatom zagadkowych historii rodem z "Księgi baśni z tysiąca i jednej nocy". Kim jest tajemniczy Abukar? Dlaczego musiał opuścić Bagdad? Co sprowadza go tu znowu? Jaką mroczną tajemnicę kryje niezwykłej piękności szafir? Odpowiedzi na te pytania kryją się w kolejnej powieści odkurzonej i odświeżonej przez Wydawnictwo ARMORYKA. Dzięki uwspółcześnieniu mocno archaicznego języka powieści i literackiemu opracowaniu historia stworzona przez Mostowską nabrała świeżości i stała się przystępna dla czytelnika XXI wieku, zachowując jednak klimat tajemniczości nadany jej przez autorkę.
Cyd albo Roderik. komedia hiszpańska
Pierre Corneille
Pierre Corneille - Cyd albo Roderik. Komedia hiszpańska Przekład: Jan Andrzej Morsztyn. Akcja Cyd albo Roderik, klasycznego dzieła Pierre'a Corneille'a, przenosi nas do średniowiecznej Sewilli, gdzie pasje, honor i tragiczne nieporozumienia łączą się w zawiłą opowieść o miłości, zemście i przeznaczeniu. Rodryg, młody syn don Diega, zakochuje się w Chimenie (Ximenie), córce don Gomesa. Konflikt między ojcami, który eskaluje do pojedynku, prowadzi do tragicznych wydarzeń - don Gomes ginie z ręki Rodryga. Choć zakochana w zabójcy ojca, Chimena nie potrafi go znienawidzić, a jej żądania sprawiedliwości kierują fabułę ku kolejnym dramatycznym zwrotom. Rodryg, który zdobywa tytuł Cyd (od arabskiego sayyid - "pan") za swoje triumfy w walce z Maurami, staje przed kolejnymi wyzwaniami - od pojedynku o honor po wewnętrzną walkę o miłość i szacunek Chimenie. Mimo wielkich zwycięstw wojskowych, król Sewilli decyduje, że Rodryg musi zdobyć serce ukochanej w inny sposób, spełniając trudne zadanie, które przywróci mu dawną pozycję. "Cyd albo Roderik" to pełna pasji historia, która nie tylko bawi, ale zmusza do refleksji nad pojęciami honoru, miłości i sprawiedliwości. Dzięki tłumaczeniu Jana Andrzeja Morsztyna, polski czytelnik ma okazję poznać tę niezatarte w literaturze dzieło, które łączy dramat z elementami tragikomedii i daje głębokie spojrzenie na złożoność ludzkich uczuć.
Pierre Corneille
Cyd (fr. Le Cid) – dramat Pierre’a Corneille’a napisany na przełomie lat 1636 i 1637. Akcja utworu rozgrywa się w XI wieku w Sewilli. Syn don Diega, Rodryg, zakochany jest z wzajemnością w Chimenie, córce don Gomesa. Między obydwoma mężczyznami dochodzi jednak do sprzeczki, w czasie której Gomes uderza Diega w twarz. Ten, zbyt stary, by osobiście wyzwać go na pojedynek, prosi syna, by go zastąpił. Rodryg, mimo konfliktu wewnętrznego, zgadza się i w walce zabija ojca ukochanej. Chimena udaje się do króla Sewilli Fernanda z prośbą o ukaranie sprawcy śmierci don Gomesa, jednak daje do zrozumienia Rodrygowi, że mimo tego, co zaszło, nie potrafi go znienawidzić. Ten opuszcza miasto i odnosi wielkie zwycięstwo w walce z Maurami, zyskując przydomek Cyd (z arabskiego sayyid – „pan”). Król oznajmia Chimenie, że Rodryg zmarł z powodu odniesionych ran, na co ta mdleje, a dowiedziawszy się prawdy, żąda, by stanął on do pojedynku-sądu bożego z don Sanchem. W momencie zwycięstwa Rodryg-Cyd zdobywa tym samym prawo do jej poślubienia. Król nakazuje mu jednak, by ponownie oddalił się na wojnę i odzyskał tym samym dawną pozycję w sercu kobiety. (za Wikipedią).
