Publisher: Editio
Angelika Łabuda
Zrozumiał, jak bardzo mu na niej zależy, dopiero wtedy, gdy poczuł, że może ją stracić... O Liamie Wilsonie jego własny ojciec mówi, że to nadęty buc. W dodatku ma rację. Liam, dyrektor, a już wkrótce prezes rodzinnej firmy prawniczej, kocha władzę, luksus, drogie alkohole i piękne kobiety, a najbardziej kocha samego siebie. W podwładnych budzi tyle samo strachu, ile podziwu. Podziwia go również Maribel, asystentka, która pracuje dla niego od niemal dziesięciu lat i na której Liam zawsze może polegać. Dziewczyna zna go być może lepiej niż on sam, dostrzega wszystkie jego wady, ale musi też przyznać, że jest diabelnie pociągającym facetem... A przy tym szefem, który nigdy nie przekracza granic służbowej znajomości. Dopiero kiedy Maribel oznajmia, że chce odejść, a na horyzoncie pojawia się Lucas, młodszy brat Liama, przystojny i wyraźnie zainteresowany piękną asystentką, dyrektor Wilson zaczyna rozumieć, jak ważna jest dla niego ta kobieta. Nie tylko jako profesjonalna pomoc biurowa... Jak się zakończy rywalizacja braci i czy któryś z nich zdobędzie serce Maribel? Odpowiedź znajdziecie w nowej powieści Angeliki Łabudy ― dajcie się porwać tej historii! Uwaga! Grozi zaczytaniem!
Angelika Łabuda
Gdy wreszcie odnalazł szczęście, okazało się, że świat zrobi wszystko, by mu je odebrać... Liama Wilsona i Maribel Anderson, znanych z powieści Miłość ponad prawem, spotykamy ponownie w momencie, kiedy sprawy między nimi mocno się komplikują. Młody prawnik co prawda wreszcie się upewnił, co czuje do swojej byłej asystentki, jednak to nie jest dobry czas na miłość. W sytuacji, w której się znaleźli, Liam musi myśleć po pierwsze o tym, jak wyplątać ich oboje z tarapatów. Pannie Anderson bowiem grozi więzienie, a on dodatkowo ma na głowie upadającą firmę i domniemane ojcostwo dziecka innej kobiety. Maribel czuje, że została sama z zarzutem o popełnienie zbrodni i nikt, absolutnie nikt jej nie pomoże. Na pewno nie spodziewa się w roli wybawcy zobaczyć syna zamordowanego prezesa Wilson Law Group. Tymczasem w drzwiach aresztu, w którym jest przetrzymywana, staje nie kto inny, jak sam Liam Wilson. Czy Maribel zdoła udowodnić mu swoją niewinność? I czy miłość okaże się silniejsza od zła, które się przeciw niej sprzysięgło? Uwaga! Tej powieści nie można odłożyć na półkę przed zakończeniem lektury! Posłuchaj audiobooka:
Angelika Łabuda
Gdy wreszcie odnalazł szczęście, okazało się, że świat zrobi wszystko, by mu je odebrać... Liama Wilsona i Maribel Anderson, znanych z powieści Miłość ponad prawem, spotykamy ponownie w momencie, kiedy sprawy między nimi mocno się komplikują. Młody prawnik co prawda wreszcie się upewnił, co czuje do swojej byłej asystentki, jednak to nie jest dobry czas na miłość. W sytuacji, w której się znaleźli, Liam musi myśleć po pierwsze o tym, jak wyplątać ich oboje z tarapatów. Pannie Anderson bowiem grozi więzienie, a on dodatkowo ma na głowie upadającą firmę i domniemane ojcostwo dziecka innej kobiety. Maribel czuje, że została sama z zarzutem o popełnienie zbrodni i nikt, absolutnie nikt jej nie pomoże. Na pewno nie spodziewa się w roli wybawcy zobaczyć syna zamordowanego prezesa Wilson Law Group. Tymczasem w drzwiach aresztu, w którym jest przetrzymywana, staje nie kto inny, jak sam Liam Wilson. Czy Maribel zdoła udowodnić mu swoją niewinność? I czy miłość okaże się silniejsza od zła, które się przeciw niej sprzysięgło? Uwaga! Tej powieści nie można odłożyć na półkę przed zakończeniem lektury! Posłuchaj audiobooka:
