Verleger: Armoryka
Infantka. Powieść historyczna (Anna Jagiellonka)
Józef Ignacy Kraszewski
Infantka - Józef Ignacy Kraszewski. Zanurz się w burzliwych czasach Rzeczypospolitej XVI wieku! "Infantka" to wciągająca powieść historyczna, która przenosi czytelnika na królewski dwór, gdzie rozgrywa się pasjonująca gra o władzę. Anna Jagiellonka, siostra Zygmunta Augusta, to silna i ambitna kobieta, która walczy o swoje prawa i godność w świecie zdominowanym przez mężczyzn. Zmuszona znosić upokorzenia i intrygi, nie poddaje się i dąży do realizacji swoich celów. Po śmierci brata, infantka staje się kluczową postacią w rozgrywkach politycznych. Jej decyzje mają ogromny wpływ na losy kraju, a ona sama musi zmierzyć się z licznymi przeciwnościami losu. Dlaczego warto przeczytać tę książkę? Żywe postaci: Poznaj barwnych bohaterów, których losy zapadną Ci w pamięć. Intrygi i spiski: Zanurz się w świecie dworskich intryg i politycznych rozgrywek. Historia opowiedziana wciągająco: Autor mistrzowsko łączy fakty historyczne z fikcją literacką, tworząc pełną napięcia opowieść. Silna bohaterka: Anna Jagiellonka to postać, która inspiruje i pokazuje, że nawet w trudnych czasach można walczyć o swoje. "Infantka" to nie tylko powieść historyczna, to także poruszająca opowieść o miłości, przyjaźni i zdradzie. Książka, która skłania do refleksji nad przemijalnością władzy i kruchością ludzkiego szczęścia. Jeśli interesuje Cię historia Polski i lubisz wciągające powieści, to "Infantka" jest lekturą obowiązkową!
Kazimierz Rosinkiewicz
Śliczna powieść dla starszych dzieci, napisana jak można dowiedzieć się z treści przez zabawnego, ale także mądrego i nadzwyczaj sympatycznego kota, noszącego dość pospolite, ale przecież oddające jego koci charakter imię Mruczek. Opowieść zaczyna się tak Otóż i ja zaczynam dziś swój pamiętnik Jak widzicie, po tym zdaniu narysowałem pazurkiem trzy kropki. Nie jest to przypadek, tylko głęboki namysł, albowiem takie trzy kropki mówią wiele. Słyszałem o tym od mojej kochanej pani przełożonej, a pani przełożona zawsze mówi prawdę, o czym zresztą wiecie. Tak tedy zaczynam swój pamiętnik. Bo i proszę: jeżeli wszystkie panienki bądź to same piszą, bądź też każą innym pisać sobie coś do pamiętników, które później gubią, albo zapominają w klasie; jeżeli pamiętnik pisze sama pani przełożona, a także panna Jadzia, nasza nauczycielka, która mieszka w pokoiku na prawo obok sali fizyki, to dlaczegoż bym ja, inspektor Mruczuś, kochany inspektor MruczuśBa!... Ale może wy nie wszyscy jeszcze wiecie, że właśnie wczoraj zamianowany zostałem inspektorem. Tak jest! zostałem!... A jak to było posłuchajcie...
Gabriele Dannuzio
Gabriele d'Annuzio, był włoskim pisarzem, poetą, dziennikarzem i dramaturgiem. Nazywano go il Vate, czyli Poeta-prorok i był związany ze środowiskiem dekadenckim. Jego prace stanowiły zwrot przeciwko naturalizmowi poprzednich romantyków i były zarówno zmysłowe, jak i mistyczne. Niniejszy utwór opowiada o Tullio Hermilu, byłym dyplomacie i bogatym właścicielu ziemskim, który od siedmiu lat jest mężem Giuliany, z którą ma dwie córki: Marię i Natalię. Rodzina mieszka w Rzymie. To człowiek o bardzo wyrafinowanych gustach, ale zdominowany przez niespokojny temperament i niepohamowaną zmysłowość, które zmuszają go do ciągłego zdradzania Giuliany. To bardzo słodka i uległa kobieta, która z siostrzaną miłością przyjmuje zdrady męża. W szczególności Tullio ma głośny związek z hrabiną Teresą Raffo, dla której na pewien czas opuszcza Rzym. W tym okresie Giuliana bardzo ciężko choruje i musi przejść ryzykowną operację chirurgiczną. Operacja jest udana, ale poważnie osłabia zdrowie kobiety, której również grozi śmierć po kolejnym możliwym porodzie. Problemy zdrowotne Giuliany zmieniają stosunek Tullio do żony i podczas jej rekonwalescencji małżonkowie spędzają godziny na czytaniu poezji i rozmowach. Tullio uświadamia sobie, że ponownie zakochał się w swojej żonie, ale w międzyczasie wciąż pisze do swojej kochanki. A co było dalej, czytelnik dowie się po zapoznaniu się z całą powieścią.
