Видавець: Armoryka
Lecznicze właściwości warzyw + 390 prostych przepisów na smaczne potrawy
Dobrosław Miód
Wszyscy doskonale wiemy, że warzywa są zdrowie, a więc wartościowe dla naszej diety. Ale dlaczego są zdrowe i korzystne dla naszego zdrowia dowiemy się właśnie z tej książki. Dodatkowym atutem są przepisy kulinarne na przetwory z warzyw. Publikacja zawiera ponadto podstawowe informacje na temat warzyw uprawnych, szlachetnych, jak i dzikich. Omawia także ich pochodzenie, występowanie, surowiec, zawartość, działanie, zastosowanie lecznicze.
Mieczysław Karwowski
Plik pdf jest zamknięty w postaci rastrowej złożonej ze skanów. Już w bardzo odległych czasach, bo przed półtora tysiącem lat, siedzieli Słowianie na ogromnej przestrzeni Europy, na obszarach, które się ciągną z jednej strony od połowy dzisiejszych Niemiec a z drugiej daleko na wschód w głąb Rosji, na południe zaś poza Tatry i Karpaty, gdzie są dzisiaj kraje węgierskie i tureckie, a ku północy aż do morza. Pomiędzy Odrą a Łabą mieszkali Połabianie, Obotryd, Lutycy, Wilcy, na wyspie Rugii Ranowie czyli Rugianie, a Sztoderanie i Hawlanie nad Hawelą. Liczni Syrbowie (Sorabowie) z Dalmincami mieszkali po obu stronach Łaby; nad Mołdawą zaś i Łabą siedzieli Czesi ze szczepami Sietoszanów, Łuczanów i Dulichów. Kiedy pierwszy raz wystąpili Słowianie na widownię dziejów, zwali ich cudzoziemcy Winidami czyli Wendami...
Selma Lagerlöf
O czym jest ta książka? Autorka tak ją zaczyna: W piątym roku mego życia miałam wielkie zmartwienie. Nie wiem nawet, czy od tego czasu doznałam, kiedyś większego. Było to, kiedy moja babcia umarła. Dotąd siadywała co dzień w kącie sofy w swoim pokoju i opowiadała bajki. Nie pamiętam jej inaczej jak siedzącej tak i opowiadającej, od rana do wieczora, a my dzieci siedzieliśmy wokoło niej i słuchali. Cudne to było życie. Nie było dzieci, którym by się tak dobrze działo, jak nam. Wiem, że babcia miała piękne, kredowo białe włosy, że chodziła bardzo pochylona i że zawsze robiła pończochę. Przypominam sobie także, że, kiedy skończyła jaką bajkę, miała zwyczaj kłaść rękę na mojej głowie i mawiać wtedy: A to wszystko tak jest prawdą, jak to, że ja ciebie widzę, a ty mnie. Pamiętam także, że umiała śpiewać piękne pieśni, ale nie śpiewała co dzień. Jedna z tych pieśni była o rycerzu i wodnicy a zwrotki jej kończyły się słowami: Wicher tak zimny, wicher tak zimny, od morza dmie z oddali. I na stronach swej książki autorka dzieli się z nami przepięknymi opowieściami, które być może zapamiętała z czasów dzieciństwa, a może zasłyszała je gdzie indziej i kiedy indziej? A może troszkę podpowiedziała je jej wyobraźnia?
Legendy i opowieści sandomierskie
Andrzej Sarwa
Miasto na wzgórzach, położone na granicy dwóch krain geograficznych: Wyżyny Sandomierskiej i Kotliny Sandomierskiej. Kiedy po raz pierwszy stanęła tu stopa człowieka? Któż to wie?... Pewnie już wtedy, gdy zbieracze i łowcy szukali nowych, bogatych w pożywienie obszarów. Około 6500 lat temu ludzie zamieszkali tu na stałe i mieszkają po dziś dzień. W Sandomierzu zachowały się mnóstwo pięknych i ciekawych legend. A oto te, które zamieszone są w tej książce. Jest ich 34: Sandomierz dzieje w pigułce Żmigród Korzenie O królu Bolesławie Śmiałym O księciu Henryku Sandomierskim Opowieść o Żydówce Judycie Bł. Wincenty Kadłubek Księżniczka Adelajda Piastówna Lipy św. Jacka Orzechy św. Jacka O Piotrze z Krępy Słowo o Błogosławionym Sadoku Salve Regina Opowieść o Halinie Krępiance Pan Jezus Miłosierny Rękawiczki Królowej Jadwigi Pan Łukasz Słupecki - sandomierski bies Hołd Mazowiecki Za poległych pod Warną Święta ziemia Porwanie mistrza Twardowskiego Łupicha Hieronim Gostomski (?1609) Rycerz Bobola Rzecz o Teresie Izabeli Morsztynownie Ojciec Wojciech Horoneusz, dominikanin Ojciec Julian Stropoński, reformat Opowieść o mniszce Krystynie Piszczele Płaczący nagrobek Orzeł z ratuszowej wieży Diabeł na Chałupkach Duch popa z Cmentarza Katedralnego Zjawy w sandomierskiej synagodze Pułkownik Wasyl Fiodorowicz Skopenko
Legendy i pieśni ludu polskiego nowo odkryte
Wacław Aleksander Maciejowski
Autor o swoim dziełku pisze tak: Lud nasz bardzo mało jest znany. Niektórzy oprawiają go w ramy sielankowości, inni pogardliwie nań patrzą. A zaiste, lud ten jest taki, jak go wychowała szlachta: są w nim wady i błędy, jakie ona posiada, jest i cnota wysoka. Znam niewiasty wiejskie pełne świątobliwości, i kmieci pełnych prawości i ducha Bożego. Przed parą laty osiadłem na wsi, by śród ludu żyjąc lepiej go poznać. Zacząłem od spisywania pieśni i piosneczek. Pieśniami lud nazywa religijne, piosneczkami zaś światowe. Zebrałem i kilka modlitw. Są myśli piękne w zebranych przeze mnie pieśniach i piosneczkach, w części nieznanych, ale o wiele piękniejsze są ich melodie, bo jak lud mówi: pieśni i nuty uczą się od morskich syren ludzie nadbrzeżni, a od nich dopiero reszta na świecie. Więc nie są one układane, ale płyną spoza świata naszego. Ludzie zwyczajni nie są ich w stanie utworzyć! Samo to określenie początku pieśni, ileż ma w sobie poezji! Niestety Czytelnik melodii w tej książeczce nie znajdzie. Zachęcamy do lektury!
