Wydawca: E-bookowo
Ty i ja. Dwa różne światy. Tom 2 i 3
Elżbieta Kosobucka
Ty i ja dwa różne światy jest opowieścią o związku dwojga młodych ludzi, w którym pragnienie dawania miłości prowadzi do przekraczania własnych ograniczeń, w którym słowa mają znaczenie, a miłości należy się uczyć. Prosta historia serca, gdzie miłość pokonuje wszelkie przeszkody, bo ona jest najpotężniejszą zwierzchnością. Nie złość, nie gniew, nie egoizm, nie ty dla mnie, ale ja dla ciebie… Czy warto zaryzykować własne życie? A może to jedyna droga, aby go nie stracić i żyć prawdziwie. Natalia wbrew rozsądkowi porzuca wszystko co znała do tej pory, aby wejść w świat, który zdaje się rządzić innymi prawami. Młoda kobieta stawia miłość na pierwszym miejscu, gdy na szali po przeciwnej stronie jest ryzyko utraty zdrowia. Bohaterka niesie tajemnicę, która napawa ją lękiem i wierzy, że sama musi stawić jej czoła. Czy otworzy swoje serce wystarczająco szeroko, aby nie bać się kochać w pełni Piękno ma wielu wrogów na tym świecie, ale siła mężczyzny jest w stanie ich pokonać. Każdy mężczyzna nosi w sobie wojownika, ale nie każdy potrafi zaryzykować, aby się nim stać. Czy młody biznesmen sprosta wyzwaniom postawionym na ścieżce jego życia?
Piotr Gałązka
Powieść Tydzień z ukochanym opowiada o losach młodego chłopaka, który po przez Internet poznaje przyjaciela. Piotr wierzy w prawdziwą miłość i zakochuje się w Andrzeju, który nie uznaje związków partnerskich. Piszą z sobą ponad rok po przez gadu-gadu, skype. Aż pewnego dnia Piotr okłamuje rodzinę, że wraz z przyjaciółmi wyjeżdża do Włoch na narty, a tak naprawdę wylatuje do Anglii by móc spędził magiczny tydzień z Ukochanym. Powieść jest pisana prostym a zarazem lekkim językiem.
Karolina Ciernicka
Jest to powieść obyczajowa, osadzona w czasach średniowiecznych, której głównymi bohaterami jest dwoje zakochanych w sobie młodych ludzi, zaś ich dalsze losy splatają się nierozerwalnie z epokowymi wydarzeniami tamtych, jakże burzliwych czasów, w których niejednokrotnie sami uczestniczą. Tytułowa bohaterka, nazywana przez wielu potomnych i kronikarzy właśnie "Tygrysicą", to nie kto inny, jak sama polska władczyni, Agnieszka Babenberg, żona księcia Władysława II, zwanego później Wygnańcem. Jej ród również brał udział w konfliktach, niosących za sobą diametralne zmiany ówczesnej Europy i świata. Powieść, osadzona w pierwszych wiekach po przyjęciu przez nasz kraj chrześcijaństwa, ukazuje mentalność oraz zwyczaje mieszkańców ziem polskich, rozdzielonych w późniejszym okresie na skutek wprowadzenia w życie testamentu Krzywoustego i postępującego rozbicia dzielnicowego. Nasz kraj - zaledwie ocalony, Z mroków pogaństwa wyłoniony, Stoi u progu wielkiej próby: Swego zwycięstwa, bądź też zguby. A wkoło - zawierucha wojny! Czas to niepewny, niespokojny... Czy dwójka głównych bohaterów Wytrwa w realizacji celu? Kto im zaszkodzi, kto pomoże Na księżnej austriackiej dworze? Czy się odnajdą w tej otchłani Z pomocą "Tygrysicy-pani"?
Katarzyna Michalec
Zabawa w skojarzenia to świetna zabawa dla tych, którzy lubią myśleć, porównywać i szukać podobieństw. W książce znajdziemy aż 100 wyrazów, do których należy dopasować skojarzenia. Znajdują się one w tabeli. Spośród 20 skojarzeń należy wybrać tylko te, które najbardziej się nam kojarzą z podanym wyrazem. Ich ilość jest ograniczona, co znaczy, że trzeba pokolorować tyle kratek ze skojarzeniami, ile jest liter w podanym wyrazie. Kolory kratek także muszą się zgadzać z tymi w wyrazie. Zatem każda strona, to więcej ćwiczeń niż mogłoby się wydawać. Nie pozostaje nic innego, jak szukać podobieństw, liczyć, kolorować i oczywiście dobrze się bawić.
