Verleger: E-bookowo
Mariusz Futyma
Historia „Pościgu Łowcy” toczy się w świecie Nortenardu, gdzie rok zaczyna się i kończy wraz ze stopieniem śniegów. Po Nortenardzie krąży legenda, iż raz na dziesięć lat, jeden z władców kontynentu para ofiarą Wilka (zjawisko bliżej niewyjaśnione). Książka zaczyna się pod koniec roku tysięcznego, dlatego wszyscy spodziewają się, że któryś z władców wkrótce pożegna się ze światem. Głównym bohaterem jest Gizdian, najemnik, który szuka swojego przyjaciela. W przeszłości złożył mu „Braterską Przysięgę”, niewypełnienie której ciągnie za sobą konsekwencje utraty świadomości i pamięci oraz sił witalnych. Gizdian ulega podpowiedziom różnych osób ze świata polityki Nortenardu, gdyż sam nie ma pojęcia jak swój problem rozwiązać. Stąd kontakty z rodziną królewską, piratem imieniem Draxar oraz Czarnowronem – organizacją rzekomo kupiecką, która napędza wojnę na wschodzie kontynentu. Najemnik zostaje wplątany w wir rozgrywek politycznych, a jego poczynania mogą wywrócić historię kontynentu do góry nogami, mimo iż on pragnie jedynie pozbyć się własnego problemu. Niestety, głosy szepczące do niego zza pleców, należą do postaci upatrujących w jego kłopotach własnych korzyści.
Krzysztof Lip
Kontynuacja losów walecznych chłopów z powieści „Siła ludu”. Wojna nabiera tempa. Sąsiedzi zajmują kolejne miasta na północy i coraz bardziej zbliżają się do stolicy w Terk, której broni król Dawid. Marin wraz z przyjaciółmi i żołnierzami księcia Alberta zostaje wysłany na wschód, by bronić ostatniej twierdzy stojącej Kesyjczykom na drodze do króla. Jednak gdy przeciwnik pojawia się za ich plecami, wszystko zaczyna się sypać. Oddział chłopów znów musi wyruszyć samotnie do walki, a na dodatek traci jedną z największych broni jaką miała w swych szeregach – czarodziejkę Wiktorię. Jakby tego było jeszcze mało – muszą przejść na ziemie wroga i stawić czoła dwóm potężnym magom, o przerażającej mocy
Potęga ulotnych słów. Komunikacyjny fenomen Zełenskiego
Marek Stączek
Gdy 12 września 2022 r. rosyjskie rakiety uderzyły w infrastrukturę energetyczną wschodniej Ukrainy, Zełenski zwrócił się do Rosjan: „Bez gazu czy bez was? Bez was! Bez światła czy bez was? Bez was! Bez wody czy bez was? Bez was! Bez jedzenia czy bez was? Bez was! Chłód, głód, ciemność i pragnienie nie są dla nas tak straszne i śmiertelne, jak wasza „przyjaźń i braterstwo”. Ale historia postawi wszystko na swoim miejscu. A my będziemy mieć i gaz, i prąd, wodę i jedzenie… i to bez was”! Takie mowy nie spadają z nieba. Nie rodzą się ot tak, bez przygotowania. Bez znajomości warsztatu, czy bez talentu. W przytoczonej wypowiedzi widać rytm, pasję i dosyć łatwo można przewidzieć wrażenie, jakie wywoła na publiczności. To jednoznaczny dowód, że osoba, która ją wygłasza, posiadła zdolność do publicznego mówienia w stopniu, do którego dociera niewielu, bo z wielkiego grona mówców, czy prezenterów tylko garstka wie, jak sięgnąć po potęgę ulotnych słów.
