Видавець: E-bookowo
Opowiadania nie tylko wrocławskie. Czy krasnoludki żyją w lesie?
Bartosz Orłowski
W każdym z nas jest coś z odkrywcy. Lubimy legendy, opowiadania, fascynujemy się przygodami bohaterów, o których czytamy w książkach lub widzimy na ekranie kin lub w telewizji. Co jednak może się stać kiedy weźmiemy do ręki mapę i ruszymy śladami pewnego krasnoludka? Spostrzeżemy, że przygoda czyha tuż za rogiem a raczej we Wrocławiu i okolicach tego pięknego miasta. Dowiemy się przy okazji czy krasnoludkom udało się zbudować dom na kurzej stopce zgodnie z planami ludzi, gdzie się podział szklany globus, co znajduje się na wieży ratuszowej oraz dlaczego te istotki upodobały sobie czerwony kolor czapeczek. Wszystko to i wiele więcej w Tomie I serii Opowiadania nie tylko wrocławskie. Jak wiele opowiadań i bajek inspirowanych jest faktami? Jak wiele z nich jest ciekawych, przyciągających uwagę i pozostających w pamięci? Czy więc należy trzymać się autentycznych wydarzeń czy można wybrać jedną z ich wersji? W książce, którą właśnie trzymacie w rękach, zebrałem dwadzieścia dwa opowiadania luźno związanych, a raczej inspirowanych Wrocławiem i okolicami miasta. To opowiadania, których bohaterami są sympatyczne krasnoludki, ale też mniej życzliwe skrzaty. Występują tu także stworzenia lepiej nam znane, czyli spotykane na co dzień. Wszak kto z Was nie widział na przykład kota. Część historyjek jest niejako tłem lub uzupełnieniem wydarzeń, które miały – bądź mogły mieć – miejsce dawno, dawno temu. A reszta? Cóż, w każdej legendzie może być ziarno prawdy, więc dlaczego nie w bajkach?
Izabella Degen
Przewrotny tytuł tej książki, bo pozycja składa się z ośmiu niebanalnych opowiadań, zebranych w całość i opracowanych podczas gdy autorka dużo podróżowała i mieszkała w Hiszpanii. Opowiadania te mają podtekst psychologiczno-filozoficzny i doskonale oddają wrażliwość duszy autorki. Znajdujemy w nich głęboką refleksję na temat życia i przemijania. Autorka zarazem interesująco opisuje wiele ciekawych miejsc z jej licznych podróży po różnych krajach. Urywek z recenzji: Jolanty Horodeckiej-Wieczorek- autorki opowiadań fantastycznych i bajek "Opowiadania nie z tej wyspy", zostały przetłumaczone na język niemiecki i ukażą się jako druga część tej pozycji. Zapraszam wkrótce do niemieckiej lektury tej książki pt. "Geschichten aus meiner Insel". Opinia o książce Opowiadania nie z tej wyspy, przewrotny tytuł, bo książka składa się z trzynastu niebanalnych opowiadań, zebranych w całość i opracowanych podczas gdy Autorka mieszkała na Teneryfie. Opowiadania te mają podtekst psychologiczno-filozoficzny i doskonale oddają wrażliwość duszy Autorki, Znajdujemy w nich głęboką refleksję na temat życia i przemijania. Autorka zarazem interesująco opisuje wiele ciekawych miejsc z jej licznych podróży po różnych krajach. Książka ta składa się z dwóch części. Druga część pt. Geschichten aus der meiner Insel to tłumaczenia na język niemiecki dokonane przez tłumaczy Huberta Morhoefera i Pawła Gałamagę. Dzięki temu ksiązka ta może być lekturą językową pomocną w nauce języka niemieckiego. Jolanta Horodecka-Wieczorek autorka literatury fantastycznej i bajek dla dzieci
Adam Binduga
Antologia ośmiu krótkich, współczesnych i obrazowych opowiadań z wartką fabułą, w których groteska, reportażowość i realizm magiczny splatają się w opowieść o niewinności. Od czasów PRL przez komis samochodowy w III RP, nowo powstające rozgłośnie radiowe, "papierową epidemię" po fascynujący mit fauna będący wspomnieniem tragicznie zamordowanej pary w Górach Stołowych... Historie demaskujące mechanizmy samozakłamania i utraty niewinności, niepozbawione humoru i autoironii, tworzą niezwykłą mapę emocjonalną najnowszej historii Polski. Adam Binduga, autor wszechstronnej, wyjątkowej na polskim rynku publikacji o pomidorze "Pomidornik. Podróże po dziejach pomidora", cyklu "Ballady metafizyczne", zbiorku "Trzy opowiadania science-fiction" oraz antologii ośmiu opowiadań "Opowiadania o niewinności".
