Publisher: E-bookowo
Kroniki Lenny'ego tom II Grecja
Ewa Sosnowska
W życiu Asi i Pawła nie ma miejsca na nudę. Nowe obowiązki i… kilkumiesięczny syn Alan nie przeszkadzają młodym małżonkom w realizowaniu ich licznych pasji, do których należą również podróże. Tym razem postanawiają odwiedzić Grecję i dzięki wsparciu wielu osób mogą ruszyć w drogę dostosowaną do potrzeb najmłodszego członka ich rodziny Puszką. Skąd wziął się pomysł na kierunek wyprawy? Sprawdźcie sami… Tym razem Ewa Anna Sosnowska zabierze nas w podróż do gorącej Grecji, wciągając w świetnie wykreowany przez siebie świat. Dajcie się porwać bohaterom i ich przygodom, które autorka nakreśliła z rozmachem i polotem. EWELINA GÓROWSKA ewelina-czyta.blogspot.com
Kroniki nekromantów. Tom 2 Bahta Mort - Droga śmierci
Marek Tarnowicz
Nekromanci podbijają cały kontynent docierając do ostatniego bastionu bronionego przez ludzi. Wśród obrońców są najemnicy, którzy brali udział w akcjach specjalnych w pierwszym tomie cyklu. Arhon udaje się na Bahta Mort, licząc na to, że znajdzie tam rozwiązanie obecnego konfliktu. Silsdeth nie licząc się z nikim i niczym wciela w życie plan uknuty przez Nekromantę Ósmego Kręgu z Krainy Umarłych. Fragment: Nagle rozległa się głośna eksplozja, a zaraz po niej silny wstrząs sprawił, że część ściany naprzeciw nich runęła z hukiem. Mur pociągnął za sobą duży fragment podłogi razem z dwoma stopniami tuż przed ułożoną barykadą. – Do tyłu! – krzyknęła Rarisa. Pospiesznie zaczęli wchodzić schodami wyżej. Na szczęście dla nich nic więcej się nie zawaliło. – Przynajmniej tędy już nie wejdą – skwitował Brax. – Nic tu po nas. Idziemy na górę – zdecydowała Najemniczka. Ruszyli tuż za nią. Nim dotarli do połowy wysokości, budynkiem wstrząsnęło z taką siłą, że pod ich nogami zadrżały schody. – Szlag! – zaklął Brax. – Szybciej! – ponaglił. Minęli półpiętro i zaczęli się wspinać wyżej. Jedno uderzenie serca po tym, jak wbiegli na kondygnację, potężny wstrząs sprawił, że znów wszystko zadrżało. Na wszystkie strony z trzaskiem pękającego kamienia rozprzestrzeniły się pęknięcia. Najbardziej objęły mur ściany zewnętrznej i podłogę. – Szybciej! – tym razem krzyknęła Rarisa. W tym samym momencie rozległa się kolejna eksplozja. Podłoga najpierw uniosła ich nieco do góry, a potem jej część z głośnym łoskotem pękania runęła w dół wraz ze ścianą.
Monika Sawicka
Nutka to mała dziewczynka, która dorasta na oczach Czytelnika. Podobno jest królewną, ale czy na pewno? Mieszka w królestwie nie za dużym, nie za małym, lecz w sam raz, jednak czy jest to prawdziwe królestwo? Nutka psoci, rozrabia, ale też obserwuje otaczający ją świat i dostrzega, że nie jest idealny. Nawet królewny mają swoje smuteczki, nawet królewny mają w głowie fiu-bździu. Ale tylko do królewien przybywają wróżki przynoszące różne dary. Najgorzej, gdy się jedną z nich zapomni zaprosić, wtedy wpada w złość i rzuca zły czar. Nutka bardziej przypomina zwyczajną dziewczynkę niż królewnę, jednak jej życie jest pełne przygód i nieprawdopodobnych zdarzeń, smoków i królewiczów, jednorożców i złych wróżek. To opowieść, która łączy dwa światy - bajkowy i rzeczywisty. To bajka dla dzieci, ale także dla dorosłych. Życie dziedziczki tronu tylko pozornie było wesołe i beztroskie. Tak naprawdę miała ona wielki problem. Oprócz niedoszłego narzeczonego oraz Felka, nie miała żadnych przyjaciół. Nikt nie chciał się z nią bawić, chociaż tak naprawdę dobra z niej była dziewczynka. Godzinami królewna stała w oknie i patrzyła, jak inne dzieci bawią się wesoło. Ona nie mogła, bo przecież była królewną, a w dodatku bardzo dorosłą, jak na swój wiek. Poznaj Królewnę Nutkę i przekonaj się, czy jesteś do niej podobna ;-)
Magdalena Śliwińska
Chyba wszyscy znamy historię o Królewnie Śnieżce. W dobie internetu, facebooka i wszechobecnych aplikacji, warto poznać wersję „Śnieżki” jakiej jeszcze nie było! Debiutancka, ilustrowana książka Magdaleny Śliwińskiej pokazuje jak w dzisiejszych czasach łatwo wpaść w sidła "sieci" i zapomnieć o tym, co na prawdę daje nam w życiu szczęście. Bajka nie tylko dla dzieci. Magdalena Śliwińska - studentka Grafiki Warsztatowej w Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach. Laureatka wielu konkursów plastycznych, m.in. 2 miejsce w "Studenckim Obrazie Roku 2017", liczne wyróżnienia na "Międzynarodowym Festiwalu Rysowania w Zabrzu", nagroda główna "Pleneru malarskiego na Nikiszowcu". Zajmuje się ilustracją, grafiką oraz malarstwem. Swoje inspiracje czerpie z otaczającego ją świata oraz relacji z najbliższymi. W wolnych chwilach uwielbia gotować, uprawiać jogę oraz zwiedzać świat.