Potęga ulotnych słów. Komunikacyjny fenomen Zełenskiego
Marek Stączek
Gdy 12 września 2022 r. rosyjskie rakiety uderzyły w infrastrukturę energetyczną wschodniej Ukrainy, Zełenski zwrócił się do Rosjan: „Bez gazu czy bez was? Bez was! Bez światła czy bez was? Bez was! Bez wody czy bez was? Bez was! Bez jedzenia czy bez was? Bez was! Chłód, głód, ciemność i pragnienie nie są dla nas tak straszne i śmiertelne, jak wasza „przyjaźń i braterstwo”. Ale historia postawi wszystko na swoim miejscu. A my będziemy mieć i gaz, i prąd, wodę i jedzenie… i to bez was”! Takie mowy nie spadają z nieba. Nie rodzą się ot tak, bez przygotowania. Bez znajomości warsztatu, czy bez talentu. W przytoczonej wypowiedzi widać rytm, pasję i dosyć łatwo można przewidzieć wrażenie, jakie wywoła na publiczności. To jednoznaczny dowód, że osoba, która ją wygłasza, posiadła zdolność do publicznego mówienia w stopniu, do którego dociera niewielu, bo z wielkiego grona mówców, czy prezenterów tylko garstka wie, jak sięgnąć po potęgę ulotnych słów.
Adrian K. Antosik
Jak długo można nosić w sobie urazę? Jak silny gniew może zalegać w sercu? Jak długo można czekać na zemstę? Ciemne chmury zbierają się nad rodziną Kruków. Wydarzenia z przeszłości ciągną się cieniem przez pokolenia. Klątwy, potwory i mroczna magia nie dają odetchnąć. Aby powstrzymać zło, rodzina musi trzymać się razem, ale czy więzy krwi są silniejsze od tego, co nadciąga? Zanurzcie się w dalsze historie członków Rodu Dwóch dłoni.
Potwór z Damanor. Wędrowcy Mestyrii - Tom I
Martyna Goszczycka
W oparach czarnej magii różni ludzie załatwiają różne interesy – ich sprawy i ścieżki krzyżują się w najmniej spodziewanych chwilach i miejscach… Pod osłoną nocy zielarka Irvette i Wallace, syn rajcy wolnego miasta Cirem, docierają do fortu granicznego Caeltery. Cierpiąca na tajemnicze schorzenie dziewczyna zmuszona jest szukać pomocy z dala od domu. W mrocznym Lesie Nie Do Przebycia spokojne samotnicze życie prowadzi człowiek zwany Potworem z Damanor. Nie wie jeszcze, że czeka go dziwna i niewygodna wizyta. Tymczasem Drinel, wyklęty mieszaniec i nieokrzesany cynik, wyrusza z odległego południa Vaspern z ważną, niebezpieczną misją… Czy bezwzględny upór i brawurowy temperament Drinela zagwarantują mu osiągnięcie celu? Ile niepewnych oddechów, świec i faz upłynie, nim Irvette zrozumie, co jej dolega…? Czy zdąży wygrać z toczącą ją chorobą? I jakich czynów trzeba się dopuścić, by „zasłużyć” na przydomek potwora…? Potwór z Damanor to pierwsza fantastyczna opowieść o ludziach, istotach i bóstwach, których zarówno tęsknoty, co przekleństwa popychają do szalenie ryzykowanych decyzji. Tragizm poszczególnych postaci osadzony w szeroko rozplanowanych strukturach społecznych i surowych oraz malowniczych miastach i wioskach – intryguje, wzbudzając apetyt na poznanie kolejnych tomów cyklu pt. Wędrowcy Mestyrii.
