Видавець: E-bookowo
Katarzyna Michalec
Zbiór 92 krzyżówek przeznaczonych dla dzieci w wieku wczesnoszkolnym. To świetny trening ortograficzny nie tylko dla dzieci, które mają problemy z pisownią, ale również dla tych, które zwyczajnie lubią rozwiązywać krzyżówki.
Krzyżówki przyrodnicze dla dzieci
Katarzyna Michalec
Zbiór 47 krzyżówek przeznaczonych dla dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. Tutaj każde dziecko może sprawdzić swoją wiedzę ze znajomości zwierząt, roślin i zjawisk zachodzących w przyrodzie. To również doskonały sposób na spędzanie wolnego czasu.
Krzyżówki z alfabetem dla dzieci
Katarzyna Michalec
Zbiór krzyżówek, w którym każda ułożona jest według liter alfabetu. Dzięki temu dzieci potrafiące już pisać, mogą utrwalać alfabet i sprawdzać znajomość wyrazów zaczynających się na daną literę. Te dzieci, które nie znają jeszcze liter, mogą zgadywać hasła z rodzicami, nauczycielem lub starszym rodzeństwem.
Katarzyna Michalec
Zbiór 110 krzyżówek różnorodnych zarówno pod względem tematycznym, jak i ze względu na kształt. Każda z nich, to nowe wyzwanie i fantastyczna przygoda. Krzyżówki wyglądające jak pojazdy, zwierzęta, postacie, rośliny czy mające inny nietypowy kształt sprawią, że nikt podczas ich rozwiązywania nie będzie się nudził. Przeznaczone są dla dzieci w wieku wczesnoszkolnym.
Książka dla ludzi inteligentnych (i nie tylko)
Piotr Lewandowski
Książka dla inteligentnych (i nie tylko). To krótka podróż po odmętach autorskich spostrzeżeń. Praca jest idealna na prezent na każdą okazję i bez okazji dla aroganckiego gentlemana, nikczemnej damy, hobbysty wrażeń, kolekcjonerki doznań, wizjonera niesmaku, architektki afrontu i arogancji. Kompromitująca bez kompromisów, wstydliwa i bezwstydna, intrygująca bez intryg. Miejscami zabawna, miejscami żałosna, bywa trywialna i odkrywcza jednocześnie. Niepoprawna politycznie. Dozwolona od lat osiemnastu. Bulwersuje szczerością, gorszy autentyzmem, irytuje nietaktem. Posiada tyle samo wad, co zalet, tyle samo poprawności, co błędów, i powoduje tyle samo zażenowania, co uśmiechu. Nie poszerza horyzontów, nie odkrywa nowych lądów, nie rozwiązuje dylematów filozoficznych, nie proponuje pokoju na świecie. Nie jest lekiem na całe zło. Jest głosem tych, których nie słychać, myślą tych, którzy nie chcą myśleć. Jest przerwą w biegu, chwilą w natłoku zdarzeń, momentem oddechu. Dodaje odwagi bojaźliwym, pewności niepewnym, prostakom prostoty, a grubian traktuje z grubsza. Prostuje ścieżki myśli i wątpliwości, a jednocześnie prowadzi donikąd. Nie zadowoli wszystkich, nie ucieszy każdego, ale też nie rozczaruje i nie zawiedzie. Sprawdzi się w każdych warunkach jako upominek, podstawka pod kubek, podpórka pod mebel, zapychacz miejsca i kolekcjoner kurzu. Książka powstała po to, by każdy mógł w niej znaleźć coś dla siebie. Nie ma zamiaru nikogo obrazić. Niniejsza publikacja daje wytchnienie i gwarantuje, że czytelnik zacznie kontemplować świat na nowo, a na pewne kwestie, takie jak miłość, przyjaźń, życie czy sukces, zacznie patrzeć z innej, niekoniecznie poprawnej perspektywy.
Książki Moja Miłość
"Książki Moja Miłość" to zbiór opowiadań pod redakcją Agaty Wiśniewskiej wydany z okazji Światowego Dnia Książki 23 kwietnia 2011 Zbiór opowiadań "Książki Moja Miłość" powstał tak naprawdę z potrzeby serca. Dwa tygodnie przed Świato-wym Dniem Książki postanowiliśmy na naszym profilu na Facebooku wspólnie z innymi miłośnikami książek uczcić jakoś ten dzień. Jedną z propozycji było napisanie opowiadania. Ponieważ ciężko było nam wspólnie napisać jedno opowiadanie zachęciłam ludzi, by każdy z nich napisał jedno opowiadanie samemu lub z przyjaciółmi, rodziną czy znajomymi. Wtedy też zrodził się pomysł, by zbiór opowiadań wydać w formie e-booka. Opowiadań zebrało się kilka o różnej tematyce, fabule oraz charakterze. Łączy je jednak coś wyjątkowego - motyw książki, który w każdym z tych opowiadań się przeplata. W tym miejscu chciałabym również podziękować kilku osobom, bez których e-book by nie powstał. Na podziękowania zasługuje przede wszystkim wydawnictwo e-bookowo, które zechciało wydać opowiadania oraz: Anula Wawrzyniak, która zajęła się korektą, Monika Walas, Teresa Kucharska i Piotr Śliwiński, którzy wspólnie ze mną profil na Facebooku prowadzą i dzięki którym społeczność ludzi kochających książki poszerza się. Podziękować chciałabym również Aleksandrowi Sowie, który dodał mi motywacji do tworzenia oraz wierzył, że projekt się uda oraz Piotrowi Olszówce, który stworzył piękną okładkę e-booka oraz napisał jedno z opowiadań. Mam nadzieję, że zbiór opowiadań przypadnie Wam do gustu. Nie pisali go wyłącznie profesjonaliści, ale również osoby, które na łamach tego e-booka zadebiutują i mam nadzieję, że debiut ten Wam się spodoba.
