Verleger: Armoryka
Wizja Arydeusza Plutarcha z Cheronei
George Robert Stow Mead
Historia Arydeusza jest najbardziej szczegółową i obrazową wizją Hadesu zachowaną od starożytności, a bogactwem informacji przewyższa ona nawet ‘Historię Era’ Platona i ‘Sen Scypiona’ Cycerona, nie mówiąc już o mniej znanych ‘Wizjach’ Kratesa i ‘Zosimusa’. Można dojść do zaskakujących konkluzji po przeczytaniu traktatu Plutarcha, którego tytuł przetłumaczony z greki brzmi: ‘O zwłoce Bóstwa w ukaraniu niegodziwców’ lub ‘O zwłoce Boskiej sprawiedliwości’. Plutarch z Cheronei w Beocji żył w ostatniej ćwierci II wieku (ok. 50 – ok.120 n.e.). Był jednym z najbardziej oświeconych starożytnych autorów, doskonale zorientowanym w szczegółach filozofii religijnej i innych nauk swoich czasów. Posiadał również zdolności krytyczne; był także człowiekiem o szerokim doświadczeniu religijnym, zajmującym wysokie urzędy w Delfach jako kapłan Apollina, znał także obrzędy dionizyjskie, a wreszcie miał i głęboką wiedzę o wewnętrznych stopniach Misteriów Ozyrysa. Kształcił się w Atenach i Aleksandrii, wykładał natomiast w Rzymie. Plutarch jest jednym z naszych najcenniejszych źródeł informacji na temat greckiej i hellenistycznej teologii, teozofii i mistagogii pierwszego wieku, a zatem jest niezbędny w każdym porównawczym badaniu gnozy.
Wilhelm Adolf Bruchnalski
Wizja Krasińskiego pióra Bruchnalskiego to opowieść o doświadczeniach mistycznych jednego z naszych trzech wieszczów narodowych, Zygmunta Krasińskiego. Debiutował on w 1828 jako autor przepojonych makabrą opowieści gotyckich. Już wtedy ujawniły się najbardziej charakterystyczne cechy pisarstwa Krasińskiego: jego obsesja cierpienia, zagłady i śmierci, a przy tym wewnętrzny konflikt między życiowym konwenansem a etosem romantycznej walki narodowowyzwoleńczej, dały obfity plon w postaci twórczości literackiej pełnej frenezji, obrazów piekielnych oraz ostrych dysonansów na tle religijnym i społecznym. W późniejszym czasie około roku 1847, wraz z wydaniem Ostatniego Wieszcz zastąpił skrajną rozpacz dotychczasowych dzieł przesłaniem etyki chrześcijańskiej, która z czasem, uzupełniona o myśl mesjanistyczną, przerodzi się w żarliwe zawołania do ewangelicznej miłości. (https://pl.wikipedia.org/wiki/Zygmunt_Krasiński)
Wizyta kapitana Stormfielda w niebie
Mark Twain
Gdy Stormfield przemierza Niebo, dowiaduje się, że konwencjonalny obraz aniołów jako uskrzydlonych postaci w białych szatach z aureolami , harfami i liśćmi palmowymi jest tylko iluzją stworzoną na korzyść ludzi, którzy mylą język figuratywny z dokładnym opisem (skrzydła są częścią ich mundurów, a nie skrzydłami funkcjonalnymi); że wszyscy mieszkańcy Nieba wybierają swój wiek, dopasowując się w ten sposób do okresu życia, w którym byli najbardziej zadowoleni; że wszystko, czego pragnie, jest przyznawane jej poszukiwaczowi, jeśli nie narusza żadnego zakazu; że same zakazy różnią się od tych obowiązujących na Ziemi; że każdy z podobnych do Ziemi regionów Nieba obejmuje każdą ludzką istotę, która kiedykolwiek na nim żyła; że rodziny nie zawsze są razem na zawsze z powodu decyzji podjętych przez tych, którzy zmarli jako pierwsi; że białoskórzy ludzie stanowią mniejszość w Niebie; że królowie nie są królami w niebie itp.
Władca Czarnego Zamku. The Lord of Château Noir
Arthur Conan Doyle
Było to w tym czasie, kiedy niemieckie hordy zalewały Francję. Zdziesiątkowana armia młodej republiki odeszła za Ren na północ i za Loarę na południe. Od strony Renu w głąb kraju wdzierały się niepowstrzymane trzy fale uzbrojonych ludzi. Fale te oddalały się od siebie, to znowu zbliżały, mając na celu wspólne opanowanie Paryża, który należało okrążyć jakby pierścieniem ogromnego jeziora. Następnie jezioro to dało początek oddzielnym potokom. Jeden z nich popłynął ku północy, drugi na południe, aż do Orleanu, trzeci na zachód, do Normandii. Serca Francuzów targała rozpacz i oburzenie. Na ich przepięknym kraju wróg wycisnął piętno hańby. Walczyli za ojczyznę, lecz byli pokonani. Bili się do ostatniej kropli krwi i nie mogli dać rady niezliczonym pułkom piechoty, tej kawalerii, tym śmiercionośnym armatom. Obcoplemieńcy zawładnęli ich krajem i byli nieugięci w swym ogromie. Pozostała tylko, jako jedyny środek zbawienia, walka w pojedynkę...
