Wydawca: Armoryka
Większość książek wydajemy w seriach: Święte Księgi, Święte Teksty, Biblioteka Tradycji Europejskiej, Biblioteka Celtycka, Sagi Islandzkie, Biblioteka Tradycji Słowiańskiej, Wierzenie i Tradycje Narodów Świata, Biblioteczka Poetycka i inne.
Pojedynek na tomahawki czyli Topór wojenny wykopany. Buffalo Bill Bohater Dalekiego Zachodu
Anonim
Buffalo Bill Bohater Dalekiego Zachodu. Niezwykłe przygody pułkownika amerykańskiego W. F. Cody’ego. Buffalo Bill, właściwie William Frederick Cody (ur. 26 lutego 1846, zm. 10 stycznia 1917) – myśliwy, zwiadowca armii amerykańskiej (scout), organizator i aktor widowisk rozrywkowych; bohater Dzikiego Zachodu. Zwiadowca armii USA podczas wojny secesyjnej (1861-1865) i wojen z Indianami (do 1877) w zachodnich stanach USA. W 1883 zorganizował widowisko cyrkowe Wild West Show, przedstawiające wydarzenia z historii amerykańskiego Dzikiego Zachodu i do 1916 prezentował je w Ameryce Północnej oraz Europie Zachodniej; występowali wraz z nim tak znani ludzie Dzikiego Zachodu jak na przykład mistrzyni w strzelaniu Annie Oakley, czy słynny pogromca generała Custera nad Little Big Horn, wódz Dakotów Hunkpapa Siedzący Byk. W 1906 roku, podczas europejskiej trasy, widowisko Wild West Show pokazywano m.in. na terenach dzisiejszej Polski. Na podstawie jego przygód powstał ten właśnie cykl opowiadań, z których jedno zawarte jest w tej oto książeczce. Zachęcamy do lektury.
Pojęcie o Bogu w chrześcijaństwie i u filozofów
Ks. Antoni Langer
Publikacja polecana szczególnie dla katolików tradycjonalistów. Wiara i filozofia powinny na drodze poznawania Boga iść ręka w rękę, jak się to działo wieki całe, tak powinno było zostać i nadal. Lecz niestety w nowszych czasach stało się inaczej. Wielkiej liczbie myślicieli podobało się porzucić utartą przez objawioną mądrość Boga ścieżkę i spróbować, jak też daleko duch ich, światła wiary pozbawiony, dojść potrafi; a byli przekonani, że wynik tych badań musi być prawdą nieomylną. Nic więc dziwnego, że właśnie tu, gdzie o poznanie Boga idzie, między filozofią nową, nowości szukającą, a wiarą na nieodmiennych opartą posadach, przedział jest niezmierny. Występują filozofowie, którzy po dowolnie obranej drodze krocząc, nie znajdują nic oprócz materii nic poza nią, ani też nad nią dla nich Bóg jest błędem i kłamstwem. Stanęli tym samym na stanowisku, na jakim przed 2000 laty byli epikurejczycy, zostali nowymi poganami, podobni dawnym w obyczajach i nauce. A czymże to jest, jeśli nie jawnym wyznaniem ateizmu? Inni tego kierunku filozofowie posunęli się trochę dalej, nadając temu materialnemu światu nazwę Boga, albo przypisując mu własności jedynie Bogu należne, jak np. byt absolutny, bezwzględny, a to znowu niczym innym nie jest, jak tylko filozofią materialnego panteizmu.
Pojęcie o Bogu w chrześcijaństwie i u filozofów
Ks. Antoni Langer SJ
Wola kieruje się zawsze prawem rozumu; co rozum za prawdziwe uzna, to też i wola stara się uskutecznić. Stąd życie i działanie Boga o ile człowiek je pojmuje, staje się modłą i prawidłem życia i działania ludzkiego, bo człowiek nie może nic więcej za wyższą prawdę uznać, jak to, co mu Bóg okaże. A jeżeli kiedy wola niższego rzędu skłonnościami opanowana i pod prawo tej modły rozumu poddać się nie chce, wtedy szuka sobie innego środka, aby tylko nie zerwać harmonii z rozumem, i tak długo nagli ją nieprzeparta jakaś siła do odrzucenia lub przekształcenia swego pojęcia o Bogu, choćby do tego i fałszywymi dojść miała wnioskami, dopokąd jakiś pozór przeświadczenia na miejsce dawnego przekonania nie nastąpi, i rozumu ze spaczoną wolą nie pogodzi. Jest to historia dawna, teraźniejsza i przyszła serca wszystkich, co się Boga nie zapierają. Wniosek stąd naturalny, że poznanie Boga jest w rzeczywistości czynnikiem w życiu ludzkim najważniejszym, jest podstawą moralnej człowieka godności, jego prawdziwą chlubą: – ″niech się w tym chlubi, który się chlubi, że umie i zna mię″.
św. Piotr z Alkantary
Dzień w dzień kapłani przy Mszy św., tuż przed Komunią, modlą się: Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, obdarz nas pokojem!. Po czym w imieniu całego Kościoła dodają: Panie Jezu Chryste, któryś rzekł Apostołom Twoim: Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam: nie racz patrzeć na grzechy moje, lecz na wiarę Kościoła Twojego, racz go według woli Twej obdarzyć pokojem i zjednoczyć: Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen. Lecz kiedyż ten św. pokój zupełnie owładnie cały Kościół? Kiedy się znajdzie ten św. pokój w każdej rodzinie, w każdej gminie, w każdym kraju? Dopiero wtedy, gdy się każdy chrześcijanin usilnie będzie starał ten św. pokój w swym sercu ustalić. A otóż właśnie św. Piotr z Alkantary podaje nam w swej książeczce, Pokój duszy, skuteczne rady, ułatwiające nabycie tego św. pokoju wewnętrznego.