Księga Mądrości - The Book of Wisdom
Jacek Gordon
Księga Mądrości - The Book of Wisdom, to książka z serii "Reading for English Learners" przeznaczonych dla osób, które już dobrze znają język angielski, ale chcą doskonalić jego praktyczne zastosowanie poprzez interesujące teksty napisane stosunkowo prostym i powszechnie używanym językiem angielskim. Książka zawiera powiedzenia, przysłowia i cytaty mądrych ludzi oraz ciekawe komentarze do nich, w językach angielskim i polskim. Książka jest przeznaczona do odczytu na komputerach i tabletach.
Księga Sfery. Podstawy starożytnej i nowoczesnej magii sferycznej, tachionowej i neutrinowej
Tom Hex
Księga Sfery podstawy starożytnej i nowoczesnej magii sferycznej, tachionowej i neutrinowej, wywiady i wspomnienia członków zakonu magicznego Divine Mystery Order Divine Mystery Order, czyli Zakon Czcicieli Świętej Tajemnicy, to gałąź nowoczesnej magii opartej na wiedzy sprzed 18 000 lat. Jej źródłem są nie tylko osobiste objawienia dostępne dla każdego po wpłaceniu stu ośmiu dolarów na konto zakonu, ale przede wszystkim odwieczna wiedza szamańska i przekazy od bóstw niedualnej sfery. Książka prezentuje prosty, intuicyjny światopogląd magiczny, łatwy w użytku. Genialny w swojej prostocie, uniwersalny i pozbawiony ideologii pozwala adeptowi na samodzielne odkrycie tajemnic istnienia, głównie podczas płatania figli. W związku z tym nie jest ścisłym wywodem filozoficznym, ma raczej charakter symboliczny i, nie ukrywajmy, rozrywkowy, zabawa jest bowiem najlepszą nauką. - - - Przez książkę Toma Hexa miałem same kłopoty. Nie mogłem się od niej oderwać, a byłem w trakcie przygotowywania rytuału miłosnego z czterema nawiedzonymi laskami. Zapowiadała się ostra imprezka! Niestety zamiast wzywać boskie imię EROS, przez pomyłkę wzywaliśmy ERIS, boginię chaosu i zamętu. Co tam się później działo! Ratownicy medyczni przyszyli mi członki, ale mam nauczkę do końca życia. Malaklipsa Starszy Znam Hexa z potajemnych spotkań w krypcie. Wciągnęła mnie w to koleżanka, a ją jej koleżanka. W ogóle w tej misteriańskiej loży jest za dużo koleżanek, nie można się dopchać, jak rozdają rytualne sushi. Kiedyś robiłam tam za ołtarz, ale potem się przeziębiłam, bo wiało, a później przydzielono mi czyszczenie mioteł. Książki nie czytałam, ale jeden z akolitów przekazał mi jej treść drogą kropelkową, to znaczy pierwsze cztery rozdziały. Resztę otrzymam, jak wypoczniemy. Nauka zawsze była dla mnie męcząca. Johanna Sinn vel Siostra Ostra Książka Hexa to bełkot i naciąganie naiwnych. A tych, jak wiadomo, nie sieją, sami się rodzą. Ja się nie dałem oszukać, zadzwoniłem gdzie trzeba i oto wyniki śledztwa: Hex zamieszany w ciemne interesy z narkotykiem Chew-Z, a także Can-D, obecnie objęty jest programem ochrony świadków i pracuje niby jako bibliotekarz, ale to tylko przykrywka. Wszyscy oglądaliśmy film Bibliotekarz i wiemy, co oni tam wyprawiają. Craig Misbehave, „Dunwich Daily” Przed przeczytaniem zapoznaj się z treścią dołączonych recenzji bądź skonsultuj się z rejonową czarownicą, gdyż książka ta, niepotrzebnie przeczytana, może zagrozić twojemu rozsądkowi.
