Wydawca: Estymator
Ilia Ilf, Eugeniusz Pietrow
Żywa narracja, niepowtarzalni bohaterowie oraz niesamowite i zabawne przygody czekają na każdego, kto odważy się przeczytać to arcydzieło. Język powieści jest doskonale dobrany, by opisać miasta, ludzi, systemy polityczne i społeczne, które w Rosji wydają się niezmienne od 1927 roku. A Ostap Bender jest niczym Sherlock Holmes w świecie oszustów. Można tylko pozazdrościć pomysłowości temu czarującemu krętaczowi. [Dinara, goodreads.com] "Dwanaście krzeseł", to międzynarodowy bestseller, wielokrotnie sfilmowany - m.in. przez Mela Brooksa - przetłumaczony na: angielski, francuski, niemiecki, hiszpański, bułgarski, czeski, estoński, fiński, węgierski, włoski, portugalski, szwedzki, duński, litewski, serbski, słowacki, hebrajski, arabski, perski, chiński, grecki, koreański, turecki oraz polski. Powieść Ilfa i Pietrowa, to absolutna klasyka. W Rosji powieść ta nadal funkcjonuje w codziennym obiegu jako niewyczerpane źródło aforyzmów i powiedzonek, a głównemu bohaterowi i tytułowym krzesłom postawiono pomniki. Książka ma wiele warstw - z wierzchu to brawurowa powieść awanturnicza, dosłownie pękająca od akcji, przenoszącej się z miejsca na miejsce. Mamy tu nocne eskapady, pogonie, wędrówki przez szlaki Kaukazu, rejsy po Wołdze itp. Po drugie, to znakomita satyra na rzeczywistość Rosji sowieckiej w dziesięć lat po rewolucji, w czasie NEP-u. Po trzecie, można ją czytać trochę symbolicznie. Sojusz Bendera i Worobianinowa to sojusz zubożałej przedrewolucyjnej inteligencji z upadłą arystokracją. Gorąco polecam. [Pierogi_i_Pączki, lubimyczytac.pl] Słynna powieść "Dwanaście krzeseł" Ilii Ilfa i Eugeniusza Pietrowa ukazała się po raz pierwszy w 1928 roku i do dziś uważana jest za jedno z najpopularniejszych dzieł literatury rosyjskiej XX wieku. Historia dwóch oszustów, którzy wyruszają na poszukiwanie diamentów Madame Pietuchowej, pozostaje jedną z ulubionych lektur czytelników. Nazwisko Ostapa Bendera, mistrza intryg, stało się powszechnie znane, a sama powieść była szeroko cytowana i doczekała się setek udanych wznowień. [azbooka.ru] Ilf i Pietrow mistrzowsko bawią się językiem, tworząc żywe obrazy i humorystyczne sytuacje, które pozostają w pamięci na długo. Atmosfera epoki sowieckiej jest oddana tak precyzyjnie i sugestywnie, że niemal widzimy każdą scenę na własne oczy. "Dwanaście krzeseł" to idealne połączenie komedii i dramatu, zdecydowanie warte poznania. [Vanessa_Arsan, litres.ru] Teściowa jest przeważnie istotą nielubianą. Jeśli zięć jest na dokładkę nielubiany przez teściową, może dojść do tragicznych wydarzeń. Hipolit Worobianinow był właśnie nielubianym zięciem. Klaudia Iwanowna Pietuchowa teściową, która ukryła przed nim i przed gniewem rewolucjonistów cały swój majątek w krześle. Rodzina musiała uciekać z pałacyku w Starogrodzie, a krzesło zostało. Razem z pozostałymi jedenastoma. Takich rewelacji dowiedział się zięć siedząc przy łożu śmierci teściowej. Cóż mu pozostało innego, jak spróbować odzyskać precjoza? Niestety, oryginalny schowek Klaudia Iwanowna zdradziła również popowi, ojcu Fiodorowi Wostrikowowi. Co tam tajemnica spowiedzi, gdy chodzi o sto pięćdziesiąt tysięcy rubli? To już dwóch pretendentów do skarbu. Jest jeszcze trzeci, Ostap Bender. Niebieski ptak, spryciarz, nieodrodne dziecko porewolucyjnego bałaganu i wielki kombinator. [Beata Gościk, encyklopediateatru.pl] ADAPTACJE FILMOWE. Powieść była przeniesiona na ekran blisko dwadzieścia razy. Najbardziej znana jest amerykańska adaptacja Mela Brooksa zatytułowana "The Twelve Chairs" (1970). Do innych ważniejszych adaptacji należą: polsko-czeski film Martina Friča "Dvanact křesel" (1933); angielska "Keep Your Seats, Please" (1936), radziecka "Двенадцать стульев" (1971 i 1976), brazylijska "Treze