Видавець: E-bookowo
Piotr Jakub Karcz
W prowincjonalnym miasteczku dochodzi do porwania studentki przez psychopatycznego sadystę. Śledztwo prowadzi stosująca niekonwencjonalne metody pracy policjantka z łódzkiej dochodzeniówki. Pewna siebie detektyw po bliższym poznaniu kilku kluczowych osób z otoczenia zaginionej zaczyna łączyć ze sobą fakty, które niczym układanka odsłaniają szokujący obraz rzeczywistości. Na pozór spokojna miejscowość okazuje się psychodelicznym teatrem, pełnym intryg, tajemnic i chorych żądz. "Drzewo Wisielców" to brutalny, trzymający w napięciu do ostatniej strony thriller z zaskakującą fabułą, wywracającą kilkukrotnie główny nurt do góry nogami.
Piotr Jakub Karcz
W prowincjonalnym miasteczku dochodzi do porwania studentki przez psychopatycznego sadystę. Śledztwo prowadzi stosująca niekonwencjonalne metody pracy policjantka z łódzkiej dochodzeniówki. Pewna siebie detektyw po bliższym poznaniu kilku kluczowych osób z otoczenia zaginionej zaczyna łączyć ze sobą fakty, które niczym układanka odsłaniają szokujący obraz rzeczywistości. Na pozór spokojna miejscowość okazuje się psychodelicznym teatrem, pełnym intryg, tajemnic i chorych żądz. „Drzewo Wisielców” to brutalny, trzymający w napięciu do ostatniej strony thriller z zaskakującą fabułą, wywracającą kilkukrotnie główny nurt do góry nogami.
Agnieszka Styczyńska
Idealna lektura na leżak, o który rozbijają się fale Morza Egejskiego, lub lekarstwo na tęsknotę za Grecją, za jej kuchnią, atmosferą i kulturą. W wyspiarskie klimaty wpleciona jest intryga, miłość, przyjaźń i pełnia lata. Wibrują emocje, drży ziemia, stare przemija, nadchodzi nowe, mozaiką dawnych i przyszłych pokoleń połyskują wyspy w słońcu.
Anna Mikler-Chwastek
Zbiór niezwykłych, krótkich historyjek, którego bohaterami są: mała dziewczynka o imieniu Lodzia oraz jej przyjaciel ptak Dudek. Niesforne zwierzątko zmaga się z pytaniami na temat bezpieczeństwa, przyjaźni i przeżywanych uczuć. Jego towarzyszka wspiera go, pomaga w niezwykle rozsądny i mądry sposób. Nie okazuje przy tym pogardy, lecz w łagodny sposób wyjaśnia tajemnice naszego funkcjonowania. To lektura dla małych dzieci. Anna Mikler-Chwastek Adiunkt w Katedrze Pedagogiki Małego Dziecka Akademii Pedagogiki Specjalnej w Warszawie. Zajmuje się dotykowym poznawaniem otoczenia przez niemowlęta i małe dzieci, preferencjami dotykowymi (skonstruowała narzędzie autorskie służące do diagnozy preferencji dotykowych i społecznych niemowląt) oraz kształtowaniem się samodzielności życiowej niemowląt, dzieci w wieku poniemowlęcym i przedszkolnym. Prywatnie pisze bajki dla małych dzieci.
Sonia Nowalińska
Kilka miesięcy po zabójstwie wśród kamiennych kręgów Rockcircle Alice Baltimore otrzymuje zawiadomienie o kolejnej zbrodni. W środku nocy nad stawem grupka licealistów odnajduje zwłoki uduszonej kobiety. Zło skrywa się za rogiem i wypełza na powierzchnię w najmniej oczekiwanym momencie. Ile ofiar zbierze tym razem? Wszystkie kobiety zostają pozbawione życia w podobny sposób, co pozwala wysunąć wniosek, że w Darkwood pojawił się seryjny zabójca. Przeciwnik, z którym mierzy się Baltimore i jej zespół, zdaje się być odpowiednio przygotowany. Jednak czy zbrodnia doskonała istnieje? Alice prowadzi najtrudniejsze śledztwo w karierze, równocześnie stawiając czoła kilku osobistym problemom. Emocjonalny rollercoaster rusza z zawrotną prędkością. Wsiadasz?
M. Grossman
Bohaterem powieści jest mężczyzna obsesyjnie poszukujący miłości. Winą za swoje niepowodzenia obarcza kolejne partnerki, od których oczekuje więcej, niż sam im daje. A daje wyłącznie rozkosz. Na początku postrzegamy go jako normalnego mężczyznę o sporych potrzebach seksualnych. Poszukuje wciąż nowych doznań, realizuje odważne fantazje, których głównymi postaciami zawsze są kobiety. Czerpie pełnymi garściami z erotycznej sfery życia. Z czasem okazuje się, że przestaje kontrolować oganiającą go rzeczywistość, a obsesyjne poszukiwanie niespełnionego uczucia przejmuje nad nim kontrolę. Staje się groźny nie tylko dla swoich kobiet, ale przede wszystkim dla siebie. Książka jest kontrowersyjna, najdelikatniej mówiąc nieprzyzwoita i bulwersująca. Zarówno w treści, jak i w formie. Wulgaryzmy w takiej liczbie mogą wydawać się trudne do zniesienia. Jednak autor zadał sobie trud i seks opisuje tak realnie, jak tylko pozwala na to polski język. Ostre sceny erotyczne przedstawione są przy użyciu mnóstwa słów uznawanych za nieprzyzwoite, ale czy można to zrobić inaczej, nie ocierając się o egzaltację? Grossman nie uznaje tu kompromisów ani półśrodków. „Dwanaście” to powieść jedyna w swoim rodzaju – odważna do bólu, a jednocześnie lekka, miejscami dowcipna, nie pozbawiona absurdalnego humoru. Niektórzy zapewne zaliczą ją do pornografii. Jednak zakończenie, niezwykle zaskakujące, a także sposób narracji w finałowych scenach stawiają ją na półce znacznie wyższej niż tylko dobre, ociekające seksem opowiadania erotyczne. Taka skandalizująca książka pojawia się chyba po raz pierwszy w polskiej literaturze.