Tom Justyniarski
Szczeniaki porzucone na śmietniku w święta… Tak! to pełen emocji początek, który ma niewiarygodny ciąg dalszy, a wszystko to dzięki Jasiowi, głównemu bohaterowi książki. I kto tu tak naprawdę ratuje komu życie? O tym dowiecie się zagłębiając przygody Dżekusia i Jasia . Po tej książce nie będziecie nigdy wątpić w to, że „Jesteśmy sobie potrzebni”. Rozdział 1 Prezent na święta Rozdział 2 Przechodzi to ludzkie pojęcie! Rozdział 3 Rodzina to siła Rozdział 4 Ach te szczeniaki Rozdział 5 Mój wybraniec Dżekuś Rozdział 6 Przywódca stada Rozdział 7 Wspomnienia o Kajtku Rozdział 8 On czuje tak jak my Rozdział 9 Jesteśmy tacy sami Rozdział 10 Najlepszy przyjaciel człowieka „Trylogia o miłości do zwierząt” – to cykl trzech nowych opowieści o następujących tytułach: „Kocie troski”, „Królowie życia” i „Mój przyjaciel bocian”. Autor jest obrońcą zwierząt i uratował około 1000 zwierząt, a książki napisał na podstawie swoich prawdziwych przygód ze zwierzętami. Główni bohaterowie ratują zwierzęta, a tym samym zmieniają świat na lepszy. Książki te uczą miłości, akceptacji, tolerancji i szacunku. Polecane są przez wybitnych psychologów jako obowiązkowe! Tom Justyniarski napisał lekturę szkolną „Psie troski”, a teraz „Trylogię o miłości do zwierząt”, po to, aby ludzie lepiej rozumieli i szanowali zwierzęta. Jego książki okazały się hitem i są uwielbiane przez czytelników na całym świecie. To ewenement w skali nie tylko naszego kraju. Na „Amazonie” Tom Justyniarski występuje pod pseudonimem literackim: „Tom Just” i czytają go Amerykanie, Anglicy oraz Japończycy!
Adam Barcikowski
Zmorak Maurycy Wielowieyski i pojedynek z duchem Hanki na ulicach warszawskiego Mokotowa Jest duszna, deszczowa noc. Pogotowie przywozi do szpitala MSWiA młodego, dobrze sytuowanego mężczyznę. Lekarz dyżurny, dr Gruber, stwierdza, że pacjent jest zdrowy, poza jednym zastrzeżeniem - umiera. Chwilę później przed szpital zajeżdża tajemniczy mężczyzna na starym motocyklu i wypytuje lekarzy o zmarłego w nocy pacjenta. Rozpoczyna się polowanie, w którym profesjonalny łowca zmor, Maurycy Wielowieyski, zmierzy się z duchem Hanki, żydowskiej dziewczyny zamordowanej w trakcie Powstania Warszawskiego. Opowiadanie oparte na legendzie dotyczącej nawiedzonej wilii Arpada Chowańczaka przy ulicy Morskie Oko w Warszawie i tragicznej historii miłosnej żydowskiej dziewczyny oraz polskiego Powstańca. Adam Barcikowski Z wykształcenia prawnik i ekonomista, z zamiłowania motocyklista i tropiciel miejskich legend oraz nieznanych historii. Z urodzenia Warszawiak. Czytał od zawsze wszystko co wpadło mu w ręce, pisze od jakiegoś czasu. Gdyby mógł zaszyłby się w głębi puszczy wraz z żoną, żółwiem i kotem oraz piórem i niezliczoną ilością pergaminu.
