Publisher: Armoryka
Latopis Nestora. Stary tekst mnicha Ławrentego z XIV wieku
Ławrenty Nestor
Plik pdf jest zamknięty w postaci rastrowej złożonej ze skanów. Dość archaiczny przekład Juliana Kotkowskiego Latopisu Nestora. Niemniej dla badacza dziejów Słowiańszczyzny wartościowy i zasługujący na miejsce w jego bibliotece. Stanowi on bowiem jedno z najważniejszych źródeł do historii Rusi. Poza tym można również znaleźć w nim liczne informacje dotyczące dziejów świata, krajów ościennych i oczywiście dawnych ziem polskich. Książka zawiera tekst oryginalny, tyle że w transkrypcji na łacinkę i przekład polski. Mimo, iż tekst nie jest kompletny, to i tak zasługuje na uwagę i może być przydatny w badaniach historyków i religioznawców zajmujących się Słowiańszczyzną i jej najwcześniejszymi dziejami.
Latopisiec Litwy i Kronika Ruska
Ignacy Daniłowicz
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu REPRINT. Ignacy Daniłowicz (1788-1843) historyk i prawoznawca. Syn Mikołaja, księdza unickiego, i Domiceli z Michniewiczów. Wychowywany przez stryja Michała, wybitnego pedagoga pijarskiego, kształcił się już od roku 1797 w łomżyńskiej szkole pijarów, a od roku 1807 w gimnazjum pruskim w Białymstoku. Trzy lata później (1810) rozpoczął studia na wydziale moralno-politycznym Cesarskiego Uniwersytetu Wileńskiego, ukończył je z tytułem magistra praw. W roku 1812 był sekretarzem francuskiego gubernatora Białegostoku. W roku 1814 wykładał w Wilnie prawo krajowe. Pod wpływem J. W. Bandtkiego, I. Ołdakowskiego i J. Lelewela zainteresował się bliżej historią prawa polskiego. W latach 1817-1818 w celach naukowych odwiedził kolejno: Warszawę, Petersburg i Moskwę. Po powrocie nadal wykładał w Wilnie (od roku 1819 jako adiunkt, od 1822 jako profesor nadzwyczajny, a od 1823 już jako profesor zwyczajny swej alma mater). Profesor uniwersytetów kijowskiego i charkowskiego, przyjaciel i mentor Piotra Hułaka-Artemowskiego. Badał m.in. wywiezioną do St. Petersburga Metrykę Koronną. Ogłosił drukiem pomnik prawa litewskiego Statut Kazimierza Jagiellończyka z roku 1468. (z Wikipedii) Zebrał i opublikował również to cenne dzieło Latopisiec Litwy i Kronika Ruska, które oddajemy do rąk czytelników.
Szymon Matusiak
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu Znamy imię Lech (Lęch), jako imię osobowe, rozważmy je więc jako imię naszego narodu. Rusini, jak wiadomo, nazywali nas od wieków Lachami, a polskie Lęch i ruskie Lach to jedno i to samo. U Litwinów Polak zowie się Lenkas. Litewska nazwa Lenkas również zatem wywodzi się od Lęcha. U Węgrów zowiemy się od wieków Lendjel. Sama nazwa mówi za siebie. Zapytajmy się zatem: Jak daleko w przeszłość sięga ta nazwa? Nazwa Polak ustala się dopiero od czasu, jak wielkopolscy Polanie wraz z Piastami zaczynają się wysuwać na widownię dziejową, a Lęchami nazywają nas wszyscy sąsiedzi od najdawniejszych czasów. Z pisarzy jako pierwszy nazywa nas Polakami dopiero Ditmar merseburski rówieśnik Bolesława Chrobrego. Posuwając się wstecz spotykamy się tylko z Lęchami...
