Verleger: Armoryka
Józef Weyssenhoff
Józef Weyssenhoff - "Noc i świt". Powieść, która łączy historyczną panoramę z głęboką analizą ludzkich dylematów. "Noc i świt" to literacki portret epoki - czasu przełomów, przemian i duchowego przebudzenia. Autor ukazuje losy ludzi zawieszonych między zmierzchem starego świata a niepewnym świtem nowego porządku. To opowieść o tożsamości, zwątpieniu i poszukiwaniu sensu - pełna refleksji, subtelnych emocji i lirycznego języka. Weyssenhoff kreśli wyraziste sylwetki bohaterów, prowadzi ich przez rozmowy o sztuce, ideach i wartościach, które tracą grunt w szybko zmieniającym się świecie. To literatura dla czytelników poszukujących nie tylko fabuły, ale i głębi. Dla miłośników klasyki polskiej i powieści z duszą.
Zygmunt Krasiński
Znakomity utwór poetycki Zygmunta Krasińskiego przeznaczony nie tylko dla koneserów jego twórczości, który zawiera najbardziej charakterystyczne cechy pisarstwa twórcy: jego obsesję cierpienia, zagłady i śmierci, a przy tym wewnętrzny konflikt między życiowym konwenansem a etosem romantycznej walki narodowowyzwoleńczej, co pokazuje się w formie i myśli pełnej frenezji, obrazów piekielnych oraz ostrych dysonansów na tle religijnym i społecznym.
Klementyna Hoffmanowa
Opowiadanie historyczne o królu Michale Korybucie Wiśniowieckim pióra Klementyny Hoffmanowej z domu Tańskiej (1798-1845) polskiej pisarki, prozaiczki, dramatopisarkki, tłumaczki, redaktorki, wydawczyni, pedagożki i działaczki społecznej. Była ona pierwszą Polką utrzymującą się z własnej pracy twórczej i pedagogicznej, a także jedną z pierwszych polskich pisarek tworzących utwory dla dzieci i młodzieży. (Za Wikipedią).
Gabriele Dannuzio
Notturno to proza liryczna Gabriele D'Annunzio, złożona ze zbioru medytacji i wspomnień. Dzieło powstało w Wenecji w 1916 roku, kiedy poeta i prozaik był unieuruchomiony, leżący na wznak i chwilowo niewidomy z powodu poważnej katastrofy lotniczej. D'Annunzio napisał go, nie widząc, używając około dziesięciu tysięcy pasków papieru lub kartuszy, a na każdym z nich napisał jedną linijkę tekstu. Tak skompilowany materiał uporządkowała następnie córka Renata, która asystowała mu przy łóżku. Dzieło składa się z trzech Ofert i końcowej Adnotacji.
Opracowała Elwira Korotyńska
Autorski wybór baśni z 1001 nocy w opracowaniu polskiej autorki wielu książek dla dzieci i młodzieży (bajek, baśni, wierszyków, powiastek i opowiadań, skrótów popularnych powieści oraz utworów dramatycznych, głównie jednoaktowych komedyjek) (za Wikipedią). Wybór zawiera następujące utwory: Ali Baba i czterdziestu zbójców. Cudowna lampa. Historja krawca i karzełka. Cudowna ryba. Czarodziejski rumak. Królowa duchów. Zyndbad Podróżnik. Druga podróż. Czwarta podróż. Piąta podróż. Szósta podróż. Podróż siódma i ostatnia. Przepowiednia starca.
Nowe opowiadania imć pana Wita Narwoja rotmistrza konnej gwardii koronnej 1764-1773
Władysław Łoziński
Opowieści pana Wita Najrwoja przenoszą nas w czasy schyłku osiemnastego stulecia. Są to trzymające w napięciu powieści o pruskich werbownikach, wojnach, podjazdach, pojedynkach, złoczyńcach, szlachciurach, ale też o alchemikach, zbójcach, rycerzach i pięknych kobietach na tle dziejów chylącej się ku upadkowi Rzeczpospolitej. Władysław Łoziński, pseudonimy Wojtek ze Smolnicy, Władysław Lubicz (ur. 29 maja 1843 w Oparach pod Samborem, zm. 20 maja 1914 we Lwowie) - polski powieściopisarz i historyk, badacz przeszłości kultury polskiej, sekretarz Ossolineum, kolekcjoner dzieł sztuki.