Jacek Y. Łuczak
W typowym małym amerykańskim miasteczku dochodzi do serii zabawnych, brutalnych morderstw. Jak zwykle w takich okolicznościach, lokalny szeryf i jego zespół nie dają sobie rady z wyjaśnieniem sprawy. Ale miejscowi nastolatkowie podejrzewają, co się dzieje. No i tradycyjnie wpadają w kłopoty, które kończą się po drugiej stronie powiek. Dosłownie i w przenośni. A w pewnym sensie także po drugiej stronie życia. Ale wówczas z pomocą przychodzi im Ktoś Niezwykle Istotny Z Innego Punktu Widzenia. Książka jest komedią filozoficzną w konwencji horroru science-fiction; kontynuacją nieistniejącej pierwszej części, być może o tym samym tytule. Jacek Y. Łuczak Niezależny dziennikarz w stanie spoczynku, aktor i tekściarz kabaretowy także w stanie spoczynku. Autor przewodników turystycznych. Podróżnik chwilowo w stanie spoczynku.
Tylko nie życz mi spełnienia marzeń
Anna Strzelec
Nie łatwo jest ująć słowami przeżycia i emocje jakich dostarcza nam każdy dzień. Książka powstała z wielkiego wachlarza uczuć, porażek i sukcesów, które były dane w życiu bohaterce ksiażki. Opowieść bierze swój początek wiosną 1988 roku, gdy kobieta decyduje się na opuszczenie kraju i wyjazd do Niemiec w celu poprawy sytuacji materialnej pięcioosobowej rodziny... Perypetie bohaterki w obcym kraju, niepowodzenia w staraniu o azyl, rozbicie jej małżeństwa, próby ułożenia sobie życia na nowo... ponowne wyjście za mąż za obywatela niemieckiego... Treść książki próbuje rozwiać mity o łatwości życia za granicą, trudnościach w zaadaptowaniu się w nowym środowisku, radościach i smutkach "międzynarodowego" małżeństwa... Cechuje ją autentyczność i kobieca szczerość, nie brak w niej też momentów humorystycznych. Wierzymy, że opowieść spotka się z pozytywnym odbiorem, zrozumieniem, a może i wzruszeniem czytelnika. OPINIE CZYTELNIKÓW: Życie pisze najlepsze historie, choć nie zawsze chcielibyśmy być ich głównym bohaterem Stać z boku i obserwować to nie to samo, co być w samym środku i odczuwać każdą sekundę każdą komórką naszego ciała. Autorka z niezwykłą lekkością pióra dzieli z nami dość trudne emocje, które, niczym chiński wachlarz, mienią się tęczą kolorów. Powieść Anny Strzelec nie tylko bawi, wzrusza, ale i uczy. Bez wątpienia czas poświęcony tej książce nie będzie stracony. Polecam z całego serca. Monika Sawicka "Tylko nie życz mi spełnienia marzeń" - to książka ciepła i refleksyjna, mówiąca o kruchości pięknego uczucia, jakim jest miłość. Autorka dotyka tego problemu ze wzruszeniem, ale bez nadmiernej egzaltacji. Akcja powieści pełna zwrotów w przeszłość, ożywiona dialogami, opisami ludzi i zdarzeń czyni książkę interesującą i utrzymującą w napięciu. Z niecierpliwością będę oczekiwać drugiej części, ukazującej dalsze losy Horsta i Any. MT (polonistka z Gdańska) "Tylko nie życz mi spełnienia marzeń"- książkę przeczytałam z dużym zainteresowaniem! Uważam, że losy bohaterów byłyby doskonałym scenariuszem do pięknego filmu o miłości, iluzjach i rozwianych marzeniach. Bardzo czekam na dalsze losy..., a teraz wracam ponownie do książki i wierszy przepełnionych miłością i bezgranicznym oddaniem... są cudowne!!! Pozdrawiam autorkę, dziękując za dostarczone przeżycia i życzę dalszych sukcesów literackich. Jasmina Ulanowska
Grzegorz Kozłowski
Pomysł na TYLKO POLSKIE WINO, zrodził się w głowie autora kilka lat temu. Jest rozwinięciem jednego z felietonów, jakie napisał do regionalnego czasopisma w mieście swego zamieszkania. Główny bohater opowiadania Józek Langner, to postać fikcyjna, człowiek o pokręconym przez nadmiar alkoholu życiorysie, o którym inni zwykli mawiać ofiara przemian ustrojowych. Odeszła od niego żona, sprzedając mieszkanie i zabierając ze sobą ukochanego syna. Nie umie się z tym pogodzić i z roku na rok stacza się coraz bardziej, podupadając na zdrowiu. Choć tęskni za tym, co utracił, nie skarży się na swój los. W rozpaczy, jaka go otacza, pojawia się bezinteresowna pomoc