Verleger: Armoryka
Sebastian Grabowiecki
Zbiór przepięknych sonetów XIX-wiecznego znakomitego poety Karola Antoniewicza zawierający między innymi te oto utwory: Wstęp. Ranek. Życie. Ucieczka. Burza. Grób. Noc. Współczucie. Sen. Pielgrzym. Nadzieja. Życie. Łzy. Jesień. Oko. To ona. Głos rozpaczy. Odpowiedź Opatrzności. Miłość. Żeglarz. Dobranoc. Wizyta.
Rys Dziejów Świętego Soboru Trydenckiego
Antoni Brzeziński
Publikacja omawia przyczynę, przygotowanie i wreszcie zwołanie soboru trydenckiego będącego soborem powszechnym Kościoła Zachodniego, który miał miejsce w latach 1545-1563, a został zwołany do północnowłoskiego miasta Trydent (stąd nazwa zgromadzenia). Omówione jest jego otwarcie i zrelacjonowanie przebiegu poszczególnych sesji soborowych. Na skutek działań XVI-wiecznych reformatorów Marcina Lutra i innych teologów dotychczasowy porządek kościelny uległ poważnemu zaburzeniu doprowadzając do rozbicia zachodniego chrześcijaństwa. Sobór miał więc na celu uporządkowania stosunków wewnątrzkościelnych, wyleczenie bolesnych zranień i przywrócenie ładu eklezjalnego. Uznaje się go za początek kontrreformacji.
Rys historyczny dawnych słowiańskich i słowiańsko-ruskich narodów
Ignacy Benedykt Rakowiecki
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu Autor na łamach niniejszego dzieła porusza takie oto zagadnienia: O dawnych Słowianach w ogólności przymioty fizyczne i moralne. Miłość pokoju, męstwo i sztuka wojenna. Dobroć, gościnność, wierność małżeńska. Wsie i miasta, handel, miary i wagi, rolnictwo, pokarmy i napoje, muzyka, tańce, gry i zabawy. Bóstwa i obrzędy religijne: Perun, Bieły-Bóg, Czerny-Bóg, Światowid, Radegast, Prowe, Święta Zagrody, świątynie, kontyny, czyli kościoły, obrzędy religijne. Narodziny, postrzyżyny, wesela, pogrzeby, dnie zaduszne, Święto Łady, Święto Kupały, czyli Sobótki, Święto Żniwa, Święto Kolady, Święto boga Prowe. O formie rządu. O umiejętnościach. O Słowiano-Rusach. O dawności i początkach praw słowiańskich, o handlu, o monetach skórzanych i srebrnych. O duchu praw i inne niemniej ciekawe kwestie...
Rys historyczny oświecenia Słowian
Aleksander Tyszyński
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu REPRINT. Mimo iż Słowianie są najliczniejsi pośród ludów, zamieszkujących Europę to ich kulturą i umysłowością wiele się nie zajmowano. Raczej odwrotnie od ponad dwustu lat usiłuje się wyrobić fałszywy obraz Słowian jako podludzi, którzy od reszty ludów w sensie negatywnym drastycznie odstawali, którzy niczego nie wymyślili, nie wytworzyli, a byli wyłącznie konsumentami, a w najlepszym razie lichymi naśladowcami swych mądrzejszych sąsiadów z zachodu i południa. Jest to wszakże fałsz. Autor w swoim dziele klarownie prezentuje, że tak nie było, a jeśli tak, to Słowianie zasługują na szacunek i podziw. Dokonana w książce analiza oświecenia Słowian w rozbiciu na ludy i okresy jasno tego dowodzi.
Stanisław Antoni Wotowski
Wciągnij się w pełną intryg i tajemnic kontynuację historii z powieści "Grzesznica". W "Rycie", Stanisław Antoni Wotowski ponownie zabiera nas w świat zagadek i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Pisarz Otocki, uwiedziony urokiem tajemniczej Very, nie spodziewa się, że na organizowanym przez nią spotkaniu napotka dawną znajomą - enigmatyczną kobietę, która kiedyś zostawiła u niego skórzaną walizkę. Przedstawia się ona jako Ryta Stratyńska, a w rozmowie zaprzecza, by kiedykolwiek znała Otockiego. Zaintrygowany Otocki dzieli się swoimi odkryciami z Verą, lecz jej reakcja jest pełna udawanego zdziwienia, ukrywając jednak swoją wiedzę o Rycie. Ta złożona sieć kłamstw i pozorów prowadzi bohaterów w coraz mroczniejsze zakamarki ich przeszłości i teraźniejszości. "Ryta" to idealna lektura dla miłośników klasycznych kryminałów w starym stylu, pełna atmosfery dawnych lat, gdzie każdy krok bohaterów prowadzi do kolejnych pytań. Przekonaj się, jak Otocki poradzi sobie w tym labiryncie intryg i kto naprawdę stoi za tajemniczą postacią Rity Stratyńskiej. Pozwól, by ta powieść sensacyjna porwała Cię w wir nieprzewidywalnych zdarzeń i emocjonujących odkryć.