Eugene Sue
Zbiór czterech opowiadań, zawierająca utwory: Korsarz, Daja, Podarunek i Zasadzka. Ich autorem jest Marie-Joseph Sue, pseudonim Eugne Sue (1804-1857) pisarz francuski, twórca powieści odcinkowej. Sławę przyniosły mu, publikowane początkowo w Le Journal des débats, sensacyjne powieści z życia najuboższej ludności Paryża, zawierające krytykę istniejącego systemu społecznego. (Za Wikipedią).
Karol Irzykowski
Karol Franciszek Irzykowski herbu Ostoja (1873-1944) polski krytyk literacki i filmowy, poeta, prozaik, dramaturg, teoretyk filmu, tłumacz, szachista. Tom zawiera następujące nowele: Wycieczka w świat daleki. Diurnista. Wielki Jeździec. Pogrzeb. Wróg i nieprzyjaciel. Czym jest Horla? Małżeństwo Maran. Okno. Metamorfozy Mojskiego.
Józef Ignacy Kraszewski
"Nowele, Obrazki i Fantazye" Józefa Ignacego Kraszewskiego to zbiór mistrzowskich opowiadań, w których autor z niezwykłą precyzją kreśli krótkie, acz niezwykle wyraziste obrazy życia i ludzi. Jego talent polega na tworzeniu postaci i sytuacji, które czytelnik musi samodzielnie połączyć w całość, co angażuje wyobraźnię i pozwala na głębsze zanurzenie się w świat przedstawiony. Kraszewski, obdarzony niezwykłą fantazją i obserwacją, maluje sceny z życia codziennego - od pełnych charakteru postaci wiejskich, miejskich, przez malownicze krajobrazy, aż po subtelnie nakreślone relacje międzyludzkie. Jego realistyczne przedstawienia sprawiają, że czytelnik odnajduje w nich prawdziwe życie, a doskonale uchwycone detale czynią każdą opowieść niezwykle żywą i barwną.
Nowoczesne wolności w oświeceniu encyklik
Henryk Hello
Społeczeństwo nasze stopniowo utraciło swą bystrość jasnowidzenia i wyższość moralną, począwszy od chwili zapoznania prawdy katolickiej, od chwili, kiedy przejmować się zaczęło nowinkami luterskimi i kalwińskimi, zapożyczając od nich ducha niezależności względem wszelkiej władzy, ducha zaś wyrozumienia, czyli bierności względem wszelkich wyznań i tego ducha tolerancyjności dla objawów wyuzdania moralnego, jakiego przykłady przysłowiowe powtarzały się za Sasów, za późniejszych też czasów w chwilach najsmutniejszych i do dzisiejszego dnia. Skarga i inni przestrzegali nadaremno; niełatwo zwraca się z drogi, każdy wie po sobie; skłonności bowiem przy pomocy nieszczęśliwych okoliczności, pociągają za sobą z siłą niemal nieprzepartą. A dzisiaj tak daleko odbiegliśmy od właściwego celu, tak jesteśmy zbłąkani, że nie spostrzegamy się, gdy bierzemy błędny kierunek za dobry i wszyscy prawie tak obałamuceni jesteśmy, że brakło tych, co by błąd nasz rozumieli i do nawrócenia ze złej drogi nawoływać chcieli. A jeśli jaki głos się trafi, to nie ma posłuchu.