Olaf Tumski
Świat za 160 lat, w 30 roku Ery Doskonałości. Poznań, którego już nie ma, bowiem w tym miejscu, na jego gruzach, wybudowano Nowy Londyn. Świat, który znamy, zwany dawnym światem, został niemal całkowicie wymazany ze zbiorowej świadomości. Pozostawiono szczątkowe fakty, wyłącznie negatywne. Ziemią rządzą Doskonali, daleko wyewoluowane istoty, z odległych części Wszechświata, które uratowały ludzkość przed kosmiczną katastrofą. Nie wszystkim podoba się taki świat. Nieliczni nie chcą okazywać wdzięczności Doskonałym. Dzięki niezwykłym fotografiom z zamierzchłych czasów dawnego świata nasi bohaterowie wyruszają w wędrówkę po starym Poznaniu, którego ludzie już nie pamiętają, a nawet nie wiedzą o jego istnieniu. Nie jest to jednak podróż w czasie. Przynajmniej nie w dosłownym znaczeniu tego terminu. To raczej fragment czasu przychodzi do nas. Ten czas jest częścią miasta, a miasto częścią czasu. No i jest jeszcze Ametyst. Olaf Tumski Olaf Tumski (pseudonim) mieszka w Poznaniu i dobiega czterdziestki. Pracuje, jako dziennikarz i pisze o codziennych, zwyczajnych, miejskich sprawach. O rzeczach niezwyczajnych pisze w swoich e-bookach, których dotąd ukazały się trzy. W jego książkach zjawiska tajemnicze i mistyczne kryją się w przyziemnej, szarej rzeczywistości oraz w pozornie banalnych przedmiotach. Wystarczy je tylko zauważyć, ale tylko nieliczni posiadają takie zdolności. W książce "Wymyślony" główni bohaterowie odkrywają zaskakujące możliwości swoich umysłów, a wszystko w scenerii patologicznie skomercjalizowanego państwa. W "Dwunastej warstwie" stare fotografie wykraczają daleko po za swoje tradycyjne znaczenie. Nawet w zbiorze opowiadań dla dzieci - "Tomkowe historie" - pięcioletni chłopiec spostrzega, że może nawiązywać kontakt z niecodziennymi zjawiskami i obiektami. Nie inaczej jest w najnowszej powieści "U Źródła".
Zenon Piotrowicz
Dwanaście opowiadań spisanych w jednym ze stu tysięcy jednakowych miast. W czasach kiedy każdy może być każdym, gdzie pieniądz czyni z ciebie człowieka i nie ma miejsca na słabość. W świecie fasadowych przyjaźni realna samotność uderza ze zwielokrotnioną siłą, a ucieczka w patologiczne relacje wydaje się być szczytem ludzkich możliwości. Za inspirację do tekstów posłużyły obserwacje własne i doświadczenia ludzi mi znanych. Wszystkie opowiadania były pisane całkowicie na trzeźwo, co chyba nie najlepiej o owych doświadczeniach świadczy. Autor nie ponosi odpowiedzialności za zdrowie psychiczne czytelników po lekturze. *** Na ulicach jednego z wielu miast panuje skrzętnie otoczone przepisami i regulacjami bezprawie. Skorumpowane umysły płyną zraczałymi arteriami betonowej dżungli. Ból podsypywany hojnie koksem, strach podlewany jeszcze hojniej spermą i pragnienie by nie czuć, by się wyłączyć. By nie tylko schować się głęboko pod maską obojętności, ale by stać się tejże obojętności ucieleśnieniem. Mocne obrazy składające się na ten nowoczesny dekalog poprowadzą Cię mroczną doliną.
Lotar Pazgrat
Trzecia wojna światowa właśnie się rozkręca, choć wielu jej nie dostrzega. Wielcy gracze rozstawiają figury i pionki na globalnej szachownicy. Izydor ma własną wizję Królewstwa w dziejowej rozgrywce. Rozgrywka z Grupą 3mającą Władzę będzie bezwzględna. Konfederacja rzuci rękawicę w pysk zaplutym karłom reakcji. A John Watcher nie będzie się temu przyglądał bezczynnie... Ostatnią powieścią Witkacego było Jedyne Wyjście. Autorowi nie udało się jej wydać przed śmiercią (której okoliczności i data nie są do dzisiaj wyjaśnione, vide: Klątwa Konfederatów). Manuskrypt jednak przetrwał zawieruchę wojenną i doczekał się publikacji w 1968 r. Zgodnie z zapiskami Witkacego dzieło to miało być kontynuowane w drugim tomie pod tytułem Dygnitarze. Brak tej kontynuacji stanowi bolesną lukę w polskiej literaturze. Powinni ją zapełnić swoim talentem znakomitsi pisarze. Mieli na to kilka dekad. Nie mogąc dłużej czekać zakasałem rękawy i chwyciłem za pióro…
Dysleksja bez nadęcia! Jak w 15 minut pomóc dziecku ze specyficznymi trudnościami w uczeniu się?
Beata Marciniak
Poradnik, który trafia w Wasze ręce jest prostą, życiową i napisaną z humorem książką, która ma pomóc dzieciom ze specyficznymi trudnościami w uczeniu się. „Bez zbędnego nadęcia” pokazuje jak ćwiczyć z dzieckiem w domu, aby osiągnąć sukces: wyrównać jego szanse edukacyjne, podnieść samoocenę oraz pogłębić relacje rodzinne. Na podstawie swojego wieloletniego doświadczenia w pracy z dyslektykami autorka zebrała łatwe i lubiane przez dzieci ćwiczenia, odnoszące się do każdej strefy rozwoju: od percepcji słuchowej, wzrokowej, przez uwagę, trudności matematyczne czy te związane z koordynacją wzrokowo – ruchową. Książka jest bogato ilustrowana, aby jak najlepiej zrozumieć proponowane ćwiczenia. Dodatkowo każdy dział posiada kod QR, który przenosi czytelnika do filmików, w których autorka osobiście omawia opisane w danym dziale ćwiczenia. Poradnik to doskonały sposób, aby w zaledwie 15 minut dziennej zabawy z dzieckiem wesprzeć je w rozwoju.