Szymon Augustyniak
Poruszanie się o własnych nogach większość z nas traktuje jako czynność tak oczywistą, że w zasadzie się nad nią nie zastanawiamy. Okolicznościowa przechadzka, spacer z psem, wyjście do sklepu czy do pracy nie wydają się niczym spektakularnym i nie stanowią takiego wyzwania jak zdobycie najwyższych szczytów Ziemi czy podróż dookoła świata. Jednak ta na pozór prozaiczna czynność okazuje się świetnym tematem do głębszych rozważań, a historia chodzenia może być fascynującą lekturą. Zebrane w tej książce fakty oraz przemyślenia pozwalają spojrzeć na chodzenie z szerszej perspektywy niż codzienne życie czy wynikające z ruchu zdrowotne korzyści. Historia chodzenia to także historia butów oraz specyficzne spojrzenie na sztukę, religię, ewolucję czy wojskowość - we wszystkich tych dziedzinach chodzenie odegrało i odgrywa ważną rolę, choć kontekst, w jakim się pojawia, bywa różny. Kiedy i jak staliśmy się dwunożni ze wszystkim zaletami i wadami takiego stanu rzeczy? Jaką funkcję spełnia maszerowanie w wojsku i religiach? Czym i jak od wieków chroniono i upiększano stopy? Dlaczego lenistwo nieustannie odciąga nas od chodzenia? Którego ze znanych artystów, myślicieli, pisarzy czy filozofów owładnęła mania wędrowania? I w końcu: co jest tak pociągającego w chodzeniu, że już w trakcie lektury tej książki będziesz chciał rzucić wszystko i ruszyć w drogę? "Niniejsza książka nie jest naukową rozprawą z jednej prostej przyczyny: nie jestem uczonym. Spiritus movens całości stały się nogi, nie głowa. Jako amator przechadzek starałem się zabrać jak największą liczbę faktów i ciekawostek. Nie wyczerpuję jednak tematu, bo nie jest to możliwe. Chcę, aby czytelnik w rozwijaniu wiedzy mógł iść (i iść i iść i iść...) własną drogą." fragment wstępu
Szymon Augustyniak
Poruszanie się o własnych nogach większość z nas traktuje jako czynność tak oczywistą, że w zasadzie się nad nią nie zastanawiamy. Okolicznościowa przechadzka, spacer z psem, wyjście do sklepu czy do pracy nie wydają się niczym spektakularnym i nie stanowią takiego wyzwania jak zdobycie najwyższych szczytów Ziemi czy podróż dookoła świata. Jednak ta na pozór prozaiczna czynność okazuje się świetnym tematem do głębszych rozważań, a historia chodzenia może być fascynującą lekturą. Zebrane w tej książce fakty oraz przemyślenia pozwalają spojrzeć na chodzenie z szerszej perspektywy niż codzienne życie czy wynikające z ruchu zdrowotne korzyści. Historia chodzenia to także historia butów oraz specyficzne spojrzenie na sztukę, religię, ewolucję czy wojskowość - we wszystkich tych dziedzinach chodzenie odegrało i odgrywa ważną rolę, choć kontekst, w jakim się pojawia, bywa różny. Kiedy i jak staliśmy się dwunożni ze wszystkim zaletami i wadami takiego stanu rzeczy? Jaką funkcję spełnia maszerowanie w wojsku i religiach? Czym i jak od wieków chroniono i upiększano stopy? Dlaczego lenistwo nieustannie odciąga nas od chodzenia? Którego ze znanych artystów, myślicieli, pisarzy czy filozofów owładnęła mania wędrowania? I w końcu: co jest tak pociągającego w chodzeniu, że już w trakcie lektury tej książki będziesz chciał rzucić wszystko i ruszyć w drogę? "Niniejsza książka nie jest naukową rozprawą z jednej prostej przyczyny: nie jestem uczonym. Spiritus movens całości stały się nogi, nie głowa. Jako amator przechadzek starałem się zabrać jak największą liczbę faktów i ciekawostek. Nie wyczerpuję jednak tematu, bo nie jest to możliwe. Chcę, aby czytelnik w rozwijaniu wiedzy mógł iść (i iść i iść i iść...) własną drogą." fragment wstępu
