Видавець: beYA
Stefania Kazakowa
Tego dnia jej świat wywrócił się do góry nogami Wydaje się, że życie Madeline Tissner jest idealne. Ma wszystko. Mieszka w Nowym Jorku, jest bogata, popularna, chłopaka można jej tylko pozazdrościć. Niestety, ze względu na majątek, jaki posiada rodzina Tissnerów, bywa o niej głośno. Zbyt głośno. W usta ojca wkłada się słowa, których nigdy nie powiedział. Prasa bezpodstawnie atakuje matkę. Media wyśmiewają Madeline i jej brata Ethana. Dziewczyna cierpliwie znosi wyprowadzkę z Manhattanu do domu za wysoką żelazną bramą w innej części miasta. Toleruje to, że codziennie musi dojeżdżać do szkoły, a nawet to, że jej kontakty z przyjaciółmi są utrudnione. Kiedy jednak ojciec powierza opiekę nad nią ochroniarzowi ― coś w niej pęka. Ryan Cordias ma jej wszędzie towarzyszyć. Jego nieustanna obecność z jednej strony denerwuje pannę Tissner, z drugiej ― intryguje ją na tyle, że Madeline nie potrafi przestać o nim myśleć...
A. H. Melcer
Odnalazła prawdę o sobie samej. Ale w jej świecie prawda jest przestępstwem Nie jest łatwo wkraczać w dorosłość, przejść przez czas dojrzewania, kształtowania osobowości, odkrywania swojej tożsamości; czas, w którym pytań jest więcej niż odpowiedzi, a wątpliwości więcej niż wskazówek. Można się poczuć samotnie i niepewnie, zwłaszcza jeśli nie przystaje się do społecznych norm. Bardzo surowych norm, narzuconych przez religię, wyznawanych przez społeczeństwo, a egzekwowanych przez rząd. Trwają protesty grup domagających się równych praw do miłości dla wszystkich, ale są tłumione przez władzę. Tymczasem Dana uświadamia sobie, że pociągają ją mężczyźni... Tak, to nie pomyłka ― w świecie Dany dopuszczalne przez prawo i religię są wyłącznie związki jednopłciowe i tylko takie mogą mieć potomstwo. Co dziewczyna zrobi z właśnie odkrytą prawdą o sobie? Czy postąpi wbrew wszystkim i wszystkiemu? Przekonajcie się podczas lektury fantastycznego debiutu Aleksandry Melcer. Młodzieżowe fantasy w świecie równoległym, choć miejscami bardzo podobnym do naszego! Posłuchaj audiobooka:
A. H. Melcer
Odnalazła prawdę o sobie samej. Ale w jej świecie prawda jest przestępstwem Nie jest łatwo wkraczać w dorosłość, przejść przez czas dojrzewania, kształtowania osobowości, odkrywania swojej tożsamości; czas, w którym pytań jest więcej niż odpowiedzi, a wątpliwości więcej niż wskazówek. Można się poczuć samotnie i niepewnie, zwłaszcza jeśli nie przystaje się do społecznych norm. Bardzo surowych norm, narzuconych przez religię, wyznawanych przez społeczeństwo, a egzekwowanych przez rząd. Trwają protesty grup domagających się równych praw do miłości dla wszystkich, ale są tłumione przez władzę. Tymczasem Dana uświadamia sobie, że pociągają ją mężczyźni... Tak, to nie pomyłka ― w świecie Dany dopuszczalne przez prawo i religię są wyłącznie związki jednopłciowe i tylko takie mogą mieć potomstwo. Co dziewczyna zrobi z właśnie odkrytą prawdą o sobie? Czy postąpi wbrew wszystkim i wszystkiemu? Przekonajcie się podczas lektury fantastycznego debiutu Aleksandry Melcer. Młodzieżowe fantasy w świecie równoległym, choć miejscami bardzo podobnym do naszego! Posłuchaj audiobooka:
Monika Rutka
Nie możemy wybrać, z kim połączy nas pokrewieństwo, ale możemy zdecydować, kto będzie naszą rodziną Wraz ze śmiercią ukochanej opiekunki Wandy Wellington siedemnastoletnia Jane Miller traci ostatnią bliską sobie osobę. Osierocona dziewczyna musi doczekać dorosłości w domu syna Wandy, Andrew, jego żony Anny i ich dwóch synów. Na szczęście Wellingtonowie nie są jej zupełnie obcy - o ile w towarzystwie dorosłych Jane od zawsze czuła się skrępowana, o tyle w osiemnastoletnim Luke'u znalazła bratnią duszę, a w sześcioletnim Milesie młodszego brata, którego nigdy nie miała. Zmiana otoczenia po śmierci Wandy niesie za sobą nie tylko paraliżujące uczucie wyobcowania, ale też powrót do przeszłości. Chodzi o przyjaciół Luke'a - Briana, Lucy, Patricka i Haydena. Owszem, myśl o spotkaniu z Brianem i Lucy przywołuje wiele cudownych wspomnień, jednak tego samego nie można powiedzieć o pozostałej dwójce. Hayden w szczególności zaszedł Jane za skórę, ponieważ nikt nigdy nie upokarzał jej tak jak on. Od ich ostatniego spotkania minęło sporo czasu. Jane jeszcze nie wie, jak wiele się zmieniło i ile jej umykało, gdy przyjeżdżała w odwiedziny do Wellingtonów. Wkrótce zrozumie, że ludzie, których - jak jej się wydawało - dobrze znała, nawet w połowie nie są tacy, za jakich ich miała. Nadeszła chwila, by zdjąć maski i pokazać Jane druzgocącą prawdę. Czy dziewczyna udźwignie to, co się pod nimi kryje...?
