Publisher: Copernicus Center Press
Michał Heller
Jaki jest bilans kilku wieków współistnienia Kościoła i nauk przyrodniczych? Dlaczego Wielkie Pytanie nie powoduje, że inne pytania są małe? W jaki sposób los człowieka jest złączony z losem Wszechświata? Nie chciałbym stwarzać wrażenia, iż uważam, że głównym zadaniem Kościoła jest patronowanie nauce czy też penetrowanie środowisk naukowych przez odpowiednio wykształconych duchownych. Sądzę natomiast, że uczestniczenie w życiu naukowym współczesności i rozumienie jej przejawów, w stopniu większym niż obecnie, jest jednym z elementów misji Kościoła. Nawet brak wystarczającej liczby duchownych nie powinien usprawiedliwiać rezygnacji z wypełniania tej misji. Ks. Prof. Michał Heller /fragment książki/
Nowa teoria czasu. Punkt Janusa
Julian Barbour
Historia jest ścieżką, która wije się przez przestrzeń kształtów ‒ pisze Julian Barbour w swojej nowej opowieści o wszechświecie. Podążając tą ścieżką, nie dojdziemy, jak sugeruje większość teorii kosmologicznych, do smutnego końca, czyli śmierci cieplnej. Opowieść Barboura jest dowodem oświeconej nadziei, z którą ten znakomity brytyjski fizyk i kosmolog spogląda w daleką przyszłość. Wszechświat widziany jego oczami nie jest osuwaniem się w degradację i Wielkie Otępienie, a wielkim stawaniem się, dążeniem ku pięknu. W wyjątkowej, naukowej, ale też zaskakująco osobistej książce Barbour zdaje relację z trwającego blisko pół wieku procesu budowania teorii, która podsuwa odpowiedź na pytanie o naturę czasu. W jego teorii kształtów kosmos jest względem owego czasu symetryczny. Żaden kierunek nie zostaje wyróżniony. Nie ma początku ani końca. W swoich poszukiwaniach Barbour przemierza zapomniane terytoria nauki. Historia nie jest dla niego cmentarzem możliwości, a przestrzenią potencjalnie rewolucyjnych inspiracji. Również w tym sensie dla Juliana Barboura czas zdaje się istnieć inaczej, niż zwykliśmy sądzić.
O szczególnej i ogólnej teorji względności: (wykład przystępny)
Albert Einstein
Niewielkich rozmiarów książka Einsteina jest popularyzacją najwyższej klasy. Dokładnie tak, jak napisał Einstein w Przedmowie: jej lektura wymaga takiego mniej więcej przygotowania, jakie daje ukończona szkoła średnia, a nadto dość znacznej dozy cierpliwości i siły woli czytelnika. Zdanie to pozostaje aktualne i dziś, mimo że wymagania szkoły średniej od tamtych czasów znacznie się obniżyły. Tyle, że dzisiejszy czytelnik musi zainwestować w lekturę więcej cierpliwości i siły woli niż jego kolega lub koleżanka sprzed lat. Ale cierpliwość i siła woli zawsze są potrzebne, gdy trzeba się zdobyć na ścisłe myślenie. A tego Einstein wymaga od swego czytelnika. Na tym też polega kunszt popularyzatorski: nawet nie zakładając dużej wiedzy, tak prowadzić myśl, by sam czytelnik ponownie odkrył przedstawianą teorię. Wszak zrozumienie teorii - zarówno drogi, jaka do niej prowadzi, jak i jej logicznej budowy - jest jej ponownym odkryciem, wprawdzie odkryciem na własny użytek, ale tylko niewiele mniej ważnym niż eureka pierwszego odkrywcy.
Obserwatorzy gwiazd. Opowieści o współczesnych astronomach
Emily Levesque
Astronomia kojarzy się z romantycznym zajęciem uprawianym przez marzycieli i nocnych marków, odzianych w białe fartuchy, wpatrujących się w niebo przez ogromny teleskop. Nic bardziej mylnego, śmieje się Emily Levesque, autorka reportażu Obserwatorzy gwiazd. Każdy astronom musi mieć żyłkę awanturnika, determinację prawdziwego odkrywcy, stalowe nerwy i refleks samuraja. Przyda się także szczypta dobrego humoru i odrobina szaleństwa. Astronomowie podróżują do stratosfery i na biegun południowy, stawiają czoła niedźwiedziom polarnym i uzbrojonym ludziom, a nawet giną w pogoni za kilkoma cennymi promieniami światła. Zasypiają obok gigantycznych pająków i z drżeniem nasłuchują niepokojących skrzypień obracającego się teleskopu. Oby tylko nic się nie zepsuło! Mimo wszystko (a może właśnie dlatego) Emily Levesque nigdy nie żałowała decyzji o poświęceniu życia astronomii. Nocne niebo zawsze urzekało ją pięknem i tajemniczością, więc każda chwila spędzona w obserwatorium to wspaniała przygoda.
Odczuwanie i poznawanie. Jak powstają świadome umysły?