Lechia, Sarmaty, Puny i Ślachta
Szczęsny Morawski
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu REPRINT. Kolejna pozycja wznowiona przez Wydawnictwo Armoryka, a dotycząća naszych korzeni, pradziejów i tradycji, objaśniająca wiele pojęć, znaczenie i pochodzenie nazw i ukazująca starożytność naszego narodu. Książka zawiera następujące rozdziały: Sarmaty, Azy, Kimry r. 780, Rok 633 Skoloty, Nury. Rok 513 Dariusz. Sarmaty nad Dniestrem. Sarmackie góry. Feniki (Fenicjanie) w Lechii. Beskid Wielki. Lechia. Zasiew, żniwo, pożywienie. Pomieszkanie. Bydło, kozy, owce. Świnie. Koń. Podwody. Odzienie. Płótno. Narzędzia lechickie. Narzędzia fenickie. Naczynia. Kruszce. Brąz, czyli spiża. Górnictwo. Sól. Jantar. Kupiectwo. Oręż, broń, wojna Lechów. Wojenka Feników (Fenicjan). Ślachta. Dzieje wychodźstwa Feników-Punów. Sydon i Tyr. Rok 480 Xerxes. Rok 350 Artaxerxes. Rok 344 Alexander burzy Nowy Tyr. Wychodźstwo niedobitków w Czarnomorze. Magury, kiczory nad Istrem, Seretem, w Czarnohorze, w Miodoborach. Przed Łotwą cofają się. Miecze brązowe. Łotwa, Basterny, Jahcygi. Puny Kartagi. Lechy rolnicy. Kmiecie wojacy. Ślachta puńska. Grody, Kraków, Wawel. Państwo lechickie, żupany, starosty, sądy, sejmy. Sącz i Świdniki. Niemce. Wanda. Rok 167 Rzymianie. Rok 260 Gody z Łotwą an Czarnomorze.
Karol Szajnocha
Lechicki początek Polski, to szkic historyczny jaki wyszedł spod pióra Karola Szajnochy. Wdrew podtytułowi jest to dzieło dość obszerne, w którym znajdziemy odbicie poglądów autora na najdawniejsze dzieje naszego narodu, które niekoniecznie muszą korespondować z późnieszymi badaniami tak XIX, jak i XX-wiecznych historyków. Niemniej uznaliśmy, że dzieło Szajnochy warto wydać, bowiem zawiera liczne wartościowe informacje, które badaczom najstarszych dziejów naszych ziem i plemion prapolskich je zamieszkujących mogą okazac się bardzo pomocne w ich pracy. Książka zawiera następujące rozdziały: Część pierwsza: Lachy za morzem. I. Zagadka; II. Lach to towarzysz; III. Towarzystwo instytucja starogermańska; IV. Towarzyskość północna; V. Banici, ut-lachy, czechy, wrogi; VI. Północne związki braterskie; VII. Lachowie Jumscy; VIII. Lachy Kanuta Wielkiego; IX. Rezultaty. Część druga. Lachy w Polsce. I. Ogólne znamiona Lachów; II. Epoka przyjścia; III. Skąd głównie przyszli; IV. Lechia, Gniezno, Gallowie; V. Krakus; VI. Wanda; VII. Leszkowie; VIII. Niewola Słowian; IX. Popiel; X. Świadectwo historyczne; XI. Upadek Lachów. Piast. Część trzecia. Zabytki Lechickie. I. Spuścizna po Lachach; II. Zabytki społeczne; III. Zabytki wojenne; IV. Zabytki bałwochwalcze; V. Zabytki przypowieściowe; VI. Zabytki językowe; VII. Zabytki nazw miejscowych; VIII. Zabytki osobowe imienne; IX. Zamknięcie. Fragmenty. I. Do charakterystyki Normanów; II. Do charakterystyki Słowian pierwotnych; III. Niewola średniowieczna.
Henryk Biegeleisen
REPRINT: ‘Lecznictwo ludu polskiego’ to książka zawierająca gruntownie opisane zarówno przyczyny chorób i dolegliwości, jak i sposoby ich leczenia stosowane w medycynie ludowej. Znajdziemy tam między innymi podane przyczyny chorób, tak jak je rozumieli znachorzy i lud, ale przede wszystkim wskazówki jak je leczyć i to nie tylko przy użyciu tradycyjnych leków, ale także zamawiania przez znachorów, guślarzy i czarownice. Książka niniejsza to prawdziwa kopalnia wiedzy dotycząca tematyki lecznictwa ludowego. Z książki usunięto ilustracje, ponieważ nie było do nich odniesień w tekście, ani nie wnosiły niczego do samego opisu chorób i sposobów kuracji. Niezwykle ciekawa książka!
