Verleger: Estymator

233
Wird geladen...
HÖRBUCH

Księga sióstr

Amélie Nothomb

Zaskakująca i wzruszająca historia rodzinna pełna podziwu, zazdrości, niechęci, i... rocka, którego wielbicielką jest Amelie Nothomb. To wspaniała opowieść o bezwarunkowej i nieoczywistej miłości sióstr, z wątkiem autobiograficznym. Świat widziany oczami "małej zgaszonej dziewczynki", czyli dzielnej Tristane zranionej słowami bliskich, wywołuje śmiech, łzy i niesłabnący zachwyt dla talentu słynnej belgijskiej powieściopisarki. [tylna strona okładki] Książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie i mocno mnie poruszyła. Nothomb pisze z niezwykłą elegancją, potrafiąc wydobyć piękno nawet z najbardziej bolesnych historii. W "Księdze sióstr" konfrontuje nas z niszczącym egoizmem obojętnych rodziców i pokazuje, jak ta obojętność naznacza życie ich córek na zawsze. To opowieść trudna, ale zarazem przepełniona wrażliwością. Krótka, lecz intensywna - pozostaje w pamięci na długo po przeczytaniu ostatniej strony. [Antusa de Ory, goodreads.com] Kawałek wysmakowanej i szczerej literatury pięknej. Powinno być więcej takich książek na rynku. Polecam! [oksanofio6949, lubimyczytac.pl] Tristane i Laetitię, mimo ich szczególnej więzi, wiele również dzieli. Pierwsza dorastała pozbawiona uwagi i czułości rodziców; druga od początku była otoczona opieką i bezgraniczną miłością starszej siostry. Pierwsza to cudowne dziecko, poważne, odpowiedzialne, o słodkiej i melancholijnej naturze; druga jest żywiołowa, przedsiębiorcza, wybuchowa, z przedwczesną pasją do muzyki rockowej. Amelie Nothomb, oprócz skomplikowanych relacji rodzinnych, podejmuje także kwestie zaburzeń odżywania, poczucia własnej wartości oraz delikatnej równowagi między tym, kim naprawdę jesteśmy, a tym, kim świat zmusza nas, byśmy się stali. [Gabril, goodreads.com] Tristane przyszła na świat w domu pełnym miłości, wszechogarniającej miłości, jaką czuli do siebie jej rodzice. Bo jeśli chodzi o ich córeczkę, wydawali się nie mieć w sobie zbyt wiele uczuć. Prawie niewidoczna, zdominowana przez wpatrzoną w siebie parę, mała Tristane dorastała w swoim własnym wewnętrznym świecie. Biernie obserwowała dorosłych i próbowała znaleźć swoje miejsce. Odnalazła je dopiero wraz z narodzinami swojej młodszej siostry - Laetitii. Dzięki niej w końcu