Kurt Matull, Matthias Blank
4 część serii powieści kryminalnych noszących wspólny nadtytuł: Lord Lister - tajemniczy nieznajomy. Lord (Eward) Lister to postać fikcyjnego londyńskiego złodzieja-dżentelmena, kradnącego oszustom, łotrom i aferzystom ich nieuczciwie zdobyte majątki, a także detektywa-amatora broniącego uciśnionych, krzywdzonych, niewinnych, biednych i wydziedziczonym przez los, która po raz pierwszy pojawiła się w niemieckim czasopiśmie popularnym zatytułowanym Lord Lister, genannt Raffles, der Meisterdieb i opublikowanym w 1908, autorstwa Kurta Matulla i Theo Blakensee. Po wydaniu kilku początkowych numerów serię kontynuowano, pt. Lord Lister, znany jako Raffles, Wielki Nieznajomy, który był tytułem pierwszej powieści. Seria stała się bardzo popularna nie tylko w Niemczech (ukazało się tam 110 cotygodniowych wydań, a ostatnie wydanie cyklu zakończyło się w 1910); została przetłumaczona na wiele języków, i wydawana w wielu krajach na całym świecie. W Polsce od początku listopada 1937 do końca września 1939 wydawano serię 16-stostronicowych zeszytów pt. Tygodnik Przygód Sensacyjnych. Lord Lister. Tajemniczy Nieznajomy Każdy numer zawierał jedną mini-powieść cyklu, która stanowiło oddzielną całość.
Iskry spod młota. Tom 1. Pięć minut po północy
Antoni Ferdynand Ossendowski
To pierwsza książka z cyklu powieściowego Na przełomie. Niniejsza powieść pokazuje świat stary, kończący się i świt tego nowego świata, który po zrujnowaniu wszystkiego, co dawne sprawi, iż na ziemi zapanuje raj. Tyle że to wcale nie jest takie oczywiste, a raj wcale rajem być nie musi. Zmieniają się ludzie, zmieniają się czasy, zmienia się podejście do tego, co od zawsze uważane było za wartościowe, ale zmieniają się też techniki wdrażania zła, bo ludzka dusza bynajmniej nie bieleje, lecz staje się coraz mroczniejsza i czarna. Ta książka to gwarancja emocjonującej, niezapomnianej przygody czytelniczej. Już pierwsze zdania wstępu wprowadzają nas w temat, ukazując jednocześnie niezwykły klimat prozy Ossendowskiego: Nikt nie pamiętał, żeby kiedykolwiek w Genewie był tak wielki zjazd gości, jak na jesieni r. 1906. Powietrze turkusowe, łagodne, przezroczyste stanowiło zjawisko niezwykłe dla tej pory roku. Zjechało się więc zewsząd mnóstwo gości Ścieżką, biegnącą wzdłuż brzegu Lemanu, wesoło rozmawiając, szła mała grupka dzieci. Wiotka, pełna wdzięku dziewczynka, lat jedenastu lub dwunastu, o spadających na białą sukienkę kruczych warkoczach, związanych dużą żółtą kokardą, śmiała się wesoło. Ożywiona twarzyczka o świeżych, gorących ustach i piwnych oczach, w których zapalały się złote iskierki, była rozbawiona. Hans to zawsze wszystko na serio bierze! zawołała przekornie. Mój ojciec mówi, że Niemcy każde słowo poddają rozwadze i nieprędko mogą zrozumieć, co jest poważne, a co żart! wtórował jej ze śmiechem wysoki, barczysty wyrostek, o kasztanowatej czuprynie i niebieskich zawadiackich oczach. A ty, Borysie, zawsze musisz podkreślić, że jestem Niemcem! odezwał się Hans, podnosząc na mówiącego okrągłe, niebieskie oczy i ręką zgarniając w tył zwichrzone złociste włosy. Tak! Jestem Niemcem, a ty, jako Rosjanin, musisz imię to z szacunkiem wymawiać, gdyż uczono nas, że tylko my przynieśliśmy wam kulturę...
Iskry spod młota. Tom 2. Lenin
Antoni Ferdynand Ossendowski
To kolejna książka z cyklu powieściowego Na przełomie. Następna powieść pokazuje świat stary, kończący się i świt tego nowego świata, który po zrujnowaniu wszystkiego, co dawne sprawi, iż na ziemi zapanuje raj. Tyle że to wcale nie jest takie oczywiste, a raj wcale rajem być nie musi. Zmieniają się ludzie, zmieniają się czasy, zmienia się podejście do tego, co od zawsze uważane było za wartościowe, ale zmieniają się też techniki wdrażania zła, bo ludzka dusza bynajmniej nie bieleje, lecz staje się coraz mroczniejsza i czarna. Ta książka to gwarancja emocjonującej, niezapomnianej przygody czytelniczej. Lenin powieść biograficzna z 1930 polskiego pisarza Ferdynanda Ossendowskiego o współzałożycielu i liderze partii bolszewickiej Włodzimierzu Leninie. Powieść już przed II wojną światową przetłumaczono na kilka języków europejskich, m.in. na angielski, czeski, francuski, hiszpański, japoński, niemiecki, słoweński i włoski. Przyczyniła się do poznania prawdy o rewolucji październikowej w Rosji w Zachodniej Europie. We Włoszech po interwencji ambasady sowieckiej w 1932 książka została skonfiskowana, zaś część nakładu zniszczono. Uznaje się, że w publikacji tej autor, jako pierwszy wśród literatów, uderzył w mit Lenina bożyszcza mas robotniczych i chłopskich. (za Wikipedią).