Działania matematyczne z hasłem
Katarzyna Michalec
Książka stanowi zbiór działań matematycznych obejmujących dodawanie, odejmowanie, mnożenie oraz dzielenie. Zaczyna się od najłatwiejszych, a kończy na trudniejszych, gdzie różne działania łączą się ze sobą. Ale na tym nie koniec. Zadaniem dziecka jest odszukanie w tabeli wyników działań, którym przypisane są litery. Należy je wpisać w kratkach pod tabelą, zgodnie z kolejnością działań. W ten sposób powstanie hasło, które można sprawdzić na końcu książki.
Krzysztof Lewandowski
W dzisiejszych czasach w ciągłym pospiechu i zdobywaniu nowych dóbr materialnych zauważamy, że ziemia jest i będzie wentylem bezpieczeństwa. Chaos giełdowy, ciągła rywalizacja o pracę nie daje poczucia bezpieczeństwa. Szukamy czegoś nowego, pędzimy do przodu, trwa wyścig szczurów. Mamy czasami dość biegania dookoła. Kupując ziemię, często wiążemy z nią nadzieję na zysk. Proponowane sposoby zarobienia pieniędzy z działki są praktykowane od lat przez moich znajomych, wykorzystują oni istniejące nasadzenia na działce, oraz ukazują, w jaki sposób daną działkę można zaadaptować czy to w mieście, czy też na wsi. Działka mająca 500 metrów kwadratowych też może przynieść dochód. Poniżej przedstawiam pomysły i rośliny, z których można uzyskać pieniądze. Cis pospolity Taxus Baccata – żywopłot Jałowiec pospolity Junipeerus communis – żywopłot. Morwa biała i czarna Morus alba i Morus nigra – żywopłoty. Arnika górska Arnica Montana – rabaty. Nagietek lekarski Calendula officinalis – rabaty. Przegorzan kulisty Echinops Sphaerocephalus – rabata Konwalia majowa Convallaria maja lis – rabaty Jeżówka purpurowa Echinacea purpurea – rabaty Robótki ręczne Pani Marii Zawodowe zbieranie grzybów Aloes drzewiasty Aloe arborescens Mill Plantacja Jarzębiny Sorbus aucuparia Plantacja bzu czarnego Sambucus nigra Plantacja aronii czarnoowocowej – Aronia melancarpa Elliot Perz właściwy Elymus repens – chwast, zioło Nalewka propolisu – krople, miód Wykorzystanie działek dziko zalesionych Małe działki w mieście Założenie skupu metali kolorowych i makulatury Przed zagospodarowaniem działki trzeba zrobić plan, w którym uwzględniamy rośliny wyżej wymienione. Mają one zastosowanie w kwiaciarstwie, ziołolecznictwie i przemyśle perfumeryjnym. Sprawdzić musimy koniecznie nasycenie rynku roślinami, z których chcemy skorzystać. Roślinom muszą odpowiadać warunki glebowe naszej działki. Lepiej rok później zagospodarować działkę, niż w pośpiechu i zrobić błąd, którego nie będziemy mogli naprawić. Wydaje się banalną rzeczą posadzić żywopłot, zrobić rabatę, wszystko musi mieć proporcję i równowagę. Wtedy osiągniemy cel. Krzysztof Lewandowski Jestem z wykształcenia ogrodnikiem, mam 40 letnią praktykę ogrodniczą, prowadziłem plantacje świerku, zajmowałem się reanimacją ogrodów. Pracowałem w państwowych zakładach jak i prowadziłem swoją praktykę ogrodniczą.Zawodową prace w ogrodnictwie musiałem zawiesić z powodów zdrowotnych. Obecnie pracuje w firmie przyjaciela, gdzie jestem prezesem. Piszę artykuły do czasopism i poradników rolniczych między innymi w jaki sposób ziemie 5 i 6 klasy zagospodarować agroturystyce. W e- booku dziele się spostrzeżeniami i praktyką swoją, moich przyjaciół i znajomych działkowiczów. Zawarte są w nim propozycje związane z praktycznym poradami między innymi, jak uniknąć błędu przy zakupie ziemi, w jaki sposób zagospodarować działkę do swoich potrzeb, nie wpadając w kłopoty sąsiedzkie i administracyjne, jak umiejętnie wydawać pieniądze na rozbudowę działki, w jaki sposób wygenerować dochód z działki. To niektóre tematy poruszone w e-booku. Mam nadzieję, że przedstawione przeze mnie tematy i rozwiązania będą pomocne i wykorzystane w ogrodach i na działkach czytelników.
Waldemar Maziński
Pouczająca bajka dla dzieci według tekstu Waldemara Mazińskiego o tym jak bardzo ważna jest rodzina, a pieniądze to rzecz nabyta.
Halina Bajorska
Komediowy cykl o nie do końca mrocznym świecie wampirów i wilkołaków. Te dwie, wiecznie ze sobą skłócone społeczności z desperacją próbują egzystować nie wchodząc sobie w drogę. W dzisiejszych czasach nie jest to łatwe. Młody wampir, przez przypadek, zdobywa tajne informacje o współpijcach i znienawidzonych wilkołakach. Są to nazwiska, adresy, telefony, coś co na pewno nie powinno trafić do policyjnej bazy danych. Niestety, chłopak miał pecha. Został złapany przez wilkołaki. Nadeszły trudne i mroczne czasy kiedy to odwieczni wrogowie zmuszeni są podjąć wspólny wysiłek, by ratować własną skórę i wyjść z całego zamieszania z jako taką godnością. Barwne postacie, szybkie akcje i zabawne dialogi. Lekka lektura dla każdego.
