Wydawca: E-bookowo
Adrian K. Antosik
„Szept serca" to zbiór wierszy Adriana K. Antosika oprawionych ilustracjami wykonanymi przez grafika Agnieszkę Barć... „Szept serca” to interpretacje graficzne autorstwa Agnieszki Barć do wierszy w tomiku poezji Adriana K. Antosika… „Szept serca” to wiersze, które warto zobaczyć i ich graficzne interpretacje, które trzeba przeczytać… „Szept serca”…
Radosław Budkiewicz
Strzeżcie się fałszywych proroków (Mt 7, 15) Latem 1933 roku Benjamin Murnau popełnia samobójstwo. Skazuje tym samym swą duszę na wieczne potępienie, żonę zaś, Penelope, na społeczny ostracyzm i ponure, samotne życie w małej mieścinie na prowincji Luizjany. Pogrążona w rozpaczy i żałobie wdowa powoli stacza się w otchłań szaleństwa, odwracając się od bliskich i Boga, szukając szczęścia w alkoholu i lekach. Nieoczekiwanie pomocną dłoń wyciągają ku niej kapłanki mrocznej religii, obiecując spełnienie marzeń - twierdzą, że są w stanie zwrócić jej męża. W zamian żądają niewiele, przynajmniej tak sądzi Penelope, na wpół przytomna od żalu, alkoholu i narkotyków. Czy miłość zwycięży śmierć? Czy może śmierć jest ostateczna?
Monika Sawicka
Są w naszym życiu sprawy, o których trzeba mówić szeptem. Nie ze wstydu, lecz z szacunku. To sprawy tak ważne, że nie można ich przemilczeć, ale każde zbyt głośno wypowiedziane słowo sprawia nieopisany ból. "Szeptem" to przejmująca, wzruszająca i niezwykle intymna opowieść, można rzec: spowiedź kobiety, która ma przed sobą tylko jeden dzień życia. Smutna, bo tak ma na imię, zabiera Czytelnika w podróż do Przeszłości i Przyszłości, balansując na linie Teraźniejszości, która z każdą minutą staje się Przeszłością. W tym przedziwnym tańcu z czasem i przestrzenią odwiedza Niebo, Czyściec i Piekło. To książka o życiu pełnym tak bliskich Ci historii, że czytając poczujesz przenikające cię ciepło i chłód, radość i smutek, a może nawet strach. Zakończenie Cię zaskoczy, a Twoje życie nabierze nowego wymiaru. I będzie tak: Wstanę z wózka, wezmę laskę i pójdę przed siebie. A potem będzie tak: Wyrzucę laskę i dalej będę szła (po piachu, po skałach, po trawie, po wodzie). Aż w końcu będzie tak: Będę biegła, bo Ty będziesz mnie gonił, a później weźmiesz mnie na ręce, a ja oplotę swoimi rękoma Twoją szyję i pocałuję cię prosto w serce. Świat z wysokości jednak wygląda lepiej. Świat z Nieba wygląda najlepiej. Choć jest taki mały. Mimo to, widzę wszystko bardzo dokładnie. Bo teraz, kiedy umarłam dostrzegam to, czego nie umiałam/nie chciałam/nie mogłam zobaczyć, kiedy żyłam. Teraz też żyję, choć umarłam. Jestem twoją siłą. Będę tym, czym chcesz, bym była. Widzisz mnie? Widzisz siebie? Pamiętaj... jeszcze będzie pięknie.
Maciej Adamczyk
Teksty w niniejszym zbiorku są idiotyczne, ponieważ zostały napisane przez idiotę. Udają mądre, udają, że coś ważnego skrywają, jednak w rzeczywistości są idiotycznym bełkotem i nic istotnego nie zawierają. Wydawca nie poleca Mądremu Czytelnikowi tego autora-idioty, chyba że Mądry Czytelnik lubuje się w idiotyzmach. Zdjęcia autora-idioty, aby oszczędzić Mądremu Czytelnikowi przykrych wrażeń, również Wydawca nie zamieszcza, gdyż okazało się ono nazbyt w swej treści idiotyczne.
Adrian K. Antosik
Dawid został złapany i zastrzelony przez terrorystów w współczesnym świecie. Smutny koniec młodzieńczego życia… … i zarazem początek czegoś nowego. Obudził się w dalekiej przeszłości, w której prawie już nie ma ludzi. Został sprowadzony z przeszłości w ramach projektu mającego na celu odrodzenie ludzkości. W czasach gdzie ostatni potomkowie ludzi zwani Odwiecznymi rozpierzchli się po wszechświecie terraformując planety i systemy oraz zamieszkując je. Nieliczni pozostali w układzie słonecznym Ziemi odnaleźli sposób by "bezkarnie" sprowadzać ludzi z przeszłości. Jednak czy ludzie „z przeszłości” dadzą sobie radę w nowej rzeczywistości?