Lecznicze likiery ratafie i inne truneczki które leczą
Andrzej Sarwa
Książka "Lecznicze likiery, ratafie i inne truneczki, które leczą" to zbiór przepisów na łatwe do wykonania domowym sposobem trunki, które mają dobroczynne działanie, doskonały smak, wygląd i zapach. Amatorzy tych trunków znajdą tu wiele ciekawych receptur, a sporządzone w domu napitki nie tylko poprawią zdrowie, ale i uprzyjemnią spotkania rodzinne i towarzyskie.
Lecznicze nalewki 265 receptur
Andrzej Sarwa
"Lecznicze nalewki. 265 receptur" to bogaty zbiór przepisów na łatwe do wykonania domowym sposobem trunki, które mają dobroczynne działanie, doskonały smak, wygląd i zapach. Amatorzy nalewek znajdą tu mnóstwo ciekawych receptur, a sporządzone w domu napoje nie tylko poprawią zdrowie, ale i uprzyjemnią spotkania rodzinne i towarzyskie.
Lecznicze nalewki na owocach warzywach i orzechach
Andrzej Sarwa
Książka "Lecznicze nalewki na owocach, warzywach i orzechach" to zbiór przepisów na łatwe do wykonania domowym sposobem trunki, które mają dobroczynne działanie, doskonały smak, wygląd i zapach. Amatorzy tych trunków znajdą tu wiele ciekawych receptur, a sporządzone w domu napitki nie tylko poprawią zdrowie, ale i uprzyjemnią spotkania rodzinne i towarzyskie.
Lecznicze napitki - miody, kwasy, piwa, napoje ziołowe... 250 przepisów
Andrzej Sarwa
Faktem jest, że bez napojów, które kupuje się w sklepach i supermarketach, już się nie obędziemy, ale do tego by czasem je zastępować, a czasem tylko uzupełniać napojami mającymi, właściwości lecznicze, które tanio i dość łatwo można przygotować w domu, jak najbardziej zachęcam. Rodzajów leczniczych napitków jest sporo. W tej książeczce prezentuję receptury dziesięciu ich rodzajów, z których za najsmaczniejsze i najbardziej wartościowe dla naszych organizmów uznaję kwasy, miody, piwa, sbitienie i herbaty ziołowe. Warto - jak sądzę - w dzisiejszych czasach popularyzować możliwości wykorzystania części roślin do wyrobu leczniczych napojów, udostępniać receptury wielu bardzo wartościowych miodów, kwasów, piw i napojów ziołowych, mających większe bądź mniejsze wartości lecznicze, a ponadto w zdecydowanej większości po prostu smacznych. Są to więc lecznicze napoje nie tylko dla ciała, ale i dla ducha. Oczywiście najważniejsze będzie zastosowanie leczniczych napojów w kuracji rozmaitych chorób, nie jako leków głównych, zasadniczych, ale pomocniczych, wspierających terapię. Istotne również, będzie ich wykorzystanie w profilaktyce medycznej. Równie ważna będzie ich wartość spożywcza. Książka zawiera 250 ciekawych przepisów na kwasy, miody, piwa, sbitienie i herbaty ziołowe.
Andrzej Sarwa
Poradnik opisuje 150 przypraw - ich substancje biologiczne czynne, właściwości lecznicze, zastosowanie i przechowywanie. Obszerny wykaz różnych mieszanek ziołowych, mało znane i zapomniane przepisy, informacje o jadalnych chwastach i potrawach z nich sporządzanych to niewątpliwie jeszcze jedna zaleta tej książki.
Lecznicze właściwości warzyw + 390 prostych przepisów na smaczne potrawy
Dobrosław Miód
Wszyscy doskonale wiemy, że warzywa są zdrowie, a więc wartościowe dla naszej diety. Ale dlaczego są zdrowe i korzystne dla naszego zdrowia dowiemy się właśnie z tej książki. Dodatkowym atutem są przepisy kulinarne na przetwory z warzyw. Publikacja zawiera ponadto podstawowe informacje na temat warzyw uprawnych, szlachetnych, jak i dzikich. Omawia także ich pochodzenie, występowanie, surowiec, zawartość, działanie, zastosowanie lecznicze.