Pokusa Harringaya. The Temptation of Harringay W otchłani. In the Abyss
Herbert George Wells
Książka w dwóch wersjach językowych: polskiej i angielskiej. A dual Polish-English language edition. Książka zawiera dwa znakomite opowiadania. Pokusa Harringaya to krótka historia opowiadająca o tym, jak artysta próbuje namalować portret, a ostatecznie maluje diabła, który oferuje mu sławę w zamian za jego duszę. Fabuła jest interesująca ze względu na nieoczekiwaną reakcję artysty na ofertę. W otchłani to opowieść o tym, jak za pomocą aparatu w formie kuli, którym można podróżować na duże głębokości badacz relacjonuje, że na dnie morza, po zaobserwowaniu niezwykłych gatunków ryb i bezkręgowców, dojrzał dziwne zwierzę kręgowe. Pionowe nachylenie jego twarzy nadawało mu niezwykłe podobieństwo do istoty ludzkiej. Jego prawie kuliste ciało wspierało się zaś na żabich nogach i długim grubym ogonie. To stworzenie wraz z innymi poczęło ciągnąć jego kulę do swego rodzaju ołtarza ustawionego w jakimś podwodnym mieście, a tam mieszkańcy padali na twarz przed badaczem i śpiewali. Obserwował to przez kilka godzin: w końcu kabel pękł i kula wróciła na powierzchnię. Co było dalej czytelnicy się dowiedzą po przeczytaniu niniejszej książki tłumaczył Antoni Lange.
Paul Féval
Biedna rodzina MacDiarmidów, potomków starożytnych królów Irlandii, jest prowadzona przez patriarchę, dumnego Daniela O'Connella. Ośmiu synów przyłączyło się wbrew radom ojca do tajnej organizacji, która brutalnymi działaniami walczy z obecnością Anglików w Irlandii. Jesteśmy świadkami tragedii tej rodziny, która traci swoich członków jeden po drugim, ścigana przez siły brytyjskie.
Stanisław Smolka
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu. My, nędzarze w porównaniu z Czechami czy Niemcami, bogatsi jesteśmy doświadczeniem. My nie jedną przeszliśmy Białą Górę dziesięć ich albo więcej mamy za sobą. I w tych przeprawach zdobyliśmy jeden skarb, dla nas nieoceniony a pożyteczny także i dla Czechów i Niemców, na którym właśnie zbywa im bardzo: spokojność wśród burz niepokoju, w zamęcie miarę Nic dziwnego, że im tej cnoty właśnie braknie: w upojeniu, jakiego dzisiaj doznają, patrząc na zdumiewające owoce tych cichych wysiłków całego narodu, których świat cały nie dostrzegał niemal, póki nie ujrzał gmachu, jaki stworzyli z niczego. Upaja ich świadomość tej bujnej, nieokiełznanej siły elementarnej, którą tak łatwo miażdżą wszelkie przeciwności, a która jednak, jak wszelka siła, miarą niehamowana, może się złamać: świadczy o tym, chociażby sama Biała Góra. Nas natomiast twarda konieczność uczy tej wielkiej cnoty, której nie znaliśmy przez tyle wieków. U nas, na siedmiu ósmych częściach dawnych ziem polskich, jedynym polem działania, na którym nam wolno praktykować miłość ojczyzny, jest ścisłe posłuszeństwo tym mądrym a trudnym do wykonania słowom poety; kwintesencją rozumu politycznego miarkowanie najdroższych sercu a uprawnionych dążeń narodowych, bez wyrzekania się jakiejkolwiek cząstki tych wszystkich ideałów, któreśmy po ojcach wzięli w spuściźnie...
Policzek Szarlott\'y Korday. Jeden dzień w Fontenay-aux-Roses
Aleksander Dumas (ojciec)
Alexandre Dumas jest autorem dobrze znanym ze swoich powieści przesiąkniętych historią. Jednak historie zawarte w tym zbiorze noszą wszelkie znamiona gatunku fantasy. Już sam tytuł zapowiada ton pracy. Jak sam mówi w przedmowie do tego dzieła: „Czasy są smutne, a moje opowiadania, ostrzegam, nie będą wesołe. Tylko pozwolisz na to, zmęczony tym, co codziennie widzę, dzieje się w realnym świecie, Szukam moich historii w wyimaginowanym świecie”. Ponadto na końcu zbioru narrator przedstawia się jako autor, wspominając o samym zbiorze i uzasadniając swoje pisanie opowiedzianą przed chwilą historią. Wewnętrzny narrator opowiada historię jako anegdotę, która daje złudzenie rzeczywistości. Wzmacnia to granicę między wyobraźnią a rzeczywistością, tworząc atmosferę sprzyjającą fantastyce. Historie naznaczone są miejscami o tajemniczej atmosferze. Opowiadane historie sieją wątpliwości, nie znajdując w większości ostatecznego rozwiązania. (za Wikipedią).