Видавець: E-bookowo
Maciej Stypułkowski
Akcja książki rozgrywa się gdzieś w Polsce, w małym miasteczku, na początku lat siedemdziesiątych XX wieku. Bohaterami są mali chłopcy, których świat zawężony jest do ich podwórka. Jak to chłopcy, trochę psocą, coś przeskrobią, czasami się pokłócą. Jednak kiedy trzeba chronić podwórka przed obcymi, albo uratować kolegę z opresji – wszyscy zapominają o waśniach. Wspólne zabawy, przygody odmieniają malców, powiększają krąg przyjaciół. Niestety podwórko ulega presji czasu. Zmienia się bezpowrotnie. Pozostaje tylko w pamięci. Natomiast przeżycia wzmacniają ich przyjaźń, która kto wie? – dalej może rozkwitać.
Podwórkowe Biuro Detektywistyczne
Jolanta Knitter-Zakrzewska
Jestem Franek. Mam jedenaście lat i jestem szefem Podwórkowego Biura Detektywistycznego. W pracy pomaga mi asystentka – Krysia, która ma osiem lat i jest moją siostrą. Chciałem koniecznie mieć brata, ale Krysia okazała się całkiem fajna. Ma okrągłe, niebieskie oczy, kilka piegów na nosie i włosy w kolorze toffi, które upina w dwie kitki. Nie jesteśmy do siebie za bardzo podobni – mam co prawda także niebieskie oczy, ale włosy żółte, no i jestem dużo większy od Krysi. Wiele dzieciaków i dorosłych, pyta nas, jak to się stało, że otworzyliśmy PBD, czyli podwórkowe biuro detektywistyczne. Sprawa jest prosta. Wszystko zaczęło się od zielonej kanapy... Autorka "Podwórkowego Biura Detektywistycznego" prowadzi warsztaty detektywistyczne dla dzieci i młodzieży w bibliotekach w ramach Afery Kryminalnej - największego na Pomorzu Festiwalu kryminału. Uczy przez zabawę logicznego myślenia, spostrzegawczości, umiejętności rozwiązywania detektywistycznych zagadek.
Podwórkowe biuro detektywistyczne, czyli perypetie Franka i Krysi
Jolanta Knitter-Zakrzewska
Minął już cały rok od naszego ostatniego spotkania. Gdyby ktoś jeszcze mnie nie znał, to szybko się przedstawię. Jestem Franek. Mam już dwanaście lat, niebieskie oczy i włosy żółte jak słonecznik. Moja siostra Krysia ma dziewięć lat, kilka pomarańczowych piegów na nosie i długie włosy w kolorze toffi. Razem z Krysią prowadzimy Podwórkowe Biuro Detektywistyczne.
Podwórkowe Biuro Detektywistyczne i salon fryzjerski
Jolanta Knitter-Zakrzewska
Cześć, pewnie niektórzy z Was już mnie znają z „Podwórkowego Biura Detektywistycznego”. Ale jeśli jeszcze nie czytaliście o moich przygodach – przedstawię się jeszcze raz. Jestem Franek. Mam jedenaście lat, niebieskie oczy i żółte włosy. Moja siostra Krysia ma osiem lat, bardzo duże, okrągłe niebieskie oczy z długimi rzęsami jak lalka, kilka pomarańczowych piegów na nosie i włosy w kolorze toffi. Razem z Krysią prowadzimy Podwórkowe Biuro Detektywistyczne na osiedlu przy ulicy Króla Jana III Sobieskiego w Wejherowie. Przynajmniej do niedawna prowadziliśmy biuro RAZEM. Dlaczego to się zmieniło? Sprawa jest prosta. Wszystko zaczęło się do różowej peleryny przeciwdeszczowej. Zapytacie pewnie: „jak to możliwe, że od peleryny przeciwdeszczowej?” Zaraz, chwila, opowiem Wam wszystko od początku...