Krzysztof Macha
"Dzieci umierają rosnąc" to drugi wydany tomik poetycki Autora. Widać w nim fascynacje poety: Bukowskim, kobiecością, galopującą polską przemianą. I codzienne słowotwórcze poszukiwania dla celniejszego i lepszego opisania zmieniającego się, nielubianego, ale przecież tak kochanego hedonistycznego świata. Przez tomik, jak zawsze, autor prowadzi Czytelników zgodnie ze swoim mottem: powiem ci uwierz ty też jesteś takim hedonistycznym skurwysynkiem podajmy sobie ręce przekażmy znak pokoju Spis treści: dwa obrazki 4koty - ludzie 5dzień zielony 7ukłucie światła 8Drzwi w drzwi z Alicją 9ben 10Mind the gap! 13***alegoria kobiecości VI 14antymonogamika 15ulica staropogońska 16pocztówka z Florencji 17samotność fridy 18anatomia lekcji geometrii 19starość w wielkim mieście 20bułka z nienawiścią 21100 pieprzonych krawatów 22hotel chrystus 23strachy w lustrze 24motor życia 25kiedy umierają dzieci 26wspomnienia z tamtego okresu 28sen z cudbiorcami 30już tęsknota 31borek poszukiwany 32bezlotna wolność marzeń 34z pociągu do gdyni patrząc 36zza drugiej strony parasola 37płonące góry 38pocztówka z lanzarote 39powroty 40poranny wiersz o gonieniu króliczka 42miło szaleć w dobrą porę 43 Recenzja: Drzwi w drzwi z Alicją? Piękny tytuł, ale bolesny, jak rozmowa dwóch drogowskazów: każdy wskazuje kierunek drogi, ale żaden nie podąża w kierunku celu. I odwieczne pytanie: co się stało z naszą klasą pyta Adam w Tel Awiwie? Tęsknota za przeszłością, łamie nawet najtwardszych, może to zwykła chwila słabości, może po prostu chęć przeżycia jeszcze raz tego samego, choć tego nie można zrobić, ta woda już przepłynęła, ta rzeka już nie jest taka sama, a skoro podmiot liryczny jest skurwysynem, to matka natura jest suką. Przełamanie pewnych zachowań jest po prostu niemożliwe, ekstremalizacja sytuacji (więzienie) wywołuje prawie zawsze określoną reakcję. Znika marzenie, wspomnienie, czar zapisany w engramach, pozostaje rzeczywistość, która nigdy nie będzie zgodna ze światem wewnętrznym, a życiorys przypomina bohatera chandlerowskich kryminałów, z poplątanym życiorysem, niegodnym, nie dość że odgrzewanych, to jeszcze kiepsko, kotletów. A swoją drogą, nie trzeba chyba iść do więzienia, by jeszcze raz przeżyć moment, tamtego otwarcia oczu, spojrzenia, które potrafiło zaczarować i utrwalić się w pamięci dawno, dawno temu, w rzeczywistości racjonalnie niedostępnej, i może właśnie przez to tak bliskiej i czarodziejskiej. To rozumowanie można odwrócić: gdzie jest pryzmat, przez który patrzy druga strona? Te drzwi muszą się pozamykać. Z nich nie ma kto wyjść! Nikt nie może przez nie przejść! Jest wszakże moment zawieszenia: bo to jest tylko, nie dość że ta, to jeszcze re-Alicja. Czyżby wobec tego pojawiła się nadzieja?Ciekawe jest także odwrócenie stwierdzenia: otwarłem się. Przy normalnym odczytaniu konotuje się jedynie zwykłe stwierdzenie faktu. Przesuwając zaimek zwrotny przed czasownik, osiągamy pewien dramatyzm, graniczący prawie z desperacją, że może , bo może to równie dobrze brzmieć jak głęboka ironia. Ale ta desperacja tylko powiększa ból. Skurwysyństwo staje się wobec tego antidotum, fatalizm jest skutecznym placebo redukującym nasze żądania stawiane życiu. I zawsze najpiękniejsze są wspomnienia. Może naprawdę w życiu ważne są tylko chwile? Piotr Krzyżowski
Bogumiła Wróblewska
W książce zawarte jest sześć opowiadań dotyczących postaci dzieci zarówno ze Starego jak i z Nowego Testamentu. Narracja obejmuje relację z Pisma Świętego, jak i interpretację wydarzeń dokonaną przez autorkę. W przykładach biblijnych dzieci mogą rozpoznać samych siebie i spotkać się z Bogiem. Wybrano postacie dzieci i młodzieży, aby ich rówieśnicy – wiele, wiele wieków później mogli się z nimi utożsamić, postawić w ich sytuacji, a także zastanowić się, co wtedy i dziś jest wspólnego i jak budować przyjaźń z Bogiem. Tamte dzieci też miały swoje plany, marzenia, problemy, trudności, rodzinę i rówieśników. Pewnego dnia spotkały Boga. Jak to odmieniło ich życie? W jakich okolicznościach doszło do spotkania? Co się z nimi działo? Ktoś im towarzyszył, czy byli sami? Jaką można dać odpowiedź na obecność Boga w życiu? Książka jest doskonałą pomocą w pracy z dziećmi. Historie są wzbogacone o część przeznaczoną zarówno dla dzieci i rodziców – znajdują się tam przykładowe pytania, zadania i odniesienia do Pisma Świętego – tzw. Listy do rodzica. Oprócz pracy w domu może być wykorzystana na lekcjach religii bądź spotkaniach dla dzieci organizowanych przez wiele wspólnot działających w Kościele. Opowiadania mogą być doskonałą pomocą w wychowywaniu dziecka w świecie wartości chrześcijańskich. Pokazują w jaki sposób Biblia może być zrozumiała dla współczesnego dziecka. „Dzieci w Biblii” zainteresuje czytelników między 6 a 12 rokiem życia i ich rodziców.