Mieczysław Karwowski
Plik pdf jest zamknięty w postaci rastrowej złożonej ze skanów. Już w bardzo odległych czasach, bo przed półtora tysiącem lat, siedzieli Słowianie na ogromnej przestrzeni Europy, na obszarach, które się ciągną z jednej strony od połowy dzisiejszych Niemiec a z drugiej daleko na wschód w głąb Rosji, na południe zaś poza Tatry i Karpaty, gdzie są dzisiaj kraje węgierskie i tureckie, a ku północy aż do morza. Pomiędzy Odrą a Łabą mieszkali Połabianie, Obotryd, Lutycy, Wilcy, na wyspie Rugii Ranowie czyli Rugianie, a Sztoderanie i Hawlanie nad Hawelą. Liczni Syrbowie (Sorabowie) z Dalmincami mieszkali po obu stronach Łaby; nad Mołdawą zaś i Łabą siedzieli Czesi ze szczepami Sietoszanów, Łuczanów i Dulichów. Kiedy pierwszy raz wystąpili Słowianie na widownię dziejów, zwali ich cudzoziemcy Winidami czyli Wendami...
Selma Lagerlöf
O czym jest ta książka? Autorka tak ją zaczyna: W piątym roku mego życia miałam wielkie zmartwienie. Nie wiem nawet, czy od tego czasu doznałam, kiedyś większego. Było to, kiedy moja babcia umarła. Dotąd siadywała co dzień w kącie sofy w swoim pokoju i opowiadała bajki. Nie pamiętam jej inaczej jak siedzącej tak i opowiadającej, od rana do wieczora, a my dzieci siedzieliśmy wokoło niej i słuchali. Cudne to było życie. Nie było dzieci, którym by się tak dobrze działo, jak nam. Wiem, że babcia miała piękne, kredowo białe włosy, że chodziła bardzo pochylona i że zawsze robiła pończochę. Przypominam sobie także, że, kiedy skończyła jaką bajkę, miała zwyczaj kłaść rękę na mojej głowie i mawiać wtedy: A to wszystko tak jest prawdą, jak to, że ja ciebie widzę, a ty mnie. Pamiętam także, że umiała śpiewać piękne pieśni, ale nie śpiewała co dzień. Jedna z tych pieśni była o rycerzu i wodnicy a zwrotki jej kończyły się słowami: Wicher tak zimny, wicher tak zimny, od morza dmie z oddali. I na stronach swej książki autorka dzieli się z nami przepięknymi opowieściami, które być może zapamiętała z czasów dzieciństwa, a może zasłyszała je gdzie indziej i kiedy indziej? A może troszkę podpowiedziała je jej wyobraźnia?