Algernon Bertram Mitford
Prezentujemy brawurowe tlumaczenie Adama Marcinkowskiego z języka angielskiego kultuwych już opowieści dawnej Japonii, które w znacznym stopniu ukształtowały japońską kulturę i sposób postrzegania świata. Mity, przypowieści, historie, które stały się kanwą wielu filmów, dzieł sztuki i książek. Warto zatem sięgnąć do źródeł - pierwszego tłumaczenia z języka japońskiego na język angielski Algernona Bertrama Mitforda z drugiej połowy XIX wieku. Wydało mi się, że nie można przedsięwziąć lepszych środków w celu udokumentowania niezwykłej i szybko zanikającej cywilizacji, niż przetłumaczenie kilku najbardziej interesujących narodowych legend i historii, wraz z innymi przykładami literatury odnoszącej się do tego samego tematu. W ten sposób Japończycy mogą sami opowiedzieć swoją historię, a tłumacz tylko dołącza tu i ówdzie kilka słów wprowadzenia bądź notatki do rozdziału, gdzie objaśnienie lub rozszerzenie może się wydawać konieczne. (...) Pan i człowiek z jego świty, żołnierz i duchowny, pokorny rzemieślnik i wzgardzony eta, czyli parias, każdy kolejno stanie się pierwszoplanową postacią w moim zbiorze opowieści. I to ustami tych postaci mam nadzieję przedstawić możliwie kompletny obraz japońskiego społeczeństwa.” Ze wstępu do opowieści o Czterdziestu Siedmiu Roninach.
Jerzy Salamon
„Opowieści niezwykłe” to zbiór osiemnastu opowiadań, z czego jedno stanowi tłumaczenie dzieła E.T.A. Hoffmanna. Zróżnicowaną tematykę utworów łączy – z paroma wyjątkami – motyw paranormalny, tudzież fantastyczny. Niejednokrotnie podejmowane są również problemy mrocznej strony ludzkiej psychiki, związane z poczuciem wyobcowania, niespełnienia, niemożności realizacji swoich celów i ambicji. Lektura ogólnie w klimatach cmentarnych, groza miesza się z humorem, rzeczywistość z fikcją. Dla czytelników od lat 16.
Opowieści o Małej Czarownicy Ismie
Aneta Ciećko
Jak wytłumaczyć dziecku znaczenie czegoś tak abstrakcyjnego, że nie można tego ani dotknąć, ani zobaczyć, ani powąchać? Na przykład pojęcie "dobre chęci", albo "dobre rady"? Zbuduj odpowiednią metaforę i ubierz ją w fascynująca historię, albo... skorzystaj z mojego doświadczenia i przeczytaj mu "Opowieści o Małej Czarownicy Ismie. "Opowieści o Małej Czarownicy Ismie" z pewnością należą do bajek edukacyjnych, ponieważ za pomocą genialnie dobranych metafor pomagają dzieciom zrozumieć pojęcia abstrakcyjne - coś, czego nie można ani dotknąć, ani zobaczyć, ani powąchać. Na przykład: lenistwo, albo dobre chęci."Właściwie dobrana metafora jest kluczem, który otwiera drzwi do: prawej i lewej półkuli, świadomości i podświadomości. Gdy otwieramy te drzwi jednocześnie, tworzymy w umyśle niesamowitą przestrzeń poznawczą."Bardzo ważnym elementem jest zgodność przedstawionej metafory z prawdą psychologiczną. Dlatego Lenistwo, które nawiedza Jarzębinowy Ogród pojawia się w momencie, gdy bohaterowie zbyt mocno wydłużają swój wypoczynek. Dlatego jest misiem o bardzo przyjemnej powierzchowności, którego można bez ustanku głaskać, wpatrywać się w nie i powtarzać, jakie jest piękne. Dlatego tylko ci, którzy nie są pod jego bezpośrednim wpływem widzą jakim jest podstępnym czarownikiem. Dlatego tak trudno jest się go pozbyć, ale... jest jeden niezawodny sposób na to, aby się wyniosło.Na szczęście jest to ten rodzaj edukacji, który bardzo podoba się dzieciom, bo jak mówi sama autorka: "Piszę tylko takie bajki, jakich sama z ciekawością bym słuchała, gdy byłam dzieckiem".Dlatego dodatkowymi atutami są: wartki język