Władimir Gałaktionowicz Korolenko
Mówiąc najprościej, jest to opowieść o chłopcu w wieku do dziesięciu lat i jego młodszej siostrze – którą znamy tylko z relacji brata – oraz o drugim chłopcu, nieco starszym i takiej samej młodszej siostrze. Są też ich ojcowie. Nie zabawy jednak wypełniają głowy tych dzieci. Pierwsza dwójka oczekuje miłości ze strony ojca, a druga para marzy tylko o tym, by się w końcu najeść. O normalnym domu, w tym przypadku, nie ma nawet mowy. Z powieści dowiadujemy się o życiu dzieci ubogich, bezdomnych i przeważnie głodnych. Widzimy, że dobrobyt materialny nie zawsze daje pełnię szczęścia, a czasami „lepiej mieć w sobie odrobinę serca, niż lodowaty kamień”. Innymi słowy – każdy człowiek, a szczególnie małe dziecko, prócz przysłowiowego chleba potrzebuje miłości, głównie ze strony rodziców. Opowieść jest tragedią. Miejsce wydarzeń to ponura sceneria podziemia starego grobowca, na tak samo starym cmentarzu, gdzie po nocach puchacze zawodzą swoje złowieszcze pieśni. Młody chłopiec – syn znanego sędziego – ma w domu wszystko, ale nie jest szczęśliwy. Nieco starszy chłopiec, tak samo na wpół sierota, jest synem bezrobotnego i bezdomnego, ale utalentowanego osobnika, który utrzymuje siebie i swoje dzieci z oratorskich przemówień – wygłaszanych z przewróconej beczki do takich samych biedaków, jak on sam – a także z drobnych kradzieży. Wszystko wskazuje na to, że syn będzie zmuszony również kraść. Mały chłopiec zaczyna się tym zajmować, chcąc zdobyć bułkę dla głodnej siostry. Czterolatka spokojnym, znużonym głosem potwierdza, że płakała, bo była głodna. Syn sędziego dopiero po tych słowach małej przyjaciółki dowiaduje się, co to głód. Mała siostrzyczka Walika, mimo troski ojca i starszego brata, nie jest w stanie wytrzymać warunków panujących w podziemiach grobowca, tym bardziej, że szary kamień podziemia „wysysa z niej życie”. Wyssie to życie do końca. Dziewczynka umrze, ale jej śmierć przyniesie pozytywne zmiany. Nie daje to nam ulgi, a raczej wyciska łzy, szczególnie wtedy, gdy widzimy jak mała dziewczynka, tuż przed śmiercią, może się cieszyć jedyną posiadaną zabawką – małą porcelanową lalką. Zenon Ciechanowicz Władimir Gałaktionowicz Korolenko (ur. 15 lipca 1853 w Żytomierzu, zm. 25 grudnia 1921 w Połtawie) − rosyjski pisarz ukraińsko-polskiego pochodzenia.
Dzieciaki odgadują znaki Quizy ze znakami drogowymi
Katarzyna Michalec
Zadania do utrwalania wiedzy ze znajomości znaków drogowych. Spośród trzech znaków należy wybrać ten właściwy, pasujący do opisu. Rymowana forma z pewnością umili rozwiązywanie zagadek.
Młoda Mama
Jeśli jesteś młodą mamą, lub zamierzasz nią być, a czujesz się zagubiona w chaosie spadających na Ciebie niełatwych przecież obowiązków, to jest to kurs właśnie dla Ciebie. E-book został napisany w formie praktycznych porad. Oprócz praktycznych porad, jak zadbać o siebie i maluszka, zawiera także wskazówki, jak być szczęśliwym w rodzicielstwie, bo przecież tylko zadowoleni, szczęśliwi ludzie mogą być tak naprawdę dobrymi rodzicami. Kurs składa się z trzech części, które poprowadzą Cię od podstaw zajmowania się maluszkiem po problemy wychowawcze: CZĘŚĆ PIERWSZA: OPIEKA I PIELĘGNACJA POCZĄTEK OCZEKIWANIE I ROZCZAROWANIE I CO TERAZ? WIĘŹ PIELĘGNACJA PORA NA DOBRANOC KARMIENIE PIERSIĄ DIETA KARMIĄCEJ MAMY KARMIENIE DODATKOWE STYMULACJA ZABAWY Z MALUSZKIEM CZĘŚĆ DRUGA: MAMA DOSKONAŁA URODZIŁAŚ DZIECKO BABY BLUES ORGANIZACJA CZASU TRUDNE POWROTY CZY TO DEPRESJA? WALKA ZE STRESEM SEKS PO PORODZIE CZĘŚĆ TRZECIA: WYCHOWANIE JAK WYCHOWAĆ MAŁEGO GENIUSZA? CZTERY PODSTAWOWE ZASADY WYCHOWANIAELEMENTY SZANTAŻU NIE PORÓWNUJ! ETYKA WYCHOWANIA SŁOWNIK DLA RODZICÓW I DZIECIWSPÓLNE SPĘDZANIE CZASU WSPÓLNE ZAKUPY WSPÓLNA ZABAWA TELEWIZJA DZIECIOM NA ZAKOŃCZENIE TEST Jeśli jesteś młodą mamą, lub zamierzasz nią być, a czujesz się zagubiona w chaosie spadających na Ciebie niełatwych przecież obowiązków, to jest to kurs właśnie dla Ciebie. Oprócz praktycznych porad, jak zadbać o siebie i maluszka, zawiera także wskazówki, jak być szczęśliwym w rodzicielstwie, bo przecież tylko zadowoleni, szczęśliwi ludzie mogą być tak naprawdę dobrymi rodzicami. Panuje powszechna opinia, że rodzicielstwu należy się poświęcić. Brzmi to dla niektórych jak wyrok, konieczność rezygnacji z kariery zawodowej, marzeń, planów. Dlatego tak trudno podjąć decyzję o posiadaniu dziecka, a świadome macierzyństwo utożsamia się z prawem do aborcji. Proponuję zamienić nieco terminy: zapomnij o poświęceniu, pomyśl raczej o inwestycji. Im więcej miłości, czułości, pozytywnych emocji i czasu zainwestujesz w opiekę i wychowanie swojego dziecka, tym większych korzyści możesz się spodziewać w przyszłości. I wcale nie chodzi tu o podejście egoistyczne, wychowanie sobie pomocnika na starość, ale o stworzenie mądrego, wartościowego człowieka, który będzie w stanie stawić czoło przeciwnościom losu i stanowić dla Ciebie powód do dumy i radości. pamiętaj: urodzenie dziecka to nie koniec świata, ale jego początek!
