Wydawca: Estymator

177
Ładowanie...
AUDIOBOOK

Jezioro Bodeńskie

Stanisław Dygat

Opowieść o Polsce, o Polakach w zderzeniu z mitycznym Zachodem, wobec którego mamy zarówno kompleksy, jak i poczucie wyższości. O tym jak nas postrzegają, i jak my sami się postrzegamy i co z tego wynika. Przeżycia młodego Polaka (alter-ego autora) w niemieckim obozie jenieckim dla Francuzów i Anglików w Konstancy nad Jeziorem Bodeńskim. Refleksje i marzenia bohatera, wywodzące się z rodzimych wzorców literackich, są tu skonfrontowane z codziennością życia w otoczeniu internowanych kolegów-cudzoziemców. Autor obnaża polską mitologię narodową, prowadząc do sytuacji groteskowych i tragikomicznych. Interesuje go zdejmowanie z postaci bohaterów kolejnych masek, wydobywanie schematów myślenia, obrona autentyczności i wolności jednostki. Jest to literatura charakteryzująca się trzeźwością i sceptycyzmem, nasycona przy tym nutą melancholii, poezji, a także subtelnego humoru. Powieść ta, jest też interesująca przez to, że przedstawiono w niej realia niemieckich obozów dla internowanych obywateli państw Zachodu - gdzie życie toczyło się jak na wczasach o średnim standardzie zakwaterowania i wyżywienia. Wspaniała literatura. Erudycyjny ekshibicjonizm bohatera i mnogość zabawnych dygresji z początku przytłacza, jednak gdy zauważymy jaką precyzją określeń i subtelnym, szyderczym półuśmiechem operuje autor, to całość nabierze nowego znaczenia. [Agata, lubimyczytac.pl] Tak się już nie pisze? Szkoda! Taka literatura nie przemawia ani do rozumu, ani do serca, a bezpośrednio do duszy. Porusza nią i wstrząsa, a ciało rozpala, by w finale pozostawić w wzniosłym stuporze. [Hungry for more, lubimyczytac.pl] FILM. Na motywach zaczerpniętych z tej powieści powstał w 1985 roku film pod tym samym tytułem w reżyserii Janusza Zaorskiego. Wystąpili w nim między innymi: Joanna Szczepkowska, Maria Pakulnis, Krzysztof Pieczyński, Małgorzata Pieczyńska, Gustaw Holoubek. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane korekcie. Projekt okładki: Pola Augustynowicz.

178
Ładowanie...
EBOOK

Jolanta i Apokalipsis

Kazimierz Korkozowicz

Książka wciągająca i trzymająca w napięciu – bardzo dobrze się ją czyta. Trup się ściele gęsto, jest też porwanie i wątek miłosny oraz liczne, zaskakujące zwroty akcji. W Zakładach Metalurgicznych działa świetnie zorganizowana i bezwzględna w swoich działaniach siatka szpiegowska, która chce wykraść cenną, strategiczną dokumentację. Milicja prowadzi dyskretne i jawne działania, aby ją rozszyfrować.  Do czego nawiązuje tytuł? Otóż Apokalipsis to tytuł książki, która była kluczem do szyfrowanych raportów szpiegowskich, a Jolanta została porwana, gdyż nieopatrznie zbytnio się nią zainteresowała. Pierwsze, papierowe wydanie „Jolanta i Apokalipsis” ukazało się nakładem wydawnictwa Ministerstwa Obrony Narodowej (Warszawa 1966) w serii „Labirynt” w nakładzie 40 000 + 300 egz. Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką – Tom 41. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.  