Cadeiras" (1957), kubańska "Las Doce Sillas" (1962) oraz niemiecka "ZwOlf StUhle" (2004). ADAPTACJE TEATRALNE. Na polskiej scenie "Dwanaście krzeseł" pojawiało się wielokrotnie. Najwcześniejszą adaptację zrealizowano w warszawskim Ateneum w 1934 roku, w reżyserii Mariana Wyrzykowskiego. Później powstały kolejne inscenizacje, m.in. w Teatrze Śląskim w Katowicach (1962), w Teatrze Syrena w Warszawie (1985), w Teatrze Telewizji (1988), w Teatrze Polskiego Radia (1996) oraz ponownie w Teatrze Śląskim w 2018 roku, w adaptacji i reżyserii Nikołaja Kolady. Powieść Ilfa i Pietrowa była też (i nadal jest) wielokrotnie wystawiana na deskach scenicznych w wielu krajach na całym świecie. O AUTORACH. Ilja Ilf (1897-1937) i Eugeniusz Pietrow (1902-1942) byli radzieckimi pisarzami satyrycznymi pochodzącymi z Odessy. Większość swoich tekstów tworzyli wspólnie, a największą sławę przyniosły im powieści "Dwanaście krzeseł" i "Złote cielę". Pisali także opowiadania, artykuły satyryczne, sztuki teatralne i scenariusze filmowe, a w latach 30. odbyli podróż po Stanach Zjednoczonych, opisaną w książce "Ameryka jednopiętrowa". Ilf zmarł na gruźlicę w 1937 roku, a Pietrow zginął w 1942 roku w katastrofie lotniczej podczas II wojny światowej. Ich twórczość zajmuje trwałe miejsce w literaturze światowej jako jeden z najważniejszych przejawów satyry XX wieku. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.
Stanisław Dygat
Ponadczasowy, refleksyjny, błyskotliwie napisany tekst. Przypadkowe spotkanie na dworcu w Monachium staje się pretekstem do interesujących rozważań o sprawach dużych i małych. O życiu po prostu. Wielkie ideały i codzienna szamotanina. Co zostaje z ideałów młodości w dorosłym, dojrzałym życiu. Ile przyjaźni ocaleje? Na ile okażemy się sami przed sobą koniunkturalistami, konformistami? Oprócz scen refleksyjnych znajdziemy też w tej książce nuty humorystyczne, zabawne. Na motywach zaczerpniętych z tej powieści powstał film „Palace Hotel”, którego premiera odbyła się w roku 1983, a wyreżyserowała go Ewa Kruk. Główne role kreowali: Wojciech Pokora, Zdzisław Wardejn i Jerzy Bończak. MAGDA (lubimyczytac.pl): Cierpkim, ironicznym językiem Dygat przedstawia człowieka podległego zrządzeniom Losu. Jednocześnie zarysowuje typowe cechy Polaków i innych narodów – nadal aktualne mimo upływu 50 lat. Niemal od początku do końca tej niedużej powieści można się śmiać, jednak po lekturze przychodzi gorzka refleksja, że historia nieustannie zatacza koło. IVONAS (lubimyczytac.pl): W książce Dygata znalazłam wszystko co lubię. Przede wszystkim opowieści wojenne, przedwojenny Sopot zamieszkały przez Niemców, ponury monachijski dworzec podczas wojny i po niej. Czasy, kiedy z peronu dziesiątego odjeżdżały pociągi do Dachau w wiadomym celu. A do tego podsycona humorem fabuła, czyli opowieść pisarza Eugeniusza Dudka, który podczas wojny przypadkiem, dla zabawy przyjmuje nową tożsamość i jako Francuz Eugene Doudecque zostaje internowany do obozu w Konstancji nad Jeziorem Bodeńskim. Opowieści o tym co go tam spotyka, przeplatają się z przedwojennymi wspomnieniami a kolejne wydarzenia łączy szary i ponury dworzec w Monachium. CZYTATNIK (biblionetka.pl): Bardzo podoba mi się dystans autora i jego trzeźwe spojrzenie, brak tkliwości i zachwytu nad martyrologią Narodu Polskiego, ukazywanie różnych ludzkich wad niby mimochodem, a tak przecież wyraźnie. Po równo dostaje się napuszonym, bogo-ojczyźnianym Polakom, jak i Niemcom znajdującym oczyszczenie w oglądaniu „Filmów Patriotyczno – Antyniemieckich”. Dużo tu ironii, zwykłego ludzkiego strachu i innych, mało patriotycznych przywar. Nie wszyscy Polacy są szlachetni, a Niemcy bywają co najmniej zwyczajni. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane korekcie. Projekt okładki: Pola Augustynowicz.