zyskała kogoś, z kim mogła nawiązać prawdziwy kontakt i rozpocząć wzajemną relację, zbudowaną na miłości, zaufaniu i niezachwianej lojalności. Stając się dla niej zastępczą matką, porzuciła świat dziecięcej wyobraźni i zaczęła żyć w realnym świecie. Tylko czy życie poświęcone wyłącznie szczęściu innych wystarczy, by zbudować własną tożsamość? Amelie Nothomb we wnikliwy sposób zgłębia relację między siostrami. Po raz pierwszy nie gloryfikuje miłości romantycznej ani rodzicielskiej. Ta książka koncentruje się na innym rodzaju miłości: między osobami połączonymi nie tylko DNA, ale także, a może przede wszystkim, wspólnym dzieciństwem. Wspólnym mianownikiem, który tworzy wyjątkową bratnią duszę. To powieść, której siłą napędową są bardziej bohaterowie niż fabuła. Przechodzimy przez serię drobnych przygód, których głównym celem jest rzucenie światła na ich prawdziwą naturę. Autorka doskonale uchwyciła również ambiwalencję rodzinnych więzi: mogą one nas zniszczyć lub przeciwnie, wyzwolić. A kochanie to za mało: najważniejsze to kochać dobrze, nie gubiąc się po drodze. [alivreouvert.net] O AUTORCE. Amelie Nothomb - urodzona w 1966 roku belgijska pisarka tworząca w języku francuskim, autorka trzydziestu powieści przetłumaczonych łącznie na ponad czterdzieści języków. Jej książki trafiają zarówno na listy bestsellerów, jak i do programów szkolnych, są nagradzane, a cztery doczekały się ekranizacji. Od 2015 roku jest członkinią belgijskiej królewskiej akademii języka i literatury. Pierwsze 17 lat życia spędziła poza Europą, głównie w krajach azjatyckich, gdzie jej ojciec przez lata pełnił funkcje konsula generalnego i ambasadora. Jest znana z kontrowersyjnych wypowiedzi i ekscentrycznego stylu bycia. Zadebiutowała w 1992 roku powieścią "Higiena mordercy" i od tego czasu publikuje co rok jedną książkę, jest też autorką opowiadań, sztuki teatralnej oraz tekstów piosenek. Jej twórczość charakteryzuje się zwięzłą formą, precyzyjnym językiem, żywymi dialogami, czarnym humorem, elementami groteski, a także wątkami autobiograficznymi. [wydawnictwonowe.pl] TŁUMACZENIA. Książka została przetłumaczona z francuskiego na wiele języków, m.in.: polski, bułgarski, niemiecki, włoski, hiszpański i perski. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Projekt okładki: Justyna Nowaczyk.