179
Ładowanie...
EBOOK

Josie Kałb

Izrael Joszua Singer

"Josie Kałb" ma klimat religijnej przypowieści lub mitycznej przemowy zmieszanej z polityczną satyrą i szczyptą romansu. To naprawdę przyjemna lektura, z cudownie napisanymi postaciami. [kristykay22, librarything.com] Znakomity gawędziarz pisze piękną historię z filozoficznym i nieoczekiwanym zakończeniem. Arcydzieło niezwykłej urody, które zasługuje na lepsze poznanie. [ugo Bruno fiore, amazon.com] Książka ta, to międzynarodowy bestseller, który był wielokrotnie wydawany w tłumaczeniu na angielski, francuski, niemiecki, włoski, rosyjski, polski i na wiele innych języków. Oraz oczywiście w języku oryginału, czyli w jidysz. Spojrzenie Izraela Singera dalekie jest od romantycznej wizji chasydyzmu, ale nie jest zimne: jest to spojrzenie człowieka, który z zainteresowaniem obserwuje tę kulturę i tych ludzi, którzy zniknęli na ziem Europy Wschodniej. [olivellaspinosa, amazon.com] Niezwykle plastyczny obraz żydowskiego bytowania w sztetłach przed zagładą, a przede wszystkim ważny, mądrze ukazany, aktualny zawsze i wszędzie temat - czym jest religijność, duchowość, oddanie sprawom "wyższym" przy jednoczesnym lekceważeniu tego, co przyziemne i codzienne. [Mario, lubimyczytac.pl] Singer opowiada o życiu na chasydzkich dworach, z jego wewnętrznymi konfliktami, skrupulatnym przestrzeganiem rytuałów i przesądami sięgającymi chorobliwego poziomu, oczami kogoś, kto ma swoje korzenie w tym świecie, ale widzi także jego ograniczenia, hipokryzję i niekonsekwencje. Podwójna natura Nachuma/Josiego, uczonego i idioty, badacza Kabały i głupca powtarzającego Psalmy, rozdarta pomiędzy mistycyzmem a cielesnością, potępieniem a odkupieniem, udręką i niepokojem człowieka, który nie wie kim jest, stanowi wspólny wątek trzech części składających się na tę powieść. Dzięki precyzyjnym opisom autora i jego narracji, lektura ta jest jak podróż w czasie, podczas której słyszymy i widzimy twarze, głosy i zapachy świata, którego już nie ma. [paola, goodreads.com] Kim jest obdarty, modlący się i medytujący wędrowiec, który pewnego dnia pojawia się w małym galicyjskim miasteczku Nieszawie? Czy to Nachum, mąż Serełe, córki potężnego chasydzkiego rabina, który przed laty wybrał się w podróż, aby odpokutować za cudzołóstwo? A może Josie, zwany przez swoją głupotę "cielakiem", mąż córki szamesa służącego w synagodze w Białogórze? Pomiędzy pobożnymi chasydami z Nieszawy, a oświeconymi rabinami z Białogóry wybucha gorący spór o tożsamość mężczyzny i dopiero przed wielkim sądem rabinackim los wędrowca znajduje zaskakujące wyjaśnienie. [Michael Bienert, Die Welt] NOTA O AUTORZE. Izrael Joszua Singer - urodzony w Biłgoraju w Polsce w 1893 r., pisarz, dramaturg i dziennikarz żydowski tworzący w języku jidysz. Brat laureata Nagrody Nobla Isaaca Bashevisa Singera i powieściopisarki Esther Kreitman. Mieszkał w Polsce i Związku Radzieckim, a w 1934 r. wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, gdzie zmarł w 1944 r. na zawał serca. Niesłusznie zlekceważony i przyćmiony sławą brata był płodnym i znakomitym autorem powieści i opowiadań w języku jidysz, wprowadzając do tej literatury nowatorskie i charakterystyczne elementy swojego stylu: różne poziomy fabuły i wątków pobocznych, szeroki zakres wydarzeń, ciągłą zmianę planów i punktów widzenia, a także niezapomniane galerie postaci. Do jego najważniejszych powieści zaliczają się "Josie Kałb", "Bracia Aszkenazy" i "Rodzina Karnowskich". Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Tekst opracował zespół Wydawnictwa Estymator na podstawie wydania Towarzystwa Wydawniczego "Rój" (Warszawa 1934). Projekt okładki: Pola Augustynowicz.