Andrzej Boruszewski
W Typinie ktoś masakruje ludzi. Podejrzenie znowu pada na łosia z pobliskiego Ulewa. Zacny czytelniku, w "Powrocie łosia" spotkasz kilka postaci, które przeżyły w "Łosiu" oraz kilka nowych. Nie wszystkie polubisz, nie wszystkie przeżyją. Czasami się uśmiechniesz, czasami popukasz w czoło. Ziewać raczej nie będziesz. Andrzej Boruszewski Za młody by umrzeć, za stary na złudzenia ? parafrazując tytuł jednej z piosenek Jethro Tull, tak bym siebie scharakteryzował. Nie mam złudzeń, że wyrośnie ze mnie nowy Dostojewski, czy chociaż Chandler, ale nie zamierzam też z tego powodu być tylko czytelnikiem, skoro lubię też pisać i są chętni, by to czytać. Na sumieniu mam kilkadziesiąt anonimowych opowiadań wydrukowanych w różnych kobiecych czasopismach, dwa opowiadania pod własnym nazwiskiem w niewychodzącym od dawna czasopiśmie humorystyczno-literackim Grizzli, główną nagrodę w konkursie MAXa w 1999 roku, wyróżnienie w I Ogólnopolskim Konkursie Literackim im. Augustyna Barana organizowanym przez Polskie Muzy (za opowiadanie kryminalne "Łoś"), dwa e-booki ("Zakład" i "Łoś"). Skutecznie uprzykrzam życie jednej żonie, dwójce dzieci, jednej wnuczce, dwom psom i jednemu kotu.
Powrót Władców Strachu Kroniki nekromantów. Tom 3
Marek Tarnowicz
Próba uwolnienia Sildeth z kopalni zakończyła się fiaskiem. Nekromantka pod wpływem magii w wyrytych w znakach i inskrypcjach na ścianach zapada w letarg na długie lata. Z pomocą przychodzi jej przypadek. Podczas osadzania kamieni mających służyć, jako wsporniki dla bramy wokół budowanego wokół kopalni kompleksu obronnego, dochodzi do wstrząsu, który narusza magiczne zabezpieczenia wiążące Nekromantkę. Ta wykorzystuje okazję i ucieka z tego miejsca. Ścigana przez magów, trafia do innej kopalni, gdzie przebywają dwaj najpotężniejsi Nekromanci Qantarogos i Lamiras. Tu Silsdeth ulega namowom, aby poczekać na lepszą okazję do wzniecenia kolejnej wojny, aby zaprowadzić nowy ład. Z Lmirasem zapadają w długi, magiczny sen. W tym czasie spełnia się przepowiednia Malbazara. Fragment: - Rarisa? - zapytał męski głos. Kobieta siedząca przy stole w gospodzie nie zareagowała na swoje imię. - Pytałem, czy... - Słyszałam - przerwała mu. - Jeżeli nawet... To co z tego - wzruszyła ramionami, nadal nie odwracając głowy. - Jestem kapitan Teht z Gwardii... - Widzę, skąd jesteś - znów mu przerwała. - Czego chcesz, kapitanie? - zapytała bez cienia ciekawości w głosie. - Mam za zadanie... - To je wykonaj i nie zawracaj mi głowy - przerwała mu kolejny raz. Mężczyzna nie dał po sobie poznać, że jest chociaż odrobinę poirytowany jej zachowaniem. Wiedział, że Najemniczka nie jest miłą w obyciu kobietą. - Bez ciebie nie mam żadnych szans na... - Przejdź do rzeczy... Ale najpierw usiądź. - Kopnęła stołek pod stołem naprzeciwko siebie, aż ten odsunął się spod blatu. - Napijemy się. - Nalała do stojącego obok kubka wina i przesunęła go w jego stronę. - Jestem na... - Pij i mów - przerwała mu spokojnym głosem. - Dlaczego nie dajesz mi... - Bo lubię konkrety. Za tych, co polegli. - Uniosła swój kubek. Usiadł i wypili. - Umarła uciekła - powiedział.
