Verleger: Copernicus Center Press
Niedomknięty bilans wszechświata
Tadeusz Pabjan
Czym jest ciemna energia? Jakie obiekty lub cząstki tworzą ciemną materię? Skąd wiadomo, że wszechświat składa się głównie z ciemnej materii i jest wypełniony ciemną energią? Z czego składa się wszechświat? Jeszcze nie tak dawno fizycy sądzili, że dobrze znają odpowiedź na to pytanie, i że potrafią dokładnie zidentyfikować wszystkie obiekty, które dają swój wkład do całkowitej masy wszechświata. Problem pojawił się wtedy, gdy obserwacje astronomiczne dostarczyły dowodów na obecność znacznych ilości dodatkowej, niewidocznej materii i na przyspieszenie ekspansji wszechświata rozpychanego tajemniczą energią, która jest równoważna masie. Po przeprowadzeniu wstępnych oszacowań okazało się, że wszystkie znane do tej pory postaci materii to tylko wierzchołek gigantycznej góry lodowej. Co znajduje się pod powierzchnią wody? Odpowiedź na to pytanie zawarta jest na kartach tej książki.
Nieromantyczni. Miłość i związki w czasach Tindera, czyli jak tworzymy nowe formy intymności
Andrea Newerla
Zrewolucjonizujmy świat miłości! Miłość romantyczna jest cudownym uczuciem, z którego absolutnie nie powinniśmy rezygnować. Należy tylko zrezygnować z jej hollywoodzkiego wzoru, który obiecuje ludziom niemożliwe do spełnienia scenariusze historii miłosnych. Wymyślmy więc razem inne historie opowiadające o miłości i bliskości, o ważnych związkach, które niekoniecznie mają naturę romantyczną. Bądźmy w tej podróży kreatywni, przekraczajmy swoje granice, eksperymentujmy i odważajmy się na nowe. Bo przecież istnieją też inne modele bliskości i bycia ze sobą. Istnieje wiele możliwości, by czerpać satysfakcję i szczęście ze współżycia z innymi. Musimy znaleźć wspólny język, który pozwoli nam rozmawiać na temat relacji i bliskości. Wyprowadźmy zatem życie intymne z zacisznych wnętrz naszych sypialni, aby móc je aktywnie i świadomie kształtować. Aby to zrobić, musimy wreszcie zacząć rozmawiać o intymności. Nie wiesz, gdzie zacząć? Zacznij od przeczytania tej książki!
Nieskończenie wiele wszechświatów. Od Einsteina do nieskończoności
Michał Heller
Co kryje się pod pojęciem wieloświata? Czy nasz wszechświat jest tylko jednym z nieskończenie wielu? Gdzie kończy się nauka, a zaczyna twórcza fantazja? Pytanie o wielość (wszech)światów nie jest nowe, ale we współczesnej fizyce powróciło ze zdwojoną siłą. Od kosmologii przez mechanikę kwantową po teorię strun, uczeni coraz śmielej kreślą obraz rzeczywistości, w której oprócz naszego uniwersum istnieją także inne, równie realne wszechświaty. Czy jednak hipoteza wieloświata mieści się jeszcze w granicach nauk empirycznych? Idąc tropem fizyków i filozofów, a także matematyków i logików, Michał Heller przygląda się „kontrowersyjnemu, ale metafizycznie prowokującemu” pojęciu, a właściwie różnym odmianom pojęcia wieloświata. Jak zauważa, pytanie o realność innych wszechświatów, balansujące na krawędzi metody naukowej, jest jednocześnie pytaniem o tożsamość fizyki.
Niewidzialny pożar Ukryte koszty zmian klimatycznych
R. Jisung Park
Ryzyko wypadku w pracy, takiego jak upadek z drabiny czy błąd w obsłudze ciężkich maszyn, jest większe w upalny dzień. Wynik egzaminu pisanego przez ucznia w dniu, gdy temperatura w klasie wynosi 32 stopnie C, a klimatyzacja nie działa, może spaść nawet o 10%. W gorące dni częściej dochodzi do kłótni i bójek. Rośnie też liczba samobójstw. Oto ukryte koszty zmian klimatycznych - nie tak spektakularne jak pożar, ale na dłuższą metę o wiele groźniejsze - na które zwraca naszą uwagę R. Jisung Park. Posługując się najnowszymi badaniami statystycznymi i ekonomicznymi, wyjaśnia zagrożenia i proponuje możliwe rozwiązania. Spełnienie się groźby wydaje się realne, ale nie jest nieuniknione. Dalej możemy zbudować lepszy świat dla siebie i przyszłych pokoleń. Historia zmian klimatycznych to opowieść, w której każda, nawet najmniejsza redukcja emisji ma znaczenie i w której wszyscy możemy pomóc w budowaniu stabilniejszej przyszłości klimatycznej. Tego poczucia nadziei i sprawczości potrzebuje każdy, kto jest otwarty na nowe sposoby myślenia o świecie i swoim miejscu na Ziemi. Odnajdzie je właśnie w tej książce.