Marek Stączek
Opowiedziana historia oddziałuje na całego człowieka i wielowymiarowo wpływa na publiczność: pobudza uwagę i zainteresowanie, wyzwala emocje, zmusza do myślenia, porusza wyobraźnię, a jej treść na długo przechowywana jest w pamięci oraz – to akcent końcowy – słuchacz czuje impuls do podjęcia działania. I tym wszystkim Marek Stączek zajmuje się w swojej nowej książce. Co ważne, jej treść ilustrowana jest przykładami pochodzącymi z polskich firm, z którymi zawodowo współpracuje. Mamy więc relację praktyka, który pisze przytaczając praktyczne przykłady z naszego „tu i teraz”. Całość czyta się z dużym zainteresowaniem a miejscami uśmiechem, czy zaskoczeniem. W drodze na międzynarodową konferencję, na której miałam zaprezentować temat innowacji dla konserwatywnej branży, przeczytałam tę książkę. Gdy skończyłam, usiadłam i zmieniłam cały przygotowany materiał. Rezultat? Informacja od uczestników: „To najbardziej interesująca prezentacja, pełna technicznego przekazu podanego przez pryzmat ciekawego STORY”. Gorąco polecam tę pozycję, bo jest to najlepsza książka o storytellingu, jaką miałam przyjemność czytać. Anna Tryfon-Bojarska, Manager Innowacji Skanska CDE, Girls in Tech Poland Storytelling w wersji TOP – pomysłu Marka Stączka – to sposób na wydobycie esencji z naszych doświadczeń, naszej własnej historii. Nasze STORY ma znaczenie dla nas, bo pozwala nam inaczej na siebie spojrzeć, dać się samym sobą zaskoczyć czy zadziwić, pozwala siebie zrozumieć. Nasze STORY ma znaczenie dla innych, bo pozwala im na siebie spojrzeć inaczej, lepiej siebie zrozumieć, zobaczyć inne, nowe drogi. Nasze STORY ma znaczenie dla firmy, bo nasz indywidualny wątek rozwija jej historię. Dr Agata Wytykowska, Uniwersytet SWPS
Dorota Mularczyk
Powieść fantastyczno-przygodowa dla dzieci 9-13 lat . Dwaj bracia, Tomek 11 lat i Paweł 14 lat, wyjeżdżają na wakacje nad polskie morze. W czasie sztormu, zostają wyrzucone na brzeg żółte okulary. Tomek je znajduje i gdy zakłada na nos, w ich szkłach zaczynają pokazywać się dziwne obrazy. Między innymi widzi małą rybkę trzymającą w pyszczku złoty łańcuszek, na którym znajduje się złoty kluczyk. Tomek czuje, że rybka prosi go o pomoc. Okazuje się, ze bezpieczeństwo mieszkańców podwodnego świata zostało zagrożone. Powróciła Szkarada. Niesamowite i momentami niebezpieczne przygody, dziwne zjawiska, morskie potwory, a nawet prawdziwy smok. To wszystko sprawia, ze wyprawa chłopców przeradza się w prawdziwą walkę o przetrwanie dla podwodnego świata.
Mila Piasecka
Szklana Szafa to książka, która mogłaby się zmieścić w kategorii opisanej przez Doris Lessing jako"beletrystyka przestrzeni wewnętrznej". Rzecz jest o śnie i we śnie. O życiu do połowy - życiu w śpiączce. Narratorką jest kobieta "zamknięta w szklanej szafie" swojego uśpionego ciała. Potrafi poruszać jedynie powieką, ale w jej głowie życie toczy się dalej. Postanawia więc ocalić samą siebie za pomocą własnej pamięci. Zapamiętuje swoje sny, które stają się dla niej pretekstem do rozmowy z sobą i swoim ciałem. W snach pojawiają się postaci, które splatają się w mozaikę jej życia. Najważniejszymi elementami tej układanki są: Izaak (pięcioletni filozof), Jakub (mężczyzna, który twierdzi, że jest aniołem), Kobieta w Niebieskiej Podomce, (przywołująca czas dzieciństwa), Sasza (pijak z piętnem pamięci) oraz narratorka - prowadząca dialog z samą sobą lub z kobietą, z którą się utożsamia - Calypso. Postaci zmieniają swe role, a ich obecność jest dla narratorki formą rozliczenia się z sobą, swoim życiem, sensem tego co było i co może nastąpić. Tekst napisany jest przemiennie w drugiej i trzeciej osobie. Książka kończy się niejednoznacznie, zostawiając czytelnikowi furtkę do własnych konkretyzacji i poszukiwań. Zaletą publikacji są fotografie Mili i Marcina Piaseckich.