Antonio Damasio
Jak powstaje świadomość? W jaki sposób biologiczne procesy zachodzące w naszym organizmie przekształcają się w treści umysłu i subiektywne odczucia? Czy emocje są przeciwieństwem myślenia? Dlaczego słabością robotów jest brak kruchego ciała? Antonio Damasio, jeden z czołowych badaczy ludzkiego umysłu, wyjaśnia, jak biologia, neuronauka, psychologia i sztuczna inteligencja wyposażyły nas w narzędzia do odkrywania tajemnic świadomości. Wykorzystując swoją wszechstronną wiedzę, łączy w harmonijną całość pozorne sprzeczności: ciało i umysł, serce i rozum. Stanowczo podkreśla przy tym różnicę między świadomością a procesami poznawczymi i emocjonalnymi. W tym celu przygląda się zdolnościom poznawczym innych żyjących organizmów oraz sztucznej inteligencji robotów. Jak na tym tle wypadają ludzie? Czy rzeczywiście jesteśmy jedynymi świadomymi istotami na Ziemi? Damasio prowokuje, zachęca do myślenia i sprawia, że zbliżamy się jak nigdy dotąd do zrozumienia własnej świadomości oraz sposobu, w jaki doświadczamy siebie i otaczającego nas świata.
Okultyzm a nauka w okresie przedoświeceniowym
Zbigniew Liana
Astrologia, magia i alchemia nie spełniają współczesnych kryteriów racjonalności i naukowości. Uchodzą za synonim intelektualnej naiwności, zacofania i przesądu. Są nienaukowe. Równie krytycznie są oceniane przez teologię chrześcijańską jako nie do pogodzenia z wiarą chrześcijańską. Tymczasem nie zawsze tak było. Aż do czasów Oświecenia nie były sprzeczne ani z nauką, ani z religią chrześcijańską, przynajmniej w swym zasadniczym zrębie. Co więcej, nauka, teologia i okultyzm żyły wówczas w głębokiej, jakkolwiek nie zawsze łatwej, symbiozie. Celem niniejszej pracy jest analiza intelektualnej dynamiki tej symbiozy w przedoświeceniowym obrazie świata. W przekonaniu autora analizy te pozwalają unaocznić funkcjonowanie tak zwanego związania z paradygmatem względnie z obrazem świata, zarówno w nauce, jak i w religii.
Opowieści w spektrum. Dziewięć historii osób, które odkryły swój autyzm
Daniel Tammet
Dan Aykroyd - aktor, który dziś jest hollywoodzką sławą Warren - detektyw, który dostrzega niewidoczne dla innych szczegóły Kana - japońska badaczka, która tworzy klasyfikację różnych odmian samotności Les Murray - wybitny poeta, dla którego dumnym symbolem autyzmu jest ptak emu To tylko niektórzy bohaterowie najnowszej książki Daniela Tammeta Opowieści w spektrum składającej się z prawdziwych historii mężczyzn i kobiet w spektrum autyzmu. Osoby te pochodzą z Anglii, Walii, Irlandii, Kanady, Australii, Stanów Zjednoczonych, Francji, Nigerii i Japonii. Zdobyły sławę w Hollywood, walczyły z przemocą na świecie, zrobiły doktorat z psychologii, zajmowały się polityką na szczeblu krajowym, rozwiązywały zagadki kryminalne, przeprowadziły operację chirurgiczną, wydały nowatorską powieść, nauczyły się widzieć uszami i mówić przy użyciu urządzenia komputerowego. Razem tworzą wyjątkowy zbiorowy portret neuroróżnorodności. Skreślone przeze Daniela Tammeta portrety dziewięciu osób w spektrum autyzmu zaświadczają - każdy na swój własny sposób - o niezwykłej sile i pięknie wyobraźni autystycznej.
Edward O. Wilson
W Opowieściach ze świata mrówek dwukrotny zdobywca Nagrody Pulitzera zabiera nas w podróż do tak odległych miejsc, jak Mozambik i Nowa Gwinea, wyspa Dauphin w Zatoce Meksykańskiej, a nawet zarośnięte podwórko jego rodziców, z pasją opowiadając o swojej trwającej od lat obsesji na punkcie ponad 15 000 gatunków mrówek. Wilson wzbogaca swoje naukowe obserwacje wspaniałymi historiami, które doskonale ilustrują, w jaki sposób mrówki „mówią”, węszą i smakują, a także walczą o dominację. Opisuje bardzo rzadkie gatunki, takie jak Matabele, najbardziej zaciekłe mrówki wojownicze Afryki, których łowczynie mogą nosić w szczęce do piętnastu termitów; „mrówki żniwiarki”, które, gdy dochodzi do konfrontacji z mrówkami ognistymi, uwalniają chmurę alarmowych feromonów, aby wezwać na pomoc swoich współtowarzyszy; czy Basiceros, najwolniejsze i najbrudniejsze mrówki ze wszystkich, które pokrywają swoje ciała kurzem i śmieciami dla kamuflażu. Opowieści ze świata mrówek to obowiązkowa lektura dla każdego miłośnika przyrody.