V.G. Soque
Piętnaście lat temu Biały Książę rzucił, na Międzyziemie trzy wszechpotężne klątwy, by przechwycić Księgę Wszechrzeczy, zawładnąć trzema wymiarami i stać się półboską istotą . Od tej pory świat pogrążył się w mroku, a jego mieszkańcy, na mocy jednej z klątw stracili swe człowieczeństwo, przestali mówić, tworzyć i kochać. Ale nadszedł czas odkupienia, Księga Wszechrzeczy wyznaczyła wybrańcówCzy czwórka nastolatków zdoła spełnić żądania księgi? Czy podejmie walkę o ocalenie Międzyziemia? Dwie międzyziemskie wieże przeobraziły się w zgliszcza, zdewastowane czarnoksięską zagładą. Pozostała tylko jedna, wieża rodu Gasparow. Ale z czasem nadejdą dni, kiedy białomagiczne zaklęcie, zacznie słabnąć, a wieża będzie ulegać stopniowej degradacji. I jeśli klątwy Białego Księcia nie zostaną zdjęte, wieża przemieni się w proch, a Święte Drzewo na zawsze straci swą moc, po czym przepadnie wraz z całym Międzyziemiem. Zanurz się w magicznych wersetach Księgi Wszechrzeczy, odkryj nieznane dotąd przestworza międzyziemskiego świata i razem z bohaterami powieści zdejmij klątwy Białego Księcia! Odkryj świat, którego jeszcze nikt nie odkrył! Poznaj historię, o której jeszcze nikt nie słyszał! Przeczytaj księgę, jakiej jeszcze nie czytałeś! A gdy słowa wedrą się do twego umysłu klątwa ustąpiZło przegra walkę o twoją duszę V.G. Soque urodziła się w Międzyziemiu, w hrabstwie Ardenii, w mieście Navar. Gdy miała cztery lata wybuchła Wojna Teodozjuszy, która ogarnęła całą krainę. Tuż przed rzuceniem klątw przez Białego Księcia rodzice autorki, wraz z innymi czarodziejami wyemigrowali do krajów Europy Zachodniej i Środkowej. Obecnie V.G.Soque mieszka we Francji w okolicach Clermont-Ferrand. Jej pasją są podróże, także te po nieznanych wymiarach i nadrealnych rzeczywistościach. Uwielbia muzykę klasyczną, zwłaszcza utwory Fryderyka Chopina oraz dzieła operowe, baletowe i symfoniczne Piotra Czajkowskiego. W wolnym czasie najczęściej opisuje losy Międzyziemia, czyta książki i wędruje po górach. Monika Pitas Urodzona w pierwszym roku Wojny Teodozjuszy, podobnie jak autorka książki wyemigrowała wraz z rodzicami do niemagicznego wymiaru. Już jako dziecko uwielbiała malować międzyziemskie pejzaże, znając je zaledwie z opowieści rodziców. W niemagicznym świecie ukończyła plastyczne liceum, a obecnie studiuje grafikę na jednym z europejskich uniwersytetów. Jej pasją jest fotografowanie, szczególnie dzikiej przyrody, a także piesze wyprawy do lasu, w poszukiwaniu odgłosów natury i magicznych miejsc w zupełnie niemagicznym świecie.
Kowal Kowalski
Był sobie starożytny Kanaan i byli jego bogowie. Były wojny bogów i ludzi. W tej książce akcja goni akcję, emocja emocję, a czytelnik zostaje wciągnięty w wir innej czasoprzestrzeni. Autor debiutujący pod pseudonimem Kowal Kowalski zabiera czytelnika do strożytnego Kanaanu, w sam środek walk między ludźmi i między bogami. Dużo emocji, szybka akcja, starożytność opisana nowoczesnym językiem.
Łukasz Kosakowski
Orbis - takim słowem określają świat smoki, lecz znają i używają go wszystkie inne cywilizowane rasy. Potężne, skrzydlate gady szybko opanowały większość znanego świata. Tylko kilka ludów było w stanie im się przeciwstawić. Te którym się nie udało porzuciły swoje ojczyzny i uciekły do przepastnych puszczy z dala od smoczych ziem, lub zostały zmuszone do życia w zamknięciu i bezwzględnego posłuszeństwa nowym panom. Powstały miasta i twierdze skupione przy smoczych legowiskach, których mieszkańcy rzadko, o ile w ogóle mogą je opuszczać. Gady cieszą się dostatnim życiem – obsługiwane i pielęgnowane przez licznych sługów, z niekończącym się zapasem karmy pod łapą. Dzięki sprawnym dłoniom ludzi i elfów ich legowiska są wspaniałe jak nigdy dotąd, a garnizony na granicach są obstawione żołnierzami, których śmierci nikomu nie szkoda. Ale smocze imperium to naprawdę kolos na glinianych nogach. Książka opisuje ciąg wydarzeń, które powoli prowadzą do największego przewrotu w historii Orbis. Wszystko zaczyna się w Har'Shamats - ludzkim mieście pod smoczą kontrolą. Po wielu pokoleniach niewoli większość mieszkańców przywykła do smoczego jarzma. Tylko kilka osób myśli jeszcze o wolności, między innymi znachorki Tamara i Kalderia, dbające o pamięć o ludzkiej kulturze, oraz przemytnik Kerr, który traktuje swoją pracę, jako osobistą walkę z ciemiężcami. Ich starania jednak niewiele by zmieniły sytuację ludzi z Har'Shamats, gdyby nie nagłe pojawienie się w mieście nowego mieszkańca...
J.M.M. Bober
Anioły, demony, Piekło, Niebo, okrucieństwo, poświęcenie, pożądanie, poezja, szaleństwo, walka. Ale przede wszystkim miłość. Miłość przekraczająca granicę między życiem a śmiercią. Miłość, która niczego się nie boi. Miłość, która przed niczym się nie cofnie. To wszystko zmieściło się na 376 stronach „Księżyców Jowisza” Joanny Bober. To wszystko raz przeczytane, nie da się już nigdy zapomnieć.
Karolina Ciernicka
To, co czasami Widzimy oczami, Jest tylko cudów odbiciem... Ażeby umieć Tę prawdę zrozumieć Potrzebne - całe życie. Świat ożywiają Ragany trzy, By go nie zniszczył Elkarsław zły, A Księżyc radzi, kiedy Słonko zaśnie I opowiada swe baśnie... Karolina Ciernicka, urodzona w Raciborzu w rodzinie inteligenckiej 16 maja 1970 roku. W latach 1989-1994 studiowała historię w Katowicach na UŚ-iu, po czym rozpoczęła pracę w I LO w Bytomiu jako nauczyciel historii i wiedzy o społeczeństwie. Pracuje tam do dzisiaj. Mieszka w Będzinie. W 2002, po studiach podyplomowych na UŚ-iu, w tej samej szkole licealnej rozpoczęła także pracę jako nauczyciel informatyki. W 2012 roku skończyła studia podyplomowe z biologii w Wyższej Szkole Planowania Strategicznego.
