Verleger: Armoryka

1809
Wird geladen...
E-BOOK

Wilk, psy i ludzie

Adolf Dygasiński

Przepiękna opowieść Dygasińskiego o przyrodzie tej dzikiej i tej oswojonej, o roślinach i zwierzętach. Zerknijmy na początek opowiadania i zobaczmy jaka uczta czytelnicza nas czeka: Witajcie mi, witajcie nadnarwiańskie lasy! Wasza woń i świeżość zdaje się jeszcze pieścić i upajać mię dzisiaj, choć już dwadzieścia lat temu, jak was pożegnałem. Obraz boru, jak wszedł w duszę, tak w niej pozostał ze wszystkimi szczegółami. I oto widzę przed sobą reprezentantkę naszej szpilkowej roślinności, sosnę. U dołu nie ma ona gałęzi, jest wysokopienna, czerwonawa, leni się cieniutkimi warstewkami, jakby pieniążkami, rozrzuca swą korę dokoła. Wyżej pokryta jest sękami i sęczkami; w górze nosi koronę jak jeleń, rosochatą, rzadką w konary, pomiędzy którymi wysoko czernieje gniazdo wronie, jastrzębie lub krucze. Przysiada ją niekiedy zielona jemioła, co ku dołowi opuszcza kołpak swych liści, tak żywo połyskujących, bo na cudzej wypasionych skórze. Przy ziemi sterczą korzeniska, leży mnóstwo szyszek oraz igieł, tych materiałów budowlanych dla mrówek. Z tych owadów jedne oto dźwigają taką igłę, rozparłszy się całymi siłami jak dwa mocne chłopy; inne odbywają staranne poszukiwania w szyszkach, zalazłszy w każdy ich zakątek a inne jeszcze wybrały się w uciążliwą podróż, het ku wierzchołkowi drzewa. Alić przyleciał piękny, pstry dzięcioł, lekko przysiadł na drzewie, okiem bystro objął pozycję i zaczął tu swoje gospodarstwo. Strach wielki wśród pracowitego narodu mrówek. Każde stworzenie zna swoich nieprzyjaciół, umie ich dopatrzeć, dosłyszeć, zwietrzyć. Więc te, które były blisko podstawy sosny, czym prędzej na ziemię schodzą, niektóre chronią się na szczyt drzewa i na jego gałęzie, a inne chcą oszukać nieprzyjaciela i chowają się w kryjówkach pod korą. Daremnie! Dzięcioł należy do drapieżników, jawnie napadających na swą zdobycz. Krzyknął głośno raz drugi raz... potem dziobem stuka jak młotem, wali w korę. Strach wielki pada na ukryte owady, ten huk ogłusza je strasznie i prawie że pozbawia przytomności umysłu; wyłażą na wierzch, przerażone, zaczynają zmykać, ale cóż im to pomoże wobec dzięcioła? Wiewiórka, przestraszona zgiełkiem, wyskoczyła także jak bomba z dziupli swojej; podskakuje niby piłka rzucona lub sunie w górę zręczniej od dzięcioła; zadarła swój ogonek, zasiadła na dwóch łapkach i ciekawym okiem przygląda się dzięciołowej pracy.

1810
Wird geladen...
E-BOOK

Wilki. Z notatek komornika sądowego

Klemens Junosza

Klemens Junosza jako pisarz zadebiutował w czasopiśmie Kolce w 1874 roku Szaniawski celował przede wszystkim w małych formach prozatorskich: noweli, opowiadaniu, obrazku, szkicu. W swoich utworach chętnie portretował środowiska chłopskie, drobnoszlacheckie, ale także mieszczan i Żydów warszawskich. Opowiastka Wilki nosząca podtytuł: Z notatek komornika sądowego należy do takich właśnie utworów. Utwór zaczyna się zachęcająco: Dziwnym się to komu wyda, żeby komornik, zwyczajny komornik sądowy, spisywał swoje pamiętniki! Co ciekawego w nich być może? Same tylko nakazy, zajęcia, licytacje, intromisje, a czasem, jakby dla rozmaitości, zabawka w kota i myszkę z nieszczęśliwym dłużnikiem, ofiarą prawa o przymusie osobistym. Tak; na pozór to prawda, ale w istocie, nikt chyba nie napatrzy się na tyle dramatów, komedii i fars życia ile komornik. Przesunęło się też przed moimi oczami wiele obrazów strasznych, obrazów żywej nędzy i nieszczęścia, rozpaczy, żalu, cichej rezygnacji, albo też przewrotności i szalbierstwa. Czynność nasza to rodzaj polowania bezkrwawego na potulne sarenki lub zające, albo też na chytrego lisa, pełnego wyrafinowanych przebiegów, podejść i wykrętów. Zdarzało mi się też trafiać na grubą i niebezpieczną zwierzynę. Pomnę dotychczas jednego pacjenta o herkulesowych kształtach i karku bawolim. Postać jego do dziś dnia tkwi w mojej pamięci. Sapał groźnie, jak dzik w legowisku i, kto wie, czyby nie rzucił się na mnie, jak raniony odyniec, ale, na moje, a naturalnie i na jego szczęście, obecność licznej służby powstrzymała go od tego kroku...