180
Ładowanie...
AUDIOBOOK

Josie Kałb

Izrael Joszua Singer

"Josie Kałb" ma klimat religijnej przypowieści lub mitycznej przemowy zmieszanej z polityczną satyrą i szczyptą romansu. To naprawdę przyjemna lektura, z cudownie napisanymi postaciami. [kristykay22, librarything.com] Znakomity gawędziarz pisze piękną historię z filozoficznym i nieoczekiwanym zakończeniem. Arcydzieło niezwykłej urody, które zasługuje na lepsze poznanie. [ugo Bruno fiore, amazon.com] Książka ta, to międzynarodowy bestseller, który był wielokrotnie wydawany w tłumaczeniu na angielski, francuski, niemiecki, włoski, rosyjski, polski i na wiele innych języków. Oraz oczywiście w języku oryginału, czyli w jidysz. Spojrzenie Izraela Singera dalekie jest od romantycznej wizji chasydyzmu, ale nie jest zimne: jest to spojrzenie człowieka, który z zainteresowaniem obserwuje tę kulturę i tych ludzi, którzy zniknęli na ziem Europy Wschodniej. [olivellaspinosa, amazon.com] Niezwykle plastyczny obraz żydowskiego bytowania w sztetłach przed zagładą, a przede wszystkim ważny, mądrze ukazany, aktualny zawsze i wszędzie temat - czym jest religijność, duchowość, oddanie sprawom "wyższym" przy jednoczesnym lekceważeniu tego, co przyziemne i codzienne. [Mario, lubimyczytac.pl] Singer opowiada o życiu na chasydzkich dworach, z jego wewnętrznymi konfliktami, skrupulatnym przestrzeganiem rytuałów i przesądami sięgającymi chorobliwego poziomu, oczami kogoś, kto ma swoje korzenie w tym świecie, ale widzi także jego ograniczenia, hipokryzję i niekonsekwencje. Podwójna natura Nachuma/Josiego, uczonego i idioty, badacza Kabały i głupca powtarzającego Psalmy, rozdarta pomiędzy mistycyzmem a cielesnością, potępieniem a odkupieniem, udręką i niepokojem człowieka, który nie wie kim jest, stanowi wspólny wątek trzech części składających się na tę powieść. Dzięki precyzyjnym opisom autora i jego narracji, lektura ta jest jak podróż w czasie, podczas której słyszymy i widzimy twarze, głosy i zapachy świata, którego już nie ma. [paola, goodreads.com] Kim jest obdarty, modlący się i medytujący wędrowiec, który pewnego dnia pojawia się w małym galicyjskim miasteczku Nieszawie? Czy to Nachum, mąż Serełe, córki potężnego chasydzkiego rabina, który przed laty wybrał się w podróż, aby odpokutować za cudzołóstwo? A może Josie, zwany przez swoją głupotę "cielakiem", mąż córki szamesa służącego w synagodze w Białogórze? Pomiędzy pobożnymi chasydami z Nieszawy, a oświeconymi rabinami z Białogóry wybucha gorący spór o tożsamość mężczyzny i dopiero przed wielkim sądem rabinackim los wędrowca znajduje zaskakujące wyjaśnienie. [Michael Bienert, Die Welt] NOTA O AUTORZE. Izrael Joszua Singer - urodzony w Biłgoraju w Polsce w 1893 r., pisarz, dramaturg i dziennikarz żydowski tworzący w języku jidysz. Brat laureata Nagrody Nobla Isaaca Bashevisa Singera i powieściopisarki Esther Kreitman. Mieszkał w Polsce i Związku Radzieckim, a w 1934 r. wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, gdzie zmarł w 1944 r. na zawał serca. Niesłusznie zlekceważony i przyćmiony sławą brata był płodnym i znakomitym autorem powieści i opowiadań w języku jidysz, wprowadzając do tej literatury nowatorskie i charakterystyczne elementy swojego stylu: różne poziomy fabuły i wątków pobocznych, szeroki zakres wydarzeń, ciągłą zmianę planów i punktów widzenia, a także niezapomniane galerie postaci. Do jego najważniejszych powieści zaliczają się "Josie Kałb", "Bracia Aszkenazy" i "Rodzina Karnowskich". Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Tekst opracował zespół Wydawnictwa Estymator na podstawie wydania Towarzystwa Wydawniczego "Rój" (Warszawa 1934). Projekt okładki: Pola Augustynowicz.