Anita Klecha
Anita Klecha to polonistka, historyk, pedagog specjalny. Mieszka i pracuje w Białymstoku. Jest też aktywnym morsem z 18-letnim doświadczeniem. Z jej poradnika dowiesz się: - kto może morsować, - jakie są przeciwskazania zdrowotne, - jaki stosunek ludzie na przestrzeni wieków mieli do zimna, - jak przygotować się praktycznie, fizycznie i mentalnie do zimnych kąpieli, - o skutkach morsowania, - o wpływie zimnych kąpieli na organizm ludzki z wywiadów przeprowadzonych z doświadczonymi morsami oraz specjalistami w zakresie leczenia zimnem, - jak funkcjonuje Podlaski Klub Morsów.
Marek Dryjer
PIĘKNO NATURY KONTRA CIEMNA STRONA LUDZKIEJ NATURY Piękno krajobrazów Wołynia ukazane z perspektywy mordu na Polakach. Książka ukazuje surowość natury i pełnię barw zawartą w przyrodzie. Z drugiej jednak strony przedstawia ciemny obraz ludzkiej natury, archaicznej osobowości, gdzie słabość nie ma racji bytu. Jest to swoiste zespolenie w jeden wymierny obraz przeciwstawnych biegunów pojęcia – natury. Krwawe pola to opowieść o pozbawionym nadziei surowym świecie, w którym niepodzielnie rządzi diabelsko krwiożerczy antybohater doktor Holdkurtz. Łysy, bez brwi i bez żadnego włoska na ciele stanowi wybitny umysł - doskonale wykształcony, obeznany ze światem, znawca języków i obyczajów. Zagadkowa postać. Posiadacz wielu nieziemskich wręcz talentów. Jest przy tym samoistnym tworem natury, jej duszą i sercem w jednym. Jest także głosem płynącym z głębi pozbawionego wszelkich skrupułów człowieka. I nie wiadomo do końca, czy faktycznie istnieje; czy jest zaledwie paraboliczną metaforą, obrazem lęków ukrytych głęboko w człowieku. Ciemną stroną jego prawdziwej natury. To bezwzględny zabójca dzieci, pedofil i łowca skalpów w jednym – zło wcielone. Postać, jakiej trudno doszukiwać się w kanonach literatury. Z czasem przyzwyczajamy się do wielkiego okrucieństwa, jakim naszpikowana jest ta książka i bez większych oporów czytamy dalej, coraz bardziej godząc się z zaistniałą sytuacją – szok, przerażenie powoli ustępują i staje się to dla nas tak samo, jak i dla postaci z książki, powszechną codziennością. Wydłużające się opisy niekończących się kaźni nie są jednak bezcelowe – pisarz celowo mocno rozciągnął ten temat, żeby udowodnić nam, że człowiek na dłużej wpisany w najbardziej nawet nieludzkie, ohydne zachowania, będzie się z nimi powoli oswajał, aż stanie się to dla niego znormalizowaną codziennością. Normy prawne i moralność poszczególnych ludzi nie są w realnym życiu zbyt pewnym bezpiecznikiem przed realizacją doktryny Krwawych pól. Stanowią zaledwie ochronę czasową przed kolejnym nieuniknionym przesileniem, przed ekstremum psychiki chorego człowieka-wodza. Pojęcie eksterminacji nie jest niczym obcym w historii świata, prawie zawsze też idzie w parze z pragnieniem dominacji nad życiem innych i bogaceniem się ich kosztem – Holokaust Żydów, eksterminacja Indian, Ormian, Tutsi, wreszcie ludobójstwo na Bałkanach, i jakże nam bliskie Polaków na Wołyniu w 1943 roku, dokonane przez nacjonalistów ukraińskich z ramienia OUN/UPA, gdzie sotnie, bandy bulbowców i siekierników (tak zwanej „czerni” – okoliczni chłopi, często najbliżsi sąsiedzi swych późniejszych ofiar) bezlitośnie mordowały w najokrutniejszy z możliwych sposobów kobiety, starców i dzieci. Były też akcje odwetowe. Krwawe pola albo czerwone łuny na nocnym niebie, takie obrazy mam teraz przed oczami. Brak stanowczej reakcji ze strony reszty świata będzie na przyszłość niemym przyzwoleniem do tego typu niecnych praktyk. Dobrych ludzi w Krwawych polach prawie nie sposób odnaleźć, ale na szczęście tak tam, jak i w życiu, są wyjątki od reguły i warto je odszukać w tym tekście. To jak to jest w rzeczy samej: człowiek rodzi się dobry z natury, czy może zupełnie odwrotnie? Jednoznacznej odpowiedzi nie sposób odnaleźć.