1811
Wird geladen...
E-BOOK

Wilkołak. Harry Dickson: Przygody Zagadkowego Człowieka

Anonim

Harry Dickson jest fikcyjnym detektywem, urodzonym w Ameryce, wykształconym w Londynie i nazywanym „The American Sherlock Holmes”. Pojawiał się w prawie 200 magazynach wydawanych w Niemczech, Holandii, Belgii i Francji. Przygody Harry'ego Dicksona i jego młodego asystenta Toma Willsa zachwyciły kilka pokoleń francuskich czytelników. Ponieważ zostały napisane przez mistrza horroru, są o wiele bardziej zorientowane na fantastykę niż prawdziwy kanon holmesowski. Najlepsze i najbardziej zapamiętane historie o Harrym Dicksonie to te, które stawiają Wielkiego Detektywa przeciwko niektórym superzłoczyńcom takim jak profesor Flax, szalony naukowiec znany jako Ludzki Potwór, a później jego córka, równie zabójcza Georgette Cuvelier, znana jako Pająk (z którą Dickson miał związek miłości i nienawiści); Euryale Ellis, piękna kobieta, która miała moc przemieniania swoich ofiar w kamień i która może być reinkarnacją legendarnej gorgony Meduzy; Gurrhu, żyjący bóg Azteków, który ukrył się w Świątyni Żelaza, podziemnej świątyni znajdującej się pod samym sercem Londynu, wypełnionej naukowo zaawansowanymi urządzeniami; ostatnie żyjące mumie babilońskie, które znalazły schronienie pod szkockim jeziorem; nikczemny, pijący krew seryjny morderca, nazwany Wampirem z Czerwonymi Oczami; tajemniczy mściciel w smokingu, znany jako Cric-Croc, Żywe Trupy; krwiożerczy hinduski bóg Hanuman itp. Sława Harry'ego Dicksona we Francji dorównuje sławie Sherlocka Holmesa i Arsène'a Lupina.

1812
Wird geladen...
E-BOOK

Wilkołaki i wilkołactwo

Franciszek Rawita Gawroński

Wilkołaki i wilkołactwo Fr. Rawity Gawrońskiego to opracowanie dotyczące zjawiska tzw. wilkołactwa. Wilkołak w wielu mitologiach (m.in. słowiańskiej i germańskiej) i legendach człowiek, który potrafił się przekształcić w wilka. Był wtedy groźny dla innych ludzi i zwierząt domowych, gdyż atakował je w morderczym szale. Wierzono, że wilkołakiem można stać się za sprawą rzuconego uroku lub po ukąszeniu przez innego wilkołaka. Przeistoczenie w wilka było również możliwe dzięki natarciu się specjalną maścią. Wilkołactwo niekiedy jest postrzegane jako forma opętania przez zwierzę. Można się jej nabawić na przykład pijąc wodę z kałuż, w których odciśnięte są wilcze łapy bądź będąc pogryzionym przez wilka. Wilkołactwo jako likantropia figuruje w psychologii. Jest to głębokie przekonanie pacjenta, że jest wilkiem lub dzikim zwierzęciem. I choć nie następuje przemiana fizyczna, pacjent może wierzyć, że miała ona miejsce, i stać się niebezpieczny dla postronnych. (https://pl.wikipedia.org/wiki/Wilkołak) Plik pdf jest zamknięty w postaci rastrowej złożonej ze skanów.