Kurt Matull, Matthias Blank
7 część serii powieści kryminalnych noszących wspólny nadtytuł: Lord Lister - tajemniczy nieznajomy. Lord (Eward) Lister to postać fikcyjnego londyńskiego złodzieja-dżentelmena, kradnącego oszustom, łotrom i aferzystom ich nieuczciwie zdobyte majątki, a także detektywa-amatora broniącego uciśnionych, krzywdzonych, niewinnych, biednych i wydziedziczonym przez los, która po raz pierwszy pojawiła się w niemieckim czasopiśmie popularnym zatytułowanym Lord Lister, genannt Raffles, der Meisterdieb i opublikowanym w 1908, autorstwa Kurta Matulla i Theo Blakensee. Po wydaniu kilku początkowych numerów serię kontynuowano, pt. Lord Lister, znany jako Raffles, Wielki Nieznajomy, który był tytułem pierwszej powieści. Seria stała się bardzo popularna nie tylko w Niemczech (ukazało się tam 110 cotygodniowych wydań, a ostatnie wydanie cyklu zakończyło się w 1910); została przetłumaczona na wiele języków, i wydawana w wielu krajach na całym świecie. W Polsce od początku listopada 1937 do końca września 1939 wydawano serię 16-stostronicowych zeszytów pt. Tygodnik Przygód Sensacyjnych. Lord Lister. Tajemniczy Nieznajomy Każdy numer zawierał jedną mini-powieść cyklu, która stanowiło oddzielną całość.
Jean Webster
Tytuł: Właśnie Inka. Autor: Jean Webster. Barwna, pełna wdzięku i dowcipu opowieść o codzienności uczennic prestiżowej szkoły z początku XX wieku. W centrum historii znajduje się Inka - rezolutna, pełna energii młoda dziewczyna, która wraz z koleżankami z internatu przeżywa szkolne radości, smutki i figle. Poprzez opisy codziennych wydarzeń autorka z lekkością i humorem ukazuje realia życia dorastających panien z dobrych domów, a jednocześnie zarysowuje szerszy kontekst społeczny tamtej epoki. Ta urzekająca powieść wciąga swoją atmosferą i sprawia, że czytelnik z uśmiechem śledzi losy bohaterek, które mimo upływu lat wciąż zachwycają swoją świeżością i autentycznością. Doskonała propozycja dla miłośników literatury z dawnych lat, pełnej ciepła, inteligentnych dialogów i ponadczasowego uroku.
Wacław Potocki
Wojna chocimska należy do tych utworów, które przywracają przychylniejszą ocenę wieku XVII u nas, przynajmniej pod względem poetyckim. Kiedy Józef Borkowski, dostawszy jej rękopis, jeszcze na łożu śmierci marzył o jej wydaniu i zaklinał przyjaciela swego, Stanisława Przyłęckiego, by spełnił to jego najgorętsze życzenie, tak wartość poematu tego w słowach pełnych zapału określał: Przeczytałem go z wielką uwagą i mogę cię zapewnić, że jest to utwór przynoszący zaszczyt naszemu piśmiennictwu, szczerze narodowy, pełen najpiękniejszych obrazów poetycznych, a przy tym stanowiący całość zaokrągloną, po mistrzowsku wykonaną. Wojna Chocimska jest w całym znaczeniu tego wyrazu poematem bohaterskim, jakiego nam dotąd nie stawało. Nie jest że to nieodżałowaną szkodą, że przez półtora wieku zostawał w ukryciu? Jakkolwiek dzisiaj, gdy olśnienie pierwszego wrażenia minęło, niepodobna nam sądu tego w całości podpisać, w każdym jednak razie Wojnę Chocimską poczytujemy za najświetniejszy poemat opisowo-dziejowy, jaki nam literatura nasza po koniec wieku XVIII przekazała.
Wacław Potocki
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu Wojna chocimska należy do tych utworów, które przywracają przychylniejszą ocenę wieku XVII u nas, przynajmniej pod względem poetyckim. Kiedy Józef Borkowski, dostawszy jej rękopis, jeszcze na łożu śmierci marzył o jej wydaniu i zaklinał przyjaciela swego, Stanisława Przyłęckiego, by spełnił to jego najgorętsze życzenie, tak wartość poematu tego w słowach pełnych zapału określał: Przeczytałem go z wielką uwagą i mogę cię zapewnić, że jest to utwór przynoszący zaszczyt naszemu piśmiennictwu, szczerze narodowy, pełen najpiękniejszych obrazów poetycznych, a przy tym stanowiący całość zaokrągloną, po mistrzowsku wykonaną. Wojna Chocimska jest w całym znaczeniu tego wyrazu poematem bohaterskim. Wojnę Chocimską poczytujemy za najświetniejszy poemat opisowo-dziejowy, jaki nam literatura nasza po koniec wieku XVIII przekazała.