Iskry spod młota. Tom 3. Część I. Kruszenie kamienia
Antoni Ferdynand Ossendowski
To kolejna książka z cyklu powieściowego Na przełomie. Następna powieść pokazuje świat stary, kończący się i świt tego nowego świata, który po zrujnowaniu wszystkiego, co dawne sprawi, iż na ziemi zapanuje raj. Tyle że to wcale nie jest takie oczywiste, a raj wcale rajem być nie musi. Zmieniają się ludzie, zmieniają się czasy, zmienia się podejście do tego, co od zawsze uważane było za wartościowe, ale zmieniają się też techniki wdrażania zła, bo ludzka dusza bynajmniej nie bieleje, lecz staje się coraz mroczniejsza i czarna. Ta książka to gwarancja emocjonującej, niezapomnianej przygody czytelniczej. Już pierwsze zdania wstępu wprowadzają nas w temat, ukazując jednocześnie niezwykły klimat prozy Ossendowskiego: Paryż, otulony szarą, mglistą zasłoną, jak gdyby się rozpływał we łzach. Ukośne, smagające bicze deszczu siekły mury domów i połyskujące szyby wystaw sklepowych; brudne mętne strugi zalewały chodniki i asfalt jezdni. Wszędzie mknęły potoki wody i zbierały się w kałuże. Pod płóciennym namiotem kiosku z kwiatami znalazło schronienie kilku ukrywających się przed deszczem ludzi. Jeden z nich wysoki w miękkim kapeluszu, nisko opuszczonym na czoło, w szarym, sportowym płaszczu, niedbale narzuconym na szerokie bary, stał spokojnie, oparty o grubą laskę. Spod zwisającego ronda wyglądały szydercze oczy, chwilami błyskające drapieżnie, okrągłe, niemal nieruchome źrenice czatującego na zdobycz ptaka. Czerwona, starannie ogolona twarz miała wyraz zimnego skupienia i czujnej baczności. Człowiek ten oglądał sąsiadów uważnie, prawie natrętnie, lecz wyniośle zarazem, a kąciki zaciśniętych warg bez przerwy opuszczały mu się i podnosiły, jak gdyby odpowiadały utajonym myślom.
Iskry spod młota. Tom 3. Część II. Ogień wykrzesany
Antoni Ferdynand Ossendowski
To kolejna książka z cyklu powieściowego Na przełomie. Następna powieść pokazuje świat stary, kończący się i świt tego nowego świata, który po zrujnowaniu wszystkiego, co dawne sprawi, iż na ziemi zapanuje raj. Tyle że to wcale nie jest takie oczywiste, a raj wcale rajem być nie musi. Zmieniają się ludzie, zmieniają się czasy, zmienia się podejście do tego, co od zawsze uważane było za wartościowe, ale zmieniają się też techniki wdrażania zła, bo ludzka dusza bynajmniej nie bieleje, lecz staje się coraz mroczniejsza i czarna. Ta książka to gwarancja emocjonującej, niezapomnianej przygody czytelniczej. Już pierwsze zdania wstępu wprowadzają nas w temat, ukazując jednocześnie niezwykły klimat prozy Ossendowskiego opowiadający o okropieństwach, a zarazem prozie pierwszej wojny światowej: Długie szeregi szarych żołnierzy, rozsypanych w tyralierkę, biegły naprzód pod ogniem przeciwnika. Nesser zauważył, że nikt nie wysuwa się naprzód; nie rozlega się tu żaden zachęcający, budzący poryw okrzyk. Ludzie szli w milczeniu; zabici i ranni padali również bez krzyku. Z odległości trzystu kroków od pozycyj nieprzyjacielskich, podnieśli się spoza przypadkowych nierówności gruntu oficerowie, za nimi pobiegła ruchoma, coraz bardziej załamująca się i wyginająca od środka ku tyłowi fala żołnierzy rosyjskich. Wzdłuż całej linii przemknął głuchy krzyk: Hurra! umilkł na chwilę, znowu się powtórzył i jął się wzmagać, aż przeszedł w jakiś przerażający ryk, wściekły i tęskny zarazem. Szare sylwetki dobiegły już austriackich okopów...