Marian Jan Kustra
Marian Jan Kustra od zawsze jest zafascynowany poezją Edwarda Stachury i wiele mu zawdzięcza. W latach 60-tych ubiegłego wieku miał szczęście spotkać "Eda" w Poznaniu. Podarował mu kilka swoich wierszy, ten, młodemu wówczas człowiekowi kazał niezaprzestawać w tym, co robi. I tak upłynęło 40 lat. Jego wiersze bardzo często tworzą wrażenie. zabawy słowami, ale również uważa, że poeta może zostać duchowym przywódcą narodu, bez względu w jakim czasie żyje. Jego wiersze przestrzegają naród przed pomyłkami, przed głupotą, przed ślepą wiarą w polityków. Poeta Marian Kustra zawsze pozostaje sobą, przelewając na kartki papieru, to, co go na dany czas niepokoi.Jarosław Wojciechowski Marian Jan KustraPoeta, prozaik, eseista. Członek Związku Literatów Polskich, Stowarzyszenia Autorów Polskich, organizator życia kulturalnego i literackiego na terenie Kujaw. Odbył wiele spotkań poetyckich w Polsce, jak i w Stanach Zjednoczonych. Pisze od przeszło 40 lat poematy, wiersze, eseje, powieści biograficzno - historyczne. Przewodniczący wielu ogólnopolskich konkursów literackich. Pomógł wielu młodym poetom zaistnieć na rynku wydawniczym, wydając im tomiki poezji. Dwa lata temu na zaproszenie literatów polonijnych przebywał w Chicago. Miał w tym mieście spotkanie poetyckie oraz w wywiad w Radiu Chicago.
Pogranicza czasu. Opowieści magiczne
Krzysztof Kuś
"Pogranicza czasu. Opowieści magiczne" to pasjonująca, epicka historia o sile przeznaczenia i potędze miłości. Po wielu latach Wiedźma i Czarodziej wreszcie się odnaleźli. To, co wydawało się niemożliwe, stało się teraz realnym, namacalnym faktem. W życiu wszystko jest możliwe, jeśli tylko się chce. Nic nie jest nigdy bezpowrotnie stracone - zawsze można przecież zacząć od nowa! Ta opowieść wciąga już od pierwszych stronic. Kunsztowny, piękny język zniewala i zachwyca. Przy "Pograniczach czasu. Opowieściach magicznych" po prostu nie sposób się nudzić! Książka jest zaproszeniem do fascynującej, nigdy tak naprawdę nie kończącej się podróży. Wraz z głównymi bohaterami, Czytelnik wyrusza na rozmaite szlaki, ścieżki i bezdroża. Jest Jura, są Beskidy, pojawia się też pełen kontrastów Śląsk. Wędrowanie staje się tutaj pretekstem do pełnych wnikliwości obserwacji współczesnej rzeczywistości. Tytułowe pogranicza, rozumiane jako miejsce spotkania, dialogu i zarazem rozkwitu uczucia Wiedźmy i Czarodzieja, są także przestrzenią nasyconą magią, tą prawdziwą, nieredukowalną do niczego innego alchemią. Czas raz po raz płata figle, a liczne wycieczki do odległych epok dodają całej opowieści kuszącej aury niesamowitości. Są więc nawiedzone zamki, tajemnicze podziemia, przesycone namiętnością pałacowe wnętrza, pędzące na złamanie karku karety, a także zawsze poruszające wyobraźnię, ludowe wierzenia oraz gusła. To wszystko zaś zostaje okraszone subtelną, oniryczną, zawieszoną gdzieś na styku jawy i snu, tak bardzo metafizyczną erotyką. "Pogranicza czasu. Opowieści magiczne" to druga książka Autora. Z debiutanckimi, niemal bliźniaczo brzmiącymi "Pograniczami. Opowieściami nieoczywistymi" wydanymi w 2023 roku łączą ją przede wszystkim postacie głównych bohaterów. Nie jest to jednak dosłowna kontynuacja pierwszej powieści. Każda z tych pozycji powinna być traktowana jako autonomiczna historia, a właściwie historie, bynajmniej jednak nie pozbawione punktów stycznych. Jesteście ciekawi historii Wiedźmy i Czarodzieja? Przeczytajcie koniecznie "Pogranicza czasu. Opowieści magiczne". Ta książka bezsprzecznie odmieni Wasze życie, oczywiście na pewno w sensie jak najbardziej pozytywnym!