Legendy i opowieści sandomierskie
Andrzej Sarwa
Miasto na wzgórzach, położone na granicy dwóch krain geograficznych: Wyżyny Sandomierskiej i Kotliny Sandomierskiej. Kiedy po raz pierwszy stanęła tu stopa człowieka? Któż to wie?... Pewnie już wtedy, gdy zbieracze i łowcy szukali nowych, bogatych w pożywienie obszarów. Około 6500 lat temu ludzie zamieszkali tu na stałe i mieszkają po dziś dzień. W Sandomierzu zachowały się mnóstwo pięknych i ciekawych legend. A oto te, które zamieszone są w tej książce. Jest ich 34: Sandomierz dzieje w pigułce Żmigród Korzenie O królu Bolesławie Śmiałym O księciu Henryku Sandomierskim Opowieść o Żydówce Judycie Bł. Wincenty Kadłubek Księżniczka Adelajda Piastówna Lipy św. Jacka Orzechy św. Jacka O Piotrze z Krępy Słowo o Błogosławionym Sadoku Salve Regina Opowieść o Halinie Krępiance Pan Jezus Miłosierny Rękawiczki Królowej Jadwigi Pan Łukasz Słupecki - sandomierski bies Hołd Mazowiecki Za poległych pod Warną Święta ziemia Porwanie mistrza Twardowskiego Łupicha Hieronim Gostomski (?1609) Rycerz Bobola Rzecz o Teresie Izabeli Morsztynownie Ojciec Wojciech Horoneusz, dominikanin Ojciec Julian Stropoński, reformat Opowieść o mniszce Krystynie Piszczele Płaczący nagrobek Orzeł z ratuszowej wieży Diabeł na Chałupkach Duch popa z Cmentarza Katedralnego Zjawy w sandomierskiej synagodze Pułkownik Wasyl Fiodorowicz Skopenko
Legendy i pieśni ludu polskiego nowo odkryte
Wacław Aleksander Maciejowski
Autor o swoim dziełku pisze tak: Lud nasz bardzo mało jest znany. Niektórzy oprawiają go w ramy sielankowości, inni pogardliwie nań patrzą. A zaiste, lud ten jest taki, jak go wychowała szlachta: są w nim wady i błędy, jakie ona posiada, jest i cnota wysoka. Znam niewiasty wiejskie pełne świątobliwości, i kmieci pełnych prawości i ducha Bożego. Przed parą laty osiadłem na wsi, by śród ludu żyjąc lepiej go poznać. Zacząłem od spisywania pieśni i piosneczek. Pieśniami lud nazywa religijne, piosneczkami zaś światowe. Zebrałem i kilka modlitw. Są myśli piękne w zebranych przeze mnie pieśniach i piosneczkach, w części nieznanych, ale o wiele piękniejsze są ich melodie, bo jak lud mówi: pieśni i nuty uczą się od morskich syren ludzie nadbrzeżni, a od nich dopiero reszta na świecie. Więc nie są one układane, ale płyną spoza świata naszego. Ludzie zwyczajni nie są ich w stanie utworzyć! Samo to określenie początku pieśni, ileż ma w sobie poezji! Niestety Czytelnik melodii w tej książeczce nie znajdzie. Zachęcamy do lektury!
Legendy o Cyrylu i Metodym wobec prawdy dziejowej. Szkic z dziejów chrześcijaństwa u Słowian
Aleksander Brückner
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu REPRINT. Święty Cyryl, właściwie Konstantyn, (827-869) i Święty Metody, właśc. Michał (815-885), Bracia Sołuńscy, misjonarze. Prowadzili w IX wieku misje chrystianizacyjne, m.in. na ziemiach zamieszkanych przez Słowian. Twórcy rytu słowiańskiego, święci Kościoła katolickiego i prawosławnego nazywani apostołami Słowian. Początkowo bracia prowadzili misje wśród Chazarów na Krymie, na Półwyspie Arabskim, oraz w Bułgarii. Na prośbę księcia wielkomorawskiego Rościsława cesarz bizantyjski Michał wysłał kaznodziejów Cyryla i Metodego z tą misją, ponieważ znali język Słowian. Rościsław nie chciał misjonarzy niemieckich, nieznających miejscowego języka. Działalność świętych okazała się niezwykle ważna dla kultury Słowian, popularyzując piśmiennictwo. Cyryl i Metody prowadzili swoje misje w Księstwie Wielkomorawskim i na Rusi Kijowskiej. Działalność Cyryla i Metodego uważana jest za wzór wolnej od partykularyzmu, wyłączności etnicznej, uprzedzeń rasowych, czy narodowej pychy działalności misyjnej Kościoła odwołującej się do naturalnych uczuć ludzkiego serca. (z Wikipedii).