181
Ładowanie...
EBOOK

Kalendarz i klepsydra

Tadeusz Konwicki

Literatura z najwyższej półki. Jedna z najlepszych książek słynnego autora. Zbiór esejów, recenzji, coś na kształt dziennika, proza o cechach dokumentacyjnych i fikcyjnych. Dla lubiących tego typu lekturę książka bezcenna, dla innych godna polecenia. Bohaterem literackim „Kalendarza i klepsydry” jest sam Konwicki i jego doświadczenia, poglądy, wspomnienia i obserwacje. We wstępie autor wyjaśnia, że nie chce pisać do szuflady i obiecuje „lekturę żywą i pełną niespodzianek”. Wśród szeregu opowieści znajdujemy tu wiele wspomnień o kocie Iwanie. Narrator pisze także o polszczyźnie, stylu, składni i błędzie, który jest „być może maleńką furteczką w przyszłość języka”. Wprowadza czytelnika w świat Stanisława Dygata, Gustawa Holoubka, czy swojego uwielbienia dla Antoniego Słonimskiego i czułości do Ukrainy. Możemy spodziewać się też wzmianek o przyrodzie. O drzewach czytamy, że to słonie wśród roślin. Wrażenie z podróży z Chin określa słowem współczucie. Pisze o onanistach, grafomanii. I wszystko to, i dużo więcej, płynnie przeplata ze sobą  na blisko pięciuset stronach i tak jak obiecywał wcześniej – zaskakuje i budzi ciekawość. [Dorota Olearczyk, pik.krakow.pl] Jest w jego narracji dużo odwagi, rozmachu, ale też skromność i urzekająca niedbałość o konwenanse. Uwielbiam pisarstwo Konwickiego. Jestem orędowniczką jego talentu, dlatego z wielkim entuzjazmem polecam wrócić do jego twórczości i spojrzeć na wiele spraw od nowa, z unikalnej perspektywy wielkiego artysty. Po stokroć warto! [czytanieWwannie, lubimyczytac.pl] „Kalendarz i klepsydra” to starannie zaplanowany projekt literackiej autokreacji, podobny w tym do „Dziennika” Gombrowicza. Konwicki pisze o sobie również wtedy, kiedy pisze o innych. Jego porte parole to narcyz i egocentryk przywdziewający wszystkie maski z komedii dell’arte. Nieustannie analizuje się i krytykuje, skąpo i z wyraźną niechęcią odwracając uwagę od swojej osoby. Nawet gdy rozmawia z Bogiem, to mówi sam do siebie, ale zawsze tak, by czytelnik usłyszał każde słowo. Do takiej taktyki pasuje także styl „Kalendarza”, nierzadko barokowy, patetyczny i pełen przepychu. To właśnie sprawia, że miejscami proza ta zmienia się w niby-poemat, w którym metafora goni metaforę, rozwijając się niczym fuga. Należy jednak pamiętać, żeby nie brać tego wszystkiego zbyt poważnie. Konwicki pomyślał bowiem swoją sylwę jako eksperyment z formą ironiczną, jako samonakręcający się mechanizm nieustannie generujący szyderstwo i sarkazm. Ale bez zbytniego okrucieństwa. Ironia Konwickiego jest intelektualnie wyrafinowana, wręcz „angielska” – uderza celnie i mocno, ale pacjenta nie uśmierca. „Kalendarz i klepsydra” to pierwszy „łże-dziennik” w dorobku Konwickiego. Potem powstały jeszcze m.in. „Wschody i zachody księżyca”, „Nowy Świat i okolice” oraz „Pamflet na siebie”. Z czasem pisarz zaczął stopniowo porzucać pisanie powieści na rzecz tej właśnie formy. [Jakub Nikodem, culture.pl] Jeden z najbardziej znanych i zarazem najwybitniejszych pod względem formy utworów Tadeusza Konwickiego, nazwany przez samego pisarza „łże-dziennikiem”. „Kalendarz i klepsydra” to przykład najdoskonalszej żonglerki konwencjami i gatunkami literackimi, takimi jak dziennikowe zapiski, pamiętnik, esej, anegdota, a nawet fikcyjna miniopowieść. Różnorodna forma literackiej narracji w pełni odpowiadała treści książki – jest to zbiór wspomnień, relacji z podróży, refleksji na temat rzeczywistości, portretów przyjaciół, zarówno tych zmarłych (przejmujące wspomnienie Wilhelma Macha), jak i tych wówczas żyjących (m.in. Stanisława Dygata, Gustawa Holoubka). Autor przygląda się z bliska współczesnej literaturze, powraca wspomnieniami na Wileńszczyznę, zabawia się anegdotami z życia towarzyskiego. Balansuje momentami na granicy niedyskrecji i uroczej ploteczki. Podejmuje też kwestie trudne – rozlicza się ze swojej fascynacji komunizmem, która ukształtowała jego utwory z początku lat 50. „Kalendarz i klepsydra” to książka zabawna, przewrotna, wzruszająca i prowokacyjna – z jednej strony pełna lekkości i humoru, z drugiej refleksyjna i poważna. Stała się głośna dzięki ironicznym portretom postaci powojennej Warszawy, m.in. Leopolda Tyrmanda czy Romana Bratnego, ale w momencie wydania interpretowano ją głównie jako aluzyjny obraz współczesności. [Agora, 2010] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Projekt okładki: Olga Bołdok.