Legendy o Cyrylu i Metodym wobec prawdy dziejowej. Szkic z dziejów chrześcijaństwa u Słowian
Aleksander Brückner
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu REPRINT. Święty Cyryl, właściwie Konstantyn, (827-869) i Święty Metody, właśc. Michał (815-885), Bracia Sołuńscy, misjonarze. Prowadzili w IX wieku misje chrystianizacyjne, m.in. na ziemiach zamieszkanych przez Słowian. Twórcy rytu słowiańskiego, święci Kościoła katolickiego i prawosławnego nazywani apostołami Słowian. Początkowo bracia prowadzili misje wśród Chazarów na Krymie, na Półwyspie Arabskim, oraz w Bułgarii. Na prośbę księcia wielkomorawskiego Rościsława cesarz bizantyjski Michał wysłał kaznodziejów Cyryla i Metodego z tą misją, ponieważ znali język Słowian. Rościsław nie chciał misjonarzy niemieckich, nieznających miejscowego języka. Działalność świętych okazała się niezwykle ważna dla kultury Słowian, popularyzując piśmiennictwo. Cyryl i Metody prowadzili swoje misje w Księstwie Wielkomorawskim i na Rusi Kijowskiej. Działalność Cyryla i Metodego uważana jest za wzór wolnej od partykularyzmu, wyłączności etnicznej, uprzedzeń rasowych, czy narodowej pychy działalności misyjnej Kościoła odwołującej się do naturalnych uczuć ludzkiego serca. (z Wikipedii).
Małgorzata Poraj Badowska
Sandomierz obok Gniezna, Krakowa, Poznania, Wrocławia, Gdańska czy Kalisza należy do grupy najstarszych i najważniejszych polskich miast jednej z kolebek naszej państwowości, kultury i religijności. Osadnictwo na terenie miasta ma niezwykle dawną metrykę, bo ludzie mieszkają tu nieprzerwanie od sześciu i pół tysiąca lat. Sandomierz najpierw był stolicą plemiennego państwa Lędzian. Po zjednoczeniu plemion polskich przez Piastów zachował funkcję ośrodka administracyjnego i kolejno był stolicą ziemi, księstwa i województwa (do rozbiorów). Pierwszy raz lokowano go na prawie niemieckim przed 1227 rokiem, a ponownie po całkowitym zniszczeniu przez Tatarów w r. 1286. Upadek Sandomierzowi przyniosły jednak nie najazdy tatarskie, ale potop szwedzki, rozbiory i okres PRL-u. Obecnie jest stolicą diecezji i powiatu W mieście znajduje się 7 szkół średnich i 4 szkoły wyższe, muzea, i biblioteki. Treść: I. Książęta, królowie... II. Czasy Tatarów. III. Czasy wojen. IV. Święci i błogosławieni. V. Duchy zjawy upiory
Andrzej Sarwa
Sandomierz miasto na wzgórzach, położone na granicy dwóch krain geograficznych: Wyżyny Sandomierskiej i Kotliny Sandomierskiej. Kiedy po raz pierwszy stanęła tu stopa człowieka? Któż to wie?... Pewnie już wtedy, gdy zbieracze i łowcy szukali nowych, bogatych w pożywienie obszarów. Około 6500 lat temu ludzie zamieszkali tu na stałe i mieszkają po dziś dzień. W Sandomierzu zachowały się mnóstwo pięknych i ciekawych legend. A oto te, które zamieszone są w tej książce. Jest ich 34: Sandomierz dzieje w pigułce. Żmigród. Korzenie. O królu Bolesławie Śmiałym. O księciu Henryku Sandomierskim. Opowieść o Żydówce Judycie. Bł. Wincenty Kadłubek. Księżniczka Adelajda Piastówna. Lipy św. Jacka. Orzechy św. Jacka O Piotrze z Krępy. Słowo o Błogosławionym Sadoku. Salve Regina. Opowieść o Halinie Krępiance. Pan Jezus Miłosierny. Rękawiczki Królowej Jadwigi. Pan Łukasz Słupecki - sandomierski bies. Hołd Mazowiecki. Za poległych pod Warną. Święta ziemia. Porwanie mistrza Twardowskiego. Łupicha. Hieronim Gostomski (?1609). Rycerz Bobola. Rzecz o Teresie Izabeli Morsztynownie. Ojciec Wojciech Horoneusz, dominikanin. Ojciec Julian Stropoński, reformat. Opowieść o mniszce Krystynie. Piszczele. Płaczący nagrobek. Orzeł z ratuszowej wieży. Diabeł na Chałupkach. Duch popa z Cmentarza Katedralnego. Zjawy w sandomierskiej synagodze. Pułkownik Wasyl Fiodorowicz Skopenko.