Patrycja Żurek
Patricia jest samotną, młodą kobietą, oddaną pracy. Jej życie zmienia się diametralnie gdy poznaje Stefana. Zauroczona jego osobowością wikła się w erotyczny trójkąt, z jego partnerem, Vladimirem. Gdy proponują jej wyjazd do dalekiej Rumunii i zostanie wampirzycą, długo się waha. Czy pozbędzie sie człowieczeństwa na rzecz wiecznej erotycznej przygody z dwoma wspaniałymi mężczyznami? Jaką cenę przyjdzie jej za to zapłacić? Erotyczna powieść o wampirach wlewa w stary mit sporo świeżej krwi i emocji, które pulsują od pierwszej do ostatniej strony. Powieść wyłącznie dla dorosłych czytelników żądnych mocnych wrażeń. OPINIE: "Pobudzająca wyobrażnię, nie pozwalająca zasnąć. A gdyby tak..." Marta "Wampiry są mocno wyeksploatowane przez pop-kulturę. Tu jednak zyskują nowy, bardzo erotyczny wymiar. Brawo za sceny!" Ewelina
Marta Półtorak
Czym jest Księżycowa Łąka? Tylko metaforą czy miejscem usytuowanym w realnej przestrzeni? Dla mnie jest to stan ducha, ale też pamięci i wyobraźni. Księżyc jest symbolem o szerokim znaczeniu: od złowrogich sił natury po atrybut Kościoła odbijającego światło Chrystusowe. Mimo swojej kosmicznej aury tak naprawę pochodzi z Ziemi, jest ważnym elementem mitów i bajek z dzieciństwa. W jego blasku dzieją się sprawy tajemnicze i metafizyczne, ale też wpływa na przyrodę i zachowanie zwierząt. Jego aura jest inspiracją dla ludzkości i pragnieniem, które zostało zrealizowane w XX wieku. Czy powrócimy na srebrny glob jako konkwistadorzy, czy jego legendarne bogactwa energetyczne staną się dla nas rajskim ogrodem? Świat zawsze funkcjonował z księżycem, którego nie zmieni ani wiedza ani sztuka czy rewolucja. Nie ulega wpływom ani modom, jest niemym, ale ważnym świadkiem życia poszczególnych ludzi, jak i całych cywilizacji, z których wiele nie ma już wśród nas. Jest jak ludzka dusza: posiada ciemną i jasną stronę; pragnęli go magowie, uczeni i wojskowi. Legenda głosi, że otchłań księżyca to kraina, gdzie trafia wszystko, co zmarnowano na Ziemi: czas, bogactwa, przyrzeczenia, łzy, nadzieje i próby. Łąka na Srebrnym Globie może przybierać różne formy. Niekoniecznie jako widok zaczerpnięty z obrazów pochodzących z kosmicznych misji. Może być także emanacją odwiecznych ludzkich wyobrażeń o niebie jak chociażby gotyckie wizerunki Ogrodu Eden. Orbitalne transmisje i dzieła sztuki, które w dzisiejszych czasach przedstawiają tylko wartość historyczną, wydają się wyjątkowo do siebie nie pasować. Ale po wnikliwszym spojrzeniu jest to zupełnie logiczne. Od razu zmusza do zadania pytań dlaczego właśnie tak? Może dlatego, że ludzie pozostają zawsze tylko ludźmi, więc często sacrum miesza się nie tyle z profanum, co z science fiction. W tomiku chciałam zaprezentować trzy rodzaje tematyki, którą poruszam w swoich wierszach. Zapraszam w podróż po rewirach związanych z pojęciem marności, która jest nieodłącznym, ale także naturalnym elementem życia, w tym jego przemijania (Vanitas), oczyszczenia, jakie powiązane jest z karą, ale także nadzieją (Purgatorium), aż wreszcie tego, co dotyczy bezpośrednio planety i jej mieszkańców (Animalia). Księżycowa Łąka zatem to klamra spinająca czas i przestrzeń z
Kto może być zebrą i inne historie
Tomasz Bodziony
Chciałbym przedstawić wybrane teksty z kilku ostatnich lat, publikowane pierwotnie na różnych forach internetowych. Jest to wybór, zawierający dwadzieścia siedem tekstów, dotyczących rozmaitej tematyki i o różnej formie. Zastanawiałem się nad klasyfikacją rodzajową tych tekstów. Część z nich ma charakter kpiąco – szyderczy. Im pasuje miano opowiadań, lub skeczy. Lecz pozostała część jest trudna w charakterystyce. Chyba najbardziej zbliżoną nazwą jest esej. Esej – jest to forma literacka prezentująca punkt widzenia autora. Pasuje. Wszystkie, bowiem te teksty, jak najbardziej, prezentują punkt widzenia autora. Proszę, zostałem autorem esejów, czyli eseistą. Ani bym się