234
Wird geladen...
HÖRBUCH

Księga Tatr

Jalu Kurek

Książka opowiada o wspaniałych ludziach gór i ludziach, którzy w tych górach zakochali się bez pamięci. Napisana barwnym językiem, częściowo gwarą góralską, jest kopalnią wiedzy o Zakopanem, góralach i początkach taternictwa. Opowieść pełna liryzmu, chwilami tragizmu, ale też dykteryjek. Czytając ją, raz się zaśmiewamy, a innym razem ocieramy łzę. Jest to jedna z najlepszych książek o Tatrach i Zakopanem. [jatymyoni, nakanapie.pl] Chyba nikt tak jak Jalu Kurek nie umiał i nie umie oddać uroku powstawania, a raczej stawania się Zakopanego fenomenem turystycznym i artystycznym naszego kraju. To nie tylko historia o tym, ale i umiejętność wzbudzenia fascynacji tym miejscem za sprawą ukazania sylwetek osób ściśle z Zakopanem związanych. [KorneliaK, lubimyczytac.pl] Książka przenosi czytelnika do 1848 roku, do zapomnianej wsi i twardych, spracowanych górali. Zakopane liczy sobie około trzystu lat i jeszcze do niedawna nie miało ani kościoła, ani szkoły czy cmentarza. Zmianę wprowadził dopiero ksiądz Stolarczyk z Tarnowa, próbując wprowadzać zasady wśród zacofanego, nieokrzesanego ludu. Fabuła "Księgi Tatr" toczy się na kanwie życia Klimka Bachledy, nieślubnego syna Zośki Bachledzianki z Gronika. Klimek był pierwszym polskim ratownikiem górskim, który zginął próbując ratować ludzkie życie. Ważną postacią w utworze jest także słynny Sabała, góral-gawędziarz i wierny towarzysz górskich wędrówek Tytusa Chałubińskiego. Przyjazd tego ostatniego do Zakopanego miał ogromne znaczenie dla rozwoju miasta, to on "odkrył" Tatry i ich zbawienny wpływ na zdrowie gruźlików, czym przyczynił się do trwającej po dziś dzień mody "letniskowania" w Zakopanem. Zwykli górale, dzięki doskonałej znajomości gór, przeobrazili się z koziarzy w przewodników dla gości. Z tego płynęły dudki (pieniądze), tak potrzebne dla biednego ludu. W ten oto sposób nastały początki turystyki tatrzańskiej, która trwa do dzisiaj. [Anna Maria Tryba, akant.org] "Księga Tatr" autorstwa Jalu Kurka, wydana po raz pierwszy w 1955 roku, to zbeletryzowana opowieść o Zakopanem oraz życiu mieszkańców Podhala. Autor z pasją i wrażliwością przedstawia dzieje regionu, sięgając do drugiej połowy XIX wieku i początków XX stulecia - czasu gdy Tatry stawały się nie tylko symbolem piękna natury, ale i miejscem spotkania góralskiej tradycji z nadchodzącą nowoczesnością. To powieść niezwykle klimatyczna, pełna górskiego ducha, wyrazistych postaci i malowniczych opisów przyrody, która zachwyci zarówno miłośników Tatr, jak i tych, którzy dopiero chcą je poznać. Wiele cennych informacji o kolejach losów mieszkańców Zakopanego, o ich codzienności, filozofii życia, marzeniach. Jeśli ktoś zna Zakopane i Tatry to na pewno znajdzie tu wiele ciekawostek. Lektura bardzo wciągająca, czytałam z wielką przyjemnością. [Czytam_Biblię, lubimyczytac.pl] O AUTORZE. Jalu Kurek (1904-1983) polski poeta i prozaik, urodzony w Krakowie, członek Awangardy Krakowskiej. Studiował filologię polską i romańską na Uniwersytecie Jagiellońskim. Autor licznych tomów poetyckich i powieści. Duża część jego twórczości poświęcona była Krakowowi i górom, a szczególnie Tatrom, w których był zakochany. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Projekt okładki: Ewa Hajduk. Foto na okładce: widok na Kościelec nad Czarnym Stawem Gąsienicowym (pauart.pl).