182
Ładowanie...
EBOOK

Kaliber 6,35

Tadeusz Kostecki

Klasyczny kryminał w stylu angielskim. Podczas, odbywającego się zimowej scenerii, polowania ginie prezes potężnej firmy. Wszystko wskazuje na to, że nie był to jednak nieszczęśliwy wypadek, ale morderstwo. Obdukcja dowodzi, że ofiara tej zbrodni została zastrzelona z pistoletu browning kaliber 6,35. Jednak ta zbrodnia, to jedynie początek serii niewyjaśnionych zdarzeń, nic więc dziwnego, że prowadzący śledztwo oficerowie ze Scotland Yardu mają niełatwe zadanie. Dochodzenie przyspiesza, gdy do akcji wkracza pułkownik Reginald Pentham, który odgrywa kluczową rolę także w innej powieści Kosteckiego – „Waza z epoki Ming”. Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką – Tom 17. Projekt okładki: Pola Augustynowicz.

183
Ładowanie...
AUDIOBOOK

Kaliber 6,35

Tadeusz Kostecki

Klasyczny kryminał w stylu angielskim. Podczas, odbywającego się zimowej scenerii, polowania ginie prezes potężnej firmy. Wszystko wskazuje na to, że nie był to jednak nieszczęśliwy wypadek, ale morderstwo. Obdukcja dowodzi, że ofiara tej zbrodni została zastrzelona z pistoletu browning kaliber 6,35. Jednak ta zbrodnia, to jedynie początek serii niewyjaśnionych zdarzeń, nic więc dziwnego, że prowadzący śledztwo oficerowie ze Scotland Yardu mają niełatwe zadanie. Dochodzenie przyspiesza, gdy do akcji wkracza pułkownik Reginald Pentham, który odgrywa kluczową rolę także w innej powieści Kosteckiego - "Waza z epoki Ming". Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką - Tom 17. Projekt okładki: Pola Augustynowicz.