Stanisław Dygat
Ponadczasowy, refleksyjny, błyskotliwie napisany tekst. Przypadkowe spotkanie na dworcu w Monachium staje się pretekstem do interesujących rozważań o sprawach dużych i małych. O życiu po prostu. Wielkie ideały i codzienna szamotanina. Co zostaje z ideałów młodości w dorosłym, dojrzałym życiu. Ile przyjaźni ocaleje? Na ile okażemy się sami przed sobą koniunkturalistami, konformistami? Oprócz scen refleksyjnych znajdziemy też w tej książce nuty humorystyczne, zabawne. Na motywach zaczerpniętych z tej powieści powstał film "Palace Hotel", którego premiera odbyła się w roku 1983, a wyreżyserowała go Ewa Kruk. Główne role kreowali: Wojciech Pokora, Zdzisław Wardejn i Jerzy Bończak. Cierpkim, ironicznym językiem Dygat przedstawia człowieka podległego zrządzeniom Losu. Jednocześnie zarysowuje typowe cechy Polaków i innych narodów - nadal aktualne mimo upływu 50 lat. Niemal od początku do końca tej niedużej powieści można się śmiać, jednak po lekturze przychodzi gorzka refleksja, że historia nieustannie zatacza koło. [Magda, lubimyczytac.pl] W książce Dygata znalazłam wszystko co lubię. Przede wszystkim opowieści wojenne, przedwojenny Sopot zamieszkały przez Niemców, ponury monachijski dworzec podczas wojny i po niej. Czasy, kiedy z peronu dziesiątego odjeżdżały pociągi do Dachau w wiadomym celu. A do tego podsycona humorem fabuła, czyli opowieść pisarza Eugeniusza Dudka, który podczas wojny przypadkiem, dla zabawy przyjmuje nową tożsamość i jako Francuz Eugene Doudecque zostaje internowany do obozu w Konstancji nad Jeziorem Bodeńskim. Opowieści o tym co go tam spotyka, przeplatają się z przedwojennymi wspomnieniami a kolejne wydarzenia łączy szary i ponury dworzec w Monachium. [IvonaS, lubimyczytac.pl] Bardzo podoba mi się dystans autora i jego trzeźwe spojrzenie, brak tkliwości i zachwytu nad martyrologią Narodu Polskiego, ukazywanie różnych ludzkich wad niby mimochodem, a tak przecież wyraźnie. Po równo dostaje się napuszonym, bogo-ojczyźnianym Polakom, jak i Niemcom znajdującym oczyszczenie w oglądaniu "Filmów Patriotyczno - Antyniemieckich". Dużo tu ironii, zwykłego ludzkiego strachu i innych, mało patriotycznych przywar. Nie wszyscy Polacy są szlachetni, a Niemcy bywają co najmniej zwyczajni. [Czytatnik, biblionetka.pl] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane korekcie. Projekt okładki: Pola Augustynowicz.
Michał Choromański
Polskie emigracyjne piekiełko w krzywym zwierciadle groteski i satyry. Czy noszenie kaloszy licuje z godnością Polaka – patrioty? Z jego rycerskim poczuciem honoru? Ile znaczeń może mieć zwykłe niewinne słowo „wracać”? Jakie konsekwencje może mieć nagły rumieniec zażenowania, rumieniec niewątpliwie czerwonego koloru? Niewiele jest w polskiej literaturze równie świetnych, groteskowych tekstów jak ta powieść. Projekt okładki: Marcin Labus
Dzieci magii. Magia i dziedzictwo
Rafał Zalewski
Opowieść o sekretach, przyjaźni, zdradzie i magii. Kryminalna historia w świecie czarów, magicznych pojedynków i międzyrasowych konfliktów, osadzona w szkole pełnej magicznych zaklęć i nowoczesnej magicznej technologii, która z pewnością pobudzi Twoją wyobraźnię. Fabuła tej powieści (styl, postacie) jest inspirowana światem anime i mangi - czyli popularnych japońskich filmów animowanych i komiksów. Po zaginięciu rodziców, młody półmag Lilian Luna szuka rozpoczyna naukę w najstarszej szkole czaroznawstwa, szukając w niej schronienia przed nieznanym, przepowiedzianym przez jego matkę zagrożeniem. Niedługo po jego przybyciu na terenie szkoły dochodzi do tragedii, a wiele osób podejrzewa właśnie nowoprzybyłego ucznia. Jednak w świecie pełnym uprzedzeń i podziałów wobec hybryd, nie wszystko jest takie jakim się wydaje. Czy Lilianowi uda się odnaleźć prawdę? Jaki mroczny sekret skrywa chłopiec?