235
Wird geladen...
E-BOOK

Księga Tatr

Jalu Kurek

Książka opowiada o wspaniałych ludziach gór i ludziach, którzy w tych górach zakochali się bez pamięci. Napisana barwnym językiem, częściowo gwarą góralską, jest kopalnią wiedzy o Zakopanem, góralach i początkach taternictwa. Opowieść pełna liryzmu, chwilami tragizmu, ale też dykteryjek. Czytając ją, raz się zaśmiewamy, a innym razem ocieramy łzę. Jest to jedna z najlepszych książek o Tatrach i Zakopanem. [jatymyoni, nakanapie.pl] Chyba nikt tak jak Jalu Kurek nie umiał i nie umie oddać uroku powstawania, a raczej stawania się Zakopanego fenomenem turystycznym i artystycznym naszego kraju. To nie tylko historia o tym, ale i umiejętność wzbudzenia fascynacji tym miejscem za sprawą ukazania sylwetek osób ściśle z Zakopanem związanych. [KorneliaK, lubimyczytac.pl] Książka przenosi czytelnika do 1848 roku, do zapomnianej wsi i twardych, spracowanych górali. Zakopane liczy sobie około trzystu lat i jeszcze do niedawna nie miało ani kościoła, ani szkoły czy cmentarza. Zmianę wprowadził dopiero ksiądz Stolarczyk z Tarnowa, próbując wprowadzać zasady wśród zacofanego, nieokrzesanego ludu. Fabuła "Księgi Tatr" toczy się na kanwie życia Klimka Bachledy, nieślubnego syna Zośki Bachledzianki z Gronika. Klimek był pierwszym polskim ratownikiem górskim, który zginął próbując ratować ludzkie życie. Ważną postacią w utworze jest także słynny Sabała, góral-gawędziarz i wierny towarzysz górskich wędrówek Tytusa Chałubińskiego. Przyjazd tego ostatniego do Zakopanego miał ogromne znaczenie dla rozwoju miasta, to on "odkrył" Tatry i ich zbawienny wpływ na zdrowie gruźlików, czym przyczynił się do trwającej po dziś dzień mody "letniskowania" w Zakopanem. Zwykli górale, dzięki doskonałej znajomości gór, przeobrazili się z koziarzy w przewodników dla gości. Z tego płynęły dudki (pieniądze), tak potrzebne dla biednego ludu. W ten oto sposób nastały początki turystyki tatrzańskiej, która trwa do dzisiaj. [Anna Maria Tryba, akant.org] "Księga Tatr" autorstwa Jalu Kurka, wydana po raz pierwszy w 1955 roku, to zbeletryzowana opowieść o Zakopanem oraz życiu mieszkańców Podhala. Autor z pasją i wrażliwością przedstawia dzieje regionu, sięgając do drugiej połowy XIX wieku i początków XX stulecia - czasu gdy Tatry stawały się nie tylko symbolem piękna natury, ale i miejscem spotkania góralskiej tradycji z nadchodzącą nowoczesnością. To powieść niezwykle klimatyczna, pełna górskiego ducha, wyrazistych postaci i malowniczych opisów przyrody, która zachwyci zarówno miłośników Tatr, jak i tych, którzy dopiero chcą je poznać. Wiele cennych informacji o kolejach losów mieszkańców Zakopanego, o ich codzienności, filozofii życia, marzeniach. Jeśli ktoś zna Zakopane i Tatry to na pewno znajdzie tu wiele ciekawostek. Lektura bardzo wciągająca, czytałam z wielką przyjemnością. [Czytam_Biblię, lubimyczytac.pl] O AUTORZE. Jalu Kurek (1904-1983) polski poeta i prozaik, urodzony w Krakowie, członek Awangardy Krakowskiej. Studiował filologię polską i romańską na Uniwersytecie Jagiellońskim. Autor licznych tomów poetyckich i powieści. Duża część jego twórczości poświęcona była Krakowowi i górom, a szczególnie Tatrom, w których był zakochany. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Projekt okładki: Ewa Hajduk. Foto na okładce: widok na Kościelec nad Czarnym Stawem Gąsienicowym (pauart.pl).