Monika Rutka
Nie możemy wybrać, z kim połączy nas pokrewieństwo, ale możemy zdecydować, kto będzie naszą rodziną Wraz ze śmiercią ukochanej opiekunki Wandy Wellington siedemnastoletnia Jane Miller traci ostatnią bliską sobie osobę. Osierocona dziewczyna musi doczekać dorosłości w domu syna Wandy, Andrew, jego żony Anny i ich dwóch synów. Na szczęście Wellingtonowie nie są jej zupełnie obcy - o ile w towarzystwie dorosłych Jane od zawsze czuła się skrępowana, o tyle w osiemnastoletnim Luke'u znalazła bratnią duszę, a w sześcioletnim Milesie młodszego brata, którego nigdy nie miała. Zmiana otoczenia po śmierci Wandy niesie za sobą nie tylko paraliżujące uczucie wyobcowania, ale też powrót do przeszłości. Chodzi o przyjaciół Luke'a - Briana, Lucy, Patricka i Haydena. Owszem, myśl o spotkaniu z Brianem i Lucy przywołuje wiele cudownych wspomnień, jednak tego samego nie można powiedzieć o pozostałej dwójce. Hayden w szczególności zaszedł Jane za skórę, ponieważ nikt nigdy nie upokarzał jej tak jak on. Od ich ostatniego spotkania minęło sporo czasu. Jane jeszcze nie wie, jak wiele się zmieniło i ile jej umykało, gdy przyjeżdżała w odwiedziny do Wellingtonów. Wkrótce zrozumie, że ludzie, których - jak jej się wydawało - dobrze znała, nawet w połowie nie są tacy, za jakich ich miała. Nadeszła chwila, by zdjąć maski i pokazać Jane druzgocącą prawdę. Czy dziewczyna udźwignie to, co się pod nimi kryje...?
Marta Łabęcka
Opowieść o tym, że nie zawsze musisz mieć plan na przyszłość, a największe błędy czasami piszą najciekawsze historie Savannah nie planowała rujnować sobie życia. Ucieczka w dniu ślubu, by ruszyć w podróż po kraju starym różowym kamperem siostry, była błędem z rodzaju tych, których zwykle za wszelką cenę się wystrzega. Do czasu. Zostawiwszy za sobą to, co znane i bezpieczne, dziewczyna zdaje sobie sprawę, że nie ma odwrotu, a jedyna droga, jaką może podążyć, prowadzi naprzód i jest pełna niespodzianek. Takich jak Austin Hale. Austin ponad wszystko kocha podejmować złe decyzje i opowiadać dobre historie. Uwielbia głośną muzykę, nie boi się mówić co myśli i nigdy niczego nie planuje - jest chodzącym przeciwieństwem Savannah. Jednak gdy chłopak dołącza do niej w podróży, Savannah zaczyna dostrzegać, że życie nie składa się wyłącznie z planów i rozsądnych wyborów. A Austin okazuje się być nie tylko ucieleśnieniem tego, czego ona się boi, ale może stać się wszystkim, czego potrzebuje. Bo nie wszystkie ptaki śpiewają za dnia
Marta Łabęcka
Opowieść o tym, że nie zawsze musisz mieć plan na przyszłość, a największe błędy czasami piszą najciekawsze historie Savannah nie planowała rujnować sobie życia. Ucieczka w dniu ślubu, by ruszyć w podróż po kraju starym różowym kamperem siostry, była błędem z rodzaju tych, których zwykle za wszelką cenę się wystrzega. Do czasu. Zostawiwszy za sobą to, co znane i bezpieczne, dziewczyna zdaje sobie sprawę, że nie ma odwrotu, a jedyna droga, jaką może podążyć, prowadzi naprzód i jest pełna niespodzianek. Takich jak Austin Hale. Austin ponad wszystko kocha podejmować złe decyzje i opowiadać dobre historie. Uwielbia głośną muzykę, nie boi się mówić co myśli i nigdy niczego nie planuje - jest chodzącym przeciwieństwem Savannah. Jednak gdy chłopak dołącza do niej w podróży, Savannah zaczyna dostrzegać, że życie nie składa się wyłącznie z planów i rozsądnych wyborów. A Austin okazuje się być nie tylko ucieleśnieniem tego, czego ona się boi, ale może stać się wszystkim, czego potrzebuje. Bo nie wszystkie ptaki śpiewają za dnia
Urszula Borczuch
Witaj w świecie, w którym nic nie jest takie, jakie się wydaje Sutton Riera szybko się przekonuje, że wymarzone studia kryminologiczne, które podjęła w Barcelonie, to pomyłka. Porzuciwszy stolicę Katalonii, dziewczyna wraca do Sewilli. Tu przeżywa szok. Co prawda nie powiadomiła nikogo o swoim powrocie, jednak nie spodziewała się tego, że zastanie dom rodzinny zupełnie pusty. Dosłownie. Dom państwa Riera jest kompletnie wyczyszczony. Poza pokojem Sutton, w którym pozostały jej rzeczy, reszta pomieszczeń jakby zapomniała o swoich niedawnych mieszkańcach. Za to w korytarzu leżą zwłoki tajemniczego mężczyzny, zastrzelonego przez niejakiego Aaróna Ferro. Chłopak pozornie wydaje się sprzyjać Sutton, twierdzi, że działa na jej rzecz, ale Kto wie, jakie ma naprawdę intencje. I co się stało z bliskimi dziewczyny. Intensywna podróż przez labirynt kłamstw, manipulacji i rodzinnych tajemnic