Charles Berg
Charles Berg kolejny raz zaprasza nas na wycieczkę do Wolnego Miasta Gdańska. Podobnie jak w przypadku „Śmierci w Oliwie” naszym przewodnikiem jest prywatny detektyw Gregor Steppe, wraz z którym przemierzamy ulicę i zaułki przedwojennego Gdańska i Sopotu. Dwa opowiadania, podobna tematyka, jednak inne czasy, miejsca i bohaterowie. W „Pocztówce” przenosimy się do lipca 1936 roku. Zaniepokojeni rodzice zlecają detektywowi zadanie odnalezienia ich nastoletniej córki - Kamile, która wraz z koleżanką pojechała na wycieczkę do Sopotu. Letnia sielanka, spacery, zabawa, w dniu powrotu do rodziców trafia jednak telegram z Gdańska. Pobyt miał przedłużyć się jeszcze o jeden dzień, ale czy na pewno? Kolejna sprawa, kolejne zaginięcie. Wiosna 1938 roku. Tym razem zamiast gimnazjalistki z Kołobrzegu, Gregor ma za zadanie odszukać pracownika Deutsche Bank Karla Rettera. Wszystko zdaje się, a właściwie zdawałoby się wskazywać na zwyczajny, wcześniej przygotowany wyjazd, gdyby tylko wiedziała o nim narzeczona. Detektyw podejmuje się śledztwa zupełnie nieświadomy dokąd zaprowadzi go sprawa, którą rozpoczął zalany tuszem „list”.
Marta Grzebuła
Drogi Czytelniku, oddaję w Twoje ręce następną powieść. Poznasz tu losy przyjaciół, poznasz ich wzajemne relacje. I dowiesz się, czy w chwili, kiedy los wystawi ich przyjaźń na ciężką próbę, wyjdą z niej zwycięsko. Znane jest stare porzekadło: „Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie”… Żyjąc już na tym świecie jakiś czas, czasem mam wrażenie, że zadeklarowani przyjaciele okazują się często najsłabszym ogniwem naszego życia, a ci, o których ma się lub miało niezbyt dobre zdanie, stają się w trudnych chwilach prawdziwą opoką wobec dramatów, smutków czy problemów… Tak więc w mojej powieści stawiam pytanie: jak moi bohaterowie odnajdą się wobec problemów dotykających główne postacie? Opowiem tu o intrydze, zdradzie, upokorzeniu i o miłości. Czy moi bohaterowie stawią czoła problemom? Czy to, co się wydarzy w ich życiu, umocni ich przyjaźń, czy wręcz przeciwnie? Co wygra, miłość czy nienawiść? W tej powieści poznacie też i małych bohaterów, dzieci, i zobaczycie, jak one odnajdują się w tym dość mocno skomplikowanym i zawiłym świecie ludzi dorosłych. Zacznijcie czytać, a sami się o tym przekonacie. Bo nie wszystko jest zawsze oczywiste… Ani w życiu, ani w książkach. Marta Grzebuła z d. Łukomska Pseudonim Jarzębina ur. 22 listopada 1960 roku we Wrocławiu. Tu ukończyła Szkołę Podstawową i Studium Medyczne. Pozostaje pod wpływem poezji J. Słowackiego, A. Mickiewicza czy A. Asnyka. Pisze od 13 roku życia, w jej zbiorach jest 400 wierszy. Debiutowała w 2010 r. tomikiem poezji: „W cieniu Jarzębiny” (Black Unicorn). Następny to: „Owoce Jarzębiny” (Radwan). Wydane powieści to: „Pomarańczowe ogrody”, „To, co mogło się zdarzyć” (Radwan), „Epizod na dwa serca”, „Kobieta z okna”, „Dzień, który nie miał jutra” (Warszawska Firma Wydawnicza sc J. Majedcki i J. Wernik) oraz „Zapomnę imię twoje” i „Dotykając Nieba” (Wydawnictwo „ASTRUM”). Autorka tekstu do piosenki zespołu „Wilczyca” (połączone dwa wiersze „Wilk wilkowi” i „W galopie”), do której muzykę skomponował Tomasz Derach. Autorka w swoich powieściach i wierszach przeprowadza Czytelnika po świecie zmagań, wyrzeczeń, prawd, miłości, zdrad, śmierci w taki sposób, by ten, zagłębiając się w kolejne strony, odczuwał nie tylko wzruszenie, sympatię do bohaterów, ale lektura budziła w nim jeden, z największych z darów, jaki posiada człowiek, empatię. Marta Grzebuła sama mówi: „Sercem do serc, piszę”. I to jest chyba najlepsze podsumowanie jej twórczości.