Andrzej Sarwa
Sandomierz miasto na wzgórzach, położone na granicy dwóch krain geograficznych: Wyżyny Sandomierskiej i Kotliny Sandomierskiej. Kiedy po raz pierwszy stanęła tu stopa człowieka? Któż to wie?... Pewnie już wtedy, gdy zbieracze i łowcy szukali nowych, bogatych w pożywienie obszarów. Około 6500 lat temu ludzie zamieszkali tu na stałe i mieszkają po dziś dzień. W Sandomierzu zachowały się mnóstwo pięknych i ciekawych legend. A oto te, które zamieszone są w tej książce. Jest ich 34: Sandomierz dzieje w pigułce. Żmigród. Korzenie. O królu Bolesławie Śmiałym. O księciu Henryku Sandomierskim. Opowieść o Żydówce Judycie. Bł. Wincenty Kadłubek. Księżniczka Adelajda Piastówna. Lipy św. Jacka. Orzechy św. Jacka O Piotrze z Krępy. Słowo o Błogosławionym Sadoku. Salve Regina. Opowieść o Halinie Krępiance. Pan Jezus Miłosierny. Rękawiczki Królowej Jadwigi. Pan Łukasz Słupecki - sandomierski bies. Hołd Mazowiecki. Za poległych pod Warną. Święta ziemia. Porwanie mistrza Twardowskiego. Łupicha. Hieronim Gostomski (?1609). Rycerz Bobola. Rzecz o Teresie Izabeli Morsztynownie. Ojciec Wojciech Horoneusz, dominikanin. Ojciec Julian Stropoński, reformat. Opowieść o mniszce Krystynie. Piszczele. Płaczący nagrobek. Orzeł z ratuszowej wieży. Diabeł na Chałupkach. Duch popa z Cmentarza Katedralnego. Zjawy w sandomierskiej synagodze. Pułkownik Wasyl Fiodorowicz Skopenko.
Małgorzata Poraj Badowska
Sandomierz obok Gniezna, Krakowa, Poznania, Wrocławia, Gdańska czy Kalisza należy do grupy najstarszych i najważniejszych polskich miast jednej z kolebek naszej państwowości, kultury i religijności. Osadnictwo na terenie miasta ma niezwykle dawną metrykę, bo ludzie mieszkają tu nieprzerwanie od sześciu i pół tysiąca lat. Sandomierz najpierw był stolicą plemiennego państwa Lędzian. Po zjednoczeniu plemion polskich przez Piastów zachował funkcję ośrodka administracyjnego i kolejno był stolicą ziemi, księstwa i województwa (do rozbiorów). Pierwszy raz lokowano go na prawie niemieckim przed 1227 rokiem, a ponownie po całkowitym zniszczeniu przez Tatarów w r. 1286. Upadek Sandomierzowi przyniosły jednak nie najazdy tatarskie, ale potop szwedzki, rozbiory i okres PRL-u. Obecnie jest stolicą diecezji i powiatu W mieście znajduje się 7 szkół średnich i 4 szkoły wyższe, muzea, i biblioteki. Treść: I. Książęta, królowie... II. Czasy Tatarów. III. Czasy wojen. IV. Święci i błogosławieni. V. Duchy zjawy upiory
Lekarz i jego pacjent. The Adventure of the Resident Patient
Arthur Conan Doyle
Książka w dwóch wersjach językowych: polskiej i angielskiej. A dual Polish-English language edition. Parę lat wcześniej doktor Trevelyan był w złej sytuacji finansowej, nie miał pieniędzy na otworzenie praktyki lekarskiej. Otrzymał bardzo dogodną propozycję od niejakiego Blessingtona, który zaproponował układ: lekarz dostanie lokal na praktykę lekarską, dom, służbę i wszelkie wygody a Blessington stałą opiekę Trevelyana i trzy czwarte tego, co doktorowi uda się zarobić. Klient Holmesa przystał na propozycję i wszystko szło dobrze do czasu, gdy Blessington któregoś dnia zszedł na śniadanie bardzo poruszony mówił o włamaniu na West End i obawiał się, że również jego rezydencja może być obiektem napadu. Kazał zwiększyć środki bezpieczeństwa. Niedługo potem doktor Trevelyan otrzymał list od rosyjskiego arystokraty cierpiącego od lat na ataki katalepsji, który chciał zasięgnąć opinii lekarskiej. Chory miał przybyć wraz ze swoim synem. Gdy był badany w gabinecie, jego syn czekał na zewnątrz. Arystokrata dostał ataku katalepsji i Trevelyan pobiegł do laboratorium po lekarstwo. Gdy wszedł z powrotem do gabinetu, pacjenta już nie było. Odźwierny zaklinał się, że nikogo nie wypuszczał. (Za Wikipedią).