Ola Hansson
Ola Hansson (1860-1925) szwedzki poeta, pisarz i krytyk literacki. Przedstawiciel dekadentyzmu. Przez Stanisława Przybyszewskiego był nieoficjalnie zaliczany do grona tzw. poetów przeklętych. Dawna sława Hanssona nie przetrwała do czasów dzisiejszych; współcześnie jego dorobek popadł w niemal całkowite zapomnienie. Hanssona charakteryzowała się typowymi dla nadchodzącej epoki fascynacjami dewiacjami, wybujałym erotyzmem łączącym w postaci skrajnej piękno z brzydotą, myśl o śmierci z pędem życiowym, hedonizm z idealizmem. Fragment utworu, który znakomicie ukazuje te zainteresowania twórcze pisarza: Pewnego pięknego dnia, ku końcowi września, poszedłem z moim duńskim przyjacielem do sędziego, mieszkającego w sąsiedniej wsi. W chwili, gdy wchodziliśmy na dziedziniec, zajechał wóz przed dom jego, z którego równocześnie wyszła młoda dziewczyna, służąca, w towarzystwie dwóch mężczyzn. Jeden z parobków zbliżył się do nas i opowiadał, że dziewczyna ta zamordowała swoje dziecko że w całej okolicy mówią o strasznym tym wypadku i że wszyscy drżą na myśl takiej zbrodni. Winowajczyni przyznała się do wszystkiego i wiadomość ta była prawdziwą; biedna, popełniła czyn okropny była może nieprzytomną, sposób jednak, w jaki zabiła dziecko, był wstrętny i oburzający. Teraz właśnie miano odwieść zbrodniarkę do więzienia. Dziewczyna była ubrana w czarną, wytłuszczoną suknię spódnica krzywo zapięta odsłaniała z jednej strony koszlawy trzewik i brudną pończochę aż za kostkę, z drugiej dotykała ziemi, a cała jej postać budziła odrazę i obrzydzenie. Ale twarz... Na tę twarz patrzałem w tej twarzy zatopiłem wzrok oczy moje przylgnęły do niej, jak przyklejone owa twarz ponura, sina, nabrzmiała od płaczu, brudna od łez twarz, na której wyrzuty sumienie, strach i wzruszenia wycisnęły swoje piętna i zeszpeciły ją do szczętu i oczy, otoczone sinymi obwódkami, zaczerwienione, pozbawione blasku, błędne jak gdyby patrzały ciągle na obraz zbrodni z wyrazem przytłumionego okrzyku przerażenia.
O Babilonie mieście piekielnym
Giacomino Da Verona
Poezja lombardzka (XIII w.). Giacomino z Werony jest autorem dwóch poematów dydaktycznych: De Babilonia civitate infernali (O Babilonie mieście piekielnym) złożonego z 280 wersów i De Jerusalem celesti (O niebieskim Jeruzalem) złożonego z 336 wersów. Najprawdopodobniej wiersze zostały skomponowane przez tego brata franciszkańskiego za czasów jego młodości, być może około 1275 roku. Autor opisuje radość błogosławionych i kary dla złych. W O Babilonie mieście piekielnym opisano męki piekła, a w drugim podkreślono radość nieba.
O. Paolo Segneri
Czyż Chrystus nie używał wszelkich środków, aby okazać, że jest Bogiem prawdziwym? Do tego zmierzał zawsze i wszędzie, to położył sobie za cel, tego słowami i czynami dowodził. Nauka, cuda i cierpienia Jego były skierowane głównie do tego celu. Najwyższymi godnościami obdarzał tych, którzy otwarcie, jak Piotr św., wyznawali Jego Bóstwo; ganił tych, którzy o tym powątpiewali, jak Tomasz niewierny; to oświadczył Natanaelowi i wszystkim pytającym. W publicznych i prywatnych rozmowach czynami i słowami tego dowodził, jak to wyznają sami Jego nieprzyjaciele: ˝Ty, będąc człowiekiem, czynisz się sam Bogiem˝ (J 10, 33).