1813
Wird geladen...
E-BOOK

Wincenty Kadłubek bibliografia

Artur Lis

Praca poświęcona bł. Wincentemu Kadłubkowi i jego Kronice, zawierająca bibliografię publikacji na temat tego średniowiecznego kronikarza. Praca unikalna pierwsza, jaka została dotychczas wydana. Zachęcamy do zapoznania się z nią.

1814
Wird geladen...
E-BOOK

Winnetou tomy I, II i III

Karol May

Winnetou jest młodym, szlachetnym wodzem indiańskiego plemienia Apaczów Mescalero, a po śmierci ojca także najwyższym wodzem Apaczów. Pozytywne cechy charakteru odróżniają go od wielu białych przybywających na Dziki Zachód, a także od innych Indian Komanczów, Kiowów i Siuksów (Indianie Dakota) określanych przez Maya jako podstępnych. Winnetou jest świetnym tropicielem i strzelcem. Posługuje się strzelbą dwururką, ozdobioną srebrnymi ćwiekami, należącą wcześniej do jego ojca. Przyjacielem i towarzyszem licznych jego przygód jest Old Shatterhand biały westman pochodzenia niemieckiego, z którym Winnetou zawarł braterstwo krwi. Ich przyjaźń była wręcz kryształowa. Jak przepowiedział Inczu-czuna, ojciec Winnetou: Dusza mieszka we krwi. Dusze tych dwóch młodych wojowników wejdą w siebie nawzajem i utworzą jedną jedyną. Niechaj potem to, co pomyśli Old Shatterhand będzie myślą Winnetou, a co Winnetou zechce, niechaj będzie wolą Old Shatterhanda. Obaj przyjaciele znali się tak dobrze, że słowa Inczu-czuny sprawdzały się później niejednokrotnie... (https://pl.wikipedia.org/wiki/Winnetou)

1815
Wird geladen...
E-BOOK

Winnetou w Afryce

Karol May

"Niezwykły świat Karola Maya, znany głównie z opowieści o Dzikim Zachodzie, przenosi nas tym razem na kontynent afrykański w powieści "Szatan i Judasz. Winnetou w Afryce". W tej fascynującej części cyklu przygodowego spotykamy szlachetnego indiańskiego wodza, Winnetou, który nieustraszenie stawia czoła niebezpieczeństwom i walczy o sprawiedliwość. Tym razem akcja toczy się w egzotycznym środowisku Afryki, gdzie Winnetou, w towarzystwie innych znanych nam już bohaterów, podejmuje się kolejnej ekscytującej podróży. Razem z przyjaciółmi przemierzają ten niezwykły kontynent, podejmując się niebezpiecznych wyzwań i ryzykując życie, aby pokonać złowrogie siły, które czyhają na skarby i zagrażają bezpieczeństwu bohaterów. Ta powieść przenosi nas w świat pełen tajemniczych przygód, niezwykłych krajobrazów i niebezpieczeństw, które tylko Karol May potrafi tak barwnie opisać. To kolejna niezapomniana odsłona przygód Winnetou, która zachwyci czytelników swoją egzotyczną atmosferą i nieustającym dążeniem do zwycięstwa nad złem."

1816
Wird geladen...
E-BOOK

Wino i haszysz. Sztuczne raje

Charles Baudelaire

Ujrzysz w tym obrazie, w tym poemacie, wędrowca ponurego i samotnego, unoszonego przez ruchomą falę tłumów – zwracającego jednak serce i myśl ku dalekiej Elektrze, która niegdyś ocierała jego czoło zlane potem i zwilżała jego spieczone gorączką wargi. Zrozumiesz tedy wdzięczność nowego Oresta, nad koszmarami, nad którym nieraz czuwałaś – od którego odpędzałaś dłonią lekką i macierzyńską sny potworne. Prezentujemy tu dzieło poświęcone haszyszowi, z którego czytelnik może posiąść bardzo wiele niezwykle interesujących informacji. A oto fragment: „Wyciąg tłusty haszyszu, tak jak go przyrządzają Arabowie, jest otrzymywany za pomocą gotowania wierzchołków świeżo ściętej rośliny w maśle z odrobiną wody... W tej formie używają go w postaci niewielkich gałek wagi od dwóch do czterech gramów, lecz z powodu przykrego zapachu, który wzmaga się z czasem, Arabowie podają tłusty wyciąg w formie konfitury”.