Michał Heller
Jaki jest bilans kilku wieków współistnienia Kościoła i nauk przyrodniczych? Dlaczego Wielkie Pytanie nie powoduje, że inne pytania są małe? W jaki sposób los człowieka jest złączony z losem Wszechświata? Nie chciałbym stwarzać wrażenia, iż uważam, że głównym zadaniem Kościoła jest patronowanie nauce czy też penetrowanie środowisk naukowych przez odpowiednio wykształconych duchownych. Sądzę natomiast, że uczestniczenie w życiu naukowym współczesności i rozumienie jej przejawów, w stopniu większym niż obecnie, jest jednym z elementów misji Kościoła. Nawet brak wystarczającej liczby duchownych nie powinien usprawiedliwiać rezygnacji z wypełniania tej misji. Ks. Prof. Michał Heller /fragment książki/
Nowa teoria czasu. Punkt Janusa
Julian Barbour
Historia jest ścieżką, która wije się przez przestrzeń kształtów ‒ pisze Julian Barbour w swojej nowej opowieści o wszechświecie. Podążając tą ścieżką, nie dojdziemy, jak sugeruje większość teorii kosmologicznych, do smutnego końca, czyli śmierci cieplnej. Opowieść Barboura jest dowodem oświeconej nadziei, z którą ten znakomity brytyjski fizyk i kosmolog spogląda w daleką przyszłość. Wszechświat widziany jego oczami nie jest osuwaniem się w degradację i Wielkie Otępienie, a wielkim stawaniem się, dążeniem ku pięknu. W wyjątkowej, naukowej, ale też zaskakująco osobistej książce Barbour zdaje relację z trwającego blisko pół wieku procesu budowania teorii, która podsuwa odpowiedź na pytanie o naturę czasu. W jego teorii kształtów kosmos jest względem owego czasu symetryczny. Żaden kierunek nie zostaje wyróżniony. Nie ma początku ani końca. W swoich poszukiwaniach Barbour przemierza zapomniane terytoria nauki. Historia nie jest dla niego cmentarzem możliwości, a przestrzenią potencjalnie rewolucyjnych inspiracji. Również w tym sensie dla Juliana Barboura czas zdaje się istnieć inaczej, niż zwykliśmy sądzić.
O szczególnej i ogólnej teorji względności: (wykład przystępny)
Albert Einstein
Niewielkich rozmiarów książka Einsteina jest popularyzacją najwyższej klasy. Dokładnie tak, jak napisał Einstein w Przedmowie: jej lektura wymaga takiego mniej więcej przygotowania, jakie daje ukończona szkoła średnia, a nadto dość znacznej dozy cierpliwości i siły woli czytelnika. Zdanie to pozostaje aktualne i dziś, mimo że wymagania szkoły średniej od tamtych czasów znacznie się obniżyły. Tyle, że dzisiejszy czytelnik musi zainwestować w lekturę więcej cierpliwości i siły woli niż jego kolega lub koleżanka sprzed lat. Ale cierpliwość i siła woli zawsze są potrzebne, gdy trzeba się zdobyć na ścisłe myślenie. A tego Einstein wymaga od swego czytelnika. Na tym też polega kunszt popularyzatorski: nawet nie zakładając dużej wiedzy, tak prowadzić myśl, by sam czytelnik ponownie odkrył przedstawianą teorię. Wszak zrozumienie teorii - zarówno drogi, jaka do niej prowadzi, jak i jej logicznej budowy - jest jej ponownym odkryciem, wprawdzie odkryciem na własny użytek, ale tylko niewiele mniej ważnym niż eureka pierwszego odkrywcy.
Obserwatorzy gwiazd. Opowieści o współczesnych astronomach
Emily Levesque
Astronomia kojarzy się z romantycznym zajęciem uprawianym przez marzycieli i nocnych marków, odzianych w białe fartuchy, wpatrujących się w niebo przez ogromny teleskop. Nic bardziej mylnego, śmieje się Emily Levesque, autorka reportażu Obserwatorzy gwiazd. Każdy astronom musi mieć żyłkę awanturnika, determinację prawdziwego odkrywcy, stalowe nerwy i refleks samuraja. Przyda się także szczypta dobrego humoru i odrobina szaleństwa. Astronomowie podróżują do stratosfery i na biegun południowy, stawiają czoła niedźwiedziom polarnym i uzbrojonym ludziom, a nawet giną w pogoni za kilkoma cennymi promieniami światła. Zasypiają obok gigantycznych pająków i z drżeniem nasłuchują niepokojących skrzypień obracającego się teleskopu. Oby tylko nic się nie zepsuło! Mimo wszystko (a może właśnie dlatego) Emily Levesque nigdy nie żałowała decyzji o poświęceniu życia astronomii. Nocne niebo zawsze urzekało ją pięknem i tajemniczością, więc każda chwila spędzona w obserwatorium to wspaniała przygoda.