236
Wird geladen...
E-BOOK

Księżniczka i chłopcy

Janusz Domagalik

Siedem wspaniałych opowiadań o młodzieży, ale nie tylko dla młodzieży. Autor z uwagą i zrozumieniem przedstawia trudny okres dojrzewania: postawy i niepokoje nastolatków, ich problemy w szkole, pierwsze miłości i rozczarowania. Każde z opowiadań jest wyjątkowe – przedstawia ważny problem, niezwykłą sytuację; ich zakończenia – zaskakujące i skłaniające do refleksji; a kompozycja – dopracowana w każdym szczególe. Jest to książka napisana pięknym, literackim językiem (w starym, dobrym stylu), o czym świadczy ten choćby cytat: „W małym mieście śnieg jest dobrą wróżką. Koślawe płoty ożywają, drzewa – bezlistne straszydła – łagodnieją i chylą się w zadumie ciężkiej od bieli, która spływa na tynki poodbijane, szczerbate mury, dachy raz płaskie, raz spadziste, poprzetykane antenami telewizorów, i na ludzi znajomych, co w taki ośnieżony spokojem wieczór są już tylko sylwetkami, śmiesznymi cieniami na ulicach. Padał więc śnieg i zbliżał się wieczór, jeden z ostatnich przed świętami, które w takim małym mieście wciąż pozostają sobą, sprawiając, że tylko tu cały świat zbliża się na odległość dłoni, a czas nie odróżnia lat od chwili i wszystko może się wydarzyć. Jak w bajce. Albo jak w życiu.” PIOTR CHOJNACKI (zacofany-w-lekturze.pl): Na pytanie, o czym są te opowiadania, można odpowiedzieć dwoma słowami: o życiu. Zwykłym, codziennym życiu przeciętnych nastolatków, którzy muszą jednak podejmować trudne decyzje albo przełamywać swoje ograniczenia. Tak jak chudzielec zwany Pająkiem, który musi wyzwolić się z kompleksu niższości, by stanąć w obronie koleżanki, jak Balcerek z opowiadania „Dziewiąta”, który staje przeciwko całej klasie, niszcząc jej jedność, albo jak Malcherczyk z „Księżniczki”, który wymierza sprawiedliwość koledze upokarzającemu dziewczynę. W „Meczu” obserwujemy Pawlickiego, który ponosić musi skutki cudzych decyzji i nacisków i zostaje poddany ostracyzmowi, a w „Gitarze” Domagalik pokazuje, w jak różny sposób można zareagować na cudze nieszczęście. Do kompletu mamy bożonarodzeniowy w klimacie i lekko tylko melodramatyczny „Śnieg” o tym, jak łatwo skrzywdzić drugiego człowieka i jak trudno za to zadośćuczynić, oraz humorystyczno-ironicznego „Zakochanego” o rywalizacji o względy dziewczyny. Opowiadania, jeśli sądzić po takich ogólnikowych streszczeniach, są dość niepozorne, ale to nieprawda. Mimo niepokaźnej objętości każdy z tekstów jest dopracowanym minidramatem, choć przeżycia bohaterów wcale nie są mini, na pewno zaś nie dla nich samych; Domagalik jednak nie szarżuje psychologicznie, nie wymyśla efektownych komplikacji – nastolatkowie z opowiadań są zupełnie zwyczajni i postawieni przed zwyczajnymi wyborami i problemami. Czytelnicy mogą się więc z nimi utożsamiać, zastanawiać się, jak ja bym postąpił czy postąpiła w podobnej sytuacji: czy wykorzystałbym rodzinne kłopoty koleżanki, żeby zdobyć upragniony przedmiot, czy stanąłbym w obronie chorej nauczycielki, czy zmuszony do gry w drużynie przeciwnika celowo bym partaczył? Czy miałbym odwagę sprzeciwić się grupie, która niewłaściwie postępuje? Autor urozmaica też formę: mamy narratora pierwszo- i trzecioosobowego, elementy humorystyczne, wydarzenia rozgrywają się w jedno popołudnie albo przez cały rok szkolny, opowiadania z wątkiem miłosnym przeplecione są innymi tekstami, a i te miłosne w gruncie rzeczy okazują się być o czymś więcej niż tylko pierwsze zauroczenie. Peerelowskie realia są lekko zaznaczone: w szkole można mieć problemy za „latanie za chłopcami” i szminkę w teczce, szpanuje się nowymi spodniami narciarskimi, a gitara stanowi przedmiot marzeń. Po raz kolejny spędziłem przyjemne i nieco refleksyjne dwa wieczory ze wspomnieniami, bo zbiorek nieźle zniósł próbę czasu, a na przykład „Mecz”, chyba najlepsze z opowiadań, miałby pewnie szansę u nowych, młodszych czytelników. O ile by się tacy znaleźli. Projekt okładki: Katarzyna Kołodziej