spodziewał… Eseista kojarzył mi się z zasuszonym molem książkowym, piszącym i czytającym swe eseje w wąskim kółku wzajemnej adoracji. Co do tematyki, to jest rozmaita, Jak już wspomniałem spora część to teksty kpiąco-prześmiewcze. Krzywy obraz naszej rzeczywistości. Na pewno przejaskrawiony, karykaturalny; obawiam się jednak, że w niektórych aspektach zbyt bliski rzeczywistości, niż to chciałbym przyznać. Nasze życie polityczne, nasi politycy, posłowie do parlamentu dostarczają mnóstwo materiału satyrycznego, którego wręcz nie sposób przerobić. Bohaterami tych tekstów są postacie z lewicy i prawicy. Nie preferuję osobiście żadnej ze stron. Szyderstwo dotyka równo każdego przejawu głupoty na lewo, i na prawo. Nie mam uprzedzeń ani faworytów. Oprócz rzecz jasna osób, dla których określenie: idiota jest medycznym terminem określającym stopień ich rozwoju umysłowego, a nie oblegą. Lewica to głownie postacie z, mediów głównego nurtu, rzeczywiście opanowanych przez przedstawicieli jednej formacji duchowej i umysłowej. Ale na radykalnej prawicy, skupionej wokół tzw. zbrodni smoleńskiej, jest również wiele postaci wartych ukazania w innym świetle. Teksty te mają formę krótkich opowiadań. Do pozostałych tekstów pasuje określenie esej. Tematyka jest rozmaita. Od historii skupiających się na II wojnie światowej, okupacji niemieckiej i okupacji sowieckiej, po tematy współczesne. Kilka tekstów to wariacje oparte na temacie książek, filmów. Tematyka historyczna jest istotna. Spora część tekstów dotyczy tematyki związanej z Holocaustem, jako najmocniej kultywowanym micie XX wieku. Próbuję spojrzeć na ten temat odmiennie, pisząc o tematach pomijanych przez innych z różnych przyczyn, wynikających często, jak można przypuszczać, z serwilizmu, obawy przed ostracyzmem w środowisku, czy brakiem odwagi. Przykładowo: temat powszechnej kolaboracji Żydów z okupantami sowieckimi i niemieckim jest powszechnie pomijany, jakby nie istniał, był jedynie cieniem, czy cieniem cienia. Niesłusznie. Ja, nie będąc historykiem z zawodu, czy wykształcenia, mogę się na to poważyć. Mam taką nadzieję. Cały ten zbiór to swoisty miszmasz, pomieszanie z poplątaniem. Są tutaj teksty śmieszne i poważne, łatwe i trudne, teksty, z którymi można się zgodzić i z którymi trzeba polemizować. Mam jednak nadzieję, że teksty te nie zostawią czytelnika obojętnym i że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. I ten, kto szuka rozrywki, i ten, kto szuka czegoś poważnego.
Anna Kiesewetter
"Ku oświeceniu" nie stara się rozpatrywać tych wątków, od których zależy nasza wiara. Ale próbuje spojrzeć chłodnym okien naukowca na fakty już udokumentowane przez świat nauki. Zwraca też uwagę na otaczającą nas rzeczywistość i odniesienia do niej treści biblijnych. AK. Anna Kiesewtter urodziła się 4 września 1946 roku w Łodzi. Studiowała w Paryżu, Warszawie i Łodzi, gdzie ukończyła studia. Pracowała kolejno: jako konsultant literacki w Teatrze Nowym w Łodzi w latach 1974 - 1989, w tym podczas dyrekcji Kazimierza Dejmka; w latach 1989 - 2004 w Łódzkim Domu Kultury, gdzie samodzielnie prowadziła jednocześnie Bibliotekę Naukową i Klub Unesco; oraz w latach 2004 - 2008 była redaktorem naczelnym czasopisma "W kręgu literatury". Autorka ma na swoim koncie pracę dla takich kabaretów, jak STS, "U Bena" oraz "Kpiarz". W różnych periodykach ukazało się około 100 felietonów. Anna Kiesewetter specjalizowała się też w piosence aktorskiej i literackiej. Ponadto zostały wystawione niektóre jej sztuki teatralne, a także przez jakiś czas współpracowała z Teatrem Polskiego Radia. Anna Kiesewtter wydała do tej pory cztery powieści: "Ostatni wywiad z Tatą", "Upalne lato wielkiego miasta czyli rzecz o Łodzi", "Opowieści celtyckie" oraz ostatnio "Krajobraz romantyczny z księżycem w tle". Ukazał się też tomik jej poezji, zebranej pod tytułem "Zaułek Upadłych Aniołów", zawierający wiersze z lat 1968 - 1978.