Xavier-Henry Aymon de Montépin
W domu dla obłąkanych w Auteuil pod Paryżem w niezwykły sposób splatają się losy rodziny amerykańskiego bankiera z Nowego Jorku, lekarza z małego miasteczka, kilku paryskich lekkoduchów, ubogiej sieroty i chwackiego marynarza. Wszyscy zostają wciągnięci w niebezpieczną intrygę. I tu pytamy: czy uda im się rozwiązać tajemnicę zagadkowej zbrodni i zwyciężyć w walce o życie, miłość i bogactwo?
Lekkomyślna księżna. Powieść sensacyjna
Stanisław Antoni Wotowski
Lekkomyślna księżna: Wplątany w dworskie intrygi. Zanurz się w wirze historii i sensacji z "Lekkomyślną księżną" Stanisława Antoniego Wotowskiego! Początek XIX wieku. Napoleon u szczytu potęgi. Porucznik Stanisław Gaszczołd, bohater spod Somosierry, ratuje z opresji tajemniczą kobietę. Nie wie, że to początek wplątania go w intrygę z udziałem siostry Napoleona - Pauliny Bonaparte. Paulina, słynąca z rozwiązłego stylu życia, staje się tłem dla przygód Gaszczołda, który wplątuje się w wydarzenia na najwyższych szczeblach władzy. Mistrz sensacji, Wotowski, wciąga czytelnika w wir akcji, łącząc realizm historyczny z wartką fabułą. Pełen zwrotów akcji styl czyni książkę idealną dla miłośników historii i sensacji. "Lekkomyślna księżna" to: emocjonująca podróż w czasy bitew i intryg, połączenie faktów historycznych z fikcją, losy Polaka w służbie Napoleona. Znakomita lektura dla miłośników: historii XIX wieku, powieści sensacyjnych, intryg. Zamów "Lekkomyślną księżną" już dziś i daj się porwać w wir wydarzeń!
Libussa albo założenie miasta Pragi
Christoph Martin Wieland
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu Ze wstępu: Jako wszystkich państw Sarmackich historia początkowa jest bajeczną, niemniej też i Czechy od tego się nie wyłączają. Nie możemy przypuścić do prawdy, aby Krakus, Libussa i Przemysław, panowali na tronie czeskim; jednak historia ta, choć jest bajeczną, mogła Wilandowi posłużyć do utworzenia małego romansu. Powinnością moją jest na koniec ostrzec na początku czytelnika, że mowy Libussy, Władomira, Mieczysława i innych, chociaż są ciemne i alegoryczne; zgadzają się atoli ze sposobem mówienia w owych czasach. Dziwne pochodzenie Libussy i jej sióstr, nie może się pogodzić z prawdą ; jednak uważamy tę powieść za istotnie bajeczną, której Wiland szczęśliwy zwrot nadał. Chociaż jest stary tekst i zaraz na początku przez tłumacza zdyskredytowany, to jednakże dla miłosnika starożytności słowiańskich nie tylko cenyy, ale również interesujący. A interesujący tym bardziej, że powstał prawie 200 lat temu! Zachęcamy więc do lektury!
Liga czerwonowłosych. The Red-Headed League
Arthur Conan Doyle
Książka w dwóch wersjach językowych: polskiej i angielskiej. A dual Polish-English language edition. Do sławnego detektywa Holmesa przybywa rudowłosy właściciel lombardu Jabez Wilson i opowiada dziwną historię. Dwa miesiące wcześniej jego pomocnik Spaulding zwrócił mu uwagę na ogłoszenie w gazecie: Związek Rudowłosych oferuje miejsce pracy dla mających prawdziwie rude włosy. Bankier udał się pod wskazany adres i zostawiwszy przedsiębiorstwo pod opieką pomocnika otrzymał zadanie codziennego przepisywania Encyklopedia Britannica za stosownym wynagrodzeniem. Po dwu miesiącach, gdy pewnego ranka jak zwykle stawił się do pracy, z przerażeniem odkrył na drzwiach napis o rozwiązaniu Stowarzyszenia. Członkowie znikli bez śladu, zwrócił się zatem do Holmesa. (za Wikipedią).