Aleksandra Możejko
Czy zemsta da mu szczęście? Czy przyniesie coś innego? Pragnął tylko jednego. Wraz z nią otrzymał wiele więcej Marcello Manfredo ma wszystko: drogie samochody, luksusowe rezydencje i doskonale prosperującą firmę. Pławi się w dostatku. Pieniędzy ma tyle, że do końca życia nie byłby w stanie ich wydać. Brakuje mu tylko jednego. Jednej rzeczy, o której marzy od dawna. Do niej dąży i pragnie jej tak, jak niczego innego na świecie. Wreszcie nadchodzi dzień, w którym zrealizuje swój plan. Tego dnia dopełni się jego zemsta. Dziesięć lat wcześniej stracił oboje rodziców. Odebrał mu ich Enzo Monroe, sprowadzając na młodego Manfreda niewyobrażalny ból i wielką tęsknotę. Ponieważ jednak zemsta najlepiej smakuje na zimno, Marcello nie szaleje, tylko czeka na odpowiedni moment. Planuje, jak odebrać wrogowi wszystko. Nie tylko pieniądze i wpływy. Także córkę. Manfredo zażąda od Enza jego córki. By dopełnić zemsty, ożeni się z Elizabeth Rose Monroe. Oczywiście uczyni to wbrew jej woli...
Aleksandra Możejko
Czy zemsta da mu szczęście? Czy przyniesie coś innego? Pragnął tylko jednego. Wraz z nią otrzymał wiele więcej Marcello Manfredo ma wszystko: drogie samochody, luksusowe rezydencje i doskonale prosperującą firmę. Pławi się w dostatku. Pieniędzy ma tyle, że do końca życia nie byłby w stanie ich wydać. Brakuje mu tylko jednego. Jednej rzeczy, o której marzy od dawna. Do niej dąży i pragnie jej tak, jak niczego innego na świecie. Wreszcie nadchodzi dzień, w którym zrealizuje swój plan. Tego dnia dopełni się jego zemsta. Dziesięć lat wcześniej stracił oboje rodziców. Odebrał mu ich Enzo Monroe, sprowadzając na młodego Manfreda niewyobrażalny ból i wielką tęsknotę. Ponieważ jednak zemsta najlepiej smakuje na zimno, Marcello nie szaleje, tylko czeka na odpowiedni moment. Planuje, jak odebrać wrogowi wszystko. Nie tylko pieniądze i wpływy. Także córkę. Manfredo zażąda od Enza jego córki. By dopełnić zemsty, ożeni się z Elizabeth Rose Monroe. Oczywiście uczyni to wbrew jej woli...
M. A. Brandon
Masz ochotę na mafijną komedię z niebezpiecznym chłopcem i zadziorną dziewczyną w rolach głównych? Dwudziestodziewięcioletni Hank to właściciel klubu nocnego. Jego lokal cieszy się powodzeniem wśród fanów dobrej zabawy, a także okazuje się świetną przykrywką dla przestępczej działalności mężczyzny. Nielegalne interesy idą mu całkiem nieźle. Cóż, w końcu talent do tego biznesu ma we krwi. Jednak, szczerze mówiąc, Hank nie przepada za sposobem, w jaki zarabia na życie. Po cichu marzy o czymś zupełnie innym. Nieoczekiwane zdarzenie zmienia życie mężczyzny i od tego momentu Hank nie potrafi przestać myśleć o charakternej Edzie, która niespodziewanie pomogła mu wyjść z opałów. Wszystko to brzmi jak dobry początek obiecującej znajomości, prawda? Problem tkwi w tym, że Eda nie wydaje się gotowa ulec mężczyźnie gorącemu jak samo piekło. Z kolei jej upór doprowadza Hanka do szału. Szkoda tylko, że mężczyzna nie może pozwolić tej relacji rozwijać się we własnym tempie. Hank odkrywa bowiem, że ktoś postanowił zabawić się tym, co stało się dla niego najważniejsze…