Dziecko też człowiek! Inny poradnik dla rodziców
Anna Golus
Dziecko też człowiek! Czym różni się ten poradnik od tysięcy innych publikacji dla rodziców? Przede wszystkim tym, że dziecko nie jest tutaj traktowane jak sprzęt AGD, a rodzic jak bezwolny wykonawca zaleceń wszystkowiedzących ekspertów. Celem niniejszego poradnika, czy może antyporadnika, nie jest dawanie jedynie słusznych rad, recept i przepisów. Każde dziecko jest inne, tak jak inny jest każdy rodzic. Publikacja ta ma jedynie zachęcić rodziców do szukania swojej własnej drogi i najlepszego sposobu realizowania się w tej najważniejszej życiowej roli. Dziecko też człowiek! Inny poradnik dla rodziców to zbiór felietonów i artykułów, publikowanych w serwisie internetowym naszemaluchy.pl, dotyczących nie tylko zagadnień związanych bezpośrednio z rodzicielstwem i wychowywaniem dzieci, ale również wielu innych interesujących kwestii, które mogą pomóc rodzicom spojrzeć na własną rolę z przymrużeniem oka, a zarazem - dowiedzieć się wielu interesujących rzeczy. Napisane błyskotliwym językiem, niekiedy z humorem, niekiedy z sarkazmem, felietony te na pewno znajdą uznanie u wszystkich świadomych rodziców. Czym się różni uświadomienie dziecka od jego uświadamiania? Dlaczego baśnie są straszne? Czy dziecko jest własnością rodziców? Jakim językiem mówimy o kobietach ciężarnych, o macierzyństwie i o dzieciach? Czy kobiety mogą rodzić same? Dlaczego osobę, która odmówi ciężarnej, pogryzą myszy? Jak znajdywać proste odpowiedzi na trudne dziecięce pytania? Znajdujące się w Innym poradniku odpowiedzi na te pytania, wraz z wieloma innym ciekawostkami, gwarantują wszystkim rodzicom, których wzrok sięga ponad dziecięce "kupki i zupki", przyjemną lekturę - niekiedy skłaniającą do refleksji, a niekiedy do śmiechu. Dziecko też człowiek! to propozycja dla tych rodziców, którzy nie chcą być bezwolnymi wykonawcami eksperckich zaleceń, ale lubią czytać o dzieciach, metodach wychowawczych oraz rozmaitych ciekawostkach związanych z tymi kwestiami. Fragment: Wystarczająco dobra mama W naszym kraju panuje nieznośny stereotyp "idealnej matki", która poświęca wszystko dla dobra swoich dzieci i w imię macierzyństwa jest w stanie zrezygnować z własnego życia. Dla wielu z nas bycie matką zaczyna się i kończy na... byciu matką. "Idealna matka" nie musi mieć zainteresowań, pasji, pracy ani czasu dla siebie, powinna poświęcić się dzieciom i tylko dla nich żyć. To stereotyp, ale tak silny, że niejedna kobieta, gdy zostaje mamą, za najważniejszy cel stawia sobie właśnie bycie idealną matką. Dlaczego takie postępowanie jest złe i co można uczynić, by być nie idealną, ale wystarczająco dobrą mamą? Nie ma ideałów!Współczesne młode mamy są ze wszystkich stron "bombardowane" wizjami idealnych super-matek. W telewizji, Internecie, reklamach widzimy tylko uśmiechnięte, szczęśliwe mamusie i śliczne, roześmiane super-dzieci - ładne, zdrowe, mądre. Jeszcze w czasie ciąży czytamy sterty poradników, z których dowiadujemy się, jak być wzorową mamą. Reklamy przekonują nas, że idealne matki, w imię miłości do własnego dziecka, kupują takie a takie pieluszki, takie a takie wózki, smoczki, mleczka, kaszki... Od samego początku jesteśmy przekonywane, że musimy być idealnymi, wzorowymi super-mamami.A przecież... nie ma ideałów! Ten prosty fakt jest pierwszym i najważniejszym powodem, dla którego nie warto pretendować do bycia idealną matką. Usilne staranie się, by robić wszystko ideal-nie i wzorowo, jest z góry skazane na niepowodzenie. A gdy poniesie się porażkę (co w tym przypadku na pewno nastąpi), może pojawić się tylko złość, rozgoryczenie i żal do samej siebie. To jednak nie wszystko. Dozgonna wdzięczność i dług nie do spłaceniaPretendowanie do roli matki idealnej najwięcej szkód może wyrządzić nie samym kobietom, ale paradoksalnie ich dzieciom, które są wychowywane w atmosferze poświęcenia i wyrzeczeń matki z jednej strony, a z drugiej strony - własnej dozgonnej wdzięczności. Bo przecież takie poświęcenia wymagają wdzięczności - dziecko rośnie więc w przekonaniu, że w przyszłości samo będzie musiało w podobny sposób poświęcić się własnej matce. Często zresztą same "idealne" matki podkreślają, nie raz na każdym kroku, swe poświecenie i wysiłek, wciąż przypominając o należnej za to wdzięczności.W ten sposób, bardziej lub mniej świadomie, w sercu dziecka może zrodzić się przymus odwdzięczenia się za wszystkie te matczyne wyrzeczenia i poświęcenia. To tak, jakby powiedzieć dziecku, że ma oddać wszystkie pieniądze, jakie rodzice włożyli w jego wychowanie. Ale jak "zapłacić" za miłość? To dług nie do spłacenia. Wystarczająco dobra mamaJaka jest alternatywa? Na czym polega bycie wystarczająco dobrą mamą? Ten model macierzyństwa to przeciwieństwo cierpiętniczego stereotypu idealnej matki, która składa całe swe życie w ofierze i poświęca się całkowicie wypełnianiu obowiązków rodzicielskich, ze szkodą dla samej siebie, a w przyszłości - także dla dziecka (które dziecko chce, aby jego matka codziennie wypominała mu, ile to dla niego poświęciła i z czego zrezygnowała?).Wystarczająco dobra mama bezgranicznie kocha swoje dziecko i dba o nie najlepiej jak potrafi, ale nie zapomina przy tym o swoim własnym życiu. Taka matka wie, że nie ma ideałów, że każdy ma prawo do pomyłek i popełniania błędów, do złego nastroju, złości, potrzeby samotności. Wystarczająco dobra mama nie jest ofiarą swego własnego macierzyństwa, nie poświęca się i nie rezygnuje z własnego życia, własnych zainteresowań i własnych pasji "dla dobra dziecka". W odróżnieniu od matek idealnych, nigdy nie wypomni ona swemu dziecku, ile musiała dla niego poświęcić, bo nawet jeśli zrezygnowała z czegoś w związku z narodzeniem potomka czy jego wychowywaniem, uczyniła to z własnego wyboru, a nie z przymusu i pragnienia zrealizowania nierealnego ideału wzorowej, nieomylnej matki.Wystarczająco dobra mama jest po prostu sobą... Spis treści Dlaczego INNY poradnik? 