Pogranicza. Opowieści nieoczywiste
Krzysztof Kuś
„Pogranicza. Opowieści nieoczywiste”, literacki debiut Autora, to zaproszenie do fascynującej podróży, która raz rozpoczęta, chyba nigdy już tak naprawdę się nie kończy. Metafizyka drogi to z jednej strony przemierzanie rozmaitych szlaków w otaczającej nas przestrzeni, tych dłuższych i także tych krótszych oczywiście, z drugiej zaś to pasjonująca wyprawa w głąb własnego ja, w ów nie do końca uchwytny, złożony, pogmatwany i często wręcz nieprawdopodobny świat najbardziej zaskakujących, onirycznych, mglistych marzeń. Snuta nieśpiesznie opowieść zabiera Czytelników na jurajskie ścieżki, pełne meandrów, bezdroży, tajemniczych miejsc i dziwnych załamań czasu. Kilkanaście mikropowieści tworzy integralny, wielowątkowy, barwny witraż, zdumiewający frapującymi kontrastami i dopełniającymi się w wielu równorzędnych interpretacjach przeciwieństwami. Tło, które tworzy natura, staje się punktem wyjścia dość wnikliwego opisu współczesnej rzeczywistości, zmuszając przy tym do myślenia i stawiania odważnych pytań. Oglądany z perspektywy szlaku, drogi, polnego duktu, leśnej ścieżki świat, zaskakuje swoją złożonością i subtelną poetyką, bynajmniej jednak nie pozbawioną tu i tam ostrzejszych dysonansów. Tytułowe pogranicza stają się także miejscem spotkania i dialogu. Losy Wiedźmy i Czarodzieja wydają się być zwierciadłem, w którym każdy z nas może odkryć także coś istotnego ze swojej własnej historii. Pokrzepiająca wydaje się dominująca myśl, że nic tak naprawdę nigdy się nie kończy i zawsze można zacząć wszystko od nowa. Między dwojgiem ludzi zaczęła się dawno temu, na progu dorosłego życia, rodzić pełna magii więź. Ta zaczarowana impresja tamtej chwili musiała się jednak rozwiać i zniknąć ostatecznie w zderzeniu z twardą prozą codzienności. Pomimo tego, nie zapomnieli jednak o sobie. Ostatecznie, jakimś przedziwnym przypadkiem, gdy wszystko wydawało się raz na zawsze zamknięte, ich egzystencjalne ścieżki ponownie się spotkały. Czy uda im się wykorzystać nadarzającą się teraz okazję? Czy tym razem aby na pewno nie popełnią błędu? Czy pokonają wszelkie trudności i komplikacje? Jeśli jesteście ciekawi, czy dawna znajomość sprzed lat naprawdę dostała od losu swoją drugą szansę, koniecznie sięgnijcie po niniejszą pozycję! "Stań obok mnie, drogi Czytelniku, i chodź. Wejdziemy razem na zaczarowany szlak. Chyba mniej więcej wiem, w którą stronę iść. Przynajmniej tak mi się wydaje. Zaufaj więc i uwierz – tam, gdzie patrzysz razem ze mną, głęboko w sosnowym lesie jest granica, za którą wszystko, absolutnie wszystko jest możliwe."
Pokocham cię, dopiero gdy umrzesz
Andrzej F. Paczkowski
Praga. Jedna dzielnica. Jeden blok zamieszkany przez ludzi, których losy śledzimy w osobnych lecz powiązanych opowieściach. Jedna zielona piłeczka! Piłeczka, wędrująca między bohaterami i łącząca ich podobnie jak muzyka Karela Gotta. To historie z życia wzięte, aczkolwiek traktowane z przymrużeniem oka: zwykłe i brutalne, codzienne i wyjątkowe, ale wszystkie prawdziwe. Bohaterowie mieszkają obok siebie, jednak ich losy krzyżują się i łączą jedną wspólną opowieścią: wspomnieniem Karela Gotta w tle.