Marian Kowalski
Za motto powieści dla dorastających nastolatek mogą posłużyć słowa wypowiedziane w lecznicy dla zwierząt przez weterynarza: "Ukochane przez nas istotki dostarczają nam nie tylko przyjemności, ale i przysparzają nieraz sporo obowiązków. Dla naszej wygody byłoby nieludzkie próbowanie uwolnienie się od nich."O łamaniu tej zasady przypomina stałe nawoływanie kukułki, ptaka podrzucającego do cudzych gniazd jajka, by inne ptaki spełniły biologiczny obowiązek wobec piskląt; wspomina się o żółwiach pozostawiających na plaży jajka bez jakiejkolwiek opieki oraz los starego człowieka na skraju wsi, o którym wujek bohaterki powieści mówi: "W sercu samotnego, starego człowieka jest tylko smutek, żal prowadzący do rozpaczy." Śmierć nie wydaje się im tak straszna, jak takie życie na uboczu życia innych.Bliska takiemu dramatowi jest główna bohaterka powieści Natalia. Przeżyła rozstanie z rodzicami na dość nieokreślony czas, straciła ulubionego przez rodzinę zwierzaczka świnkę morską; była świadkiem, co robi się z koniem ze złamaną nogą; ma prawo podejrzewać, że chorującego psa wujek nie wiezie do lecznicy, ale gdzieś się go pozbędzie.Na szczęście Natalka przebywa wśród rówieśników, którzy nie pozwalają jej myśleć tylko o nieobecnych rodzicach, czy o śwince morskiej, których losów do końca nie zna. Jej pobyt u wujostwa na wsi, okazującego jej czułość, serdeczność, obfituje w różne wakacyjne draki i hece sprzyjające zapomnieniu o rzeczach przykrych.Powieść nie ma wyraźnego zakończenia, mają go dopisać czytelnicy, do czego Autor gorąco zachęca.PATRONAT MEDIALNY:TwojaKultura.plMarian Kowalski po wrocławskich studiach polonistycznych pracował w oświacie szkolnej oraz w szkolnictwie wyższym. Pływał na statkach handlowych jako chief praktyki. Debiut prozatorski w 1958 we Współczesności opow. Koty, książkowy w 1973. Współpracował z czasopismami regionalnymi i centralnymi, publikując m.in. w Nowych Sygnałach. Nadodrzu Pobrzeżu, Scenie, Teatrze, Studencie, Kurierze Szczecińskim, Głosie Szczecińskim, Morzu i Ziemi, Spojrzeniach Jedności. Współtworzył kwartalniki społeczno-kulturalne na Pomorzu Zachodnim, inicjator literackich konkursów marynistycznych, słuchowisk radiowych. Członek Związku Literatów Polskich, później Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Autor m.in. kilkudziesięciu magazynów radiowych, recenzji teatralnych, esejów, słuchowisk radiowych, sztuk teatralnych, powieści, opowiadań, redaktor Zeszytów Nauczyciela, Spojrzeń, Morza i Ziemi, Między innymi, w wydawnictwie Glob, Jedności, w szczecińskim radiu, Przewodnika po współczesnej literaturze marynistycznej, albumu 60 lat Polskiego Radia Szczecin, periodyku Publiczna Radiofonia Regionalna. Wiele publikacji w czasopismach pod kryptonimami, pseudonimami, również pod pseudonimami ukazywały się jego powieści przygodowe, kryminały, romanse. Publicysta, autor sztuk scenicznych, słuchowisk radiowych, powieści społeczno-obyczajowych: W połowie drogi, W oczekiwaniu, Przed kurtyną, Karczowiska, Dom na klifie; utworów historycznych: Cecylia i Eryk, Sydonia, Segeberg; opowiadań marynistycznych: Galapagos, Wszędzie i donikąd, Sail-ho; twórczości dla młodego czytelnika: Blinda, Junga, Mój przyjaciel delfin, Skarb Morza Sargassowego, Mój nieprzyjaciel Mateo, Mój największy nieprzyjaciel, Mój przyjaciel Abu, Aneta z klifowego brzegu,. Komiks Zemsta rodu; Czytelniczki starał się pozyskać powieściami: Czarne błyskawice, Skorpiony zabijają nocą, Strażnicy zmarłych, Morze nie stało się grobem, Wiatraki na błękicie, Skubanie kanarków, Uwodzicielka.Obecnie dostępne tytuły: Segeberg (powieść historyczna w wyd. Albatros 2011), Rozrabiaki z osiedla (powieść dla młodego czytelnika w wyd. Telbit 2011), Niedaleko Kilimandżaro (romans w wyd. Goneta).
Adrian Wojtasik
“Kulinarne inspiracje…” to bogaty zbiór przepisów, wskazówek, ciekawostek, sentencji i artykułów z podróżniczym motywem w tle. To pozycja tak kolorowa, jak różnorodny jest świat. Znajdują się tutaj przepisy na zupy, dania główne, przekąski, sałatki, słodkości i oryginalne napoje. Książka odchodzi od mody pozycji monotematycznych - ma zaskakiwać i inspirować. To chęć powrotu do książek, które pamiętam z dzieciństwa, w których można było znaleźć różne receptury, do książek, które zaskakiwały z każdą kolejną stroną, które nie były oczywiste. To lubię! Lubię kolor, różnorodność i bogactwo smaków i aromatów... z Polski i ze świata.Punktem wyjścia dla tego projektu stał się blog kulinarny, który przed laty był moim całym kulinarnym światem. Bo gotować każdy może, wystarczy tylko dobry przepis. W tej książce znajdziesz tylko sprawdzone receptury. W książce znajdziesz m.in. ● przepisy na zupy ● przepisy na dania główne ● przepisy na szybkie przekąskie ● przepisy na słodkości ● przepisy na sałatki ● przepisy na oryginalne napoje ● triki dobrego kucharza ● ciekawostki na temat produktów i nie tylko ● interesujące sentencje Smacznego! Nazywam się Adrian Wojtasik. Mam 21 lat. Na co dzień jestem studentem dwóch kierunków na Uniwersytecie Warszawskim. Studiuję dziennikarstwo i medioznawstwo oraz stosunki międzynarodowe. Trenując dziennikarskie rzemiosło, pracuję również w trzech redakcjach, tj. w warszawskim Radiu Kampus, telewizji studenckiej Uniwerek.TV oraz miesięczniku Nasz Rymanów. Każdego dnia staram się udowadniać, że niemożliwe nie istnieje, że marzenia się nie spełniają, ale marzenia się spełnia. Właśnie dlatego realizuję wytrwale swoje pasje. Oprócz mediów uwielbiam kulinaria i podróże - kocham łączyć te dwa światy, przec co mogę w 100% poznawać odwiedzane miejsca w różnych zakątkach globu. Lubię czytać książki i oglądać filmy dokumentalne. Interesują mnie techniki samorozwoju i komunikacji społecznej. Kocham świat, smakuję życie.