4Dziecko też człowiek! 5Dziecko też człowiek! 5Moja krew, ale nie moja własność 9Typowe postawy rodzicielskie 12Wystarczająco dobra mama 15Kilka słów o samodzielności dzieci 17Pożegnanie z pieluszką 20Wielkie pytania małego człowieka 23Karać czy nie karać? 26Straszyć czy nie straszyć? 30Uświadomienie a uświadamianie 32Dlaczego baśnie są straszne? 36Kopciuszek 36Królewna Śnieżka 37Gęsiareczka 37Rozmaitości i ciekawostki 39Językowy obraz macierzyństwa 39Czy miłość macierzyńska to uczucie uniwersalne i instynktowne? 43Dlaczego kobiety nie rodzą same? 46Od akuszerek do porodów rodzinnych - krótka historia położnictwa 48Ciekawostki o połogu 52Dlaczego ciąża i narodziny nie są "przystojnym" tematem literackim? 54Książki o ciąży 58Powijaki, czyli o ubiorze niemowląt niegdyś i dzisiaj 62Co decyduje o wyborze imienia? 65Kogo pogryzą myszy, czyli o zabobonach słów kilka 68
Dziecko w zdrowiu i chorobie. Wybrane problemy
Iwona Banach (red.), Anetta Soroka-Fedorczuk (red.)
Zdrowie jest jedną z podstawowych wartości, należy także do fundamentalnych jakości ludzkiego życia. Problematyka związana ze zdrowiem i chorobą człowieka w różnych etapach jego życia od wielu stuleci stanowiła przedmiot dociekań naukowych (teoretycznych i badawczych) podejmowanych przez filozofów, lekarzy, działaczy społecznych oraz przedstawicieli nauk humanistycznych i przyrodniczych. Zagadnienia związane ze zdrowiem człowieka nabrały zupełnie innego odcienia pod koniec XX wieku. Wzrost zainteresowania tą problematyką stanowił wynik opanowania wielu poważnych chorób za sprawą szczepień, upowszechnienia opieki medycznej, rozwoju systemu sanitarnego oraz jakości pożywienia. W krajach rozwiniętych i bardziej uprzemysłowionych wydłużyła się średnia ludzkiego życia, a i ono samo stało się zdrowsze dzięki zaawansowaniu technologii, rozwojowi wiedzy medycznej i programom ochrony zdrowia. Nie oznacza to jednak, że ludzie są współcześnie zdrowi i nie dotykają ich choroby. Dzieje się wręcz przeciwnie, w miejsce chorób opanowanych pojawiły się następne, stanowiące plagę i poważne zagrożenia dla zdrowia i życia ludzi. Monografia składa się z dziesięciu tekstów podejmujących szeroko rozumianą problematykę oscylującą wokół zagadnień zdrowia i choroby dziecka jako podstawowych wyznaczników ludzkiego życia i podejmowanej działalności. Prezentowane w publikacji teksty stanowią uzupełniającą się jedność, równocześnie zachowując specyficzną odrębność poruszanych zagadnień.
Inge Renata Latoszewska
W całej Europie w czasie wojny rodziły się dzieci, które były wynikiem związku okupanta z miejscową kobietą. Takie związki określano mianem zdrady. Kobieta, która związała się z okupantem, była zdrajczynią, okupant wrogiem, a dziecko, które urodziło się z tego związku? Te dzieci są „Dziećmi Wojny”, mimo że niektóre urodziły się po wojnie i wychowały w czasie pokoju. Piętno wojny odczuwały przez całe życie. Wzrastały w atmosferze tajemnicy i zakłamania. Istniało coś, o czym nie powinny wiedzieć. W Norwegii, Danii, Belgii utworzono „Zrzeszenia Dzieci Wojny”. Już jako dorosłe wspierają się wzajemnie w rozwikłaniu tajemnicy ojcostwa, w czym pomagają im prawnicy i historycy. Matki milczą. W Wietnamie dzieci zrodzone przez amerykańskich żołnierzy zostały jako kilkulatki odesłane do Ameryki. Jedna z dziewczynek powiedziała: „Byłam chyba bardzo niegrzeczna, bo moja wietnamska mama odesłała mnie do Ameryki”. W Norwegii dzieci norwesko-niemieckie (lebensborn) nie znały ani ojca, ani matki. Niektóre z tych dzieci po wojnie zamknięto w domach dla psychicznie chorych (60 lat później rząd norweski przyznał im odszkodowanie). Tylko nieliczne wychowywały się u matek lub dziadków, niektórym udało się odnaleźć biologiczną rodzicielkę. W Danii dzieci duńsko-niemieckie oddawano dziadkom na wychowanie lub do adopcji, często nie wiedziały, że najstarsza siostra nie jest siostrą, tylko matką. Niektóre pozostały przy matce i zostały przysposobione przez jej męża. Państwo duńskie wypłacało opiekunom tych dzieci alimenty państwowe, a przy dokumentach postawiono znaczek, który upoważniał urzędnika do odmowy informacji (tzw. sprawy o ojcostwo). Dziecko już jako dorosłe nie powinno znać prawdy o swoim pochodzeniu. W Niemczech tuż po wojnie urodziły się dzieci amerykańskich żołnierzy. Osobiście rozmawiałam z kobietą (urodzoną pod koniec 1945 roku), która pytała, jak znaleźć ojca, który walczył po stronie aliantów przeciwko Niemcom w czasie ostatniej wojny. A w Polsce? W Polsce takich dzieci nie było, może jedno. Książka Dziecko Wojny składa się z dwóch części. Pierwsza część Hela – w formie reportażu – to informacje zebrane od rodziny i przyjaciół Heli. Hela nie zostawiła po sobie żadnych notatek, nie zachowały się jej listy pisane do rodziny. Nie zachowała się jej metryka urodzenia – to tak, jak gdyby Hela nigdy nie istniała. Druga część Dziecko Wojny to wspomnienia własne z okresu powojennego.