Cyd. Poemat średniowieczny hiszpański
Kazimierz Król
Plik pdf jest zamknięty w postaci rastrowej złożonej ze skanów. Opis książki: Cyd. Poemat średniowieczny hiszpański. Książka zawiera również pierwszą część poematu przetłumaczoną wierszem przez Władysław hr. Tarnowskiego. Rodrigo (Ruy) Díaz de Vivar (1043-1099, zwany Cydem Walecznym, hiszpański bohater narodowy czasów rekonkwisty, zdobywca i późniejszy zarządca miasta Walencja. Dokładna data urodzenia Rodriga nie jest znana, choć większość historyków przyjmuje rok 1040. Urodził się w niewielkiej wiosce Vivar niedaleko Burgos (ówczesnej stolicy Kastylii) w rodzinie drobnej szlachty tzw. infanzones. Jego ojcem był Diego Laínez de Vivar, matką zaś Teresa Rodríguez. Dla zasług jego nieżyjącego już ojca młody Rodrigo został przyjęty na dworze syna króla Kastylii Ferdynanda I, Sancha (późniejszego króla Sancha II Mocnego), który otoczył go opieką i polecił kształcić na rycerza. W młodości zyskał zaszczyty i splendor przynależny zwykle wyżej urodzonym. Ściągnęło to na niego nienawiść otoczenia. Wraz z Sanchem Cyd uczestniczył w wojnie przeciw Taifie Sarakusty (Taifa de Saraqusta, dzisiejsza Saragossa) w 1063 roku. Odznaczył się męstwem i kunsztem rycerskim, zatem Sancho uczynił go jednym z najważniejszych dowódców. (https://pl.wikipedia.org/wiki/Cyd). Pełne dzieje i przygody Cyda pozna czytelnik po przeczytaniu książki. Zachęcamy do lektury!
Karol May
Cykl powieściowy Ród Rodriganda, tom III. Akcja powieści toczy się w wieku XIX w Hiszpanii. Gasparino Cortejo wespół z Alfonsem, nie odpuszczają. Na skutek ich obrzydliwych intryg i nieludzkich zbrodniczych działań hrabia i jego córka Roseta popadają w obłęd. Natomiast, w niemal cudowny sposób odnaleziony, prawdziwy syn hrabiego, Mariano, zostaje uprowadzony i oddany piratowi Landoli. Jakby nieszczęść było jeszcze mało, doktor Sternau zostaje aresztowany i uwięziony, a gdy odzyskuje wolność, wyjeżdża do Moguncji.
Eurypides
Akcja rozgrywa się na Sycylii na górze Etna. Zaczyna się od monologu otwierającego Silenusa, który opowiada o tym, jak on i satyrowie, którzy są jego niewolnikami i zwolennikami, zostali zniewoleni przez giganta Cyklopa (nazwanego przez niego Polifemem). Satyrowie są teraz zmuszeni, by pracować dla Cyklopa i paść jego trzodę. Następnie Odyseusz, który zgubił drogę do domu w podróży po wojnie trojańskiej, przybywa ze swoimi głodnymi żeglarzami. Spotykają Silenusa i oferują zamianę wina na żywność. Będąc sługą Dionizosa Silenus nie może się oprzeć zdobyciu wina, mimo że żywność nie należy do niego. Ale wkrótce przybywa Cyklop i Silenus oskarża Odyseusza o kradzież jedzenia. Ostatecznie Odyseusz zwycięża Polifema i wszystko dobrze się kończy.