Dzieci magii. Magia i dziedzictwo
Rafał Zalewski
Opowieść o sekretach, przyjaźni, zdradzie i magii. Kryminalna historia w świecie czarów, magicznych pojedynków i międzyrasowych konfliktów, osadzona w szkole pełnej magicznych zaklęć i nowoczesnej magicznej technologii, która z pewnością pobudzi Twoją wyobraźnię. Fabuła tej powieści (styl, postacie) jest inspirowana światem anime i mangi - czyli popularnych japońskich filmów animowanych i komiksów. Po zaginięciu rodziców, młody półmag Lilian Luna szuka rozpoczyna naukę w najstarszej szkole czaroznawstwa, szukając w niej schronienia przed nieznanym, przepowiedzianym przez jego matkę zagrożeniem. Niedługo po jego przybyciu na terenie szkoły dochodzi do tragedii, a wiele osób podejrzewa właśnie nowoprzybyłego ucznia. Jednak w świecie pełnym uprzedzeń i podziałów wobec hybryd, nie wszystko jest takie jakim się wydaje. Czy Lilianowi uda się odnaleźć prawdę? Jaki mroczny sekret skrywa chłopiec?
Anna Kłodzińska
Schyłek lat 70. ubiegłego wieku. W domu należącym do rodziny Suwalskich odbywa się suto zakrapiana impreza. Ojciec Jacka Suwalskiego, będący kiedyś dyrektorem przedsiębiorstwa państwowego, po odejściu na emeryturę prowadzi nie zawsze legalne interesy. Przynoszą mu one oczywiście kolosalne dochody. Od czasu do czasu przy szemranych transakcjach korzysta z pomocy nigdzie nie pracującego syna Jacka. Jacek utrzymuje się z kieszonkowego, które wynosi wielokrotność przeciętnej miesięcznej pensji. Niczego mu nie brakuje, posiada własne auto i mieszkanie w Warszawie. Z podobnego środowiska „bananowej młodzieży” wywodzą się wszyscy uczestnicy przyjęcia. O trzeciej nad ranem, kiedy impreza powoli zaczyna dobiegać końca (...). To nietypowa powieść w dorobku Anny Kłodzińskiej, i trzeba to przyznać – jedna z najlepszych. Polecam. [zapomnianabiblioteka.pl] Książka o próbie dokonania zbrodni doskonałej, o zepsuciu tytułowych dzieci milionerów, i o bezwzględności mordercy. Bardzo polecam. Muszę powiedzieć, że jest to naprawdę dobry kryminał. Sposób typowania ofiary, polowanie na nią, kradzież broni, brak uczuć wyższych u mordercy, sam moment zabójstwa – to jest naprawdę bardzo przejmujące. Opisy luksusu obecnie nie robią już takiego wrażenia, ale w PRL-u to wydawało się równie nieprawdopodobne jak sama zbrodnia. [Kamila Sosin, lubimyczytac.pl] Tym razem autorka „wystawia” nam, czytelnikom, mordercę na tacy. Od początku wiemy, kto może nim się stać. Mimo tego, kryminał czyta się z ogromnym zainteresowaniem. Wątki w nim zawarte sporo dają do myślenia, a kilka z nich jakby nic nie straciły na wartości. [biegajacy_bibliotekarz, nakanapie.pl] Pierwsze, papierowe wydanie tej książki ukazało się nakładem Wydawnictwa Ministerstwa Obrony Narodowej (Warszawa 1982) w nakładzie 150170 egzemplarzy. Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką – Tom 76. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.