237
Wird geladen...
HÖRBUCH

Księżniczka i chłopcy

Janusz Domagalik

Siedem wspaniałych opowiadań o młodzieży i dla młodzieży, które spodobają się także dorosłym. Autor z uwagą i zrozumieniem przedstawia trudny okres dojrzewania: postawy i niepokoje nastolatków, ich problemy w szkole, pierwsze miłości i rozczarowania. Każde z opowiadań jest wyjątkowe - przedstawia ważny problem, niezwykłą sytuację; ich zakończenia - zaskakujące i skłaniające do refleksji; a kompozycja - dopracowana w każdym szczególe. Jest to książka napisana pięknym, literackim językiem (w starym, dobrym stylu), o czym świadczy ten choćby cytat: "W małym mieście śnieg jest dobrą wróżką. Koślawe płoty ożywają, drzewa - bezlistne straszydła - łagodnieją i chylą się w zadumie ciężkiej od bieli, która spływa na tynki poodbijane, szczerbate mury, dachy raz płaskie, raz spadziste, poprzetykane antenami telewizorów, i na ludzi znajomych, co w taki ośnieżony spokojem wieczór są już tylko sylwetkami, śmiesznymi cieniami na ulicach. Padał więc śnieg i zbliżał się wieczór, jeden z ostatnich przed świętami, które w takim małym mieście wciąż pozostają sobą, sprawiając, że tylko tu cały świat zbliża się na odległość dłoni, a czas nie odróżnia lat od chwili i wszystko może się wydarzyć. Jak w bajce. Albo jak w życiu." PIOTR CHOJNACKI (zacofany-w-lekturze.pl): Na pytanie, o czym są te opowiadania, można odpowiedzieć dwoma słowami: o życiu. Zwykłym, codziennym życiu przeciętnych nastolatków, którzy muszą jednak podejmować trudne decyzje albo przełamywać swoje ograniczenia. Tak jak chudzielec zwany Pająkiem, który musi wyzwolić się z kompleksu niższości, by stanąć w obronie koleżanki, jak Balcerek z opowiadania "Dziewiąta", który staje przeciwko całej klasie, niszcząc jej jedność, albo jak Malcherczyk z "Księżniczki", który wymierza sprawiedliwość koledze upokarzającemu dziewczynę. W "Meczu" obserwujemy Pawlickiego, który ponosić musi skutki cudzych decyzji i nacisków i zostaje poddany ostracyzmowi, a w "Gitarze" Domagalik pokazuje, w jak różny sposób można zareagować na cudze nieszczęście. Do kompletu mamy bożonarodzeniowy w klimacie i lekko tylko melodramatyczny "Śnieg" o tym, jak łatwo skrzywdzić drugiego człowieka i jak trudno za to zadośćuczynić, oraz humorystyczno-ironicznego "Zakochanego" o rywalizacji o względy dziewczyny. Opowiadania, jeśli sądzić po takich ogólnikowych streszczeniach, są dość niepozorne, ale to nieprawda. Mimo niepokaźnej objętości każdy z tekstów jest dopracowanym minidramatem, choć przeżycia bohaterów wcale nie są mini, na pewno zaś nie dla nich samych; Domagalik jednak nie szarżuje psychologicznie, nie wymyśla efektownych komplikacji - nastolatkowie z opowiadań są zupełnie zwyczajni i postawieni przed zwyczajnymi wyborami i problemami. Czytelnicy mogą się więc z nimi utożsamiać, zastanawiać się, jak ja bym postąpił czy postąpiła w podobnej sytuacji: czy wykorzystałbym rodzinne kłopoty koleżanki, żeby zdobyć upragniony przedmiot, czy stanąłbym w obronie chorej nauczycielki, czy zmuszony do gry w drużynie przeciwnika celowo bym partaczył? Czy miałbym odwagę sprzeciwić się grupie, która niewłaściwie postępuje? Autor urozmaica też formę: mamy narratora pierwszo- i trzecioosobowego, elementy humorystyczne, wydarzenia rozgrywają się w jedno popołudnie albo przez cały rok szkolny, opowiadania z wątkiem miłosnym przeplecione są innymi tekstami, a i te miłosne w gruncie rzeczy okazują się być o czymś więcej niż tylko pierwsze zauroczenie. Peerelowskie realia są lekko zaznaczone: w szkole można mieć problemy za "latanie za chłopcami" i szminkę w teczce, szpanuje się nowymi spodniami narciarskimi, a gitara stanowi przedmiot marzeń. Po raz kolejny spędziłem przyjemne i nieco refleksyjne dwa wieczory ze wspomnieniami, bo zbiorek nieźle zniósł próbę czasu, a na przykład "Mecz", chyba najlepsze z opowiadań, miałby pewnie szansę u nowych, młodszych czytelników. Projekt okładki: Katarzyna Kołodziej.