184
Ładowanie...
EBOOK

Kartka z notesu

Helena Sekuła

Podczas brutalnego napadu na sklep jubilerski wraz z innymi precjozami zostaje skradziony piękny wisior z drogocennym brylantem. Wisior ten przechodzi dziwne koleje, nie przynosząc szczęścia posiadaczom. W czasie ucieczki ginie jeden z bandytów, zabity zostaje osobnik, który ukradł wisior bandytom. Nieporozumienia wewnątrz bandy prowadzą do kolejnych morderstw. Książka została wydana w 1973 roku przez Iskry w ramach serii „Ewa wzywa 07” (zeszyt nr 52). W 1976 roku zrealizowano na jej podstawie jeden z odcinków serialu „07 zgłoś się” ze słynnym porucznikiem Borewiczem – był to odcinek numer 2, który zatytułowano „Wisior” (reżyseria: Krzysztof Szmagier). Na okładce naszego e-booka widnieje fotos z jednego z odcinków tego serialu (a na nim, z pistoletem w ręku, Zdzisław Kozień – jako porucznik Antoni Zubek). WIESŁAW KOT (Klub MOrd): Mamy w tej książce twardego kryminalistę,  który nie waha się strzelać do Bogu ducha winnego konwojenta w trakcie napadu. A nawet rozłupać czaszkę wspólnikowi, kiedy ten zaczyna być niewygodny. Mamy kryminalistów okazjonalnych. Ot, twardziel dobiera sobie zielonego frajera na tydzień przed mokrą robotą i w razie wpadki rzuca go na żer milicji, a sam pryska. Są i interesujące kobiety. Ot, żona takiego garującego frajera. Bierze pranie do domu, żeby wyprowadzić na ludzi dwoje dzieci. I stara się dobrze żyć z dzielnicowym, bo ten może załatwić małym kolonie letnie. A inna znów dama wiąże się z zawodowym doliniarzem, który za kratki trafia regularnie, bo brakuje mu fartu. I ciekawe postacie peryferyjne, niekryminalne bynajmniej. Jest taksówkarz, kresowiak, który ukrywając się przed mordercą skraca sobie czas pacierzami i za ich pomocą odlicza czas. Jest ekskluzywna panienka do wynajęcia, która ma stały zaciekły, babski konflikt z barmanką, co jej zatruwa pracę zawodową. „Kartka z notesu” to kilkadziesiąt kartek niezłej prozy popularnej. Ładnie obrobionej w detalu. Miło coś takiego wziąć do ręki. (Powyżej wykorzystano fragmenty recenzji „Strzały klaskają” dostępnej w całości tutaj: https://www.klubmord.com/recenzje/recenzje-2011/kartka-z-notesu-wieslaw-kot-94-2011/) HELENA SEKUŁA (1927–2020) to jedna z najlepszych polskich pisarek powieści kryminalnych, których napisała ponad dwadzieścia. Jej twórczość cechuje świetny, sugestywny styl pisarski, różnorodność i pogłębione portrety psychologiczne bohaterów, wnikliwa obserwacja obyczajowa, dbałość o realia i niebanalne poczucie humoru. W latach 50-tych i 60-tych XX wieku Helena Sekuła pracowała jako referent prasowy Komendy Głównej Milicji Obywatelskiej (gdzie dosłużyła się stopnia porucznika), przez co przedstawiony w jej powieściach sposób pracy milicji i obraz świata przestępczego zyskują na wiarygodności. Jej powieści rozgrywają się w czasach PRL-u przez co stanową interesujący dokument tamtej epoki. Projekt okładki: Marcin Labus