Kazimierz Wybranowski, Roman Dmowski
"Dziedzictwo" to świetna powieść autorstwa Romana Dmowskiego - wybitnego polskiego polityka XX wieku - napisana pod pseudonimem Kazimierz Wybranowski. Jej pierwsze wydanie ukazało się w 1931 roku. Ta wydana blisko 100 lat temu kontrowersyjna (nawet dzisiaj) książka jest interesującym świadectwem historycznym i pasjonującą lekturą. Autor genialnie łączy różne wątki w jedną spójną całość. Możemy więc znaleźć tutaj wątek kryminalny, wątek zdrady, zemsty, miłości, polityki. Bohaterowie są doskonale przedstawieni pod względem psychologicznym, ale znajdziemy też kwintesencję charakterystyki narodu polskiego i żydowskiego. Bardzo obszernie został ukazany proces demaskowania działalności wolnomularstwa, werbowania do jego szeregów nowych adeptów i odkrywania, kto tak naprawdę stoi ponad tym tajnym stowarzyszeniem. Roman Dmowski kilkukrotnie sam otrzymał propozycje wstąpienia do tego "Związku uczynnych grabarzy", zatem z pewnością wiedział o czym pisał. Język, którym się posługuje jest, tak jak w jego pracach politycznych, oszczędny, ale także dosadny i precyzyjny niczym skalpel. Autor potrafi budować napięcie i utrzymywać czytelnika w ciągłej niepewności, dzięki czemu trudno oderwać się od lektury. Książka ta, mimo że została wydana w 1931 roku, jest wciąż aktualna w dzisiejszej Polsce. [Sezar, lubimyczytac.pl] Rewelacyjna książka! Wciągająca akcja, napisana wartko i ciekawie, bez poprawności politycznej, bez zbędnych opisów, z niesamowicie intrygująca fabułą, która prawdopodobnie opiera się na doświadczeniach samego pisarza. Przeczytałem jednym tchem! [Aztor, lubimyczytac.pl] Interesująca i przenikliwa ocena minionych czasów. Podwójna treść dla tych którzy potrafią czytać między wierszami. Polecam! [mmtte, lubimyczytac.pl] Świetna historia, mocni bohaterowie, ponadczasowe wartości - klasyka rodzimej literatury. Szczerze polecam. [Bitel, lubimyczytac.pl] Dmowski przedstawił w powieści kilka istotnych wątków, które bezpośrednio wiążą się z ówczesną sytuacją i położeniem Narodu Polskiego. Odbiciem tego złożonego położenia jest walka głównego bohatera, Zbigniewa Twardowskiego z podstępnym mecenasem Culmerem, który reprezentuje interesy międzynarodowego żydostwa i masonerii. Twardowski stara się rozwikłać zagadkę śmierci swego stryja, za którą odpowiedzialność ponosi Culmer. Rozpoczyna się rywalizacja dwóch indywidualności wyznających dwa odmienne systemy wartości, które autor szczegółowo naświetla. Twardowski to postać utożsamiająca pragnienia Narodu Polskiego, to postać mówiąca językiem Polskiego Obozu Narodowego, z kolei Culmer, to przebiegły i skorumpowany adwokat, to osoba dla której osiągnięcie zamierzonych celów usprawiedliwia naruszanie wszelkich granic, nie cofnie się on przed niczym, nawet przed zbrodnią. [tylna strona okładki, Ostoja 2020] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. O AUTORZE. Roman Dmowski (1864-1939) - jeden z ojców niepodległej Polski, polityk, publicysta polityczny. Poseł na Sejm Ustawodawczy II Rzeczypospolitej (1919-1922). Minister spraw zagranicznych (1923) Główny ideolog polskiego nacjonalizmu. Współzałożyciel, pod koniec XIX wieku, Narodowej Demokracji (endecji). Przeciwnik polityczny Józefa Piłsudskiego. W roku 1919 wraz z Ignacym Paderewskim reprezentował Polskę na konferencji pokojowej w Wersalu, której rezultatem był powrót naszego kraju na mapę Europy po 123 latach zaborów. Po dokonanym w 1925 roku przez Józefa Piłsudskiego zamachu majowym, Dmowski powołał w Obóz Wielkiej Polski, organizację narodową, która stopniowo stała się najsilniejszym ruchem politycznym w Polsce; organizacją najpierw represjonowaną a następnie zdelegalizowaną przez rządy sanacyjne w 1933 roku. Projekt okładki: Olga Bołdok.