narracji, ciekawe przygody lekko zaprawione humorem i barwni bohaterowie. ZAPROSZENIEZapraszam serdecznie wszystkie dzieci i ich rodziców do Jarzębinowego Ogrodu. Jest właśnie wczesne lato, cały ogród skapany jest w zieleni, słychać świergot ptaków, czuć na twarzy lekki wietrzyk przynoszący zapach róż. Pośrodku ogrodu znajduje się Jarzębinowa Chatka w której mieszka Mała Czarownica Isma. Wraz z Ismą Jarzębinową Chatkę zamieszkują jej zwierzaki: ryś Micuś, jaszczurka Zwałka i nietoperz Gacuś.Micuś ma duszę prawdziwego naukowca i gdy go spotkamy najprawdopodobniej będzie coś obserwował, albo spisywał.Gacuś, jak wszystkie nietoperze ma doskonały słuch, jego ulubionym zajęciem jest pisanie poematów na temat życia w Pradawnej Puszczy.Jaszczurka Zwałka jest małym zwierzątkiem wielkości liścia klonowego i jest najbardziej roztropna ze wszystkich mieszkańców Jarzębinowej Chatki.Od czasu do czasu naszych przyjaciół odwiedza Granatowy Gryf zwany Gryfiusem. Gryfius jest najbardziej ciekawskim gryfem jakiego znam i jeśli przyjdzie mu do głowy, żeby coś zrobić, to zrobi natychmiast bez chwili zastanowienia. Oczywiście dzięki takiemu zachowaniu często wpada w tarapaty, ale powiedział mi na ucho, że bardzo to lubi.Książeczka zawiera sześć niezwykłych opowieści o przygodach tej zwariowanej piątki.Dowiecie się z nich w jakich okolicznościach pojawia się Lenistwo i dlaczego jest podstępnym czarownikiem? Jak się go pozbyć? W jaki sposób działa klątwa odkładania na później? Kto jest na nią uodporniony? Gdzie mieszkają i jak wyglądają Możliwości? Kto sprzedał Gryfiusowi cały worek Dobrych Rad i co można z nimi zrobić? Dlaczego Dobre Chęci musiały uciekać z krainy ludzi?Oraz dlaczego ciekawski Gryfius szukał swojej Intuicji, a znajduje....? Jak bardzo jesteście ciekawi co? Spis bajek: Mała Czarownica Isma i LenistwoKlątwa odkładania na późniejOko w oko z Możliwościami i co z tego wynikłoCały worek Dobrych RadOpowieści Dobrych ChęciGryfius poszukuje swojej Intuicji i znajduje...
Andrzej Galicki
Książka ta jest zbiorem dwunastu historii napisanych przez autora w Kanadzie, na podstawie wspomnień z pobytu przed laty w Europie. Akcja zdarzeń przenosi się kolejno z Warszawy do Wiednia i Paryża, opisywane historie trzymają w napięciu, i kończą się niekiedy w sposób całkiem zaskakujący. Przedstawione w nich miejsca są prawdziwe i doskonale znane autorowi, jednak zdarzenia wzbogacone są nieco wyobraźnią, a występujące w książce postacie są całkowicie fikcyjne.Treścią opowiadań są głównie romantyczne historie wchodzące miejscami w szarą sferę nierealności i fantazji. Opowiadania pisane są językiem prostym, pozbawionym tanich upiększeń w jakich lubuje się często romantyczna literatura, stanowią lekturę czytającą się łatwo, nadającą się dla czytelnika obojga płci, o szerokiej rozpiętości wiekowej.Przyjemnej lektury.Okładkę stanowi obraz autora książkipt. Dzień bez końca
Opowieści z Przeklętej Doliny: Ucięta Mowa
Konrad Staszewski
Co łączy hrabiego z teraźniejszością, a maga z morderstwem? Czy przeznaczenie może być przekleństwem? Zapraszam do krainy owianej legendą i osnutej mgiełką tajemniczości. Wsiądźcie wraz z detektywem do pociągu, który zawiezie was donikąd. Razem z nim odkryjcie prawdę ukrytą w księdze starego rodu i klątwę miasteczka. Tutaj magia miesza się z rzeczywistością, a mitologia z realnością. Czy w klasztorze kryje się odpowiedź na pytanie kto jest mordercą i czy ktoś stosuje tajemne praktyki w zbrodniczych celach? Razem ze mną przekroczcie bramy Przeklętej Doliny i