Stach Szulist
Dwie starsze panie. Czy jedyne, co im pozostało, to picie herbatki i rozmowa o rozmaitych dolegliwościach? Ależ skąd. Pełna dziwnych, szalonych zdarzeń przeszłość powraca. Tajemnice zaczynają wychodzić na jaw, a przypadki się niebezpiecznie kumulują, doprowadzając do... No właśnie: do czego? Stach Szulist osoba pisząca, mająca w przeszłości przywilej współpracy z licznymi tytułami prasowymi (między innymi "Dziennikiem Bałtyckim", "Tygodnikiem Kulturalnym", "Wiadomościami Kulturalnymi"), a także szczęście w postaci licznych nagród w konkursach prozatorskich i dramaturgicznych. Na koncie ma również kilka powieści ("Miłość spod ziemi" czy "Ćwiczenia akrobatyczne") oraz interesującą współpracę z Audio Teatrem, dla którego pisze scenariusze słuchowisk.
praca zbiorowa
Tylko ludzie niezwykli, ludzie z wielką charyzmą, potrafią zainspirować innych do działania. Małgorzata Kotwica jest kobietą niezwykłą. Liderka łódzkiego Klubu ONA Agaty Młynarskiej, inicjatorka wielu akcji społecznych, współorganizatorka festiwali. Ambasadorka przedsiębiorczości. Małgosia dzieli się wszystkim co ma (poza swoim mężem i akurat się nie dziwię) - łączy kobiety z różnych środowisk, przekonuje je, że bez względu na to, gdzie teraz jesteśmy, zawsze możemy pójść dalej, wejść wyżej. Nawet jeśli nie widzimy celu, bo jest za daleko, to przecież to wyłącznie kwestia optyki - my i tak wiemy, że on jest. A każdy krok będzie nas do tego celu przybliżał. Jeśli nie idziesz, cofasz się. Małgosia idzie i sprawia, że kobiety chcą maszerować z nią. „Kura salonowa” to szansa dla kobiet, które dawno temu schowały coś na dnie serca, a teraz mogły to wydobyć, zmierzyć się z przeszłością, spojrzeć na nią z perspektywy czasu, by odkryć, że wciąż jest teraźniejszością lub zwyczajnie się z tego pośmiać. Historie, które tu znajdziecie, to zarówno prawda, jak i literacka fikcja. Ale to nie ma znaczenia, bo najważniejsze są emocje, którymi te opowiadania są przepełnione. „Kura salonowa“ to także pomoc innego rodzaju - zyski ze sprzedaży tego zbioru opowiadań powędrują na konto Specjalistycznego Ośrodka Wsparcia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie w Łodzi. Dobrej lektury, Drogi Czytelniku i Czytelniczko ;-) Aha, jeszcze coś. „Są tylko takie dwa dni w roku. Tylko dwa, kiedy już nic nie możesz zrobić. To wczoraj i jutro. Dziś to właściwy dzień, by działać, kochać, wierzyć, żyć.” Dalajlama XIV Monika Sawicka
Paweł Zapendowski
Rewelacyjnym uczuciem jest napisać sztukę teatralną i zobaczyć ją na scenie w wykonaniu aktorów. Przeżyć chwilę, gdy reżyser i aktorzy, ludzie zwykle zapracowani, pełni ambicji i własnych pomysłów, spośród wielu sztuk starych, nowych i najnowszych wybierają tekst przez nas napisany. Nasz tekst! Śmieją się, wzruszają, zaczynają dyskutować o problemach w nim zawartych. Zastanawiają się jak go wystawić, jakie zaprojektować kostiumy, kto ma wystąpić w głównej roli, a kto w epizodach. Jak to osiągnąć? Cóż, nie jest to proste, lecz jest możliwe. Wystarczy pisać i uczyć się. Jeśli w osiągnięciu tej satysfakcji Kurs Dramaturgii okaże się użyteczny, satysfakcja będzie i moja. Kurs jest nastawiony na rozwiązanie problemów – warsztatowego, artystycznego, ideowego, emocjonalnego. Porusza najważniejsze aspekty sztuki dramatopisarskiej: budowę dramatu, scen, rodzaje narracji, charakter bohatera, cel i motywację postaci scenicznej, język jakim się mówi, ideowe przesłanie tekstu. Zagadnienia są krótko omówione na przykładach z repertuaru dramatycznego i filmowego – od m.in. Hamleta Szekspira, Panny Julii Strindberga, Emigrantów Mrożka, Monologów waginy Enserl i Factory Bauersimy, po filmy lubiane, jak Testosteron, Amadeusz, Człowiek z marmuru. Omawiam również moje sztuki teatralne: Jestem jaka jestem, Jak z Almodovara, Trakl nieskończony i Leo Lipski Story – Miłość na Miodowej. Na końcu każdego rozdziału znajdują się zadania do wykonania. Niektóre z pozycji zalecanych do przeczytania dostępne są bezpłatnie w internecie, a część z nich można zamówić u wydawcy. Uczymy się przez całe życie. Nasza nauka pisania trwa praktycznie nieustannie przy pisaniu postów, mejli, artykułów, felietonów, książek, sztuk teatralnych i scenariuszy. Nieraz już na samym początku napotykamy na problem, który może zniechęcić do dalszej pracy Przychodzi mi na myśl skojarzenie z filmem Osiem i pół Federico Felliniego. O przygodach reżysera (w głównej roli wystąpił Marcello Mastroianni) przeżywającego kryzys. Ten film dowodzi, że i w naszej historii jaką wymyślamy i zamierzamy przedstawić innym, wszystko może się wydarzyć, włącznie z kryzysem. Bohater przeżywa swój kryzys związany z wiekiem, zawodem, życiem prywatnym i rodzinnym, a