Publisher: Armoryka
Różaniec. Przyczynek do jego historii i znaczenia
Ks. Marian Nassalski
Imię św. Dominika jest ściśle połączone z modlitwą różańcową, ponieważ ten Święty z polecenia Królowej Niebios, Patronki swojego zakonu, głosił ludowi odmawianie psałterza Maryi w celu zwalczenia heretyków albigensów. Tradycji tej dowodzi obraz, umieszczony w kościele św. Jakuba w Muret a przedstawiający świetne zwycięstwo Szymona de Montfort w 1213 nad albigensami. Na obrazie tym Najświętsza Matka podaje różaniec św. Dominikowi; z lewej strony Bogarodzicy klęczą Fulko, biskup tuluski, i Szymon z Montfort. Dwóch synów św. Dominika Alanus de Rupe, o którym wyżej wspomnieliśmy, i Jakub Sprenger, przeor koloński, przyczynili się bardzo do rozszerzenia różańca wymownymi kazaniami, w których wykładali tajemnice, ponieważ ich rozważanie należało już wtedy łączyć z odmawianiem tej modlitwy. Gdy Papież Sykstus IV-ty dnia 12 maja 1479 sławną bullą Ea quae ex fidelium ubogacił odpustami odmawianie różańca, prawie we wszystkich krajach zaczęły powstawać bractwa różańcowe. Niedokładna w niektórych punktach forma różańca coraz więcej się ustalała a św. Pius V, zatwierdzając modlitwę kościelną w zakończeniu pozdrowienia anielskiego, bullą Consueverunt Romani Pontifices z dnia 17 września 1569 ostatecznie ustanowił istotę tego nabożeństwa, złożonego z modlitwy ustnej i rozmyślania tajemnic, jak się ono dotąd odmawia.
Różowy koral. Baśniowa opowieść
Józef Birkenmajer
Przepiękna baśń o dziejach i losie cudownego różowego korala, opowiedziana znakomitym językiem zapomnianego już nieco pisarza Józefa Birkenmajera. Warto ją jednak przypomnieć i przeczytać naszym dzieciom, które nie tylko poznają wiele cudownych tajemnic morskich głębin i ludzkiego serca, ale także będą mogły nauczyć się wrażliwości, miłości i współczucia. A oto jak się zaczyna owa opowieść: Ze wszystkich stworzeń, zamieszkujących tonie zatoki majonezyjskiej, największą dostojnością i starożytnością rodu szczycił się Różowy Koral. Że miał do tego słuszne prawo, że nie rościł sobie bezpodstawnych pretensji, świadczyło jego drzewo genealogiczne, sięgające samego dna morskiego, a wystrzelające wierzchołkami smukłymi, koronkowymi, jak wieża gotycka, i kamiennymi, jak ona bo już były obumarłe... Jedyny wierzchołek, w którym nie zamarło jeszcze życie, był mieszkaniem ostatniego z dynastii, co gnieździł się tu jak orzeł-samotnik na skale wyniosłej, jak stary książę-despota w zamczysku hardym. Miał już lat kilka, a mimo to był wciąż bezpotomny. Czy to była kara losu za to, że ród jego w babilońskiej zarozumiałości piął się ku granicom powierzchni morza? A może ród ów sławny wyczerpał się wydaniem tylu tak zacnych potomków? Nie wiadomo, kto na to zdołałby odpowiedzieć, bo nawet delfin wszędobylski, który znał całą historię morza, nie umiał rozwiązać tej zagadki i tylko, pluskając ogonem powątpiewająco, zawyrokował: - Takiej zagadki nie rozwiązaliby nawet moi przyjaciele ludzie! Nad zagadnieniem tym snadź głowił się i Koral samotny, niby mędrzec na pustyni. Z dumań tych urodziło się wiele przypuszczeń ale nie narodził się potomek... A co było dalej, czytelnik się dowie po przeczytaniu całego utworu...
Omar Chajjam
Omar Chajjam - Rubajjaty w przekładzie Andrzeja Gawrońskiego, Andrzeja Sarwy i Antoniego Lange. Rubai, rubajaty, specyficzna strofa w poezji Bliskiego i Środkowego Wschodu, która w XI-XII w. przekształciła się w samodzielny refleksyjno-filozoficzny gatunek poetycki, spopularyzowany w Europie po przełożeniu rubai perskiego poety Omara Chajjama przez F. Fitzgeralda (1859). Omar Chajjam czyli Ghíját al-din Abú lFath Umar Ibn Ibrahim al-nisaburi al Chajjám (1048-1131), perski matematyk, filozof, astronom, lekarz i poeta. Pisał także traktaty o mechanice, geografii i muzyce. Urodził się i zmarł w Neyshapur w Persji.
Rudzia i Maluszek. Opowiadania o pieskach
Andrzej Juliusz Sarwa
Dla większości ludzi zwierzę to przedmiot o tyle tylko ważny, o ile doraźnie przydatny... To przedmiot, w którym nie dostrzega się uczuć, nie widzi się, że się boi, że cierpi, że tęskni, że... płacze Opowiadania Rudzia i Maluszek, niezwykle osobiste i wzruszające, opowiadają o mieszkających w domu Autora psach. Odnajdujemy w jednym z nich także wspomnienie o kocie Włóczku. Czytelnika dziwić może ta tematyka u pisarza, cenionego między innymi za prace dotyczące eschatologii, autora opowiadań z dreszczykiem oraz mistrza powieści historyczno-ezoterycznej. Natomiast, jest to całkowicie oczywiste dla osób, które znają osobiście Autora, Jego rodzinę i gościnny dom. Zwierzęta, które tu mieszkały i mieszkają, zawsze były domownikami. Niektóre z nich trafiały na karty powieści i okładki zbiorów opowiadań.