Pierre Beaumarchais
Cyrulik sewilski (wystawiony w 1775) oraz Wesele Figara (wystawione w 1784), nazwane były przez Napoleona rewolucją w czynie, a przez Marię Antoninę okropną sztuką. Obie komedie stały się tematami librett wielu słynnych kompozytorów, m.in. Mozarta Wesele Figara (1786) i Rossiniego Cyrulik sewilski (1816). Wesele Figara wywołało niespotykaną dotąd rewolucję w literaturze. Opowiada bowiem o starciu sługi-plebejusza z panem hrabią, co więcej sługa właśnie okazuje się tu bardziej przebiegły i zaradny. Wywraca więc Beaumarchais cały ustrój społeczny ówczesnej Europy, pośrednio inspirując przy tym lud do wielkiej rewolucji francuskiej. Historia ujęta w dwóch sztukach znalazła kontynuację w późniejszej Występnej matce (wystawionej w 1792), uważanej za utwór znacznie słabszy od poprzednich. (Za Wikipedią).
Cyprian Kamil Norwid
Nowela Cywilizacja pióra wybitnego XIX-wiecznego twórcy Cypriana Kamila Norwida (1821-1883) stanowi bardzo czytelną metaforę, ponieważ statek, który takie imię nosi podobnie jak ludzka cywilizacja zabrawszy na pokład wielu pasażerów mknie ku katastrofie. Autor w mistrzowski sposób w tej niezbyt długiej noweli ukazał nam poprzez detal, cząstkę przekrój naszego społeczeństwa, które ostatecznie musi spotkać katastrofa. Budzą grozę ostatnie zdania utworu: A kiedy już nie wiem, które od onej pamiętnej nocy słońce weszło, rozpoznawać zacząłem, iż oparty jestem o ramię siostry szarej, jakoby podobnej do jednej z owych, które na rozbijającym się statku byłem widział. Ale umysł mój był osłabły i zdawało się, że, niewiele już prawa do rzeczywistości posiadającym będąc duchem, począłem spojrzenia moje ograniczać na widnokręgu, niezbyt od dłoni mojej szerszym. Więc patrzyłem na fałdy grube szaty wełnianej, którą zakonnica była osłonięta, i podniosłem palec, ażeby z sukni jej odtrącić plamę zastygłego wosku, którą okapana będąc, wydawało się, jakby jej różaniec bursztynowy po fałdach spływał. Ale ona rzekła mi głosem dziwnym, bo podobnym do wszystkich głosów wszystkich przyjaciół moich: Wosk ten zostaw, albowiem jest z gromnicy, którą na pogrzebie twoim trzymałam w ręku.
Stefan Barszczewski
Znakomita powieść fantastyczno-naukowa polskiego pisarza. Chociaż nie przewidział, jak niektórzy inni literaci uprawiający ten gatunek, w którą stronę świat podąży (jeśli chodzi o technikę), to przesłanie w niej zawarte mimo wszystko nadal jest aktualne, tyle że na świat trzeba spojrzeć z nieco innej perspektywy, niż przedstawiają go nam media. Z Wikipedii: Pisał utwory o tematyce podróżniczo-przygodowej i fantastyczno naukowej. Wydał też tłumaczenia m.in. Wojna dwóch światów (1907) The War of the Worlds Wellsa czy Wojna w przestworzu (1910) The War in the Air. Należy zauważyć, że powieść Barszczewskiego Czandu (1925) także bazuje na motywach wziętych z Wojny w przestworzu Wellsa występują w niej podobne cudowne wynalazki, te same bitwy, itp. ale jest w niej dodany popularny w owym czasie motyw Polski broniącej się przed najazdem Azjatów. W 1951 jego prace Czandu: powieść z XXII wieku oraz Czerwony mesyasz: (ze wspomnień włóczęgi) zostały wycofane z polskich bibliotek oraz objęte cenzurą.
Jerzy Szarecki
"Czapka topielca" to niezwykła opowieść autorstwa Jerzego Szareckiego, która wciąga czytelnika w mroczne i tajemnicze wody Bałtyku. Wykonana z trwałej czarnej skóry, angielska czapka marynarska, wyposażona w wypchane korkiem wnętrze, unosiła się na powierzchni fal, nie tonąc. Mosiężna kotwiczka, pokryta pleśnią i solą morską, sugerowała, że jej właściciel spoczywa już na dnie oceanu, owinięty wodorostami i meduzami. To nie tyle wyjątkowe cechy czapki, co jej ponura historia, skłoniły kapitana do przygarnięcia jej. Wierzył, że jak sznurek powieszonego, tak czapka topielca przyniesie mu szczęście. Mimo ostrzeżeń greckiego towarzysza, który uważał ją za przeklętą, kapitan nosił ją dumnie. Jednakże przepowiednia w końcu się spełniła, a czapka przyniosła mu nieszczęście. Ta pełna napięcia i dramatyzmu historia wciąga od pierwszej strony, obiecując niezapomniane wrażenia miłośnikom morskich opowieści i tajemniczych artefaktów.