dramaturg zmaga się z warsztatowymi problemami, jak tę historię opowiedzieć. W Kursie przedstawię zasady jakimi rządzi się dobra dramaturgia – pojawią się tzw. złote myśli, bez których nie ma warsztatu zawodowca. Będę czerpał z repertuaru dramaturgii oraz klasyki kina, jako że za dobrym filmem stoi zawsze dobry scenariusz, czyli to, co jest w branży na wagę złota. Dlaczego repertuar filmowy? Współczesny teatr używa języka filmu i telewizji (internetu) tak często jak języka tradycyjnego teatru. Media się przenikają i anachronizmem byłoby upierać się, że któreś rozwiązanie jakiego użyjemy w dramacie jest stricte filmowe. Dogville Larsa von Triera to sfilmowany teatr. Teatralna komedia Bóg Woody Allena to uteatralnione kino. Dramaturgia potrzebuje nowej energii jaką daje obraz elektroniczny, montaż krótkich ujęć, epizodów, twarz pokazana w detalu, sampling efektów dźwiękowych, interakcja z widownią. Filmy mocniej też zapadają w naszą pamięć niż sztuki teatralne i łatwiej do nich dotrzeć. Kurs prowadzi poprzez różne aspekty sztuki dramaturgii. Nie jest kompendium wiedzy o dramacie. Jest skierowany na praktykę. Jego celem jest zachęta do uważnego przemyślenia różnych aspektów – warsztatowego, ideowego, artystycznego – aby, jakby na zasadzie echa, później już podczas własnej pracy literackiej skorzystać z odkryć i olśnień, jakie zrodziły się podczas lektury. W centrum zainteresowania Kursu znajduje się dobry dramat, czyli umiejętność napisania ciekawego tekstu na scenę. Widz dzisiaj reaguje podobnie jak dwa i pół tysiąca lat temu w czasach tragików greckich. Gdy bohater walczy z całym światem, albo choćby tylko z własnym obłędem, jeśli jego historia zostanie umiejętnie przedstawiona przez dramaturga będzie ją oglądać z zainteresowaniem szeroka widownia. Kurs ten ma charakter wykładu raczej subiektywnego. Oprócz przedstawienia uniwersalnych zasad rządzących dziełem dramaturgicznym, obiektywnie sprawdzonych w wielu wybitnych dziełach, zawiera subiektywny punkt widzenia, czyli eksponuje to, co ja sam lubię w teatrze, filmie, co mnie interesuje i wzrusza. Jest tu trochę tak, jak w klasycznym sporze między „psychologami” a „ludźmi czynu”, w którym nie ma wygranych. Ktoś, kto lubi psychoanalizę, kto uwielbia sięgać wstecz do dzieciństwa bohatera, nie znajdzie uznania u behawiorysty nastawionego na „tu i teraz”. I na odwrót, ktoś kto lubi psychologię nie porozumie się dobrze z kimś, kto od niej ucieka, uważając, że jest niemodna lub że niepotrzebnie komplikuje życie. Jak różne można pisać dramaty, tak różne są szkoły pisania. Na końcu Kursu zapraszam na spotkanie z gwiazdą kina Juliette Binoche. W wywiadzie jakiego mi udzieliła opowiada o roli Panny Julii w sztuce Augusta Strindberga. Wystąpiła w niej w maju i czerwcu 2012 w paryskim teatrze Odéon. Oprócz refleksji związanych z rolą, aktorka opowiada o życiu i sztuce – dwóch sferach jakie od tysięcy lat łączy subtelna, tajemnicza Alchemia, której na imię Dramaturgia. (Namawiam do wydrukowania Kursu na papierze. Łatwiej będzie go czytać i robić notatki.) Dziękuję Wydawcom, Autorom i Tłumaczom tekstów scenicznych wymienionych na końcu Kursu, z których zostały zaczerpnięte krótkie cytaty. Dzięki nim omawiane problemy warsztatowe zostały zilustrowane adekwatnymi przykładami z literatury dramatycznej.
Laura Koch
Magda jest przebojową kobietą w kwiecie wieku. Choć w pracy odnosi sukcesy, to jej życie prywatne jest dalekie od ideału. Jest gotowa na kolejny krok - małżeństwo i dzieci, los jednak decyduje inaczej. Zdradzona i porzucona przez partnera rzuca się w wir przygodnych znajomości. Mijają godziny, dni, miesiące, zegar biologiczny tyka, a żadne z marzeń Magdy się nie ziszcza aż do momentu pewnej imprezy firmowej, gdy w końcu zatrzymał się czas... Autorka Zapachu malin bierze pod lupę kolejną osobę z niemieckiej korporacji w Moguncji. Czy przypadkowe spotkanie w hotelu okaże się spełnieniem marzeń Magdy, czy tylko kolejną nauczką od złośliwego losu? Przekonaj się sama i przeczytaj klasyczny romans w nowej, erotycznej odsłonie.
Katarzyna Michalec
Kwadraty logiczne to fantastyczna zabawa dla wszystkich, którzy pragną sprawdzić swoją wiedzę, a także poćwiczyć skupienie i cierpliwość. Polega ona na zapisywaniu odpowiedzi w odpowiednich kratkach. Jednak nie jest to wcale takie proste, ponieważ nie znajdują się one w takiej samej kolejności jak polecenia. Należy zatem tak dopasować słowa, aby zgadzały się z podanymi w kwadracie literami. Na końcu powstanie hasło, które trzeba zapisać w kratkach na dole strony. To doskonały trening spostrzegawczości, ponieważ wśród tylu kolorów nie trudno o pomyłkę. Poprawność wszystkich odpowiedzi można sprawdzić na końcu książki.