238
Wird geladen...
E-BOOK

Kształt miłości. Opowieść o Fryderyku Chopinie

Jerzy Broszkiewicz

Fascynująca, fabularyzowana opowieść o Fryderyku Chopinie – jednym z największych kompozytorów w historii świata. Powieść o miłości do kobiet, do Polski i o tej dla niego najważniejszej – do muzyki, na tle burzliwej historii pierwszej połowy XIX wieku. Od narodzin do śmierci, rok po roku, wędrujemy z Chopinem po jego ukochanych miejscach, poznajemy bliskich mu ludzi. Towarzyszymy w drodze do zdobywania coraz większego uznania i sławy. Piękna lekcja historii przez pryzmat życia wielkiego człowieka. Autor okładki: Marcin Labus

239
Wird geladen...
E-BOOK

Kupić dym, sprzedać mgłę

Magda Dygat

Książka przedstawia losy trzech kobiet: babki, córki i wnuczki, które łączy miłość do sztuki i chęć ucieczki od prozy życia. Urodzona w przedwojennym Lwowie aktorka teatralna Dunia, jej zagubiona w świecie córka Julia, oraz zbuntowana, szukająca spełnienia w nowojorskich galeriach sztuki Honorata, to wyraziste, niepokorne postacie, poszukujące miłości i pragnące nadać swemu życiu prawdziwy sens. Opowieść o poszukiwaniu drugiego człowieka i o wielkiej, samotnej przestrzeni między ludźmi. Czasem łatwiej ją opisać, niż przekroczyć. Dunia: Los drwi sobie z nas, jesteśmy w jego rękach żartem nie zawsze dowcipnym. Los jest kapryśny, złośliwy i bardzo zarozumiały. Myślisz, że krzywdzi, a on właściwie nagradza. Ale kiedy nagradza, oszukuje. Julia: Do tej pory nic nie było w stanie bardziej mnie przestraszyć niż świadomość, że jestem podobna do mojej matki, ale powoli zaczynam się z tą myślą oswajać. W końcu to ona uświadomiła mi, że jest się gdzie schować przed niedorzecznościami życia. Ważne jest tylko, żeby umieć wyjść z tej kryjówki. Honorata: W tym naszym domu, niby-rodzinnym, zawsze był jakiś fałsz. Wiesz, że przez ciebie i ojca nie mogę sobie poradzić z ludźmi? Widzisz, mamo, ty zmieniasz rzeczywistość na taką, jaka ci odpowiada. Ja ją widzę wyraźnie. Niczego nie udaję. Uważam, że kłamiąc, traci się szacunek do samego siebie. AŚKA (lubimyczytac.pl): Jestem pod wrażeniem kreacji psychologicznych postaci, jakie stworzyła autorka. Czytelnik ma możliwość, poprzez nietypową narrację (pierwszoosobową Julii i przedstawioną w trzeciej osobie historię Duni), dostać się do głów bohaterek i nie wychodzić z nich przez całą lekturę książki. Poprzez publikację się wręcz płynie; najpierw myślałam, że pogubię się troszkę w chaosie chronologicznym, jednak... Nic bardziej mylnego! Ta bardzo kobieca opowieść chwyta za serce; uświadamiając jak wiele można w życiu stracić, jak dużo można poświęcić, jak bardzo można kogoś pokochać... Że nie zawsze ma się to, czego się chce, ale czasem o wiele więcej warte jest to, czego się w danym momencie potrzebuje. Tak po prostu. Książka może nie jest spora objętościowo, ale ma się wrażenie, że każde, dosłownie KAŻDE zdanie jest mistrzowsko przemyślane; coś wnosi, daje do myślenia. To swoista opowieść o poszukiwaniu własnej drogi w życiu, zbaczaniu ze ścieżek, ale i odnajdywaniu odpowiedniego szlaku, dążeniu do celów, spełnianiu marzeń. Ja jestem zachwycona stylem autorki i na pewno sięgnę po inne jej książki. Kto lubi historie rodzinne, wzruszające, skłaniające do refleksji – na pewno się nie zawiedzie. Projekt okładki: Olga Bołdok.