Dziecko z narcyzem Jak wspierać dziecko i chronić się przed przemocą poseparacyjną
Ela Empatyczna
Sprawdź, jak możesz ocalić dzieciństwo swojego dziecka! Twoja miłość jest wielka, ale to niestety czasem za mało, aby ochronić dziecko przed wpływem narcystycznego rodzica. Potrzebujesz wiedzy i wsparcia. Czy szczęście Twojego dziecka jest zagrożone? Czy czujesz bezsilność i ból, widząc, jak Twoje dziecko cierpi z powodu manipulacji narcyza? Chcesz wiedzieć, jak chronić swoje dziecko przed narcystycznym rodzicem? Czy mimo rozstania Twój narcystyczny ex nadal potrafi prowokować Cię do niechcianych reakcji? Czy czujesz, że nadal ma nad Tobą kontrolę? Kiedy narcystyczny partner staje się zagrożeniem dla Twojego dziecka, cierpisz i czujesz się samotna i bezsilna. To bardzo trudne zadanie, aby jednocześnie zapewniać dziecku bezpieczne środowisko i radzić sobie z toksycznym byłym. W poradniku "DZIECKO Z NARCYZEM" znajdziesz informacje niezbędne do ochrony dziecka przed narcystycznym rodzicem. Konkretne wskazówki, napisane na podstawie własnego doświadczenia autorki oraz wiedzy zebranej u najlepszych ekspertów z tego tematu, zapewnią Twojemu dziecku dzieciństwo, na jakie zasługuje. A Tobie spokój i odzyskanie radości życia. W ebooku znajdziesz: Opis skutków przemocy narcystycznej Często pomijany wpływ narcystycznego rodzica na rozwój emocjonalny dziecka Niezbędne kroki, aby chronić dziecko przed chaosem emocjonalnym Opis i korzyści z rodzicielstwa równoległego Sposoby budowania odporności u dzieci podczas rodzicielstwa równoległego z narcystycznym byłym Techniki rozbrajania sztuczek i manipulacji narcyza Tworzenie i egzekwowanie granic z narcyzem Czym jest przeciwrodzicielstwo i jak łagodzić jego wpływ na dziecko i wiele więcej Jak stać się stabilnym emocjonalnie, bezpiecznym rodzicem, którego naprawdę potrzebuje Twoje dziecko? Wiesz, że Twoje dziecko zasługuje na wszystko, co najlepsze. Prawdopodobnie doświadczyłaś ogromnego bólu ze strony byłego partnera, a jego manipulacje i samolubne zachowania z pewnością będą kontynuowane po rozstaniu. Dzięki temu poradnikowi dowiesz się, jak radzić sobie z narcystycznym ex i chronić swoje dziecko, odnajdując na nowo poczucie spokoju i pogody ducha oraz rosnącą samoocenę. Gotowa, by zapewnić swojemu dziecku bezpieczne i zdrowe środowisko?
Dzieje Śląska - na swojską nutę
Jan Kochańczyk
Czarna ziemia, pełna górniczych hałd i dymiących kominów. Takie jest stereotypowe widzenie Śląska. Owszem, są tu hałdy, są kominy, ale są także miejsca magiczne na ziemi – zielone lasy i parki; bogate pałace, wspaniałe kościoły – pery europejskiej architektury. Historię najbardziej wielokulturowego regionu w Europie kształtowały barwne postaci. Każdy z bohaterów książki zasługuje na scenariusz filmowy lub powieść przygodową. Księżna Agnieszka to najbardziej czarny charakter naszych dawnych dziejopisów, od Kadłubka poczynając. Czy słusznie? Święty Jacek spod Opola, bohater Cervantesa, wielbiony w wielu krajach Europy Zachodniej i Ameryki Łacińskiej. Godula. Niesamowita kariera, od nędzarza do milionera. Daisy z Pszczyny, uznawana niegdyś za najpiękniejszą kobietę świata, w której się kochali książęta i królowie… Stanisław Ligoń, gwiazda katowickiego radia i – osobisty wróg Hitlera! August Hlond spod Mysłowic, najuboższy biskup w Polsce, nawet wtedy, gdy był prymasem. Korfanty; Morcinek, a także gwiazdy światowej piłki – urodzeni na Śląsku Klose i Podolski. Fascynujące kariery! Wrocław i Katowice to europejskie stolice kultury. „Wrocław? Tak” – powiedzą w Warszawie – „ale Katowice?” W „Dziejach Śląska na swojska nutę” można znaleźć dowody na to, że liczni artyści ze stolicy Górnego Śląska osiągnęli rangę światową. Autor sięga po stary wzór „Śpiewów historycznych” Niemcewicza. Czy dawny wzór na bardziej nowoczesną nutę sprawdzi się w epoce Internetu? Oto jest pytanie.