Rytuał Musgraveów. The Adventure of the Musgrave Ritual
Arthur Conan Doyle
Książka w dwóch wersjach językowych: polskiej i angielskiej. A dual Polish-English language edition. Doktor Watson rozmawia z Sherlockiem Holmesem o różnych przedmiotach i ich historii. Holmes pokazuje mu kawałki brudnego metalu. Swego czasu, kiedy był na wakacjach u swojego przyjaciela ze szkolnej ławy, Reginalda Musgravea, ten poprosił go o rozwiązanie sprawy zaginięcia jego lokaja, Bruntona. Miało ono związek z tajemniczym Rytuałem Musgraveów, którym przed swoim zniknięciem Brunton bardzo się interesował. Reginald Musgrave przyłapał go w środku nocy, czytającego rodzinny dokument z zagadkowym tekstem rytuału. Oburzony, że służący grzebie w jego prywatnych papierach, odprawia go. Brunton prosi chlebodawcę o pozostawienie go na służbie jeszcze przez miesiąc i w rezultacie uzyskuje odroczenie zwolnienia o tydzień. Po kilku dniach jednak znika. Holmes analizuje dokument z rytuałem starą kartę papieru z napisanym na niej wierszem, który ma być wskazówką do odnalezienia skarbu. Dotychczas nikt z rodziny Musgraveów nie zdołał rozwiązać zagadki zawartej w tekście, ale jak się wydaje Bruntonowi się to udało. Reginald Musgrave opowiada detektywowi o swoim lokaju, byłym nauczycielu, który po śmierci żony stał się uwodzicielem. Rozkochał w sobie i zaręczył się z pokojówką Rachel Howells, ale potem ją porzucił dla innej. Rachel była dziewczyną mściwą i nigdy mu tego nie wybaczyła. Jednakże ona również znika, co zapewne ma związek z zaginięciem Bruntona. Ogarnięta histerią wskutek pytań o byłego kochanka, nocą ucieka przez okno ze swojego pokoju. Jej ślady prowadzą nad brzeg stawu i tam się urywają. Poszukiwania dziewczyny nie dają rezultatu, po przegrabieniu dna odnaleziono jedynie woreczek z kawałkami metalu i kolorowymi szkiełkami. Holmes nie szczędzi wysiłków, żeby wyjaśnić zagadkę rytuału... (za Wikpedią).
Kornel Makuszyński
Rzeczy wesołe. Kornel Makuszyński. Zbiór opowiadań, w których humor łączy się z ironią, a lekkość stylu skrywa często gorzką obserwację świata. Kornel Makuszyński, znany głównie z literatury dziecięcej, tutaj odsłania mniej znane oblicze - satyryka uważnego, ciętego i zaskakująco aktualnego. "Rzeczy wesołe" to literacki kalejdoskop - od złośliwych portretów małżeńskich i przewrotnych opowieści o miłości, po alegoryczne przypowiastki z udziałem aniołów, filozofów i postaci z Biblii. Autor bawi się konwencją, odwraca stereotypy, demaskuje ludzkie przywary i pokazuje, jak łatwo śmiech może sąsiadować z melancholią. To książka dla tych, którzy cenią inteligentny żart, dobrą narrację i literacką finezję. Świetna lektura na wieczór - zarówno dla wiernych fanów Makuszyńskiego, jak i dla tych, którzy dopiero chcą go odkryć na nowo.
Rzut oka na dzieje orfiki w starożytności i w nowszych czasach
Stanisław Schneider
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu REPRINT. Z wprowadzenia: Był czas, niepowrotnie miniony, kiedy to greckość starano się estetycznie pojmować i dopatrywać się w kulturze helleńskiej, zwłaszcza w sztuce, harmonii życia i piękna. która zapewne była udziałem nielicznych poszczególnych jednostek i gościła na szczytach społeczeństwa, nie potrafiła jednak przeniknąć do dolin, by uszczęśliwić powszechność. Taki to świat pogodny i jasny, ale sztucznie wzniesiony ponad warstwę ludową, stworzyli homerowi poeci, nadworni piewcy wielmożów. W porównaniu z poprzednią tak nazwaną mykeńską epoką, pieśni Homera stanowią postęp olbrzymi, od barbarzyństwa poniekąd do człowieczeństwa; lecz iście religijnej, moralnej podstawy jeszcze w nich nie ma. Stąd jednomyślna klątwa, jaką je obłożyli reformatorscy filozofowie różnych szkół: Xenofanes, Heraklit i Platon. Homerowy, słoneczny świat bogów i ludzi przede wszystkim musiano mieć do niedawna na myśli, chcąc widzieć w helleńskosci wyłącznie kult piękna jako zmysłowej harmonii, nie pomnąc wszakże na słowa prorocze Heraklita, któremu więcej chodziło o prawdę i dobro, aniżeli o piękność, skoro przestrzegał, że utajona harmonia lepsza od jawnej. Ruch orficki miał się wywodzić od na wpół mitycznego poety Orfeusza (znanego z mitu o Eurydyce), któremu przypisywano wprowadzenie w Grecji misteryjnych form kultu dionizyjskiego. Wyznawcy orfizmu energię czerpali z pieśni i hymnów śpiewanych przez Orfeusza na jego tajemniczej lirze. Pieśni te miały często charakter miłosny, gdyż natchnieniem Orfeusza była jego ukochana Eurydyka. Ludzie często odnajdowali w jego utworach przesłanie, które pomagało im w dalszym życiu. Reformatorem orfizmu był Pitagoras. Kult Bachusa wywodził się z Tracji, jednak w formę orfizmu przerodził się nieco później na terenie Attyki. Niejaki Onomakritos z Aten miał zebrać pieśni Orfeusza. Fascynacji orfizmem w pewnym stopniu ulegał Platon. Orfizm wywarł też wpływ na wczesne chrześcijaństwo. (za: https://pl.wikipedia.org/wiki/Orfizm_(religia). Oferowana książka, choć niewielka, to jest jednak wartościowa, a warto ją nie tylko przeczytać, ale i mieć w swojej bibliotece. Polecamy!