Ignacy Matuszewski
Znakomita, ciągle aktualna książka opisująca zagadnienia czarnoksięstwa i mediumizmu na przestrzeni stuleci, zawierająca liczne niezwykle interesujące opisy niezwykłych zjawisk i osób.
Czarny adept. Powieść sensacyjna
Stanisław Antoni Wotowski
Zapraszamy do odkrycia mrocznego świata okultyzmu w powieści sensacyjnej "Czarny adept" autorstwa Stanisława Antoniego Wotowskiego. Akcja rozgrywa się w latach dwudziestych w międzywojennej Warszawie, gdzie córka bogatego właściciela fabryki czekoladek i zwraca się o pomoc do znawcy spraw nadprzyrodzonych. Zagadkowe zachowanie jej siostry prowadzi do odkrycia przerażającej tajemnicy - związku z sektą religijną. W miarę jak bohaterowie zagłębiają się w tę sprawę, wpadają w coraz większe tarapaty, odsłaniając wątki diaboliczne i spirytystycznne. Tekst pełen magii, symboli i rytuałów, zapewni czytelnikowi niezapomnianą podróż w mroczne zakamarki ludzkiej duszy, albo psychiki - jak kto woli. Odkryj zatem tajemnice i zanurz się w świat okultyzmu wraz z "Czarnym adeptem"!
Czarny czarownik. Relacja z wyprawy do Afryki 1926 r
Antoni Ferdynand Ossendowski
Ze stepu: Gdy w r. 1924-ym podróżowaliśmy z moją żoną po północy Afryki, potem wylądowywaliśmy także dwa razy w Senegalu i w Gwinei, a wszędzie Afryka spotykała nas z zaciekłą nienawiścią nie ludzie, lecz natura sama potężna, zdradliwa, nielitościwa. Niby nieprzebrana kaskada rozpalonego i roztopionego do białości złota, leje słońce skądś z bliska swoje zabójcze promienie, które, zda się, nie wysuszają, lecz rozkładają krew, nużą mózg, drażnią nerwy. Czarni ludzie, należący do niezliczonych ras murzyńskich, do tych wszystkich nieraz zupełnie zagadkowych szczepów, noszą w mózgu i we krwi wszelkie oznaki zatrucia gorącem światłem, jak nazywają słońce, tego swego wroga, którego za boga nigdy nie mieli. Powolni w ruchach, o ostrym, choć znękanym wzroku, z niechęcią do wysiłku, obojętni dla polepszenia swego bytu, żyjący wyłącznie dniem dzisiejszym, marzący o tym, co już od dawna minęło, niezaglądający w przyszłość, bo ona nic dobrego i nowego im przynieść nie może czarni ludzie żyją z dnia na dzień, czekając na chwilę wytchnienia, chociażby miało to być ostatnim spoczynkiem w rozpalonej ziemi, w cieniu rozpaczliwie łamiącego ręce gałęzie potwornego, pokoślawionego baobabu, podobnego do olbrzymiej kolumny, rodzącej szkaradne, ohydne w swych splotach węże, tworzące szaro-różową, nagą koronę drzewa. Nigdy prawie nie da się tu słyszeć głośnej mowy, gwałtownych ruchów, kłótni lub bójki... Tak pisał Ossendowski blisko sto lat temu. Tak wyglądała wtenczas Afryka i Afrykańczycy. Oferowana książka jest bardzo ciekawa, chociaż czyta się ją nawet i dziś z pewnym smutkiem...