poznanego, ciekawskiego małego Krzysia i jego ojca. Oferta pracy i ciepłego kąta w daczy nad jeziorem, okazuje się kusząca, i Józek nie potrafi jej odrzucić. Ale nawet nie przypuszcza, w co został uwikłany. To, co początkowo wygląda na szczęśliwy los, z czasem przekształca się w coś, czego się nie spodziewał i nie potrafi zrozumieć. Na odludziu odciętym przez śnieżny kataklizm, będzie zmuszony stoczyć walkę o życie nie tylko swoje, ale przede wszystkim dziewięcioletniego chłopca, uśpionego i porwanego dla bajońskiego okupu. Okupu, który nim został zażądany, już kosztował życie kilu osób. Na stronach tej powieści, liczne trupy, przeplatają się ze zwrotami akcji i scenami czarnego i sytuacyjnego humoru. Wszyscy przecież, od najmłodszych lat, uwielbiamy dwie zakorzenione w nas skrajności umysłu: paniczny strach i spazmatyczny śmiech. Grzegorz Kozłowski to mieszkaniec końca świata, czyli Bieszczad. Przeżył już połowę życia, choć nie wie ile mu jeszcze pozostało. W młodości, chciał zostać pilotem, ale lekarz stwierdził, że ma krzywe oko. Długo się kształcił, lecz wszystkie dyplomy na nic się zdały. Nie ma nałogów, choć niepozbawiony jest wad. Czasem się kłóci, ale nigdy nie obraża. Kąpie się pod prysznicem, nigdy w wannie, bo żur smakuje mu tylko w zupie. Nie jest wybredny, zjada wszystko, co mu podadzą pod warunkiem, że jest identyfikowalne i w konsystencji zmuszającej do użycia szczęk. Zupę przekłada nad drugie danie. Chętnie rozmawia, choć przeważnie koncentruje się na słuchaniu. Babskie gderanie sprawia mu przyjemność, choć nie znosi zrzędzenia. Od lat zasypia u boku tej samej kobiety, choć nie zawsze śpi aż do rana. Po przebudzeniu czyta książki. Nie nosi portfela. Ma konto w banku, ale nie przelicza wszystkiego na pieniądze. Nie ma konta na facebooku. Fascynację innych ludzi współczesną techniką, traktuje z przymrużeniem oka. Sam posługuje się tą techniką, lecz tylko z konieczności. Samochód ma, ale do pracy i na spacer, chodzi piechotą. Pracował już w różnych firmach, lecz swojej jeszcze nie założył. Z rodziną lubi się spotykać, choć nie cierpi rodzinnych biesiad. Pija alkohole, choć się nie upija. Nie pije piwa, bo jedyne, co jest po nim pewne, to to, że trzeba opróżnić pęcherz. Na nogi zakłada czasem dwie różne skarpetki, ale buty zawsze ma do pary. Preferuje buty ze sznurowadłami. Na bungee skoczył raz w życiu, więcej tego nie zrobi, bo troszkę popuścił w spodnie, ale ogólnie było fajnie. Im więcej pisze, nabiera coraz większego przekonania, że twórczość polega głównie na kreśleniu tego, co stworzyło się do tej pory. Intrygują go odmienne stany świadomości, wywołane używkami. Z powyższego powodu, przysiada się do parkowych filozofów. Żałuje, że nie może się z nimi napić, ale wtedy nie zapamiętałby, o czym mówili. Brzydzi się kłamstwem, toleruje kłamstewka, bo bez wątpienia jest w nich coś pociągającego. Mierzi go nietolerancja, a śmieszy święte oburzenie. Śmieje się, kiedy tylko ma ku temu okazję. Czasem płacze, ale nigdy z własnego powodu. Kocha swoje życie, choć nie zawsze jest z niego zadowolony.
Type O Negative Piotr Wielki i reszta
Tomasz Jeleniewski
„Trójka pod księżycem - dziś nadajemy z cmentarza. Everyone I Love Is Dead...” Tak rozpoczynał jedną ze swoich ostatnich audycji Tomasz Beksiński. Type O Negative przewijał się w jego programach bardzo często i zapisał się w pamięci wielu polskich słuchaczy. Nic dziwnego - to jeden z najpiękniejszych, najmroczniejszych i najciekawszych rozdziałów w historii gotyckiego grania. Szkoda jedynie, że rozdział definitywnie zamknięty... Książka Tomasza Jeleniewskiego pozwala prześledzić losy zespołu, a także zapoznać się bliżej z jego artystycznym dorobkiem. Całość uzupełniła niezwykle dokładna dyskografia, uwzględniająca także single i wszystkie wydawnictwa promocyjne. W momencie ukazania się w 2011 roku książka „Type O Negative. Piotr Wielki i Reszta” była pierwszą w Polsce i na świecie biografią zespołu.