rozwiążcie pierwszą z zagadek. A może się boicie? A może to sam detektyw dybie na życie swojej siostry? Czy odnajdzie zaginioną matkę i jakie związki łączą ją z hrabią? Drugie wydanie (poprawione i niedostępne w wersji darmowej). Ucięta Mowa jest kryminałem fantasy, przeznaczonym dla dorosłych czytelników, w którym autor przemycił "Ansuz" - pierwszą runę. W książce znajdziemy i tajemniczy zakon i zagadkę kryminalną, a także zakazaną miłość. Jest to pierwsza powieść z cyklu "Opowieści z Przeklętej Doliny". W założeniu każdy tom będzie związany z inną runą. Premiera drugiego tomu "Język Plonów" przewidziana jest na 2012 rok. FRAGMENT: Otworzył kolejne drzwi i stanął zupełnie nie wiedząc, co powinien zrobić. Hrabia, którego ponoć żaden z pytanych podróżnych nie widział, stał teraz kilkanaście kroków przed detektywem, zwrócony do niego bokiem, a przodem do drzwi przedziału. Mothman domyślił się, że to w tym przedziale zostało popełnione morderstwo, a podejrzanym był oczywiście hrabia. Detektyw miał ochotę rzucić się na niego i wycisnąć z niego wszystkie wiadomości, ale wiedział, że na razie nie mógł niczego podobnego uczynić. Musiał najpierw zebrać przeciwko niemu niezbite dowody, a póki co miał tylko poszlaki i podejrzenia.Ostrożnie zaczął zbliżać się do hrabiego. Ten widocznie usłyszał jego kroki, bo odwrócił się w jego stronę, a Mothman stanął i zaczął mu się dokładnie przyglądać.Pierwsze, co przykuło jego uwagę to była jakaś zmiana, która zaszła w hrabim. Najbardziej widać to było w jego oczach - były nadal nieprzystępne, ale teraz smutniejsze i jeszcze zimniejsze niż zwykle. Już nie widział w nich tej iskry życia, tak jakby ich właściciel w ciągu tej krótkiej podróży bardzo się postarzał. Znalazło to odbicie w całej jego twarzy: rysy stały się ostrzejsze i bardziej widoczne. Gdy tak stał oparłszy się mocno o swoją laskę bardziej przypominał trawionego śmiertelną chorobą starca aniżeli pełnego prawie młodzieńczej energii mężczyznę, który kilka godzin wcześniej przyszedł do Mothmans Library. Johnowi, im dłużej na niego patrzył tym bardziej robiło mu się go żal. "Może ma teraz wyrzuty sumienia po dokonanej zbrodni" - pomyślał. - "Mimo to jest jej winny. Z drugiej jednak strony czy świadomie odważyłby się popełnić morderstwo wiedząc, że jestem detektywem? Czy zaryzykowałby zdemaskowanie? Nie, głupi nie jest, jego inteligencja jest raczej równa przebiegłości. A może to rodzaj testu dla mnie, może mnie sprawdza? Jeśli tak to zagrajmy." Kąciki ust zadrgały mu w ledwo widocznym uśmiechu. Miał nadzieję, że hrabia nie dostrzeże tego, co rozgrywa się teraz w jego myślach i duszy. I chyba tak było.Mothman podszedł do niego zdecydowanie. Cagliostro zauważył go dopiero, gdy stanął tuż przed nim.- Stało się coś? - zapytał detektyw, jakby o niczym nie wiedział.Hrabia spojrzał, jakby nie rozumiał, co John do niego mówi. Dopiero po chwili odpowiedział, a każde jego słowo wbijało się w serce Mothmana niczym sztylet.- Twoja siostra...Te dwa słowa sprawiły, że krew zawrzała detektywowi w żyłach. Przed oczami przesuwały mu się najstraszniejsze obrazy. Chwycił Cagliostra i zaczął go dusić i szarpać.- Co z nią?! Gdzie ona jest?! Gadaj łajdaku! Zabiłeś ją! Powinienem zrobić z tobą to samo! - krzyczał, a twarz hrabiego stawała się coraz bardziej popielata z braku powietrza.Urywanym, ledwo słyszalnym głosem wykrztusił:- ...popełniła morderstwo.Mothman usłyszawszy to puścił go i cofnął się o parę kroków. Zachwiał się na nogach i musiał oprzeć się o ścianę, żeby nie upaść.