François-René De Chateaubriand
Książka w dwóch wersjach językowych: polskiej i francuskiej. Version bilingue: polonaise et français. Ze wstępu: Trzeba w kilku słowach wyjaśnić przyczyny, które mnie skusiły do przełożenia tej, zdawałoby się, ulotnej broszury politycznej, tego pamfletu, mającego wszystkie cechy namiętnej i niesprawiedliwej świadomie i celowo niesprawiedliwej literatury agitacyjnej. O ile inne ulotne pisma polityczne mogą zająć jedynie Francuzów, jako dokument przełomowej chwili ich dziejów, o tyle tę broszurę i każdy Polak pochłonie z najżywszym zainteresowaniem. Bonaparte, Napoleon, toć to żywy kawał historii Polski. Znamy go, znamy z bliska, ale znamy w postaci poniekąd legendarnej apoteozy; ciekawe będzie dla nas poznać ten dokument stronniczy, oczywiście ale odsłaniający nam jak gdyby nieco kulis tego pełnego chwały panowania. Nie jest ona sądem historii o Napoleonie, ani nawet sądem samego Chateaubrianda; pisana była w chwili, gdy nie o sąd chodziło, ale o działanie.
Jacek Tylka
Ze wstępu autora: W czasach obecnych brak nam wybitnych świętych ludzi, którzy by jaśnieli cnotami heroicznymi, jak niegdyś odznaczali się nimi Święci. Mamy wielu uczonych w każdej gałęzi umiejętności ludzkich, wielu znakomitych mówców, wielu badaczy nauk przyrodniczych, wielu polityków itd., ale niewielu Świętych. A przecież cnotami heroicznymi może zajaśnieć i kmiotek ubogi, jak św. Izydor rolnik, i król na tronie, jak św. Ludwik IX, i Papież, jak św. Grzegorz Wielki, św. Pius V, i Biskup, jak św. Jan Chryzostom, św. Alfons Liguori i kapłan, jak św. Jan Kanty, św. Jan Nepomuk, i zakonnik, jak św. Tomasz, Doktor Anielski, błogosławiony Klemens Hofbauer, i zakonnica, jak św. Teresa, błogosławiona Małgorzata Alacoque, i żona i wdowa, jak św. Monika, i służąca, jak św. Zyta, i żebrak, jak św. Benedykt Labre, i dziecina, jak św. Agnieszka. Słowem, nie ma stanu, nie ma wieku, nie ma godności, w których by nie można wykonywać cnót heroicznych. To mając na względzie, podaję te krótkie uwagi o cnotach heroicznych i zaznaczam, że w nich należy się ćwiczyć codziennie przez całe życie t. j. od przyjścia do rozumu aż do grobowej deski. Jeżeli te wskazówki, przyczynią się chociażby w najmniejszej mierze do spełniania tych cnót, niechaj za to będzie cześć i chwała Bogu, a oraz podzięka Matce Najświętszej, tej Królowej Polskiej, u której stóp ośmielam się tę skromną pracę złożyć, jako nieużyteczny sługa.
O czym szumią wierzby. The Wind in the Willows
Kenneth Grahame
Książka w dwóch wersjach językowych: polskiej i angielskiej. A dual Polish-English language edition. Książka w prosty i dowcipny sposób opisuje przygody antropomorficznych zwierząt: Kreta, Szczura, Ropucha, Borsuka i Wydry. Ich wady i zalety, zamiłowania i pasje są echem ludzkich spraw i postaw życiowych. Pomimo różnic, te zwierzęta w powieści żyją w przyjaźni ze sobą. Negatywnymi bohaterami książki są tchórze, kuny i łasice, które opanowują Ropuszy Dwór. W bezpośrednim sąsiedztwie siedzib bohaterów powieści żyją tylko zwierzęta. Ale poza nim jest normalne społeczeństwo ludzkie. Jednak zwierzęta traktowane są w nim podobny sposób jak ludzie (można porównać to do traktowania jak przybyszy z prowincji lub obcokrajowców z egzotycznych krajów). Ropuch kupuje i rozbija samochody. Za swoją wariacką jazdę ukradzionym samochodem jest normalnie sądzony. (za Wikipedią).