Agnieszka Data
Autorzy książki, Agnieszka i Piotr mieszkają w hrabstwie Northampton od kilku lat. Każdą wolna chwilę spędzają na zwiedzaniu Wielkiej Brytanii ze szczególnym uwzględnieniem najbliższych okolic. Idea napisania książki zrodziła się w 2010 roku, gdy Agnieszka rozpoczęła współpracę z tworzącym się portalem Northamptonki.pl, gdzie zaczęła publikować artykuły w dziale Poznaj Northamptonshire. Cykl ten ma na celu przybliżenie mieszkańcom uroków hrabstwa, w miarę jego rozwoju zaczęła się kreować wizja publikacji książkowej. Pisarska pasja Agnieszki, fotograficzne zacięcie Piotra oraz wspólne zamiłowanie do podróży zaowocowały tą oto pozycją. Jest to pierwsza w języku polskim książka o Northamptonshire. Nie jest to przewodnik w dosłownym tego słowa znaczeniu a raczej bardzo luźna próba przybliżenia miejsca, które dla wielu z nas z wyboru a dla niektórych zupełnie przypadkiem stało się domem. Northamptonshire to nie tylko magazyny i polskie sklepy. To hrabstwo o bogatej historii godnych odwiedzenia miastach, wioskach, zabytkach, parkach i terenach rekreacyjnych. Opisane tu miejsca, to tylko wybór tego co można zobaczyć. Ich selekcja jest oparta na całkowicie subiektywnym kluczu. Przedstawiamy tu miejsca, które dobrze znamy i które chcemy Państwu przybliżyć. Polacy stanowią dość dużą społeczność mieszkańców hrabstwa a bariera językowa często powoduje lęk przed odkryciem pięknai uroku miejsca gdzie wielu z nich przyszło żyć. Pragniemy, by ta książka stała się dla państwa punktem wyjścia w poznawaniu dziedzictwa kulturalnego i historycznego Northamptonshire.
Rafał Wałęka
Oto opowieść o sile kobiet. Szczególnie w czasach pandemii to one muszą pokazać swoją wolę walki, aby nie dać się zabić i rozwiązać tajemnice czekające w Kuźni Raciborskiej. Czyli największy pożar lasu w Europie, niewybuchy powojenne zabijające saperów, odbijanie więźniów z komisariatu czy leśniczy, którego samobójczą śmierć oglądali kibice lokalnej drużyny piłkarskiej. Jak odnajdzie się tutaj Weronika Jasny, pisarka, której były mąż przepadł bez wieści? Życia nie ułatwi jej rozkręcający się koronawirus, który zmusi ludzi do pozostania w domu. Będą w nim bezpieczni czy wręcz przeciwnie? Jak ulał pasuje tu hasło: „Co cię nie zabije, to cię wzmocni...” - czas na kontynuację Kryminału Prywatnego.
Pozycje Seksualne i Wskazówki Na Lepszy Seks
Aleksander Wielki
W publikacji "Pozycje seksualne i wskazówki na lepszy seks" z pomocą dwóch kobiet zaprezentuję Ci przeróżne rodzaje pozycji miłosnych, zaskakujące style kreatywnego seksu oraz mało znane sposoby osiągania satysfakcji seksualnej. W publikacji oprócz oryginalnych i wymownych zdjęć znajdują się również wskazówki, dzięki którym przeciętny seks bez trudu zamienisz w sycącą ucztę dla wielu zmysłów. Publikacja z pewnością jest świetnym sposobem na nudę i monotonię oraz na to, aby odkryć wiele szczegółów wzbogacających „łóżkowe” przygody o całkowicie nowe elementy. Na prezentowanych zdjęciach będziesz miał okazję poznać unikatowe gesty, które wzbogacą seks o nietuzinkowe emocje i momenty. Oprócz podania ogromu gotowych podpowiedzi zachęcę Cię również do własnej interpretacji zamieszczonych zdjęć według kilku wytycznych. Dzięki temu ten elektroniczny album może stać się źródłem niekończących się inspiracji dla każdego, kto chce stawać się coraz lepszym w sztuce kochania. Aleks, autor bloga WirtuozSeksu.PL