Rumak Czarownika oraz inne baśnie
Elwira Korotyńska
Elwira Korotyńska (1864-1943) W okresie międzywojennym była autorką wielu książek dla dzieci i młodzieży (bajek, baśni, wierszyków, powiastek i opowiadań, skrótów popularnych powieści oraz utworów dramatycznych, głównie jednoaktowych komedyjek). Mniejsza ich część wydawana była dość starannie, jednak większość zwykle wychodziła w bardzo tandetnym wydaniu, ubogich seriach małych zeszytów publikowanych przez wydawnictwo Księgarnia Popularna. Były to przeważnie serie krótkich powiastek i przeróbek znanych bajek. Autorami większości tych utworów była właśnie Elwira Korotyńska. W związku z ich słabą jakością edytorską działalność tego wydawnictwa była ostro krytykowana przez ówczesnych publicystów. Należy jednak dodać, że były one tanie i popularne, zwłaszcza wśród ludzi niezamożnych, których nie stać było na droższe pozycje. W związku z czym upowszechniały czytelnictwo wśród mas i krzewiły kulturę i wiedzę w popularnej formie (za Wikipedią). Niniejszy zbiorek zawiera następujące utwory: Rumak Czarownika. Sinobrody. Zaczarowany królewicz.
Runy i runiczne pomniki słowiańskie
Jan Leciejewski
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu. Cenne opracowanie dotyczące run w ogólności, a run słowiańskich w szczególności. Autor zajmuje się następującymi zagadnieniami: O runach i pomnikach runicznych w ogóle. Zapatrywania na pochodzenie pisma runicznego. Zdania o celu pisma runicznego. Rozbiór pisma runicznego. Futhorki. Stosunek futhorków do siebie. Zmiany futhorka dłuższego. Ogólny rozwój pisma runicznego. Futhork angielski. Kształt run. Rozmaite formy run. Runy z Helsingland. Runy wiązane. Runy gałązkowe i tajemne. Różne właściwości pisma runicznego. Łączenie wyrazów. Kierunek pism. Interpunkcja. Linie obwódkowe. Ornamentacja. Na jakich przedmiotach umieszczano runy. Treść i układ napisów runicznych. O używaniu pisma runicznego i sposobie pisania. Źródła poznania run. Runiczne pomniki słowiańskie. Pomniki uznane mylnie za runiczne. Hełmy styryjskie. Czernobóg z Ramherdze. Urna gdańska. Czara złota z Szeni-Miklos w Siedmiogrodzie. Falsyfikaty. Kamienie z Nowych Strzelec. Bałwanki prylwickie. Pomniki runiczne mylnie za słowiańskie uważane. Napis na chorągwi pruskiej. Napisy na monecie i pieczątce litewskiej. Pieniążek w Czechach znaleziony. Grot kowelski. Pomniki runiczne wątpliwego pochodzenia. Dwa groty z Grunówka. Nóż z Grunówka. Siekierka z Biezdrowa. Urna kobielicka. Rzeczywiste pomniki słowiańskie. Swastyka. Pomniki polskie. Brakteat z Wapna. Medal krakowski. Figurka lednicka. Kamienie mikorzyńskie. Pomniki czeskie. Nagrobek w Skalsku. Urna drahelczycka. Pomnik słowacki: Granicznik bodiński. Pomniki rosyjskie. Urna alekanowska. Skorupy urn alekanowskich. Pomnik ruski: Urna z runą gałązkową. Runy słowiańskie. Kwestia run słowiańskich rozstrzygnięta. Rozpowszechnienie pisma runicznego u Słowian. Rozbiór run słowiańskich. Runy zwyczajne i pojedyncze. Runy gałązkowe. Liczby runiczne. Runy gałązkowe Skrócenia wyrazów. Łączenie wyrazów. Znaki diakrytyczne. Pismo odwrotne. Znaki symboliczne. Pochodzenie run słowiańskich. Kiedy Słowianie zaczęli używać pisma runicznego? Kiedy Słowianie przestali używać pisma runicznego?
Maria Rodziewiczówna
Zbiór nowel znanej polskiej pisarki schyłku XIX wieku i okresu międzywojennego, zawierający utwory: Rupiecie. Triumfator. Kamienie. Tutejszy. Tak zwani Głupi. Ciotka. Lamus. Jan Borucki. Bajka o Głupim. Marcinie. Hryc. Bagno. Wołowy Czerep. Dobra służba.
Aleksander Puszkin
Wersja dwujęzyczna polsko rosyjska. Tekst - : polski / . Fragment: Nad jeziorem, w dzikiej głuszy, / Mnich jakiś z wygód wyzuty, / Wśród postu modlitw pokuty, / Szukał zbawienia dla duszy. / W tém, lekka jak błyskawica, / Bielsza od świéżego śniegu / Naga wychodzi dziewica, / I milczkiem siadła u brzegu. / Wlepiła wzrok w pustelnika / Mokry włos pieszcząc u ręki. / Starca dreszcz nagły przenika, / Drży i patrzy na jéj wdzięki A co było dalej? Jak postąpił pustelnik? Tego dowiemy się po przeczytaniu całego utworu.