240
Wird geladen...
HÖRBUCH

Kupić dym, sprzedać mgłę

Magda Dygat

Książka przedstawia losy trzech kobiet: babki, córki i wnuczki, które łączy miłość do sztuki i chęć ucieczki od prozy życia. Urodzona w przedwojennym Lwowie aktorka teatralna Dunia, jej zagubiona w świecie córka Julia, oraz zbuntowana, szukająca spełnienia w nowojorskich galeriach sztuki Honorata, to wyraziste, niepokorne postacie, poszukujące miłości i pragnące nadać swemu życiu prawdziwy sens. Opowieść o poszukiwaniu drugiego człowieka i o wielkiej, samotnej przestrzeni między ludźmi. Czasem łatwiej ją opisać, niż przekroczyć. Dunia: Los drwi sobie z nas, jesteśmy w jego rękach żartem nie zawsze dowcipnym. Los jest kapryśny, złośliwy i bardzo zarozumiały. Myślisz, że krzywdzi, a on właściwie nagradza. Ale kiedy nagradza, oszukuje. Julia: Do tej pory nic nie było w stanie bardziej mnie przestraszyć niż świadomość, że jestem podobna do mojej matki, ale powoli zaczynam się z tą myślą oswajać. W końcu to ona uświadomiła mi, że jest się gdzie schować przed niedorzecznościami życia. Ważne jest tylko, żeby umieć wyjść z tej kryjówki. Honorata: W tym naszym domu, niby-rodzinnym, zawsze był jakiś fałsz. Wiesz, że przez ciebie i ojca nie mogę sobie poradzić z ludźmi? Widzisz, mamo, ty zmieniasz rzeczywistość na taką, jaka ci odpowiada. Ja ją widzę wyraźnie. Niczego nie udaję. Uważam, że kłamiąc, traci się szacunek do samego siebie. AŚKA (lubimyczytac.pl): Jestem pod wrażeniem kreacji psychologicznych postaci, jakie stworzyła autorka. Czytelnik ma możliwość, poprzez nietypową narrację (pierwszoosobową Julii i przedstawioną w trzeciej osobie historię Duni), dostać się do głów bohaterek i nie wychodzić z nich przez całą lekturę książki. Poprzez publikację się wręcz płynie; najpierw myślałam, że pogubię się troszkę w chaosie chronologicznym, jednak... Nic bardziej mylnego! Ta bardzo kobieca opowieść chwyta za serce; uświadamiając jak wiele można w życiu stracić, jak dużo można poświęcić, jak bardzo można kogoś pokochać... Że nie zawsze ma się to, czego się chce, ale czasem o wiele więcej warte jest to, czego się w danym momencie potrzebuje. Tak po prostu. Książka może nie jest spora objętościowo, ale ma się wrażenie, że każde, dosłownie KAŻDE zdanie jest mistrzowsko przemyślane; coś wnosi, daje do myślenia. To swoista opowieść o poszukiwaniu własnej drogi w życiu, zbaczaniu ze ścieżek, ale i odnajdywaniu odpowiedniego szlaku, dążeniu do celów, spełnianiu marzeń. Ja jestem zachwycona stylem autorki i na pewno sięgnę po inne jej książki. Kto lubi historie rodzinne, wzruszające, skłaniające do refleksji – na pewno się nie zawiedzie. Projekt okładki: Olga Bołdok.