Marcin Brzostowski
„Pozytywnie nieobliczalni” – to powieść, której główny bohater, młody prawnik, zderza się z bezwzględnym światem korporacji i szybko odkrywa, że w jego życiu wciąż na pierwszym miejscu znajdują się młodzieńcze ideały. Będzie zmuszony dokonać wyboru pomiędzy zawodowym prestiżem i pieniędzmi, a wiernością własnym przekonaniom. Czy jego wybór okaże się właściwy, niech przekona się sam Czytelnik. „Pozytywnie nieobliczalni” po raz pierwszy ukazali się na rynku wydawniczym w 2002r. i byli próbą nakreślenia obrazu pokolenia, które „wchodziło w dorosłość” w czasach, gdy wartości niematerialne zaczynały ustępować miejsca królującemu dziś konsumpcyjnemu modelowi życia. Marcin Brzostowski (ur. 1969) – autor powieści „Pozytywnie nieobliczalni”, „Radio miłość nadaje!”, „I tak skończymy w więzieniu! czyli Tryptyk Polski (bez trzeciej części)”, „Podpalę wasze serca!”, „Zemsta kobiet”, „The vengeance of women”; zbioru miniatur „Szach-Mat! czyli Szafa wychodzi, ja zostaję” oraz tomiku poezji „Teraz dni pachną kawą”. Laureat konkursu Ad Absurdum zorganizowanego przez wydawnictwo Indigo. Fragment nagrodzonego tekstu został opublikowany w książce „Śmiertelnie absurdalne zebranie, edycja 2007/08”. Jest także zdobywcą II miejsca w konkursie na opowiadanie, zorganizowanym przez portal literacki kochamksiazki.pl (2013). Strona autora: www.brzostowski.org
Rafał Wałęka
O czym ta opowieść? To nie jest typowa komedia romantyczna, to czarna komedia o miłości! Miłość. Jedna z większych zagadek ludzkości. Nieosiągalna dla wielu, choć jest dla każdego. Nienamacalna, a tak dotkliwa. Nie ma czegoś takiego jak jedna miłość, bo jej rodzajów znamy miliony. Miłość do matki, miłość do syna, miłość do kobiety, miłość do bogactwa, miłość szczęśliwa czy nieszczęśliwa. Nieważne. Miłość to skłonność, a w naturze mamy uleganie im. Np. do grzechu. Grzesznikiem właśnie jest Bekas, Marcin Bekas. Czerpiący z życia pełnymi garściami mężczyzna, który nigdy nie bał się ulegać pokusom. Singiel, król życia, nie tylko swojego. Nie chcąc ulec bezrobociu w Polsce, trudni się zabójstwami na zlecenie. Nie uważa się za dybiącego na czyjeś żywoty psychopatę. Mniema iż po prostu jest kimś, kto zajmującą się czymś w czym jest dobry. Leo Messi gra w piłkę, Micheal Jordan grał w koszykówkę, Dostojewski pisał, a Bekas zabija... Życie Bekasa przewróci nowe zlecenie. Pozbawi życia samego Kupidyna. Zostanie zmuszony do zajęcia jego miejsca. Początkowo niechętny do łączenia ludzi w pary, dostrzega w nowej mocy potencjał do... własnej frajdy. Wykorzystuje dar do sprowadzania chaosu. Cóż, z wielką mocą przychodzi wielka... frajda! Kim jest autor? Strona FB: https://www.facebook.com/RafalWalekaPismak?fref=ts Strona autorska: https://walek07.wix.com/pismak Rafał Wałęka - pismak z pasją.
Monika Hołyk-Arora
Urażone uczucia oraz duma rzadko bywają dobrymi doradcami. Anastazja przekonała się, że zemsta może pozostawić po sobie gorzki smak porażki. Costas odkrył zaś, że czasami nie warto tłumić uczuć kryjących się na dnie serca. Czy tych dwoje ma szansę jeszcze raz się spotkać? Czy tym razem odważą się walczyć o wspólną przyszłość? A może już jest za późno?